rozwińzwiń

We'll be born as flowers

Okładka książki We'll be born as flowers autora Weronika Dobrzyniecka, 9788367036146
Okładka książki We'll be born as flowers
Weronika Dobrzyniecka Wydawnictwo: Borgis literatura piękna
356 str. 5 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2021-11-09
Data 1. wyd. pol.:
2021-11-09
Liczba stron:
356
Czas czytania
5 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367036146
Średnia ocen

8,1 8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup We'll be born as flowers w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki We'll be born as flowers

Średnia ocen
8,1 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce We'll be born as flowers

avatar
43
29

Na półkach:

Uwielbiam niepopularne książki bo mogę je mieć tylko dla siebie 😈😈


---

Odniosłam przede wszystkim wrażenie, że nie jest to książka dla każdego - sama nie nazwała bym się kimś z grupy docelowej, ale akurat mi wpadła w dobrym momencie mojego życia na przeczytanie jej.

Weronika ma bardzo poetycki i subtelny styl pisania - który dostarcza niezwykłej atmosfery. Sama lektura zawiera ogrom pięknych cytatów i myśli.

Fabuła książki skupia się na relacjach między bohaterami, które muszę pochwalić - były realistyczne i pełne głębi- dzięki stylowi autorki.

Choć niektóre fragmenty są faktycznie krótkie, wspomniana subtelność czasami była zbyt subtelna. Niektóre wątki mogłyby zostać bardziej rozwinięte. Chociaż obserwacje bohaterów są interesujące, czasami wydają się nieco zbyt krótkie, a ich myśli mogłyby zostać rozbudowane. Zakładam, że raczej jest to już moje osobiste odczucie - wiele osób tą subtelność uzna pewnie za zaletę.

Jednak polecam samemu książkę przeczytać

Pozdrawiam Weronikę i życzę dalszych znakomitych książek 💗💗

Uwielbiam niepopularne książki bo mogę je mieć tylko dla siebie 😈😈


---

Odniosłam przede wszystkim wrażenie, że nie jest to książka dla każdego - sama nie nazwała bym się kimś z grupy docelowej, ale akurat mi wpadła w dobrym momencie mojego życia na przeczytanie jej.

Weronika ma bardzo poetycki i subtelny styl pisania - który dostarcza niezwykłej atmosfery. Sama lektura...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
150
125

Na półkach: ,

Melissa, siedemnastoletnia dziewczyna, doświadcza ogromnej tragedii. Jej rodzice zginęli podczas wypadku samochodowego, spowodowanego przez pijanego kierowcę. Musi przenieść się do wujostwa w Londynie i jakoś poradzić sobie ze stratą. Nie jest to jednak łatwe. Cierpi na różne zaburzenia psychiczne. Jest w rozsypce. Kto by się nie załamał po śmierci bliskich? Spotyka chłopaka z równie wielkimi problemami. Jednak te jego, są trochę inne. Od razu widać między nimi chemię. Jedno po prostu ciągnie do drugiego. Rozumieją się bez słów, jakby byli bratnimi duszami. Chłopak pomaga jej poradzić sobie z jej problemami i chyba w drugą stronę działa to tak samo. Ale jak Melissa poradzi sobie z kolejną stratą? Czy nowi przyjaciele jej pomogą? Książka jest debiutem autorki, który napisała mając 15 lat. W niektórych momentach to widać, ale jest to świetne i zarazem straszne. Cudowne, bo 15 latka napisała taką genialną historię! Ale przeraża mnie to, co ta dziewczyna musiała przeżywać. Co siedziało jej w głowie. Co działo się w jej życiu, że postanowiła przelać to na papier? Tego się nie dowiemy. Ważne, że teraz w życiu autorki jest dobrze i tworzy następne książki, do których serdecznie was zachęcam!

Melissa, siedemnastoletnia dziewczyna, doświadcza ogromnej tragedii. Jej rodzice zginęli podczas wypadku samochodowego, spowodowanego przez pijanego kierowcę. Musi przenieść się do wujostwa w Londynie i jakoś poradzić sobie ze stratą. Nie jest to jednak łatwe. Cierpi na różne zaburzenia psychiczne. Jest w rozsypce. Kto by się nie załamał po śmierci bliskich? Spotyka...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
180
180

Na półkach:

Zapraszam nastolatków do poruszającej powieści pt. "We'll be born as flowers" autorstwa Weroniki Dobrzynieckiej .

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Borgis

Powieść ukazuje kruchy świat nastolatków, który rozlatuje się niczym puzzle. Wyzwala emocje i budzi napięcie.

17 - letnia Melissa już od liceum udawała kogoś, kim nie jest. Była silna, a tak naprawdę krucha. Czy po tym co przeszła może jeszcze zaufać komukolwiek? Po tragicznej śmierci rodziców zamieszkała w Londynie u wujostwa. Stała się inną osobą. Nie walczy o marzenia, przestała w nie wierzyć. Jakie sekrety swojej przeszłości skrywała Melissa? Miewała ataki paniki, brała leki. W nowej szkole poznaje Jacka Trebora, który też był zraniony przez życie. To kruchy, wrażliwy nastolatek, nękany przez Gordona i nie tylko... przez niego. Tylko z Melissą nastolatek czuł się dobrze, bezpiecznie, byli od siebie zależni. Melissa dawała mu poczucie beztroski i wiary. Czy ich przyjaźń przerodzi się w coś więcej?

Jakie tajemnice Jack skrywał przed nią? Czy Gordon doprowadził do jego załamania, spowodował tragedię? Jak Melissa poradzi sobie po raz kolejny z tragedią w jej życiu?

Gordon to zamknięty w sobie chłopak, poszukujący odrobiny ciepła. Na pozór silny, a jednak kruchy. Jakie relacje będą łączy Gordona i Melissę?

Również Thomas i Fletcher czują się okaleczeni i zagubieni, są gejami. Co będzie kiedy ich sprawy ujrzą światło dzienne? To dwóch chłopców o zranionych sercach. Boją się ludzi, co pomyślą. Czy wbrew wszystkim będą razem?

Książka ukazuje jak czasami życie może zaskoczyć nas wszystkich. Boimy się tego, co może przynieść. Ludzie mają uprzedzenia, połowa składa się z homofobów, rasistów, nie akceptują tego, że ktoś jest inny. Często czerpią przyjemność z dręczenia innych. Człowiek w życiu musi nauczyć się skupiać na własnym zdaniu, własnych wyborach i uczuciach, robić to co sam uważa za dobre, a nie decydować dla dobra otoczenia. Główna bohaterka Melissa daje nam wskazówki, że nie sztuką jest bierne życie z dnia na dzień, ale wczuwanie się w niego i delektowanie się nim, podziwianie rzeczy codziennych. Jak potężną moc może mieć miłość. Bardzo ją polubiłam. Gratulacje dla autorki Weroniki Dobrzynieckiej za stworzenie tak poruszającej i trudnej lektury o problemach nastolatków. Fabuła jest niezwykle emocjonująca, o lękach, smutkach młodych ludzi, z pewnością poruszy nie jedno serce powieść polecam 🔥❤️.

Zapraszam nastolatków do poruszającej powieści pt. "We'll be born as flowers" autorstwa Weroniki Dobrzynieckiej .

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Borgis

Powieść ukazuje kruchy świat nastolatków, który rozlatuje się niczym puzzle. Wyzwala emocje i budzi napięcie.

17 - letnia Melissa już od liceum udawała kogoś, kim nie jest. Była silna, a tak naprawdę krucha. Czy po...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

23 użytkowników ma tytuł We'll be born as flowers na półkach głównych
  • 16
  • 7
9 użytkowników ma tytuł We'll be born as flowers na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Weronika Dobrzyniecka
Weronika Dobrzyniecka
Weronika Alicja Dobrzyniecka urodziła się 25 marca 2001 roku w Kłodzku - autorka powieści z gatunku literatury kobiecej, romansu i literatury akcji. Autorka swoje pierwsze opowiadania zaczęła pisać w wieku dwunastu lat, w wieku trzynastu zaczęła publikować swoje prace w Internecie (na blogu, a w późniejszych latach w aplikacji Wattpad). Opowiadania Weroniki Dobrzynieckiej od zawsze spotykały się z uznaniem społeczności internetowej, co zachęciło kobietę do podjęcia próby opublikowania pierwszej powieści. "Run Away" czyli debiut autorki ukazał się na rynku wydawniczym pod koniec marca 2019, a "Stay Away" czyli kontynuacja powyższej historii już kilka miesięcy później, wiosną 2020. Następnie na rynku wydawniczym, w grudniu 2020, pojawiła się do tej pory najlepiej oceniana książka Dobrzynieckiej - "I'm your past" (której drugiej części spodziewamy się na wiosnę 2022). Listopad 2021 to czas kolejnej premiery - "We'll be born as flowers". Autorka utrzymuje, że kolejne powieści są już w drodze. Weronika Dobrzyniecka pisze w języku polskim, chociaż wszystkie dotychczasowe tytuły są w języku angielskim.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dziewczyna ze skrzydłem anioła Kaja Kowalewska
Dziewczyna ze skrzydłem anioła
Kaja Kowalewska
*** Dla­cze­go lu­dzie gubią skrzy­dła? – Aby anioł mógł je od­na­leźć – od­po­wie­dział Ga­briel. – Dla­cze­go anioł? – Bo anioł miesz­ka w czło­wie­ku. *** Aniela po stracie męża, Albina, pogrąża się w rozpaczy. Wszyscy starają się ją wesprzeć i pomóc przejść przez żałobę... Straciła kochanego męża, przyjaciela ... Wraz z przyjaciółmi otwiera ich kapsułę czasu, która na strychu spędziła wiele lat. Jako licealiści postanowili spisać swoje marzenia. Dopiero w chwili otwarcia listów okazuje się jak wielkie tajemnice mieli przed sobą... Jak wiele ukrywali... Jak żyli w kłamstwie... Czy Aniela naprawdę kochała męża? Co się kryje w liście pozostawionym przez Albina? Kto otrzymał skrzydło anioła jako wyraz jego miłości? W kim zakochał się Sylwester w ogólniaku? Czy ta miłość przetrwała lata? A Nataniel? Jaka skrywa tajemnicę? Czy będzie miał odwagę podzielić się nią z żoną? A Angelika? Kogo ona kochała? Kim jest Maria? I czyim synem jest Mikołaj? Anieli od śmierci męża towarzyszy anioł, Gabriel, który subtelnie stara się kierować krokami kobiety... *** Nikt jej nie sły­szał poza Anio­łem. A on stał i wy­cią­gnął skrzy­dło lewe, po­wie­dział: – Weź skrzy­dło, naucz się latać. – Na jed­nym? – za­py­ta­ła. Nie od­po­wie­dział. – Na jed­nym? – po­wtó­rzy­ła py­ta­nie. UUsły­sza­ła sze­lest ust. Anioł ma usta białe. I już tylko jedno skrzy­dło. – Już wiem. Dru­gie mi się dzi­siaj przy­śni. *** Dziewczyna ze skrzydłem anioła Kaja Kowalewska Moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i zdecydowanie nie ostatnie.... Książka pełna wzruszeń, wiary w lepsze jutro, gdzie przyjaźń jest prawdziwa, i każdy z nas ma w sobie Anioła
zaczytana40latka - awatar zaczytana40latka
oceniła na91 rok temu
Święta w Port Moody Małgorzata Falkowska
Święta w Port Moody
Małgorzata Falkowska Ewelina Nawara
[ współpraca reklamowa ] Muszę przyznać, że ten duet jest niezawodny, jeśli chodzi o lekkie historie na jeden raz. "Święta w Port Moody" posiadały swoje minusy, a początkowo było mi trochę trudno połapać się w postaciach, ale jednocześnie była to dobra historia na te zimowe wieczoru. Miejscami odczuwałam lekkie zażenowania i przewracałam oczami albo robiłam face palma, ale to jedynie czasem. Najważniejszy dla mnie był fakt, że się wciągnęłam, dzięki czemu książka minęła mi niezwykle szybko. Każda postać miała w sobie coś wyjątkowo, co ją wyróżniało, sprawiało, że różniła się od pozostałych, a do zdarza się rzadko, przynajmniej w pozycjach, po które sięgałam w ostatnim czasie. Na pewno na plus wyszła tej historii choroba dziadka głównej bohaterki. Nie spotkałam się jeszcze w żadnej pozycji z nią, zwłaszcza w romansach, a to wielka szkoda. Dziękuję pani Ewelinie i Małgorzacie za to, że postanowiły o niej wspomnieć! Może i miejscami "Święta w Port Moody" były przewidywalne, coś szło za proste, ale w końcu to świąteczna historia, więc trzeba jej to wybaczyć, nawet jeśli właśnie atmosfery świąt trochę mi zabrakło. Tylko wiecie ja tej atmosfery nie czuję nawet w prawdziwym życiu, więc trudno byłoby mi ją poczuć w książce. Jeśli, więc szukacie świątecznego romansu z nutką pikanterii to myślę, że ta pozycja idealnie się nada.
Sarcastic Books - awatar Sarcastic Books
ocenił na61 rok temu
Kiedy będziemy deszczem Dominika van Eijkelenborg
Kiedy będziemy deszczem
Dominika van Eijkelenborg
Piękna powieść. Mocno zapada w ❤ i w umysł. Absolutnie NIE jest to żaden kryminał, prędzej powieść miłosno-filozoficzna. Smutna, przejmująca. Na pewno warta przeczytania. I to nie raz. Trudno nie zgodzić się z pewnymi refleksjami: "Macierzyństwo i małżeństwo odbierają nam, kobietom, tożsamość. Zamieniamy się w automaty czynne całą dobę, wypełniające swoje obowiązki, dbające o potrzeby wszystkich wokół. Stajemy się tłem, niewidocznym mechanizmem, dzięki któremu wszystko działa, jak należy. Jesteśmy rozczarowane, sfrustrowane, zmęczone, zgorzkniałe. Jeśli gdzieś w głębi duszy mamy tego świadomość i ośmielimy się choćby pomyśleć, że pragniemy więcej, że chcemy żyć inaczej, zaraz wypełza z naszej głowy najpotężniejszy wróg: poczucie winy. Tak nauczyły nas nasze matki, a potem przejmą tę pałeczkę nasze córki i córki naszych córek. Aż staje się normą, że być kobietą oznacza być ofiarą samej siebie, poświęcać się, poddawać, cierpliwie i wytrwale znosić mniejsze i większe niedogodności, rozczarowania, ból. Jesteśmy zbyt silne, by umrzeć, ale zbyt spętane, by walczyć. Popadamy więc w tę uczuciową hibernację. A co z tą dziewczyną zepchniętą w szary, zakurzony ciemny kąt. Tą dziewczyną, którą naprawdę jesteśmy? Zapominamy o jej istnieniu. Więzimy ją tam, gdzie nikt jej nie usłyszy. Jest zakładniczką brzemienia wielu pokoleń, wielu kultur. Dziewczyna śpiąca w ciele kobiety. Zapada w komę, z której nigdy się nie obudzi." "-Przykro mi, ze obrączka nie chroni przed miłością. Albo macierzyństwo." 😜 W istocie postać męża głównej bohaterki jest mega irytująca. Koleś żyje mentalnie w XVIII w. - kobieta ma być niewolnikiem w domu, gdy ten leniwy śmierdziel nie umie i nie chce się zająć własnymi dziećmi. Mega kut*s. 😞🩶🖤🤍🩵💙 Każdy, kto miał ukochane zwierzę, kto je żegnał, wie, jak boli taka strata Przyjaciela. Piękna, ale i smutna powieść. 💚💛🧡❤️💜💙🩵🩶
Melissa Tygrys - awatar Melissa Tygrys
ocenił na91 rok temu
Kochana córeczka Alison Ragsdale
Kochana córeczka
Alison Ragsdale
http://swiatwidzianyksiazkami.blogspot.com/ Rick, Ava i Carly to szczęśliwa rodzina, która postanawia się przeprowadzić do domu na wsi. Nie jest to łatwa decyzja, ze względu na pracę i zmianę szkoły dla córki, ale również z powodu rozłąki z dalszą rodziną i przyjaciółmi. Jednak ta decyzja nie zmienia faktu, że wciąż są szczęśliwi i podekscytowani zmianami. Wraz z usłyszeniem diagnozy o chorobie córki, życie rodziny zmienia się diametralnie, a trudny czas rodzinny pogarsza wypadek, któremu ulega Rick. Choroba córki wraz z codziennymi wizytami w szpitalu sprawiają, że Ava musi podejmować decyzje sama, a których często boi się podejmować. Jak to wpłynie na jej życie i jej córki? Musicie się sami przekonać. A czy warto? Jak dla mnie warto, ponieważ jest to opowieść, o tym jak w trudnych momentach życiowych, być twardą, ale również od czasu do czasu odpocząć od bycia bohaterką. Jest to też książka o tym, by rozmawiać o swoich emocjach, zarówno tych łatwych jak i trudnych, aby dzięki takiej rozmowie pozbyć się ciężaru nagromadzonych uczuć, które często są w nas zamknięte. Dzięki tej książce można zrozumieć, że nawet w ciężkich sytuacjach można znaleźć słońce, uśmiech i nadzieję. Chociaż temat książki, który porusza autorka, jest trudny to jednak dzięki temu możemy dowiedzieć się o specyfice danej choroby, jak pomóc drugiej osobie, ale również o tym by nie odwracać się od osób, które znalazły się w takiej sytuacji. Dzięki narracji, którą prowadzi autorka, czytelnik poznaje małymi kroczkami wszystko to, co dzieje się w rodzinie Ricka i Avy, od momentu poznania diagnozy, aż do momentu decyzji o podjęciu leczenia. Pisarka bardzo poważnie podeszła do tematu zarówno choroby Carly jak i etapu żegnania się z ukochaną osobą, co sprawia, że podczas czytania, stajemy się częścią tej rodziny. Rodziny, której nie sposób polubić, nawet jeśli mają trudny czas w swoim życiu. Książka skupia się również na podróżowaniu po świecie, a następnie po zakątkach Szkocji, która kusi wieloma atrakcjami. Element podróży można użyć jako porównanie do życia Avy, Ricka i Carly, którzy podróżują ze sobą i zabierają ze sobą coraz cięższe bagaże doświadczeń życiowych, które jeszcze bardziej wzmacniają rodzinę. Nawet wtedy gdy są to bolesne bagaże... Książka jak i sami bohaterowie są cudowni, czyta się opowieść o nich z zapartym tchem to czasami ma się ochotę ziewnąć podczas czytania. Autorka w niektórych momentach za dużo dodaje opisu o przyrodzie lub za długo opisuje dany wątek, co jednak nie wpływa na ogólną ocenę i z wielką przyjemnością czyta się historię Carly i jej rodziców, którzy robią wszystko by wspierać córkę. Dlatego z czystym sercem polecam książkę Alison Ragsdale.
Sayuri - awatar Sayuri
ocenił na76 miesięcy temu
W cieniu dobrych drzew Ewa Pruchnik
W cieniu dobrych drzew
Ewa Pruchnik
Dwadzieścia dni. Czy tyle wystarczy na miłość. Czy uczucie, które powstanie w tak krótkim czasie będzie wystarczająco silne by przetrwać lata rozłąki? . Herakles to uwielbiany przez studentów profesor Uniwersytetu Harvarda. Jego historia miała dwie wersje: oficjalną i prawdziwą. Tej prawdziwej nie poznał nawet jego najbliższy przyjaciel. Nadszedł jednak czas by odkryć wszystkie karty i wyjawić, co zdążyło się w tak odległej Polsce. . Los odebrał Joannie wzrok, ale zostawił jej muzykę. W domu, w którym mieszkała z ojcem i babką, wyrywała na fortepianie swoje uczucia. To muzyka zaczarowała młodego chłopaka, który pojawił się w jej życiu jak duch i choć dzieliło ich wszystko, to połączyła ich miłość. . "W cieniu dobrych drzew" to historia, która was oczaruje. Dwoje młodych ludzi rozdzielonych przez los. Wielka miłość, której świadkiem był tylko kot. Uczucie, które narodziło się w cieniu dobrych drzew. I przyjaźń, która trwa pomimo wszystkiego. . Dwoje ludzi, którzy mogliby być naszymi dziadkami lub sąsiadami. To chyba najbardziej w tej powieści sprawiło, że jest mi bliska. Zwłaszcza na końcu, gdy pojawia się słowo o pandemii. Joanna i Herakles zajęli szczególne miejsce w moim sercu i zostaną tam na dłużej. Polecam ją każdemu! . Morałem tej historii jest to, że definiują nas dwie rzeczy dziedziczenie, czyli przeszłość ukryta w genach i nasze tajemnice.
Karolina Krakowiak - awatar Karolina Krakowiak
ocenił na71 rok temu
Wszystko już było Marta Lenkowska
Wszystko już było
Marta Lenkowska
Jestem absolutnie oczarowana tą powieścią! Dawno nie trafiłam na tak lekką, a tak mądrą książkę obyczajową! To jak „O rety! Wymyśliłam męża” Katarzyny Kowalewskiej, połączone ze stylem pisarskim Małgorzaty Wardy. Historia Liz Doporto, światowej sławy malarki, która częściowo utraciła pamięć, chwyciła mnie za serducho. Dopingowałam tej postaci. Chciałam, by jej się udało! A trzeba zaznaczyć, że autorka skutecznie komplikowała jej życie. Na każdym rogu czyhała trudność, łzy albo chociaż paparazzi. Liz zapomniała 20 ostatnich lat swojego życia. Brzmi jak koszmar, ale Marta Lenkowska chciała kimś potrząsnąć, chciała dać lekcję Liz. A może i nam? Przepiękny język, obrazowe porównania i mnóstwo emocji. Autorka nigdzie się nie spieszyła. Wszędzie dawała wejść w głowę bohaterki. Pokazywała jej plany, działania, ale przede wszystkim ogrom emocji, lęków, bólu. To jest opowieść filmowa. Plastyczna, szczegółowa i z pięknymi krajobrazami. Akcja toczy się głównie w Portugalii, ale bohaterka odwiedza też rodzinny Toruń. Sceny są napisane tak, że wciąż je widzę. Wyobrażałam sobie Lizbonę, wnętrza i obrazy. Czy coś był zmieniła, gdyby to była moja książka? Nie:)! Tutaj wszystko zagrało! Autentyczne relacje, szczere reakcje, bardzo subtelny wątek miłosny, dobry wątek matka-córka, piękne opisy, głębia. Atutem tej historii jest jej lekki charakter. Są ciężkie problemy podane jak chałka z masełkiem.
Rory - awatar Rory
ocenił na82 lata temu
Pół roku na Saturnie Małgorzata Sidz
Pół roku na Saturnie
Małgorzata Sidz
"Pół roku na Saturnie" autorstwa Małgorzaty Sidz to powieść, która wciąga do niezwykle prawdziwego i autentycznego świata. Przeczytałam ją z ciekawością i bez dużych oczekiwań. Kupiłam ją przypadkiem w krakowskim kiosku na dworcu, czując potrzebę poczytania czegoś w trakcie długiej podróży pociągiem. "Pół roku na Saturnie" to literatura piękna polska, mimo że nie aspiruję do miana wysokiej literatury, porusza wnikliwie tematy Korei Południowej, granic ludzkiej ciekawości czy sensu życia. Akcja toczy się w Seulu, gdzie 26-letnia Polka, wyjechała z ojczyzny do Korei Południowej. Przez pół roku próbuje odnaleźć siebie w innym kraju, wśród innych ludzi, w innych standardach. Bezimienna główna bohaterka przedstawia ciekawą interpretację świata, który będzie postrzegany jako gra, symulacja sterowana przez innych. Bohaterka przedstawia wiedzę i opinie na różnorakie tematy, co poszerza wiedzę czytelnika na różnych płaszczyznach. Powieść jest utrzymana w lekkiej i przystępnej formie do czytania, jest pełna naturalnych obserwacji i ciekawostek. Bezimienna postać pomimo braku nazwy jest bardzo barwną i pełną niespodzianek personą, poczułam iż jest ona moim odzwierciedleniem. Choć dzieli nas dekada różnicy w wieku, była zagubiona w tym świecie, miała mnóstwo pytań dotyczących samej siebie i świata. Poruszył mnie jeden z wątków o śmierci, gdy starszy pan przedłuża pożegnanie ze swoją martwą małżonką, zatraca się w tym i zapomina o swoich potrzebach co okazuje się dla niego zgubne. Ten krótki wątek w książce poruszył we mnie wiele emocji. Byłam zdruzgotana jednocześnie natchniona jak wielką miłością można darzyć kogoś kogo już z nami nie ma. Ta jedna sytuacja w książce była niewinną zabawą głównej bohaterki, a sprawiła iż łzy same napłynęły mi do oczu podczas podróży pociągiem. "Pół roku na Saturnie" to idealna lektura na podróż - lekka, pełna humoru i wiedzy. Idealna dla miłośników krótszych powieści, niosących głębię i duszę.
Zgniochq - awatar Zgniochq
ocenił na78 miesięcy temu
Bezczłowiecze Maciej Lasota
Bezczłowiecze
Maciej Lasota
Czasem zastanawiam się, dokąd zmierza współczesna cywilizacja. Czy nieustanny rozwój technologii nie działa na szkodę ludzkości? Podobne rozważania stały się dla Macieja Lasoty pretekstem do napisania wyjątkowo udanej, choć przejmującej powieści pt. „Bezczłowiecze” z oferty Wydawnictwa Papierowy Motyl. Maciej Lasota roztacza przed czytelnikami „Bezczłowiecza” wizję rzeczywistości, w której ludzie pochłonięci rozwojem technologii postanowili zrezygnować z komunikacji za pomocą słów. Nie prowadzą rozmów, nie piszą do siebie tekstowych wiadomości. Ich kontakt ogranicza się do wymiany obrazów. W takim społeczeństwie pozornie nikt nie potrzebuje drugiego człowieka. Wszystko zmienia się jednak w chwili, gdy Marta redaguje nietypowe ogłoszenie. Czy w tej przerażająco prawdopodobnej rzeczywistości znajdzie się ktoś, kto zechce pokusić się o rozmowę? Na szczęście tak! To Maciek odpowiada na apel kobiety i postanawia wbrew wszystkiemu spotkać się z Martą. Tak rozpoczyna się prosty a zarazem ujmujący dialog między bohaterami, którzy doceniają wartość słów i chcą odbudować komunikację międzyludzką. Tylko, czy w takim świecie jest to jeszcze możliwe? „Bezczłowiecze” zachwyca czytelnika nie tylko aktualną tematyką czy rozważaniami o charakterze filozoficznym, ale też sposobem prowadzenia narracji. Widzimy tu perspektywę obojga bohaterów, pobudki, jakimi się kierują i obawy, jakie wzbudza w nich bezpośrednie spotkanie. Wspólna historia tych dwojga daje jednak nadzieję na to, że ludzkość nie zrezygnuje z życia bez drugiego człowieka. Powieść Macieja Lasoty z pewnością zasługuje na wyróżnienie, bo porusza problem, który dotyczy każdego z Nas. Zachęcam do jej lektury i zadumy nad światem, którego częścią jesteśmy.
z_kultury_ - awatar z_kultury_
ocenił na91 rok temu

Cytaty z książki We'll be born as flowers

Więcej
Weronika Dobrzyniecka We'll be born as flowers Zobacz więcej
Weronika Dobrzyniecka We'll be born as flowers Zobacz więcej
Weronika Dobrzyniecka We'll be born as flowers Zobacz więcej
Więcej