Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #8

Okładka książki Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #8 autorstwa Chie Inudoh
Okładka książki Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #8 autorstwa Chie Inudoh
Chie Inudoh Wydawnictwo: Studio JG Cykl: Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem (tom 8) Seria: Exclusive komiksy
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem (tom 8)
Seria:
Exclusive
Tytuł oryginału:
Aoi Horus no Hitomi - Dansou no Joou no Monogatari (碧いホルスの瞳 -男装の女王の物語-)
Data wydania:
2022-01-15
Data 1. wyd. pol.:
2022-01-15
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380018730
Tłumacz:
Justyna Harasimiuk-Latoś
Podczas gdy Djehuty próbuje uporać się z żałobą po śmierci ukochanej, Neferure zaczyna snuć śmiałe plany o wstąpieniu na tron. Jak z nowymi wyzwaniami poradzi sobie sama Hatszepsut? I jaką decyzję podejmie, kiedy ponownie skonfrontuje się z Senenmutem?
Średnia ocen
6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #8 w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #8

Średnia ocen
6,9 / 10
31 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #8

Sortuj:
avatar
2242
527

Na półkach: ,

W tym tomie sporo się działo. Dwa pogrzeby, upozorowana śmierć i.... po latach zaskakujące oświadczyny! Już nie mogę doczekać się finału tej egipskiej historii o kobiecie Faraonie ;)

W tym tomie sporo się działo. Dwa pogrzeby, upozorowana śmierć i.... po latach zaskakujące oświadczyny! Już nie mogę doczekać się finału tej egipskiej historii o kobiecie Faraonie ;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5200
3046

Na półkach: , , ,

Działo się, oj działo. Co prawda bardzo duże przeskoki w czasie, ale widocznie autorce już się pomysły kończą.

Działo się, oj działo. Co prawda bardzo duże przeskoki w czasie, ale widocznie autorce już się pomysły kończą.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

60 użytkowników ma tytuł Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #8 na półkach głównych
  • 42
  • 18
46 użytkowników ma tytuł Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #8 na półkach dodatkowych
  • 22
  • 9
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #8

Inne książki autora

Czytelnicy Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #8 przeczytali również

Malarz Demonów #3 Aya Shouoto
Malarz Demonów #3
Aya Shouoto
Jak dużą rolę odgrywa dla was kteska w komiksie? Dla mnie dużą, bo uważam, że jeśli fabuła jest średnia to kreska może ją podciągnąć lub wyeksponować jej braki. A dzisiaj będzie o komiksie z przepiękną i wyjątkową kreską, zwłaszcza pod względem różnorodności pociągnięć pędzla, interpretacji postaci, bo część jest typowo komiksowa, a część malarska - w końcu manga "Malarz Demonów" [współpraca reklamowa z @wydawnictwokotori @mangastore_pl ] opowiada o młodym malarzu ukiyo-e, więc wszystko co namaluje i wychodzi z jego obrazów jest rysowane kreską jak spod pędzla. Ta trzytomowa historia opowiada historię malarza demonów-a właściwie chłopca z niepełną dusza, który swoją mocą wydobywa z tego, co namaluje duchy, demony i bóstwa. Kiedy był młody zapragnął mieć przyjaciela i ściągnął na siebie boga o imieniu Tsuki, który w momencie pojawienia się przed nim zapomniał kim jest. Teraz czeka na rozwinięcie umiejętności Malarza Demonów, aby móc odzyskać wspomnienia i prawdziwą postać. Choć Malarz Demonów nie cieszy się zbyt dużą renomą to interesują się nim siogun i ludzie z jego otoczenia, masa pomniejszych i większych demonów oraz ludzie, którzy mają problemy z ponadnaturalnymi mocami. I choć zrozumiałam każdą z opowieści to mam wrażenie, że tylko "liznęłam" motywów przedstawianych w komiksie - pewnie gdybym była Japończykiem legendy te byłyby dla mnie tak oczywiste jak ta o smoku wawelskim. Komiks odbywający się w epoce "jakby Edo" jest przesiąknięty japońskością i jej kulturą, a jednocześnie to fantastyka, więc nie wszystko musi się tam zgadzać. Muszę przyznać też, że podziewałam się tu zamkniętej historii, a dostałam taką w stylu "i jak żyli dalej to tajemnica" - może i dobrze, bo dzięki temu wiem, że historia po zakończeniu nadal jest żywa. Każdy rozdział przedstawia tu inną historię o innym przypadku czy demonie- mamy tu demony chroniące dom, duchy zmarłych krewnych, demony potrzebujące pomocy, przedmioty wymagające oczyszczenia. Wiem, że słysząc "demony" automatycznie uznajemy je za coś złego, ale w kulturze japońskiej bardziej chodzi o duchy, bóstwa, chochliki itp., które nie zawsze są złe, nie zawsze szkodzą i bardzo wiele zależy od tego jak były traktowane przez ludzi.
technikolore Bazyl - awatar technikolore Bazyl
ocenił na71 rok temu
Kiedy yakuza zostaje niańką 5 Tsukiya
Kiedy yakuza zostaje niańką 5
Tsukiya
Kolejna świetna część. Na początku Kirishima odwozi panienkę do przyjaciółek , a potem jedzie na spotkanie grupy jako ochroniarz szefa. I tam inni szefowie gadają o Yaece i chcą ją poznać , a jej ojciec mówi , że przedstawi ją w swoim czasie , a Kirishima stoi obok i się śmieję. I nagle spotyka członka innej grupy - Mashiro , który uwielbiał jego metody. A Kirishima go nie znosi. I po chwili Mashiro wychodzi. Potem Sugihara , Sara, Jej ojciec , panienka , ojciec panienki i Kirishima są w łaźni. I ojciec Sary ciągle wielbi ojca Yaeki. A Kirishima i Sugihara się wygłupiają. Później Sugihara zastępuję Kirishimę na spotkaniu biznesowym z jakimś prezesem i ten chcę wykorzystać to , że nie ma Kirishimy i próbuję oszukać Sugiharę , ale ten nie daję się nabrać mimo , że z początku wydawało się , że się nabierze. I mówi , że od dawna wiedzieli , że prezes ich oszukuję i Sugihara spuszcza mu łomot. A , gdy wychodzi zjawia się Mashiro i prawdopodobnie wyrzuca prezesa przez okno mówiąc , że ma w tym swój plan. Potem Kirishima uczy panienkę przewrotów i robi bardzo trudny przewrót , a Sugihara mówi , że takie przewroty robią w świecie demonów z którego pochodzi Kirishima:D A bohater go atakuję i mówi panience , że to tylko zabawa , a Sugihara błaga ją o pomoc:D Następnie widzimy jak Yaeka w szkolę zrobiła przewrót taki jak Kirishima i wszyscy ją chwalą , a Ona jest szczęśliwa. Potem Sugihara chcę dokończyć swój tatuaż i razem z Kirishimą idą do Rei , bo On tym się zajmuję i ten jest podniecony ich wizytą. A , gdy Kirishima idzie po panienkę to Sugihara prosi Rei , że gdy będzie mu robił tatuaż opowiedział mu wszystko o Kirishimie. I Rei się zgadza. Następnie w domu panienka prosi Kirishimę by poszedł z nią do kwiaciarni po kwiaty dla mamy. I idą tam i bohater widzi kwiaty , które jego mama zawsze kupowała i Yaeka widzi wzrok bohatera i chcę kupić te kwiaty by Kirishima mógł je dać mamie. I mężczyzna się zgadza , ale potem siedzi w domu i patrzy na te kwiaty i pali papierosa. A na koniec mamy dodatek z rodzicami Yaeki , gdy się poznali , a konkretnie kobieta dorabiała w kwiaciarni i zjawił się mężczyzna po kwiaty , które lubił układać i na kolejnym spotkaniu kobieta poprosiła go by gdzieś wyszli i dzięki temu będą mogli porozmawiać o kwiatach i potem jej szefowa , a także Kanami mówią jej , że to randka , ale Ona nie chcę tego przyjąć do wiadomości i w końcu się spotkali i bardzo dobrze się bawili , a na pożegnanie kobieta przypomniała sobie , że nawet nie rozmawiali o kwiatach i nagle nazwała ich spotkanie randką , a gdy mężczyzna się na nią spojrzał zawstydziła się , ale ten po chwili dał jej wizytówkę i powiedział by zadzwoniła jeśli będzie chciała się spotkać i będą mogli porozmawiać o kwiatach albo o czymś innym i na koniec widzimy oboje w domach i widać , że są szczęśliwi. W tym tomie oczywiście na plus relacja Kirishimy i Yaeki. Ciekawe też o co chodzi Mashiro. Wcale się nie zdziwię jak po tym incydencie z prezesem Sugihara będzie miał kłopoty , bo na niego spadnie wina za wyrzucenie mężczyzny z okna. Intryguję też wątek matki Kirishimy. No i świetny był dodatek z rodzicami Yaeki. Bardzo polubiłem mamę dziewczynki i naprawdę mam nadzieję , że się obudzi z tej śpiączki. Jednak zważywszy na fakt , że manga jest napisana w luźnym tonie podejrzewam , że mimo wszystko kobieta się obudzi i przytuli córkę. Już nie mogę się doczekać 6 tomu
Marcin92 - awatar Marcin92
ocenił na104 lata temu
Ragna Crimson #1 Daiki Kobayashi
Ragna Crimson #1
Daiki Kobayashi
Akcja mangi przenosi nas do fantazyjnego świata, gdzie ludzie muszą sobie radzić z zagrożeniem ze strony smoków. Na potężne bestie polują wyszkoleni do tego łowcy, którzy starają się zapewnić ludziom bezpieczeństwo. Jednym z nich jest tytułowy Ragna. Chłopak pomimo swoich starań i ciężkiego treningu, nie może się określić mianem najlepszego. Wiele mu brakuje do topowych wojowników, do których na pewno należy jego niezwykła towarzyszka Leo. Mocno niepozorna dziewczyna, która jest w stanie pokonać każdego smoka na jej drodze. Ragna głównie dba o jej przyziemne potrzeby, co noc będąc dręczonym przez koszmary, w których widzi on śmierć towarzyszki i swoją bezradność. Wszystko zmienia się pewnego dnia kiedy miasto, w którym przebywają zostanie zaatakowane przez potężną bestię. Pewne wydarzenie sprawi, że uwolni się potencjał Ragny, którego celem stanie się pozbycie wszystkich smoków ze świata. Ma to jednak swoją dość wysoką cenę, którą będzie musiał on zapłacić. Historia rozpoczyna się bardzo klasycznie. Fantazyjny świat, smoki, słaby bohater pragnący potężnej mocy, aby ratować innych. Nic nie wskazuje na to, aby tytuł mógł czymś zaskoczyć i zachwycić czytelnika. Wystarczy jednak przebrnąć przez prolog ukazujący zarys świata i relacje bohatera z Leo, aby fabuła nabrała znaczącego tempa. Scenariusz nie tylko nabiera swoistej głębi, ale również zaczyna być dla czytelnika mocno intrygujący. Przewracając kolejne strony, widzimy znaczący rozwój „słabego bohatera”. Samo w sobie nie jest to niczym nowym (motyw znany z wielu innych tytułów). Tutaj jednak twórca ewolucję tą podaje w ciekawej otoczce z ogromnym potencjałem na przyszłość. Wartością dodaną tytułu jest również niezły klimat. Prosta fantazyjna historia szybko zaczyna robić się o wiele bardziej „mroczna”, co z pewnością powinni docenić fani dark fantasy. Sięgając po dzieło tego typu, wielu odbiorców oczekuje również solidnej dawki widowiskowości. Pod tym względem tytułowi nie można niczego zarzucić. Sceny walk niemal od samego początku są pokazane z wielką dbałością o ich dynamikę i szczegółowość. https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-mangi-ragna-crimson-tom-1/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na83 lata temu
Łowca dusz #1 Ryu Fujisaki
Łowca dusz #1
Ryu Fujisaki
Pamiętacie animowaną serię „Łowca dusz”, emitowaną na RTL 7 z dekadę temu? Ja do dziś mam do niej przeogromny sentyment i nie tak dawno odświeżyłam kilka odcinków. Lubię wracać do opowieści, które mnie inspirowały i zderzać je z obecnym postrzeganiem świata. Liczący 26 epizodów „Łowca dusz” wciąż się broni. Muzyka zachwyca, przygody bohaterów porywają, a gagi śmieszą (może mam dziwne poczucie humoru, ale jedzenie ciastka ryżowego okiem dalej mnie bawi). Konsternację wywołują natomiast imiona użyte w polskiej wersji językowej. Ok, może miana wymyślane postaciom są prostsze do przyswojenia widzom z nadwiślańskiego kraju i nie są tak z czterech liter jak Szatan Serduszko, ale quo polazłeś, tłumaczu z anime? Taikun? Fun Faze? Naza? Co tu się odtłumaczyło? Wiem, popełniłam wołanie na pustyni, ale musiałam. W listopadzie 2021 za sprawą warszawskiego wydawnictwa Studio JG na polskim rynku tytuł ten objawił się w formie komiksowego pierwowzoru. W chwili pisania na rynku dostępne jest 9 tomów z 23. Czytelnicy mogą zatem na nowo zejść z góry Kunlun i towarzyszyć bohaterom w przywracaniu spokoju na świecie. Zdecydowanie nie odniosą wrażenia, że wchodzą po raz kolejny do tej samej rzeki. Zaufajcie, nie dało się „upchnąć” wszystkich wątków i postaci do serii telewizyjnej. Nie wiem, jak w porównaniu wypada nowsza seria (z 2018 roku),bo tej za mocno się nie przyglądałam, ale też się nie łudzę, że wyczerpali temat. W starożytnych Chinach (takich zmodyfikowanych, więc proszę sinologów o spokój) rozpanoszyło się zło. Dynastia Shang (nazywana też Yin) chyli się ku upadkowi. Prosty lud głoduje i cierpi z powodu terroru. Cesarscy żołnierze napadają na wioski i porywają tych, którzy mogą przydać się do realizacji chorych pragnień małżonki władcy. Wcześniej było pięknie – młody, zdolny i waleczny król Chu rządził sprawiedliwie do czasu, gdy pojął za żonę piękną, lecz paskudną z charakteru Dakki. Od razu doprecyzuję, że charakter jest błahym problemem wobec faktu, że kobieta jest potężnym nieśmiertelnym bytem, przed którym inni nieśmiertelni czują respekt. I owa paskuda hobbystycznie zmienia tożsamość i wychodzi za chińskich władców, byleby tylko ciągle balować za hajs ludu. Do zainteresowań babska należą również wymyślne tortury, choćby takie z użyciem rozgrzanych słupów. Nie, Dakki „dzień dobry” na klatce by nie mówiła. Jej źle z oczu patrzy. Jej z pozoru uroczym siostrzyczkom też. I obcisłe kostiumiki wizerunku nie ocieplą. Tymczasem w domenie nieśmiertelnych, na górze Kunlun, Taikōbō obija się na treningach. To zdolny, lecz leniwy uczeń mistrza Genshi Tensona. Mimo że na początku sprawia wrażenie totalnego lesera, właśnie on został wybrany do misji przez duże „m”. Otrzymuje on zatem teleskopowy biczyk (takie nieślubne dziecko nauczycielskiego wskaźnika i słynnej „loli”) i zwój z nazwiskami osób, które ma w imię równowagi sprząt… zapieczętować w specjalnie przygotowanym do tego Świecie Bóstw. Bóg jest w swych niebiosach… Ok, nie ta bajka (ale jak złapiecie nawiązanie, to uszanowanko). Bliskim kumplem, a zarazem środkiem lokomocji protagonisty będzie przeuroczy „latający hipcio” Spushan. Chłopaki wyruszą z nastawieniem, że będzie to szybkie zleconko, fajrant i do domu, a przyjdzie im się z tematem „bujać” kilkanaście lat (i 23 tomy mangi, o czym wspominałam). Łatwo nie będzie. Szczególnie, że już na dzień dobry dostali „w ciry” od nosiciela pierwszego nazwiska z listy. Taki niepozorny przykurcz z kotem (przprszm),a jaki potężny troll. Manga Ryu Fujisakiego (znanego polskiemu czytelnikowi dzięki horrorowi „Shiki” wydanemu przez Waneko) to zakręcona historia fantasy, luźno oparta na szesnastowiecznej chińskiej powieści „Fengshen Yanyi” (z tego, co kojarzę, niedostępnej po polsku). Elementy komediowe mieszają się tu z ilustracjami wymyślnego okrucieństwa i gnającą na przód akcją. Plejada ciekawych, nieraz kuriozalnych i niejednoznacznych bohaterów przyciąga do lektury. Studio JG szczęśliwie nie poszło w tę stronę, co mości tłumacz z anime, dlatego też można się cieszyć kanonicznymi imionami i przydomkami bohaterów. I nie czytać, jak gderam. Z designami Fujisakiego nie zawsze mi po drodze. Stworzone przez niego postaci poznałam za pośrednictwem animowanego serialu ze Studa Deen. Bohaterów do wersji ruchomej zaprojektował Tadashi Kojima, człowiek pracujący między innymi przy anime „Emma”. Z takim obrazem wyrosłam i ciężko mi się teraz przestawić na te ogromne jak u klauna z cyrku buty. Próbuję usilnie, idzie tak sobie. Ogólnie z lektury pierwszego tomu „Łowcy dusz” wrażenia mam pozytywne. Na kartach tomiku spotkałam kilkoro dobrze mi znanych bohaterów i mogłam im się na nowo przyjrzeć. Staram się przyzwyczaić do kreski autora, co idzie mi średnio, ale sięgnę po następny tom. Nie wiem, co prawda, kiedy to nastąpi (bo egzemplarzy do recenzji nawał),ale z pewnością wkrótce. Tymczasem, gdybyście się zastanawiali, czy po ten komiks sięgać, ode mnie łapcie polecajkę. Łowca dusz 1 (z 23) Autor: Ryu Fujisaki Wydawnictwo (w Polsce): Studio JG Cena okładkowa: 29,99 zł Moja ocena: 7/10
electric_cat - awatar electric_cat
ocenił na72 lata temu

Cytaty z książki Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #8

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #8