
Niegrzeczny prezes

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2022-06-29
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-06-29
- Liczba stron:
- 448
- Czas czytania
- 7 godz. 28 min.
- Język:
- polski
Fryderyk Baker ma swoje powody, żeby być egocentrycznym sukinsynem, jak nazywają go brukowce. W końcu jest nieziemsko przystojnym i piekielnie charyzmatycznym prezesem korporacji.
Odkrycie tego dla Leny Artel jest tak przyjemne, jak operacja wycięcia wyrostka nożem i widelcem. Już pierwszego dnia wspólnej pracy zwyzywała go od kretynów i prawie straciła posadę.
Nic między nimi nie ma prawa się wydarzyć. On jest jej irytującym szefem, a ona ma swoje zasady. Jednak jest między nimi napięcie, któremu trudno się oprzeć.
Ku zaskoczeniu obojga seksualna fascynacja przeobraża się w trudny, emocjonalny związek, który pomaga im przetrwać w bezwzględnym korporacyjnym świecie. Para nie ma planu, jak poradzić sobie z przeciwnościami, jednak oboje są zdecydowani walczyć o swoje szczęście.
Nie spodziewają się tylko, że najzacieklejszą walkę przyjdzie im stoczyć między sobą.
Kup Niegrzeczny prezes w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Niegrzeczny prezes
Poznaj innych czytelników
639 użytkowników ma tytuł Niegrzeczny prezes na półkach głównych- Przeczytane 493
- Chcę przeczytać 139
- Teraz czytam 7
- Posiadam 42
- 2022 24
- Audiobook 10
- 2025 8
- Legimi 8
- Romans 6
- 2023 5
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Niegrzeczny prezes
- Ciekawość to pierwszy stopień do piekła, a tam można poparzyć sobie rączki. Pamiętaj o tym, kochanie.
- Idź do diabła! - krzyknęła, tracąc grunt pod nogami.
- Kochanie, ja właśnie od niego wracam. Powiedział, że mam wypierdalać, bo nie ...





















![Okładka książki Twój ruch [tytuł roboczy] Weronika Jaczewska](https://s.lubimyczytac.pl/upload/default-book-170x243.jpg)














OPINIE i DYSKUSJE o książce Niegrzeczny prezes
Ta książka to oczywiście nie arcydzieło, ale też wcale nie jest zła. Autorce udało się świetnie oddać seksualne napięcie między bohaterami, ono dosłownie wisiało w powietrzu, a ja sama czułam podniecenie podczas lektury! Bardzo udany jest też bohater: tak, jest bogaty, jest nieziemsko przystojny, wszystko to brzmi schematycznie, ale przy tym autorka stworzyła naprawdę sympatycznego faceta, o którym marzyłaby pewnie niejedna kobieta. No i bardzo dobrze oddany klimat pracy w wielkiej korporacji.
Co mi się mniej podobało — bohaterka często się obrażała i wyciągała pochopne wnioski, nawet nie próbując wyjaśnić sytuacji. Wystarczyłaby minuta rozmowy. Ale to typowy problem romansów.
Miałam też wrażenie, że główny problem „co będzie, jeśli wszyscy się o nas dowiedzą” został zbyt wyolbrzymiony. Jeśli naprawdę się kochacie i traktujecie to poważnie, to jaki sens tak panicznie się tym przejmować? Dla mnie to było lekko przesadzone.
Finał jest przewidywalny i tak słodki, że aż mnie mdliło bardziej niż samą bohaterkę :-).
Do tej książki na pewno już nie wrócę, ale połknęłam ją błyskawicznie, słuchało się naprawdę przyjemnie, to zdecydowanie plus dla autorki!
Ach, i jeszcze jedno: słuchałam tego romansu w formie audiobooka i muszę osobno pochwalić lektorkę. Moim zdaniem lepiej przeczytać tej historii po prostu by się nie dało. Pełen zachwyt i idealne dopasowanie do postaci!
Ta książka to oczywiście nie arcydzieło, ale też wcale nie jest zła. Autorce udało się świetnie oddać seksualne napięcie między bohaterami, ono dosłownie wisiało w powietrzu, a ja sama czułam podniecenie podczas lektury! Bardzo udany jest też bohater: tak, jest bogaty, jest nieziemsko przystojny, wszystko to brzmi schematycznie, ale przy tym autorka stworzyła naprawdę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek książki nie zrobił na mnie dobrego wrażenia – zachowanie głównej bohaterki i sposób opisu sytuacji były dość niezgrabne. Jednak z każdą kolejną stroną autorka wyraźnie się rozwijała. Oczywiście, momentami powieść wydaje się nieco odrealniona, ale mimo to czytało mi się ją przyjemnie i zachęciła mnie do sięgnięcia po inne książki tej autorki. Jak na debiut, to naprawdę całkiem udana próba.
Początek książki nie zrobił na mnie dobrego wrażenia – zachowanie głównej bohaterki i sposób opisu sytuacji były dość niezgrabne. Jednak z każdą kolejną stroną autorka wyraźnie się rozwijała. Oczywiście, momentami powieść wydaje się nieco odrealniona, ale mimo to czytało mi się ją przyjemnie i zachęciła mnie do sięgnięcia po inne książki tej autorki. Jak na debiut, to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCo ta książka ze mną zrobiła! Po prostu sztos! Nie mogłam się oderwać. Postać Fryderyka Backera - o boże! Facet idealny - nieziemsko przystojny, w dodatku gdy zakochany to już na zabój! 🔥 oficjalnie został moim nowym książkowym mężem. I chyba teraz coś mi się wydaje, że ciężko będzie go przebić. Ale zacznijmy od początku - Lena Artel dowiaduje się, że będzie mieć nowego szefa. Od początku nie pała do niego sympatią. Irytujący szef, jak większość. Jednakże między bohaterami jest przyciąganie, które widać od razu. Podobało mi się, że chemia i napięcie między bohaterami była tak odczuwalne. W książce nie zabraknie humoru, a także intryg. Zapoznacie się ze światem i zasadami jakie panują w pracy w korporacji. Nie zabraknie zwrotów akcji, które trzymają w napięciu. Dużo jest również spicy scen, dla miłośników takiej tematyki będzie idealnie! Gdy już weźmiecie książkę w swoje ręce gwarantuje Wam - nie oderwiecie się od niej dopóki nie poznacie zakończenia 🔥❤️
Co ta książka ze mną zrobiła! Po prostu sztos! Nie mogłam się oderwać. Postać Fryderyka Backera - o boże! Facet idealny - nieziemsko przystojny, w dodatku gdy zakochany to już na zabój! 🔥 oficjalnie został moim nowym książkowym mężem. I chyba teraz coś mi się wydaje, że ciężko będzie go przebić. Ale zacznijmy od początku - Lena Artel dowiaduje się, że będzie mieć nowego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSUPER
SUPER
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLena po turbulencjach życia wpada w nowy tryb. Przyjaciółka dba o to aby jej życie nie stało w miejscu.
Nowy prezes w ich firmie pojawia się otoczony tajemnicą i nieziemską urodą, której nie jedna kobieta będzie miała problem się oprzeć!
Czy uda się to Lenie?
Romans w pracy zabroniony!
"Niegrzeczny prezes" ocieka namiętnością, pracą mnóstwem pytań bez odpowiedzi i walką o przetrwanie!
Fryderyk gest mocnym bohaterem. Lena stała się jego celem a on zrobi wszystko żeby byli razem.
Silny mężczyzna z zasadami, który nie potrafi oprzeć się pięknej kobiecie.. Naginaja prawo wspaniale się przy tym bawiąc..
Ich cięte języki, słowne potyczki dodają pikanterii tej powieści przez co jeszcze trudniej się z nią rozstać.
Tę powieść czyta się jednym tchem.. Trzeba dać ponieść się emocjom i pozwolić autorce prowadzić się do obiecanego zakończenia.
Lena to postać pełna sprzeczności.. Z jednej strony trzyma się mocnych zasad opierając się przy swoim.. Jednak gdy pojawia się Fryderyk robi się miękka i przyjmuje wszystko co tylko dostaje w propozycji.
Ciężko było mi ją rozgryźć ale, gdy powieść nabrała tempa przestało mi to przeszkadzać.
Lekki romans, sceny intymne opisane ze smakiem na najwyzszym poziomie. Gonitwa za myszka i prawdziwy męski bohater od którego nie można oderwać myśli.
Weronika Jaczewska kusi czytelnika i nie zostawia miejsca na nudę! Często miłość zostaje wystawiona na próbe, zazwyczaj to życie sprawdza na ile jesteśmy gotowi. Tym razem bohaterowie testują się sami.. Nie tylko własną cierpliwość.
"Niegrzeczny prezes" w nowym wydaniu kusi okładką pobudzającą zmysly! Cieszę się, że kolejny raz mogłam recenzowac tak emocjonującą historię!
Weronika Jaczewska potrafi w romans!
Czytajcie! Polecam!
Lena po turbulencjach życia wpada w nowy tryb. Przyjaciółka dba o to aby jej życie nie stało w miejscu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNowy prezes w ich firmie pojawia się otoczony tajemnicą i nieziemską urodą, której nie jedna kobieta będzie miała problem się oprzeć!
Czy uda się to Lenie?
Romans w pracy zabroniony!
"Niegrzeczny prezes" ocieka namiętnością, pracą mnóstwem pytań bez odpowiedzi i...
62/2025
Polecam
62/2025
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam
RECENZJA PATRONACKA! 💗
Romans biurowy musi mieć to mityczne COŚ, aby znaleźć się pod moimi literackimi skrzydłami. I to właśnie, względem moich preferencji, posiada “Niegrzeczny prezes”, urzekający wieloma motywami. Charyzmatyczny on, o którym w świecie medialnym krąży chmara plotek, zakochuje się pierwszy – a przynajmniej rozpoczyna polowanie na kradnącą jego myśli kobietę i nie ustaje w wysiłkach, by ją zdobyć. Nie jawi się przy tym jednak niemęsko; nie płacze w przypadku niepowodzeń, cechuje się ironiczną wręcz spostrzegawczością, a ciętości ripost mógłby mu pozazdrościć niejeden komik. Bogaty, lecz przy tym cudownie niezblazowany Fryderyk Baker to postać złożona, która skradła moje mroczne serce niemalże od razu, kiedy dostałam propozycję zostania patronem medialnym nowego wydania gorącej powieści Weroniki Jaczewskiej. To właśnie takich męskich sylwetek poszukuję w literaturze określanej mianem kobiecej. Elegancko zadziornych, pewnych siebie na pograniczu przesady, zmierzających do ustanowionego celu choćby skały... wróć, pomimo wszelkich przeciwności. Autorka wielu historii o różnych odcieniach miłości doskonale wie, jak wykreować bohatera, który z powodzeniem może stać się kolejnym książkowym mężem - co zmyślny czytelnik bez dwóch zdań zauważy już po kilku przeczytanych rozdziałach. Do tego przewrotne, niespodziewane zakończenie. Czego chcieć więcej od rozrywkowej powieści, idealnej na letnie czy wiosenne popołudnie?
Opowieść, jaka była grana już wcześniej, ale opatrzona zupełnie odmienną, niezwykle przykuwającą uwagę szatą graficzną, której interpretację przedstawiam na wizualizacjach... Co chciałby szepnąć Ci na ucho “Niegrzeczny prezes”, chociaż wcale nie powinien tego robić? 😉
“Tak, to prawda, nie lubię trzymać się ustalonych reguł. Wie o tym cała Europa. Ale lubię to. To sprawia, że żyję.”
W wieku niespełna trzydziestu lat można mieć dwójkę dzieci i męża - zajmować się domem i tkwić w szczęśliwym małżeństwie. Być szaloną singielką i piąć się po szczeblach kariery. Twierdzić, że szklany sufit wcale nie istnieje. Co miesiąc zmieniać partnera a co dwa tygodnie wyjeżdżać na inne egzotyczne wakacje. Albo siedzieć w więzieniu za zamordowanie zadawnionego wroga. 😉 Żadna z tych opcji do Ciebie nie pasuje ani nie jest Twoja. Dziś mija rok, odkąd się rozwiodłaś - i było to jedno z tych widowiskowych rozstań, z całą wyobrażalną ilością przerzucanego ze strony na stronę błota. Udało Ci się wywalczyć mieszkanie, które urządzałaś właściwie sama. Wciąż próbujesz się pozbierać, czego bynajmniej po dziesięciu latach związku nie ułatwiają Ci wciąż otrzymywane, okropne SMS-y od szkalującego Cię za jego rozpad, byłego już męża. Tak, z pewnością jesteś winna tego, że odszedł od Ciebie z młodszą stażystką. Jak kuriozalnie w ogóle to brzmi? Wolisz sobie nie wyobrażać, w jaki przedział wiekowy celowałby, gdyby Wasze obrączki przetrwały do czterdziestki. Z kwaśną miną stwierdzasz, że może lepiej się stało, iż teraz wyszło szydło z worka. Tyle tylko, że mogłoby nareszcie przestać kłuć. Dzisiaj boli Cię jeszcze coś innego i bez dwóch zdań jest to skacowana głowa. Wszystko przez to, że Twoja nieznająca słowa umiar przyjaciółka postanowiła wczoraj wyciągnąć Cię ze śniedziejącej skorupy i wyjść do miasta się zabawić. Skończyło się jak zawsze - wybuchową mieszanką alkoholi i żadną nową znajomością z płcią przeciwną. Przynajmniej w Twoim wypadku. Jak nic spóźnisz się dzisiaj do zajmującej się elektroniką firmy, w której zajmujesz całkiem poważane stanowisko. A to właśnie ten dzień, kiedy ma do niej przybyć nowy prezes. Specjalista znany na całym świecie, z niewiadomej przyczyny przenoszący ogrom wiedzy i doświadczenia na rynku urządzeń elektronicznych do Polski – z Anglii, w jakiej spędził niemalże całe życie. Nikt jeszcze go nie poznał, ale już wszyscy pracownicy przed nim drżą. Ponoć jako szef nie bierze jeńców, o czym z dumą informuje Was zarządzająca marką, azjatycka – a więc i pracoholiczna – kadra. Świetnie. Zapowiada się doprawdy wyjątkowy poranek.
“Nie martw się, mimo wszystko wydaje się fajnym facetem. Zdystansowanym, aroganckim i z wielkim ego, ale takich lubimy najbardziej, nieprawdaż?”
Taksówkarz na szczęście mknie do wskazanej siedziby firmy niczym rajdowiec, w związku z czym docierasz do niej punktualnie. Pal licho, że jest Ci jeszcze bardziej niedobrze. W pośpiechu zmieniasz wygodne trampki na eleganckie szpilki i biegniesz do kawiarni po kawę. Przydałoby Ci się właściwie całe jej wiadro. Już masz wziąć pierwszy łyk życiodajnego napoju, kiedy wpadasz na czekającego za Tobą w kolejce, nieuważnego mężczyznę. Wyklinasz, na czym świat stoi, bo straciłaś czas, kofeinę i poplamiłaś bluzkę. Jeszcze bardziej wściekła biegniesz do sali konferencyjnej. Trochę Ci głupio, że obrzuciłaś stekiem przekleństw nieznajomego faceta, ale to definitywnie nie jest Twój dzień. Nie szkodzi, nawet nie zdążyłaś dobrze mu się przyjrzeć. Zakodowałaś tylko, że wprost nieziemsko pachniał. Konstatacja nieco dziwna, lecz nie dla kogoś, kto ma fizia na punkcie perfum. Cóż... już za chwilę będziesz miała okazję poznać pana, który padł ofiarą Twojej frustracji – bo oto w drzwiach staje nie kto inny, jak Twój nowy szef i rozpoczyna żartować z sytuacji mającej przed chwilą miejsce w kafejce. Bledniesz. Równocześnie, kiedy tylko odważasz się podnieść na niego wzrok, nie możesz przestać go podziwiać. Czyżby z Olimpu właśnie zszedł do śmiertelników jeden z bożków? Aj... To się nie godzi, żeby prezentować się tak doskonale! Jesteś przekonana, że za moment zostaniesz widowiskowo zwolniona – a gdy to się nie dzieje, dochodzisz do wniosku, iż chętnie, po raz pierwszy w życiu, nagięłabyś wyznawane zasady. Żadnych romansów w pracy. W ogóle ani jednej nowej poważnej relacji, po rozwodzie masz jakichkolwiek serdecznie dość. Ale to chmurne spojrzenie... Śledzące Cię, choć przecież kierujące się tym samym: zbyt prywatnym znajomościom w firmie mówimy stanowcze nie. Tu liczą się górowanie nad konkurencją, sukcesy i pomysłowość w ulepszaniu działalności. Bez uczuć. Jak to jednak najczęściej bywa, rozum swoje, a serce własne. Fryderyk Baker to zaś guma do żucia dla oczu. 😉I nie tylko... A przy tym definitywnie się do Ciebie przykleiła. Co z tego wyniknie?
“Nie będę uciekać, jeśli Ty przestaniesz mnie gonić.”
Do “Niegrzecznego prezesa” mam właściwie jedno zastrzeżenie. Szanowna Autorko – jak można było to zrobić?! Przy tych skrojonych na miarę garniturach, samochodzie godnym pozazdroszczenia do czerwoności, udzielaniu natychmiastowych odpowiedzi w stylu uśmiechniętej zadziornie jednym kącikiem ust żyletki, uroczych żyłkach na rękach, ostrych rysach i półdługich, potarganych włosach jeszcze przebolałabym zachmurzone, niebieskie spojrzenie! Choć nie ukrywam, piwne, zielone lub czekoladowe zrobiłoby o wiele lepszą robotę. Dlaczego jednak, no dlaczego bożyszcze Baker jest blondynem?! Przysięgam, cios w samo serduszko. Na szczęście go nie posiadam, toteż stwierdzę tylko, że “Niegrzeczny prezes” jest niepoprawny więcej niż odpowiednio – a spędzenie fabuły w jego towarzystwie było czystą przyjemnością. W kontrze do niego stoi irytująca postać Leny, dokładnie z rodzaju: i chciałabym, i boję się, przez co ten romans biurowy jest idealnie wyważony. Uwielbiam historie przeciwstawne z jednym bohaterem do wzdychania pozytywnego i drugim - stojącym w całkowitej kontrze. Udanie obserwowało mi się tę eskalującą walkę charakterów. Z każą kolejną przewróconą stroną zastanawiałam się, gdzie kończy się ich pomysłowość - i czy dwa ścierające się ze sobą ognie dadzą finalnie spopielający wszystko pożar, czy jednak postanowią zjednoczyć się we wspólnym ognisku. To była przyjemna literacka przygoda - absorbująca historia w sam raz na lżejszy, rozrywkowy wieczór. Wisienką na torcie z niespodzianką okazało się zakończenie. Bez dwóch zdań nie spodziewałam się tak uśmiechającego zwrotu akcji. Mawiają, że wszystko dobrze, co dobrze się kończy - ja zaś napiszę inaczej. Oczywiście najwspanialsze wszystko, co kończy się najtragiczniej – a dobre coś, co wciąż potrafi zaskoczyć. 😉 Jeśli szukasz klasycznego romansu biurowego z mnóstwem pazura, tenże mój patronat właśnie zaczyna Cię drapać. Szykuj plecki! 😉
“W życiu nie zawsze wszystko toczy się tak, jak sobie to zaplanujemy. Ale to właśnie takie niespodziewane wydarzenia sprawiają, że na koniec jest co wspominać.”
instagram.com/thrillerly
RECENZJA PATRONACKA! 💗
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRomans biurowy musi mieć to mityczne COŚ, aby znaleźć się pod moimi literackimi skrzydłami. I to właśnie, względem moich preferencji, posiada “Niegrzeczny prezes”, urzekający wieloma motywami. Charyzmatyczny on, o którym w świecie medialnym krąży chmara plotek, zakochuje się pierwszy – a przynajmniej rozpoczyna polowanie na kradnącą jego myśli...
Lena Artel ambitna i inteligenta kobieta po bolesnym rozwodzie poświęca się pracy korporacji.
Fryderyk Baker przystojny mężczyzna z reputacją kobieciarza. Początkowe spięcia z Leną przeradzają się w namiętną relacje.
Jak potoczy się sytuacja tej dwójki? Co okaże się ważniejsze kariera czy miłość?
Książka jest debiutem, autorka ma lekki styl pisania a postacie dobrze wykreowane, ale mam wrażenie, że są zbyt przerysowane. Brakuje mi nagłych zwrotów akcji, a postanie drugoplanowe mało rozwinięte. Niektóre słowa były nadużywane.
Książka mnie zaciekawiła tak naprawdę gdzieś od połowy. Romans biurowy, który przypadnie do gustu osobą, które lubią takie lekkie romanse.
Lena Artel ambitna i inteligenta kobieta po bolesnym rozwodzie poświęca się pracy korporacji.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFryderyk Baker przystojny mężczyzna z reputacją kobieciarza. Początkowe spięcia z Leną przeradzają się w namiętną relacje.
Jak potoczy się sytuacja tej dwójki? Co okaże się ważniejsze kariera czy miłość?
Książka jest debiutem, autorka ma lekki styl pisania a postacie dobrze...
📚 Książka przeznaczona dla czytelników powyżej 18 roku życia
💼 „Niegrzeczny prezes” to romans biurowy, który absolutnie mnie pochłonął. Niby klasyka gatunku: enemies to lovers, silna bohaterka i arogancki szef, ale… Weronika Jaczewska zrobiła z tego coś świeżego, pikantnego i totalnie uzależniającego. 🔥
👩💻 Lena – ambitna, inteligentna kobieta po trudnym rozwodzie, skupiona na karierze. Fryderyk – niegrzeczny prezes, który porzuca Londyn, by objąć stanowisko w Warszawie i… przypadkiem zostaje oblany kawą przez swoją przyszłą pracownicę. Od tej sceny już wiedziałam, że będzie się działo. I się działo. Dużo. 🫠
⚡ Iskrzy między nimi od pierwszej strony – ich relacja to mieszanka emocji, napięcia, ciętych ripost i zmysłowych momentów. To nie tylko romans – autorka świetnie pokazuje, z jakimi konsekwencjami musi mierzyć się kobieta angażująca się w związek w miejscu pracy, jak trudno przebić się w męskim świecie korporacji i jak bolesne potrafią być demony przeszłości.
✍️ Uwielbiam styl autorki – lekki, bez zbędnych opisów, dynamiczny i w punkt. Sceny erotyczne? Z klasą i smakiem. Postacie drugoplanowe, jak Natalia, dodają ciepła i autentyczności. Chciałoby się tylko, żeby niektóre wątki poboczne były bardziej rozbudowane, ale mimo to – czytałam jednym tchem!
🌪️ To książka idealna na oderwanie się od rzeczywistości – pełna humoru, emocji, napięcia i namiętności. Autorka funduje prawdziwy rollercoaster – kiedy myślisz, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, nagle dzieje się coś, co wszystko wywraca do góry nogami.
❤️✨ Podsumowując: jeśli kochacie romans biurowy z pazurem, bohaterów z charakterem, tajemnice, dużo emocji i odrobinę pikanterii – koniecznie sięgnijcie po „Niegrzecznego prezesa”. Ja przepadłam. I trochę nie chcę wracać do rzeczywistości. 🙈
📚 Książka przeznaczona dla czytelników powyżej 18 roku życia
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to💼 „Niegrzeczny prezes” to romans biurowy, który absolutnie mnie pochłonął. Niby klasyka gatunku: enemies to lovers, silna bohaterka i arogancki szef, ale… Weronika Jaczewska zrobiła z tego coś świeżego, pikantnego i totalnie uzależniającego. 🔥
👩💻 Lena – ambitna, inteligentna kobieta po trudnym rozwodzie,...
Lena Artel już pierwszego dnia podpada nowemu prezesowi. Fryderyk to niezwykle przystojny i surowy szef. Ma jednak swoje powody, aby zachowywać się jak, jak się zachowuje. Między nimi nic nie ma prawa się wydarzyć, a jednak przyciąganie jest bardzo silne. Czy oboje zaryzykują karierę dla miłości?
Świetnie czytało mi się tę książkę, a czytałam ją dwukrotnie - zaraz po premierze i teraz. Za każdym razem czułam te same emocje - a tych nie brakuje. Niezaprzeczalnie, ogromna chemia między bohaterami gra tutaj pierwsze skrzypce. Oprócz tego znajdziecie tu również sporo intryg, traum, humoru i ciętych ripost. To idealna lektura na odstresowanie po ciężkim dniu, na kilka godzin zapomnienia o rzeczywistości. „Niegrzeczny prezes” to nie tylko chwile uniesień, ale też mnóstwo wątpliwości, wzlotów i upadków oraz świetna kreacja bohaterów. Ja nie mam się do czego przyczepić, a lekturą tej historii sprawiła mi mnóstwo radości. Ogromnie polecam!
Lena Artel już pierwszego dnia podpada nowemu prezesowi. Fryderyk to niezwykle przystojny i surowy szef. Ma jednak swoje powody, aby zachowywać się jak, jak się zachowuje. Między nimi nic nie ma prawa się wydarzyć, a jednak przyciąganie jest bardzo silne. Czy oboje zaryzykują karierę dla miłości?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie czytało mi się tę książkę, a czytałam ją dwukrotnie - zaraz po...