Obsesja. Wyprawa autora „Mindhuntera” w świat drapieżców seksualnych

Okładka książki Obsesja. Wyprawa autora „Mindhuntera” w świat drapieżców seksualnych
John E. DouglasMark Olshaker Wydawnictwo: Znak Literanova reportaż
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
reportaż
Wydawnictwo:
Znak Literanova
Data wydania:
2021-08-09
Data 1. wyd. pol.:
2021-08-09
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324073023
Tłumacz:
Jacek Konieczny

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Jak powstaje morderca. Zagadki psychopatycznych umysłów John E. Douglas, Mark Olshaker
Ocena 7,9
Jak powstaje m... John E. Douglas, Ma...
Okładka książki When a Killer Calls: A Haunting Story of Murder, Criminal Profiling, and Justice in a Small Town (Cases of the FBIs Original Mindhunter, 2) John E. Douglas, Mark Olshaker
Ocena 6,0
When a Killer ... John E. Douglas, Ma...
Okładka książki The Killer Across the Table: Unlocking the Secrets of Serial Killers and Predators with the FBIs Original Mindhunter John E. Douglas, Mark Olshaker
Ocena 6,0
The Killer Acr... John E. Douglas, Ma...
Okładka książki Mindhunter. Podróż w ciemność John E. Douglas, Mark Olshaker
Ocena 7,1
Mindhunter. Po... John E. Douglas, Ma...

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
81 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1045
203

Na półkach:

Książka podejmuje głównie tematy związane z tworzeniem umysłu przestępcy i w jaki sposób dorasta do Swoich obsesji. Dotychczas przedstawiała bardziej szczegółowo historie związane ze śledztwami i seryjnymi mordercami. Autor przedstawił opis organizacji i przyczyn powstania zajmujących się ofiarami i zaostrzaniem przepisów. Przedstawił również historię trzech seryjnych morderców.
Nie odpowiada mi w tej książce, że autor bardzo często przedstawia Swoje zdanie na temat zjawisk. Bardzo słuszne zdanie jednak bardziej obiektywna treść byłaby korzystniejsza w odbiorze dla czytelnika.

Książka podejmuje głównie tematy związane z tworzeniem umysłu przestępcy i w jaki sposób dorasta do Swoich obsesji. Dotychczas przedstawiała bardziej szczegółowo historie związane ze śledztwami i seryjnymi mordercami. Autor przedstawił opis organizacji i przyczyn powstania zajmujących się ofiarami i zaostrzaniem przepisów. Przedstawił również historię trzech seryjnych...

więcej Pokaż mimo to

avatar
479
475

Na półkach: ,

W środowisku psychologów sądowych, profilerów pracujących dla FBI czy specjalistów o podobnych umiejętnościach, ale pracujących w innych krajach dla innych agencji czy instytucji rządowych; pośród biegłych psychiatrów i w wielu przypadkach gremium nauk sądowych krążą opinie - dzielące specjalistów na strony to akceptujące i nie - że nie istnieje coś takiego jak ,,urodzony psychopata", ,,urodzony morderca / socjopata", czy ,,urodzony anty-empata gwałciciel". Można by tak wymieniać, lecz problem sprowadza się do tego, iż to częściowo nasze wychowanie: relacje społeczne i więzi rodzinne, na równi z czynnikami biologicznymi (budowa ośrodkowego układu nerwowego, uszkodzenia mechaniczne mózgu, choroby układu nerwowego itp.), wpływają na to, czy my jako nastolatkowie i dorośli ludzie będziemy łatwo ,,współodczuwać", angażować się emocjonalnie i być częścią istotnych dla dwóch stron intymnych relacji z innymi osobami, w tym najważniejsze: z naszymi bliskimi? Czy z drugiej strony, staniemy się niczym ta nieodgadniona, niedostępna dla nikogo ,,ludzka niewiadoma", która to nieważne, że ma ona wokół siebie najbliższych jej jestestwu bliskich, gdyż i tak traktuje ich jako swego rodzaju ,,dodatek” tudzież pustak tworzący tylko i wyłącznie zwykły, fizyczny mur do własnej najważniejszej egzystencji, lub też jako co najwyżej ciekawostkę i zwykłe przyzwyczajenie do czyjejś obecności w stylu ,,bo ktoś koło nas jednak żyje, więc niech tak będzie".

Wśród takich kuriozów, wypaczonych indywiduów, których wcale tak mało wśród ogółu globalnej społeczności nie ma, wśród psychicznych odmieńców i dewiantów ,,żyjących pośród nas i wśród nas” - jednostek o skażonych, spaczonych osobowościach, z nagiętą do granic akceptacji moralnością i płynnością emocjonalną - swe niechlubne, ale, o boski majestacie, jednak, miejsce zajmują socjopatyczni i psychopatyczni ,,wyjadacze", stanowiący częściowo trzon cywilizacji, w której trwamy i żyjemy, z czym - stety czy niestety - trzeba się pogodzić. Ten nieodgadniony, wyniszczający i rujnujący nasze życie do cna element to swego rodzaju ,,niedoprawiona zupa" lub puzzle bez brakujących elementów, na które to składają się: seksualni drapieżcy, gwałciciele, stalkerzy, seryjni mordercy i cała reszta przestępców. Najbardziej i tak wyróżniają się w ich gronie seryjni seksualni mordercy, którzy płynnie niczym kameleon, początkowo bez żadnych oznak ich czynnościowej destrukcji, wtapiają się w społeczno-polityczne tło, stając się jego zwykłym elementem, ot Kowalskim jednym z milionów mu podobnych. To na tej gamie ,,elementów ludzkich" w głównej mierze w swej kolejnej publikacji reportażowo-śledczo-kryminalnej z elementami ,,cegiełek informacyjnych” z dziedziny szerokich gałęzi nauk medycyny sądowej i kryminalistyki, w trzeciej już książce z cyklu Mindhunter, skupiają się John Douglas i Mark Olshaker – słynni na całym świecie w środowisku zainteresowanych tą niełatwą tematyką osób oraz pośród ekspertów psychokryminologicznych, śledczy, profilerzy i specjaliści od dewiacyjnych zachowań oraz działań ludzi.

Panowie John i Mark znani są z tego, że stanowią trzon FBI oraz część amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości – rozwiązują dla tych instytucji, głównie z nimi współpracując, multum spraw kryminalnych i przypadków powiązanych z innymi tego typu śledztwami i przypadkami ,,sprzed lat”: na terenie USA, a także pośród innych krajów, którym to nieraz się przysłużyli. Ta dwójka zawsze gdy chodzi o ludzkie życie i godność, także o dobro własnego kraju, za wszelką cenę próbuje powstrzymać seksualnych obsesyjnych drapieżców, gwałcicieli, naciągaczy i prześladowców, choćby miało skończyć się to na różny sposób, z rozmaitymi dla nich konsekwencjami – bo chodzi nie tylko o to aby takich przestępców i morderców ,,wsadzić do więzienia”, ale również o to, aby oddzielić takowego zwyrodniałego człowieka od społeczeństwa, choćby miało to być częścią ich własnego ja, stając się nawet tą ,,obsesją przeciwko obsesji" psychopatów i socjopatów, na których polują. Oko za oko, ząb za ząb, uzupełniające się nawzajem Nemezis. Dlatego też nie bez powodu kolejna przez nich wydana publikacja - w tym cyklu właśnie - nosi tytuł "Obsesja", a to czy będzie to ostatni tom Mindhuntera, na razie nic o tym nie wiadomo. Jeśli jednak na tej książce wszystko miałoby się zakończyć, to właśnie "Obsesja" zdaje się być przedłużeniem poprzednich części cyklu, a nawet jego suplementem. Ze strony osobistej, sądzę, ów tom jest swego rodzaju spowiedzią, w której ujawniają się niektóre aspekty z życia prywatnego Douglasa i Olshakera: praca ta ma w sobie coś z intymności emocjonalnej tych specjalistów - intymności naruszonej przez tak stresującą i wyniszczającą stronę duchową, pracę, której bardzo odpowiedzialnie i z pasją się podjęli. Można więc potraktować "Obsesję" w charakterze uzupełniającego i zwieńczającego wiedzę Uniwersum Mindhuntera, dodatku, i to bardzo atrakcyjnego, mocnego, ,,krwawiącego emocjonalnie” dodatku.

Jak nadmieniłem we wstępie do recenzji tudzież opinii wobec "Obsesji" Douglasa i Olshakera, my przeciętniacy, możemy nie zdawać sobie z tego sprawy, że seryjni mordercy, notoryczni gwałciciele i inni źli ,,do szpiku szpików kości" prześladowcy, zabijają, niszczą i sieją zło w konkretnym dla siebie celu, np.: dla sprawowania absolutnej kontroli nad ofiarą, poniżenia jej, wyładowania swej frustracji i gniewu. Mało tego, możemy nie mieć ,,klasycznego zielonego pojęcia!”, że to pośród nich najgorszym typem zwyrodnialca jest przestępca seksualny: seryjny zabójca, gwałciciel, naśladowca, który istnieje od setek, jak nie więcej, lat, jednak do czasu rewolucji w technikach przekazu informacji i kultury masowej, nikt na aktywności takowych dewiantów i sprawców seksualnych nie zwracał zbytniej uwagi. W dzisiejszym, coraz prężniej rozwijającym się świecie, gdzie takiemu przestępcy powinno być trudniej zaistnieć (błyskawiczna wymiana danych, fora społecznościowe, wszechobecny Internet, czy w końcu monitoring powinny uniemożliwić mu skryte i skuteczne działanie), szacuje się, że co roku w każdym kraju na świecie, ktoś taki się pojawia i daje o sobie znać, wtłaczając swe rakotwórcze jestestwo do społeczeństwa, czego skutki są katastrofalne, a na podjęcie niektórych wobec nich działań często jest za późno. Z takim problemem, po raz kolejny zresztą (wciąż literacko, stylistycznie z domieszką budowanej napięciowo i atmosferą fabuły) musieli zmierzyć się słynni John E. Douglas oraz Mark Olshaker. I co istotne, w tej pozycji akurat... wyszło im to całkiem nieźle.

Psychopatia i socjopatia w przypadku seksualnych odmieńców i dewiantów jest niczym osobowość plus opalenizna. Niekiedy przynosi wymierne korzyści, jednak, cóż, najlepiej w umiarkowanym wydaniu – choć ten typ przestępcy akurat rzadko cokolwiek dobrego robi dla siebie, tym bardziej dla społeczeństwa. Autorzy "Obsesji" wchodzą w tok dyskusyjny, co sądzę jest raczej pośrednie, w taki sposób, który oddziałuje bezpośrednio na sferę emocjonalną czytelnika (w całym cyklu „Mindhunter” ta pozycja jest najbardziej praktyczna – jest tu mniej książkowych informacji na rzecz swego rodzaju ,,poradnika”, który ma do świadomości odbiorcy ,,to coś” wnieść – głównie to jak należy zabezpieczać się przed mordercami, prześladowcami, gwałcicielami), który nieświadom tego, jest prowadzony ku zanalizowaniu i wyciągnięciu z publikacji, którą ma przed sobą wnioski: jak wykorzystać pozyskaną wiedzę w swoim prywatnym życiu. Mimo nieodaprtego, bardzo dziwnego wrażenia, które pozostało przy mnie długo po przeczytaniu "Obsesji": że duża większość zawartości, która się niniejszym zmieściła mogła być zdecydowanie skrócona i dołączona do wcześniejszych tomów z cyklu, np. do "Mindhunter", "Mindhunter: Podróż w Ciemność", książka Douglasa i Olshakera pozostawia po sobie całkiem sporo zagwozdek i teorii, które każdy z nas, kto uważnie czytał tę pozycję: akapit w akapit, zdanie w zdanie w odpowiednim ,,namaszczeniu” klimatem, w odpowiednim tempie, powinien próbować wyjaśnić i skłonić sam siebie do poszukiwania szerszych źródeł informacji w dziedzinie kryminologii, medycyny sądowej, czy tego, czego "Obsesja" dotyczy: profilowania behawioralnego.

Ci dwaj Panowie za oceanem to guru w sprawach ,,badania umysłów morderców i dewiantów różnej maści”. Mimo pewnego niedosytu (no właśnie, czy ta książka nie powstała jednak dla popularyzacji i zarobku?), który wbił mi szpilę tak mocno, że mógłbym o tym mankamencie rozprawiać dość długo, pięknie i szczerze, Douglas i Olshaker jako specjaliści w swej dziedzinie ,,rozprawili się” z wieloma typami przestępstw, psychopatii, a także co istotne, ze sposobem reagowania władz, rządu, organów ścigania w USA, kraju będącego w sferze dominacji w wielu dziedzinach życia na świecie, na tego negatywne zjawiska społeczne i podłe ludzkie zachowania. Doszli do wniosku, że mimo postępu w naukach psychologicznych, czy bardzo ważnej psychiatrii, kryminologii, samej technologii, która jest w tych dziedzinach przydatna, wciąż wszystkiego nie wiemy, i długo ów stan rzeczy będzie się utrzymywał... o psychopatii, socjopatii i innych sposobach chęci krzywdzenia i zabijania ludzi bez żadnego powodu. Według nich, z czym niezwykle się zgadzam, żądza wyrządzania istocie ludzkiej bezsensownego cierpienia, w co wlicza się cierpienie rodziny ofiary, może być skrajną postacią psychopatii, pozbawionej jakiejkolwiek kontroli przez ,,wewnętrzne Ja" powodu. Z kolei seksualni mordercy, gwałciciele i stręczyciele jak np. Stalkerzy, którym Douglas i Olshaker poświęcają solidny kawałek objętości książki, nie muszą być pełnokrwistymi psychopatami/charakteropatami, a jedynie mogą dzielić z kimś takim pewne cechy: np. może być to słynna triada cech: ,,manipulacja, dominacja i kontrola” oraz to typowe dla tych ,,garbatych psychicznie” ludzi: pragnienie szukania ,,podniet” spowodowanych zbyt niskim poziom adrenaliny, który po prostu muszą uzupełnić, by poczuć tą zdegenerowaną wewnętrznie stabilizację, co samo w sobie jest także zwykłym uzależnieniem.

Autorzy Mindhuntera, w każdej swojej książce, nawet i w tej pozycji, podkreślają jedno, za co osobiście chylę czoło: każdy człowiek jest inny (wymiar behawioralny i biologiczny), mimo tych samych podstaw fizjologicznych i biochemicznych u przedstawicieli naszego gatunku, co samo powinno być sygnałem alarmowym i wskazówką, gdy mamy do czynienia z ludźmi, których podejrzewamy o złe intencje w stosunku do nas i naszych znajomych. Są dręczyciele i dręczyciele, psychopaci i psychopaci - jeden od drugiego może różnić się w wielu aspektach. Nauczmy się instynktu, tej świadomości w rozróżnianiu dobrego od złego. Zresztą, nie tylko Douglas i Olshaker zwracają na to uwagę, ale i badający psychopatię i jej seksualną bardzo dewiacyjną odmianę specjaliści jak: psychiatrzy, psychologowie, socjologowie, i inni podobni doświadczeniu do niniejszej dwójki profilerzy FBI, że obecnie jesteśmy tak znieczuleni na brutalne przestępstwa, że mamy niemal skłonność do bagatelizowania wszystkiego, co nie jest morderstwem, zastraszaniem, napaścią seksualną… Oczywiście dopóki nie doświadczymy tego sami, a wtedy nasza perspektywa zmienia się niesamowicie szybko, lecz wtedy zdarza się, że nie ma już recepty na ,,to samo życie co wcześniej”.

W środowisku psychologów sądowych, profilerów pracujących dla FBI czy specjalistów o podobnych umiejętnościach, ale pracujących w innych krajach dla innych agencji czy instytucji rządowych; pośród biegłych psychiatrów i w wielu przypadkach gremium nauk sądowych krążą opinie - dzielące specjalistów na strony to akceptujące i nie - że nie istnieje coś takiego jak ,,urodzony...

więcej Pokaż mimo to

avatar
101
98

Na półkach:

"Obsesja. Wyprawa autora Mindhuntera w świat drapieżców seksualnych" John Douglas, Mark Olshaker
,, Zachowanie jest odzwierciedleniem osobowości,,.
Czy ciekawi Was jak to jest wniknąć w umysł przestepcy, odkryć motywy które nim kierowały? Takimi sprawami zajmują się właśnie profilerzy ; próbują odkryć motywy, którymi kierował się przestępca, odkryć skąd mniej więcej pochodzi,z jakiej rodziny, ile ma lat,czym się zajmuje. Fascynujący zawód, ale i bardzo odpowiedzialny i wymagający. Autorzy John Douglas i Mark Olshaker przedstawiają nam sprawy i zwyrodnialców, którzy je popełnili.
Dowiadujemy się o gwałcicielach, kiedy to sprawca wchodzi do domu kiedy ofiary spały, gwałcił je, groził że wróci i zrobi im krzywdę jeśli komuś o tym powiedzą. Są też opisy psychopaty, który więził i znęcał się nad swoimi ofiarami, bezbronnymi kobietami. Są też sprawy poświęcone stalkerom,w dzisiejszych czasach jest to dość często spotykany rodzaj nękania.
Książka która się czyta z ,, ciarkam na plecach,, i ,, gęsią skórką,, na rękach. Przeraża i mrozi krew w żyłach. Wiemy że niektóre fakty zostały zmienione dla dobra ofiar lub śledztwa, ale nadal są to realne sprawy. Ci którzy interesują się kryminalistyką i lubią kryminały wiedzą, że bardzo często te,,potwory,, wydają się zwykłymi ludźmi, prowadzą na co dzień normalne życie. Niczym się nie wyróżniają z tłumu. Nie widać na ich twarzach tego, że są psychopatami,nie widać ,,obsesji,, która zmusza i pcha ich do polowania na bezbronne, niczego nie przeczuwające ofiary. To właśnie z tego powodu są tak bardzo groźni i tak trudno ich rozszyfrować i odkryć.
Jeden z autorów- John Douglas- to już legenda: profiler FBI, opowiada nam o najtrudniejszych sprawach gdzie kluczowe są manipulacja, dominacja i kontrola nad ofiarą. Mówi, że każda próba schwytania takiego przestępcy, drapieżcy staje się swoistą grą, wyścigiem z czasem aby go wytropić i powstrzymać.
Czy warto przeczytać tą książkę? Zdecydowanie tak, ponieważ autorzy podpowiadają jak można się spróbować obronić przed atakiem,jak postarać się zapobiec stania się ofiarą drapieżcy.
Polecam

"Obsesja. Wyprawa autora Mindhuntera w świat drapieżców seksualnych" John Douglas, Mark Olshaker
,, Zachowanie jest odzwierciedleniem osobowości,,.
Czy ciekawi Was jak to jest wniknąć w umysł przestepcy, odkryć motywy które nim kierowały? Takimi sprawami zajmują się właśnie profilerzy ; próbują odkryć motywy, którymi kierował się przestępca, odkryć skąd mniej więcej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
252
235

Na półkach: ,

No dobra po TEJ lekturze można mieć koszmary i dostać lekkiej albo mocniejszej schizy. 5 razy sprawdzam czy zamknęłam drzwi a każdy potencjalny znajomy albo znajoma ma wszystkie cechy stalkera. Nie żartuje ze dwa dni zajęło mi zrzucenie z grzbietu tej książki. Temat średnio przyjemny zwłaszcza dla kobiet ale o dziwo (serio!!) lepiej jakoś się to czytało niż pierwszy Mindhunter który wpadł mi w ręce. Po tej lekturze okazało się że jest jeszcze „środkowy- drugi” Mindhunter o którym nie wiedziałam ale w takim razie zamówiłam celem nadrobienia. Zawartość książki no cóż ani przyjemna ani łatwa a wręcz momentami podnosząca włosy na karku. To co ciekawe z pozycji autorów to fakt że oni wprost napisali że dla drapieżcy seksualnego czy zresztą innego bestialskiego mordercy nie ma opcji resocjalizacji. Takich ludzi nie da się „naprawić” i przywrócić społeczeństwu i koniec kropka. Dla tego rodzaju zwyrodnialców jedynie kara śmieci bo wypuszczeni na wolność dalej będą robić to co robili. Moim zdaniem – prawdziwe. W książce oprócz opisanych samych zbrodni jest też dosyć sporo odnośnie opieki nad rodzinami ofiar nawet dosyć sporo tego w tym materiale ale chyba o to też chodziło. Jak przekuć coś tak okropnego w coś dobrego dla innych. Mocna lektura ale dla tych co mają mocne nerwy i głęboki sen.
I tak nadal uważam że cześć ludzi w moim otoczeniu spokojnie nadawałaby się na rasowych stalkerów.

No dobra po TEJ lekturze można mieć koszmary i dostać lekkiej albo mocniejszej schizy. 5 razy sprawdzam czy zamknęłam drzwi a każdy potencjalny znajomy albo znajoma ma wszystkie cechy stalkera. Nie żartuje ze dwa dni zajęło mi zrzucenie z grzbietu tej książki. Temat średnio przyjemny zwłaszcza dla kobiet ale o dziwo (serio!!) lepiej jakoś się to czytało niż pierwszy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
346
100

Na półkach:

Świetna!

Świetna!

Pokaż mimo to

avatar
687
643

Na półkach: , , ,

Niestety nie porwała jak pierwsza książka autora, napisana na fali popularności pierwszej części, zapchana niepotrzebnymi historiami i treściami. Można ale nie koniecznie.

Niestety nie porwała jak pierwsza książka autora, napisana na fali popularności pierwszej części, zapchana niepotrzebnymi historiami i treściami. Można ale nie koniecznie.

Pokaż mimo to

avatar
890
244

Na półkach: ,

"Obsesja"to trzecia książka uznanego profilera kryminalnego Johna Douglasa. Pierwsza z książek "Mindhunter" była rewelacyjna. Druga, "Podróż w ciemność" już nieco słabsza. "Obsesja" jest trzecią i jednocześnie najsłabsza pozycja z tej serii. Oczywiście wszystko jest kwestią tego, czego spodziewamy się po książce. Ja oczekiwałam opowieści utrzymanej w konwencji pierwszej części. Dostałam książkę, w której opowieść doświadczonego profilera przeplata się z sentymentalnymi historiami o traumie ofiar, laurkami wystawionymi dwóm z nich, czy walce o zmianę prawa. Jestem w stanie zrozumiec, ze autor przebywając na emeryturze nabrał nieco dystansu do swojej pracy i patrzy na nią teraz z zupełnie innego punktu widzenia. Jednak gdzieś w głębi mnie czai się myśl, ze wszystkie sentymentalne fragmenty są tylko wypełniaczami tekstu. Wydawca chciał wycisnąć jak najwiecej z sukcesu pierwszej książki i serialu oraz popularności nurtu true crime. Myślę, że John Douglas ma nam do przekazania bardzo wiele interesujacych informacji. Jego praca jest fascynująca i z pewnością kupię i kolejną z jego książek, tylko po to, zeby ze sztucznie "spuchniętego" tekstu wyłuskać cenne wiadomości o profilowaniu kryminalnym.

"Obsesja"to trzecia książka uznanego profilera kryminalnego Johna Douglasa. Pierwsza z książek "Mindhunter" była rewelacyjna. Druga, "Podróż w ciemność" już nieco słabsza. "Obsesja" jest trzecią i jednocześnie najsłabsza pozycja z tej serii. Oczywiście wszystko jest kwestią tego, czego spodziewamy się po książce. Ja oczekiwałam opowieści utrzymanej w konwencji pierwszej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
339
47

Na półkach: ,

To nie jest kryminał. To nie jest książka epatująca przemocą, aby zwiększyć sprzedaż.
W zasadzie to nawet jest poradnik. Jak nie stać się ofiarą, kogo się wystrzegać i na co zwracać uwagę w kontaktach z ludźmi.
Kim jest przestępca seksualny, a kim stalker. Co ich łączy? Jak działają? Kto jest ofiarą? Bo niekoniecznie to ta osoba, której odbiera się życie ale ten w którego świadomości ta osoba zostaje.

To nie jest kryminał. To nie jest książka epatująca przemocą, aby zwiększyć sprzedaż.
W zasadzie to nawet jest poradnik. Jak nie stać się ofiarą, kogo się wystrzegać i na co zwracać uwagę w kontaktach z ludźmi.
Kim jest przestępca seksualny, a kim stalker. Co ich łączy? Jak działają? Kto jest ofiarą? Bo niekoniecznie to ta osoba, której odbiera się życie ale ten w którego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
254
46

Na półkach: ,

Po przeczytaniu Mindhuntera, "apetyt" na kolejną książkę Douglasa był ogromny. Jednak Obsesja wydaje się być trochę jak odgrzewany kotlet, niektóre historie są po prostu powtórzeniami z poprzednich pozycji, a poza nimi, nowe historie można policzyć na palcach jednej ręki. Niestety to nie ta sama liga co Mindhunter.

Po przeczytaniu Mindhuntera, "apetyt" na kolejną książkę Douglasa był ogromny. Jednak Obsesja wydaje się być trochę jak odgrzewany kotlet, niektóre historie są po prostu powtórzeniami z poprzednich pozycji, a poza nimi, nowe historie można policzyć na palcach jednej ręki. Niestety to nie ta sama liga co Mindhunter.

Pokaż mimo to

avatar
440
96

Na półkach:

Wciąga lepiej niż nie jeden kryminał, szkoda tylko, że nie ma chociaż jednego rozdziału o kobietach stosujących przemoc wobec mężczyzn.

Wciąga lepiej niż nie jeden kryminał, szkoda tylko, że nie ma chociaż jednego rozdziału o kobietach stosujących przemoc wobec mężczyzn.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
John E. Douglas Obsesja. Wyprawa autora „Mindhuntera” w świat drapieżców seksualnych Zobacz więcej
John E. Douglas Obsesja. Wyprawa autora „Mindhuntera” w świat drapieżców seksualnych Zobacz więcej
John E. Douglas Obsesja. Wyprawa autora „Mindhuntera” w świat drapieżców seksualnych Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd