rozwińzwiń

O kotku, który bał się wszystkiego

Okładka książki O kotku, który bał się wszystkiego autorstwa Barbara Brun, Éric-Emmanuel Schmitt
Okładka książki O kotku, który bał się wszystkiego autorstwa Barbara Brun, Éric-Emmanuel Schmitt
Éric-Emmanuel SchmittBarbara Brun Wydawnictwo: Media Rodzina Seria: Sowie Opowieści literatura dziecięca
32 str. 32 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Sowie Opowieści
Tytuł oryginału:
Les Contes de la Chouette - Le Chaton qui avait peur de tout
Data wydania:
2022-02-23
Data 1. wyd. pol.:
2022-02-23
Liczba stron:
32
Czas czytania
32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382650334
Tłumacz:
Małgorzata Hesko-Kołodzińska
O kotku, który bał się wszystkiego to opowieść o odwadze jako przezwyciężaniu strachu. Otwiera ona wspaniale ilustrowaną serię dla dzieci Sowie Opowieści.

Jak pokonać strach i wykazać się odwagą, prawdziwą odwagą, nie lekkomyślną brawurą?

Autorem książki O kotku, który bał się wszystkiego jest Éric-Emmanuel Schmitt, francuski pisarz, autor m.in. słynnej książki Oskar i pani Róża. Za ilustracje odpowiada Barbara Brun. Przewodnikiem serii jest sowa Minerwa, symbol mądrości. Zachęca ona młodych odbiorców do stawiania ważnych pytań i samodzielnego myślenia.
Średnia ocen
7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup O kotku, który bał się wszystkiego w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

O kotku, który bał się wszystkiego



2917 1428

Oceny książki O kotku, który bał się wszystkiego

Średnia ocen
7,8 / 10
85 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce O kotku, który bał się wszystkiego

avatar
234
120

Na półkach:

Świetna historia o tym, jak odróżnić odwagę od próżności napisana przez wybitnego filozofa. Bardzo sprytne i mądre zagranie sowy Minerwy. Kim jest ta sowa i co to za sytuacja, z której główny bohater ma wybrnąć - przekonajcie się sami. Polecam!

Świetna historia o tym, jak odróżnić odwagę od próżności napisana przez wybitnego filozofa. Bardzo sprytne i mądre zagranie sowy Minerwy. Kim jest ta sowa i co to za sytuacja, z której główny bohater ma wybrnąć - przekonajcie się sami. Polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1279
1171

Na półkach:

Bardzo lubię książki Erica-Emmanuela Schmitta, ale wielkim zaskoczeniem było dla mnie, że autor ma też na swoim koncie teksty dla dzieci. Spod jego pióra wyszła seria „Sowie opowieści”, a moja córka dostała jako prezent z przedszkola jedną z książek, która się do niej zalicza. Mowa o bajce „O kotku, który bał się wszystkiego”. Jej główny bohater ma na imię Fortunio. Nie uważa on siebie za odważnego kota. W przeciwieństwie do swojego brata, boi się skoczyć z wysoka, czy wdrapać się na słup elektryczny. Ten brak odwagi bardzo mu doskwiera, dlatego babcia wysyła go do mądrej Sowy Minerwy, z nadzieją, że ta będzie miała jakąś radę dla Fortunia. Czy sowa filozofka znajdzie sposób, żeby wyjaśnić kotom czym jest odwaga, gdzie się kryje i jak się objawia?


Schmitt pisze mądre, skłaniające do refleksji powieści dla dorosłych, także bajka, którą napisał, jest bardzo wartościowa. Jej głównym tematem jest odwaga, a autor pragnie zaakcentować, iż nie ma ona nic wspólnego z brawurą.

Przyjrzyjmy się przez chwilę metodom Sowy Minerwy. Najpierw tłumaczy ona kotkowi wszystko w pięknych słowach, a ten coś z tego zrozumiał, ale chyba nie do końca, albo te słowa go nie przekonały. I czasami tak jest w życiu. My dzieciom coś tłumaczmy, a nasze gadanie idzie na marne. Skoro słowa nie mają mocy przekonywania, to może czyny. Ale jak udowodnić komuś, że jest odważny, skro ten boi się zrobić większość rzeczy. To może mała prowokacja? Właściwie nie taka mała, bo będziemy świadkami dramatycznych wydarzeń, w których Fortunia nikt nie wyręczy. Albo pokona on swoje lęki, albo wydarzy się tragedia.


Klasa, klasa i jeszcze raz klasa. Fantastycznie, że autor prezentuje morał bajki i przez słowa, i przez czyny. To wzmacnia przekaz. Jestem pewna, że książka doda siły wielu czytelnikom. Pokaże im, że nie zawsze trzeba wejść na najwyższe drzewo, aby zaimponować grupie. Bo odważnym należy być mądrze i wtedy, kiedy jest to naprawdę konieczne.

Bardzo lubię książki Erica-Emmanuela Schmitta, ale wielkim zaskoczeniem było dla mnie, że autor ma też na swoim koncie teksty dla dzieci. Spod jego pióra wyszła seria „Sowie opowieści”, a moja córka dostała jako prezent z przedszkola jedną z książek, która się do niej zalicza. Mowa o bajce „O kotku, który bał się wszystkiego”. Jej główny bohater ma na imię Fortunio. Nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
101
93

Na półkach:

Ta historia to coś więcej niż tylko opowieść o przestraszonym kotku. Dzięki Kociababci i mądrej sowie Minerwie, Fortunio uczy się, że odwaga to nie brak strachu – to działanie pomimo strachu.
Ilustracje są przepiękne – takie, że chce się je przytulić. A historia jest ciepła, mądra i zostawia w serduszku mnóstwo dobrego.
To idealna książka dla wszystkich małych (i dużych) boidudków, którzy potrzebują przypomnienia, że każdy ma prawo się bać – i że nie musimy być superbohaterami, by być dzielnymi.

Ta historia to coś więcej niż tylko opowieść o przestraszonym kotku. Dzięki Kociababci i mądrej sowie Minerwie, Fortunio uczy się, że odwaga to nie brak strachu – to działanie pomimo strachu.
Ilustracje są przepiękne – takie, że chce się je przytulić. A historia jest ciepła, mądra i zostawia w serduszku mnóstwo dobrego.
To idealna książka dla wszystkich małych (i dużych)...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

155 użytkowników ma tytuł O kotku, który bał się wszystkiego na półkach głównych
  • 102
  • 53
39 użytkowników ma tytuł O kotku, który bał się wszystkiego na półkach dodatkowych
  • 15
  • 5
  • 5
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Éric-Emmanuel Schmitt
Éric-Emmanuel Schmitt
Francuski dramaturg, eseista i powieściopisarz, z wykształcenia filozof. Swoją pierwszą powieść napisał w wieku 11 lat. Uczęszczał do École Normale Supérieure, jednej z przodujących francuskich uczelni humanistycznych. Zdobył tam najbardziej prestiżowy z francuskich certyfikatów nauczycielskich oraz doktorat z filozofii. Na świecie jest znany głównie jako twórca teatralny. Pierwszym krokiem do sławy była sztuka „Don Juan on Trial” wystawiona w 1991 roku i następnie wspierana przez Royal Shakespeare Company. Następna sztuka, „The Visitor” z 1993 roku, była triumfem, który przyniósł autorowi trzy Molièry (dla najlepszego aktora, odkrycia teatralnego i przedstawienia). Sztuka była tłumaczona i wystawiana na całym świecie. Wersja muzyczna została przygotowana przez Théâtre Impérial de Compiègne i wystawiana w Operze Londyńskiej. Po dwóch sukcesach Schmitt porzucił pracę wykładowcy filozofii na Uniwersytecie w Savoir, aby zostać pisarzem pełnoetatowym. Następnym osiągnięciem stała się sztuka Enigma Variations, uznawana za najbardziej popularną pracę Schmitta na świecie. W ciągu zaledwie dekady stał się jednym z najpoczytniejszych francuskojęzycznych autorów na świecie. Jego książki tłumaczone są na 35 języków, a sztuki wystawiane w ponad czterdziestu krajach. Książki Schmitta w większości bazują na sztukach teatralnych o tych samych tytułach.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kulawa kaczka i ślepa kura Ulrich Hub
Kulawa kaczka i ślepa kura
Ulrich Hub Jörg Mühle
Kulawa kaczka z zapomnianego podwórka i ślepa kura w okularach przeciwsłonecznych wyruszają do miejsca, w którym spełniają się najbardziej sekretne marzenia – choć możliwe, że ono w ogóle nie istnieje. Droga wiedzie przez wiejskie gościńce, złowieszczo ciemny i cichy las oraz wąskie deski nad przepaścią i najwyższą górę świata. Podróż obfituje w liczne, ale dowcipne spory o życiu, jego istocie, ale też w tańce szczęścia i chwile milczącej zadumy. Zakończenie przygody kaczki i kury przechodzi ich najśmielsze oczekiwania i najskrytsze marzenia. To nie tylko książka dla dzieci, ale dla wszystkich szukających w literaturze życiowych mądrości i prawd. Jakich? Oto kilka z nich: 🦆W niebezpiecznym świecie można zejść na złą drogę, choć jest tam też mnóstwo ciekawych rzeczy do odkrycia. 🐔Nie warto tkwić w jednym miejscu i gadać po próżnicy, bo donikąd się nie dojdzie. 🦆Każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku. 🐔Do celu najszybciej dochodzi się małymi kroczkami. 🦆Najlepszym przysmakiem w podróży są orzeszki ziemne. 🐔Najważniejsza w dążeniu do celu jest droga do niego. To w jej trakcie możemy najlepiej poznać samych siebie. 🦆Trzeba więc przyznać rację kulawej kaczce: „Kto rusza w podróż, ten się zmienia”. Ważne jednak, by nie przestawać marzyć. A może po drodze okaże się, że mamy już wszystko? ❤️To bez wątpienia jedna z najpiękniejszych książek dla dzieci, jakie przeczytałam, a było ich naprawdę sporo. Polecam szczerze tę wzruszającą opowieść i małym, i dużym.
pani__lektura - awatar pani__lektura
oceniła na97 miesięcy temu
Tata Oli nie umie przegrywać Thomas Brunstrøm
Tata Oli nie umie przegrywać
Thomas Brunstrøm Thorbjørn Christoffersen
Chyba nikt nie lubi przegrywać. Ale prędzej czy później trzeba nauczyć się tej ważnej lekcji, bo nie zawsze w życiu wszystko idzie po naszej myśli. Dzieciom jest często trudno zaakceptować porażkę, a naszym zadaniem jest nauczyć je radzić sobie z taką sytuacją. 💫W zabawny sposób problem braku umiejętności radzenia sobie z przegraną porusza książka "Tata Oli nie umie przegrywać". To już kolejne nasze zetknięcie z tą serią i ponownie towarzyszy jej mnóstwo humoru😁 Jednak pod płaszczykiem zabawnej opowiastki, poruszany jest ważny temat. Bo zdolność do zaakceptowania porażki to podstawa, aby móc przekuć ją w naukę i ewentualne późniejsze zwycięstwo. A jaka jest treść? Otóż główna bohaterka Ola ma dość swojego taty, który absolutnie we wszystkim musi być najlepszy. Nieważne czy to gra planszowa czy wyścig rowerem, tata Oli zrobi wszystko aby wygrać. Dziewczynka ma tego dość i znajduje słaby punkt tata: gra memo. Ale wtedy tata posuwa się do "nieczystego" zagrania, aby tylko nie przegrać. Czy tata Oli nauczy się, że porażka to nic złego i nie zawsze da się wygrywać? 📔Tata Oli po raz kolejny w zabawny sposób daje lekcję tego, jak radzić sobie w różnych, z życia wziętych sytuacjach. Ola z kolei to przykład rezolutnej dziewczynki, która doskonale "radzi siebie" ze swoim niesfornym tatą, często wykazując niezwykłą dojrzałość i mądrość.
codzisczytamy - awatar codzisczytamy
ocenił na811 miesięcy temu
Tata Oli przeklina Thomas Brunstrøm
Tata Oli przeklina
Thomas Brunstrøm Thorbjørn Christoffersen
😡Przeklinanie. Komu nigdy się nie zdarzyło, niech pierwszy rzuci kamień.🪨 Wszyscy jednak zdajemy sobie sprawę, że nie jest to coś chwalebnego i warto walczyć, by nasz codzienny język był pozbawiony tego rodzaju słownictwa. Problem przeklinania ciekawie z perspektywy dziecka, ujęty został w książce "Tata Oli przeklina", należącej do brawurowej serii o tacie Oli. U nas od kiedy pojawiła się na półce pierwsza książka z cyklu, nieodmiennie pozostają one hitem. 🙂 Tu warto zaznaczyć, że humor w tacie Oli jest "specyficzny" i nie każdemu musi odpowiadać. Tata Oli lubi naginać prawdę, pożerać ogromne ilości słodyczy i fast foodów, zawsze wygrywać, a przy tym czasem użyć niezbyt dyplomatycznych słów, co nie podoba się jego córce. Fabuła jak widać może być dla rodziców nieco zaskakująca, ale gwarantuje mnóstwo śmiechu.😉 🛝 "Tata Oli przeklina" to opowiadanie, w którym Ola wciąga całą rodzinę do wyzwania, w którym za każde przekleństwo trzeba wnieść opłatę do wspólnej puli. Zgromadzone kwota ma zostać przeznaczona na wyjście do parku rozrywki dla całej rodziny. Choć początkowo "zbiórka" idzie dobrze, to z czasem każdy zaczyna pilnować się, a najostrożniejszy jest tata, który dotąd dostarczał najwięcej gotówki... Czy uda się zebrać potrzebną kwotę? Czy eksperyment nauczy czegoś tatę i Olę? Jeśli chcecie ze swoim dzieckiem zacząć rozmowę na temat wulgaryzmów w codziennym życiu, albo szukacie sposobu na to jak się ich pozbyć, to lektura tej części taty Oli może okazać się pomocna. Moja Ola i jej tata polecają.😍
codzisczytamy - awatar codzisczytamy
ocenił na811 miesięcy temu
Może: o magicznym potencjale, który drzemie w każdym człowieku Kobi Yamada
Może: o magicznym potencjale, który drzemie w każdym człowieku
Kobi Yamada
Czy zastanawiałeś(aś) się kiedyś, po co tu jesteś? Co takiego masz w sobie, czego nie ma nikt inny? Czasem odpowiedź zdaje się ukrywać głęboko - w zakamarkach serca, między cichymi marzeniami a nieśmiałą wiarą w siebie. Książka „Może” Kobiego Yamady to właśnie taki szept duszy. Przypomnienie, że każdy z nas jest jedyny, potrzebny i wyjątkowy, nawet jeśli nie zawsze potrafimy to dostrzec. Pierwsze wrażenie? Zachwyt. Absolutny, czysty zachwyt. Od chwili, gdy bierzesz „Może” do rąk, czujesz, że to coś więcej niż książka. To doświadczenie. To spotkanie z własnym „ja”. Już sam format - duży, elegancki, dopieszczony w każdym detalu - sugeruje, że obcujesz z czymś wyjątkowym. Ale to dopiero początek. Bo prawdziwa magia zaczyna się wtedy, gdy otwierasz pierwszą stronę. Yamada zaprasza nas w podróż - prostymi słowami, ale z głębią, która sięga daleko poza dziecięcą wyobraźnię. Jego bohaterka to mała dziewczynka, która marzy, próbuje, czasem się potyka. Wznosi budowle, żegluje przez morze, tworzy gwiazdy, uwalnia motyle. W każdej scenie odbijają się nasze własne doświadczenia: momenty odwagi, chwilowe zwątpienia, zachwyt nad światem i tęsknota za czymś więcej. To właśnie w tej prostocie tkwi siła „Może”. Bo to książka, która mówi do każdego - i do dorosłych, i do dzieci. Dla tych pierwszych staje się lustrzanym odbiciem zapomnianych marzeń, dla drugich - mapą po świecie wyobraźni i wiary w siebie. Gdy czytasz ją razem z dzieckiem, nagle przestaje być bajką. Staje się rozmową. O tym, kim jesteśmy, co potrafimy, jak wielką moc ma dobro, empatia i współczucie. Ilustracje Gabrielli Barouch są tu osobną opowieścią - baśniowe, miękkie, subtelne. Każdy detal jest symbolem: schody, po których dziewczynka się wspina; słoiczki pełne tajemnic; przyjaźń ze świnką, która towarzyszy jej w podróży. Można je oglądać godzinami, doszukując się znaczeń, odczytując własne emocje z kolorów i kształtów. To sztuka terapeutyczna w najpiękniejszym wydaniu - obrazy, które leczą, uspokajają, otwierają na refleksję. W tym tkwi wyjątkowość „Może” - to książka, która nie moralizuje, ale inspiruje. Nie narzuca, lecz zaprasza do odkrywania. Każde zdanie to pytanie, które można smakować w ciszy: „Może jesteś tu, aby zanieść światło w miejsca, w których zbyt długo panowała ciemność?” „Może staniesz się głosem tych, którzy sami go nie posiadają?” „Może pomożesz inny dostrzegać piękno w każdym dniu?” To słowa, które zostają w sercu na długo. I nagle zaczynasz myśleć o sobie inaczej. Czy to książka dla dzieci? Owszem. Ale równie mocno - dla dorosłych. Dla tych, którzy czasem zapominają, że wciąż mają w sobie to dziecko, które marzyło o niemożliwym. Dla tych, którzy potrzebują przypomnienia, że ich istnienie ma sens. Dla tych, którzy chcą dać nadzieję - sobie, bliskim, światu. „Może” to mała księga odwagi, manifest wiary w człowieka, list miłosny do życia. Zatrzymuje, wycisza, otula. I choć przeczytasz ją w kilka minut, będziesz wracać do niej wiele razy - w chwilach zwątpienia, zmęczenia, smutku. Bo to książka, która uwierzy w ciebie, kiedy ty sam przestaniesz wierzyć. Dla mnie „Może” to jedna z tych pozycji, które trzyma się na honorowym miejscu na półce. Nie dlatego, że jest piękna (a jest zachwycająca),ale dlatego, że działa jak talizman - przypomina, że każdy dzień to szansa, by spróbować jeszcze raz. By się nie poddawać. By odkrywać siebie. Ocena: 10/10 - nie dlatego, że jest doskonała. Ale dlatego, że dotyka tego, co w nas najprawdziwsze.
Miedzystronamizycia - awatar Miedzystronamizycia
oceniła na105 miesięcy temu
Preskot Katherine Applegate
Preskot
Katherine Applegate Sara Olszewska
O twórczości Katherine Applegate słyszałam już jakiś czas temu, jednak do tej pory nie miałam okazji sięgnąć po którąś z jej powieści. Teraz przyszła pora, by to zmienić, a mój wybór padł na Preskota, który tęsknym wzrokiem spoglądał już z półki w moją stronę. Czy ta historia okazała się dobra i godna polecenia? O tym w recenzji poniżej. Pewnego dnia w życiu Jacksona pojawił się on – Preskot. Trochę kot, trochę tygrys, trochę łasuch na fioletowe żelki. Kłopot w tym, że jest niewidzialny. Zjawia się w życiu chłopca akurat w momencie, kiedy w jego rodzinie pojawiają się poważne problemy — kłótnie rodziców szeptem, rosnące stosy rachunków na stole i wiecznie pusta lodówka nie są zapowiedzią pozytywnych zmian. Czy sytuacja Jacksona i jego rodziny ulegnie zmianie? Czy Preskot będzie miał na to realny wpływ? Pierwsze strony powieści wywołały we mnie różne emocje. Z jednej strony miałam świadomość tego, że jest to pozycja kierowana bardziej do młodszych odbiorców, ale z drugiej sam główny bohater wydał mi się aż za bardzo dojrzały, jak na swój wiek, przez co jego postać odrobinę kłóciła się w mojej głowie z myślą, że to historia opowiedziana oczami jeszcze dziecka. Mimo tego jednak nie uważam, że jest to słaba książka, a wręcz przeciwnie. Główny bohater został wykreowany bardzo ciekawie. Jackson to chłopiec, który bardzo poważnie podchodzi do otaczającego go świata — w jego pojmowaniu rzeczywistości nie ma miejsca na niewyjaśnione zagadki, a nauka jest kluczem do wszystkiego. Chłopiec nie do końca potrafi wyjaśnić sobie, dlaczego tak często spotyka Preskota i dlaczego postać ta zachowuje się tak, a nie inaczej. Czytanie o tym, jak postrzega swoich rodziców, ich decyzje czy też w jak racjonalny sposób podchodzi do życia, było naprawdę interesujące. Tytułowy Preskot to z pewnością równie ciekawa postać. Nie wiem, skąd u autorki pomysł na stworzenie takiego bohatera, ale jestem nim zachwycona. Przyznaję się bez bicia, że obecność zwierzaka skutecznie przyciągała moją uwagę i co więcej, wzbudzała coś na podobieństwo współczucia — podświadomie, nawet nie znając jeszcze dalszego ciągu tej historii, przeczuwałam już, co jego obecność może zwiastować. Pióro Katherine Applegate uważam za bardzo dobre. Choć historia kierowana jest do tych młodszych czytelników, to autorka za pomocą swoich umiejętności sprawiła, że i starsi poczują się usatysfakcjonowani lekturą tej pozycji. Bohaterowie są bardzo ciekawi, a sama historia... okrutnie poruszająca i na swój sposób trudna. Autorka ukazuje tutaj trudy życia dalekiego od wygodnego – tutaj bohaterowie muszą mierzyć się z problemami finansowymi, brakiem własnego kąta czy po prostu brakiem możliwości zaspokojenia podstawowych ludzkich potrzeb. Preskot to z pewnością książka, która trafia wysoko w moim zestawieniu powieści dla młodych czytelników. To taki tytuł, którego lektura pozostawia w czytelniku pewnego rodzaju pustkę i sprawia, że chce się zrobić coś, cokolwiek, byleby pomóc głównym bohaterom. Jeżeli lubicie poruszające historie o mocy dziecięcej wyobraźni i poszukiwaniu nadziei, to ta z pewnością trafi w Wasz gust.
Inthefuturelondon - awatar Inthefuturelondon
ocenił na71 rok temu
Wielka Panda i Mały Smok James Norbury
Wielka Panda i Mały Smok
James Norbury
„WIELKA PANDA I MAŁY SMOK” – JAMES NORBURY „Wielka Panda i Mały Smok to książka, którą czytałam dwa lata temu, ale przy okazji świątecznej cudownej atmosfery i noworocznych postanowień wpadła po raz kolejny w moje ręce i przekartkowałam sobie jej strony. Zachwyt, zachwyt i jeszcze raz zachwyt! Prosty przekaz malowniczy, tak cudowny, że serce drży każdą nutą nad mądrością słów spisanych przez Jamesa Norbury’ego. Autor James Norbury cały czas zachwyca się życiem i dzieli się z nami czytelnikami zdobytą wiedzą w trudnym okresie swojego życia. Wówczas natknął się w antykwariacie na książkę o buddyzmie, zachwycił się tym, o czym opowiadała. Dzięki niej zaczął zgłębiać zagadnienia duchowości i medytacji. A im więcej się dowiadywał tym bardziej zdawał sobie sprawę, że nie musi poddawać się nękającym go myślom, że może wszystko co najgorsze przetrwać i przezwyciężyć. Odkrył to, co pozwoliło mu się poczuć szczęśliwym i nie zostawił tego tylko dla siebie. Zapragnął z całego serca podzielić się tym z innymi, stąd ta książka w moich rękach i być może w waszych. Serdecznie ją polecam. To magiczna piękna chwila. Strony z cudownymi ilustracjami, ot taka Panda i Mały Smok wędrują i rozmawiają, są w podróży przez świat, a może przez życie, analizują filozofują udzielają cennych wskazówek, na szczęście na miłość… Dają sporą dawkę inspiracji i wiele bogatych treści choćby takich, że nie tyle ważny jest cel podróży, lecz droga. A jeśli droga to oczywiście w dobrym towarzystwie. Nie ważne dokąd idę, najważniejsze to z kim. Kto jest u mojego boku, że wspólnie razem pokonujemy przeciwności, wspólnie doświadczamy, wspieramy się, trwamy i jesteśmy. Jedną z głównych wartości tej książki, to oprócz bogatej treści są oczywiście niesamowite ilustracje wykonane przez samego autora, to ogromny talent, świetna kreska, prostota kolorów, a mimo to robi niebanalne wrażenie. Wydobywa esencję, smakuje jak dobra herbata, o której tak często rozmawiają Panda z Małym Smokiem. Te ilustracje pomogły wielu ludziom na całym świecie przetrwać ciężki czas w życiu. W każdą ilustrację James Norbury włożył całe swoje serce, dlatego tak bardzo przemawiają do tylu osób. Przekazał dobroć dzięki tez zdobytemu doświadczeniu, kiedy pomagał osobom samotnym, trwającym w leku i depresji. Zszokowało go ogromne ludzkie cierpienie, chciał coś zmienić. Chciał stworzyć lokalną grupę wsparcia, ale zamiast tego zaczął malować i pisać przekazując mądre idee w najprostszy możliwy sposób. Udało się, jest sukces! Książka inspiruje, bohaterowie niczym Mały Książę snują opowieści, podróżują i mimo zgubionej drogi, odkrywają jej piękno. Często rzeczy niezaplanowane potrafią nas zachwycić, oczarować i przemienić. Dostrzegają wspaniałości, których zazwyczaj nikt nie zauważa. Tak często przechodzimy obojętnie wokół czegoś lub kogoś nie zdając sobie sprawy ileż może być szczęścia w niedostrzeżonym momencie życia. Pozostawię kilka cytatów, niech Was zachwycą i zachęca do sięgnięcia po tę wspaniałą książkę. - „Niektórzy ludzie są jak świece. Spalają się, żeby przynieść światło innym”. - „Mały Smoku, czy słyszysz wiatr, który szumi w gałęziach drzew? To natura mówi nam, żebyśmy zatrzymali się na chwilę, oddychali i po prostu byli”. - „Czasem myślę, że nie jestem wystarczająco dobry - zwierzył się Mały Smok. Drzewo wiśni nie porównuje się z innymi drzewami - odrzekła Wielka Panda. Po prostu rozkwita”. - „Wszystkie rzeczy przemijają, mój mały. To właśnie czyni je tak cennymi”. - „- Liście umierają - zauważył Mały Smok. - Nie smuć się z tego powodu - odparła Wielka Panda. – Jesienią natura pokazuje nam, jak piękne może być przemijanie”. - „Jedną z najważniejszych rzeczy, jakie można zrobić dla drugiej osoby, to słuchać jej z uwagą”. - „Kiedy zapalasz latarnię dla kogoś innego, tak naprawdę oświetlasz własną ścieżkę”. Życzę samych przyjemności z czytania, wyruszcie w drogę z Wielką Pandą i Małym Smokiem. Miłej lektury 😊
PrzyczajonyPompon25 - awatar PrzyczajonyPompon25
ocenił na93 miesiące temu

Cytaty z książki O kotku, który bał się wszystkiego

Więcej

Odwaga bez strachu nie istnieje. Odwaga pojawia się dopiero, kiedy zdołasz przezywcieżyć strach".

Odwaga bez strachu nie istnieje. Odwaga pojawia się dopiero, kiedy zdołasz przezywcieżyć strach".

Éric-Emmanuel Schmitt O kotku, który bał się wszystkiego Zobacz więcej

Nikt nie rodzi się odważny. Odwagę okazujemy, gdy pojawia się ryzyko, i nie polega ona na ignorowaniu lęku, lecz na jego przezwyciężaniu. Na odwagę składają się dwa elementy: strach i jego pokonanie".

Nikt nie rodzi się odważny. Odwagę okazujemy, gdy pojawia się ryzyko, i nie polega ona na ignorowaniu lęku, lecz na jego przezwyciężaniu. N...

Rozwiń
Éric-Emmanuel Schmitt O kotku, który bał się wszystkiego Zobacz więcej
Więcej