rozwińzwiń

Złe miejsce

Okładka książki Złe miejsce autora Dean Koontz, 9788385079705
Okładka książki Złe miejsce
Dean Koontz Wydawnictwo: Amber kryminał, sensacja, thriller
401 str. 6 godz. 41 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Bad Place
Data wydania:
1991-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1991-01-01
Liczba stron:
401
Czas czytania
6 godz. 41 min.
Język:
polski
ISBN:
9788385079705
Tłumacz:
Mirosław Kościuk
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Złe miejsce w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Złe miejsce

Średnia ocen
6,7 / 10
201 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Złe miejsce

Sortuj:
avatar
7647
7624

Na półkach:

Nie wciągnęła mnie.

Nie wciągnęła mnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
47
21

Na półkach:

Świetna.

Świetna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
99
20

Na półkach:

Uważam, że to solidna pozycja — wciągająca, trzymająca w napięciu, z mocnym klimatem — choć nie bez swoich słabszych stron. Dla mnie była dobra lektura na wieczór, gdy chciałem czegoś z mocą, ale nie aż ekstremalnego.

Uważam, że to solidna pozycja — wciągająca, trzymająca w napięciu, z mocnym klimatem — choć nie bez swoich słabszych stron. Dla mnie była dobra lektura na wieczór, gdy chciałem czegoś z mocą, ale nie aż ekstremalnego.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
206
136

Na półkach:

Ta książka ma coś w sobie, pozytywnie mnie zaskoczyła. Ciekawa fabuła i interesujący bohaterowie. Pod przykrywką "zwykłych" horrorowych wątków, przemycone kilka wartościowych treści.
Mimo to, myślę, że książka mogła by być o 100 stron krótsza. Były momenty zapychające, spokojnie do pominięcia. Za połową trochę mnie męczyła. Czekałem już na zakończenie, które... ehm, było interesujące.

Ta książka ma coś w sobie, pozytywnie mnie zaskoczyła. Ciekawa fabuła i interesujący bohaterowie. Pod przykrywką "zwykłych" horrorowych wątków, przemycone kilka wartościowych treści.
Mimo to, myślę, że książka mogła by być o 100 stron krótsza. Były momenty zapychające, spokojnie do pominięcia. Za połową trochę mnie męczyła. Czekałem już na zakończenie, które... ehm, było...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
473
437

Na półkach:

Jestem wielką fanką Koontza od kilkunastu lat. Często wracam do jego książek, które mają specyficzny klimat, bywają intrygujące, klimatyczne a niektóre wręcz nieodkładalne. I jest to opinia o wszystkich jego książkach, które czytałam (a sporo tego było 🙂)Koontz kreuje oryginalnych bohaterów, przeciwstawia dobro i zło, które wciąż się ze sobą ściera. Wplatanie przez autora zdarzeń paranormalnych lub nieco fantastycznych wychodzi mu tak dobrze, gładko i sprytnie, że czytając jego książki można by się zastanowić czy oby napewno są to wydarzenia niemożliwe?😉 W powieściach Koonza napięcie jest budowane w szczególnie emocjonujący sposób, akcja dynamiczna a tajemniczość powala. Ten człowiek ma orginalne, niepowtarzalne i genialne pomysły na fabuły w swoich książkach. A ta powieść to kolejna z jego najlepszych😀 Bardzo polecam.

Jestem wielką fanką Koontza od kilkunastu lat. Często wracam do jego książek, które mają specyficzny klimat, bywają intrygujące, klimatyczne a niektóre wręcz nieodkładalne. I jest to opinia o wszystkich jego książkach, które czytałam (a sporo tego było 🙂)Koontz kreuje oryginalnych bohaterów, przeciwstawia dobro i zło, które wciąż się ze sobą ściera. Wplatanie przez autora...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
54
7

Na półkach:

Uwielbiam Koontza, ale ta historia to majstersztyk.

Uwielbiam Koontza, ale ta historia to majstersztyk.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
759
727

Na półkach: , , , ,

Ihaaa!!! Oto american gothic at it’s best - historia pewnej patologicznej rodzinki, a tak momentami obrzydliwa, że treść żołądkowa wrażliwszemu czytelnikowi się wzburzy! O takiego Dana R. Koontza chodziło! Świeżo, oryginalnie, przerażająco jak diabli i z takimi twistami, od których kopara opada na samą podłogę.

+

Do agencji detektywistycznej Dakota&Dakota trafia pogrążony w amnezji mężczyzna. Jedyne, co pamięta, to swe imię i nazwisko - Frank Pollard, cała cała reszta jego życia ginie w mroku niepamięci. Pollard ma przy sobie dowody osobiste na nazwiska innych mężczyzn i kilkaset tysięcy dolarów niewiadomego pochodzenia
Pollard chce poznać swą przeszłość, chce również ochrony przed zagrażającym jego życiu tajemniczym prześladowcą obdarzonym nadzwyczajną telekinetyczną mocą, manifestującą się wybuchami błękitnego światła.

Właściciele agencji, młode małżeństwo Bobby i Jane Dakota, mają wielkie Marzenie - szybko dorobić się dużej kasy i kupić elegancką willę na kalifornijskiej plaży, by zamieszkać tam w cichym rodzinnym szczęściu, wraz z bratem Jane, upośledzonym Frankiem, który na czas potrzebny do zarobienia stosownej ilości pieniędzy przebywa w szpitalu psychiatrycznym.
Frank jest zaniepokojony, gdyż, obdarzony szczególną intuicją, wyczuwa zbliżającą się do jego bliskich, przerażającą, pełną nienawiści i przemocy siłę, którą określa mianem “Coś Złego”. Tak - słusznie się domyślacie, “Coś Złego” to właśnie tajemnicza siła ścigająca Pollarda…

Pollard skarży się Dakotom, że za każdym razem sypiając wpada w amnezję; budzi się bez świadomości tego, gdzie przebywał i co robił, najwyższy niepokój budzą w nim zaś okoliczności kolejnych przebudzeń - jest cały pokryty krwią, ma przy sobie dziwaczne, czerwone kamienie szlachetne oraz dziwaczny, tajemniczy chrząszcz (sic?!)

Śledztwo Dakotów ujawnia wkrótce, że rodziny mężczyzn, których dowody posiada Pollard zostały brutalnie zamordowane - ofiary miały przegryzione gardła a ich krew została wypita. Czerwone kamienie z kolei okazują się wyjątkowo rzadkimi, prawie nie występującymi w przyrodzie diamentami bezcennej wartości a paskudny robal - nieznaną nauce genetycznie wyhodowaną hybrydą. No, grubo….

Jakby tego było mało, Frank umieszczony przez Dakotów w zaprzyjaźnionej klinice na obserwacji…znika - tak dosłownie ZNIKA - na oczach osłupiałego, pilnującego go pracownika agencji…

+

Oesu, jakie to było dobre! Dean R. Koontz balansując na granicy pomiędzy sensacyjnym thrillerem, horrorem a science fiction (to połączenie to charakterystyczna cecha jego twórczości) przygotował tym razem mistrzowskie danie.

Główny szkielet fabularny opowieści to thriller. Prześladowany mężczyzna bez pamięci, wynajęci detektywi, śledztwo odsłaniające kolejne tajemnice. Z kolei seryjny morderca przegryzający gardła i wypijający krew swych ofiar (“wampir”!),jak również losy całej upiornej rodzinki Pollardów to czystej wody horror - jak już napisałem, american gothic at it’s best. No a jeszcze jest zupełnie szalony, wrzucony jak z czapy, naprawdę uroczo odjechany wątek science fiction - podróże Franka do Innych Światów, klejnoty i Mechaniczne Robale.

Dean R. Koontz najczęściej utożsamiany jest z grozą elegancką, “wysoką”, porównywany bywa czasem do Stephena Kinga, w “Złym Miejscu” jednak porzucił dobry smak, porzucił “klasę” i naprawdę dał po garach - znacznie bliższy jest tutaj pulp horrorowi spod znaku Guya N. Smitha czy nawet momentami ekstremie Edwarda Lee (ten finał!). Pomysły fabularne są tutaj zupełnie szalone, niekiedy wręcz absurdalne, tempo akcji oszałamiające, do tego naprawdę mnóstwo przemocy i perwersji - to jest prawdziwy fun dla fana pulpowej, ejtisowej grozy.

Całą powieść, ani na chwilę nie traci energicznego tempa i, ozdabiana coraz to kolejnymi woltami fabularnymi (naprawdę, podczas podróży międzywymiarowych Franka I Bobbiego można zdębieć…),zmierza absolutnie szalonego finału, a końcowy twist fabularny, jako się rzekło, wgniecie czytelnika w glebę. To, co Koontz tutaj nawywijał, to, no niech mnie….trochę słów brakuje na opisanie - niech każdy sam sobie przeczyta, ale ostrzegam, to jest dla Twardzieli, bowiem skala perwersji i obrzydliwości bliższa jest raczej powieściom Eda Lee niż Stephenowi Kingowi.

Klasę Koontza widać jednak w znakomicie wykreowanych postaciach. Dawno nie czytałem książki z tak zajmującymi bohaterami. Czytelnik troszczy się, martwi i przejmuje losami małżeństwa Dakotów, załogą ich agencji no a przede wszystkim fantastycznie opisanym, wzruszającym, chorym na zespół Downa Frankiem. No a jeszcze lepiej jest po Ciemniej Stronie. Rodzina Pollardów - ucha!, ależ to jest stężenie obrzydliwości i makabry, zaś sam Candy Pollard - to absolutny, totalny wręcz ArcyVillain. Coś pięknego.

Koontz nie jest jednak nihilistą jak Ed Lee, nie jest rockandrollowym buntownikiem, jak Stephen King. Koontz jest poczciwy i prawy, i nawet pisząc takie okropieństwa, jak w “Złym Miejscu”, zawsze stara się dać czytelnikowi jakąś nić nadziei - w tym wypadku topornym niczym ze szkolnych lekcji religii wątkiem “dobrego światła” i biednych tkwiących w ciemnościach ateistów, ale w sumie dość elegancko to napisał, bez złości.

Styl Koontza bywa momentami pocieszny, jak takiego mniej zdolnego ucznia który usiłuje naśladować klasowego prymusa (Kinga),jego all-American mądrości często niezamierzenie śmieszą a czasami wręcz irytują, ale w “Złym Miejscu” na pierwszym planie jest jednak atomowy, szalony, godny Guya N Smitha (w jego najlepszych chwilach) pomysł i dzika, szokująca tempem i szalonymi twistami fabuła.
TO SIĘ CZYTA!!!


PS.
Złe Miejsce nie zostało zekranizowane. Podobno było blisko, coś nie pykło, dzisiaj już chyba nie ma co liczyć na to, dzisiaj bowiem powieść wydaje się już niefilmowalna - jej główny wątek, twist fabularny jest, obawiam się, nieakceptowalny z punktu widzenia obecnej poprawności politycznej.

PPS.
Styl Koontza trochę mi się kojarzy z naszymi gwiazdami “plain horroru” - Arturem Urbanowiczem i Grzegorzem Kopcem, których dynamiczne, przygodowe powieści grozy również starają się jakoś podtrzymywać straszonego czytelnika na duchu.

Ihaaa!!! Oto american gothic at it’s best - historia pewnej patologicznej rodzinki, a tak momentami obrzydliwa, że treść żołądkowa wrażliwszemu czytelnikowi się wzburzy! O takiego Dana R. Koontza chodziło! Świeżo, oryginalnie, przerażająco jak diabli i z takimi twistami, od których kopara opada na samą podłogę.

+

Do agencji detektywistycznej Dakota&Dakota trafia...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
320
42

Na półkach: ,

to jest bardzo specyficzna książka, tak jak wszystkie Koontza. Ja go uwielbiam, uwielbiam jego dziwne pomysły, ale rozumiem dlaczego wielu osobom może się nie spodobać. Abusrdalna, ale mnie wciągnęła na tyle, że nie mogłam się od niej oderwać - a tego od Koontza zawsze oczekuję

to jest bardzo specyficzna książka, tak jak wszystkie Koontza. Ja go uwielbiam, uwielbiam jego dziwne pomysły, ale rozumiem dlaczego wielu osobom może się nie spodobać. Abusrdalna, ale mnie wciągnęła na tyle, że nie mogłam się od niej oderwać - a tego od Koontza zawsze oczekuję

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
177
118

Na półkach:

Może nieco, że tak powiem, oderwana od rzeczywistości, lecz w ogólnym rozrachunku to bardzo ciekawa i pomysłowa powieść. Przyjemnie mi się ją czytało.

Może nieco, że tak powiem, oderwana od rzeczywistości, lecz w ogólnym rozrachunku to bardzo ciekawa i pomysłowa powieść. Przyjemnie mi się ją czytało.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
115
114

Na półkach:

Czasem tak chciałoby się znaleźć w innym miejscu i czasie. Przeniesienie, morderstwa, niepewność jutra. Klimatyczna, zaskakująca, wciągająca. Świetnie zbudowane napięcie, pytania bez odpowiedzi, paraliżujący strach.

Czasem tak chciałoby się znaleźć w innym miejscu i czasie. Przeniesienie, morderstwa, niepewność jutra. Klimatyczna, zaskakująca, wciągająca. Świetnie zbudowane napięcie, pytania bez odpowiedzi, paraliżujący strach.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2831 użytkowników ma tytuł Złe miejsce na półkach głównych
  • 1 806
  • 998
  • 27
554 użytkowników ma tytuł Złe miejsce na półkach dodatkowych
  • 410
  • 50
  • 37
  • 30
  • 10
  • 9
  • 8

Tagi i tematy do książki Złe miejsce

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Okładka książki Dom bez powrotu Arthur Conan Doyle, Neil Gaiman, Peter Haining, Russell Hoban, Pete Johnson, Dean Koontz, Anne McCaffrey, Philip Pullman, R.L. Stine, Bram Stoker
Ocena 5,5
Dom bez powrotu Arthur Conan Doyle, Neil Gaiman, Peter Haining, Russell Hoban, Pete Johnson, Dean Koontz, Anne McCaffrey, Philip Pullman, R.L. Stine, Bram Stoker

Cytaty z książki Złe miejsce

Więcej
Dean Koontz Złe miejsce Zobacz więcej
Dean Koontz Złe miejsce Zobacz więcej
Dean Koontz Złe miejsce Zobacz więcej
Więcej