rozwińzwiń

Obsesja. Wyprawa autora „Mindhuntera” w świat drapieżców seksualnych

Okładka książki Obsesja. Wyprawa autora „Mindhuntera” w świat drapieżców seksualnych autora John E. Douglas, Mark Olshaker, 9788324073023
Okładka książki Obsesja. Wyprawa autora „Mindhuntera” w świat drapieżców seksualnych
John E. DouglasMark Olshaker Wydawnictwo: Znak Literanova reportaż
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2021-08-09
Data 1. wyd. pol.:
2021-08-09
Data 1. wydania:
2010-08-01
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324073023
Tłumacz:
Jacek Konieczny
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Obsesja. Wyprawa autora „Mindhuntera” w świat drapieżców seksualnych w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Obsesja. Wyprawa autora „Mindhuntera” w świat drapieżców seksualnych

Średnia ocen
7,1 / 10
132 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Obsesja. Wyprawa autora „Mindhuntera” w świat drapieżców seksualnych

avatar
642
309

Na półkach: , ,

Książka wcale nie jest wtórna, jak zarzucają jej niektórzy czytelnicy. Jeżeli pojawiają się w niej postaci takie jak Ed Kemper to tylko w kontekście nieodwracalnego wpływu, jakie miały na psychikę autora. Uważam, że "Obsesja" jest bardzo oryginalna i potrzebna. Rozdział poświęcony Stalkingowi zrobił na mnie kolosalne wrażenie, ponieważ nigdy nie miałam do czynienia z tak rozległym opracowaniem problemu. Zdecydowanie polecam lekturę.

Książka wcale nie jest wtórna, jak zarzucają jej niektórzy czytelnicy. Jeżeli pojawiają się w niej postaci takie jak Ed Kemper to tylko w kontekście nieodwracalnego wpływu, jakie miały na psychikę autora. Uważam, że "Obsesja" jest bardzo oryginalna i potrzebna. Rozdział poświęcony Stalkingowi zrobił na mnie kolosalne wrażenie, ponieważ nigdy nie miałam do czynienia z tak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1310
469

Na półkach: ,

Książka podejmuje głównie tematy związane z tworzeniem umysłu przestępcy i w jaki sposób dorasta do Swoich obsesji. Dotychczas przedstawiała bardziej szczegółowo historie związane ze śledztwami i seryjnymi mordercami. Autor przedstawił opis organizacji i przyczyn powstania zajmujących się ofiarami i zaostrzaniem przepisów. Przedstawił również historię trzech seryjnych morderców.
Nie odpowiada mi w tej książce, że autor bardzo często przedstawia Swoje zdanie na temat zjawisk. Bardzo słuszne zdanie jednak bardziej obiektywna treść byłaby korzystniejsza w odbiorze dla czytelnika.

Książka podejmuje głównie tematy związane z tworzeniem umysłu przestępcy i w jaki sposób dorasta do Swoich obsesji. Dotychczas przedstawiała bardziej szczegółowo historie związane ze śledztwami i seryjnymi mordercami. Autor przedstawił opis organizacji i przyczyn powstania zajmujących się ofiarami i zaostrzaniem przepisów. Przedstawił również historię trzech seryjnych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
664
660

Na półkach:

W środowisku psychologów sądowych, profilerów pracujących dla FBI czy specjalistów o podobnych umiejętnościach, ale pracujących w innych krajach dla innych agencji czy instytucji rządowych; pośród biegłych psychiatrów i w wielu przypadkach gremium nauk sądowych krążą opinie - dzielące specjalistów na strony to akceptujące i nie - że nie istnieje coś takiego jak ,,urodzony psychopata", ,,urodzony morderca / socjopata", czy ,,urodzony anty-empata gwałciciel". Można by tak wymieniać, lecz problem sprowadza się do tego, iż to częściowo nasze wychowanie: relacje społeczne i więzi rodzinne, na równi z czynnikami biologicznymi (budowa ośrodkowego układu nerwowego, uszkodzenia mechaniczne mózgu, choroby układu nerwowego itp.),wpływają na to, czy my jako nastolatkowie i dorośli ludzie będziemy łatwo ,,współodczuwać", angażować się emocjonalnie i być częścią istotnych dla dwóch stron intymnych relacji z innymi osobami, w tym najważniejsze: z naszymi bliskimi? Czy z drugiej strony, staniemy się niczym ta nieodgadniona, niedostępna dla nikogo ,,ludzka niewiadoma", która to nieważne, że ma ona wokół siebie najbliższych jej jestestwu bliskich, gdyż i tak traktuje ich jako swego rodzaju ,,dodatek” tudzież pustak tworzący tylko i wyłącznie zwykły, fizyczny mur do własnej najważniejszej egzystencji, lub też jako co najwyżej ciekawostkę i zwykłe przyzwyczajenie do czyjejś obecności w stylu ,,bo ktoś koło nas jednak żyje, więc niech tak będzie".

Wśród takich kuriozów, wypaczonych indywiduów, których wcale tak mało wśród ogółu globalnej społeczności nie ma, wśród psychicznych odmieńców i dewiantów ,,żyjących pośród nas i wśród nas” - jednostek o skażonych, spaczonych osobowościach, z nagiętą do granic akceptacji moralnością i płynnością emocjonalną - swe niechlubne, ale, o boski majestacie, jednak, miejsce zajmują socjopatyczni i psychopatyczni ,,wyjadacze", stanowiący częściowo trzon cywilizacji, w której trwamy i żyjemy, z czym - stety czy niestety - trzeba się pogodzić. Ten nieodgadniony, wyniszczający i rujnujący nasze życie do cna element to swego rodzaju ,,niedoprawiona zupa" lub puzzle bez brakujących elementów, na które to składają się: seksualni drapieżcy, gwałciciele, stalkerzy, seryjni mordercy i cała reszta przestępców. Najbardziej i tak wyróżniają się w ich gronie seryjni seksualni mordercy, którzy płynnie niczym kameleon, początkowo bez żadnych oznak ich czynnościowej destrukcji, wtapiają się w społeczno-polityczne tło, stając się jego zwykłym elementem, ot Kowalskim jednym z milionów mu podobnych. To na tej gamie ,,elementów ludzkich" w głównej mierze w swej kolejnej publikacji reportażowo-śledczo-kryminalnej z elementami ,,cegiełek informacyjnych” z dziedziny szerokich gałęzi nauk medycyny sądowej i kryminalistyki, w trzeciej już książce z cyklu Mindhunter, skupiają się John Douglas i Mark Olshaker – słynni na całym świecie w środowisku zainteresowanych tą niełatwą tematyką osób oraz pośród ekspertów psychokryminologicznych, śledczy, profilerzy i specjaliści od dewiacyjnych zachowań oraz działań ludzi.

Panowie John i Mark znani są z tego, że stanowią trzon FBI oraz część amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości – rozwiązują dla tych instytucji, głównie z nimi współpracując, multum spraw kryminalnych i przypadków powiązanych z innymi tego typu śledztwami i przypadkami ,,sprzed lat”: na terenie USA, a także pośród innych krajów, którym to nieraz się przysłużyli. Ta dwójka zawsze gdy chodzi o ludzkie życie i godność, także o dobro własnego kraju, za wszelką cenę próbuje powstrzymać seksualnych obsesyjnych drapieżców, gwałcicieli, naciągaczy i prześladowców, choćby miało skończyć się to na różny sposób, z rozmaitymi dla nich konsekwencjami – bo chodzi nie tylko o to aby takich przestępców i morderców ,,wsadzić do więzienia”, ale również o to, aby oddzielić takowego zwyrodniałego człowieka od społeczeństwa, choćby miało to być częścią ich własnego ja, stając się nawet tą ,,obsesją przeciwko obsesji" psychopatów i socjopatów, na których polują. Oko za oko, ząb za ząb, uzupełniające się nawzajem Nemezis. Dlatego też nie bez powodu kolejna przez nich wydana publikacja - w tym cyklu właśnie - nosi tytuł "Obsesja", a to czy będzie to ostatni tom Mindhuntera, na razie nic o tym nie wiadomo. Jeśli jednak na tej książce wszystko miałoby się zakończyć, to właśnie "Obsesja" zdaje się być przedłużeniem poprzednich części cyklu, a nawet jego suplementem. Ze strony osobistej, sądzę, ów tom jest swego rodzaju spowiedzią, w której ujawniają się niektóre aspekty z życia prywatnego Douglasa i Olshakera: praca ta ma w sobie coś z intymności emocjonalnej tych specjalistów - intymności naruszonej przez tak stresującą i wyniszczającą stronę duchową, pracę, której bardzo odpowiedzialnie i z pasją się podjęli. Można więc potraktować "Obsesję" w charakterze uzupełniającego i zwieńczającego wiedzę Uniwersum Mindhuntera, dodatku, i to bardzo atrakcyjnego, mocnego, ,,krwawiącego emocjonalnie” dodatku.

Jak nadmieniłem we wstępie do recenzji tudzież opinii wobec "Obsesji" Douglasa i Olshakera, my przeciętniacy, możemy nie zdawać sobie z tego sprawy, że seryjni mordercy, notoryczni gwałciciele i inni źli ,,do szpiku szpików kości" prześladowcy, zabijają, niszczą i sieją zło w konkretnym dla siebie celu, np.: dla sprawowania absolutnej kontroli nad ofiarą, poniżenia jej, wyładowania swej frustracji i gniewu. Mało tego, możemy nie mieć ,,klasycznego zielonego pojęcia!”, że to pośród nich najgorszym typem zwyrodnialca jest przestępca seksualny: seryjny zabójca, gwałciciel, naśladowca, który istnieje od setek, jak nie więcej, lat, jednak do czasu rewolucji w technikach przekazu informacji i kultury masowej, nikt na aktywności takowych dewiantów i sprawców seksualnych nie zwracał zbytniej uwagi. W dzisiejszym, coraz prężniej rozwijającym się świecie, gdzie takiemu przestępcy powinno być trudniej zaistnieć (błyskawiczna wymiana danych, fora społecznościowe, wszechobecny Internet, czy w końcu monitoring powinny uniemożliwić mu skryte i skuteczne działanie),szacuje się, że co roku w każdym kraju na świecie, ktoś taki się pojawia i daje o sobie znać, wtłaczając swe rakotwórcze jestestwo do społeczeństwa, czego skutki są katastrofalne, a na podjęcie niektórych wobec nich działań często jest za późno. Z takim problemem, po raz kolejny zresztą (wciąż literacko, stylistycznie z domieszką budowanej napięciowo i atmosferą fabuły) musieli zmierzyć się słynni John E. Douglas oraz Mark Olshaker. I co istotne, w tej pozycji akurat... wyszło im to całkiem nieźle.

Psychopatia i socjopatia w przypadku seksualnych odmieńców i dewiantów jest niczym osobowość plus opalenizna. Niekiedy przynosi wymierne korzyści, jednak, cóż, najlepiej w umiarkowanym wydaniu – choć ten typ przestępcy akurat rzadko cokolwiek dobrego robi dla siebie, tym bardziej dla społeczeństwa. Autorzy "Obsesji" wchodzą w tok dyskusyjny, co sądzę jest raczej pośrednie, w taki sposób, który oddziałuje bezpośrednio na sferę emocjonalną czytelnika (w całym cyklu „Mindhunter” ta pozycja jest najbardziej praktyczna – jest tu mniej książkowych informacji na rzecz swego rodzaju ,,poradnika”, który ma do świadomości odbiorcy ,,to coś” wnieść – głównie to jak należy zabezpieczać się przed mordercami, prześladowcami, gwałcicielami),który nieświadom tego, jest prowadzony ku zanalizowaniu i wyciągnięciu z publikacji, którą ma przed sobą wnioski: jak wykorzystać pozyskaną wiedzę w swoim prywatnym życiu. Mimo nieodaprtego, bardzo dziwnego wrażenia, które pozostało przy mnie długo po przeczytaniu "Obsesji": że duża większość zawartości, która się niniejszym zmieściła mogła być zdecydowanie skrócona i dołączona do wcześniejszych tomów z cyklu, np. do "Mindhunter", "Mindhunter: Podróż w Ciemność", książka Douglasa i Olshakera pozostawia po sobie całkiem sporo zagwozdek i teorii, które każdy z nas, kto uważnie czytał tę pozycję: akapit w akapit, zdanie w zdanie w odpowiednim ,,namaszczeniu” klimatem, w odpowiednim tempie, powinien próbować wyjaśnić i skłonić sam siebie do poszukiwania szerszych źródeł informacji w dziedzinie kryminologii, medycyny sądowej, czy tego, czego "Obsesja" dotyczy: profilowania behawioralnego.

Ci dwaj Panowie za oceanem to guru w sprawach ,,badania umysłów morderców i dewiantów różnej maści”. Mimo pewnego niedosytu (no właśnie, czy ta książka nie powstała jednak dla popularyzacji i zarobku?),który wbił mi szpilę tak mocno, że mógłbym o tym mankamencie rozprawiać dość długo, pięknie i szczerze, Douglas i Olshaker jako specjaliści w swej dziedzinie ,,rozprawili się” z wieloma typami przestępstw, psychopatii, a także co istotne, ze sposobem reagowania władz, rządu, organów ścigania w USA, kraju będącego w sferze dominacji w wielu dziedzinach życia na świecie, na tego negatywne zjawiska społeczne i podłe ludzkie zachowania. Doszli do wniosku, że mimo postępu w naukach psychologicznych, czy bardzo ważnej psychiatrii, kryminologii, samej technologii, która jest w tych dziedzinach przydatna, wciąż wszystkiego nie wiemy, i długo ów stan rzeczy będzie się utrzymywał... o psychopatii, socjopatii i innych sposobach chęci krzywdzenia i zabijania ludzi bez żadnego powodu. Według nich, z czym niezwykle się zgadzam, żądza wyrządzania istocie ludzkiej bezsensownego cierpienia, w co wlicza się cierpienie rodziny ofiary, może być skrajną postacią psychopatii, pozbawionej jakiejkolwiek kontroli przez ,,wewnętrzne Ja" powodu. Z kolei seksualni mordercy, gwałciciele i stręczyciele jak np. Stalkerzy, którym Douglas i Olshaker poświęcają solidny kawałek objętości książki, nie muszą być pełnokrwistymi psychopatami/charakteropatami, a jedynie mogą dzielić z kimś takim pewne cechy: np. może być to słynna triada cech: ,,manipulacja, dominacja i kontrola” oraz to typowe dla tych ,,garbatych psychicznie” ludzi: pragnienie szukania ,,podniet” spowodowanych zbyt niskim poziom adrenaliny, który po prostu muszą uzupełnić, by poczuć tą zdegenerowaną wewnętrznie stabilizację, co samo w sobie jest także zwykłym uzależnieniem.

Autorzy Mindhuntera, w każdej swojej książce, nawet i w tej pozycji, podkreślają jedno, za co osobiście chylę czoło: każdy człowiek jest inny (wymiar behawioralny i biologiczny),mimo tych samych podstaw fizjologicznych i biochemicznych u przedstawicieli naszego gatunku, co samo powinno być sygnałem alarmowym i wskazówką, gdy mamy do czynienia z ludźmi, których podejrzewamy o złe intencje w stosunku do nas i naszych znajomych. Są dręczyciele i dręczyciele, psychopaci i psychopaci - jeden od drugiego może różnić się w wielu aspektach. Nauczmy się instynktu, tej świadomości w rozróżnianiu dobrego od złego. Zresztą, nie tylko Douglas i Olshaker zwracają na to uwagę, ale i badający psychopatię i jej seksualną bardzo dewiacyjną odmianę specjaliści jak: psychiatrzy, psychologowie, socjologowie, i inni podobni doświadczeniu do niniejszej dwójki profilerzy FBI, że obecnie jesteśmy tak znieczuleni na brutalne przestępstwa, że mamy niemal skłonność do bagatelizowania wszystkiego, co nie jest morderstwem, zastraszaniem, napaścią seksualną… Oczywiście dopóki nie doświadczymy tego sami, a wtedy nasza perspektywa zmienia się niesamowicie szybko, lecz wtedy zdarza się, że nie ma już recepty na ,,to samo życie co wcześniej”.

W środowisku psychologów sądowych, profilerów pracujących dla FBI czy specjalistów o podobnych umiejętnościach, ale pracujących w innych krajach dla innych agencji czy instytucji rządowych; pośród biegłych psychiatrów i w wielu przypadkach gremium nauk sądowych krążą opinie - dzielące specjalistów na strony to akceptujące i nie - że nie istnieje coś takiego jak ,,urodzony...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

579 użytkowników ma tytuł Obsesja. Wyprawa autora „Mindhuntera” w świat drapieżców seksualnych na półkach głównych
  • 404
  • 167
  • 8
117 użytkowników ma tytuł Obsesja. Wyprawa autora „Mindhuntera” w świat drapieżców seksualnych na półkach dodatkowych
  • 76
  • 10
  • 10
  • 7
  • 6
  • 4
  • 4

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Obsesja. Wyprawa autora „Mindhuntera” w świat drapieżców seksualnych

Więcej
John E. Douglas Obsesja. Wyprawa autora „Mindhuntera” w świat drapieżców seksualnych Zobacz więcej
John E. Douglas Obsesja. Wyprawa autora „Mindhuntera” w świat drapieżców seksualnych Zobacz więcej
John E. Douglas Obsesja. Wyprawa autora „Mindhuntera” w świat drapieżców seksualnych Zobacz więcej
Więcej