Zbrodnie bez ciał

Okładka książki Zbrodnie bez ciał autora Diana Brzezińska, Andrzej Gawliński, 9788381351119
Okładka książki Zbrodnie bez ciał
Diana BrzezińskaAndrzej Gawliński Wydawnictwo: Otwarte reportaż
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2021-08-09
Data 1. wyd. pol.:
2021-08-09
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381351119
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zbrodnie bez ciał w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zbrodnie bez ciał



książek na półce przeczytane 777 napisanych opinii 373

Oceny książki Zbrodnie bez ciał

Średnia ocen
6,7 / 10
629 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zbrodnie bez ciał

avatar
60
21

Na półkach: ,

Książka mogłaby być ciekawa, ale jest strasznie nudna... na pewno nie do słuchania w "międzyczasie", trzeba się mocno skupić na faktach, osobach i datach.

Książka mogłaby być ciekawa, ale jest strasznie nudna... na pewno nie do słuchania w "międzyczasie", trzeba się mocno skupić na faktach, osobach i datach.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
96
10

Na półkach:

Chciałam dać więcej, ale słowa pani Brzezińskiej na końcu książki. Zgadzam się z wcześniejszą opinią tutaj. WSTYD ZABAWA ??? Pani Brzezińska to panią dyskwalifikuje jako autorkę

Chciałam dać więcej, ale słowa pani Brzezińskiej na końcu książki. Zgadzam się z wcześniejszą opinią tutaj. WSTYD ZABAWA ??? Pani Brzezińska to panią dyskwalifikuje jako autorkę

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1822
968

Na półkach: , ,

Książka próbuje na pięciu przykładach pokazać, jak wygląda proces poszlakowy, w którym nie ma kluczowego dowodu zbrodni, czyli ciała. Pięć spraw, z czego cztery dotyczą znęcania się i zabójstwa żony przez męża, a jedna to seria morderstw.

Powiedziałabym, że to przykłady „bezpieczne”, bo każda zakończyła się prawomocnym wyrokiem, a w jednej nawet po latach odnaleziono ciało. Wszystkie sprawy pochodzą z naszego polskiego podwórka, brakuje jednak przypadków szerzej znanych.

Polemizowałabym, czy nie lepiej byłoby wyrzucić jedną z opisanych spraw i w jej miejsce wprowadzić coś mniej tendencyjnego, jak na przykład sprawę Ziętary. Tyle że w tej sprawie nikt jeszcze nie został skazany, więc nie pasowałoby to autorom do przyjętej koncepcji. Gdyby pojawiła się np. sprawa Jarosława Ziętary, narracja musiałaby dopuścić niedopowiedzenie, bezsilność państwa, brak skazanych. A to zupełnie inna dynamika książki. Mniej „case study”, więcej ciemnej mgły.

Czyta się to jak jeden długi artykuł. Przypisów jak na lekarstwo, a dodatkowo brakuje źródeł czy spisu wyroków, z którymi autorzy – jak twierdzą – się zapoznawali. W prowadzeniu historii panuje pewien rozgardiasz: chwilami pomijane są niektóre szczegóły, by później do nich wrócić. Nie wiem, czy to zabieg celowy, związany z animizacją, czy po prostu niechlujstwo. Brak warsztatu źródłowego bywa szczególnie irytujący w książce, która powołuje się na akta i wyroki. Jeśli ktoś mówi „zapoznaliśmy się z materiałami”, czytelnik ma prawo zapytać: którymi dokładnie?

Wstęp, który ma zapoznać laika ze sprawami kryminalnymi, prowadzeniem śledztwa oraz specyfiką procesu poszlakowego, bywa momentami zbyt zawiły, a niektóre informacje są pomijane, by pojawić się dopiero w środku książki lub pod jej koniec. Teoretycznie w posłowiu autorka deklaruje, że nie ocenia i nie wtrąca swoich uwag (poza krótkimi podsumowaniami rozdziałów),jednak pojawia się sporo niecelnych pytań i pytań sugerujących, które naprowadzają czytelnika na określoną interpretację.

Aha, i jeszcze najważniejsze - Ogólnie to najbardziej zbulwersowały mnie podziękowania, gdzie pani Brzezińska napisała, cytuję: (...) Andrzeju. Naprawdę bawiłam się z Tobą świetnie, pracując nad tą książką... (...) za wzorową współpracę, wspaniałą zabawę, wymarzoną (...)" Bawić to się kurwa można na placu zabaw, a nie przy redagowaniu spraw o morderstwo. Po prostu mnie strasznie tym baba zgorszyła. Aż se kurde fotkę zrobiłam, no normlanie wołam i krzyczę NIE.

Autorka pewnie mówiła o procesie współpracy, ale czytelnik czyta to w kontekście ofiar. I wtedy to zdanie zmienia ciężar.

Książka próbuje na pięciu przykładach pokazać, jak wygląda proces poszlakowy, w którym nie ma kluczowego dowodu zbrodni, czyli ciała. Pięć spraw, z czego cztery dotyczą znęcania się i zabójstwa żony przez męża, a jedna to seria morderstw.

Powiedziałabym, że to przykłady „bezpieczne”, bo każda zakończyła się prawomocnym wyrokiem, a w jednej nawet po latach odnaleziono...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1223 użytkowników ma tytuł Zbrodnie bez ciał na półkach głównych
  • 734
  • 474
  • 15
227 użytkowników ma tytuł Zbrodnie bez ciał na półkach dodatkowych
  • 72
  • 44
  • 27
  • 24
  • 23
  • 22
  • 15

Inne książki autora

Andrzej Gawliński
Andrzej Gawliński
Doktor nauk prawnych, kryminalistyk i suicydolog. Dyrektor Centrum Kryminalistyki i Medycyny Sądowej. Adiunkt w Katedrze Kryminologii i Kryminalistyki na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Członek m.in. Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego, Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego, Autor kilkunastu publikacji naukowych z zakresu kryminalistyki, medycyny sądowej i prawa. Specjalizuje się w samobójstwach oraz kryminalistycznej i sądowo-lekarskiej rekonstrukcji zdarzenia.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ted Bundy. Bestia obok mnie. Historia znajomości z najsłynniejszym mordercą świata Ann Rule
Ted Bundy. Bestia obok mnie. Historia znajomości z najsłynniejszym mordercą świata
Ann Rule
Kiedy sięgam po kolejną pozycję o serial killer, zwykle spodziewam się kolejnej sensacyjnej opowieści pełnej krwawych szczegółów i spekulacji. „Ted Bundy: Bestia obok mnie” (oryg. „The Stranger Beside Me” Ann Rule) to jednak coś zupełnie innego – to absolutnie wyjątkowa, głęboko osobista i przejmująca powieść, która wyróżnia się na tle wszystkich innych książek o najsłynniejszym seryjnym mordercy w historii. To, co czyni tę książkę tak wyjątkową, to fakt, że napisała ją kobieta, która naprawdę znała Teda Bundy’ego osobiście – i to nie jako odległą postać z mediów, ale jako kolegę z pracy. Ann Rule pracowała razem z Tedem w pogotowiu kryzysowym (Seattle Crisis Clinic) na nocnych zmianach w latach 1971–1972. Rozmawiali godzinami, pili kawę, dzielili się historiami i… lubili się nawzajem. Rule opisuje go jako uprzejmego, inteligentnego, charyzmatycznego młodego człowieka, który wydawał się szczerze przejmować losem ludzi dzwoniących po pomoc. Ta znajomość nadaje całej książce niewiarygodną autentyczność i emocjonalną głębię – autorka nie pisze o potworze z drugiej ręki, tylko o człowieku, którego uważała za przyjaciela. Największą siłą „Bestii obok mnie” jest sposób, w jaki Ann Rule splata dwie równoległe narracje: swoją osobistą relację z Tedem oraz obiektywne, drobiazgowe przedstawienie przebiegu śledztwa i procesów sądowych. Z jednej strony widzimy Bundy’ego takim, jakim znała go Rule – pomocnego wolontariusza, studenta prawa, przystojnego faceta, który podwoził ją czasem do domu. Z drugiej – stopniowo odkrywamy przerażającą prawdę: jak policja łączyła kolejne zaginięcia pięknych młodych kobiet, jak Bundy manipulował systemem, uciekał z aresztu (dwukrotnie!),a w końcu stanął przed sądem w sprawie, która wstrząsnęła całą Ameryką.
wujaniek - awatar wujaniek
ocenił na817 dni temu

Cytaty z książki Zbrodnie bez ciał

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zbrodnie bez ciał