Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #7

Okładka książki Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #7 autorstwa Chie Inudoh
Okładka książki Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #7 autorstwa Chie Inudoh
Chie Inudoh Wydawnictwo: Studio JG Cykl: Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem (tom 7) Seria: Exclusive komiksy
188 str. 3 godz. 8 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem (tom 7)
Seria:
Exclusive
Tytuł oryginału:
Aoi Horus no Hitomi - Dansou no Joou no Monogatari (碧いホルスの瞳 -男装の女王の物語-)
Data wydania:
2021-05-25
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-25
Liczba stron:
188
Czas czytania
3 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380016606
Tłumacz:
Justyna Harasimiuk-Latoś
Dla państwa nastał czas władania dwóch faraonów - Hatszepsut objęła rządy w Górnym Egipcie, zaś Dolny Egipt pozostawał pod wpływem Totmesa III. Szybko stała się widoczna różnica w aspiracjach władców - dla królowej rozwój gospodarczy i pokój stanowiły najważniejsze priorytety, natomiast jej synowi marzyły się podboje i poszerzanie wpływów państwa. W obliczu tych dwóch sprzecznych wizji nieuchronnie zbliżał się moment konfrontacji...
Średnia ocen
7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #7 w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #7

Średnia ocen
7,3 / 10
32 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #7

Sortuj:
avatar
2242
527

Na półkach: ,

W tym tomie znów Totmes III rwie się by walczyć (z wrogami, ale też z hipopotamami),choć jeszcze nie ma wystarczających umiejętności i siły co spowodowało pewną tragedię. Za to Hatszepsut spotkała się ze swoją corką i Senenmutem. Ciągle stara się być dobrym Faraonem i stworzyć wspaniałą spuściznę dla potomnych. No i pojawił się też wątek mumifikacji, co prawda na przykładzie kota, ale zawsze ^.^ A na koniec znów parę ciekawostek - tym razem o egipskich toaletach ;)

W tym tomie znów Totmes III rwie się by walczyć (z wrogami, ale też z hipopotamami),choć jeszcze nie ma wystarczających umiejętności i siły co spowodowało pewną tragedię. Za to Hatszepsut spotkała się ze swoją corką i Senenmutem. Ciągle stara się być dobrym Faraonem i stworzyć wspaniałą spuściznę dla potomnych. No i pojawił się też wątek mumifikacji, co prawda na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5200
3046

Na półkach: , , ,

Większych sensacji nie było. Choć zauważyłam ciekawą według mnie rzecz: młody się kwapi do walki chociaż nie ma umiejętności ani siły(jeszcze),a wątła kobieta zmuszona walczyć daje czadu. No, zobaczymy co dalej.

Większych sensacji nie było. Choć zauważyłam ciekawą według mnie rzecz: młody się kwapi do walki chociaż nie ma umiejętności ani siły(jeszcze),a wątła kobieta zmuszona walczyć daje czadu. No, zobaczymy co dalej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
4961
1496

Na półkach: ,

Jestem bardzo ciekawa, jak to wszystko się skończy. Czy autorka będzie trzymała się faktów, czy wymyśli inne zakończenie.

Jestem bardzo ciekawa, jak to wszystko się skończy. Czy autorka będzie trzymała się faktów, czy wymyśli inne zakończenie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

61 użytkowników ma tytuł Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #7 na półkach głównych
  • 44
  • 17
45 użytkowników ma tytuł Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #7 na półkach dodatkowych
  • 22
  • 9
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #7

Inne książki autora

Czytelnicy Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #7 przeczytali również

Op: Bezbarwne dni Itaru Yoake #2 Kou Yoneda
Op: Bezbarwne dni Itaru Yoake #2
Kou Yoneda
Op: Bezbarwne dni Itaru Yoake 눈 [Opinia ogólna] UBEZPIECZENIA Proponujemy Państwu pełną ochronę. Zadzwoń, umów się na spotkanie i sprawdź naszą wyjątkową ofertę. Do zadań specjalnych zatrudniony zostaje zawsze nasz niezawodny prywatny detektyw, Itaru Yoake, który zajmie się każdą, nawet najcięższą sprawą. Zapraszamy do kontaktu! tel. 000-000-000 Itaru Yoake jest trzydziesto ośmioletnim detektywem po rozwodzie zatrudnionym na zlecenia firm ubezpieczeniowych. W trakcie prowadzenia kolejnej sprawy dostaje pod opiekę ponurego chłopaka o imieniu Kuro, który od samego początku okazuje do Yoake negatywne nastawienie. Zmaganie się z humorami zadziornego nastolatka w momencie, gdy śledztwo utyka w martwym punkcie, jest dla mężczyzny jednym z najgorszych możliwych scenariuszy. Jednak w pewnej chwili dochodzenie ruszy z miejsca a wydarzenia nabiorą niesłychanego tępa, dzięki wypowiedzianym przez Kuro słowom, które umożliwią dorosłemu detektywowi zakończyć to, co zaczął... „Już od dawna niczego nie czuję. Zresztą tak samo jak moje ciało. Nic mnie nie rusza”. Jak doskonale wie większość z Was, uwielbiam wszelakiego rodzaju serie kryminalne, dlatego powyższy tytuł oczywiście nie mógł umknąć mojej uwadze. „Op: Bezbarwne dni Itaru Yoake” to seria, która okazała się dla mnie kolejnym miłym zaskoczeniem. Przyznam, że fabuła jest dosyć oryginalna, ponieważ historia nie tylko kręci się wokół rozwiązywania zagadek, ale również mamy tutaj przytoczony pewien element z życia codziennego, z którym praktycznie każdy miał styczność. Zostajemy wciągnięci w kilkanaście różnych tajemniczych dochodzeń zleconych przez kilka firm ubezpieczeniowych, na których czele staje nasz główny bohater, Itaru Yoake. Detektyw o niepowtarzalnej osobowości. Mamy też Kuro - chłopaka niechętnego do udzielania wszelkiego rodzaju pomocy. Sceptycznie podchodzi do każdego dochodzenia, w którym musi brać udział, ale jest w nic coś wyjątkowego. Niestety po czasie czytania dostrzegłam, że Kuro odsunięto na drugi plan i jest to niestety najgorsza decyzja Pani Kou Yoneda, ponieważ chłopak posiadał pewną ciekawą zdolność, która pomagała detektywowi w rozwiązaniu spraw. Chciałam bardzo się dowiedzieć, czym jest to spowodowane, ale niestety ten wątek został ominięty :( Jeśli miałabym zdecydować, który tomik bardziej mi się podobał, to tutaj o dziwo nie jest to pierwsza część. Zazwyczaj ciężko dorównać drugiemu tomowi do tego pierwszego, ale tutaj było odwrotnie. „I co? Potrafiłbyś...zrobić coś takiego?” Krótko podsumowując, jest to fajny tytuł, w którym widziałam duże zaangażowanie autorki wobec wymyślonych spraw i tego jak one zostały rozstrzygnięte, więc ja mogę go każdemu polecić, przeczytać. „Gdy zapada noc kłamstw, a deszcz chce cię zatrzymać”.
liv_melodi - awatar liv_melodi
ocenił na72 lata temu
Kiedy yakuza zostaje niańką 1 Tsukiya
Kiedy yakuza zostaje niańką 1
Tsukiya
Świetny 1 tom. Polubiłem też głównego bohatera - Kirishima , a także dziewczynkę - Yaeka. Na plus również świetna postać ojca dziewczynki , a także przyjaciel bohatera - Sugihara. Relacja Kirishimy i Yaeki również świetna. Na początku dziewczynka jest małomówna , ale z czasem ich relacja zmienia się na lepszą. Świetne było jak Kirishima przyszedł na dzień otwarty do szkoły dziewczynki , a Ona była szczęśliwa i ukryła się za rysunkiem zawstydzona. Albo jak Kirishima czesał jej włosy i zepsuł fryzurę. Dowiedzieliśmy się również , że mama dziewczynki miała jakiś wypadek i teraz jej w śpiączce , a Yaeka nie chcę do niej iść , bo nigdy się nie budzi , ale Kirishima przekonuję ją , że powinna iść i dziewczynka chcę iść. Śmieszne też było jak bohater spotyka po latach Yaekę i mówi , że jest urocza i w ogóle nie podobna do ojca , a ten ojciec taki tekst do niego - "Tak Ci spieszno do grobu Kirishima?":D Widać również , że dziewczynka odmienia bohatera , bo wcześniej masakrował innych bandytów, a teraz gdy miał jednego bandziora załatwić pomyślał o Yaecę i pozwolił tamtemu uciec. A na koniec mangi dziewczynka mówi mu , że jest bardzo miły i chciałaby być taka jak On. A On mówi , że na pewno będzie lepszą osobą niż on. A potem pali papierosa i myśli o jej słowach i myśli także , że to wszystko miało być tylko częścią pracy. Czyli widać , że się przywiązał do dziewczynki. I to go przeraża. Słodkie też było jak zestresowana Yaeka chciała dać tacie rysunek , a on ją pochwalił i pogłaskał po głowie. I oboje byli szczęśliwi. Albo jak Yaeka czekała na Kirishimę i usnęła na kolanach taty , a gdy się budziła i bohatera wciąż nie było to znów szła spać na kolana , a ten ojciec sobie myślał , że kolan już nie czuję:D I na plus dodatkowy rozdział , gdzie pokazano jak Kirishima I Sugihara się poznali. Okazało się , że Sugihara okradał sklep pewnej staruszki , a on się dowiedział i zabrał go z tego sklepu i kazał mu zrobić herbatę:D A jak go pochwalił za dobrą herbatę to Sugihara padł na kolana i błagał by zrobił z niego sługę , bo zawsze chciał by ktoś go pochwalił:D
Marcin92 - awatar Marcin92
ocenił na104 lata temu
Łowca dusz #1 Ryu Fujisaki
Łowca dusz #1
Ryu Fujisaki
Pamiętacie animowaną serię „Łowca dusz”, emitowaną na RTL 7 z dekadę temu? Ja do dziś mam do niej przeogromny sentyment i nie tak dawno odświeżyłam kilka odcinków. Lubię wracać do opowieści, które mnie inspirowały i zderzać je z obecnym postrzeganiem świata. Liczący 26 epizodów „Łowca dusz” wciąż się broni. Muzyka zachwyca, przygody bohaterów porywają, a gagi śmieszą (może mam dziwne poczucie humoru, ale jedzenie ciastka ryżowego okiem dalej mnie bawi). Konsternację wywołują natomiast imiona użyte w polskiej wersji językowej. Ok, może miana wymyślane postaciom są prostsze do przyswojenia widzom z nadwiślańskiego kraju i nie są tak z czterech liter jak Szatan Serduszko, ale quo polazłeś, tłumaczu z anime? Taikun? Fun Faze? Naza? Co tu się odtłumaczyło? Wiem, popełniłam wołanie na pustyni, ale musiałam. W listopadzie 2021 za sprawą warszawskiego wydawnictwa Studio JG na polskim rynku tytuł ten objawił się w formie komiksowego pierwowzoru. W chwili pisania na rynku dostępne jest 9 tomów z 23. Czytelnicy mogą zatem na nowo zejść z góry Kunlun i towarzyszyć bohaterom w przywracaniu spokoju na świecie. Zdecydowanie nie odniosą wrażenia, że wchodzą po raz kolejny do tej samej rzeki. Zaufajcie, nie dało się „upchnąć” wszystkich wątków i postaci do serii telewizyjnej. Nie wiem, jak w porównaniu wypada nowsza seria (z 2018 roku),bo tej za mocno się nie przyglądałam, ale też się nie łudzę, że wyczerpali temat. W starożytnych Chinach (takich zmodyfikowanych, więc proszę sinologów o spokój) rozpanoszyło się zło. Dynastia Shang (nazywana też Yin) chyli się ku upadkowi. Prosty lud głoduje i cierpi z powodu terroru. Cesarscy żołnierze napadają na wioski i porywają tych, którzy mogą przydać się do realizacji chorych pragnień małżonki władcy. Wcześniej było pięknie – młody, zdolny i waleczny król Chu rządził sprawiedliwie do czasu, gdy pojął za żonę piękną, lecz paskudną z charakteru Dakki. Od razu doprecyzuję, że charakter jest błahym problemem wobec faktu, że kobieta jest potężnym nieśmiertelnym bytem, przed którym inni nieśmiertelni czują respekt. I owa paskuda hobbystycznie zmienia tożsamość i wychodzi za chińskich władców, byleby tylko ciągle balować za hajs ludu. Do zainteresowań babska należą również wymyślne tortury, choćby takie z użyciem rozgrzanych słupów. Nie, Dakki „dzień dobry” na klatce by nie mówiła. Jej źle z oczu patrzy. Jej z pozoru uroczym siostrzyczkom też. I obcisłe kostiumiki wizerunku nie ocieplą. Tymczasem w domenie nieśmiertelnych, na górze Kunlun, Taikōbō obija się na treningach. To zdolny, lecz leniwy uczeń mistrza Genshi Tensona. Mimo że na początku sprawia wrażenie totalnego lesera, właśnie on został wybrany do misji przez duże „m”. Otrzymuje on zatem teleskopowy biczyk (takie nieślubne dziecko nauczycielskiego wskaźnika i słynnej „loli”) i zwój z nazwiskami osób, które ma w imię równowagi sprząt… zapieczętować w specjalnie przygotowanym do tego Świecie Bóstw. Bóg jest w swych niebiosach… Ok, nie ta bajka (ale jak złapiecie nawiązanie, to uszanowanko). Bliskim kumplem, a zarazem środkiem lokomocji protagonisty będzie przeuroczy „latający hipcio” Spushan. Chłopaki wyruszą z nastawieniem, że będzie to szybkie zleconko, fajrant i do domu, a przyjdzie im się z tematem „bujać” kilkanaście lat (i 23 tomy mangi, o czym wspominałam). Łatwo nie będzie. Szczególnie, że już na dzień dobry dostali „w ciry” od nosiciela pierwszego nazwiska z listy. Taki niepozorny przykurcz z kotem (przprszm),a jaki potężny troll. Manga Ryu Fujisakiego (znanego polskiemu czytelnikowi dzięki horrorowi „Shiki” wydanemu przez Waneko) to zakręcona historia fantasy, luźno oparta na szesnastowiecznej chińskiej powieści „Fengshen Yanyi” (z tego, co kojarzę, niedostępnej po polsku). Elementy komediowe mieszają się tu z ilustracjami wymyślnego okrucieństwa i gnającą na przód akcją. Plejada ciekawych, nieraz kuriozalnych i niejednoznacznych bohaterów przyciąga do lektury. Studio JG szczęśliwie nie poszło w tę stronę, co mości tłumacz z anime, dlatego też można się cieszyć kanonicznymi imionami i przydomkami bohaterów. I nie czytać, jak gderam. Z designami Fujisakiego nie zawsze mi po drodze. Stworzone przez niego postaci poznałam za pośrednictwem animowanego serialu ze Studa Deen. Bohaterów do wersji ruchomej zaprojektował Tadashi Kojima, człowiek pracujący między innymi przy anime „Emma”. Z takim obrazem wyrosłam i ciężko mi się teraz przestawić na te ogromne jak u klauna z cyrku buty. Próbuję usilnie, idzie tak sobie. Ogólnie z lektury pierwszego tomu „Łowcy dusz” wrażenia mam pozytywne. Na kartach tomiku spotkałam kilkoro dobrze mi znanych bohaterów i mogłam im się na nowo przyjrzeć. Staram się przyzwyczaić do kreski autora, co idzie mi średnio, ale sięgnę po następny tom. Nie wiem, co prawda, kiedy to nastąpi (bo egzemplarzy do recenzji nawał),ale z pewnością wkrótce. Tymczasem, gdybyście się zastanawiali, czy po ten komiks sięgać, ode mnie łapcie polecajkę. Łowca dusz 1 (z 23) Autor: Ryu Fujisaki Wydawnictwo (w Polsce): Studio JG Cena okładkowa: 29,99 zł Moja ocena: 7/10
electric_cat - awatar electric_cat
ocenił na72 lata temu
Malarz Demonów #3 Aya Shouoto
Malarz Demonów #3
Aya Shouoto
Jak dużą rolę odgrywa dla was kteska w komiksie? Dla mnie dużą, bo uważam, że jeśli fabuła jest średnia to kreska może ją podciągnąć lub wyeksponować jej braki. A dzisiaj będzie o komiksie z przepiękną i wyjątkową kreską, zwłaszcza pod względem różnorodności pociągnięć pędzla, interpretacji postaci, bo część jest typowo komiksowa, a część malarska - w końcu manga "Malarz Demonów" [współpraca reklamowa z @wydawnictwokotori @mangastore_pl ] opowiada o młodym malarzu ukiyo-e, więc wszystko co namaluje i wychodzi z jego obrazów jest rysowane kreską jak spod pędzla. Ta trzytomowa historia opowiada historię malarza demonów-a właściwie chłopca z niepełną dusza, który swoją mocą wydobywa z tego, co namaluje duchy, demony i bóstwa. Kiedy był młody zapragnął mieć przyjaciela i ściągnął na siebie boga o imieniu Tsuki, który w momencie pojawienia się przed nim zapomniał kim jest. Teraz czeka na rozwinięcie umiejętności Malarza Demonów, aby móc odzyskać wspomnienia i prawdziwą postać. Choć Malarz Demonów nie cieszy się zbyt dużą renomą to interesują się nim siogun i ludzie z jego otoczenia, masa pomniejszych i większych demonów oraz ludzie, którzy mają problemy z ponadnaturalnymi mocami. I choć zrozumiałam każdą z opowieści to mam wrażenie, że tylko "liznęłam" motywów przedstawianych w komiksie - pewnie gdybym była Japończykiem legendy te byłyby dla mnie tak oczywiste jak ta o smoku wawelskim. Komiks odbywający się w epoce "jakby Edo" jest przesiąknięty japońskością i jej kulturą, a jednocześnie to fantastyka, więc nie wszystko musi się tam zgadzać. Muszę przyznać też, że podziewałam się tu zamkniętej historii, a dostałam taką w stylu "i jak żyli dalej to tajemnica" - może i dobrze, bo dzięki temu wiem, że historia po zakończeniu nadal jest żywa. Każdy rozdział przedstawia tu inną historię o innym przypadku czy demonie- mamy tu demony chroniące dom, duchy zmarłych krewnych, demony potrzebujące pomocy, przedmioty wymagające oczyszczenia. Wiem, że słysząc "demony" automatycznie uznajemy je za coś złego, ale w kulturze japońskiej bardziej chodzi o duchy, bóstwa, chochliki itp., które nie zawsze są złe, nie zawsze szkodzą i bardzo wiele zależy od tego jak były traktowane przez ludzi.
technikolore Bazyl - awatar technikolore Bazyl
ocenił na71 rok temu
Kiedy yakuza zostaje niańką 3 Tsukiya
Kiedy yakuza zostaje niańką 3
Tsukiya
Świetny trzeci tom. Na początku do domu Yaeki przychodzi Sara z ojcem i ten ojciec jest zachwycony domem i robi zdjęcia i chcę się zaprzyjaźnić z ojciec Yaeki , a Kirishima się śmieję:D Później widzimy Masayę , który jest u swojego szefa i mówi mu , że chcę zabić Kirishimę , a szef mówi mu , że Kirishima jest teraz niańką panienki , a ten nie wierzy i wychodzi i bardzo szybko spotyka bohatera z panienką , ale Kirishima w ogóle go nie kojarzy i dopiero , gdy pojawia się Rei i mówi kto to jest Kirishima sobie przypomina i zaczyna się wkurzać na gadanie Masayi i już ma coś mu zrobić , ale Yaeka łapię go za rękę i Kirishima mówi jej , że się zdenerwował , bo zgłodniał i odpuszcza Masayi i po chwili zjawia się szef Masayi i oboje odjeżdżają , ale Masaya nadal chcę zabić Kirishimę. Później Yaeka mówi bohaterowi , że jutro idą do parku i co chwilę mu to przypomina i następnego dnia idą do parku razem z Sugiharą i dwójką innych podwładnych i bawią się w Baba Jaga patrzy i chowanego i podczas chowanego Sugihara i inni poza panienką boją się momentu , gdy Kirishima ich znajdzie:D A jak ich znajduję to krzyczą ze strachu. Później bohater odbiera panienkę ze szkoły i dwóch gangsterów ich atakują i Yaeka mówi by nie krzywdzili Kirishimę , bo on jest dobry i miły , ale gangster ją uderza i dziewczynka traci przytomność , a Kirishima jest w szoku i rzuca się na gangsterów i łamię rękę jednego z nich , a drugiego prawie zabija , ale patrzy na panienkę i bierze ją na ręce i zabiera do szpitala , a po drodze dzwoni po Sugiharę i ojca panienki. A w szpitalu okazuję się , że Yaeka jest w śpiączce , a bohater przeprasza szefa i chcę by go ukarał , a ten pyta za co. Czy za to , że jego córka została uderzona czy za to co teraz zamierza zrobić Kirishima? I każę mu zostać z jego córką. Jednak Kirishima i tak wyrusza się zemścić. I tak mija dwa dni i bohater w końcu odnajduję napastników i ich biję zupełnie jakby był w transie i , gdy prawie zabija jednego z nich zjawia się szef z ludźmi i ochrzania Kirishimę i uderza , a następnie daję rozkaz swoim ludziom by zabili tych co zaatakowali Kirishimę i jego córkę , a następnie mówi bohaterowi , że już nie jest postrachem yakuzy , a opiekunem jego córki. I wtedy dowiadują się , że Yaeka się obudziła i Kirishima do niej przybiega cały we krwi i , gdy chcę iść się umyć Yaeka łapię go za rękę i nie pozwala odejść , a on siada obok niej i po chwili zasypia , a dziewczynka głaszcze go po włosach. I też zasypia. A potem mamy dwa dodatki. W pierwszym widzimy jak Rei i Kirishima się poznali w szkolę. Kirishima już wtedy był postrachem , a Rei go zobaczył jak je naleśniki i chroni je przed Rei:D I dzięki słowom Kirishimy Rei ujawnił , że jest gejem , a następnie przyniósł Kirishimie naleśniki i nazywał skarbem i dodał , że przecież się ziomują:D A w drugim dodatku widzimy młodego bohatera , który nudzi się w domu i nagle budzi się malutka Yaeka i chcę się z nim bawić , a on buduję jej domek z klocków i Yaeka mówi - "Blawo" , a potem usypia na jego kolanach:D I na końcu mamy krótką scenkę w teraźniejszości , gdzie Yaeka i Kirishima siedzą i rozmawiają o pogodzie i jest wzmianka , że żadne z nich nie pamięta tej sytuacji z zabawą. Ten tom mimo , że był tak samo świetny jak poprzednie to tutaj mamy trochę więcej dramatyzmu spowodowanego atakiem i uderzeniem Yaeki. Reakcja Kirishimy mocna , ale nie ma co się dziwić , bo panienka jest dla niego bardzo ważna. I dobrze , że ostatecznie nic groźnego jej się nie stało. Na plus pierwsze spotkanie Rei i Kirishimy i wspomnienie , gdy Kirishima bawił się z malutką Yaeką. I już nie mogę się doczekać 4 tomu
Marcin92 - awatar Marcin92
ocenił na104 lata temu

Cytaty z książki Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #7

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Oko Horusa. Kobieta, która została faraonem #7