Porady Praktycznego Pana
Praktyczny Pan zna odpowiedź na każde pytanie, dla niego nie ma tematów tabu. Dawno temu, przez dwa lata prowadził stałą rubrykę w tygodniku „Razem”, później jego porady zostały wydane w formie albumu, który okazał się bestsellerem i którego nakład błyskawicznie się wyczerpał. I oto mamy od dawna oczekiwane drugie wydanie.
Czego tu nie ma? Porady prosto z życia: o miłości, przyjaźni, związkach małżeńskich, zdradzie, dzieciach, pieniądzach, pracy, urlopie, emeryturze, przesądach, poczuciu humoru, a nawet o papierosach i alkoholu. Są również porady dla hobbystów: miłośników fotografii, sportu, wędkarstwa czy hodowli rybek. Mądrości tu jak na lekarstwo, ale za to wszystko podane w bardzo przystępnej formie, z dużą liczbą obrazków, jak to w komiksie.
Kup Porady Praktycznego Pana w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Porady Praktycznego Pana
Poznaj innych czytelników
109 użytkowników ma tytuł Porady Praktycznego Pana na półkach głównych- Przeczytane 77
- Chcę przeczytać 32
- Posiadam 27
- Komiksy 14
- Komiks 7
- Polskie 3
- Chcę kupić 2
- Baranowski Tadeusz 2
- Mam 2
- Komiks 2







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Porady Praktycznego Pana
Wspomnień czar. Wspaniałe historie.
Wspomnień czar. Wspaniałe historie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPamiętam, że ten komiks bardzo mi się podobał, kiedy byłem dzieckiem. Po latach wróciłem do niego - i nie robi już takiego wrażenia jak kiedyś, ale nadal jest wart uwagi.
Pamiętam, że ten komiks bardzo mi się podobał, kiedy byłem dzieckiem. Po latach wróciłem do niego - i nie robi już takiego wrażenia jak kiedyś, ale nadal jest wart uwagi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo brzydko się zestarzał humor Baranowskiego w tym komiksie. Autor przyzwyczaił nas do wysublimowanej zabawy polszczyzną, zachwycał wielką wyobraźnią w komponowaniu plansz, zaskakiwał łamaniem "czwartej ściany", itp. Tymczasem tutaj mamy dość prymitywną kreskę, ale przede wszystkim niesmaczne żarty : seks z nieletnimi, lekkie traktowanie pornobiznesu i nawet trochę rasizmu na okrasę. Nie polecam.
Bardzo brzydko się zestarzał humor Baranowskiego w tym komiksie. Autor przyzwyczaił nas do wysublimowanej zabawy polszczyzną, zachwycał wielką wyobraźnią w komponowaniu plansz, zaskakiwał łamaniem "czwartej ściany", itp. Tymczasem tutaj mamy dość prymitywną kreskę, ale przede wszystkim niesmaczne żarty : seks z nieletnimi, lekkie traktowanie pornobiznesu i nawet trochę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKultura Gniewu nadal rozpieszcza fanów twórczości Tadeusza Baranowskiego! Tym razem wydając Porady Praktycznego Pana w wersji powiększonej (to już kolejne powiększone wydanie!). Powiększone wersje są wspaniałe. Lepiej widać szczegóły, kolory i drobiazgi, które normalnie umykają.
https://kmfsagitta.pl/2024/05/27/porady-praktycznego-pana/
Kultura Gniewu nadal rozpieszcza fanów twórczości Tadeusza Baranowskiego! Tym razem wydając Porady Praktycznego Pana w wersji powiększonej (to już kolejne powiększone wydanie!). Powiększone wersje są wspaniałe. Lepiej widać szczegóły, kolory i drobiazgi, które normalnie umykają.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttps://kmfsagitta.pl/2024/05/27/porady-praktycznego-pana/
PRAKTYKA CZYNI MISTRZA
„Porady Praktycznego Pana”. No pamiętam, jak to po raz pierwszy czytałem, lata temu, oj długie lata, kiedy wychodził magazyn „Świat Komiksu”, a tam wrzucali jakieś strony z tego. i dobre to były strony. Takie z pazurem, ostre, jak na to pismo, życiowe. Więc fajnie, że rzecz po raz kolejny wraca albumowo i jeszcze z taką fajną akcją promocyjną wokół. Bo może i autor ma w swoim dorobku o wiele ważniejsze i lepsze komiksy, ale ten jest dość szczególną pozycją w jego bibliografii. I przy okazji to po prostu rewelacyjny komiks, przy którym czytelnik śmieje się, ale jednocześnie nie jest to śmiech bezrefleksyjny.
Poznajcie Praktycznego Pana. To człowiek, który każdemu doradzi, zna odpowiedź na każde pytanie, a i nie boi się podejmować żadnego tematu. I nie zawsze mu po drodze z logiką. Ale nie waha się każdemu doradzić w nurtujących go problemach, które wymagają szybkiej interwencji.
A jakie są to problemy? Wszelakie, bo życiowe. A jak życie, to wiadomo: seks. Dużo seksu. Zdrady, małżeństwa, niezdolność do pokazania w łóżku tego, na co powinno nas być stać… Ale są też i kwestie przyjaźni, pracy, pieniędzy, urlopu, emerytury… Cóż, tematy alkoholu i papierosów też padają, bo w końcu to porady dla ludzi dorosłych, a z dorosłymi wiadomo, jak to bywa. Ale cokolwiek nie wymyślicie, jakiejkolwiek pomocy byście nie szukali – czy dotyczy ona waszego ciała, hobby, czy czegokolwiek innego – na Praktycznego Pana zawsze możecie liczyć!
https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2024/03/porady-praktycznego-pana-tadeusz.html
PRAKTYKA CZYNI MISTRZA
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Porady Praktycznego Pana”. No pamiętam, jak to po raz pierwszy czytałem, lata temu, oj długie lata, kiedy wychodził magazyn „Świat Komiksu”, a tam wrzucali jakieś strony z tego. i dobre to były strony. Takie z pazurem, ostre, jak na to pismo, życiowe. Więc fajnie, że rzecz po raz kolejny wraca albumowo i jeszcze z taką fajną akcją promocyjną wokół....
Wahałem się między 3 a 4. Hej to aż takie słabe? Nom, jeżeli 52 strony komiksu czytałem przez kilkanaście tygodni... to wiedzcie, że coś się dzieje. Chyba najtrafniejsza opinią jest tutaj wpis Nell. Miałem bardzo podobnie: kupowałem nowe wydania Baranowskiego z sentymentu. Ale tutaj nie pykło.
To JEST Baranowski, ta kreska, ten żart... ale w tym wydaniu to nie bawiło. Brakowało tej niewinności kudłaczków i bąbelków, tego niewymuszonego humoru. Tutaj , w tak skumulowanej pigule jest to po prostu jak krople żołądkowe: intensywne w smaku a w większej ilości wywołujące odruchy wymiotne. Dlatego niezbędne jest dawkowanie. Ale nawet wtedy smakuje słabo i człowiek się zmusza: no weź sobie przy**b, to przecież Baranowski! No więc zmusiłem się i przeczytałem.
Z pewnością zupełnie inaczej by się to odbierało jako jednostronicowe wrzutki w czasopiśmie komiksowym. Może nawet by pomasował mięsień śmiechu.
Ja bym otagował ten komiks jako "LGBT" i "wolna miłość" tak by środowiska goszystowskie musiały to czytać, chcąc odnaleźć motywy homoseksualne.
<demoniczny śmiech>
(jest kilka... ale zupełnie nie groźne)
Podsumowując, jeśli komiks ten zeżarł by mi Mul Książkowy... to bym nie płakał po nim... po komiksie oczywiście.
Wahałem się między 3 a 4. Hej to aż takie słabe? Nom, jeżeli 52 strony komiksu czytałem przez kilkanaście tygodni... to wiedzcie, że coś się dzieje. Chyba najtrafniejsza opinią jest tutaj wpis Nell. Miałem bardzo podobnie: kupowałem nowe wydania Baranowskiego z sentymentu. Ale tutaj nie pykło.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo JEST Baranowski, ta kreska, ten żart... ale w tym wydaniu to nie bawiło....
Od kilku dni zastanawiam się, co by tu napisać o tym tomiku... Z jednej strony Autor jest w najlepszej formie i wykorzystuje swoje największe atuty: doskonała kreska, humor oparty na abstrakcyjnej grze słów, zabawy formą... Ale to niestety "nie to". Nie ta lekkość, nie ta oryginalność, nie ta magia. W zasadzie mógłbym przepisać opinię Nell poniżej i byłoby po sprawie, bo doskonale ujęła temat. Miało być bardziej dorośle, bo wiecie: seks, emerytura, bezrobocie i jeszcze więcej seksu, ale... to wszystko jest jakieś takie na poziomie nastolatka... I choć doceniam tomik jako całość, to raczej nie będę do niego długo wracał. Jak do mało którego komiksu tego Autora.
Od kilku dni zastanawiam się, co by tu napisać o tym tomiku... Z jednej strony Autor jest w najlepszej formie i wykorzystuje swoje największe atuty: doskonała kreska, humor oparty na abstrakcyjnej grze słów, zabawy formą... Ale to niestety "nie to". Nie ta lekkość, nie ta oryginalność, nie ta magia. W zasadzie mógłbym przepisać opinię Nell poniżej i byłoby po sprawie, bo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPRAKTYCZNE PORADY PEWNEGO PANA
„Porady Praktycznego Pana” to jeden z tych tytułów stworzonych Tadeusza Baranowskiego, na wznowienie których chyba najbardziej czekałem. Autor ma w swoim dorobku o wiele ważniejsze i lepsze komiksy, ale ten jest dość szczególną pozycją w jego bibliografii. I przy okazji to po prostu rewelacyjny komiks, przy którym czytelnik śmieje się, ale jednocześnie nie jest to śmiech bezrefleksyjny.
Poznajcie Praktycznego Pana. To człowiek, który każdemu doradzi, zna odpowiedź na każde pytanie, a i nie boi się podejmować żadnego tematu. I nie zawsze mu po drodze z logiką. Ale nie waha się każdemu doradzić w nurtujących go problemach, które wymagają szybkiej interwencji.
A jakie są to problemy? Wszelakie, bo życiowe. A jak życie, to wiadomo: seks. Dużo seksu. Zdrady, małżeństwa, niezdolność do pokazania w łóżku tego, na co powinno nas być stać… Ale są też i kwestie przyjaźni, pracy, pieniędzy, urlopu, emerytury… Cóż, tematy alkoholu i papierosów też padają, bo w końcu to porady dla ludzi dorosłych, a z dorosłymi wiadomo, jak to bywa. Ale cokolwiek nie wymyślicie, jakiejkolwiek pomocy byście nie szukali – czy dotyczy ona waszego ciała, hobby, czy czegokolwiek innego – na Praktycznego Pana zawsze możecie liczyć!
https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2020/09/porady-praktycznego-pana-tadeusz.html
PRAKTYCZNE PORADY PEWNEGO PANA
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Porady Praktycznego Pana” to jeden z tych tytułów stworzonych Tadeusza Baranowskiego, na wznowienie których chyba najbardziej czekałem. Autor ma w swoim dorobku o wiele ważniejsze i lepsze komiksy, ale ten jest dość szczególną pozycją w jego bibliografii. I przy okazji to po prostu rewelacyjny komiks, przy którym czytelnik śmieje się, ale...
Ten komiks znajduje się w moim posiadaniu od ponad 10-ciu lat; kupiłam go na fali gromadzenia dzieł Baranowskiego, do którego miałam/mam sentyment od czasów dzieciństwa. Jednak „PPP” są zupełnie inne niż pozostałe zeszyty tego autora, a wydaje mi się, że znam (prawie) wszystkie. Pamiętam swoje rozczarowanie przeżywane podczas pierwszej lektury, po której to komiks odłożyłam na półkę, niechętnie nań zerkając od czasu do czasu. Potem podjęłam jeszcze ze dwie próby ponownego przeczytania (a nuż moje podejście się zmieniło),ale nic z tego – odpadałam po kilku rozdziałach. Ostatnio jednak zmobilizowałam się do łyknięcia całości celem dokonania porządków w księgozbiorze.
Komiks jest o treści erotycznej, ale to samo w sobie nie stanowi dla mnie problemu, on po prostu – poza kilkoma „okienkami” na całe 47 stron – nie jest śmieszny. Prezentowane tu poczucie humoru określiłabym jako zbereźne, a nawet trochę wulgarne. Chyba są to bardziej męskie żarty i może dlatego nie przypadają mi do gustu, do tego to taka „męskość” na poziomie 14-stolatka...
Oprócz żartów natury seksualnej autor mocno posługuje się grą słów i podwójnymi znaczeniami, ale dla mnie to też nie to... Nie bawią mnie takie teksty w stylu, że zamiast „i to by było na tyle” powiem: „i to by było na boku”, którymi to słowami zakończone jest kilka rozdziałów. Jakieś to takie drętwe i suche... Przeczytałam na siłę.
Ten komiks znajduje się w moim posiadaniu od ponad 10-ciu lat; kupiłam go na fali gromadzenia dzieł Baranowskiego, do którego miałam/mam sentyment od czasów dzieciństwa. Jednak „PPP” są zupełnie inne niż pozostałe zeszyty tego autora, a wydaje mi się, że znam (prawie) wszystkie. Pamiętam swoje rozczarowanie przeżywane podczas pierwszej lektury, po której to komiks odłożyłam...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBaranowski w wersji dla dorosłych. W sumie niewiele mam do dodania poza tym, że niektóre żarty znałam już z innych jego komiksów (pojawiają się też chwilowo bohaterowie z innych komiksów).
Baranowski w wersji dla dorosłych. W sumie niewiele mam do dodania poza tym, że niektóre żarty znałam już z innych jego komiksów (pojawiają się też chwilowo bohaterowie z innych komiksów).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to