Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać7
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać445
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Poezje zebrane: Ricardo Reis

- Kategoria:
- poezja
- Format:
- papier
- Seria:
- Seria Anachroniczna
- Tytuł oryginału:
- Poesia Ricardo Reis
- Data wydania:
- 2019-11-19
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-11-19
- Liczba stron:
- 228
- Czas czytania
- 3 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788363056629
- Tłumacz:
- Wojciech Charchalis
Podobnie jak w przypadku innych wymyślonych przez siebie postaci, Pessoa podał szereg szczegółów na temat Reisa. Miał się on urodzić w Porto w 1887 roku, był więc o parę miesięcy starszy od swojego twórcy, a także – co dość dziwne, wziąwszy pod uwagę relację mistrza i ucznia – od Alberta Caeiro, który miał się rzekomo urodzić 16 kwietnia 1889 roku. Dokładnej daty urodzenia Reisa Pessoa – jak twierdził – nie pamiętał. Ale w jego zapiskach odnaleziono horoskop, opracowany na podstawie nie tylko dnia, ale i godziny narodzin: miał to być 19 listopada, pięć po czwartej po południu. Kolejnym paradoksem heteronima starszego od swojego twórcy było też to, że – jak twierdził Pessoa – Reis pisał po portugalsku poprawniej od niego samego.
(ze wstępu Ewy Łukaszyk)
Kup Poezje zebrane: Ricardo Reis w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Poezje zebrane: Ricardo Reis
Poznaj innych czytelników
75 użytkowników ma tytuł Poezje zebrane: Ricardo Reis na półkach głównych- Chcę przeczytać 48
- Przeczytane 24
- Teraz czytam 3
- Posiadam 13
- Poezja 5
- 2025 2
- Ulubione 2
- Literatura portugalska 1
- Proza zagraniczna 1
- Przeczytane - 2023 1
Tagi i tematy do książki Poezje zebrane: Ricardo Reis
Inne książki autora











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Poezje zebrane: Ricardo Reis
Ach, ten Pessoa.
Ach, ten Pessoa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowiało styksowym chłodem tylko dlatego, żeby tym razem klasycyzujący Fernando Pessoa mógł ukazać całą wieczność z jej przypływami i odpływami. Poezja heteronimów jak zwykle mnie zaskoczyła, słowa Ricarda Reisa roztoczyły wizję spokojnego trwania i dopomogły w głębszym poznaniu siebie samego. Ten stoik i spóźniony neoklasyk zachwala byt, którego celem nie jest zapieranie tchu. Szuka trwałości i ładu, przeprowadza syntezę epikureizmu i stoicyzmu w imię refleksyjnego spojrzenia na smakowanie przemijania. Bo czymże innym są działania tego rozszczepionego umysłu, niż próbami wydobywania piękna i sensu w najmisterniejszym spektaklu świata, jakim jest dążenie ku śmierci. Nie musimy się jednak obawiać przemijalności w wydaniu Pessoi. Ponieważ ona ciągle zachowuje ciepło słońca znad Akropolu, a swoim jasnym i pogodnym spojrzeniem wypełnia chłodne chwile życia, dając im niebywałą przejrzystość. Tak więc z portugalskim poetą można bez niepokoju usiąść nad brzegiem rzeki zwanej życiem i po prostu wpatrywać się w jej nurt.
To była lekcja zostawania panem siebie, poskramiania swoich pragnień i odwracania od palących wspomnień. Wiersze Fernanda Pessoi mogą być latarnią dla poszukujących wolności, uciekających przed zgiełkiem świata i próbujących chwytać specyficzny rodzaj dekadentyzmu. Wyciągać po niego ręce, zachowując przy tym umiar w zaspokajaniu potrzeb. Studiowanie poezji Pessoi przypomina samotne medytacje, przerywane kierowanymi do fikcyjnej Lidii i Nerro zapewnieniami o tym, że czas wyjątkowo szybko zatrze nasze ślady. Płynąć strumieniem życia, to znaczy podążać ku nicości, która niczego nie pragnie. To być wiernym filozofii szachistów z okładki, pochylonym nad grą istnienia bez względu na przeżycia, ciągnione dla nas przez los.
W wiecznym cyklu zmiennych rzeczy próżno doszukiwać się zrozumienia otaczających nas zjawisk. Port wybiera żeglarza, a nie na odwrót. Gdy istnieje dzisiaj, nie warto mieć oczu utkwionych w przeszłość i przyszłość. Nadzieja na chaos brzmi dziwnie, jednak być może stanowi jedyne rozwiązanie uwikłania się w męczący porządek zorganizowanego biegu życia. Rozkosz tkwi w drobnych rzeczach, sprawiających regularne przyjemności.
"Kto mało chce, ma wszystko; kto nie chce nic,
Jest wolny; kto nic nie ma i nie pragnie,
Człowiek, równy jest Bogom"
Nie należy dopatrywać się w tych słowach smutku, bardziej już konieczności pozbycia się towarzyszącego nam zbyt często niepokoju. Odczuwać życie można na wiele sposobów, Fernando Pessoa ukazuje tylko jedną z dróg trwania.
Z afirmacji życia w wydaniu Pessoi wezmę jak zwykle to, co będzie dobre dla mojej pamięci. Ta filozofia nie jest mi obca, może tym razem poznałem ją bardziej uroczyście, od poetyckiej strony ujrzałem jej cichą wielkość. Bowiem o wyciszenie tutaj chodzi, o kult przemijania sprawowany z wielkim wyczuciem. Chociaż stare wiary już dawno zamieniły się w proch, to portugalski poeta nadal zaprzęga je w wielkim dziele odbudowy spokoju. Pomagają w tym dźwięki syringi i kojące zapewnienia Pessoi o tym, że można się obejść bez godzin. Wszechogarniający spokój będzie wyznaczać kierunek wersom Pessoi, wewnętrzna harmonia z pogranicza poddania się biegowi życia i zachowania niewzruszonego "ja". Cieszę się, że mogłem uczestniczyć w spotkaniu z wiecznością i poznać ją od tej cieplejszej strony.
Powiało styksowym chłodem tylko dlatego, żeby tym razem klasycyzujący Fernando Pessoa mógł ukazać całą wieczność z jej przypływami i odpływami. Poezja heteronimów jak zwykle mnie zaskoczyła, słowa Ricarda Reisa roztoczyły wizję spokojnego trwania i dopomogły w głębszym poznaniu siebie samego. Ten stoik i spóźniony neoklasyk zachwala byt, którego celem nie jest zapieranie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoezja nie jest dla mnie, ale ze względu na Pessoę musiałam to mieć na swojej półce. Teksty głównie o poczuciu przymusu do życia.
Poezja nie jest dla mnie, ale ze względu na Pessoę musiałam to mieć na swojej półce. Teksty głównie o poczuciu przymusu do życia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPessoa! - wystarczy tyle.
Pessoa! - wystarczy tyle.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to