rozwińzwiń

Wyspa, której nie było

Okładka książki Wyspa, której nie było autora Joe Wilson, 9788381414050
Okładka książki Wyspa, której nie było
Joe Wilson Wydawnictwo: Dwukropek literatura dziecięca
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Island that didn't exist
Data wydania:
2021-11-17
Data 1. wydania:
2021-11-17
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
angielski
ISBN:
9788381414050
Tłumacz:
Dominika Ciechanowicz
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wyspa, której nie było w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wyspa, której nie było

Średnia ocen
7,9 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wyspa, której nie było

avatar
323
323

Na półkach:

A gdyby nagle ktoś powiedział wam, że zostaliście właścicielami wyspy? Maleńkiej kropeczki na mapie pośród bezmiaru wody…ale mimo wszystko to wasza, najbardziej prywatna z prywatnych, osobista wyspa, na którą można uciec przed całym światem. Myślę, że większość z nas przyjęłaby taki nieoczekiwany prezent od losu bez wahania.
Książka, którą chcemy dziś wam przedstawić to literacki debiut Joe’go Wilsona, dziennikarza sportowego, który zabiera nas w niesamowitą podróż, gdzie wyobraźnia nie zna granic. Powieść powstawała piętnaście lat, ale jak rany…warto było czekać! Debiut niesamowicie udany, a wydanie dzięki Wydawnictwo Dwukropek jak zwykle cudowne, tak więc w ręce młodego czytelnika trafia wyjątkowa historia w pięknej, twardej oprawie. Już po samej tytułowej ilustracji wiemy, że będzie się działo.
Główny bohater to dwunastoletni Rixon i to właśnie on po śmierciznanego jedynie z opowieści mamy, dalekiego wuja staje się beneficjentem jego testamentu, a co za tym idzie – otrzymuje w spadku wyspę. Chłopiec jest raczej samotnikiem, a mama, z którą mieszka pracuje na kilka etatów. Spędza więc czas w domu nad książkami. No i oczywiście w świecie własnej wyobraźni. Jakim wspaniałym darem okazuje się dla niego wyspa! I niewielkie znaczenie ma fakt, że zaznaczona jest tylko na jednej, bardzo starej mapie i praktycznie nikt nie wierzy w jej istnienie. Rixon jest właścicielem wyspy, a jako właściciel zrobi wszystko, aby upewnić się o jej istnieniu. Tym bardziej, że intryguje go zawartość koperty dyskretnie wręczonej przez prawnika zawierającej wycinki z gazet, ciąg matematycznych działań i dziwny rysunek. Co nasz bohater znajdzie na tajemniczej wyspie? Czy starczy mu odwagi, aby zmierzyć się z niebezpieczeństwem i ochronić tych, którzy stali mu się najbliżsi? Jakie tajemnice skrywało życie wuja Sylwestra? I co zrobić, aby ocalić świat przed zagładą? Wcale nie przesadzę twierdząc, że w kilka chwil życie naszego bohatera wywraca się do góry nogami i chłopiec musi gwałtownie dorosnąć, gdyż podejmowane przez niego decyzje będą miały olbrzymi wpływ na życie innych. Nieoczekiwana przygoda, nowi przyjaciele, najwspanialszy prezent w postaci własnej wyspy, ale także odpowiedzialność, zazdrość, walka o dominację, troska o bezpieczeństwo bliskich, skomplikowane relacje rodzinne, tęsknota z nieobecnym rodzicem i smutek w powodu ciągle pracującej mamy – płynąc poprzez lekturę ma się wrażenie, że jest w niej wszystko, co najpotrzebniejsze młodemu czytelnikowi. Cała książka jest przygodą, a każda strona niesie ze sobą niespodzianki i nieoczekiwane zwroty akcji, którym nierzadko towarzyszy mnóstwo emocji. Czyta się lekko, szybko i bardzo, bardzo przyjemnie. Prawdziwa powieść przygodowa dla młodych czytelników! Polecamy ogromnie, a jak nie macie jeszcze prezentu na zakończenie roku dla żądnych przygód moli książkowych – ta książka będzie idealna.

A gdyby nagle ktoś powiedział wam, że zostaliście właścicielami wyspy? Maleńkiej kropeczki na mapie pośród bezmiaru wody…ale mimo wszystko to wasza, najbardziej prywatna z prywatnych, osobista wyspa, na którą można uciec przed całym światem. Myślę, że większość z nas przyjęłaby taki nieoczekiwany prezent od losu bez wahania.
Książka, którą chcemy dziś wam przedstawić to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
38
24

Na półkach:

Książka jest wciągająca- wystarczyło mi 4 godziny, by przeczytać ja od początku do końca. Podoba mi się zwłaszcza jej język. Jednak wiele zdarzeń jest trochę według mnie naciąganych albo zbyt nieprawdopodobnych, jak na przykład rozładowanie się telefonu, akurat gdy był najbardziej potrzebny, lub rozmawianie z mewami.

Książka jest wciągająca- wystarczyło mi 4 godziny, by przeczytać ja od początku do końca. Podoba mi się zwłaszcza jej język. Jednak wiele zdarzeń jest trochę według mnie naciąganych albo zbyt nieprawdopodobnych, jak na przykład rozładowanie się telefonu, akurat gdy był najbardziej potrzebny, lub rozmawianie z mewami.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
260
64

Na półkach:

Nastoletni Rixon otrzymuje w spadku po wujku wyspę. Problem tkwi w tym, że miejsca tego nie ma na mapach i nikt nie wie, gdzie go szukać. Chłopiec postanawia odnaleźć wyspę zwaną Kruszynką, a gdy ostatecznie dociera na miejsce, spotyka się z czymś czego nie mógł się spodziewać.

Książka ta jest debiutem i spełnionym marzeniem autora, który tworzył tekst...15 lat. W wolnych chwilach dawał upust swojej wyobraźni, aby ostatecznie oddac w ręce młodych czytelników książkę, którą mogę zaliczyć do przygodowych. Czyta się błyskawicznie, ciągle się coś dzieje, dlatego przebrnięcie przez fabułę nie zajmuje duzo czasu. Młodsi czytelnicy z pewnością uznają "Wyspę..." jako wciągającą i ciekawą. Szalona przygoda i odważne dzieci to znany motyw, który sprawdza się wśród nastoletnich książkoholikow.

Bardziej uważni czytelnicy dostrzegą pouczające sytuacje. Ujrzą różnice między niewinnością dzieciaków i zachłannością dorosłych. O postępie, który w dużym stopniu odebrał umiejętność porozumiewania się z innymi, o braku zrozumienia, gdy człowiek zaślepiony jest rządzą chwały.

Książka Joe Wilsona jest bardzo fajną lekturą, pełną przygody i barwnych bohaterów. Pozwala "poszaleć" wyobrazni i świetnie prezentuje się na półce.

Nastoletni Rixon otrzymuje w spadku po wujku wyspę. Problem tkwi w tym, że miejsca tego nie ma na mapach i nikt nie wie, gdzie go szukać. Chłopiec postanawia odnaleźć wyspę zwaną Kruszynką, a gdy ostatecznie dociera na miejsce, spotyka się z czymś czego nie mógł się spodziewać.

Książka ta jest debiutem i spełnionym marzeniem autora, który tworzył tekst...15 lat. W wolnych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

22 użytkowników ma tytuł Wyspa, której nie było na półkach głównych
  • 16
  • 5
  • 1
10 użytkowników ma tytuł Wyspa, której nie było na półkach dodatkowych
  • 4
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Wyspa, której nie było

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wyspa, której nie było