Przesłonięty uśmiech. O kobietach w Korei Południowej
Jihye mnóstwo czasu i pieniędzy poświęca na to, by dopasować się do kanonu koreańskiego piękna. Jiyoung wiele lat zajęło zrozumienie, że nie musi spełniać oczekiwań mężczyzn. Yoona trafiła w tryby brutalnego świata usług seksualnych. Eunju po dzieciństwie spędzonym na emigracji miała problem z dostosowaniem się do rygorystycznych wymogów rodzimej kultury. Singielka Haesoo realizuje się w branży producentów gier VR.
Anna Sawińska, która przez kilkanaście lat mieszkała w Seulu, poznała świat koreańskich kobiet od podszewki. To świat, który zmienia się zaskakująco powoli, jest pełen nierówności i szowinizmu, przemilczanej przemocy domowej i presji, by dostawać się do sztywnych struktur rodzinnych i społecznych. Bywa zaskakujący, z daleka wydaje się też bardzo odmienny od naszego.
Jednak – jak mówi autorka – na poziomie tego, co prawdziwie istotne, jest to książka o o kobietach, bez względu na to, gdzie się urodziły i jakim językiem mówią.
Kup Przesłonięty uśmiech. O kobietach w Korei Południowej w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Przesłonięty uśmiech. O kobietach w Korei Południowej
Poznaj innych czytelników
2241 użytkowników ma tytuł Przesłonięty uśmiech. O kobietach w Korei Południowej na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 128
- Przeczytane 1 088
- Teraz czytam 25
- Posiadam 113
- 2022 64
- 2023 59
- Reportaż 41
- 2024 37
- Legimi 34
- Audiobook 26

































OPINIE i DYSKUSJE o książce Przesłonięty uśmiech. O kobietach w Korei Południowej
Książka jest zbiorem wypowiedzi koreańskich kobiet o ich życiu w ojczyźnie, o doświadczenia, przemyśleniach. Bardzo różne.
Nadal zachwyca język autorki, jej wnikliwość i chęć oddania wiernie tego, jak tam "świat" wygląda. Polecam.
Książka jest zbiorem wypowiedzi koreańskich kobiet o ich życiu w ojczyźnie, o doświadczenia, przemyśleniach. Bardzo różne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNadal zachwyca język autorki, jej wnikliwość i chęć oddania wiernie tego, jak tam "świat" wygląda. Polecam.
Nierzetelny, subiektywny obraz kobiet w Korei Południowej tak naprawdę ograniczony do zaledwie kilku historii z bezpośredniego otoczenia autorki książki. W moim odczuciu ten tak zwany reportaż jest mocno krzywdzący dla Koreańczyków jak i samych Koreanek. Warto zwrócić uwagę, że autorka to Polka, stąd nie ma tu mowy o szczerych rozmowach z typową Koreanką. Rozmówczynie to albo kobiety światowe, które w młodości zamieszkiwały poza Azją, albo cudzoziemki, a najbardziej drastyczna historia jest po prostu zasłyszana. Przedstawione treści zupełnie nie korespondują ze staromodną okładką czy opisem wydawcy. Ma się nadzieję na historie typowej Koreanki, a trafiasz albo na problemy dość prozaiczne, jak małżeństwo z rozsądku, leniwy mąż, albo na dość barwne opisy przemocy wobec kobiet i dzieci i wszystko to podparte jakimiś statystykami (brak jednak przypisów). Opierając się na tych patologicznych, przytłaczających, dramatycznych przeżyciach bohaterek ma się wrażenie, że Koreańczycy pozbawieni są moralności, a kraj ten przepełniony jest przemocą, na którą panuje powszechne przyzwolenie. Mój komentarz to „nie” dla tego typu reportaży. Druzgocące są opinie innych czytelników, którzy jak wielu Polaków są bezkrytyczni i „łykają wszystko jak pelikany”. Bądźmy otwarci na innych, spróbujmy zrozumieć inne kultury, miejmy swój własny rozsądek i nie przyjmujmy wszystkiego co przeczytamy jako prawdę. Każda kultura rządzi się swoimi prawami, ludzka natura wszędzie jest taka sama, a patologię odnajdziesz w każdym kraju. Korea to również piękny kraj pięknych ludzi z cudowną tradycją i potrawami – tego jednak nie odnajdziesz w tym „reportażu”.
Nierzetelny, subiektywny obraz kobiet w Korei Południowej tak naprawdę ograniczony do zaledwie kilku historii z bezpośredniego otoczenia autorki książki. W moim odczuciu ten tak zwany reportaż jest mocno krzywdzący dla Koreańczyków jak i samych Koreanek. Warto zwrócić uwagę, że autorka to Polka, stąd nie ma tu mowy o szczerych rozmowach z typową Koreanką. Rozmówczynie to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toReportaż o tym jak trudno być kobietą w Korei Południowej. Najpierw przemieli cię system edukacji a potem życie rodzinne.
Reportaż o tym jak trudno być kobietą w Korei Południowej. Najpierw przemieli cię system edukacji a potem życie rodzinne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMocny, szczery i potrzebny reportaż. Sawińska pokazuje świat koreańskich kobiet bez upiększeń, ale też bez sensacji — z empatią i ogromnym wyczuciem. Choć jestem mężczyzną, trudno było mi pozostać obojętnym wobec historii bohaterek. To książka, która otwiera oczy i zostawia w człowieku ważne pytania. Świetna, wartościowa lektura.
Mocny, szczery i potrzebny reportaż. Sawińska pokazuje świat koreańskich kobiet bez upiększeń, ale też bez sensacji — z empatią i ogromnym wyczuciem. Choć jestem mężczyzną, trudno było mi pozostać obojętnym wobec historii bohaterek. To książka, która otwiera oczy i zostawia w człowieku ważne pytania. Świetna, wartościowa lektura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Przesłonięty uśmiech” Anny Sawińskiej to jedna z tych książek, które czyta się z rosnącym zdumieniem – i ze wstydem, że tak wiele z tego, co opisuje autorka, wciąż dzieje się naprawdę. Jako mężczyzna sięgnąłem po tę pozycję z ciekawości, ale zostałem z nią z poczucia odpowiedzialności. To nie jest kolejny reportaż „o dalekim kraju”, który można potraktować jak egzotyczną ciekawostkę. To książka o realnych kobietach i realnych problemach, które boleśnie pokazują, jak bardzo nierówności potrafią być zakorzenione w codzienności.
Sawińska pisze z ogromną uważnością i empatią. Jej bohaterki – Jihye, Jiyoung, Yoona, Eunju i Haesoo – nie są jedynie przykładami czy „tezą do ilustracji”. Każda z nich ma własny głos, własne tempo opowieści, własne zmagania. Autorka nie ocenia, nie moralizuje – pozwala mówić kobietom, które często nie miały dotąd szansy być wysłuchane. A dzięki temu czytelnik konfrontuje się z historiami, od których trudno się oderwać, choć bywa, że równie trudno je udźwignąć.
Dużą wartością książki jest też kontekst. Sawińska mieszkała w Korei Południowej przez lata, więc nie tworzy reportażu „z przyjazdu i powrotu”. Widać tu doświadczenie, zanurzenie i znajomość kultury od środka. Dzięki temu opisy presji na wygląd, roli w rodzinie, oczekiwań społecznych czy przemilczanej przemocy nie są stereotypami – są rzetelnym obrazem rzeczywistości, która zaskakuje surowością.
Co najważniejsze, ta książka nie jest „tylko o Korei”. Gdy odłożymy geograficzne detale, zostaje opowieść o kobiecej sile, o ograniczeniach, które narzuca społeczeństwo, i o tym, jak trudna, ale i odważna potrafi być codzienna walka o siebie. Czytając jako mężczyzna, miałem wrażenie, że to lektura obowiązkowa – bo choć wiele z opisanych problemów wydaje się „odległych”, to mechanizmy stojące za nimi są dziwnie znajome.
Świetnie napisana, poruszająca, otwierająca oczy i zostająca w głowie na długo. Zdecydowanie warto.
„Przesłonięty uśmiech” Anny Sawińskiej to jedna z tych książek, które czyta się z rosnącym zdumieniem – i ze wstydem, że tak wiele z tego, co opisuje autorka, wciąż dzieje się naprawdę. Jako mężczyzna sięgnąłem po tę pozycję z ciekawości, ale zostałem z nią z poczucia odpowiedzialności. To nie jest kolejny reportaż „o dalekim kraju”, który można potraktować jak egzotyczną...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrak mi słów, aby opisać jak ciężko czytało się i słuchało tej książki. Mocno uświadamiająca, bardzo ważna i przede wszystkim powinna być obowiązkowa, jako lektura.
Brak mi słów, aby opisać jak ciężko czytało się i słuchało tej książki. Mocno uświadamiająca, bardzo ważna i przede wszystkim powinna być obowiązkowa, jako lektura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tosame sad stories... dość dołująca lektura muszę przyznać - dla równowagi warto po niej sięgnąć po "Mądre matki, dobre żony. Kobiety w Korei Południowej" Małgorzaty Sidz, która też pisze o sytaucji kobiet w tym kraju, ale mam wrażenie, że w mniej przytłaczający sposób.
poza tym zabrakło mi tu trochę historii kobiet, które są "tradycyjnymi" Koreankami, tzn. np. bez doświadczeń mieszkania za granicą, wychowanymi wyłącznie w koreańskiej kulturze - ciekawi mnie jak to z ich perspektywy wygląda, ale ez się domyślam, że ciężko byłoby z nimi tak zupełnie szczerze porozmawiać
same sad stories... dość dołująca lektura muszę przyznać - dla równowagi warto po niej sięgnąć po "Mądre matki, dobre żony. Kobiety w Korei Południowej" Małgorzaty Sidz, która też pisze o sytaucji kobiet w tym kraju, ale mam wrażenie, że w mniej przytłaczający sposób.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo topoza tym zabrakło mi tu trochę historii kobiet, które są "tradycyjnymi" Koreankami, tzn. np. bez...
Bardzo ciekawa, ale straszne rzeczy opisane. Niedobrze jest być kobietą w Korei i po lekturze nie dziwią mnie ruchy w rodzaju 4b.
Bardzo ciekawa, ale straszne rzeczy opisane. Niedobrze jest być kobietą w Korei i po lekturze nie dziwią mnie ruchy w rodzaju 4b.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSmutek mnie ogarniał gdy czytałem tę książkę, gdyż miałem zupełnie inne wyobrażenie Korei Południowej. Okazało się, że społeczeństwo tam funkcjonujące jest silne patriarchalne z dominacją osób starszych nad młodszymi i mężczyzn nad kobietami. Uwidaczniają to przywołane historie kobiet -Soonja, Misook, Eunju, Jiyoung, Haesoo, Jihye, Joyce, Yoona. Wszystkie one doświadczają nierówności, wykorzystywania, mają poczucie bycia członkami społeczeństwa drugiej kategorii. Autorka przez wiele lat mieszkała w stolicy Korei więc opisywane historie są jej bliskie, stara się opisywać, a nie oceniać, to ostatnie pozostawiając czytelnikowi. Po lekturze mam przygnębiający obraz Korei jako kraju mocno rozwiniętego ale z silnym rozwarstwieniem społecznym (majątkowym i statusowym) gdzie władza i pieniądze przynależą mężczyzną, a ci używają tego do wykorzystywania słabszych.
Smutek mnie ogarniał gdy czytałem tę książkę, gdyż miałem zupełnie inne wyobrażenie Korei Południowej. Okazało się, że społeczeństwo tam funkcjonujące jest silne patriarchalne z dominacją osób starszych nad młodszymi i mężczyzn nad kobietami. Uwidaczniają to przywołane historie kobiet -Soonja, Misook, Eunju, Jiyoung, Haesoo, Jihye, Joyce, Yoona. Wszystkie one doświadczają...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMocna i szokująca książka. Mimo tego, że wcześniej już trochę liznęłam temat koszmarnego położenia koreańskich kobiet to i tak czuję się przybita tym co przeczytałam. Od dawna jaram się Koreą, koreańską kuchnią, k-popem i dramami, wiedziałam też, że Korea ma swoją mroczną stronę, a mimo to czuję się rozwalona na łopatki. Czytanie tych historii boli, a w szczególności historia Yoony, chociaż ciężko tu cokolwiek stopniować. Każda z tych opowieści jest na swój sposób tragiczna.
Mocna i szokująca książka. Mimo tego, że wcześniej już trochę liznęłam temat koszmarnego położenia koreańskich kobiet to i tak czuję się przybita tym co przeczytałam. Od dawna jaram się Koreą, koreańską kuchnią, k-popem i dramami, wiedziałam też, że Korea ma swoją mroczną stronę, a mimo to czuję się rozwalona na łopatki. Czytanie tych historii boli, a w szczególności...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to