Droga przez kłamstwa

Okładka książki Droga przez kłamstwa autorstwa Ann Cleeves
Okładka książki Droga przez kłamstwa autorstwa Ann Cleeves
Ann Cleeves Wydawnictwo: Amber Cykl: Vera Stanhope (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
378 str. 6 godz. 18 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Vera Stanhope (tom 2)
Tytuł oryginału:
Telling Tales
Data wydania:
2022-03-11
Data 1. wyd. pol.:
2013-07-30
Liczba stron:
378
Czas czytania
6 godz. 18 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324176977
ŚWIATOWY BESTSELLER ZEKRANIZOWANY JAKO SERIAL TELEWIZYJNY
Seria Vera została zekranizowana z Brendą Blethyn - dwukrotnie nominowaną do Oscara laureatką Złotego Globu i Złotej Palmy - jako serial telewizyjny bijący na świecie rekordy popularności, wielokrotnie emitowany również w Polsce.

Seria Vera tom 2

Dziesięć lat temu Jeanie Long została skazana za zabójstwo piętnastoletniej Abigail. Teraz zgłasza się nowy świadek. Ma dowody, które mogą świadczyć o niewinności Jeanie. Tymczasem Jeanie w więzieniu popełnia samobójstwo…
Przez dziesięć lat Emma Bennet usiłowała zapomnieć ten zimowy dzień, w którym znalazła ciało Abigail. I pozbyć się poczucia winy, że gdyby wtedy sprzeciwiła się ojcu, jej najlepsza przyjaciółka nadal by żyła. Teraz zaczyna wątpić, czy naprawdę znała Abigail…

Inspektor Vera Stanhope rozpoczyna śledztwo w małej ponurej, omiatanej wichrem i smaganej deszczem wiosce w Yorkshire. Morderca jest wciąż na wolności. Wśród mieszkańców narasta niepokój. Tylko czy obawiają się zabójcy, czy może bardziej własnej przeszłości?

Vera rozmawia z ludźmi w ich domach, odgaduje i analizuje stare nienawiści i nowe kłamstwa. Zawsze wie, kiedy ktoś kłamie. To dlaczego teraz nie potrafi zrozumieć, co się tu naprawdę dzieje? I co naprawdę wydarzyło się dziesięć lat temu?
Nagle ktoś, kto chciał zerwać z koszmarami przeszłości, pada ofiarą zabójstwa. Dochodzenie Very przybiera przerażający obrót. Pojawia się coraz więcej, coraz bardziej niespodziewanych podejrzanych…

Vera to jedna z najbardziej interesujących bohaterek literackich. Jej garderoba może być wiecznie w nieładzie, ona sama może często sięgać po drinka, ale żaden przestępca nie może się mierzyć z jej przenikliwością, umiejętnością dedukcji i intuicją. express.co.uk
Średnia ocen
6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Droga przez kłamstwa w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Droga przez kłamstwa



1443 1443

Oceny książki Droga przez kłamstwa

Średnia ocen
6,9 / 10
468 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Droga przez kłamstwa

avatar
76
73

Na półkach:

Struktura książki podobna do wcześniejszych pozycji. Postać policjantki Very Stanhope ciekawie zarysowana, ale historie mające miejsce na angielskiej wsi zmęczyły mnie. Kończę serię na tej pozycji i na razie podziękuję.

Struktura książki podobna do wcześniejszych pozycji. Postać policjantki Very Stanhope ciekawie zarysowana, ale historie mające miejsce na angielskiej wsi zmęczyły mnie. Kończę serię na tej pozycji i na razie podziękuję.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1614
1488

Na półkach:

Choć klimat jest dość duszny a tajemnice kryją się na każ dym kroku to sama fabuła rozwija się dość leniwie, wątki poboczne przygniatają tempo właściwej sprawy a ciągłe mieszanie perspektyw czasowych jeszcze to pogłębia. Ta część podobnie jak pierwsza przeładowana jest fabułą obyczajową kosztem tempa i napięcia. Jedna ze względu na styl autorki, który bardzo lubię ogólna ocena jest dobra.

Choć klimat jest dość duszny a tajemnice kryją się na każ dym kroku to sama fabuła rozwija się dość leniwie, wątki poboczne przygniatają tempo właściwej sprawy a ciągłe mieszanie perspektyw czasowych jeszcze to pogłębia. Ta część podobnie jak pierwsza przeładowana jest fabułą obyczajową kosztem tempa i napięcia. Jedna ze względu na styl autorki, który bardzo lubię ogólna...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
723
63

Na półkach:

przeczytane kolejny raz ,lubię wracać do tych książek które mi się podobały

przeczytane kolejny raz ,lubię wracać do tych książek które mi się podobały

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

868 użytkowników ma tytuł Droga przez kłamstwa na półkach głównych
  • 606
  • 254
  • 8
149 użytkowników ma tytuł Droga przez kłamstwa na półkach dodatkowych
  • 85
  • 20
  • 10
  • 9
  • 9
  • 8
  • 8

Inne książki autora

Ann Cleeves
Ann Cleeves
To jedna z najwyżej cenionych brytyjskich autorek literackich kryminałów wydawanych na całym świecie – w 23 krajach. Jej świetnie napisane powieści odsłaniają sekrety zamkniętej społeczności, a każda ze znakomicie sportretowanych postaci jest odrębną zagadką psychologiczną. Przynęta to pierwszy kryminał z serii VERA (Ukryta głębia, Droga przez kłamstwa, Stłumione głosy),która stała się w 2011 roku podstawą scenariuszy filmów serialu telewizyjnego. Na początku 2014 roku Ann Cleeves opublikuje piątą powieść z cyklu. VERA to powieści i filmy o niepowtarzalnym nastroju smutku, pustki i samotności, ze skomplikowanymi, nieodgadnionymi bohaterami - dla tych, którzy potrafią docenić styl literacki i wspaniałe aktorstwo, atmosferę i portrety psychologiczne bohaterów. Którzy szukają nie tylko suspensu i inteligentnej zagadki kryminalnej, ale również ciekawej, mądrej, poruszającej refleksji nad losem i naturą ludzką. Po ogromnym sukcesie serialu VERA telewizja brytyjska zrealizowała w 2013 roku serial Shetlands, na podstawie najsłynniejszego cyklu kryminałówAnn Cleeves, rozpoczętego powieścią Czerń krukauhonorowaną najwyższą nagrodą dla powieści kryminalnej - Gold Dagger2006. Pierwszy sezon obejrzało w Wielkiej Brytanii 12 milionów telewidzów!
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Droga przez kłamstwa przeczytali również

Ostatni Lapończyk Olivier Truc
Ostatni Lapończyk
Olivier Truc
Dla mnie to jedno z arcydziel gatunku. I oto dlaczego: Paradoks: czytam bardzo wiele powieści sensacyjnych (kryminałów, szpiegowskich, thrillerów),ale niezbyt je lubię, gdyż rzadko kiedy można napotkać na coś godnego uwagi. W większości powieści kryminalne są schematyczne, głupie, źle napisane i naiwne. A te braki, zwielokrotnione często elementarną literacką nieporadnością, autorzy usiłują nadrabiać piętrzeniem absolutnie niewiarygodnej – historycznie, psychologicznie, geografinie.. - fabuły lub, co gorsza, epatowaniem okrucieństwem. Najczęściej też autorzy takich powieści nie mają na dobrą sprawę nic do powiedzenia. Oczywiście, nie ma to przełożenia na komercyjny wymiar, niekiedy nawet odnoszę wrażenie, że im głupsza, prosta do prostactwa myśli i słowa, i gorsza powieść, tym więcej zdobywa czytelników. I, logiczne, tym chętniej wydawnictwa takie badziewie tłuką. Więc nawet autorzy bardziej ambitni zniżają się do poziomu komercyjnie opłacalnego. Od tych wszystkich wad wolna jest powieść „Ostatni Lapończyk” Oliviera Truca. Najpierw o autorze. Olivier Truc to francuski dziennikarz, mieszkający od ponad 20 lat w Szwecji, specjalizujący się, najogólniej, w problemach Arktyki i Północy. Zna region, jego problemy, zna mechanizmy polityki światowej (pisuje nawet do „Le Monde”) i społeczne realia krajów skandynawskich. Gdy więc osadza akcję swojej powieści kryminalnej „Ostatni Lapończyk” w realiach północnej Norwegii, w społeczności tubylczej ludności Saamów, to jesteśmy pewni, że wie, o czym pisze. I obraz społeczeństwa Saamów, opis obyczajów, wierzeń, problemów politycznych i społecznych – dokładny, dziennikarski – jest absolutnie wielką zaletą tej powieści. To nie jest durna opowieść w stylu „zabili go i uciekł”. To rzetelne studium. Atrakcyjne, urzekające, fantastyczne. Intrygę powieści (jest, oczywiście, morderstwo, jest historia sięgająca dziesięciolecia wstecz, jest tajemnica i trochę magii, a wszystko to we wspaniale opisanej surowej scenerii Dalekiej Północy) zagmatwał Olivier Truc wystarczająco zawile, ale nie cudacznie. Bohaterowie „Ostatniego Lapończyka” z zagadkową, mroczną postacią Aslaka, pasterza reniferów, oraz dwójką policjantów – Klemetem i Niną, wyraziści, zróżnicowani, psychologicznie (w sensie literackim) spójni. Rozwiązanie tajemnicy morderstwa i skradzionego artefaktu – zaskakujące, a zarazem logiczne i wiarygodne. Nie mam słów uznania dla takiego sposobu pisania. Czekam z niecierpliwością aż na napisanie czegoś podobnego stać będzie któregoś z polskich autorów kryminałów. Nie bardzo tylko pasuje do tej wyjątkowej powieści sposób jej reklamowania – banalny, płaski i wręcz mylący – z jakim się spotkałem. No bo napisać o takiego poziomu powieści słowa: „mrożący krew w żyłach thriller…”, to nic nie powiedzieć.
Jacek Jarosz - awatar Jacek Jarosz
ocenił na101 rok temu
Supełki i krzyżyki Ian Rankin
Supełki i krzyżyki
Ian Rankin
Ian Rankin to szkocki autor, który zasłynął dzięki serii kryminałów o inspektorze Johnie Rebusie. Jego powieści są mocno osadzone w realiach Edynburga, pełne mrocznych zaułków, społecznych napięć i psychologicznej głębi. Przeczytałam już kilka książek z tej serii, ale postanowiłam wrócić do początku i poznać ją po kolei, tak jak lubię najbardziej. A ponieważ Supełki i krzyżyki to pierwszy tom, naturalnie zaczęłam właśnie od niego. Ta konkretna powieść wprowadza nas w świat Rebusa, który mierzy się z serią brutalnych zbrodni i tajemniczymi wiadomościami. Książka pochłania, chce się ją czytać dalej, by odkryć wszystkie sekrety, które kryją się za dziwnymi symbolami, których chyba nikt nie rozumie. Atmosfera Edynburga jest gęsta, a śledztwo prowadzone przez Rebusa wciąga, choć nie zawsze zaskakuje. Bohaterowie są interesujący, choć nie wszyscy równie wyraziści. Rebus, detektyw z trudną przeszłością, mimo wszystko budzi sympatię. Jego postać bardzo wczuwa się w pracę, a jego zamiłowanie do książek sprawiło, że poczułam z nim pewną więź. Jill Templer, inteligentna i konkretna, przypadła mi do gustu jako kobieca postać, która nie jest tylko tłem dla działań mężczyzn. Pozostali bohaterowie są raczej drugoplanowi, była żona Rebusa spełnia swoją rolę, czyli nie za bardzo do siebie przekonuje. Tak samo szefostwo detektywa. Książka jest niestety trochę przewidywalna. Po kilku wskazówkach można samemu odgadnąć znaczenie supełków i krzyżyków oraz ich oczywiste powiązanie ze sprawą. Nie podobało mi się, że tak dobry detektyw jak Rebus nie był w stanie dostrzec tego wcześniej, kompletnie to do niego nie pasowało i wpłynęło na odbiór całej książki. Mimo to cieszę się, że zaczęłam serię od początku, bo każda historia uczy czegoś nowego choćby tego, że przeszłość potrafi wrócić w najmniej spodziewanym momencie. @cladia.sk
cladiask - awatar cladiask
ocenił na77 miesięcy temu
Nikt cię nie odnajdzie Tove Alsterdal
Nikt cię nie odnajdzie
Tove Alsterdal
Eira przeżywa fakt oddania matki do domu opieki. Niestety już w takim stanie, że już tylko całodobowa opieka jest jej potrzebna, a ona nie może takiej zapewnić. Z tak rozdartym sercem dostaje telefon. Jest potrzebna na posterunku. Tam zastaje zgłoszenie, zaginął mężczyzna, nie wiadomo co się z nim dzieje od prawie miesiąca. Zaniepokojona córka, a przez to matka prosi, by go poszukać. Niestety policja nie natrafia na żaden ślad, więc niewiele może. Natomiast niedługo później dostaje telefon od szefa, z którym współpracowała parę lat wstecz przy morderstwie. W opuszczonym domu, w opuszczonej mieścinie zostaje znalezione ciało mężczyzny. Nie wiadomo, czy się tam sam zatrzasnął, czy może ktoś mu w tym pomógł. Eira została poproszona o dołączenie do ekipy zajmującą się tą sprawą. Jednak w trakcie jej trwania raptem ginie GG. Nie wiadomo, czy sam się zaszył, czy może trafił na coś. Czas ucieka, do czego dojdą? Gdzie ich zaprowadzi śledztwo? Jest to drugi tom przygód Eiry. Ten tom nie jest bezpośrednią kontynuacją, bowiem minęło ze dwa lata od poprzedniej sprawy. Tym razem oprócz demencji, autorka przedstawia, trochę jak wyglądają dom opieki. Czuć w tym nostalgię za utraconą pamięcią, za tym, czym ludzie się staja przez tę zdradliwą chorobę. Jednak nie tylko, porusza takie wątki jak potrzeba miłości, szukanie jej nawet tam, gdzie jej nie ma. I do czego to prowadzi. Czyż nie od miłości do nienawiści jest tylko krok? Jest refleksja nad przemijaniem, nad tym co kiedyś było piękne a dziś pozostawione, opuszczone. Często zapomniane, niechciane. Miejscami jest nostalgicznie, refleksyjnie. Ale jak to w kryminałach, wątek morderstwa jest na pierwszym planie. Krok po kroku poznajemy tajniki sprawy, radości z odkrytych śladów, frustracji, że nie mogą nic więcej zrobić. Bezsilności gdy było wiadomo, że ktoś jeszcze mógł paść ofiarą, która być może walczy o życie. To było przejmujące, gdy tak się o tym czytało. Świadomość, że tak naprawdę nigdy nie wiemy, co kryje się w drugim człowieku. Bardzo lubię kryminały, zarówno te krwawe jak i inne, np. jak szwedzkie, które są spokojniejsze, delikatniejsze często. Ale jednak mają to coś, mają otoczkę, która nadaje bardziej im cechy realizmu. Postacie są bardziej żywe, prawdziwe. Tak jak tu, Eira ma swoje problemy, dylematy. Co prawda zostawia je i nie przenosi do pracy, to jednak wpływają na nią. Na to jak postrzega świat, jak pracuje, jak dzięki temu ma więcej zrozumienia a przez to i determinacji, by rozwiązać sprawę. Bardzo mi się podoba, że jest tu ukazane, jak czasem bardzo mozolne jest śledztwo. Jak czasem trzeba mnóstwa rzeczy, rozmów odbyć, by dojść do kolejnego śladu. Tu nie ma tego, że wszystko łatwo przychodzi głównym bohaterom, jak niekiedy się to się zdarza. Jest dzięki temu bardziej realne, żywe. Cieszę się, że mam już kolejny tom, bo z prawdziwą przyjemnością po niego sięgnę. A to jak skończył się tom, niby nic ale jednak ciekawość została pobudzona. Już niedługo się przekonam. Polecam sięgnąć po ten cykl, warty jest poznania.
Scarlettrose - awatar Scarlettrose
ocenił na71 rok temu
Naznaczeni na zawsze Emelie Schepp
Naznaczeni na zawsze
Emelie Schepp
⭐RECENZJA⭐ Skandynawski kryminał - tak, czy nie? 😏🤔 "Naznaczeni na zawsze" od @emelieschepp to moje pierwsze spotkanie z autorką i uważam, że to było jej świetne odkrycie! 😁 Ten tytuł zaczyna nowy cykl o Jana Berzelius i już nie mogę doczekać się kolejnej części! Pisarka @emelieschepp w tejże historię wlała ogrom mrocznego, bezlitosnego świata, który przyciąga do siebie i nie chce puścić do jego końca. Fabuła toczyła się przy pewnym śledztwie z powodu brutalnego morderstwa, co dodawała takiej nutki grozy oraz niepokoju, wywołując ciarki na całym ciele u czytelnika. Autorka umiejętnie rozbudowywała różne wątki, dając nam na światło dzienne zarówno osobiste przeżycia bohaterów, jak i zawodowe. Mamy demony przeszłości, które wciągają w swoje macki zła, niechcąc puścić dalej głównej postaci, lecz ta się nie poddaje, co teraz sprawia szybsze bicie serca oraz ukazuje siłę tej osoby. Emelie Schepp w niebywały sposób oddała taki chłód tejże historii, dodając także niepokojący klimat, a akcję poprowadziła tak, żeby cały czas coś się działo! Również nie zapomniała o tym, takim psychologicznym napięciu, pokazaniu różnych problemów społecznych, czy ogólnie ludzkiego życia, czy też tej ludzkiej natury. A jej zwroty były szokujące, przerażające, ale jakże wciągające! Bomba! 😁 Co, do kreacji bohaterów, to bardzo dobrą, silną osobowością była prokuratora Jana Berzelius. Ona skrywała wiele tajemnic z przeszłości, które nadawały tejże lekturze tego, całego tempa. Miała ona w sobie również wiele sprzeczności, bo z jednej strony była chłodna, taka nietykalna, a z drugiej ciepła i przyciągająca. Podziwiałam ją za tę siłę, determinację i chęć dowiedzenia się prawdy. Na każdym kroku jej emocje były namacalne, a uczucia wyczuwalne, czułam także od niej nader realność. Gdzieś tam z tyłu były również inni bohaterowie, bez których nie powstała by ta cała powieść, więc dla nich także brawa! Wlali oni w tę całą fabułę wiele przedziwnych sytuacji, nakręcali całą akcję i powodowali, że nieraz papka robiła się z mózgu! Byli oni świetnie i przyciągająco wykreowani. Zakończenie było satysfakcjonujące oraz pozostawiające czytelnika z taką nutką niepokoju. Chciałabym mieć już kontynuację tej historii i spotkać się znów z główną bohaterką. "Naznaczeni na zawsze" to kryminał, który miał połączonych w sobie parę elementów, ale na końcu złożył się w jedną, spójną całość, co dało mistrzowski efekt! Uważam, że fani skandynawskich klimatów będą kupieni w 100%! Ja, mimo iż fanką nie jestem, z tejże książki jest bardzo zadowolona i polecam Wam ją! 😎 😱 Współpraca barterowa z @wydawnictwosoniadraga 💚
szpaczek_czyta - awatar szpaczek_czyta
oceniła na88 miesięcy temu
Ósme przykazanie Anne Holt
Ósme przykazanie
Anne Holt
Seria norweskich kryminałów pióra Anne Holt, której główną bohaterką autorka uczyniła policjantkę Hanne Wilhelmsen, posiada niemal wszystkie walory „skandynawskiej szkoły powieści kryminalnej”. Wykorzystane wątki mniej lub bardziej krwawych zbrodni, wiarygodna kreacja postaci głównych i drugoplanowych, a wreszcie to, co tak lubię w tej literaturze, czyli konstruowanie bogatego w niuanse tła społeczno-obyczajowego tworzą spójną i wciągającą historię rozpisaną na kilka niezłych tomów. W trakcie lektury powieści Holt dostrzec jej doświadczenie jako byłej prawniczki i policjantki. Brak tutaj miejsca na szybką akcję i tanią „amerykańską” sensację. Przestępstwa tropią policjanci, których poznajemy jako zwyczajnych ludzi: często zmęczonych, czasem popełniających błędy, zaniedbujących rodzinę i przyjaciół, a nawet wątpiących w celowość wykonywanej pracy. Autorka świetnie pokazuje skomplikowany, bazujący czasem na przypadku, nie wolny od błędów sposób prowadzenia dochodzenia, w którym liczy się praca całej grupy śledczej. Na czele tej grupy stoi interesująca i silna kobieta w średnim wieku. Komisarz Wilhelmsen dochodzi do rozwiązania zagadki i odnalezienia zabójcy w sposób niespieszny i niełatwy. Nie udaje również, że pozjadała wszystkie rozumy – jak już wspomniałam, wspiera się radą i pomocą innych osób biorących udział w śledztwie. Praca policjantki jest jej pasją, spychającą życie osobiste na drugi plan. Ten drugi plan jest nieoczywisty, przynajmniej dla wielu polskich czytelników. Hanne jest bowiem lesbijką, żyjącą w partnerskim związku z ukochaną Cecilie. Chociaż żyją w nowoczesnym skandynawskim społeczeństwie, opartym na równouprawnieniu i tolerancji wobec wszelkich „inności”, swój związek z kobietą Hanne traktuje nader dyskretnie. Będzie to zresztą miało swoje konsekwencje w momencie, gdy pojawią się zdrowotne kłopoty jej ukochanej. W „Ósmym przykazaniu” Hanne będzie musiała zmierzyć się z przypadkiem, w którym jednym z głównych podejrzanych okaże się prokurator – osoba z „jej świata”, doskonale orientująca się w procedurach śledczych, sposobach zacierania śladów i prowadzenia przesłuchań. Wiedziona doświadczeniem, ale i kobiecą intuicją (sic!) pani komisarz powątpiewa jednak w winę prokuratora. Tym samym w powieści pojawiają się dodatkowe wątki, włączając problematykę molestowania nieletnich i wynikające z tego problemy psychologiczne ofiar. Rozwiązanie pozornie jest oczywiste, jednak wcześniej musimy się zmierzyć z całkiem wciągającą historią tłumaczącą przyczynę i sposób zaplanowania morderstwa. W tej pozytywnej opinii pojawia się jednak łyżka dziegciu. Moje zastrzeżenia budzi bowiem sposób konstruowania zdań, czasem niewiarygodnie krótkich i nieco zbyt zdawkowych. Przytoczę dla przykładu: „Ale Bromo nie zachował jednak dostatecznej ostrożności. Ktoś wiedział. Ktoś przekazał Hanne Wilhelmsen informacje, które mu podała. Mówiła o jakimś informatorze, o źródle”. Przypuszczam, iż ta językowa prostota może wiązać się z dziennikarską przeszłością autorki. Mam jednocześnie nadzieję, iż nie wynika to wyłącznie z niskiego poziomu tłumaczenia na język polski. Irytujące są również angielskie zdania, wtrącane w dialogi głównej bohaterki. Naśladując tę manierę bohaterki można zapytać: what's the point?
Orla - awatar Orla
oceniła na77 lat temu

Cytaty z książki Droga przez kłamstwa

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Droga przez kłamstwa