Neurochirurdzy. Sekrety polskich wszechmogących

Okładka książki Neurochirurdzy. Sekrety polskich wszechmogących autorstwa Marianna Fijewska
Okładka książki Neurochirurdzy. Sekrety polskich wszechmogących autorstwa Marianna Fijewska
Marianna Fijewska Wydawnictwo: Znak reportaż
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2022-09-28
Data 1. wyd. pol.:
2022-09-28
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324064175
Neurochirurdzy. Mówi się o nich, że są bogami, wszechmogącymi, dla których ludzki mózg nie jest tajemnicą. Ich zawód uznaje się za jedną z najtrudniejszych specjalizacji medycznych, pracę na styku nauki i wiary.

Kim są ludzie wykonujący jeden z najtrudniejszych i najbardziej elitarnych zawodów w Polsce?

Dlaczego decydują na to, że do końca życia będą trzymać w dłoniach odpowiedzialność za ludzkie życia?

Co ich motywuje, jakimi są ludźmi, czy chorują na znieczulicę?

Jak zmieniają życie swoich pacjentów?

W książce znajdzie się m.in. opowieść o panu Darku, pierwszym człowieku na świecie, który dzięki eksperymentalnej operacji wstał z wózka mimo całkowitego przerwania rdzenia kręgowego po ataku nożownika. Historia Zary, sześcioletniej dziewczynki, która – w wyniku postrzelenia podczas wojny w Afganistanie – przestała chodzić, a dzięki pomocy polskich lekarzy odzyskała zdrowie, czy Fundacji Alcor zajmującej się krioprezerwacją –zamrażaniem ciał lub tylko mózgów swoich klientów, którzy chcą wrócić do świata żywych, gdy będzie już to możliwe.

Autorka bestsellerowych Tajemnic pielęgniarek, Trudnego przypadku i Policjantek, która od kilku lat nie boi się iść pod prąd i zadawać trudnych pytań, tym razem wchodzi w środowisko neurochirurgów i ich pacjentów.

Neurochirurdzy. Sekrety polskich wszechmogących to wciągający, poruszający reportaż o lekarzach i ich pacjentach. To również opowieść o lękach, adrenalinie, odzyskanych i straconych nadziejach, cudach medycyny, a także patologiach systemu.
Średnia ocen
7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Neurochirurdzy. Sekrety polskich wszechmogących w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Neurochirurdzy. Sekrety polskich wszechmogących



1076 862

Oceny książki Neurochirurdzy. Sekrety polskich wszechmogących

Średnia ocen
7,3 / 10
167 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Neurochirurdzy. Sekrety polskich wszechmogących

avatar
691
164

Na półkach:

Lektura, którą każdy powinien przeczytać. System badań i operacji neurochirurgucznych pokazany z wielu fascynujących perspektyw. Autorka prowadzi rozmowy i narrację płynnie i ciekawie. Szanuje rozmówców i stara się jak najlepiej zrozumieć ich sposób myślenia. Oby więcej takich książek.

Lektura, którą każdy powinien przeczytać. System badań i operacji neurochirurgucznych pokazany z wielu fascynujących perspektyw. Autorka prowadzi rozmowy i narrację płynnie i ciekawie. Szanuje rozmówców i stara się jak najlepiej zrozumieć ich sposób myślenia. Oby więcej takich książek.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1169
607

Na półkach: ,

Świetny reportaż! I niesamowita praca lekarzy. Odejmuję 2pkt bo jak dla mnie perspektywa pacjentów była zbędna, a przynajmniej nie powinno być jej tyle.

Świetny reportaż! I niesamowita praca lekarzy. Odejmuję 2pkt bo jak dla mnie perspektywa pacjentów była zbędna, a przynajmniej nie powinno być jej tyle.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5863
5802

Na półkach:

Z jednej strony "magia" z drugiej czysta biologia i dosłowność ingerencji w organiczny mózg. Wszystko pod presja czasu i wymagalności niezwykłej precyzji i wyczucia z niewiadomą realnego efektu. Perspektywa lekarska i pacjentów.

Z jednej strony "magia" z drugiej czysta biologia i dosłowność ingerencji w organiczny mózg. Wszystko pod presja czasu i wymagalności niezwykłej precyzji i wyczucia z niewiadomą realnego efektu. Perspektywa lekarska i pacjentów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

469 użytkowników ma tytuł Neurochirurdzy. Sekrety polskich wszechmogących na półkach głównych
  • 261
  • 201
  • 7
83 użytkowników ma tytuł Neurochirurdzy. Sekrety polskich wszechmogących na półkach dodatkowych
  • 43
  • 11
  • 8
  • 7
  • 5
  • 5
  • 4

Tagi i tematy do książki Neurochirurdzy. Sekrety polskich wszechmogących

Inne książki autora

Marianna Fijewska
Marianna Fijewska
Marianna Fijewska jest absolwentką dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim. Pisze dla Wirtualnej Polski, prowadzi swój własny program społeczny "#11 Pytań", w którym porusza trudne tematy jak choroba przestępczość czy śmierć. Ma na swoim koncie już pierwszą książkę "Tajemnice pielęgniarek. Prawda i uprzedzenia", która stanowi spis i analizę 58 wywiadów, jakie przeprowadziła z pielęgniarkami opowiadającymi o swojej pracy.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Neurochirurdzy. Sekrety polskich wszechmogących przeczytali również

Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy Marek Łuszczyna
Złe. Kobiety w służbie III Rzeszy
Marek Łuszczyna
„WYSYŁAŁA NA ŚMIERĆ, ZASTRASZAŁA, PRZYMUSZAŁA DO STERYLIZACJI”. Książka Marka Łuszczyny to nie tylko same sylwetki tytułowych Złych, kobiet oddanych służbie Hitlerowi i III Rzeszy. To także opis zbrodniczych instytucji, w których pracowały lub którym przewodziły. Autor zamieścił wiele ciekawych informacji, między innymi o bardzo tajemniczej i do dziś nie do końca zbadanej akcji „14 f 13”, w której czynny udział brała pielęgniarka Pauline Kneissler. To właśnie rozdział dotyczący Pauline, noszący tytuł „W stronę mroku. Pielęgniarka. Opowieść o kobiecie, która chciała przypodobać się mężczyznom” najbardziej mnie zainteresował, zaraz po historii Inge Viermetz, należącej do struktur kierowniczych instytucji Lebensborn. Zaznaczyłam w nich mnóstwo cytatów, ale z racji ograniczonego miejsca niech przemówią tylko dwa: 1. „Przeznaczono mnie do tego, co już dobrze umiałam, niszczeniu życia niegodnego życia”. 2. „Zalałam wodą tysiące niepełnosprawnych. Moje życie było poświęceniem, wielkim poświęceniem dla ludzi. Nigdy nie byłam dla niech surowa. Za to muszę dzisiaj cierpieć”. (Tak broniła się oskarżona Pauline Kneissler podczas procesu sądowego. Brak słów, aby to skomentować!) Lektura nie należała do łatwych i przyjemnych, ale warto było poświęcić jej czas. Tak wiele napisano o niemieckich mężczyznach, żołnierzach i ich perspektywie. A gdzie były kobiety? Co robiły podczas wojny, czy i one ulegały narodowosocjalistycznej propagandzie? Tego można dowidzieć się z tej książki.
Karolina - awatar Karolina
oceniła na76 miesięcy temu
Jesionka dla trupa Piotr Mieśnik
Jesionka dla trupa
Piotr Mieśnik Magda Mieśnik
Magda i Piotr Mieśnikowie w swojej książce postanowili zajrzeć tam, skąd większość z nas odwraca wzrok z lękiem lub odrazą. „Jesionka dla trupa” to zbiór reportaży i rozmów z ludźmi, dla których śmierć jest codzienną rutyną, rzemiosłem i – co autorzy podkreślają z całą stanowczością – potężnym biznesem. To portret branży, która operuje na styku sacrum i profanum, gdzie wielkie emocje i żałoba zderzają się z chłodną kalkulacją zysków. Autorzy oddają głos grabarzom, balsamistom, właścicielom domów pogrzebowych oraz pracownikom krematoriów. Dzięki temu czytelnik otrzymuje obraz niezwykle plastyczny i surowy. Dowiadujemy się o technicznych aspektach przygotowania zwłok do pochówku, o tym, jak „ceruje się” ciało po sekcji, oraz o ewolucji estetyki pogrzebowej w Polsce. Mieśnikowie nie boją się pytań trudnych i niewygodnych, drążąc tematykę nadużyć, walki o „klienta” pod szpitalami czy specyficznego czarnego humoru, który dla pracowników branży jest jedynym sposobem na zachowanie zdrowia psychicznego. To pozycja bardzo solidna, która zaspokaja ciekawość, ale zachowuje odpowiedni dystans. Odwaga i bezpośredniość: Autorzy nie stosują eufemizmów. Piszą o rozkładzie, zapachu i fizjologii śmierci w sposób naturalistyczny, co może być wyzwaniem dla wrażliwszych czytelników, ale stanowi o autentyczności reportażu. Ludzki wymiar branży: Najciekawsze są momenty, w których Mieśnikowie przebijają się przez cynizm swoich rozmówców, pokazując ich jako ludzi, którzy mimo oswojenia ze śmiercią, wciąż potrafią być poruszeni tragedią. Dynamika narracji: Książka jest napisana stylem reporterskim – krótkie zdania, konkret, brak zbędnego patosu. Powoduje to, że przez te trudne tematy przechodzi się zaskakująco szybko. Pewnym mankamentem, który wpływa na ocenę, jest momentami zbyt duży nacisk na sensacyjność. Niektóre anegdoty wydają się dobrane pod kątem „szoku”, co sprawia, że szerszy kontekst społeczny czy etyczny schodzi czasem na drugi plan. „Jesionka dla trupa” to lektura, która odczarowuje tabu. Mieśnikowie pokazują, że śmierć to nie tylko koniec drogi, ale skomplikowana machina, w której każdy trybik ma swoją cenę. To książka dla osób o mocnych nerwach, które chcą zrozumieć, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami kaplic i prosektoriów. Choć bywa turpistyczna, ostatecznie uczy szacunku do życia i do tych, którzy wykonują tę niewdzięczną, a przecież niezbędną pracę.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na71 miesiąc temu
Ile kosztuje żona? Mroczne sekrety rynku małżeńskiego Violetta Rymszewicz
Ile kosztuje żona? Mroczne sekrety rynku małżeńskiego
Violetta Rymszewicz
Kiedy bierzemy do ręki książkę o tak prowokacyjnym tytule jak „Ile kosztuje żona? Mroczne sekrety rynku małżeńskiego”, spodziewamy się sensacji. Jednak Violetta Rymszewicz, psycholożka i doradczyni HR, serwuje nam coś znacznie głębszego i bardziej przerażającego niż tani clickbait. To rzetelny, bolesny i niezwykle potrzebny reportaż, który rozbija naszą zachodnią bańkę przekonania o powszechnym postępie cywilizacyjnym. Autorka z brutalną szczerością pokazuje, że w wielu zakątkach globu – a także tuż za naszym progiem – kobieta wciąż jest traktowana jak towar, inwestycja lub po prostu przedmiot użytkowy. Podróż przez targowiska ludzkiego losu Rymszewicz zabiera czytelnika w podróż, która nie ma nic wspólnego z turystyką. Odwiedzamy targi żon w Bułgarii, gdzie młode dziewczęta są wystawiane na sprzedaż przez własne rodziny, przyglądamy się rynkowi „żon z katalogu” w Azji i badamy tragiczne losy wdów w Indiach czy Afryce Subsaharyjskiej. Każdy rozdział to inna szerokość geograficzna, ale ten sam mechanizm: ekonomizacja relacji międzyludzkich. Autorka genialnie łączy perspektywę globalną z lokalną. Udowadnia, że systemowa przemoc i uprzedmiotowienie kobiet to nie tylko domena „egzotycznych” krajów. Rymszewicz odważnie zagląda na polskie podwórko, punktując szkodliwe wypowiedzi polityków czy celebrytów, które normalizują agresję i umacniają patriarchalne struktury. Incele i seksroboty: Nowe oblicze samotności Niezwykle ciekawym i nowoczesnym wątkiem jest analiza środowiska inceli oraz rosnącego rynku seksrobotów i silikonowych lalek. Autorka nie ocenia tych zjawisk jedynie przez pryzmat moralności, ale analizuje je jako skutek kryzysu męskości i zmieniającej się dynamiki społecznej. Pytanie postawione w tytule nabiera tu nowego znaczenia: ile kosztuje zastąpienie żywej kobiety technologią, która nigdy nie powie „nie”? Ocena 8/10 odzwierciedla ogrom pracy dokumentalnej i emocjonalny ładunek tej pozycji. To reportaż, który „boli” podczas czytania, ale jest to ból oczyszczający, zmuszający do refleksji nad tym, w jakim świecie żyjemy. Zalety: Wybitna umiejętność łączenia danych statystycznych z poruszającymi historiami konkretnych osób. Reportaż jest wzbogacony o zdjęcia, co nadaje opisywanym dramatom ludzką twarz. Styl Rymszewicz jest dynamiczny, niemal filmowy, co sprawia, że mimo trudnej tematyki, od książki trudno się oderwać. Drobne mankamenty: Momentami autorka pozwala sobie na dygresje polityczne, które – choć zrozumiałe w kontekście jej poglądów – mogą wydać się niektórym czytelnikom zbyt subiektywne w zestawieniu z rzetelnym materiałem reporterskim. Także wielowątkowość sprawia, że niektóre tematy (jak chociażby kwestia wdów) pozostawiają niedosyt i zasługiwałyby na osobne tomy. „Córka to ciężar dla rodziny i wyraźny dowód na to, że bogowie nie byli łaskawi”. Podsumowując, „Ile kosztuje żona?” to lektura obowiązkowa nie tylko dla kobiet, ale przede wszystkim dla mężczyzn. To książka o empatii, a raczej o jej drastycznym braku w świecie rządzonym przez pieniądz i tradycję. Violetta Rymszewicz stworzyła dzieło, które działa jak kubeł zimnej wody – budzi z letargu i przypomina, że walka o godność drugiego człowieka nigdy się nie kończy. Jeśli szukasz lektury, która zmieni Twój sposób patrzenia na instytucję małżeństwa i współczesne społeczeństwo, ten reportaż jest właśnie dla Ciebie. To nie jest książka do kawki; to książka, która po przeczytaniu nie pozwoli Ci spokojnie zasnąć.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na86 dni temu
Oko w oko ze śmiercią Louis Cataldie
Oko w oko ze śmiercią
Louis Cataldie
Patolog, lekarz medycyny sądowej i koroner to wbrew pozorom nie są synonimy. Choć wszystkie te osoby zajmują się wyjaśnieniem okoliczności i przyczyn śmierci osób, co do których zaistniało podejrzenie, że nie zmarły śmiercią naturalną ale koroner nie musi mieć wykształcenia kierunkowego. Ot, taka ciekawostka. O blaskach i cieniach tego zawodu w książce "Oko w oko ze śmiercią" opowiada dr. Louis Cataldie. Opowieść ta równie dobrze mogłaby się nazywać "Z pamiętnika młodego koronera", gdyż opowiada on o początkach swojej kariery, która trwała latami a jej kulminacyjnym punktem była tytaniczna praca podczas ustalania przyczyny śmierci dziesiątek ofiar huraganu Katrina, który w 2005 roku praktycznie zrównał z ziemią Nowy Orlean w stanie Luizjana. Zaangażowanie, empatia i poczucie misji to cechy, które doskonale oddają charakter dr. Louisa Cataldie. Jako koroner uczestniczył on w wielu śledztwach, będąc świadkiem najgorszych zbrodni. Przekładał swoją pracę nad życie prywatne: zawsze w gotowości, zawsze pod telefonem. Ofiary morderstw, zaniedbań, pożarów czy innych klęsk żywiołowych zawsze były dla niego priorytetem. Książka to opisy wybranych spraw, w które na przestrzeni lat był zaangażowany. To najczęściej krótkie (ja bym nawet powiedziała zdawkowe) historie, z których mi najbardziej utknęła w głowie ta, w której ofiara żyła w domu pełnym szczurów. Opowieścią, która przewija się przez całą książkę jest historia seryjnego mordercy Derricka Todda Lee, którego przez lata terroryzował okolice Baton Rouge i Lafayette w Luizjanie, dopuszczając się morderstwa co najmniej siedmiu kobiet. Autor uczestniczył w śledztwach jako koroner, dokładając starań aby jego praca przyczyniła się do złapania zwyrodnialca. Nie zachwyciła mnie ta książka. Zabrakło mi w niej pewnej spójności i ciągłości jeśli chodzi o fabułę. Radykalność poglądów dr. Louisa Cataldie, zadeklarowanego zwolennika kary śmierci, również budziła mój wewnętrzny sprzeciw. Nie pomogła również interpretacja książki. Głos lektora brzmiał jak głos wirtualnego asystenta na infolinii. Audiobook (czytał Konrad Biel)
Jeżynka - awatar Jeżynka
oceniła na611 miesięcy temu
Diabeł, którego znasz. Psychiatria sądowa bez tajemnic Gwen Adshead
Diabeł, którego znasz. Psychiatria sądowa bez tajemnic
Gwen Adshead Eileen Horne
Ok, przyznaję, że opis książki jest dużo bardziej sensacyjny niż treść ;) i rozumiem skąd głosy rozczarowania w stylu: "Nie ma tutaj głębokiej psychoanalizy przypadków ani ciekawych przypadków." - nie ma sensacyjek, to prawda. Nic dla fanów true crime ;) Ale moim zdaniem to jeszcze lepiej, ta książka jest po prostu głębsza. To może rozczarować, że autorka nie zajęła się najgłośniejszymi czy najbrutalniejszymi przypadkami, ale za to zajęła się ludźmi, którzy popełnili poważne przestępstwa (one są nadal poważne, tylko nie najpoważniejsze). Poza tym dość już chyba analiz tych najbardziej znanych przypadków, mnie już zaczynają nudzić ;) "Zarzut" z innej jeszcze opinii: "Autorka książki poświęca mało czasu ofiarom, " - to też prawda i to też dobrze, to nie jest książka o ofiarach, książka jest o pracy psychiatry ze sprawcami. Kiedy zacząłem ją czytać, to co pisze autorka o swojej pracy, co można wywnioskować, to pomyślałem sobie: Tak! TAK! Są jednak ludzie, którzy myślą tak jak ja i na szczęście oni zajmują się pracą w zawodzie, w którym są na miejscu! - to takie miłe, ciepłe uczucie i myśl, że ten świat w dobrym kierunku zmierza ;) to przyjemne uczucie ;) "Brutalne przestępstwo to za każdym razem tragedia dla ofiar i ich rodzin, ale także dla sprawców. Nie zamierzam przekonywać, że każde brutalne działanie należy usprawiedliwić, a więzienie i szpitale o zaostrzonym rygorze powinno się opróżnić. Mocno wierzę w sprawiedliwość oraz konieczność poniesienia konsekwencji w ramach humanitarnych struktur prawnych, a biorąc pod uwagę straszliwe rzeczy, które widziałam i o których słyszałam, nie mam wątpliwości, że pewna grupa wyjątkowo agresywnych przestępców powinna znaleźć się w ośrodkach o zaostrzonym rygorze. Jednocześnie rozumiem, dlaczego wiele osób czuje potrzebę potępienia sprawców przemocy: zemsta to podstawowy ludzki odruch, akt prymitywnej sprawiedliwości, który nie pozwala nam się uwolnić od strachu i gniewu, odbijając w sobie to samo okrucieństwo, które napełnia nas takim obrzydzeniem. Bywa to dla nas bolesne, ponieważ jak mówi pewne porzekadło, nienawidzić kogoś to jak wypić truciznę i czekać, aż to ten drugi od niej umrze. A jak zauważył Gandhi, miarą sprawiedliwego społeczeństwa jest to, że nawet najgorszych spośród nas traktujemy ze współczuciem." (pdf.str. 15) Najciekawsza (i też jakoś chyba najbardziej dramatyczna) była historia ojca skazanego za molestowanie swoich synów. Taka "dziwna" historia, bo właściwie nie wiadomo dlaczego to zrobił. Nie miał wcześniej takich ciągot, fantazji, sam nie był molestowany. I był to dramat, dla dzieci, dla całej rodziny, dla niego. I dramatycznie się też skończyła - (spojler?) popełnił samobójstwo. Ktoś mógłby powiedzieć, że słusznie, ale teraz jego syn nigdy już nie będzie miał okazji na konfrontację z ojcem (czego chciał) i zapytanie "dlaczego?". (cyt.: "Był przecież moim tatą, a potem wydarzyło się to wszystko i nagle z dnia na dzień zniknął… Wiem, że nie jest już moim tatą… ale kim jest teraz?"). To nie jest książka o ofiarach ale to jest przypadek, w którym pomoc sprawcy mogłaby przynieść ulgę też ofierze. Inny cytat dotyczący tej historii: "Mam świadomość, że niektórzy czytelnicy mogą doświadczać silnych negatywnych uczuć, wyobrażając sobie spotkanie Iana z synem. To zrozumiałe i ludzkie, że budzi się w nas słuszny gniew, kiedy ktoś krzywdzi dziecko, kiedy wykorzystuje jego niewinność i ufność. Jakim więc prawem pedofil śmie przedstawiać się jako osoba smutna i bezbronna? Jakim cudem znajduję w sobie współczucie dla takiego człowieka, proponuję mu, że go wysłucham i zrozumiem, zwłaszcza jeśli ofiary przemocy seksualnej często nie otrzymują takiego wsparcia? I co dobrego może to w ogóle przynieść? Takie pytania słyszę stale, a odpowiadam, że pozbawiając pomocy takich ludzi jak Ian, wcale nie poprawimy opieki świadczonej ofiarom. Mało tego, jeśli skazani nie otrzymają pomocy w wysiłkach resocjalizacyjnych ani szansy na poprawę, może to jeszcze pogorszyć sytuację przyszłych ofiar. Zresztą jako lekarka wiem, czego się spodziewać, kiedy siadam do pracy ze sprawcą przestępstwa seksualnego na nieletnim, tak samo jak pulmonolog doskonale wie, że gdy wejdzie na oddział, zaraz usłyszy czyjeś kaszlnięcie." (pdf.str. 257) Jeszcze kilka cytatów zaznaczyłem: "Na podstawie ogromnej ilości książek, filmów, seriali i programów telewizyjnych łatwo odnieść wrażenie, że wielokrotne morderstwa to dość powszechne przestępstwa, do których dochodzi ciągle i wszędzie. Z danych wyłania się jednak inny obraz. Dowody wskazują na to, że seryjne morderstwa zdarzają się na całym świecie, z potwierdzonymi przypadkami z wszystkich kontynentów, ale nawet uwzględniając zaniżone szacunki, błędne lub celowo zafałszowane dane oraz te przypadki, które pozostają nieodnotowane, wiemy, że tego typu wielokrotne zabójstwa należą do rzadkości i zdają się zanikać. Podobnie jak w odniesieniu do większości form przemocy nie mogę podać ostatecznych statystyk dotyczących tych przestępstw; w tej dziedzinie nie ma nic pewnego poza niepewnością, a przyczyny tego są rozmaite, od niedoszacowania po różnice w normach klasyfikacji oraz metody gromadzenia danych występujące w zależności od czasu i miejsca. Wpisanie do wyszukiwarki internetowej zapytania o ogólnoświatową liczbę seryjnych morderstw przynosi ponad sześć milionów artykułów i wyników. Większość autorów zgadza się, że seryjni mordercy są w zdecydowanej większości mężczyznami i należą do gatunku wymierającego, bowiem w ostatnich latach ich liczba mocno spadła; odpowiada to globalnym statystykom przestępczości wszelkiego rodzaju, które pokazują, że w minionym ćwierćwieczu liczba aktów przemocy stopniowo się zmniejszała." (pdf.str. 31-32) "– Głowa jest odcięta – podjął na nowo. – Wkładam ją do jednej torby, a reszta ciała mieści się w drugiej, potem taszczę je obie po schodach, staram się nie robić zbyt dużego hałasu, uważam, żeby na nic nie wpaść ani ich nie upuścić. Dopiero wtedy Tony podniósł na mnie wzrok, żeby zobaczyć, jaka jest moja reakcja. Pamiętam, że udało mi się zachować spokojny wyraz twarzy, skinęłam tylko w zamyśleniu głową – nie było to tak trudne, jak mogłoby się wydawać, ponieważ rozumiałam, że dla Tony’ego była to praktyczna część całej „roboty”. Nauka kontrolowania emocjonalnych reakcji na to, co mówią pacjenci, stanowi absolutną podstawę przygotowania do zawodu lekarza. Freud porównał pracę terapeuty do operacji, a chyba nie mielibyśmy najlepszej opinii o chirurgu, który po rozcięciu brzucha pacjenta zbladłby i wybiegł z sali operacyjnej, krzycząc: „Co za straszliwy rak!”." (pdf.str. 64) - no jest to prawda :D "Przypomina mi się mądra uwaga przypisywana dość często Carlowi Jungowi: „myślenie jest trudne, dlatego większość ludzi osądza”." (pdf.str. 119) "Należy zdać sobie sprawę, że większość morderstw jest związana ze szczególną relacją łączącą sprawcę z ofiarą, natomiast poza tą relacją zagrożenie jest minimalne. Wbrew nieodpowiedzialnym relacjom medialnym ludzie, którzy dopuścili się morderstwa, nie są na ogół niebezpieczni dla ogółu społeczeństwa." (pdf.str. 162) "Przedstawienie powyższych opowieści o cierpieniu i przemocy miało służyć temu, że jeśli następnym razem przeczytacie wiadomość albo obejrzycie film o jakimś „potworze w ludzkiej skórze”, podejdziecie do sprawy z całkiem nową świadomością, wiedząc, że wszystkich o wiele więcej łączy, niż dzieli." (pdf.str. 412) (czytana/słuchana: 14-16.12.2025) 5-/5 [8/10]
lex - awatar lex
ocenił na83 miesiące temu

Cytaty z książki Neurochirurdzy. Sekrety polskich wszechmogących

Więcej

,,Ewa, ty sobie kogoś znajdziesz, będziesz chciała żyć inaczej". Jakie ,,inaczej"?! Nigdy! Sakrament małżeństwa to jest świętość. Ja mu obiecałam, że będziemy razem na dobre i złe. Poza tym, jak można kogoś tak bezbronnego zostawić? Kocha się na dobre i na złe, bez względu na wszystko. Po takich przejściach kocha się jeszcze bardziej. I docenia każdą chwilę razem.

,,Ewa, ty sobie kogoś znajdziesz, będziesz chciała żyć inaczej". Jakie ,,inaczej"?! Nigdy! Sakrament małżeństwa to jest świętość. Ja mu obie...

Rozwiń
Marianna Fijewska Neurochirurdzy. Sekrety polskich wszechmogących Zobacz więcej

Choroby robią z nas potwory, ale żadna książka, żaden lekarz o tym nie powie.

Choroby robią z nas potwory, ale żadna książka, żaden lekarz o tym nie powie.

Marianna Fijewska Neurochirurdzy. Sekrety polskich wszechmogących Zobacz więcej

Ci ludzie w swoim nieszczęściu mają niezwykłą szansę zobaczenia świata na nowo, bez skojarzeń z przeszłością, uprzedzeń, preferencji i tak dalej...

Ci ludzie w swoim nieszczęściu mają niezwykłą szansę zobaczenia świata na nowo, bez skojarzeń z przeszłością, uprzedzeń, preferencji i tak d...

Rozwiń
Marianna Fijewska Neurochirurdzy. Sekrety polskich wszechmogących Zobacz więcej
Więcej