Dziewczyna ze skrzydłem anioła

Okładka książki Dziewczyna ze skrzydłem anioła
Kaja Kowalewska Wydawnictwo: Chaos Artistic Laboratories literatura piękna
242 str. 4 godz. 2 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2021-11-07
Data 1. wyd. pol.:
2021-11-07
Liczba stron:
242
Czas czytania
4 godz. 2 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396151414
Średnia ocen

                7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dziewczyna ze skrzydłem anioła w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Dziewczyna ze skrzydłem anioła



książek na półce przeczytane 2094 napisanych opinii 1785

Oceny książki Dziewczyna ze skrzydłem anioła

Średnia ocen
7,8 / 10
35 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
300
166

Na półkach:

***
Dla­cze­go lu­dzie gubią skrzy­dła?
– Aby anioł mógł je od­na­leźć – od­po­wie­dział Ga­briel.
– Dla­cze­go anioł?
– Bo anioł miesz­ka w czło­wie­ku.
***
Aniela po stracie męża, Albina, pogrąża się w rozpaczy. Wszyscy starają się ją wesprzeć i pomóc przejść przez żałobę... Straciła kochanego męża, przyjaciela ...
Wraz z przyjaciółmi otwiera ich kapsułę czasu, która na strychu spędziła wiele lat.
Jako licealiści postanowili spisać swoje marzenia. Dopiero w chwili otwarcia listów okazuje się jak wielkie tajemnice mieli przed sobą... Jak wiele ukrywali... Jak żyli w kłamstwie...
Czy Aniela naprawdę kochała męża? Co się kryje w liście pozostawionym przez Albina? Kto otrzymał skrzydło anioła jako wyraz jego miłości? W kim zakochał się Sylwester w ogólniaku? Czy ta miłość przetrwała lata? A Nataniel? Jaka skrywa tajemnicę? Czy będzie miał odwagę podzielić się nią z żoną? A Angelika? Kogo ona kochała? Kim jest Maria? I czyim synem jest Mikołaj?
Anieli od śmierci męża towarzyszy anioł, Gabriel, który subtelnie stara się kierować krokami kobiety...

***
Nikt jej nie sły­szał poza Anio­łem. A on stał i wy­cią­gnął skrzy­dło lewe, po­wie­dział:
– Weź skrzy­dło, naucz się latać.
– Na jed­nym? – za­py­ta­ła.
Nie od­po­wie­dział.
– Na jed­nym? – po­wtó­rzy­ła py­ta­nie.
UUsły­sza­ła sze­lest ust. Anioł ma usta białe. I już tylko jedno skrzy­dło.
– Już wiem. Dru­gie mi się dzi­siaj przy­śni.
***

Dziewczyna ze skrzydłem anioła
Kaja Kowalewska
Moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i zdecydowanie nie ostatnie....
Książka pełna wzruszeń, wiary w lepsze jutro, gdzie przyjaźń jest prawdziwa, i każdy z nas ma w sobie Anioła

***
Dla­cze­go lu­dzie gubią skrzy­dła?
– Aby anioł mógł je od­na­leźć – od­po­wie­dział Ga­briel.
– Dla­cze­go anioł?
– Bo anioł miesz­ka w czło­wie­ku.
***
Aniela po stracie męża, Albina, pogrąża się w rozpaczy. Wszyscy starają się ją wesprzeć i pomóc przejść przez żałobę... Straciła kochanego męża, przyjaciela ...
Wraz z przyjaciółmi otwiera ich kapsułę czasu, która na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

95 użytkowników ma tytuł Dziewczyna ze skrzydłem anioła na półkach głównych
  • 52
  • 42
  • 1
23 użytkowników ma tytuł Dziewczyna ze skrzydłem anioła na półkach dodatkowych
  • 11
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Dziewczyna ze skrzydłem anioła

Inne książki autora

Kaja Kowalewska
Kaja Kowalewska
Kaja Kowalewska ukończyła filologię polską na Uniwersytecie Łódzkim z wyróżnieniem (medal za chlubne studia) oraz podyplomowe studia psychologiczne również na Uniwersytecie Łódzkim. Jest autorką podręcznika do nauki języka polskiego pt. „Wielki świat w małym elementarzu” dla dorosłych Romów (2013), autorką artykułu naukowego „Alchemiczne laboratoria Juliana Tuwima”, który ukazał się w tomie: „Julian Tuwim. Biografia – twórczość – recepcja” pod red. Krystyny Ratajskiej i Tomasza Cieślaka, a także autorką wielu artykułów tematycznych z zakresu medycyny, psychologii, języka, opracowań i felietonów. Obecnie pracuje jako recenzent filmowy i dziennikarz internetowy, poza tym publikuje na blogu i prowadzi własny fanpage na Facebooku. Słowa i gitara to jej dwie największe pasje. Uważa, że poezja powinna budzić emocje, poruszać czytelnika i zmuszać do refleksji. Korzysta zarówno z wyszukanej formy poetyckiej, jak i z języka „ulicy”, który jest bliski współczesnemu czytelnikowi.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

A ty będziesz dumna Monika Sygo
A ty będziesz dumna
Monika Sygo
"Czas nie leczył ran, nie zmniejszał bólu, nie sprawiał, że zapominałem. On uczył mnie tego, jak żyć z tymi wszystkimi emocjami, tęsknotą i żalem. To już zawsze miało być ze mną. Żałoba nie znika, nie mija, ona trwa. Przychodzi okres, w którym ustępuje miejsca czemuś innemu, zawsze jednak wraca w najmniej oczekiwanym momencie." ⠀ Dokładnie. Czas nie leczy ran i czasem mogę mówić o Tacie tak po prostu, bez łez. Najczęściej jednak nawet myśl o Nim przynosi ogromną tęsknotę i smutek, a zaraz minie 10 lat, odkąd odszedł... ⠀ Autorka, Monika Sygo, właśnie o stracie opowiada w książkach z serii "Listami pisane". Głównym bohaterem jest Kuba i to właśnie on mierzy się z tęsknotą po stracie. Jesień odebrała mu mamę, najważniejszą kobietę, która pokazała mu świat. Która zawsze była blisko. Dwa tomy utrzymane w podobnym klimacie, które w wielu osobach wyzwolilly wielkie emocje. Chyba nie trafiły w odpowiedni czas u mnie, bo czytając je nie czułam nic szczególnego. No może prócz irytacji czasem na Kubę. Na jego zachowanie. Było też zaciekawienie, kim jest Kamila, dlaczego jest wspominana, ale to szybko zostało zaspokojone. Może innego dnia, może w innym czasie, może... ⠀ Ale jak wiecie, nie zniechęcam Was do sięgnięcia po " A Ty będziesz dumna" i "Nie było nam dane", bo może to jest właśnie ten moment, który powinniście wykorzystać na przeczytanie ich. Dajcie znać czy macie w planach, a może już czytaliście. Chętnie poznam Wasze opinie.
annkuczyta - awatar annkuczyta
oceniła na 7 9 miesięcy temu
Cień w lustrze Natalia Nowak-Lewandowska
Cień w lustrze
Natalia Nowak-Lewandowska
Podczas czytania tej książki musiałam wbić sobie do głowy jedną sakramentalną sprawę- nie chodzę w butach Lidki, głównej bohaterki i nie rozumiem jej zapędów alkoholowych. Mogłabym przedtem przeczytać na ten temat i sto poradników, ale teoria i praktyka, jak wiadomo, to dwie zupełnie różne sprawy. Co więcej, sama wcale nie potrzebuję w swym życiu alkoholu, nawet nigdy nie byłam mocno pijana. Niemniej jednak, czytanie tej powieści daje ogromnego kopa emocjonalnego, lecz taki zapewne był zamysł autorki. Lidka Torańska to główna bohaterka powieści. Poznajemy jej wygodne i poukładane życie- kobieta ma bowiem męża Jacka, a także dwójkę dzieci, Lenę i Kacpra (kolejność nieprzypadkowa). Sfera zawodowa Lidki także uchodzi za perfekcyjną- od najmłodszych lat interesowała się ona modą, a igła i nitka były jej zabawkami. Teraz, jako dorosła osoba, swój talent do szycia przeniosła do pracy- jest ona bowiem odpowiedzialna za stworzenie ubrań, na przykład dżinsów, dla statystycznych Polek. Wszystko niby układa się dobrze, ale Lena zaczyna zauważać, że brakuje jej lekkości z czasów panieńskich. Lubiła ona bowiem zabawić się, napić, niczym się nie przejmować. Z resztą, niemal nigdy nic nie zajmowało jej myśli- matka Lidki to prawdziwy skarb i przykład typowej Matki Polski, która upierze, posprząta i poda ciepły obiad, najlepiej dwudaniowy z deserem. Mijają lata, a w życie rodziny Torańskich zaczyna wkradać się nuda. Lidka twierdzi, że mąż zbyt wiele czasu poświęca na rozkręcenie własnego biznesu. Nigdy nie ma go w domu, nie zajmuje się odpowiednio dziećmi, a ona musi nie tylko pracować, ale i dbać o dom. Jaka jest prawda? Czy Jacek ucieka od domu? A może robi wszystko, by zapewnić rodzinie godny byt, nie wegetację od pierwszego do pierwszego? Mówi się przecież, że nie można mieć ciastka i zjeść ciasta, a w życiu potrzebne są wyrzeczenia i kompromisy. Czy para do nich dojdzie i zacznie się wzajemnie wspierać? Warto się o tym przekonać. Jeden kieliszek wódki czy wina jeszcze nikogo nie zabił, prawda? Ale kiedy tak naprawdę przekraczamy granicę picia i sięgamy po alkohol jak po pastę do zębów? Jaki będzie główny powód Lidki, by notorycznie odwiedzać sklepy monopolowe? Czy procenty, i to bardzo wysokie, można traktować jak melisę lub środek znieczulający? Ja nie chcę wszystkiego zdradzać, ale poza wszystkimi etapami rozwoju choroby głównej bohaterki mamy tutaj też wiele innych, równie ważnych wątków. Natalia Nowak-Lewandowska udowodniła, że nie każdą kobietę cieszy macierzyństwo. Opieka nad żywą istotą to nie to samo, co zabawa lalkami. Kolki, nieprzespane noce, nieustanny płacz, przewijanie, bieganie po przychodniach to tylko ułamek ciemnej strony bycia matką. Zresztą, czy każda kobieta ma w sobie instynkt macierzyński? Czy Lidka będzie umiała poradzić sobie najpierw z jednym, a potem drugim dzieckiem? Wiele momentów jest tutaj wstrząsających, wręcz niemieszczących się w głowie, a czytelnikom nie zabraknie chwil przepełnionych adrenaliną. Autorka pokusiła się także o typowe porównanie: jak bowiem ocenia się pijanego mężczyznę, a jak pijaną kobietę? No właśnie… Nam, kobietom, wręcz nie przystoi pić, a już na pewno zamieniać się w alkoholiczki. Jest to smutne, ale prawdziwe, wielopokoleniowe przekonanie Polaków. Zresztą, w tym temacie autorka zawarła coś jeszcze ważnego- jak traktuje się pijane kobiety, za które wstydzą się własne dzieci? Co można powiedzieć, kiedy małe dzieci muszą szybko nauczyć się dorosłego życia? Wiele dialogów, szczególnie między Lidką i Leną, wręcz wbijały mnie w fotel i nigdy nie chciałabym naprawdę doświadczyć tak mocnych scen. Książkę przeczytałam szybko, gdyż nie jest ona obszerna. Sporym ułatwieniem jest też duży druk, dzięki czemu nie odczuwałam zmęczenia. Niemiłosiernie denerwowałam się, kiedy to Lidka nie potrafiła docenić pomocy, szczególnie ze strony matki. Cóż, może rzeczywiście tak jest, że nie potrafimy doceniać dobra, które nas otacza, zwłaszcza w kryzysowych sytuacjach? Książkę polecam, choć jest ona emocjonalnie trudna.
FioletowaRóża - awatar FioletowaRóża
oceniła na 7 2 lata temu
Pocałunki pod jemiołą Agnieszka Zakrzewska
Pocałunki pod jemiołą
Agnieszka Zakrzewska Katarzyna Grabowska Małgorzata Falkowska Maria Zdybska Agnieszka Zawadka Marta Matulewicz Ewelina Nawara Agnieszka Nikczyńska-Wojciechowska Magdalena Jarząbek
Bardzo lubię antologię, zbiory opowiadań. Nie wszystkie są na jednakowym poziomie! Inne są mega a inne średnie ale to urozmaicenie i to że są krótkie sprawia że dobrze się czyta! 🫦 „Budka miłości” Małgorzata Falkowska @malgorzatafalkowska Studenci którzy w końcu poznają siebie i dają sobie szansę. ☕️ „Świąteczna obietnica” Katarzyna Grabowska Spełnienie świątecznej obietnicy i już nigdy ona nie będzie sama. 💌 „Wigilijna e-randka” Magdalena Jarząbek Przeznaczone sobie osoby zawsze się odnajdą! 🚂 „Świąteczna podróż” Marta Matulewicz Podczas podróży pociągam odnajdują się dwie osoby choć w ich życiu właśnie dostali kłodę pod nogi. 🧑‍🎄 „Grzeszny Mikołaj” Ewelina Nawara Młodzieńcza miłość jest prezentem na święta. 🎄 „W tym roku świat nie będzie” Agnieszka Zakrzewska Kiedy w pędzie życia codziennego tracimy radość ze świąt przeżytych z rodziną. 🏝️ „Święta na Maderze” Agnieszka Nikczyńska-Wojciechowska Cza­sem jedna osoba może ci po­ka­zać, jak na­praw­dę wy­glą­da rze­czy­wi­stość, bo oka­zu­je się, że dotąd trwa­łaś tylko w bańce my­dla­nej, która była je­dy­nie na­miast­ką życia. 🧙🏻‍♀️ „Urok” Agnieszka Zawadka Fantastyczna opowieść świąteczna z nutką miłości. 👁️„Prawda w Twoich oczach” Maria Zdybska Dar wiedzenia prawdy i dawne uczucie które ułożyła na nowo podczas świąt.
na_deszczowe_dni - awatar na_deszczowe_dni
ocenił na 7 1 rok temu
Jak oddech Agata Czykierda-Grabowska
Jak oddech
Agata Czykierda-Grabowska
Żeby poczuć zimowy klimat postanowiłam przeczytać „Jak oddech”. To kontynuacja „Jak powietrze”, ale rozpoczynając lekturę jeszcze tego nie wiedziałam. Mimo to, że książka jest drugą częścią serii to odpowiednie nawiązania do poprzedniej serii pozwalają na bardzo dobry odbiór tej prawdziwie zimowej opowieści. Czytając poznajemy Hanię, która jest studentką, a w czasie wolnym pracuje w małej warszawskiej kawiarence. Nasza bohaterka naprawdę dużo w życiu przeszła. Gdy została osierocona zaadoptował ją i brata ich starszy przyrodni brat. To dzięki niemu i jego żonie odnalazła swój dom i odbudowała poczucie bezpieczeństwa. Kilka lat temu straciła swojego chłopaka Łukasza, który przegrał nierówną walkę z chorobą. Dość długo nie potrafiła się pozbierać po tej tragedii. Pewnego dnia na kawiarnię napada zdesperowany sprawca i rabuje utarg. Zabiera też ulubione kolczyki Hani… Klika dni później złodziej próbuje wrzucić skradzione rzeczy do skrzynki na listy w domu dziewczyny. Wyrzuty sumienia nie pozwalają mu zatrzymać łupu. I tak zaczyna się ich wspólna historia… Jesteście ciekawi co się wydarzy? Będzie się działo! Dawno nie czytałam tak fajnie napisanej książki, zachwyciłam się nią. Lektura porusza wielkiego kalibru życiowe problemy – osierocenie, chorobę, śmierć dziecka w wyniku choroby… Autorka umiejętnie zaszyła je w historii dwójki młodych ludzi i pozwoliła im odgrywać swoje role. Najlepiej jak umieją. Nie brakowało łez, smutku, żalu, ale też miłości, uśmiechu, szczęścia… Wszystko to splotło się w odpowiednich proporcjach w całość. A efekt możecie sami ocenić. Na uwagę zasługuje naprawdę ciekawa kreacja młodych, nieszablonowych bohaterów. Te postaci są wiarygodne – wzbudzają we mnie zaufanie i żywię do nich ogromną sympatię. Na każdym kroku bardzo im kibicowałam! Bardzo się cieszę, że w moje ręce wpadła „Jak oddech”! Tak lekko i miło, mimo poruszanych ciężkich tematów, mi się ją czytało. Tyle ciepła i emocji wniosła w moją codzienność, a końcowe sceny wywołały we mnie łzy wzruszenia. I to takie solidne. Dziękuję Autorce za tę wspaniałą przygodę!
kasialke11 - awatar kasialke11
ocenił na 9 1 rok temu
Święta w Port Moody Małgorzata Falkowska
Święta w Port Moody
Małgorzata Falkowska Ewelina Nawara
[ współpraca reklamowa ] Muszę przyznać, że ten duet jest niezawodny, jeśli chodzi o lekkie historie na jeden raz. "Święta w Port Moody" posiadały swoje minusy, a początkowo było mi trochę trudno połapać się w postaciach, ale jednocześnie była to dobra historia na te zimowe wieczoru. Miejscami odczuwałam lekkie zażenowania i przewracałam oczami albo robiłam face palma, ale to jedynie czasem. Najważniejszy dla mnie był fakt, że się wciągnęłam, dzięki czemu książka minęła mi niezwykle szybko. Każda postać miała w sobie coś wyjątkowo, co ją wyróżniało, sprawiało, że różniła się od pozostałych, a do zdarza się rzadko, przynajmniej w pozycjach, po które sięgałam w ostatnim czasie. Na pewno na plus wyszła tej historii choroba dziadka głównej bohaterki. Nie spotkałam się jeszcze w żadnej pozycji z nią, zwłaszcza w romansach, a to wielka szkoda. Dziękuję pani Ewelinie i Małgorzacie za to, że postanowiły o niej wspomnieć! Może i miejscami "Święta w Port Moody" były przewidywalne, coś szło za proste, ale w końcu to świąteczna historia, więc trzeba jej to wybaczyć, nawet jeśli właśnie atmosfery świąt trochę mi zabrakło. Tylko wiecie ja tej atmosfery nie czuję nawet w prawdziwym życiu, więc trudno byłoby mi ją poczuć w książce. Jeśli, więc szukacie świątecznego romansu z nutką pikanterii to myślę, że ta pozycja idealnie się nada.
Sarcastic Books - awatar Sarcastic Books
ocenił na 6 1 rok temu
Promyczek na święta Klaudia Bianek
Promyczek na święta
Klaudia Bianek
Książka opowiada historię kilku bohaterów, których losy splatają się w okresie świąt Bożego Narodzenia w gospodarstwie agroturystycznym „Zielony Zakątek”. Prowadzą je Bożena i Leon Trocowie, starsze małżeństwo o dobrych sercach, które stara się stworzyć ciepłą, rodzinną atmosferę dla swoich gości i pracowników. Mimo życzliwości i troski o innych zmagają się z własnymi problemami, tęsknotą za córką i obawami o przyszłość. Ich postacie pokazują, jak ważna jest bliskość i wsparcie, szczególnie w świątecznym czasie. W gospodarstwie pracują także młodsi bohaterowie: Hania, Kajetan i Marcelina, którzy znają się jeszcze ze szkoły. Hania i Kajetan mierzą się z niewypowiedzianymi uczuciami i emocjami z przeszłości, które utrudniają im stworzenie szczerej relacji. Marcelina natomiast wyróżnia się wrażliwością i empatią. Opieka nad porzuconymi kotkami staje się dla niej symbolem odpowiedzialności i nadziei. Autorka pokazuje ich codzienne problemy, rozmowy i drobne gesty, dzięki którym bohaterowie stopniowo się zmieniają i odnajdują swoje miejsce. Styl Klaudii Bianek jest lekki, spokojny i bardzo przystępny, dzięki czemu książkę czyta się szybko i bez trudności. Autorka skupia się przede wszystkim na emocjach bohaterów, ich codziennych problemach oraz relacjach międzyludzkich, a nie na dynamicznej akcji. Ważną rolę odgrywa także świąteczny klimat, opisy zimy, przygotowań do Bożego Narodzenia i wspólnych chwil budują ciepłą, przytulną atmosferę. „Promyczek na święta” porusza tematy takie jak samotność, miłość, odpowiedzialność i potrzeba bliskości, pokazując, że nawet drobne gesty i rozmowy mogą przynieść nadzieję i zmienić czyjeś życie. Jest to książka niosąca pozytywne przesłanie, idealna na zimowy czas i dla czytelników, którzy szukają spokojnej, wzruszającej historii z życiowym morałem. Okładka nawiązuje właściwie do jednej z bohaterek ale pasuje do książki. Osobiście bardzo mi się podobała i wciągnęła mnie niesamowicie. Bardzo kibicowałam bohaterom by odnaleźli na święta to czego im brakuje.
Zaczytanaola90 - awatar Zaczytanaola90
ocenił na 10 2 miesiące temu
Zakochane święta Aleksandra Możejko
Zakochane święta
Aleksandra Możejko Ewa Maciejczuk Justyna Nowak-Wysocka Alexandra Mroczkowska P.K. Farion K. Hellishdeer
Święta większość osób wprowadzają w przyjemny, klimatyczny nastrój, co sprawia okazję do wybaczenia komuś bliskiemu lub zawarciu nowych bliższych relacji. Niemniej osoby samotne lub skrzywdzone, jeżeli nie mają wspierającej rodziny, to w tym okresie popadają w przygnębienie oglądając szał radości i miłości gdziekolwiek tylko, by się znaleźli. W tym okresie warto zwolnić i spędzić go tak, jak sobie wymarzymy, niekoniecznie w sposób tradycyjny. „Cud” - Karolina Zielińska Cuda się zdarzają, choć niestety bardzo rzadko, niemniej nie należy tracić nadziei, bo być może to tylko kwestia czasu kiedy i w naszym życiu się on pojawi. Bohaterowie tej opowieści doświadczyli tego na własnej skórze w sferze miłosnej, co daje nadzieję na lepszą przyszłość wielu potencjalnym czytelnikom, a także zwraca uwagę na to, byśmy nie byli pesymistami, bo nigdy nie wiemy, co nas w życiu czeka i kogo jeszcze spotkamy. Przez pierwszą część akcji pojawia się napięcie i niepewność, co jeszcze bardziej przyciąga do dalszej lektury. Dodatkowo magiczna aura świąt wprowadza nas w przytulny klimat i jeszcze bardziej podkręca przeżycia bohaterów. „Asystentka na święta” - Aleksandra Możejko Zdarza się tak, że w życiu zaczyna nam się układać na wielu płaszczyznach i tego doświadczyła bohaterka poznając przystojnego mężczyznę i zyskując szansę na opiekę nad siostrzenicą. Kobieta zdecydowała się postawić wszystko na jedną kartę przyjmując ofertę od swego szefa i choć początkowo może to budzić pewne kontrowersje, to jednak uczucia występujące u obojga je niwelują. W życiu tak bywa, że musimy podejmować trudne decyzje obarczone dużym ryzykiem, zwłaszcza gdy potencjalne korzyści są na tyle duże, że nie mamy innego wyjścia. „Świąteczny cud” - Monika Sawicka Zaskakująca, dosyć krótka i namiętna opowieść, która na pewno rozbudzi zmysły, ale także pokazuje, że wcale nie musimy tych, czy innych świąt spędzać tradycyjnie z dalszą rodziną. Ważne abyśmy byli szczęśliwi wraz z najbliższymi, a sposób i miejsce na te dni zostają już do dyspozycji naszej wyobraźni. Trzeba pamiętać, że życie mamy jedno i warto z niego czerpać pełnymi garściami póki jeszcze mamy na to siłę, tak jak to uczynili bohaterowie. „Najgorsze czeka nas w przeszłości” - Agnieszka Kowalska-Bojar Człowiek potrafi chować urazy wiele lat, a narastające w nim poczucie niesprawiedliwości rodzi chęć zemsty. W wielu przypadkach do niej nie dojdzie lub stanie się to w granicach prawnych, jednakże bywa tak, iż dawny sprawca uniknie odpowiedzialności, a wtedy może być tak, że z ofiarą zamieni się miejscami. Nigdy nie wiadomo, co może zrodzić się w głowie osoby cierpiącej, dlatego też trzeba naprawiać swoje winy i pamiętać, że zemsta nigdy nie przyniesie ukojenia. To przesłanie odnajdziemy w tym thrillerowym opowiadaniu pełnym nienawiści. „Świąteczny galimatias” - Ewa Maciejczuk Dawne uczucia potrafią całkowicie nie wygasnąć i odpowiednie zdarzenie może je na nowo uaktywnić. Człowiek potrafi wiele wybaczyć dla ukochanej osoby, toteż jeżeli druga połówka zmieniła się i rozumie swoje błędy, to czasem warto dać danemu związkowi jeszcze jedną szansę. Musimy pamiętać o swoim szczęściu i podejmować decyzje zgodnie z naszym rozumem, ale też iść za głosem serca. Właśnie takie wyważone działanie zwiększa szansę na sukces. Bohaterom dodatkowo sprzyjał klimatyczny, świąteczny czas oraz odpychający charakter matki dziewczyny, dla której każda okazja na wyrwanie się z domu jest bardzo pożądana. „Nie zapomniałem” - Alexandra Mroczkowska Miłość do drugiego człowieka potrafi w nas trwać przez całe życie i żadne bolesne doświadczenia mogą jej nie zniszczyć. Każda rozłąka wprowadzi dane osoby w smutek, a życie stanie się szare i mdłe. Jeżeli w nas zrodzi się takie prawdziwe uczucie, to jesteśmy też wiele skłonni wybaczyć, Bohaterka tej opowieści doświadczyła właśnie tego wszystkiego i podczas lektury wewnętrznie trzymałem kciuki, aby jej los się do niej uśmiechnął zwłaszcza, iż spędzała święta wśród radosnej i szczęśliwej rodziny. „Szkolna opowieść wigilijna” - Dakota Arizona Kto się czubi ten się lubi – to powiedzenie zdecydowanie oddaje główny motyw tego młodzieżowego opowiadania, a to w wieku bohaterów jest dość często spotykane, tylko nie zawsze jest trwałe. Zanim sobie te prawdziwe uczucia uświadomili, musiało wydarzyć się wiele nieprzyjemnych sytuacji między nimi. Innym wątkiem jest zmaganie się dzieci z problemami występującymi wśród rodzin patologicznych. W tym przypadku mamy jasny obraz tego, że najczęściej święta w ogóle tu nie występują, a wszelka radość, którą pokrzywdzeni spotykają wokół jeszcze bardziej ich przygnębia, aczkolwiek nie jest powiedziane, że los się nigdy do nich nie uśmiechnie. „Viscum” - K. Hellishdeer W tej opowieści mamy zaprezentowany przypadek, który odmienił życie dwojga osób wzbudzając w nich wzajemne uczucia. W każdej chwili może w nas strzelić strzała amora, dlatego powinniśmy wiedzieć, że nigdy nie jest dla nas za późno, a tu wszystko zaczęło się w dość komiczny sposób, aczkolwiek bolesny i w zasadzie bohater został dosłownie strzelony, ale o tym przeczytacie sami. Natomiast dziewczyna zrozumiała, że jej życie nabrało barw, a tytułowa jemioła miała jej w pewien sposób pomóc (o co chodzi wiedzą ci, co wierzą w przesądy). „Merry Christmas Mr. Blood” - Justyna Nowak-Wysocka Zaskakujący romans mafijny, który porusza bardzo istotną kwestię, a mianowicie to, że warto próbować naprawić dane relacje, jeśli wewnątrz czujemy, iż uczucia do danej osoby nie wygasły. Zdarza się, że pod wpływem, jakichś wydarzeń popełnimy błąd, powiemy za dużo lub przestaniemy się odzywać, a często przyczyniają się do tego błahostki, które po wygaśnięciu pozostawiają poczucie winy, wstyd i żal, że szczęście może już nie wrócić. W tym przypadku bohater wykorzystał święta i zdecydował się za pomocą ich zaryzykować i zawalczyć o swą rodzinę. (Nie)zapomniane święta – P.K. Farion Mamy tu romans w połączeniu można powiedzieć z thrillerem, bo jednak zakończenie mało, że jest zaskakujące, to wprawia czytelnika w dreszczyk i pewien niepokój. Wydawałoby się, że święta Bożego Narodzenia przyniosą ulgę dziewczynie, a tymczasem jednak bieg wydarzeń będzie inny. Ta opowieść z jednej strony daje nadzieję na to, że wysiłek, który wkładamy w budowaniu szczęścia może nie pójść na marne, a z drugiej strony daje znak, że czasem rzeczywistość, którą w dany sposób odbieramy niekoniecznie taka musi być, jak się nam wydaje. „Święta z fanem” - A.M. Fluffy Bohaterka tej opowieści podczas świąt zyskała nowego partnera, który dał jej szansę na szczęśliwe życie. Bywa tak, że nie spodziewamy się, iż jeszcze kiedykolwiek miłość zagości w naszych sercach, aż tu nagle się pojawia i zmienia nasz codzienny świat. Powinniśmy myśleć pozytywnie, a nie rozpamiętywać bolesną przeszłość, bo tylko uśmiech na twarzy może przyciągnąć kogoś kto się w nas zakocha. Czasem warto zaryzykować, gdyż nie warto na starość żałować zaprzepaszczonych szans. Podsumowanie Książkę czytało mi się z zainteresowaniem, aczkolwiek było kilka przypadków, które niekoniecznie pasowały do jej tematyki, opisu i okładki, które sugerują nam klimatyczne, świąteczne opowiadania w różnych gatunkach. Zbiór tych opowieści powstał w celu wsparcia Fundacji Rak'n'Roll, co jest dużym plusem dobrze świadczącym o autorkach oraz wydawcy. W tym wypadku trudno mi wyróżnić najlepsze historie, gdyż większość jest na swój sposób wciągająca, a przy tym pobudzały we mnie nastrój świąteczny. Czytelnik sięgając po tę pozycję musi być przygotowany na mocniejsze sceny, które niekoniecznie przypadną wszystkim do gustu. Okładka pasuje do gatunku, przykuwa wzrok potencjalnego odbiorcy i zdecydowanie spodoba się osobom lubiącym grafiki rysunkowe. W związku z tym, że książki nie ma już na rynku gorąco polecam pozostałą twórczość tych autorek, a jeżeli uda wam się dostać tę antologię na rynku wtórnym to warto po nią sięgnąć, jeżeli chcecie przenieść się w świąteczny i emocjonujący czas świąt Bożego Narodzenia, a warto to robić bez względu na porę roku, która wdanej chwili trwa.
Grzechuczyta - awatar Grzechuczyta
oceniła na 9 1 rok temu
Nasza melodia Anna Dąbrowska
Nasza melodia
Anna Dąbrowska
Proste i trafiające do serca. Właśnie takie są książki pani Ani Dąbrowskiej. Nie da się ich nie polubić, możne je jedynie pokochać. Cudowna muzyka o której czytamy w całej serii wręcz wylewa się z jej stron ukazując nam ją w jak najlepszym wydaniu. Taki prawdziwy bieg po marzenia, gdzie na końcu czeka nas tylko radość i spełnienie. W tym już ostatnim czwartym tomie przeczytamy o historii dwojga ludzi z czego on bywa nerwowy już od samego patrzenia w jej kierunku. Jest dla niego jak woda dla kota, jakby oba magnesy były dodatnie i wzajemnie się odpychały. Jednak ona zerka na niego jak wpatrzona w obrazek. Jest jak chleb dla żebrającego pozostawiony po drugiej stronie szyby. Kocha go, lecz bez wzajemności. Pragnie, lecz w ukryciu, gdyż wie, że na niego nie zasługuje. Dzieli ich wiele, choć gdyby bliżej się sobie przyjrzeli, te same spawy powinny ich łączyć. Choćby gra na pianinie, którą oboje uwielbiają. Jednak raz wypowiedziane słowa potrafią zranić dogłębnie. Surowo przez niego osądzona oddaje się swojej największej pasji. Chce pokazać, że potrafi być doskonała, choćby on tego nie docenił. Lata mijają i kiedy ich drogi się krzyżują on jest już sławnym członkiem zespołu, a ona nauczycielką w szkole muzycznej. To wtedy właśnie dochodzi między nimi do wybuchu wulkanu, miłości ostrej jak brzytwa i krwawej, gdyż przeszłość nagle powraca, a wraz z nią łzy. Czy zatem możliwe jest, by tak mała i wielka rzecz zarazem mogła ich poróżnić? Autorka porusza tutaj kwestię samotności. Nie ważne jak wiele osób jest wokół nas, tylko towarzystwo tej drugiej połówki może sprawić, że samotność odejdzie w niebyt. Niekiedy człowiek robi coś bezmyślnie, na pokaz i później bardzo przez to cierpi. Tak postępowała Rita, kiedy ukrywała przed nim swoje uczucia. Jednak z uwagi na treść wydaje mi się, że tutaj oboje musieli do tej miłości dojrzeć. Tak pięknie jest to wszystko ukazane. W tej serii można się zatracić na całego i przypomnieć swoje pierwsze zauroczenia. Ja się przy niej czułam młodsza o całe dwadzieścia lat!
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na 10 3 lata temu
Sen na pogodne dni Anna H. Niemczynow
Sen na pogodne dni
Anna H. Niemczynow
Autorkę Niemczynow nie zbyt dobrze znam pomimo polecania jej przez wielu moich znajomych. Jakoś tak zawsze się składało, że na mojej drodze było mnóstwo innych książek, które kusiły żeby je przeczytać. Tym razem akurat dostałam książkę od znajomej i przez to, że ścigał ją termin oddania do biblioteki więc musiałam szybko ją zwrócić, od razu zabrałam się za czytanie. Historia trojga głównych bohaterów. Dwójka z nich mieszka w Niemczech, jedna w Stanach Zjednoczonych. Najbardziej zaintrygowała mnie historia Pana Helmuta i jego chorej żony. Już od pierwszych stron serce ściskało jak autorka opisywała trud opieki nad ukochaną osobą. Miłość, którą Helmut darzył żonę miałam wrażenie, że chyba się nie zdarza. Pomimo trudności, które napotykał na swojej drodze, obelgi, które wysłuchiwał od ukochanej, osoby, ciosy, które przyjmował nie spowodowały u niego nawet chwili złości, momentu aby krzyknął na miłość swojego życia. Odnosiłam wrażenie, że jest to niemożliwe aby tak mocno kochać, a jednak...Bohater robił wszystko aby wypełnić słowa przysięgi. Przyszedł jednak czas, że musiał przyznać przed sobą i przed żoną, że nie ma już siły i nie potrafi zająć się nią tak jak zrobią to specjaliści. Moment ten był okropny, łamiący serce i ściskający za gardło. Czułam jak do oczu napływają mi łzy, czułam ból Helmuta gdy zdecydował się oddać żonę do ośrodka. I tu pojawiają się kolejni bohaterowie - Martin i Liza. Każde po przejściach, każde ze złamanym sercem i próbujące odnaleźć swoje miejsce na ziemi. Jak się okazuje oprócz złamanych serc, bohaterów łączy coś więcej - historia i miłość do ojczyzny. Mimo, że mieszkają w Niemczech oraz Stanach Zjednoczonych, to mają korzenie polskie i nie zapominają o tym albo inaczej- to przeszłość z Polski nie pozwala im zapomnieć o Polsce. Są z jednej strony szczęśliwi, że żyją w krajach marzeń jak to się mówiło o nich w latach osiemdziesiątych i wcześniej. Z drugiej strony tak strasznie tęsknią za tym co zostawili, czego musieli się wyrzec. Czy to im się opłaciło i czy rzeczywiście są szczęśliwi w swoim nowym życiu? Książka zachwyca pod każdym względem. Chwyta za serce, wzbudza mnóstwo emocji- niestety według mnie tych smutnych, nostalgicznych. Przez kilkadziesiąt stron bardzo często miałam łzy w oczach i czułam jak ściska mi się gardło. Te opisy opieki Helmuta nad żoną, wiele przykrych sytuacji i córka ciągle naciskająca żeby oddać mamę do ośrodka - bardzo smutne fragmenty. Mimo oddania jej - Helmut do końca był z nią i na każdym kroku pokazywał jej swoją miłość. Martin oszukany brutalnie przez żonę i obarczony każdym jej niepowodzeniem - zniszczony emocjonalnie. Liza uciekająca do Polski aby znaleźć swoje miejsce po rozwodzie. Każda z tych historii smutna i poruszająca. Pokazująca jak wiele człowiek jest w stanie udźwignąć aby w końcu znaleźć to swoje wymarzone szczęście i miejsce na ziemi. Autorka w piękny sposób pokazała, że wyjazd do obcego kraju aby polepszyć sobie życie i osiągnąć coś więcej niż tylko przeciętny standard życia to nie zawsze równa się dobre życie. Czasami możemy stracić dużo więcej niż gdybyśmy zostali w ojczyźnie i postawili na życie z bliskimi niż życie w luksusie. Powieść bardzo wzruszająca, poruszająca wiele czułych punktów, pokazująca jak mocno można kochać i jak mocno można nienawidzieć. Opis, który znajduje się z tyłu okładki nawet w 10% nie oddaje tego, co czytelnika czeka w środku książki. Jest bardzo lakoniczny i sprawiający wrażenie, że będzie to miła obyczajówka na letnie dni- nic bardziej mylnego. Trzeba się nastawić na bombę emocjonalną od której nie będzie można się oderwać a gdy już się ją skończy to poczuje się wyczerpanie emocjonalne, jednocześnie radość z lektury i zadumę nad tym co tak naprawdę liczy się w życiu. Polecam gorąco !!!!
Wiolek - awatar Wiolek
ocenił na 9 11 miesięcy temu

Cytaty z książki Dziewczyna ze skrzydłem anioła

Więcej
Kaja Kowalewska Dziewczyna ze skrzydłem anioła Zobacz więcej
Kaja Kowalewska Dziewczyna ze skrzydłem anioła Zobacz więcej
Kaja Kowalewska Dziewczyna ze skrzydłem anioła Zobacz więcej
Więcej