Grobowiec Ozyrysa

Okładka książki Grobowiec Ozyrysa
Adam Nasielski Wydawnictwo: Wydawnictwo CM Cykl: Wielkie gry Bernarda Żbika (tom 5) Seria: Kryminały przedwojennej Warszawy kryminał, sensacja, thriller
206 str. 3 godz. 26 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Wielkie gry Bernarda Żbika (tom 5)
Seria:
Kryminały przedwojennej Warszawy
Data wydania:
2015-09-01
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-01
Liczba stron:
206
Czas czytania
3 godz. 26 min.
Język:
polski
ISBN:
9788363424794
Średnia ocen

                5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Grobowiec Ozyrysa w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Grobowiec Ozyrysa

Średnia ocen
5,9 / 10
18 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
364
358

Na półkach:

Książka „Grobowiec Ozyrysa” Adama Nasielskiego to pełen napięcia kryminał z cyklu „Wielkie gry Bernarda Żbika”, w którym słynny inspektor warszawskiej policji mierzy się z jedną z najbardziej tajemniczych i niebezpiecznych spraw w swojej karierze. Tym razem śledztwo prowadzi go do świata wielkich finansów, międzynarodowych spisków i egzotycznych sekretów, które mogą kosztować życie każdego, kto się do nich zbliży.

Wszystko zaczyna się od tajemniczej serii wydarzeń, które inspektor Żbik nazywa „cieniem we mgle”. Pierwszy trop prowadzi do elitarnego kręgu finansistów i przemysłowców, gdzie liczą się nie tylko pieniądze, ale także bezwzględna władza i sekrety skrywane od pokoleń. Kluczową postacią w tej sprawie jest Erazm Stokowski, międzynarodowy bankier, który nagle zaczyna się bać o swoje życie. Twierdzi, że jest śledzony, że ktoś chce go zabić, ale nie może lub nie chce wskazać konkretnej osoby. Jego przerażenie jest tak wielkie, że nawet Żbik – twardy i doświadczony śledczy – przez chwilę zastanawia się, czy ma do czynienia z prawdziwym zagrożeniem, czy może obłędem.

Sprawa nabiera rozpędu, gdy w Banku Południowym, którego Stokowski jest dyrektorem, dochodzi do serii dziwnych incydentów. Ludzie zaczynają znikać, pojawiają się anonimowe ostrzeżenia, a trop prowadzi do tajemniczego grobowca Ozyrysa, który zdaje się być symbolem czegoś znacznie większego niż tylko starożytna legenda. Żbik, znany z analitycznego umysłu i zdolności rozgryzania najbardziej zawikłanych zagadek, musi zmierzyć się nie tylko z ukrytymi graczami tej śmiertelnej gry, ale także z własnym strachem – po raz pierwszy czuje, że może nie mieć pełnej kontroli nad sytuacją.

Książka „Grobowiec Ozyrysa” Adama Nasielskiego to pełen napięcia kryminał z cyklu „Wielkie gry Bernarda Żbika”, w którym słynny inspektor warszawskiej policji mierzy się z jedną z najbardziej tajemniczych i niebezpiecznych spraw w swojej karierze. Tym razem śledztwo prowadzi go do świata wielkich finansów, międzynarodowych spisków i egzotycznych sekretów, które mogą...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

33 użytkowników ma tytuł Grobowiec Ozyrysa na półkach głównych
  • 22
  • 11
9 użytkowników ma tytuł Grobowiec Ozyrysa na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Grobowiec Ozyrysa

Inne książki autora

Adam Nasielski
Adam Nasielski
Studia prawnicze i seminarium doktorów kryminologii ukończył na Uniwersytecie Józefa Piłsudskiego. Praktykował krótko, od palestry wolał bowiem biurko z Underwoodem. Karierę dziennikarską rozpoczął jako recenzent operowy. Jako pisarz debiutował Strzałem (1931). Wydał ponad 30 powieści, z których większość powstała w Zaleszczykach nad Dniestrem, gdzie pisarz miał „willę", którą kupił do spółki z oficerem z Korpusu Ochrony Pogranicza. Jego książki tłumoczono na kilka języków: czeski, holenderski, francuski, niemiecki i angielski. Do Australii przybył w 1949 roku. Pracował jako urzędnik państwowy w przedsiębiorstwie budującym tamy - Snowy Mountain Authority. Na emigracji napisał piętnaście minipowieści, które drukowane były „Wiadomościach Polskich". Określał je mianem „szablonowej lipy". W jakiś czas po przejściu na emerturę rozstał się z literaturą kryminalną.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Martwy punkt Jerzy Żukowski
Martwy punkt
Jerzy Żukowski
Książka "Martwy punkt" Jerzego Żukowskiego to klasyczny kryminał milicyjny, w którym śledztwo nad śmiercią znanego adwokata ujawnia sieć intryg i niejasnych powiązań. Akcja rozpoczyna się w jednej z warszawskich kawiarni, gdzie prokurator Klecz spotyka się z mecenasem Sewerynem Marcem. Ich rozmowa pełna jest subtelnych napięć – obaj mężczyźni mają do siebie wzajemne pretensje i ukrywają rzeczy, które nie powinny ujrzeć światła dziennego. Wkrótce jednak dochodzi do tragedii – Marzec zostaje znaleziony martwy w swoim mieszkaniu. Oficjalna przyczyna śmierci wskazuje na atak serca, ale pojawiają się dowody, które sugerują, że mógł zostać zamordowany. Śledztwo prowadzi kapitan Polikarp Rybka, doświadczony, ale nieco ekscentryczny milicjant. Już na początku dochodzenia pojawiają się niepokojące fakty – mecenas obawiał się o swoje życie, a noc jego śmierci pełna była dziwnych wydarzeń, w tym tajemniczej obecności nieznanego mężczyzny w pobliżu willi. Rybka zaczyna łączyć tropy, bada powiązania Marca z przestępczym światem i próbuje ustalić, czy jego śmierć była efektem porachunków, zemsty czy może jeszcze czegoś innego. W tle pojawia się również postać dziennikarki Klaudii Hamer, której zainteresowanie sprawą wydaje się nieprzypadkowe. Rybka podejrzewa, że kobieta coś wie, ale celowo unika bezpośrednich odpowiedzi. W miarę postępu dochodzenia milicjant odkrywa coraz więcej powiązań między denatem a tajemniczą grupą osób działających na granicy prawa. Powieść charakteryzuje się dynamiczną narracją, precyzyjnie budowanym napięciem i realistycznym obrazem pracy milicji w latach 50.
Hobbyksiazka - awatar Hobbyksiazka
oceniła na 8 1 rok temu
Alibi Adam Nasielski
Alibi
Adam Nasielski
Książka "Alibi" Adama Nasielskiego to przedwojenny kryminał, który należy do cyklu „Wielkie gry Bernarda Żbika” i osadzony jest w realiach międzywojennej Polski. Akcja powieści obraca się wokół klasycznej zagadki kryminalnej: morderstwa dokonanego w zamkniętym gronie osób, w atmosferze narastającego napięcia i tajemnicy. Fabuła rozpoczyna się podczas spotkania towarzyskiego w warszawskim mieszkaniu Alberta Godlewskiego, który niespodziewanie oznajmia, że otrzymał anonimowy list grożący mu śmiercią. Wśród gości znajduje się Jerzy Klin, słynny kryminolog i detektyw-amator, który z początku lekceważy ostrzeżenie jako nieprawdopodobne. Sytuacja zmienia się dramatycznie, gdy gospodarz nagle umiera. Wszystko wskazuje na to, że został zamordowany, a zabójca nadal znajduje się wśród zgromadzonych. Śledztwo rozpoczyna się natychmiast, a Klin przeprowadza dochodzenie, badając tropy i analizując psychologię obecnych osób. Pojawiają się liczne zwroty akcji, podejrzenia i napięte konfrontacje między uczestnikami wieczoru. Atmosfera klaustrofobii i rosnącego niepokoju podkreśla poczucie, że każdy z obecnych może być zabójcą. Nasielski buduje historię w stylu klasycznych kryminałów detektywistycznych, inspirowanych twórczością Conan Doyle’a czy Agathy Christie, gdzie logika, dedukcja i drobiazgowa analiza dowodów odgrywają kluczową rolę w rozwiązaniu zagadki. Jerzy Klin prowadzi śledztwo z metodyczną precyzją, a w finale wychodzą na jaw ukryte motywy, które rzucają nowe światło na wydarzenia. To klasyczny kryminał, który wciąga czytelnika w misternie skonstruowaną intrygę i trzyma w napięciu aż do samego końca.
Hobbyksiazka - awatar Hobbyksiazka
oceniła na 8 1 rok temu
Listy przyniosły śmierć Kazimierz Kłoś
Listy przyniosły śmierć
Kazimierz Kłoś
Kazimierz Kłoś w Listy przyniosły śmierć serwuje klasyczny kryminał milicyjny z lat 60., w którym śledztwo rozwija się na tle małej, prowincjonalnej miejscowości skrywającej mroczne tajemnice. Powieść wpisuje się w nurt PRL-owskiego kryminału, gdzie śledczy krok po kroku odkrywają kolejne tropy, a zwyczajne życie mieszkańców Noteczek zostaje zaburzone przez zbrodnię. Głównym bohaterem jest doktor Jan Bieżany, chemik, który przybywa do podgórskiego miasteczka na przymusowy urlop zdrowotny. Noteczki, z pozoru senne i odizolowane od wielkich wydarzeń, skrywają jednak tajemnice, które zaczynają wychodzić na jaw, gdy w jednym z domów zostaje zamordowany Ambroży Tralla, znany i szanowany mieszkaniec miasteczka. Jan przypadkowo trafia na miejsce zbrodni, gdzie spotyka Martę Trallównę, wnuczkę zamordowanego, która odnajduje ciało dziadka z raną postrzałową skroni. Do śledztwa przystępuje sierżant Widala, który szybko orientuje się, że sprawa jest bardziej skomplikowana, niż się wydawało. W domu Tralli znaleziono stertę listów, które mogą kryć motyw zabójstwa – były to stare dokumenty i prywatna korespondencja, ale niektóre z nich zdają się zniknąć w tajemniczych okolicznościach. Podejrzanych nie brakuje – mieszkańcy Noteczek zdają się mieć powody, by chcieć śmierci Tralli, a wśród tropów pojawiają się m.in. ślady kaloszy znalezione przy oknie i tajemniczy budzik z przerwaną tasiemką, który leżał obok ciała. Bieżany, mimo że przyjechał odpocząć, zostaje wciągnięty w intrygę, starając się pomóc w śledztwie. Jego znajomość chemii okazuje się przydatna, zwłaszcza gdy pojawiają się pytania o pewne substancje mogące mieć związek ze śmiercią Tralli. W tle przewijają się lokalne konflikty, rodzinne tajemnice i cienie przeszłości, które powoli wychodzą na światło dzienne. Listy przyniosły śmierć to opowieść, w której napięcie buduje się stopniowo, a małomiasteczkowy klimat potęguje wrażenie dusznej, klaustrofobicznej atmosfery.
Hobbyksiazka - awatar Hobbyksiazka
oceniła na 9 1 rok temu
Opera śmierci Adam Nasielski
Opera śmierci
Adam Nasielski
„Opera śmierci” Adama Nasielskiego to kryminał, w którym inspektor Bernard Żbik zostaje wciągnięty w sprawę niezwykle śmiałego morderstwa popełnionego podczas spektaklu operowego w Warszawie. Ofiarą jest Janina Smyczkowska, słynna śpiewaczka, kobieta budząca skrajne emocje – pożądana, nienawidzona, uwielbiana, ale też znienawidzona przez wielu ludzi z jej otoczenia. Intryga rozpoczyna się, gdy w trakcie przedstawienia, na oczach setek widzów, dochodzi do zbrodni. Chaos, który wybucha w operze, staje się początkiem niezwykle skomplikowanego dochodzenia. Śledztwo prowadzi inspektor Żbik, który od początku zdaje sobie sprawę, że sprawca musiał dokładnie zaplanować swoje działanie. Trop prowadzi do operowego świata pełnego rywalizacji, osobistych konfliktów i skrywanych tajemnic. Wśród podejrzanych znajdują się kochankowie zamordowanej śpiewaczki, jej zawodowe rywalki, a także dyrektor opery, kapelmistrz i tenor Armand Dernier, znany ze swego cynizmu i skłonności do prowokacji. Wśród osób związanych ze sprawą pojawia się także sufler, który miał obsesję na punkcie Smyczkowskiej, oraz pewien człowiek siedzący w pierwszym rzędzie, którego dziwne zachowanie jeszcze przed morderstwem przykuwa uwagę Żbika. Inspektor, krok po kroku, analizuje układ sił i motywów w środowisku operowym, odkrywając, że każda z zaangażowanych osób miała powód, by życzyć Janinie śmierci. Kluczowym pytaniem jest jednak sposób dokonania zabójstwa – Żbik musi rozwiązać, jak i kiedy broń została użyta oraz czy morderca miał pewność, że jego ofiarą padnie właśnie Smyczkowska. Kolejne tropy prowadzą w zaskakujących kierunkach, a śledztwo ujawnia nowe fakty, które komplikują sprawę i wskazują, że zbrodnia mogła być tylko częścią większej gry.
Hobbyksiazka - awatar Hobbyksiazka
oceniła na 8 1 rok temu
Nawet umarli kłamią Zygmunt Zeydler-Zborowski
Nawet umarli kłamią
Zygmunt Zeydler-Zborowski
Franek Kociuba w akcji. Młody milicjant, który w powieści "Czerwona nitka" pomógł majorowi Downarowi w rozwiązaniu skomplikowanej zagadki kryminalnej, zaczyna pracę w Warszawie. Skończył właśnie szkołę oficerską, i zaczyna układać sobie życie w stolicy. Narzeczona została na wsi, ale jak w tej Warszawie się już Franuś zaaklimatyzuje to ją ścignie do siebie i wtedy przyjdzie czas na ślub i perspektywiczną rodzinę socjalistyczną, bo wiadomo że dla dobrego milicjanta znajdzie się mieszkanie. Ale na razie niepewny swoich śledczych umiejętności Kociuba jest na skraju depresji bo nowe środowisko i trudne zadania, czyli przytłacza go skomplikowana rzeczywistość. Na szczęście kryminał sam się o niego upomina i nie daje mu wpaść w rozpacz. Właścicielka mieszkania w którym wynajmuje pokój ma córkę. A ta córka ma narzeczonego... Franek nie powiedział że pracuje w milicji i pewnie dlatego młodzi zapraszają go na wspólną imprezę. No i zaczyna się historia w której młodzież bananowa dobrze się bawi i wydaje pieniądze lekką ręka, a tymczasem w kraju wcale nie jest tak dobrze żeby żyć ponad stan. Więc tam gdzie ludziom żyje się zbyt łatwo musi pojawić się przestępstwo. Na szczęście Milicja Obywatelska w postaci podporucznika Kociuby ma na wszystko oko. A na podporucznika Franka Kociubę ma oko major Downar, więc nie ma obawy, żeby młody i zdolny oficer popełnił jakiś błąd. Jak zwykle u Zeydlera Zborowskiego ciekawa opowieść osadzona w realiach późnego Gomułki, odkrywająca świat który już dawno odszedł nie pozostawiając po sobie śladów, za wyjątkiem tych zapisanych na kartach powieści.
Ryszard Ćwirlej - awatar Ryszard Ćwirlej
ocenił na 7 2 lata temu
Tajemniczy wróg Stanisław Antoni Wotowski
Tajemniczy wróg
Stanisław Antoni Wotowski
Tajemniczy wróg to sensacyjna powieść kryminalna, w której Stanisław Wotowski snuje intrygę pełną mroku, oszustw i nieuchwytnych przeciwników, osadzoną w przedwojennej Warszawie. To opowieść o świecie, gdzie pieniądze, zdrada i strach kształtują losy bohaterów. Główny bohater, Antoni Korski, jest młodym człowiekiem uwikłanym w przestępczy świat. Choć początkowo zajmuje się jedynie drobnymi zadaniami, pewnego dnia dostaje zlecenie, które ma zmienić jego życie – ma zdobyć informacje o baronie Gercu, bogaczu, który dorobił się majątku w niejasnych okolicznościach i mieszka samotnie w luksusowym pałacyku w Alei Róż. Baron, znany ze swojej paranoi i podejrzliwości, od lat żyje w strachu, otaczając się ochroną i licznymi zabezpieczeniami. Korski, podszywając się pod krewnego wpływowej osoby, dostaje się do domu Gerca jako sekretarz. Szybko jednak zdaje sobie sprawę, że zadanie, które miało być zwykłą misją szpiegowską, przeradza się w coś o wiele bardziej niebezpiecznego. Baron rzeczywiście ma tajemniczego wroga – ktoś prześladuje go listami z pogróżkami, podejmuje próby zamachu i wniknął do jego domu w sposób, którego Gerc nie potrafi wyjaśnić. Wśród podejrzanych jest lokaj Jan, który wydaje się wiedzieć więcej, niż mówi, pasierbica Lili, zamknięta w domu przez swojego ojczyma, oraz tajemnicza kobieta, która pojawia się nocą w ogrodzie barona i ostrzega Korskiego przed nieuchronnym niebezpieczeństwem. Atmosfera napięcia narasta, gdy okazuje się, że Gerc nie tylko ukrywa coś w swoim domu, ale i sam zdaje się nie być tym, za kogo się podaje. Kto naprawdę chce go zabić? Czy Korski jest tylko pionkiem w większej grze, czy też sam stanie się celem niewidzialnego przeciwnika?
Hobbyksiazka - awatar Hobbyksiazka
oceniła na 8 1 rok temu
Wyspa czterech łotrów Andrzej Szczypiorski
Wyspa czterech łotrów
Andrzej Szczypiorski
„Przyjechał do Warszawy wieczorem. Podróż miał ciężką. Dzień był gorący, ludzie tłoczyli się niemiłosiernie. Wysiadłszy na dworcu Głównym wypił w kiosku dwa kufle chłodnego piwa.” – trzecie było raczej niewskazane, ale dwa już mówiły sporo o człowieku. Jedno wypija się by ugasić pragnienie, drugie by poczuć się trochę lepiej. Ten milicjant od dwóch piw, to porucznik Engel, bohater dość ciekawej i wyróżniającej się na tle innych ,opowieści z serii „Ewa wzywa 07″ „Wyspy czterech łotrów” Andrzeja Szczypiorskiego. Autor „Mszy za miasto Arras” tworzy lekką i nieco niesamowitą opowieść, która spełnia wszystkie wymagania narzucone przez sponsora serii, czyli komendę główną MO. Jednak robi to w sposób bardzo błyskotliwy, przemycając nad Wisłę gangsterską historię wprost z Chicago. Najważniejszy jest tu oczywiście inteligentny milicjant. Niekoniecznie musiał być jak porucznik Borewicz, bohater niezwykle popularnego serialu telewizyjnego „07 zgłoś się” błyskotliwym i dowcipnym oficerem – Istotne, żeby miał coś w sobie interesującego. „Oficer milicji w randze porucznika miał ociężałą postać, tęgą twarz i zmęczone spojrzenie. Wyglądał na pięćdziesiąt lat i chyba nie uprawiał porannej gimnastyki.” Wyglądał więc niezbyt korzystnie a do tego jeszcze palił paskudne papierosy. „Wydobył z szuflady paczkę papierosów marki sport. – Pali pani? – Dziękuję – odparła i wydobyła z torebki carmeny. Podsunęła mu paczkę. – Nie, wole sporty. Kiedy zmieniam od razu kaszlę. Podał jej płonącą zapałkę, potem sam zapalił, zaciągnął się głęboko i natychmiast chwycił go kaszel.” Taki obraz zwyczajnego milicjanta, który mógłby być sąsiadem powinien przemawiać do czytelnika. Ważne jest jednak, by wciągnąć go w zabawę w poszukiwanie odpowiedzi na pytanie kto zabił. Dlatego śledczy musi od razu podążać w odpowiednim kierunku, wskazując prawdopodobne ślady, odkryte dzięki swojej przenikliwości. „Ja rozumiem, że na przykład kastet – kontynuował porucznik – albo młotek. Gdyby go udusił gołymi rękami też bym się nie zdziwił. Ale pończocha?” I dzięki takiej prostej informacji wyrobiony czytelnik już wie, że morderca nie działa jak zwyczajny polski przestępca. Jeśli do tego jeszcze dodać informację przyniesioną przez świadka, że widział w pobliżu mieszkania, w którym doszło do morderstwa człowieka o ogorzałej twarzy w zagranicznym ubraniu i białych mokasynach, wszystko powoli staje się jasne. Przestępcą musi być ktoś z zagranicy. Nie wiadomo tylko dlaczego zabił? Więc, żeby to sprawdzić, wytrawny milicjant skłania do współpracy różnych obywateli od studenta, który zgłasza, się sam do pomocy, poprzez profesora Uniwersytetu który też czuje potrzebę pomagania milicji i w końcu przestępcy – złodzieja samochodowego, który za mglistą ofertę pomocy w przyszłości natychmiast zamienia się w psa gończego tropiącego z zapałem zagranicznych bandytów. „Majdaj był zdyszany. Włosy miał mokre od potu i deszczu, który siekł miasto nielitościwie od samego rana. (…) – Panie poruczniku, powiedział Majdaj. – Mamy tego gościa…” Mają na razie jednego, ale jak się wkrótce okazuje jest ich kilku, takich łotrów, którzy nie dość, że polują na bratanicę pierwszego trupa to jeszcze walczą ze sobą przenosząc chicagowskie zwyczaje strzelania do siebie na ulicy do centrum Krakowa. Ostatniego z nich, już namierzanego przez milicję w końcu zatrzymuje przypadkowy złodziej, któremu przecież nie będzie jakaś łachudra zagraniczna machała przed nosem pistoletem. „Więc ten człowiek z kopytem w ręce też myślał, że jest górą. (…) Panie poruczniku, żeby pan widział jego zdumienie, kiedy usiadł na tyłku i zobaczył, że ja mam w dłoni jego własne kopyto…” – wyjaśnił złodziej o pseudonimie Onufry, który z łatwością powalił uzbrojonego gangstera. W końcu dzięki własnej inteligencji i przenikliwości a dodatkowo jeszcze świetnej znajomości angielskiego milicjant Engel składa wszystkie dane do kupy i okazuje się, że dwie bandy amerykańskich gangsterów postanowiły sprzątnąć w Polsce ostatnich żyjących krewnych pewnego niezwykle bogatego gangstera, który właśnie odszedł w zaświaty, pozostawiwszy ogromny majątek. Nie wiadomo w jaki sposób chcieli sami przejąć spadek, likwidując dwoje krewnych, bo tego milicjant do końca niestety nie wyjaśnia, ale to i tak nie ma większego znaczenia. Czytelnik bowiem dostaje w tej powieści wszystko to czego mógłby sobie zażyczyć, trupy, pogonie, strzelaniny a wszystko to w mieście znanym z zamiłowania do porządku. I do tego jeszcze ma w bonusie zwykłego milicjanta, który nad wszystkim panuje a społeczeństwo pomaga mu tak jak harcerze kapitanowi Żbikowi. Powieść „Wyspa czterech łotrów” jest jedną z najlepiej napisanych opowieści z serii „Ewek”, choć podobnie jak wszystkie pozostałe niebieskie zeszyty w pełni realizuje narzuconą przez partię i milicję linie programową. Gdy po latach czysta się te książki, trudno się oprzeć pewnej refleksji: jak to możliwe, że mając takich doskonałych śledczych, PRL miał ciągle problemy z przestępczością, która właśnie w systemie komunistycznym pleniła się jak nigdzie indziej a kradł i oszukiwał państwo niemal każdy, kto tylko miał ku temu okazję. Tu odpowiedź wydaje się prosta. Milicjant w powieściach czasów PRL-u był produktem zastępczym jak wyrób czekoladopodobny zastępujący w PRL czekoladę, która była nieosiągalna w państwowych sklepach udającym tylko oficera śledczego, prawdziwego policjanta, który w państwie ciągłych niedoborów był stale towarem deficytowym.
Ryszard Ćwirlej - awatar Ryszard Ćwirlej
ocenił na 8 7 miesięcy temu
Demon wyścigów Stanisław Antoni Wotowski
Demon wyścigów
Stanisław Antoni Wotowski
Powieść Demon wyścigów to sensacyjny kryminał, osadzony w realiach przedwojennej Warszawy, który odsłania kulisy świata wyścigów konnych, zakulisowych intryg i wielkich pieniędzy. Głównym bohaterem jest Jan Grot, doświadczony dżokej, który cieszy się nie tylko doskonałą reputacją na torze, ale również ogromnym zainteresowaniem różnych środowisk – zarówno tych legalnych, jak i półświatka hazardowego. Jego umiejętności i uczciwość czynią go celem dla tajemniczej grupy, która chce podporządkować sobie wyniki wyścigów. Fabuła rozpoczyna się, gdy Grot otrzymuje tajemnicze wezwanie – ma pojawić się w nocy na ulicy Belwederskiej. Tam czeka na niego ktoś, kto podpisuje się jako Demon wyścigów. W tym samym czasie na torze zaczynają się dziać niepokojące rzeczy: faworyci przegrywają w dziwnych okolicznościach, wyniki stają się coraz bardziej nieprzewidywalne, a pojawia się coraz więcej podejrzeń o manipulacje. Jan Grot, nieufny wobec licznych propozycji korupcyjnych, od lat bronił się przed wpływami nielegalnych grup bukmacherskich, jednak tym razem sprawa jest poważniejsza. Tajemnicza organizacja ma szerokie kontakty, nie tylko wśród dżokejów, ale również wśród właścicieli koni i bogatych graczy. Grot staje się kluczowym celem – albo się podporządkuje, albo poniesie konsekwencje. Sytuację komplikuje fakt, że jego koń, Magnus, ma ogromne szanse na wygraną w nadchodzących gonitwach. Jego właściciel, hrabia Hubert Świtomirski, liczy na wielką wygraną, która ma uratować go przed finansowym upadkiem. W tle pojawia się także postać Irmy, kochanki hrabiego, która prowadzi własne gry i utrzymuje tajemnicze kontakty.
Hobbyksiazka - awatar Hobbyksiazka
oceniła na 9 1 rok temu

Cytaty z książki Grobowiec Ozyrysa

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Grobowiec Ozyrysa