rozwińzwiń

Heteronimy. Utwory wybrane

Okładka książki Heteronimy. Utwory wybrane autora Fernando Pessoa, 9788363056766
Okładka książki Heteronimy. Utwory wybrane
Fernando Pessoa Wydawnictwo: Lokator Seria: Seria Anachroniczna poezja
302 str. 5 godz. 2 min.
Kategoria:
poezja
Format:
papier
Seria:
Seria Anachroniczna
Data wydania:
2021-06-30
Data 1. wyd. pol.:
2021-06-30
Liczba stron:
302
Czas czytania
5 godz. 2 min.
Język:
polski
ISBN:
9788363056766
Tłumacz:
Wojciech Charchalis
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Heteronimy. Utwory wybrane w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Heteronimy. Utwory wybrane

Średnia ocen
7,4 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Heteronimy. Utwory wybrane

Sortuj:
avatar
826
780

Na półkach: ,

Zapadł na chorobę, podczas której odczuwanie siebie samego niczym nieusuwalny cierń zatruwa całą radość życia i wywołuje tęsknotę za czymś nieokreślonym. Jednak tylko to coś może zmyć metafizyczny brud, nagromadzony pod podszewką udawanego i przez to bardzo ułomnego życia. Sam do końca nie wiem, czy byłem świadkiem przerażającej iluzji, wewnętrznie znieczulonego stanu duszy, który z człowieka szalonego zrobił porządnego obywatela. Pewne jest to, że słowa Fernanda Pessoi rozbijają się o samotność, z którą przyszło mu się mierzyć przez całe życie.

"Spokojny czekam na to, czego nie znam-
Przyszłość swoją, wszystkiego.
Na końcu wielka cisza, tylko morze
Będzie obmywać nicość".

Powiało portugalską melancholią, spokojem niebycia a nawet oceaniczną wolnością. Tam, gdzie potrzaskane pojęcia Przestrzeni i Czasu leżą na dnie, tam odgrywany przez świat spektakl boli jakoś mniej. O tym pisze wieczny marzyciel, z przewrotną satyrą zagląda w zaułki człowieczeństwa, którego za żadne skarby nie potrafi w siebie wmusić. Jego umysł z pozoru wygląda na spętanego kajdanami epoki, jednak wydaje mi się tak oddalony od wszystkich stworzonych przez ludzi wieków i tysiącleci, że mam wrażenie jakbym przestawał z poetą żyjącym jedynie wtedy, kiedy śni. Niewątpliwie to zasługa bólu istnienia wczesnych heteronimów Pessoi. Wszystkie one zostały przeznaczone do przeróżnych zadań, jednak lekki niesmak do życia połączył je wspólną duchową nicią.

Fernando Pessoa ma skłonność do poszukiwania przyczyn wszelkich rzeczy. Zdaje sobie sprawę z tego, że nic nie jest tym, czym się wydaje. Stojąca w kontrze do niechęci świadomego odczuwania dociekliwość jest obsesją, skupiskiem zantagonizowanych wszechświatów, z których żaden nie stanowi alternatywy dla przeczulonego portugalskiego poety. A drzwi do nich wszystkich stoją szeroko otwarte, wyważyła je abstrakcja Pessoi. Z nudy i samotności, jako przejaw szaleństwa i odkłamywania siebie samego, niepozbawionego humorystycznej nuty. Heteronimy przy tym wyglądają jak nanizane na pamięć byty, fragmenty tożsamości poety, zlepki z jego życia i poszukiwacze... czegoś. Tylko czego? Miłości? Szczęścia? Fałszywie wyglądającej wielkości?

To jest jak przebywanie pośród dni permanentnie umierających, czytanie poezji Pessoi to wędrówka w poszukiwaniu bogów, w których on sam nie wierzył. Za to wzywanie wszelkich sił życia i śmierci jest jakby stawaniem przed niewiadomym. Bo to wszystko jest straszliwie niepewne, pachnie tragedią a nawet piekłem. Sam Pessoa twierdzi, że złe jest lepsze od nieznanego i trudno mu nie przyznać racji. Cielesność go zapewne męczy i wpędza w okrutne koszmary. Emocjonalne stany portugalskiego twórcy są często tak niejasne, że można jako zabawę potraktować ich rozpoznawanie i katalogowanie, tak niewiele padającego na wszystko światła. Fernando Pessoa jest dla mnie wciąż studnią bez dna, kopalnią pomysłów do wszelkich dotyczących Bytu debat.

Zapadł na chorobę, podczas której odczuwanie siebie samego niczym nieusuwalny cierń zatruwa całą radość życia i wywołuje tęsknotę za czymś nieokreślonym. Jednak tylko to coś może zmyć metafizyczny brud, nagromadzony pod podszewką udawanego i przez to bardzo ułomnego życia. Sam do końca nie wiem, czy byłem świadkiem przerażającej iluzji, wewnętrznie znieczulonego stanu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

98 użytkowników ma tytuł Heteronimy. Utwory wybrane na półkach głównych
  • 76
  • 22
15 użytkowników ma tytuł Heteronimy. Utwory wybrane na półkach dodatkowych
  • 7
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Heteronimy. Utwory wybrane

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Heteronimy. Utwory wybrane

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Heteronimy. Utwory wybrane