rozwińzwiń

Na kruchym lodzie. Opowieść o Arktyce i zmianach klimatu

Okładka książki Na kruchym lodzie. Opowieść o Arktyce i zmianach klimatu autora Lech Stempniewicz, 9788328389205
Okładka książki Na kruchym lodzie. Opowieść o Arktyce i zmianach klimatu
Lech Stempniewicz Wydawnictwo: Bezdroża Seria: Książki podróżnicze Bezdroży reportaż
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Seria:
Książki podróżnicze Bezdroży
Data wydania:
2022-11-08
Data 1. wyd. pol.:
2022-11-08
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328389205
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Na kruchym lodzie. Opowieść o Arktyce i zmianach klimatu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Na kruchym lodzie. Opowieść o Arktyce i zmianach klimatu



książek na półce przeczytane 818 napisanych opinii 818

Oceny książki Na kruchym lodzie. Opowieść o Arktyce i zmianach klimatu

Średnia ocen
7,3 / 10
51 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Na kruchym lodzie. Opowieść o Arktyce i zmianach klimatu

avatar
331
326

Na półkach:

Przeczytać i (koniecznie!) podać dalej.

Dla większości ludzi Arktyka to kompletna terra incognita, leżąca gdzieś... na północy? W kategorii obecności w świadomości ludzkiej zdecydowanie przegrywa z Antarktydą.

Arktyczna ekologia (czyli realcje i zależności między przyrodą, tą ożywioną jak i nie). Rzecz napisana profesjonalnie, z pasją, inteligentym humorem, z finezją. Od początku lektury człek wpisuje Arktykę na drugą pozycję na liście miejsc, które musi zobaczyć przed śmiercią. Pomimo temperatur nie dla ludzi, pomimo twardych warunków i przyrody trwającej niestrudzenie przy swej fudamentalnej zasadzie: trzeba zabijać żeby żyć.

Głównym tematem są niedźwiedzie polarne, na drugim miejscu - ptaki. Książka obala wiele "powszechnie znanych" mitów dotyczących fauny a przede wszystkim pokazuje rzeczywiste relacje ze środowiskiem i powiązania międzygatunkowe. Miejscami przezabawna (teksty dla najlepszych kabaretów),miejscami nostalgiczno-refleksyjna. Coś dla rządnych rzetelnej wiedzy, płynącej z doświadczenia i coś dla miłośników dramatycznych losów zwierzątek. Na koniec stonowana (!) wizja arktyczniej przyszłości. Publikacja przebogato ilustrowana.

No i oberwało się Attenboroughowi, za dziennikarską amatorszczyznę (działanie na emocjach widzów),który w ostatnich latach mocno naruszył swój posągowy autorytet kategoryczną jednostronnością przekazów.

ps. Człowiek stara sie polubić ruskich, ale oni sami na to nie pozwalają. Przytoczone przez Stempniewicza historie kontaktów z badaczami rosyjskimi tylko w tym utwierdzają.

Przeczytać i (koniecznie!) podać dalej.

Dla większości ludzi Arktyka to kompletna terra incognita, leżąca gdzieś... na północy? W kategorii obecności w świadomości ludzkiej zdecydowanie przegrywa z Antarktydą.

Arktyczna ekologia (czyli realcje i zależności między przyrodą, tą ożywioną jak i nie). Rzecz napisana profesjonalnie, z pasją, inteligentym humorem, z finezją. Od...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
60
58

Na półkach: ,

Ciekawa opowieść z perspektywy doświadczonego badacza o Arktyce, Misiach Polarnych i wybranych zwierzętach surowego klimatu podbiegunowego. Nie zabraklo też fragmentów poruszających tematykę globalnego ocieplenia, zmian klimatu i topnienia lodowców i ich wpływu na żyjące w tym regionie świata zwierzęta.
Książkę należy czytać uważnie, bo autor serwuje nam ogrom informacji i ciekawostek. Jestem zachwycona ilością opisów dotyczących niedźwiedzi polarnych (to dla nich sięgnęłam po te lekturę). Nie są one popularnym tematem literackim.
Zakończenie skłaniające do refleksji.

Ciekawa opowieść z perspektywy doświadczonego badacza o Arktyce, Misiach Polarnych i wybranych zwierzętach surowego klimatu podbiegunowego. Nie zabraklo też fragmentów poruszających tematykę globalnego ocieplenia, zmian klimatu i topnienia lodowców i ich wpływu na żyjące w tym regionie świata zwierzęta.
Książkę należy czytać uważnie, bo autor serwuje nam ogrom informacji i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
11
11

Na półkach:

"Na kruchym lodzie" to pełna przepięknych zdjęć, ciekawostek, przeżyć autora i przygód książka. Zdjęcia przedstawiają przepiękne krajobrazy skutej lodem części ziemi, małych i dużych mieszkańców tych terenów, a także w tym wszystkim autor porusza bardzo ważny temat, jakim jest ocieplanie klimatu, opisuje też ciemną stronę Arktyki i wiele, wiele innych. Bardzo dobrze napisana i ciekawa książka nie tylko dla fanów takich tematów.

"Na kruchym lodzie" to pełna przepięknych zdjęć, ciekawostek, przeżyć autora i przygód książka. Zdjęcia przedstawiają przepiękne krajobrazy skutej lodem części ziemi, małych i dużych mieszkańców tych terenów, a także w tym wszystkim autor porusza bardzo ważny temat, jakim jest ocieplanie klimatu, opisuje też ciemną stronę Arktyki i wiele, wiele innych. Bardzo dobrze...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

145 użytkowników ma tytuł Na kruchym lodzie. Opowieść o Arktyce i zmianach klimatu na półkach głównych
  • 90
  • 55
17 użytkowników ma tytuł Na kruchym lodzie. Opowieść o Arktyce i zmianach klimatu na półkach dodatkowych
  • 6
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Na kruchym lodzie. Opowieść o Arktyce i zmianach klimatu

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Weterynarz na dyżurze. Szczery do bólu dziennik lekarza zwierząt Gareth Steel
Weterynarz na dyżurze. Szczery do bólu dziennik lekarza zwierząt
Gareth Steel
Zaletą książki „Weterynarz na dyżurze” jest przede wszystkim jej bezkompromisowa szczerość, która skutecznie burzy sielankowy obraz zawodu lekarza zwierząt, utrwalony w popkulturze przez kultowe dzieła Jamesa Herriota. Gareth Steel nie próbuje czarować czytelnika opowieściami o puszystych pacjentach i wdzięcznych właścicielach; zamiast tego rzuca nas na głęboką wodę medycznego realizmu, gdzie zapach krwi, potu i środków dezynfekujących jest niemal fizycznie wyczuwalny. To proza napisana z ogromną pasją, ale też z bolesną świadomością kosztów emocjonalnych, jakie niesie ze sobą ta profesja. Bohaterem tego „szczerego do bólu” dziennika jest sam autor – lekarz weterynarii z wieloletnim stażem, który postanowił spisać swoje doświadczenia z dyżurów w systemie ratunkowym. Fabuła, jeśli można tak nazwać zbiór anegdot i przypadków medycznych, to dynamiczny zapis walki o życie zwierząt w warunkach polowych, nocnych i ekstremalnych. Steel prowadzi nas przez sale operacyjne, wiejskie obory i domowe zacisza, pokazując, że weterynarz to często nie tylko chirurg, ale też psycholog, mediator, a czasem i sprzątacz. Moja ocena tej pozycji to solidne 7/10. To książka niezwykle potrzebna, stanowiąca doskonałą odtrutkę na przesłodzone filmy o klinice dla zwierząt. Steel ma świetne pióro – pisze dynamicznie, z dużą dawką specyficznego, wisielczego humoru, który jest niezbędny w zawodach obciążonych tak wysokim poziomem stresu i odpowiedzialności. Największym atutem dziennika jest ukazanie etycznej szarości codziennej pracy weterynarza. Autor nie boi się poruszać tematów tabu: od problemów finansowych właścicieli, które uniemożliwiają leczenie, przez trudne decyzje o eutanazji, aż po agresję ze strony ludzi. Steel genialnie punktuje paradoksy współczesnego świata – naszą wielką miłość do czworonogów, która często kończy się tam, gdzie zaczyna się wysoki rachunek za operację lub konieczność opieki nad schorowanym zwierzęciem. Edukacja: Książka to kopalnia wiedzy o tym, jak naprawdę funkcjonuje opieka weterynaryjna i jakie błędy najczęściej popełniają właściciele zwierząt. Czynnik ludzki: Steel pokazuje, że w leczeniu psa czy kota najtrudniejszy do „obsłużenia” jest zazwyczaj człowiek na drugim końcu smyczy. Autentyczność: Brak cenzury w opisywaniu porażek medycznych sprawia, że autorowi ufa się bezgranicznie. Warsztatowo dziennik jest bardzo sprawny, choć momentami może przytłaczać naturalizmem. Steel nie oszczędza nam opisów otwartych złamań, ropni czy trudnych porodów, co dla wrażliwszych czytelników może być wyzwaniem. Jednak to właśnie ten brak filtrów stanowi o sile rażenia tej lektury. „Weterynarz na dyżurze” to lektura obowiązkowa dla każdego właściciela psa czy kota oraz dla osób marzących o studiach weterynaryjnych. Gareth Steel napisał książkę, która boli, bawi i uczy pokory wobec życia. Choć momentami chaotyczna jak nocny dyżur, jest to opowieść, która na długo zmienia sposób, w jaki patrzymy na biały fartuch lekarza naszych pupili.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na72 miesiące temu
Czekając na kota Michaela Klevisová
Czekając na kota
Michaela Klevisová
„Czekając na kota” to zbiór wspaniałych opowiadań Michaeli Klevisovej. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej czeskiej pisarki i na pewno nie ostatnie. Poznawałam sobie niespiesznie tę książkę w formie audiobooka i była to dobra decyzja, gdyż Kaja Walden jest świetną lektorką. Dodatkowym smaczkiem jest pojawiający się często w tle podkład muzyczny. Zbiór zawiera krótsze i dłuższe utwory. Jedne są bardzo zabawne, inne nieco nostalgiczne, czasem nieco smutne, w jeszcze innych powaga przeplata się z poczuciem humoru. To, co łączy opowiadania, to motyw kota. Koty są tu bohaterami, nieraz narratorami, z których perspektywy poznajemy świat. Bywa i tak, że rozmawiają z ludźmi (i to w sposób dosłowny). Czasem obok kotów pojawiają się inne zwierzęta (np. konie),a ich wzajemne relacje okazują się bardzo zaskakujące. Koty chadzają w opowiadaniach własnymi drogami, ale najczęściej pragną bliskości człowieka, znają się na ludziach, rozpoznają ich emocje, a nawet złe zamiary. Bywają kochane, przygarniane, ale i nielubiane. Słuchając tej książki, przenosiłam się w świat głębokich uczuć, emocji, życiowych wyborów, trudnych decyzji. Dlaczego proza Klevisovej poprawia nastrój, nawet jeśli porusza trudne tematy? Dlatego, że jest bardzo życiowa, a każde opowiadanie niesie ostatecznie ze sobą nutkę optymizmu. Często przyłapywałam się na tym, że słuchając audiobooka, uśmiecham się do siebie… Zaletą książki na pewno jest też różnorodność tematyczna. Bohaterowie są w różnym wieku, pochodzą z różnych środowisk, różnych krajów europejskich. To na pewno urozmaica treść. Prosty, ale ujmujący styl też sprzyja lekturze. Polecam z czystym sumieniem, nie tylko kociarom i kociarzom.
allison - awatar allison
ocenił na81 rok temu
Co to jest życie? Na tropie największej zagadki Carl Zimmer
Co to jest życie? Na tropie największej zagadki
Carl Zimmer
🧬🌀 "Co to jest życie?” – definicja, która ucieka 🌀🧬 🎭 Gatunek: popularnonaukowa wyprawa + filozofia w kieszeni + reportaż z laboratoriów i idei
 🌡️ Nastrój: ciekawość bez zadęcia, humor w punkt, zachwyt kontrolowany (czyli „wow”, ale z hamulcem)
 🎧 Tryb czytania: rozdziałami, bo to są kolejne „fronty” jednego pytania
 ⭐ Ocena: 9/10 — bo jest mądrze, klarownie i zostawia głowę w trybie „jeszcze trochę pomyślę” 🧠 Sedno – co ta książka robi najlepiej 🧠
 Zimmer bierze pytanie, które zwykle kończy się albo patosem, albo suchą definicją, i robi rzecz trudniejszą: pokazuje, że „życie” nie jest jedną bramką, tylko strefą graniczną. Im bardziej próbujemy je przyszpilić, tym bardziej wychodzi, że to pojęcie jest zlepione z biologii, chemii, informacji, energii, ewolucji… i naszych ludzkich intuicji. 🔬 Mocne strony – dlaczego to wciąga 🔬
 🔹 Nauka jako przygoda, nie kazanie: laboratoria, eksperymenty, spory, ślepe uliczki — i to wszystko podane tak, że chce się iść dalej.
 🔹 Równowaga: jest fakt, jest kontekst, jest odrobina uśmiechu — i nie ma „sekty definicji”.
 🔹 Filozoficzne domknięcie bez mistyki: dostajesz refleksję, ale taką, która stoi na danych, a nie na mgiełce.
 🔹 Paradoks w prezencie: niby „domyka”, a jednak rozszerza horyzont — bo po tej lekturze trudniej mówić o życiu jak o czymś oczywistym. 🪓 Co może zgrzytać (minimalnie) 🪓
 🔹 Momentami czuć, że temat jest „hydra”: dużo wątków i przejść, więc jeśli ktoś oczekuje jednej, eleganckiej definicji w 3 zdaniach — tu jej nie dostanie (i dobrze, ale trzeba to lubić).
 🔹 Bywa, że skala opowieści (od mikro do kosmosu) robi efekt „wow”, ale też lekko rozprasza — to raczej mapa myślenia niż jedna linia argumentu. 🧷 Wytrych pamięci 🧷
 Nie pytaj: „czy to żyje – tak/nie?”
Pytaj: „jakie warunki musi spełniać, żeby w ogóle sensownie mówić o życiu?”
I nagle robi się ciekawie. 🎞️ Migawka 🎞️
 Człowiek wchodzi do laboratorium z pytaniem „co to jest życie?”, a wychodzi z czymś lepszym: z podejrzeniem, że nasze definicje są bardziej o nas niż o świecie. 👤 Dla kogo 👤
 🔹 dla tych, co kochają tematy „życie / świadomość / granice” i chcą, żeby ktoś to podał bez patosu i bez infantylizacji
 🔹 dla fanów nauki, ale też dla tych, którzy lubią, gdy nauka dotyka metafizyki… i się nie kompromituje 🔎 Clue 🔎
 Najbardziej żywe w tej książce jest to, że nie udaje, iż życie da się zamknąć w definicji bez strat.
Endryou Poczopko - awatar Endryou Poczopko
ocenił na93 miesiące temu
Rubież. Reportaż wędrowny Ewa Pluta
Rubież. Reportaż wędrowny
Ewa Pluta
W swojej zawartości „Rubież. Reportaż wędrowny” Ewy Pluty to mozaika spotkań, krajobrazów i trudnych pytań, które autorka zbiera podczas swojej wędrówki wzdłuż wschodniej granicy Polski. To zapis drogi przez Podlasie, Lubelszczyznę i bieszczadzkie bezdroża, gdzie rytm marszu wyznacza tempo odkrywania kolejnych warstw rzeczywistości pogranicza. Książka nie jest jednak klasycznym dziennikiem podróży; to głęboki, wielowarstwowy reportaż o miejscach, które z malowniczych „końców świata” stały się linią frontu politycznego i humanitarnego napięcia, trwale zmieniając życie ich mieszkańców. Pluta z wielką wrażliwością kreśli portret współczesnej granicy, gdzie sielankowy krajobraz brutalnie zderza się z rzeczywistością kryzysu uchodźczego. Reporterka rozmawia z rolnikami, właścicielami agroturystyk i aktywistami, pokazując, jak ich codzienność została zdominowana przez obecność wojska, druty kolczaste i nieustanny dźwięk helikopterów. Autorka stawia pytania o granice empatii i gościnności w świecie, który nagle został podzielony na „nas” i „obcych”, a pas przygraniczny stał się strefą wyłączoną nie tylko z turystyki, ale momentami i z normalności. Styl Ewy Pluty jest surowy, a jednocześnie niesłychanie plastyczny. Opisy przyrody – dzikiej, nieprzeniknionej puszczy i bagien – budują duszny, niemal klaustrofobiczny klimat. Natura w „Rubieży” nie jest tylko tłem; to świadek dramatów i milczący wspólnik tych, którzy próbują przetrwać w pasie przygranicznym. Autorka świetnie oddaje kontrast między spokojnym nurtem Bugu a poczuciem osaczenia wywołanym przez wszechobecne kontrole drogowe i militaryzację regionu, która wdarła się w intymność wiejskiego życia. Książka ta jest ważnym głosem w dyskusji o polskiej tożsamości i bezpieczeństwie. Pluta unika czarno-białych podziałów, pozwalając wybrzmieć różnym perspektywom – od lęku przed nieznanym, po bezinteresowną chęć niesienia pomocy. „Rubież” to reportaż o pęknięciu: w krajobrazie, w prawie i w ludzkich sercach. To lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć, co dzieje się na obrzeżach naszej rzeczywistości, i jak to wpływa na naszą wspólną przyszłość. Po odłożeniu tej książki granica przestaje być tylko kreską na mapie, a staje się żywą, bolącą raną.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na72 miesiące temu
Oko w oko ze śmiercią Louis Cataldie
Oko w oko ze śmiercią
Louis Cataldie
Patolog, lekarz medycyny sądowej i koroner to wbrew pozorom nie są synonimy. Choć wszystkie te osoby zajmują się wyjaśnieniem okoliczności i przyczyn śmierci osób, co do których zaistniało podejrzenie, że nie zmarły śmiercią naturalną ale koroner nie musi mieć wykształcenia kierunkowego. Ot, taka ciekawostka. O blaskach i cieniach tego zawodu w książce "Oko w oko ze śmiercią" opowiada dr. Louis Cataldie. Opowieść ta równie dobrze mogłaby się nazywać "Z pamiętnika młodego koronera", gdyż opowiada on o początkach swojej kariery, która trwała latami a jej kulminacyjnym punktem była tytaniczna praca podczas ustalania przyczyny śmierci dziesiątek ofiar huraganu Katrina, który w 2005 roku praktycznie zrównał z ziemią Nowy Orlean w stanie Luizjana. Zaangażowanie, empatia i poczucie misji to cechy, które doskonale oddają charakter dr. Louisa Cataldie. Jako koroner uczestniczył on w wielu śledztwach, będąc świadkiem najgorszych zbrodni. Przekładał swoją pracę nad życie prywatne: zawsze w gotowości, zawsze pod telefonem. Ofiary morderstw, zaniedbań, pożarów czy innych klęsk żywiołowych zawsze były dla niego priorytetem. Książka to opisy wybranych spraw, w które na przestrzeni lat był zaangażowany. To najczęściej krótkie (ja bym nawet powiedziała zdawkowe) historie, z których mi najbardziej utknęła w głowie ta, w której ofiara żyła w domu pełnym szczurów. Opowieścią, która przewija się przez całą książkę jest historia seryjnego mordercy Derricka Todda Lee, którego przez lata terroryzował okolice Baton Rouge i Lafayette w Luizjanie, dopuszczając się morderstwa co najmniej siedmiu kobiet. Autor uczestniczył w śledztwach jako koroner, dokładając starań aby jego praca przyczyniła się do złapania zwyrodnialca. Nie zachwyciła mnie ta książka. Zabrakło mi w niej pewnej spójności i ciągłości jeśli chodzi o fabułę. Radykalność poglądów dr. Louisa Cataldie, zadeklarowanego zwolennika kary śmierci, również budziła mój wewnętrzny sprzeciw. Nie pomogła również interpretacja książki. Głos lektora brzmiał jak głos wirtualnego asystenta na infolinii. Audiobook (czytał Konrad Biel)
Jeżynka - awatar Jeżynka
oceniła na611 miesięcy temu
Seria fortunnych zdarzeń. Rola przypadku w procesie powstawania planety, życia oraz ciebie Sean B. Carroll
Seria fortunnych zdarzeń. Rola przypadku w procesie powstawania planety, życia oraz ciebie
Sean B. Carroll
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się jak to możliwe, że człowiek mimo tylu lat istnienia Ziemi znalazł się na tym świecie? Książka „Seria fortunnych zdarzeń. Rola przypadku w procesie powstawania planety, życia oraz Ciebie” odpowiada na to pytanie. Jest to swoista dawka biologicznej wiedzy przedstawiona w inny sposób. Stanowi ciekawą refleksję na temat postawania świata oraz tego jak przypadek zadecydował o tym, że w tym momencie żyjemy. Książka jest interesującym spojrzeniem na to, jak wiele przypadkowych zdarzeń musiało się wydarzyć w określony sposób, aby stworzyć naszą planetę i umożliwić powstanie życia na niej, a także powstanie nas, ludzi. Autor Sean B. Carroll, wybitny biolog i twórca popularnonaukowych książek, opowiada o fascynujących odkryciach naukowych, które ujawniły rolę przypadku w powstawaniu różnorodności i piękna w naturze. Książka w ciekawy sposób przedstawia historię naszej planety i procesów, które przyczyniły się do powstania życia. Autor pokazuje, że wiele z tych procesów miało swoje źródło w przypadku. Jednym z przykładów jest uderzenie asteroidy, które spowodowało wymarcie dinozaurów i otworzyło drogę do powstania ssaków, a w efekcie także do powstania człowieka. Autor porusza również kwestie, jakie kroki były potrzebne do powstania i ewolucji życia, a także do powstania człowieka. Opisuje zawiłości w procesie ewolucji i jakie czynniki miały na nią wpływ, w tym między innymi losowe mutacje. W ten sposób pokazuje, że nasze istnienie na Ziemi w takiej postaci, jaką znamy, jest w dużym stopniu przypadkowe. Czy zatem naukowe fakty muszą być trudnym w odbiorze tekstem? Okazuje się, że w przypadku tej książki tak być nie musi. Zazwyczaj dawkę wiedzy dostajemy w naukowym stylu pisania. Autor tej książki połączył wiedzę z prostym w odbiorze przekazie, dodając ciekawe fakty z życia. Autor łączy naukowe fakty, z zaskakującymi historiami z życia. Książka podchodzi do powstania świata, zwierząt a wreszcie ludzi w zupełnie inny sposób. Kto by pomyślał, że wszystko to co nas otacza jest kwestią przypadku? Nauka kojarzy nam się z faktem, czymś co można wytłumaczyć. Tu dostajemy zupełnie inną interpretację. Autor nie boi się stwierdzenia, że wszystko jest kwestią przypadku. Jednak sam PRZYPADEK, jest czymś trudnym do pojęcia i zdecydowanie ciężko bez odpowiedniej dawki wiedzy połączyć go z naukowymi faktami. Sean B. Carroll w swojej książce zrobił to w taki sposób, że wszystko to staje się dość oczywiste, a rola przypadku jest na tyle istotna, że bez niej nie moglibyśmy mówić o czymkolwiek związanym z naszym życiem. Jest to genialna forma przekazu naukowej treści i podejścia do kwestii przypadku z zupełnie innej strony. Jako naukowego faktu, bez którego nie można by było przedstawić powstania życia na ziemi, a przede wszystkim nowych gatunków dzięki którym istnieje gatunek człowieka. Ta książka to doskonała dawka wiedzy z zakresu biologii, która przykuwa uwagę osób, którym z biologią nie po drodze, tak jak w moim przypadku. Polecam ją do przeczytania wszystkim, którzy chcieliby poznać historię świata i początku ludzkości z innej perspektywy, a jednocześnie wciąż przedstawionej w naukowej formie.
AngelikaS - awatar AngelikaS
ocenił na73 lata temu

Cytaty z książki Na kruchym lodzie. Opowieść o Arktyce i zmianach klimatu

Więcej
Lech Stempniewicz Na kruchym lodzie. Opowieść o Arktyce i zmianach klimatu Zobacz więcej
Lech Stempniewicz Na kruchym lodzie. Opowieść o Arktyce i zmianach klimatu Zobacz więcej
Więcej