

Rowerem przez Polskę w ruinie. Niezwykła podróż po kraju, który zmienił się nie do poznania. Jedyny nieocenzurowany reportaż z 1945 roku

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Russia''s Neighbour: The New Poland
- Data wydania:
- 2022-10-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-10-17
- Liczba stron:
- 512
- Czas czytania
- 8 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324087839
- Tłumacz:
- Ewa Kochanowska
"Rowerem przez Polskę w ruinie. Niezwykła podróż po kraju, który zmienił się nie do poznania. Jedyny nieocenzurowany reportaż z 1945 roku" - Już nie II RP, jeszcze nie PRL. Niezwykły reportaż o Polsce z 1945 roku
Kiedy angielski dżentelmen odwiedzał nasz kraj w 1934 roku, pisał:
"W Anglii zaskakująco mało wie się o Polsce, a przecież to kraj, który za chwilę może być uznany za mocarstwo (…) – to nie zwykły parweniusz, lecz naród z historią i z przyszłością (…),liczy ponad 30 000 000 osób, ma energicznych i ambitnych przywódców [a jego] możliwości są niemal nieskończone. (…) W gruncie rzeczy sporo polskich problemów rozwiąże się samoistnie, gdy Polska zyska to, czego potrzebuje najbardziej – dwadzieścia lat pokoju."
Gdy w 1939 roku Bernard Newman kończył kolejną ze swoich rowerowych wypraw, jego słowa niosły złowieszcze przesłanie:
"Próbuję przewidzieć losy Polski – jestem pewien, że ten mężny kraj przetrwa, ale o ile pewne znaki nie są szalenie mylące, to nadchodzą dla niego czasy cierpienia, a może i rozpaczy. Polacy jednak to twardy naród: przez sto pięćdziesiąt lat dławiły ich Rosja, Niemcy i Austria, a oni pozostali Polakami. Hitler nie przywiązuje wagi do historii, ja zaś tak. Niewykluczone, że kiedy ta książka się ukaże, Polska będzie toczyć walkę na śmierć i życie – i przetrwa, bo jej duch jest niezniszczalny."
Kup Rowerem przez Polskę w ruinie. Niezwykła podróż po kraju, który zmienił się nie do poznania. Jedyny nieocenzurowany reportaż z 1945 roku w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Rowerem przez Polskę w ruinie. Niezwykła podróż po kraju, który zmienił się nie do poznania. Jedyny nieocenzurowany reportaż z 1945 roku
Lisiołem przez Polskę w ruinę . Lisioł nie potrafi przejść obojętnie koło książki historycznej. Nie inaczej było w przypadku pozycji „Rowerem przez Polskę w ruinie”, czyli reportażu z 1945 roku pióra Bernarda Newmana i rzeczywiście, autor robi dokładnie to, co zapowiada – zabiera nas w podróż po Polsce po II wojnie światowej. . Swoje wielkie tuptanie Lisioł zaczął od zniszczonej Warszawy. Tutaj ostrożnie trzeba stawiać łapy, gdyż dziennie ginie całkiem sporo osób od spadających cegieł oraz tynku. Brakuje jedzenia, wody i dachu nad głową, a czuć już zbliżający się oddech zimy. Wszędzie dookoła na gruzowiskach ludzie rozkładają swój ostatni dobytek, próbując cokolwiek sprzedać, jednak czym Warszawa żyje? Co zaskakujące kwiatami, odrobiną piękna w tych ciemnych dniach. . W ramach kontekstu Newman prezentuje historię Polski z punktu widzenia obcokrajowca, czyli rzekę krwi i poświęcenia. Te rozważania sięgają również ekonomii, polityki, spraw finansowych itp. ale także stosunków polsko-niemieckich i polsko-rosyjskich. Tutaj z pełną mocą ujawnia się fakt, że autor jest obcokrajowcem, prezentującym pokojowe nastawienie, skoncentrowane na poszukiwaniu rozwiązania, ale takowe nie istnieje w przypadku Katynia i pozostałych zbrodni. Dodatkowo reportaż był pisany zaraz po wojnie, więc jest przesiąknięty pozytywnym nastawieniem wobec ZSRR, które można wsadzić między bajki, jednak w tamtym momencie akceptowano takie tłumaczenia. . Lisioł musi przyznać, że też sporo z założeń autora po prostu się nie sprawdziło, np. jego przeświadczenie o potrzebie powrotu żołnierzy polskich walczących na Zachodzie do swojego kraju. Jak pokazała przyszłość, czekały na nich wyroki, a nie zaszczyty. Można wręcz powiedzieć, że autor bardzo pragnie sfederalizowanej Europy opartej na wspólnym zaufaniu i jakież musiało być jego rozczarowanie, gdy przyszłość nadeszła ubrana w zgoła inną sukienkę. . Podsumowując, za mało tuptania po zniszczonej Polsce – zaliczyliśmy zaledwie Warszawę, Kraków, Katowice, Opole, Wrocław i kilka wsi – a za dużo dywagacji nad losem Polski, co jest podyktowane skierowaniem tekstu do zagranicznego czytelnika. Przynajmniej Lisioł dowiedział się, jak postrzegano Polskę za granicą.
Oceny książki Rowerem przez Polskę w ruinie. Niezwykła podróż po kraju, który zmienił się nie do poznania. Jedyny nieocenzurowany reportaż z 1945 roku
Poznaj innych czytelników
736 użytkowników ma tytuł Rowerem przez Polskę w ruinie. Niezwykła podróż po kraju, który zmienił się nie do poznania. Jedyny nieocenzurowany reportaż z 1945 roku na półkach głównych- Chcę przeczytać 418
- Przeczytane 300
- Teraz czytam 18
- Posiadam 103
- 2023 14
- 2024 10
- Reportaż 9
- Historia 7
- 2025 6
- Chcę w prezencie 4
Tagi i tematy do książki Rowerem przez Polskę w ruinie. Niezwykła podróż po kraju, który zmienił się nie do poznania. Jedyny nieocenzurowany reportaż z 1945 roku
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Rowerem przez Polskę w ruinie. Niezwykła podróż po kraju, który zmienił się nie do poznania. Jedyny nieocenzurowany reportaż z 1945 roku


Gdybym mógł/mogła spędzić jeden dzień z bohaterem książki, byłby to…

Wyzwanie czytelnicze lubimyczytać.pl 2022. Temat na listopad
Cytaty z książki Rowerem przez Polskę w ruinie. Niezwykła podróż po kraju, który zmienił się nie do poznania. Jedyny nieocenzurowany reportaż z 1945 roku
Amerykański korespondent, który odwiedził Gdańsk, był zdumiony widząc jak Rosjanie demontują port i zabierają sprzęty i maszyny do Rosji. Kiedy o to zapytał, rosyjski oficer odpowiedział: "No cóż zgadza się, to jest teraz część Polski. Ale Polacy stracili Gdańsk na rzecz Niemców w XIV wieku. Tak więc słuszne jest, żebyśmy go im oddali w takim stanie, w jakim go utracili."
Myślę, że można zrozumieć Polaków, jeśli ich ten żart nie rozbawi.(s. 391).
Amerykański korespondent, który odwiedził Gdańsk, był zdumiony widząc jak Rosjanie demontują port i zabierają sprzęty i maszyny do Rosji. Ki...
Rozwiń Zwiń Cel Rosji [w dziedzinie edukacji polskich dzieci w zaborze rosyjskim] wyrażało niesławne zdanie Katkowa: "Musimy sprowadzić Polskę do rosyjskiego poziomu ignorancji". (s. 186)
[Michał Katkow (1818- 1887) ros. dziennikarz i publicysta o nacjonalistycznym i antypolskim nastawieniu].
Cel Rosji [w dziedzinie edukacji polskich dzieci w zaborze rosyjskim] wyrażało niesławne zdanie Katkowa: "Musimy sprowadzić Polskę do rosyjs...
Rozwiń ZwińDemokracja nigdy nie może obiecywać niczym nieskrępowanej indywidualnej wolności działania, gdyż jedynym rezultatem będzie chaos.
Demokracja nigdy nie może obiecywać niczym nieskrępowanej indywidualnej wolności działania, gdyż jedynym rezultatem będzie chaos.












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Rowerem przez Polskę w ruinie. Niezwykła podróż po kraju, który zmienił się nie do poznania. Jedyny nieocenzurowany reportaż z 1945 roku
We wrześniu 1945 roku w zrujnowanej Warszawie wylądował samolot z brytyjską delegacją, która miała oficjalnie odnowić relacje kulturalne z polskimi władzami. Jednym z uczestników tej delegacji był Bernd Newman, historyk, podróżnik, pisarz, wykładowca i ... szpieg ;).
Według relacji polskiej prasy gościom z Wielkiej Brytanii towarzyszyli Antoni Słomiński, Ksawery Pruszyński i malarz Henryk Gotlib.
ZaZ oglądania zrujnowanej Polski, rozmów z urzędnikami i zwykłymi ludźmi Newman zdał relację w książce, którą zatytułował: "Rosyjski sąsiad - nowa Polska" opublikowanej w Anglii w 1946r. W Polsce wydano ją dopiero w 2022r. pod bardzo dziwnym tytułem nawiązującym do pierwszej części Newmanowskiej trylogii poświęconej naszej ojczyźnie.
Publikacja jest bardzo obszerna i nierówna, nie ma charakteru naukowej monografii. Jest subiektywną relacją brytyjskiego liberalnego demokraty, który adresował ją do angielskich czytelników mających o Polsce i jej dziejowych wzlotach czy upadkach przeważnie skąpą wiedzę. Z tego względu autor wyposażył swoją książkę w ogólny zarys historii naszego kraju od powstania Polski aż do roku 1939. Dla polskiego czytelnika ta część publikacji może być nużąca.
Newman nie krył swojej fascynacji Polską, wytrwałością, uporem, walecznością i patriotyzmem Polaków.
Autor nie był jednak wobec Polaków bezkrytyczny, dostrzegał także to, co nie było powodem do naszej dumy narodowej.
Szczególnie dużo napisał o najważniejszym polskim mężu stanu Marszałku Piłsudskim, dzięki temu możemy się dowiedzieć, jak oceniany był on jako polityk w Europie Zachodniej.
Pisarz zaczyna swoją relację z pobytu w Polsce od opisu bezmiaru ruin widzianego z okien samolotu. A kiedy wyląduje w Warszawie i obejrzy miasto z bliska napisze:
🔰"Gdy teraz po raz pierwszy zobaczyłem Warszawę, poczułem, jakbym dostał w twarz, zniszczenia były tak brutalne i tak powszechne." (s.39)
O tym, co zostało po getcie:
🔰"niemieccy inżynierowie obrócili getto w perzynę. (...). Widok był niewiarygodny. Zniknął labirynt ulic, a na jego miejscu rozciągało się pofałdowane morze gruzu o powierzchni niemal mili kwadratowej. Nawet bomba atomowa nie mogłaby spowodować tak barbarzyńskich zniszczeń." (s. 35)
Paradoksalnie - po upadku Trzeciej Rzeszy przyszłość Polski rysowała się w ponurych barwach – przynajmniej w odczuciu zwolennika demokracji, jakim był Newman. Bo Polskę, podobnie jak inne kraje Europy Środkowowschodniej, Stalin już trzymał w garści i nie zamierzał wypuścić. A przy tym demonstracyjnie i zupełnie bezkarnie ignorował niezadowolenie amerykańskich oraz brytyjskich sojuszników.
To wszystko bardzo szokowało Newmana.
Zwróciłam uwagę na fakt, że nawet oględny, elegancki w obyciu Newman traci momentami opanowanie i zapomina o kurtuazji oceniając okupacyjne dokonania hitlerowców i atak Rosjan z 17 września 1939r. oraz sowiecką powojenną politykę tzw. nowoczesnego "realizmu" wobec państw Europy Środkowowschodniej ("nowoczesny realizm" to eufemistyczne określenie sowieckiej polityki siły używane przez stalinowską propagandę).
🔰"Niemcy, ci apostołowie kultury, zabrali się do systematycznego plądrowania Polski. (...) Uderzenie w kulturę było przemyślaną częścią planu, przygotowywanego na długo przed wybuchem wojny. Niemieckich profesorów skierowano do specjalnych studiów nad polską kulturą i edukacją, by w dogodnym momencie uderzyć w same ich korzenie. Do 1937 sformowano (...) we Wrocławiu Instytut Europy Wschodniej. Na jego czele stanął znakomity historyk sztuki profesor Dagobert Frey, który odbył wiele wycieczek kulturoznawczych po Polsce. Dlatego też, gdy Niemcy zajęli zachodnią połowę kraju, miał już gotowe listy - pierwsza z nich obejmowała skarby sztuki do wysłania do Niemiec, druga zaś zabytkowe eksponaty przeznaczone do zniszczenia. (...) Półgłówkowi można wybaczyć zbrodnię, ale profesor uniwersytecki powinien odróżniać dobro od zła." (s. 216)
Najmocniejszym elementem książki są opisy kolejnych polskich miast, które autor wtedy odwiedził i rozmów, które przeprowadził z ich mieszkańcami. Newman był bystrym obserwatorem wszystkiego, co działo się wokół niego, a na dodatek potrafił wciągnąć w ciekawą rozmowę przygodnie spotkanych Polaków. Ludzie opowiadają mu o codziennych problemach, z którymi muszą się mierzyć. O braku pieniędzy, pracy, poszukiwaniu najbliższych. Zanotował także spostrzeżenia Polaków na temat bieżących zdarzeń politycznych:
🔰Polski socjalista: "(...) myślałem, że co nieco wiem o propagandzie. Ale Rosjanie mnóstwo mnie nauczyli. Może słyszał pan o sposobach, jakie stosują w szkołach?
Nauczyciel mówi: "Pomódlcie się do Boga o chleb".
Dzieci się modlą i nic się nie dzieje. Nauczyciel mówi, wiec: "A teraz pomódlcie się do Stalina o chleb".
Dzieci tak czynią i natychmiast pojawia się ktoś z koszem pełnym bochenków."(s. 335)
🔰"Rosjanie znają się na pracy tajnych służb. Zawsze mogliśmy przechytrzyć niemieckie gestapo, bo oni często byli głupi, ale to się nie uda z rosyjskim NKWD". (s. 347)
🔰"Profesor, w Łodzi: "Polacy nigdy nie ukazują się ze swojej najlepszej strony w czasach prosperity lub sukcesu, ale w mrocznych okresach mogą iść w zawody z każdym narodem na świecie. Dziś jest z nami lepiej, bo jest z nami gorzej". (s. 339)
🔰"Wspomniałem już o skłonności Rosjan do pozyskiwania zegarków. W Polsce stała się już ona w mocno przesadzonej formie dyżurnym dowcipem, który zyskał status klasyka obok kawałów o teściowej czy cenie piwa. Kiedy w kronice filmowej pokazywano, jak Stalin wita Churchilla w Jałcie, polska publiczność darła się radośnie: "Winston, uważaj na zegarek!". (s. 347)
W relacji z tej podróży Brytyjczyka znajdziemy opis chaosu panującego w wyzwolonej Polsce, powszechnej niechęci Polaków zarówno do Niemców jak również do "czerwonych wyzwolicieli", relacje z pobytu w rosyjskim łagrze, opis skutków żydowskiego pogromu w Krakowie (11.08.1945r.),opowieści repatriantów ze Wschodu o wyczynach "ukraińskich diabłów" (określenie użyte przez rozmówczynię Newmana),systemowe rabowanie wszelkich dóbr materialnych przez Armię Czerwoną i bezkarność Rosjan, powszechny bandytyzm, kradzieże, zanik norm moralnych oraz poczucie zupełnej bezkarności w społeczeństwie, walki z nacjonalistyczną polską i ukraińską partyzantką.
Autor opisał też to, co działo się na Ziemiach Odzyskanych i czego był naocznym świadkiem:
🔰"Nie spotkałem Polaka dowolnej politycznej barwy, który chętnie by nie wymienił niemieckiego Breslau (Wrocławia) na polski Lwów."
(s. 419)
🔰"Rosjanie z ogromną chęcią pokazywali swoje łupy, ale zareagowali jak to zwykle oni, gdy wyciągnąłem aparat fotograficzny. W państwie policyjnym aparat oznacza szpiega. (...)
Niektóre wozy wyładowane były nieprawdopodobnymi rzeczami (...) te szafy i łóżka tworzyły najbardziej niewiarygodną kolekcję rupieci, jaką kiedykolwiek widziałem. Wyglądało to tak, jakby ktoś wyczyścił wioskę do ostatniego gwoździa. Wysypiska w Rosji będą pękać w szwach, gdy te konwoje dotrą na miejsce."
(s. 375/376)
🔰"Między Rosjanami a polską milicją stale dochodziło do awantur, głównie kłócili się o łupy. Gdy Rosjanie znikną znad Odry, wielka radość zapanuje wśród Polaków..." (s. 376)
🔰"Amerykański korespondent, który odwiedził Gdańsk, był zdumiony widząc jak Rosjanie demontują port i zabierają sprzęty i maszyny do Rosji. Kiedy o to zapytał, rosyjski oficer odpowiedział: "No cóż zgadza się, to jest teraz część Polski. Ale Polacy stracili Gdańsk na rzecz Niemców w XIV wieku. Tak więc słuszne jest, żebyśmy go im oddali w takim stanie, w jakim go utracili."
Myślę, że można zrozumieć Polaków, jeśli ich ten żart nie rozbawi." (s. 391)
W ostatnim rozdziale autor snuje rozważania na temat możliwych scenariuszy tego, co dalej wydarzy się w Polsce. Przedstawia te, które byłyby najkorzystniejsze oraz inne mogące wyniknąć z sowieckiej ingerencji. Nie wyrokuje, ale zapisuje bardzo znamienne słowa:
🔰"Nie będę zazdrościć żadnemu reżimowi utrzymywania Polaków siłą pod kontrolą. Dla carów okazali się oni mocno niestrawni, a polski charakter się nie zmienił." (s.458)
We wrześniu 1945 roku w zrujnowanej Warszawie wylądował samolot z brytyjską delegacją, która miała oficjalnie odnowić relacje kulturalne z polskimi władzami. Jednym z uczestników tej delegacji był Bernd Newman, historyk, podróżnik, pisarz, wykładowca i ... szpieg ;).
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWedług relacji polskiej prasy gościom z Wielkiej Brytanii towarzyszyli Antoni Słomiński, Ksawery...
Po pierwszej bardzo dobrej i wciągającej książce Newmana "Rowerem przez II RP" jak najszybciej sięgnąłem po kolejną, tym razem z odwiedzin Brytyjczyka w Polsce już po wojnie. W Polsce zrujnowanej i jakże innej niż ta przedwojenna.
Niestety ta pozycja to już nie to samo. Mimo, że nazwa to Rowerem przez Polskę w ruinie, to bardzo mało tam podróży rowerowej i spontanicznego zwiedzania i poznawania kraju. Newman jest w Polsce z delegacją angielską i rozwodzi się głównie na tematy polityczne, geopolityczne i światopoglądowe. Sporo tekstu jest również powielone z poprzedniej książki. Tak czy inaczej, jest to ciekawe spojrzenie na Polskę tamtych lat oczami cudzoziemca.
Po pierwszej bardzo dobrej i wciągającej książce Newmana "Rowerem przez II RP" jak najszybciej sięgnąłem po kolejną, tym razem z odwiedzin Brytyjczyka w Polsce już po wojnie. W Polsce zrujnowanej i jakże innej niż ta przedwojenna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety ta pozycja to już nie to samo. Mimo, że nazwa to Rowerem przez Polskę w ruinie, to bardzo mało tam podróży rowerowej i spontanicznego...
Raport angielskiego dziennikarza o Polsce z 1945 roku.
Opisuje sytuację geopolityczną, gospodarczą i społeczną.
Jego podróż po Polsce opisana jest w 1 rozdziale - głównie po terenach zachodnich. Większość książki stanowi reportaż na temat polski.
Ciężko nazwać tę książkę kontynuacją pierwszej części. Jest to bardzo ciekawa lektura, ale już nie tak przygodowa jak wcześniej.
Raport angielskiego dziennikarza o Polsce z 1945 roku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpisuje sytuację geopolityczną, gospodarczą i społeczną.
Jego podróż po Polsce opisana jest w 1 rozdziale - głównie po terenach zachodnich. Większość książki stanowi reportaż na temat polski.
Ciężko nazwać tę książkę kontynuacją pierwszej części. Jest to bardzo ciekawa lektura, ale już nie tak przygodowa jak wcześniej.
To już nie to co "Rowerem przez II RP", ale przeglądanie się przez anglosaskie oczy dość ciekawe, z tym, że trzeba stale pamiętać że autor pisze z perspektywy 1945 roku, jego polityczne przewidywania zweryfikował czas, ale to też wyjaśnia kontekst niektórych zdarzeń z tego okresu, bo znamy przeświadczenia jakimi kierowali się demiurdzy polskiej polityki.
To już nie to co "Rowerem przez II RP", ale przeglądanie się przez anglosaskie oczy dość ciekawe, z tym, że trzeba stale pamiętać że autor pisze z perspektywy 1945 roku, jego polityczne przewidywania zweryfikował czas, ale to też wyjaśnia kontekst niektórych zdarzeń z tego okresu, bo znamy przeświadczenia jakimi kierowali się demiurdzy polskiej polityki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNad tym, że wydawca nas oszukał sugerując, że jest to jakaś kontynuacja "Rowerem przez II RP" napisano już dosyć. Powtórzę tylko: nie, to nie relacja z wyprawy rowerowej (SŁOWO "ROWER" NIE PADA CHYBA ANI RAZU!) tylko pisany z bezpiecznej oddali zbiór refleksji nad Polską A.D. 1945.
Refleksje po pierwsze nudne i przegadane.
Po drugie, aż jeżą się od błędów rzeczowych. Sporo widać gołym okiem, a wszędzie tam, gdzie czytelnik przegapi przekłamanie historyczne (a te bywają naprawdę grube!) na szczęście pomocą służy tłumaczka, która bezlitośnie punktuje dając nam po kilkadziesiąt długachnych i merytorycznych przypisów na rozdział. Dziękuję, pani Ewo!
Pomimo wszystko jednak - są to refleksje dość cenne po pierwsze jako spojrzenie obcokrajowca na nasz kraj (to zawsze cenne, bo dużo obiektywniejsze od spojrzeń odwiecznych uczestników wojny polsko-polskiej),po drugie zaś ciekawie jest czytać predykcje autora na temat przyszłości Polski, Polaków, czy naszej części Europy - niektóre są bardzo naiwne, niektóre jednak zaskakująco trafne.
Do przeczytania jako ciekawostka dla pasjonujących się historią Polski. Miłośnicy podróży rowerowych - stanowczo odpuścić.
Nad tym, że wydawca nas oszukał sugerując, że jest to jakaś kontynuacja "Rowerem przez II RP" napisano już dosyć. Powtórzę tylko: nie, to nie relacja z wyprawy rowerowej (SŁOWO "ROWER" NIE PADA CHYBA ANI RAZU!) tylko pisany z bezpiecznej oddali zbiór refleksji nad Polską A.D. 1945.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRefleksje po pierwsze nudne i przegadane.
Po drugie, aż jeżą się od błędów rzeczowych....
Tak nie wolno! Tytuł nie odpowiada treści książki. Czuję się oszukany przez polskiego wydawcę.
Tak nie wolno! Tytuł nie odpowiada treści książki. Czuję się oszukany przez polskiego wydawcę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTreść książki oceniam na 6/10, ale odejmuję 2 punkty za przekręt wydawcy w tytule. Rower pojawia się sporadycznie, jak akurat autor go od kogoś pożyczy, natomiast grubo ponad połowa zawartości to opis różnych aspektów politycznych i historycznych Polski, większość których znamy znacznie lepiej z lekcji historii niż autor z własnych obserwacji.
Największa wartość tej pozycji to inny punkt widzenia i pewne aspekty pokazane z szerszego punktu widzenia niż interes Polski. Fanom historii się spodoba, ale fanom podróży rowerowych i rozmów z ludźmi - już raczej nie.
Treść książki oceniam na 6/10, ale odejmuję 2 punkty za przekręt wydawcy w tytule. Rower pojawia się sporadycznie, jak akurat autor go od kogoś pożyczy, natomiast grubo ponad połowa zawartości to opis różnych aspektów politycznych i historycznych Polski, większość których znamy znacznie lepiej z lekcji historii niż autor z własnych obserwacji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajwiększa wartość tej...
Już chciałem obsmarować autora ale spojrzałem na tytuł książki w oryginale - chuj w dupe wydawcy w takim razie za chwyt marketingowy z tytułem - dobrze że spiraciłem i nie zarobiliście.
Książka to geopolityczne gdybanie co by mogło stać się z Polską po WW II, autor coś tam się zna ale sporo rzeczy przestrzelił i często miesza lub myli fakty. Przypisy tłumacza i wydawcy dużo rzeczy prostują, ale męczące jest czytanie akapitu a potem przechodzenie do odsyłacza ze ten akapit w sumie może nie być prawdą. Na osłodę mamy wplecione anegdoty autora z pobytu w Polsce i wypowiedzi rozmówców z którymi udało mu się zamienić słowo jednak nie jest tego dużo i moim zdaniem nie ratuje to książki.
Moim zdaniem nie warte czytania, chyba że dla fanów geopolityki - źle się zestarzało. Do poprzedniej części nawet nie będę porównywał.
Już chciałem obsmarować autora ale spojrzałem na tytuł książki w oryginale - chuj w dupe wydawcy w takim razie za chwyt marketingowy z tytułem - dobrze że spiraciłem i nie zarobiliście.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka to geopolityczne gdybanie co by mogło stać się z Polską po WW II, autor coś tam się zna ale sporo rzeczy przestrzelił i często miesza lub myli fakty. Przypisy tłumacza i wydawcy...
Jestem nieco rozczarowany. Dotyczy to zarówno wydawcy, jak i samej treści.
Książka opisuje rzeczywistość Polski po zakończeniu drugiej wojny światowej, ale nie jest to typowy reportaż. Spora jej część to rys historyczny Polski oraz polityczne rozważania o bieżącej sytuacji. Można rzucić okiem na dość stereotypowy obraz Polski oczami obcokrajowca, ale rozważania o bieżącej sytuacji w 1945 roku są słabą stroną książki. Oczywiście, my wiemy co się stało, więc stawia to autora w niekorzystnym świetle, ale jego rozważania są słabo popierane faktami i po prostu nudne.
Najkrótsza część książki to opis podróży po Polski - dla mnie najciekawsza rzecz.
I tu błyszczy chwyt marketingowy wydawcy - w gruncie rzeczy to nie jest książka o podróży rowerem po Polsce, a tytuł jest głęboko mylący. Jasne, że tworzy to spójną całość z innymi książkami autora. Ale niestety nie oddaje faktycznej treści książki.
Jeśli więc drogi czytelniku liczysz na reportaż z 1945 roku, to będziesz srodze zawiedziony. Dostaniesz coś zupełnie innego, podlane sosem reportażowym.
Jestem nieco rozczarowany. Dotyczy to zarówno wydawcy, jak i samej treści.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka opisuje rzeczywistość Polski po zakończeniu drugiej wojny światowej, ale nie jest to typowy reportaż. Spora jej część to rys historyczny Polski oraz polityczne rozważania o bieżącej sytuacji. Można rzucić okiem na dość stereotypowy obraz Polski oczami obcokrajowca, ale rozważania o bieżącej...
Zgadzam się z ocenami czytelników, że ta druga część książki w porównaniu z pierwszą jest słabsza. Wprowadzenie historyczne dla tych, którzy czytali poprzednią pozycję jest niepotrzebne, ale jeżeli ktoś czyta tylko tą książkę to chyba jednak musi być. Autor opisuje małą część Polski powojennej. Nie był na Pomorzu, Mazowszu, a nawet w Wielkopolsce. Widzi wielkie zniszczenia, zaczątki wprowadzanej władzy i wszechobecnych Rosjan oraz komunistów z Rosji. Często zwraca uwagę na powszechną grabież wszystkiego co ich zdaniem jest "poniemieckie" Jednak jest optymistą, widzi możliwość wolnych wyborów i demokratycznej Polski w przyszłości. Widzi szybki rozwój dzięki pomocy i kredytom z państw demokratycznych. Mimo, że historia potoczyła się inaczej to opowieść o tych czasach, widziana oczami Brytyjczyka jest warta przeczytania.
Zgadzam się z ocenami czytelników, że ta druga część książki w porównaniu z pierwszą jest słabsza. Wprowadzenie historyczne dla tych, którzy czytali poprzednią pozycję jest niepotrzebne, ale jeżeli ktoś czyta tylko tą książkę to chyba jednak musi być. Autor opisuje małą część Polski powojennej. Nie był na Pomorzu, Mazowszu, a nawet w Wielkopolsce. Widzi wielkie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to