Budziszyn 1029. Mieszko II i oblężenie połabskiego grodu

Okładka książki Budziszyn 1029. Mieszko II i oblężenie połabskiego grodu autora Mariusz Samp, 9788365982773
Okładka książki Budziszyn 1029. Mieszko II i oblężenie połabskiego grodu
Mariusz Samp Wydawnictwo: INFORTeditions historia
64 str. 1 godz. 4 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2020-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2020-01-01
Liczba stron:
64
Czas czytania
1 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365982773
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Budziszyn 1029. Mieszko II i oblężenie połabskiego grodu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Budziszyn 1029. Mieszko II i oblężenie połabskiego grodu

Średnia ocen
7,5 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Budziszyn 1029. Mieszko II i oblężenie połabskiego grodu

Poznaj innych czytelników

25 użytkowników ma tytuł Budziszyn 1029. Mieszko II i oblężenie połabskiego grodu na półkach głównych
  • 13
  • 12
12 użytkowników ma tytuł Budziszyn 1029. Mieszko II i oblężenie połabskiego grodu na półkach dodatkowych
  • 5
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Budziszyn 1029. Mieszko II i oblężenie połabskiego grodu

Inne książki autora

Mariusz Samp
Mariusz Samp
Mariusz Samp - doktor historii, pisarz i publicysta. Autor książek popularnonaukowych o historii. Pisał do „Histmaga”, „Ciekawostek Historycznych”, „Historii bez Tajemnic”, „Historii.org.pl” i „Tygodnika Powszechnego”. Prowadzi portal "przezwieki", na którym przybliża meandry polskiej i powszechnej historii.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Rugia 1168 Robert F. Barkowski
Rugia 1168
Robert F. Barkowski
Robert F. Barkowski od lat znany jest jako autor, który z pasją i dbałością o szczegół rekonstruuje dzieje średniowiecznej Europy, zwłaszcza Europy Środkowo-Wschodniej. W książce „Rugia 1168” kontynuuje swoje zainteresowania tematyką słowiańską, przenosząc czytelnika do jednego z kluczowych momentów w historii Pomorza i Połabia chrystianizacji Słowian i upadku ich pogańskich ośrodków kultu. Akcja skupia się wokół wyprawy duńskiego króla Waldemara I i arcybiskupa Absalona przeciwko Rugianom ostatnim pogańskim Słowianom Połabskim, broniącym się na wyspie Rugii w 1168 roku. Barkowski ukazuje konflikt nie tylko militarny, ale też cywilizacyjny i duchowy starcie między dawną wiarą w Swarożyca a nową religią Zachodu. Autor, jak zwykle, łączy historyczną rzetelność z dynamiczną narracją. Nie ogranicza się do suchego opisu bitew, lecz pokazuje ludzkie dramaty: rozdarcie między lojalnością wobec tradycji przodków a presją nowej epoki. Postaci zarówno duńscy zdobywcy, jak i słowiańscy obrońcy są wiarygodne i psychologicznie pogłębione. Styl Barkowskiego jest gęsty od szczegółów, ale zarazem przystępny. Autor potrafi przenieść czytelnika w sam środek średniowiecznego świata czuć zapach dymu, słychać zgiełk walki i modlitwy. W jego opisie upadku świątyni w Arkonie można dostrzec nie tylko koniec epoki, lecz także symboliczną śmierć dawnego świata Słowian. Choć książka jest z natury militarna, niesie w sobie refleksję o przemijaniu, o cenie postępu i o tym, że każda cywilizacja prędzej czy później staje przed wyborem: trwać w dawnym porządku czy poddać się zmianie.
TerroR - awatar TerroR
ocenił na75 miesięcy temu
Oravais 1808 Krzysztof Mazowski
Oravais 1808
Krzysztof Mazowski
"Może to ostre słowa, ale szwedzcy politycy, jeśli można mówić o jakichś prawdziwych politykach w tym okresie, byli raczej oderwani od rzeczywistości albo mówiąc inaczej, widzieli tylko własną „rzeczywistość”. Zresztą król był tego naj lepszym przykładem, choć powinno się powiedzieć „najgorszym”. Nikt tak naprawdę nie miał szerszej wizji przyszłości. Reagowano na okoliczności. Improwizowano z dnia na dzień, przeciągano linę między okazyjnymi stronnictwami." Pasuje jak ulał do opisu polskich elit... z 2025. „Nikt nie kocha kraju, jeżeli nie ma w tym żadnego interesu. Społeczeństwo jest związkiem ludzi na zasadzie dobrowolności, a jeżeli związek ten nie jest dobrowolny, to można go zawsze opuścić. Ojczyzna nie musi zatem być krajem, w którym człowiek się urodził i wychował albo w którym żyli jego przodkowie, ale ojczyzną będzie ten kraj, który człowiek jest w stanie pokochać i w którym spodziewa się, że jego prawa będą zagwarantowane. Nie należy więc oczekiwać miłości do kraju ojczystego w krajach dzisiejszej Europy, może z wyjątkiem Anglii czy Szwajcarii i w związku z tym nie powinno się odwoływać do uczuć narodowych czy patriotycznych, uznając je za fenomen, jeżeli gdziekolwiek zaistnieją” Axel Gabriel Silverstolpe, jeden z twórców szwedzkiej konstytucji, 1809. Tego w Polsce raczej się nie pojmuje. „Widziałem wojnę z bliska. Znam jej wszystkie odmiany i wiem, że nie ma żadnej zdobyczy, która pocieszyłaby ojczyznę za krew jej dzieci rozlaną na obcej ziemi. Pokój może być jedynym celem, do jakiego powinien dążyć mądry rząd. To nie obszar kraju świadczy o jego sile i niezależności, ale jego prawa, jego handel, jego pracowitość, a przede wszystkim duch narodowy. Szwecja poniosła ciężkie straty, ale szwedzkie imię nie poniosło uszczerbku. Podziękujmy Opatrzności, która zapewnia nam dostatecznie dużo ziemi do uprawy i dostatecznie dużo żelaza do obrony kraju” Karol XIV... czyli Bernadotte, były marszałek Napoleona. Sama wojna nie jest może zbyt ciekawa ale wpisy autora, które dotyczą społeczeństwa, jego mentalności i postawy, są wyjątkowo cenne. Zwłaszcza gdy porównujemy je z obecną polską rzeczywistością.
Telamon - awatar Telamon
ocenił na86 miesięcy temu
Świt państwa polskiego Andrzej Buko
Świt państwa polskiego
Andrzej Buko
Wybitna książka uznana za najważniejszą polską publikację archeologiczną 2021 roku w plebiscycie Archeologii Żywej i ciężko się z tym wynikiem nie zgodzić. To, że jej nakład rozszedł się jak świeże bułeczki, też o czymś świadczy. Można byłoby zarzucić autorowi (na co sam, jeśli dobrze pamiętam, zwracał uwagę),że ciężko określić, dla kogo ta pozycja powstała. Z jednej strony jej język jest dość specjalistyczny i z powodu ogromu terminów i informacji może być zbyt ciężki dla przeciętnego czytelnika; z drugiej jest zbyt pobieżny dla znawców tematu i profesjonalnych archeologów. Według mnie prof. Buko zdołał osiągnąć złoty środek, który zadowoli zarówno laików, jak i historyków. Sam, chociaż liczyłem na coś bliższego powieściowemu stylowi C.W. Cerama, nie miałem problemu z odbiorem i pochłonąłem książkę z wielkim zainteresowaniem. W końcu otrzymaliśmy dokładną i, co najważniejsze, podpartą faktami pozycję opisującą początki państwa polskiego. Aż dziw bierze, ile sekretów i informacji skrywa nasza ziemia. Pewnie nigdy nie poznamy całej prawdy o tamtych czasach i legendy pozostaną jedynie legendami, ale dzięki tej książce, przynajmniej niektóre fakty w końcu mogą wyłonić się z mglistej przeszłości. Btw. jeśli ktoś zdecyduje się sięgnąć po książkę, warto (zarówno przed, jak i po lekturze) obejrzeć webinar autora o rywalach Piastów na profilu YT Archeologii Żywej.
Ventas - awatar Ventas
ocenił na92 lata temu
Armia Flandrii i Hiszpańska Droga 1567-1659 Przyczyny hiszpańskich zwycięstw i porażek w Niderlandach Geoffrey Parker
Armia Flandrii i Hiszpańska Droga 1567-1659 Przyczyny hiszpańskich zwycięstw i porażek w Niderlandach
Geoffrey Parker
Książka będąca świetnym przykładem tego, że pozycja traktująca o konfliktach i wojskowości nie musi być analizą i opisem wojen i bitew, może skupić się na aspektach wydawałoby się mniej interesujących, jak rekrutowanie i utrzymywanie armii i być świetną fascynującą lekturą. Autor wprowadza w temat od ciekawostki, od zestawu figurek, zabawek, drewnianych modeli, które otrzymał następca tronu, a przedstawiających tytułową Armię Flandrii, w okresie obejmującym drugą połowę XVI wieku i pierwszą XVII wieku, najważniejszą armią Europy, głównym narzędziem i siłą Imperium Hiszpanii. W tym okresie była to siła utrzymywana w Niderlandach i tocząca nieustanne wojny celem utrzymania tam hiszpańskiego panowania. Z racji oddalenia od kraju i oddzielenia poprzez szereg krajów i państw, posiłki, rekrutów i zaopatrzenie oraz uzbrojenie wysyłano tytułową "Hiszpańską Drogą". W pierwszej części książki autor przybliża właśnie kwestie mobilizacji i wysyłania korytarzami wojskowymi oddziałów do teatru wojny. A w drugiej zajmuje się problemami związanymi z utrzymaniem, zaopatrzeniem, opłaceniem armii, życiem w niej, buntami, stratami, a także demobilizacją. Skala opracowania budzi wrażenie, bo autor wykonał ogrom pracy i kompleksowo przedstawia poruszane kwestie. Pokazuje całkowicie inny aspekt wojny, zwłaszcza tak długotrwałej i prowadzonej przez imperium z dala od macierzystego kraju. I potrafi tematem zaciekawić, nie są to suche dane, ale wzbogacone mnóstwem szczegółów, ciekawostek, ożywiających omawiane zagadnienia. Książka jest bardzo dobrze napisana, wręcz połyka się ją, co jest tym ważniejsze że przecież to nie historia od strony opisów walk, ale od problemów związanych z tym za co prowadzić wojnę, jak ją organizować i utrzymywać w ciągłości armię. Chciałbym czytać więcej takich tytułów, bo w istocie, zwłaszcza jeżeli konflikt rozciągał się w czasie, to od umiejętności dowódców i żołnierzy ważniejsze okazywało się właśnie utrzymanie, organizacja, mobilizacje, logistyka. Bez tego, o czym zazwyczaj autorzy nie piszą wojna nie mogła być prowadzona, a Parker skupił się właśnie tylko na tym. Wspaniała rzecz, godna uwagi, mogąca zaciekawić każdego czytającego o historii, niezależnie od zainteresowania samą wojną, której dotyczy.
Tomasz_K - awatar Tomasz_K
ocenił na910 miesięcy temu
Grecja i Rzym na wojnie Peter Connolly
Grecja i Rzym na wojnie
Peter Connolly
Adrian Goldsworthy napisał w przedmowie, że łatwiej prowadzi się zajęcia ze studentami pokazując jedną z ilustracji Connolly'ego. Po lekturze nie dziwię się, że ten historyk wygłosił taką opinię, bo "Grecja i Rzym na wojnie" to pod wieloma względami znakomite dzieło. Przede wszystkim rzadko zdarza się, żeby ilustracje tak fantastycznie uzupełniały tekst. Autor przedstawia sztukę wojenną Greków i Rzymian od 800 p.n.e. do 500 n.e. - przeważnie jest to opis najważniejszych wydarzeń wojennych, krótka charakterystyka danej armii oraz ukazanie jej uzbrojenia. Do tego omówiono jeszcze wojny morskie oraz sztukę oblężniczą i fortyfikacje. Poziom szczegółowości jest różny, w zależności od omawianego okresu, bo Connolly dokonał niezwykłej wręcz rekonstrukcji starć podczas wojny grecko-perskiej oraz pochodu Hannibala do Italii. Lektura tych fragmentów to istna rozkosz, bo autor odwiedził opisywane miejsca, przedstawił materiał fotograficzny, zasugerował prawdopodobne trasy przemarszów wojsk oraz przeniósł to wszystko na mapy. Krótko mówiąc - kapitalna robota. Przyjemnie się też czyta o antycznym uzbrojeniu, kiedy obok tekstu mamy bogaty materiał ilustracyjny oparty w dużej mierze na wykopaliskach archeologicznych. Ponadto, autor na rysunkach rekonstruuje taktykę walczących wojsk, ich ustawienie w marszu czy podczas obozowania oraz przedstawia antycznych wojowników. Podobało mi się również, że autor w tekście nawiązuje do własnych prób i doświadczeń związanych z odtworzeniem dawnego uzbrojenia. Nie dziwię się, że mimo upływu lat, ta pozycja uchodzi wśród czytelników za ikoniczną. Jeśli chce się komuś zaszczepić miłość do antyku, to w prezencie powinno mu się podarować pracę Connolly'ego.
Balcar - awatar Balcar
ocenił na82 lata temu
Wojna serbsko-bułgarska 1885 roku. Studium polityczno-wojskowe Dariusz Faszcza
Wojna serbsko-bułgarska 1885 roku. Studium polityczno-wojskowe
Dariusz Faszcza
Publikacja poświęcona krótkiej, dwutygodniowej, wojnie serbsko-bułgarskiej która wydarzyła się w roku 1885. Wojnie o której mało kto dziś cokolwiek wie, a która w swoim czasie angażowała uwagę głównych mocarstw światowych choć jej skala i ważność państw biorących w niej udział były nieproporcjonalne do uwagi jakiej jej poświęcano. Książka jest cegiełką wypełniającą lukę o tematyce bałkańskiej jaką mamy na naszym rodzinnym rynku czytelniczym. Lukę która jest ogromna i powoduje, że mało wiemy o dziejach tego regionu i losach ludów słowiańskich go zamieszkujących, a już kompletną abstrakcją są wojny wieku XIX czy XX toczone przez państwa tego obszaru między sobą po zrzuceniu władzy Turków. Autor całościowo przedstawił konflikt serbsko-bułgarski z jego aspektem międzynarodowym i skomplikowaną sytuacją polityczną i wojskową Bałkanów w II połowie XIX wieku. Taka forma daje czytelnikowi całościowy obraz sytuacji i pozwala wyczerpać zagadnienie na stosunkowo niewielkiej liczbie stron. Natomiast wadą publikacji jest mocniejszy akcent na stronę bułgarską (o czym już wspominano we wcześniejszych recenzjach) w której autor zdecydowanie lepiej się czuje oraz mapy zamieszczone w książce. Mapy których jest zbyt mało a do tego są zbyt proste i schematyczne gdzie nie ma miejsca na dokładniejsze odwzorowanie terenu walk z którymi musiały się mierzyć obie antagonistyczne strony. Jest to dużą wadą bowiem uniemożliwia niezorientowanemu, w geografii obszaru i warunkach fizycznych, czytelnikowi (czyli większości czytających) dokładniejsze wczucie się w działania bojowe obu stron. Warto poświęcić tej książce trochę uwagi. Czytelnik nawet niezbyt zainteresowany będzie usatysfakcjonowany po lekturze, a zarazem uzyska pełnowartościową dawkę wiedzy o nieznanym konflikcie.
100mk - awatar 100mk
ocenił na82 lata temu
Newel 1562 Marek Plewczyński
Newel 1562
Marek Plewczyński
,,Newel''1562'' Marka Plewczyńskiego to kolejna cenna pozycja w dorobku jednego z najbardziej cenionych badaczy wojskowości Rzeczypospolitej Obojga Narodów.Autor,od lat specjalizujący się w historii wojskowej XVI I XVII wieku,podejmuje się tu szczegółowego omówienia mało znanego epizodu wojny litewsko-moskiewskiej-starcia o Newel w 1562 roku.Książka,choć objętościowo niewielka,stanowi przykład rzetelnej i źródłowo zakorzenionej monografii jednego wydarzenia militarnego. Plewczyński prowadzi narrację z typową dla siebie skrupulatnością.Zaczyna od szerokiego omówienia tła politycznego-napiętych relacji Litwy z Moskwą,sytuacji po stronie Iwana IV Groźnego oraz stanu sił Wielkiego Księstwa Litewskiego.Na tym tle ukazuje działania operacyjne prowadzące do oblężenia Newla. Opis samej kampanii jest szczegółowy,oparty na źródłach litewskich,polskich i rosyjskich.Autor rekonstruuje:skład i liczebność wojsk obu stron,taktykę stosowaną przez armię litewską i moskiewską,trudności logistyczne i terenowe. Dzięki temu czytelnik dostaje pełny obraz operacji mimo że samo starcie nie należy do najbardziej znanych epizodów w historii. Największym atutem książki jest drobiazgowe wykorzystanie źródeł i krytyczne podejście do materiału.Plewczyński unika niepotwierdzonych spekulacji i zawsze podkreśla,gdzie kończy się wiedza źródłowa,a zaczyna rekonstrukcja. Książka może wydać się zbyt szczegółowa dla czytelnika,który szuka szerszego ujęcia wojny litewsko-moskiewskiej .Plewczyński skupia się na jednej kampanii i niemal jednym roku,co jest zaletą z punktu widzenia badacza,ale może być wymagające dla osoby oczekującej bardziej dynamicznej narracji. ,,Newel 1562'' to wartościowa,merytorycznie solidna monografia,która uzupełnia lukę w badaniach nad militarną historią W ielkiego Księstwa Litewskiego.Autor po raz kolejny dowodzi,że nawet mniej znane epizody wojen XVI wieku mogą być fascynujące,jeśli zostaną opracowane z pasją i dbałością o źródła.
caharin7 - awatar caharin7
ocenił na84 miesiące temu
Fulford - Stamford Bridge 1066 Cezary Namirski
Fulford - Stamford Bridge 1066
Cezary Namirski
Sięgając po „Fulford – Stamford Bridge 1066”, spodziewałem się solidnej, ale dość klasycznej książki historycznej o mało znanych bitwach. Tymczasem dostałem coś więcej – opowieść, która naprawdę pozwala poczuć napięcie roku 1066. Największym odkryciem była dla mnie bitwa pod Fulford – wydarzenie, które zwykle ginie w cieniu późniejszych starć. Namirski pokazuje ją jako dramatyczny wstęp do jeszcze większych wydarzeń, a nie tylko historyczną ciekawostkę. Z kolei opis starcia pod Stamford Bridge czyta się niemal jak scenę z epickiego filmu – jest tempo, są emocje, są bohaterowie z krwi i kości. Szczególnie zapadła mi w pamięć postać króla Norwegii Harald III Srogi – przedstawiony nie tylko jako bezwzględny wódz, lecz także jako człowiek, który do samego końca wierzył w swoje przeznaczenie. Równie ciekawie wypada Harold Godwinson – zwycięzca spod Stamford Bridge, który w gruncie rzeczy już wtedy zapłacił wysoką cenę za swoje zwycięstwo. Czytając, trudno nie myśleć o tym, jak wyczerpujący marsz na północ i wykrwawienie armii wpłynęły na jego późniejszą porażkę pod Hastings. To, co najbardziej cenię w tej książce, to równowaga między faktami a narracją. Autor nie epatuje przesadnym patosem, ale też nie sprowadza historii do suchej analizy źródeł. Widać ogrom pracy i znajomość realiów epoki, a jednocześnie styl pozostaje przystępny. Czyta się to płynnie – momentami niemal zapominałem, że to literatura popularnonaukowa. Po lekturze miałem poczucie, że rok 1066 przestał być dla mnie jedynie datą kojarzoną z jedną bitwą. Stał się sekwencją dramatycznych decyzji, ambicji i błędów, które zmieniły bieg historii Anglii. I właśnie za to najbardziej cenię tę książkę – za pokazanie szerszego obrazu, bez uproszczeń. Jeśli interesujesz się średniowieczem, militariami albo po prostu lubisz historię opowiedzianą w sposób żywy i angażujący, ta książka naprawdę potrafi wciągnąć.
caharin7 - awatar caharin7
ocenił na71 miesiąc temu

Cytaty z książki Budziszyn 1029. Mieszko II i oblężenie połabskiego grodu

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Budziszyn 1029. Mieszko II i oblężenie połabskiego grodu


Ciekawostki historyczne