Świat Krwi

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Legion nieśmiertelnych (tom 8)
- Tytuł oryginału:
- Undying Mercenaries #8 Blood World
- Data wydania:
- 2022-06-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-06-30
- Liczba stron:
- 526
- Czas czytania
- 8 godz. 46 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Marcin Moń
Ludzkość zawarła umowę. Może zatrzymać dla siebie trzysta buntowniczych światów, ale w zamian musi wypowiedzieć wojnę potężnemu przeciwnikowi.
Rozpoczęło się pospieszne gromadzenie wojsk, jednak zadanie jest ponad nasze siły. Aby pozyskać sojuszników, ziemskie legiony zostają wysłane na Świat Krwi. To planeta na obrzeżach znanego ludzkości skrawka Galaktyki. Miejsce, gdzie szacunek zdobywa się tylko w jeden sposób – udowadniając swoją skuteczność w walce. Ziemskie legiony muszą zrobić wrażenie na mieszkańcach Świata Krwi, jednak do zawodów zaproszono również inne mocarstwa. Stawką są miliardy lojalnych żołnierzy. Ziemia musi zwyciężyć.
Śmierć, wskrzeszenie i ponowna śmierć – starcia na arenie to czysty obłęd. Ale dobrze się składa, bo James McGill walczy jak obłąkany.
Kup Świat Krwi w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Świat Krwi
Poznaj innych czytelników
515 użytkowników ma tytuł Świat Krwi na półkach głównych- Przeczytane 391
- Chcę przeczytać 120
- Teraz czytam 4
- Posiadam 25
- 2023 11
- Audiobook 11
- 2025 4
- Audiobooki 4
- Ebook 4
- 2022 4
Tagi i tematy do książki Świat Krwi
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Świat Krwi
Pewien znajomy powtarzał, że wiedza w twojej głowie to najlepszy sposób, żeby zagwarantować sobie wskrzeszenie.




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Świat Krwi
Osobiście najsłabsza w cyklu jak do tej pory
Osobiście najsłabsza w cyklu jak do tej pory
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonownie jest dobrze. Przygody Jamesa są wciągające i słucha się ich dobrze. Motyw był całkiem niezły choć trochę za dużo wstępu w tej części było, ale więcej dowiadujemy się o świecie i politycznych przepychankach. Końcówka najlepsza! :D Lecimy dalej ;)
Ponownie jest dobrze. Przygody Jamesa są wciągające i słucha się ich dobrze. Motyw był całkiem niezły choć trochę za dużo wstępu w tej części było, ale więcej dowiadujemy się o świecie i politycznych przepychankach. Końcówka najlepsza! :D Lecimy dalej ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejne przygody Jamesa McGilla.
Kolejna planeta jak w Mass Effect, z nowymi questami. Ni mniej, ni więcej.
Fabuła trzyma się jak przy poprzednich tomach, więc jak nie polubiło się akcji czy postaci McGilla to powinno skończyć się tą przygodę już na 3cim tomie. A tu już 8.
Coś mi się wydaje, że dalej będzie trochę akcji z Gravesem i Claverem, chociaż mogę się mylić. To dwóch starych wyjadaczy sprzed Imperium, więc byłoby ciekawie.
Czyta się miło, przyjemnie i szybko.
Kolejne przygody Jamesa McGilla.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna planeta jak w Mass Effect, z nowymi questami. Ni mniej, ni więcej.
Fabuła trzyma się jak przy poprzednich tomach, więc jak nie polubiło się akcji czy postaci McGilla to powinno skończyć się tą przygodę już na 3cim tomie. A tu już 8.
Coś mi się wydaje, że dalej będzie trochę akcji z Gravesem i Claverem, chociaż mogę się mylić. To...
Miało być więcej krwi, a tak to takie mało krwiste befsztyki.
Miało być więcej krwi, a tak to takie mało krwiste befsztyki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWięcej tego samego.
Więcej tego samego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka fajna ale seria robi się przewidywalna.
Książka fajna ale seria robi się przewidywalna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety z tomu na tom cykl zalicza coraz mocniejszą równię pochyłą. Całość jest schematyczna do bólu, główny bohater niezniszczalny i wychodzący cało, a nawet z zyskiem, z każdej opresji, a jego stosunek do kobiet i ogólne "zidiocenie płci pięknej" staje się już mocno irytujący.
Niestety z tomu na tom cykl zalicza coraz mocniejszą równię pochyłą. Całość jest schematyczna do bólu, główny bohater niezniszczalny i wychodzący cało, a nawet z zyskiem, z każdej opresji, a jego stosunek do kobiet i ogólne "zidiocenie płci pięknej" staje się już mocno irytujący.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajna, fajna i jeszcze raz fajna jest seria o Jamesie McGillu. Nie mogę się oderwać. Uwielbiam ten rodzaj humoru. Czyta się szybko i lekko. Świetna odskocznia od złożoności codziennego świata.
Fajna, fajna i jeszcze raz fajna jest seria o Jamesie McGillu. Nie mogę się oderwać. Uwielbiam ten rodzaj humoru. Czyta się szybko i lekko. Świetna odskocznia od złożoności codziennego świata.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJames McGill powraca po raz ósmy!
Czy dobrze się bawiłem?
I tak i nie.
Tak, bo mogłem wreszcie odpocząć od swojej pracy, osób z nią związanych i licznych sytuacji wynikających z moich obowiązków. Historia zawarta „Świecie Krwi” nie wymaga myślenia od człowieka, chociaż warto zapamiętać parę wydarzeń, żeby później połączyć kawałki puzzli w jedną całość.
Nie, bo znów historia jest prosta jak budowa cepa, po raz kolejny można byłoby ją skrócić o kilkanaście stron potyczek, chędożenia i końskich zalotów, nie poczułby różnicy. Sam charakter Jamesa, może sugerować, że autor przelewa swoje frustracje na karty papieru, co niestety źle rzutuje na całokształt opowieści. Jeżeli kolejne tomy będą zbudowane tak samo, może negatywnie odbić się na sprzedaży.
Potrzeba nieco bardziej dojrzałej fabuły, kilku intryg. Zabicia tego starego Chu… ekhm! Clevera i przede wszystkim rzutu na daną sytuację z paru perspektyw niż „jestem najlepszy, bom McGill!”. Wtedy jest cień szansy, że „Legion” będzie znakomitą serią. Kto wie, zobaczymy w końcu seria zawiera jeszcze kilkanaście tomów. Oby było coraz lepiej.
Audiobook szanuje, ocena nieco wyżej, bo Roch Siemianowski robi doskonałą robotę. :)
PS: Odpowiedź na „Legion Nieśmiertelnych” rodzi się w bólach. Mam około 9 tysięcy znaków ze spacjami.
James McGill powraca po raz ósmy!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy dobrze się bawiłem?
I tak i nie.
Tak, bo mogłem wreszcie odpocząć od swojej pracy, osób z nią związanych i licznych sytuacji wynikających z moich obowiązków. Historia zawarta „Świecie Krwi” nie wymaga myślenia od człowieka, chociaż warto zapamiętać parę wydarzeń, żeby później połączyć kawałki puzzli w jedną całość.
Nie, bo znów...
PopKulturowy Kociołek:
Nawet ktoś taki jak James McGill, po serii wydarzeń przedstawionych w poprzednich odsłonach, potrzebuje odrobiny odpoczynku. Początek recenzowanej książki Legion Nieśmiertelnych #8: Świat Krwi daje mu taką okazję. O ile można należycie wypocząć, przebywając blisko „żywiołowej” córki (mocny charakterek jak tatuś). Wszystko dobre szybko się jednak kończy, szczególnie kiedy w drzwiach jego domostwa pojawia się niespodziewany gość. Ziemia otrzymuje bowiem szansę zatrzymania zdobytych światów. Musi ona jednak wziąć udział w serii brutalnych pojedynków na śmierć i życie. Nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, że „ochotnikiem” do tej misji staje się McGill. Kolejny raz będzie on mógł zaprezentować swoje niezwykłe zdolności bojowe i kolejny raz skorzystać z niebywałego szczęścia (które do tej pory mu sprzyjało).
B.V. Larson postanowił tym razem odejść od dotychczasowego schematu wplątywania bohatera i naszej planety w kolejny niebezpieczny konflikt. Nowe podejście do historii nie oznacza jednak, że nagle staje się ona mniej widowiskowa. Nadal „akcja” odgrywa tutaj bardzo ważną rolę, a nowe zadanie jest równie niebezpieczne i krwawe jak wszystkie poprzednie misje.
Obok McGilla na łamy powieści powracają również inni znani członkowie legionu Varus oraz postacie nie zawsze dobrze mu życzące. Dla fana serii oznacza to tylko jedno – obok widowiskowej akcji, znajdzie on tutaj również masę o wiele bardziej złożonych wątków. Wszystko to, co początkowo może wydawać się proste i przejrzyste, szybko zaczyna się komplikować. Każda osoba będąca bowiem u władzy stara się coś dla siebie ugrać, niespecjalnie przejmując się życiem swoich podwładnych. Autor dodatkowo kolejny raz pokazuje, że ma niezwykły talent do kreślenia złożonych, zaskakujących i bogatych światów. Miejsce akcji nowej powieści jest pod wieloma względami niezwykłe i dobrze oddaje zróżnicowanie całego uniwersum. Jeśli to jeszcze dla kogoś mało to obok tego wszystkiego znalazła się tutaj również odpowiednia dawka humoru i kolejne „miłosne” podboje Jamesa.
W tej kosmicznej beczce miodu pojawia się jednak pewna mała łyżeczka dziegciu. Jest nią sam główny bohater i jego podejście do życia. Brał on już udział w wielu misjach, wielokrotnie doświadczył przeróżnych spisków, a nadal w pewnych momentach zachowuje się on dosyć naiwnie. Niestety, ale zdarzają się tu fragmenty, kiedy jego zachowanie jest strasznie głupie i psuje to inercję historii. Dla niektórych czytelników problematyczny może być również jego stosunek do kobiet. Każda kolejna odsłona serii to nowa piękna niewiasta pchająca się w jego ramiona (i nie tylko). B.V. Larson zaczyna troszkę przesadzać z tym elementem serii (ale to już ocena bardzo subiektywna).
https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-ksiazki-legion-niesmiertelnych-tom-8/
PopKulturowy Kociołek:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNawet ktoś taki jak James McGill, po serii wydarzeń przedstawionych w poprzednich odsłonach, potrzebuje odrobiny odpoczynku. Początek recenzowanej książki Legion Nieśmiertelnych #8: Świat Krwi daje mu taką okazję. O ile można należycie wypocząć, przebywając blisko „żywiołowej” córki (mocny charakterek jak tatuś). Wszystko dobre szybko się jednak...