Prywatne życie mrówek

Okładka książki Prywatne życie mrówek autorstwa Krzysztof Pabis
Okładka książki Prywatne życie mrówek autorstwa Krzysztof Pabis
Krzysztof Pabis Wydawnictwo: Ringier Axel Springer Polska popularnonaukowa
144 str. 2 godz. 24 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Prywatne życie mrówek
Data wydania:
2020-11-20
Data 1. wyd. pol.:
2020-01-01
Liczba stron:
144
Czas czytania
2 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380919662
Zadziwiające konstrukcje i szlaki wędrówek. Tajemnice komunikacji i współpracy. Kasty i niewolnictwo. Pałacowe przewroty i porwania. Inwazje i superkolonie.

Brzmi jak opis przełomowych momentów w dziejach supermocarstwa. Okazuje się jednak, że to hasła przybliżające fascynujący i nieznany nam świat mrówek.

Mrówki należą do drobnych i niepozornych owadów. Ich niewielkie rozmiary i skryty tryb życia sprawiają, że często niesłusznie lekceważymy ich rolę w otaczającej nas przyrodzie. Tymczasem mrówki objęły we władanie niemal cały świat. Podbijają oceaniczne wyspy i mroźną Arktykę, występują w Himalajach i na największych pustyniach świata. Wpływają na żyzność gleby, potrafią rozsiewać nasiona roślin, polują na ptaki i ssaki, a także wdzierają się do ludzkich mieszkań. Odpowiadają nawet za emisję dwutlenku węgla do atmosfery. Bliższe przyjrzenie się ich niezwykłemu życiu prowadzi do wniosku, że są niekwestionowanymi władcami naszej planety.

W książce czytelnik znajdzie blisko 300 fotografii mrówek w różnych sytuacjach życiowych, mnóstwo ciekawostek dotyczących tych fascynujących stworzeń oraz tabele z podstawowymi danymi wielu gatunków, od dobrze znanej z naszych lasów mrówki ćmawej do boleśnie żądlącej amazońskiej mrówki pocisk.
Średnia ocen
7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Prywatne życie mrówek w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Prywatne życie mrówek

Średnia ocen
7,9 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Prywatne życie mrówek

Sortuj:
avatar
393
264

Na półkach: , ,

Chciałbym ocenić tę książkę wyżej, ale tego konkretnie wydania nie mogę. Dawno nie czytałem tak źle wydanej książki.

Wydanie jest złe. Bardzo zły skład, ewidentnie niedopasowany do formatu i to w obu znaczeniach tego słowa. Układ stron charakterystyczny dla pozycji popularnonaukowych dla młodszego czytelnika i to takich, które są drukowane przynajmniej w A4. W gruncie rzeczy miałem wrażenie, że skład był robiony właśnie przy założeniu, że będzie to A4, ale później ktoś zmienił zdanie i po prostu przeskalował już gotową pracę do mniejszego formatu. W efekcie czcionka jest dosłownie mikroskopijna, a układ jest zdominowany przez zdjęcia i ramki z ciekawostkami. Pomiędzy nimi mamy wciśnięty na chama tekst, który jednak zupełnie nie jest sformatowany pod kątem takiej a nie innej prezentacji, bo został skomasowany w duże, masywne bloki, rzadko rozdzielane na kolejne akapity. Dodatkowo, ktokolwiek odpowiadał za skład i efekt wizualny, ewidentnie cierpiał na niedomiar wrażeń, więc postanowił dołożyć jeszcze jakieś szlaczki z mrówkami, które tagują dosłownie każdą stronę książki. Efekt? Pomieszanie z poplątaniem i dyskoteka na wsi. Nie mam nic do dyskotek na wsi, aby nie było, wszak dziewczęta tam równie słodkie jak w miastach, a bywa że i słodsze.

Treściowo książka się broni. Nie jest perfekcyjna, to na pewno i autorowi przydałoby się jeszcze trochę pracy nad stylem, który jednak jest naprawdę dobry, po prostu momentami nie w punkt. Jeśli książki popularnonaukowe wydawane przez zachodnich autorów "brzmią" lepiej to nie oszukujmy się: tam naprawdę redaktor się musi zaangażować w swoją pracę i ta finalna gładkość jest zwykle wynikiem współpracy jego i pisarza, a czasami jeszcze paru osób. W kraju nad Wisłą literatura nie jest na tyle ceniona - bez znaczenia gatunek - aby była możliwość aż takiego w nią zainwestowania.

Faktem jest, że o mrówkach autor pisze naprawdę ciekawie. Sporo ciekawostek, sporo twardej, dobrze usystematyzowanej wiedzy, a wszystko to pokropione sensowną ilością pasji. Entomologia to moja miłość, więc zawsze chętnie doceniam autora, któremu się chce pisać o naszych braciach mniejszych i nie traktuje tego jako ponury obowiązek (a przecież wiemy na jakiej zasadzie powstają zwykle publikacje na naszych uczelniach).

Skład książki to mocne 2/10. Merytorycznie: spokojnie 7-8/10, aczkolwiek przyznaję, że wolałbym więcej treści. No i mniej chaosu.

Chciałbym ocenić tę książkę wyżej, ale tego konkretnie wydania nie mogę. Dawno nie czytałem tak źle wydanej książki.

Wydanie jest złe. Bardzo zły skład, ewidentnie niedopasowany do formatu i to w obu znaczeniach tego słowa. Układ stron charakterystyczny dla pozycji popularnonaukowych dla młodszego czytelnika i to takich, które są drukowane przynajmniej w A4. W gruncie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
637
637

Na półkach: , , ,

Niesamowita to opowieść o życiu różnych gatunków mrówek. Kupiłam ją za jedyne 5 złotych, czyli za 1/4 pierwotnej ceny i dzisiejsze popołudnie oraz wieczór spędziłam w świecie mrówek. To była fascynująca podróż.
Jedna z najstarszych zachowanych skamielin jest dowodem na to, że mrówki żyły na Ziemi 125 milionów lat temu we wczesnej kredzie. Myrmekolodzy uważają, że na dobre skolonizowały naszą planetę dopiero około 50 milionów lat temu. Niektóre gatunki tych owadów były wówczas wielkości kolibrów.
Autor publikacji jest prawdziwym pasjonatem i znawcą tematu. Jego fascynacja mrówczym światem udziela się czytelnikowi, który ani przez chwilę się nie nudzi, gdyż co chwilę dowiaduje się jak różnorodny i zadziwiający to świat. Różne gatunki mrówek opracowały często absolutnie niezwykle strategie przetrwania. Na Borneo żyje np. gatunek zwany mrówką eksplodującą albo kamikadze - Colobopsis explodens. Robotnice w obronie mrowiska potrafią dosłownie eksplodować. W czasie walki z najeźdźcami następuje samoistne rozerwanie ich przewodu pokarmowego, połączone z wystrzeleniem lepkiej, drażniącej substancji. Klejąca bomba skutecznie zabija i odstrasza intruzów.
W latach 90 - tych ubiegłego wieku w Japonii opisano mrówki Dracule, których robotnice wysysają hemolimfę z larw. Larwy na ogół przeżywają ów wampiryczny proceder. Niektóre z nich mogą jednak zostać pożarte przez własne rodzeństwo.
Niezwykły i z pewnością jeszcze nie w pełni zbadany jest świat tych owadów.
Szkoda tylko, że książeczka ma miękką okładkę i klejone strony. Mogłaby też mieć większy format.

Przeczytana w ramach kwietniowego wyzwania LC. Książka, która zabiera czytelnika do niezwykłego i fascynującego świata mrówek.

Niesamowita to opowieść o życiu różnych gatunków mrówek. Kupiłam ją za jedyne 5 złotych, czyli za 1/4 pierwotnej ceny i dzisiejsze popołudnie oraz wieczór spędziłam w świecie mrówek. To była fascynująca podróż.
Jedna z najstarszych zachowanych skamielin jest dowodem na to, że mrówki żyły na Ziemi 125 milionów lat temu we wczesnej kredzie. Myrmekolodzy uważają, że na dobre...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1002
39

Na półkach: , ,

Skondensowana wiedza o mrówkach: ich pochodzeniu, gatunkach, zwyczajach i obyczajach. Nie jest to jednak tak "wciągająca" lektura jak potrafią być książki o zwierzętach, wyraźnie widać w tekście, że autor jest bardziej biologiem-naukowcem niż przyrodnikiem-gawedziarzem.

Skondensowana wiedza o mrówkach: ich pochodzeniu, gatunkach, zwyczajach i obyczajach. Nie jest to jednak tak "wciągająca" lektura jak potrafią być książki o zwierzętach, wyraźnie widać w tekście, że autor jest bardziej biologiem-naukowcem niż przyrodnikiem-gawedziarzem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

34 użytkowników ma tytuł Prywatne życie mrówek na półkach głównych
  • 17
  • 15
  • 2
11 użytkowników ma tytuł Prywatne życie mrówek na półkach dodatkowych
  • 5
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy Prywatne życie mrówek przeczytali również

Sztuczna inteligencja 2041. 10 wizji przyszłości Chen Qiufan
Sztuczna inteligencja 2041. 10 wizji przyszłości
Chen Qiufan Kai-Fu Lee
Z przyjemnością sięgnęłam po kolejną pozycję Kai-Fu Lee, tym razem we współpracy z innym pisarzem. Chen Qiufan stworzył 10 opowiadań sci-fi z dynamicznym rozwojem technologii w tle. Lee skupił się na analizie opowiadań z punktu widzenia obecnej technologii, przyszłych prognoz, a także możliwego wpływu na ludzi, ich relacje, a także dotknął ważnego tematu sensu życia w obliczu ogromnej transformacji, której doświadczamy. Format i tematyka bardzo przypadły mi do gustu. Książka jest dobrze wydana, technologia opisana czytelnie (myślę, że nawet dla laika),tłumaczenie jest bardzo dobre, choć przy użyciu terminów technologicznych życzyłabym sobie by w nawiasie zawsze był odpowiednik angielski, gdyż polskie sformułowania często utrudniają odniesienie się do pełnego obrazu czy też pogłębianie informacji. W kilku miejscach zwroty takie zostały użyte i moim zdaniem to bardzo wygodny zabieg edukacyjny. Książkę czytałam na raty, dozowałam sobie opowieści, w między czasie poszerzając wiedzę technologiczną. Z pewnością wrócę do niej ponownie, przede wszystkim do części analitycznej Lee. Opowiadania sci-fi to nie jest kunszt tego gatunku i momentami miałam wrażenie, że są lakonicznie, jednak nie odbierają wartości całości dzieła, a też są dobrym wprowadzeniem do pogłębionej analizy. Bardzo ciekawy zabieg i z przyjemnością sięgnę w przyszłości po książki w takim formacie.
Marique - awatar Marique
ocenił na81 rok temu
Dynamiczny mózg. Historia nieustannych przeobrażeń David Eagleman
Dynamiczny mózg. Historia nieustannych przeobrażeń
David Eagleman
Mózg to taki organ, który wiele potrafi znieść i wiele potrafi naprawić, dlatego tak ważne jest, żeby o niego dbać. Coraz częściej w różnych treściach - i w internecie, i poza nim - zwraca się uwagę właśnie na to. Nasze ciało może przejść przez różne choroby, ale jeśli nasze myśli zaczną upadać, to i mózg zacznie tracić siłę, a wtedy może to być dla nas koniec. To bardzo nas odróżnia od technologii, która rozwija się wokół nas i za naszym udziałem. Ta książka bardzo obrazowo pokazuje, jak wiele niewiadomych kryje się w naszym mózgu. I też to, że ten organ potrafi się niesamowicie zmieniać, nawet wtedy, gdy jakaś jego część przestaje istnieć albo zostaje usunięta. Mózg potrafi się przeorganizować, zmienić nas, a mimo to pozwolić nam żyć i dalej funkcjonować. To jest naprawdę odkrywcze. Inne części ciała, jeśli zostaną wycięte lub stracone w wyniku choroby czy wypadku, zmieniają nasze funkcjonowanie, ale nie zmieniają naszej tożsamości. Bez ręki ciało musi się dostosować i jakoś sobie poradzimy. Natomiast brak fragmentu mózgu wpływa na to, kim jesteśmy, a jednocześnie wiele funkcji tej utraconej części zostaje przeniesionych do innych obszarów. Uważam, że to jest niesamowita „supermoc” wszystkich istot posiadających mózg. W książce dowiadujemy się nie tylko tego, jak fascynujący i zmienny jest ten organ, ile informacji o nas samych w nim się kryje, ale też jak działają jego funkcje i jakie tajemnice mogą się w nich skrywać. Zostało to opisane w tak przystępny sposób, że łatwo można wszystko sobie wyobrazić i płynnie zrozumieć to, co autor nam pokazuje. To duży plus tej książki, więc czyta się ją szybko i lekko, mimo że porusza tematy trudne i wymagające czasu na refleksję. Uważam ją za fajne odkrycie, jako lekką książkę o ważnych rzeczach. I takich książek potrzebujemy więcej na naszym literackim rynku 😊
Matimajczyta - awatar Matimajczyta
oceniła na84 miesiące temu
Pozaziemskie oceany. Poszukiwanie życia w głębinach kosmosu Kevin Peter Hand
Pozaziemskie oceany. Poszukiwanie życia w głębinach kosmosu
Kevin Peter Hand
Być może nie ma w całym wszechświecie drugiej planety takiej, jak Ziemia. Być może wystąpienie wszystkich warunków sprzyjających życiu, jakie znamy na naszej planecie jest tak ekstremalnie rzadkim zjawiskiem, że najbliższa planeta zamieszkała przez rozwiniętą cywilizację znajduje się tryliony lat świetlnych od naszej i jest całkowicie poza naszym zasięgiem. Ale co jeśli życie poza ziemią istnieje, a w dodatku znajduje się całkiem niedaleko, w naszym układzie słoneczny? Taką hipotezę rozważa Kevin Peter Hand, astrobiolog NASA Jet Propulsion Laboratory. Kieruje on projektem, którego celem jest lądowanie statku kosmicznego na powierzchni księżyca Europa. Uczestniczył w ekspedycjach badających lodowce Kilimandżaro, suche doliny Antarktydy i lód morski na biegunie północnym. Hand ukończył Uniwersytet Stanforda i jest pasjonatem zarówno przestrzeni kosmicznych, jak i głębin ziemskich oceanów. Życie, a właściwie teoretyczna możliwość jego wystąpienia na księżycu Europa, to temat książki “Pozaziemskie oceany - poszukiwanie życia w głębinach kosmosu”, która jest tematem niniejszego opracowania. Pozycja ta została wydana w 2022 roku przez wydawnictwo Copernicus Center Press, a za tłumaczenie odpowiada Zuzanna Lamża. Książka ma charakter popularnonaukowy i jest ogólnodostępna w polskich księgarniach. Jak już wspomniano, tytuł “Pozaziemskie oceany” opierająca się na teoretycznych rozważaniach Kevina Handa w połączeniu z jego badaniami. Naukowiec opiera swoje tezy na badaniach zjawisk występujących na Ziemi, na przykład flory kwitnącej setki metrów pod powierzchnią oceanu. Badania jego nie kończą się jednak na naszej planecie. Kevin Hand, jako pracownik instytutu badawczego powiązanego z NASA ma dostęp do wielu danych przesyłanych z satelitów. Dane te umożliwiają analizę Europy, która jest księżycem orbitującym wokół Jowisza. Pierwszy rozdział książki - “Oceaniczne światy na Ziemi i poza nią” opowiada o poszukiwaniu wody na księżycach Jowisza, takich jak Europa, oraz na innych lodowych globach (np. Enceladusie krążącym wokół Saturna),koncentruje się na wykrywaniu podpowierzchniowych oceanów ciekłej wody. W kolejnym rozdziale “Złotowłosa na nowo” Hand napisał “Świat nadający się do zamieszkania musi być jak Ziemia: umieć ustawić się w odpowiednim miejscu i odpowiedniej temperaturze, ani za niskiej, ani za wysokiej - takiej dokładnie w sam raz, jak miseczka idealnej Owsianki z bajki o Złotowłosej”. Słowa te są sensem całego rozdziału, ponieważ autor skupia się w nim na analizie warunków, występujących na ciałach niebieskich. Głównym czynnikiem jest tu temperatura - stąd analogia do owsianki. Przechodząc dalej. “Tęczowy most” w głównej mierze poświęconych jest pewnemu niemieckiemu wynalazcy. Josephowi Ritter von Fraunhoferowi. Spektroskop Fraunhofera umożliwił badanie składu chemicznego i temperatury gwiazd na podstawie analizy ich widma światła, co dało początek nowoczesnej astrofizyce. Wynalazek ten pozwolił również mierzyć prędkość poruszania się obiektów kosmicznych, rewolucjonizując naszą wiedzę o dynamice i ewolucji wszechświata. W rozdziale tym Hand przedstawia metody, za pomocą których naukowcy badają temperatury występujące na ciałach niebieskich oraz ich skład chemiczny. Żeby lepiej zrozumieć następny rozdział “Niańcząc statek kosmiczny” po raz kolejny posłużę się cytatem z książki - “Opiekunowie do dzieci bacznie obserwują swoich podopiecznych i - jeśli mają trochę szczęścia - mogą zorientować się, co ich czeka. Dzieci biegają po całym domu, obijają się o meble, bawią zabawkami i brudzą przy jedzeniu.Niezależnie od tego, jak dobrze przygotowany do swojej roli jest opiekun, maluch zawsze zachowuje się trochę inaczej, niż ten przewidywał. Statki kosmiczne są takie same”. Hand w tym rozdziale przedstawia, jak złożonym procesem jest wysłanie statku w kosmos oraz ile nieprzewidzianych czynników, takich jak zamarznięte moduły maszyny, czy problem z otrzymywaniem sygnału może wpłynąć na niepowodzenie misji. “Jak pokochałem kontrolę bezpieczeństwa na lotniskach” W tym rozdziale autor przedstawia podobieństwo w sposobie działania mechanizmu. Cytując - “W naszej paraleli Europa odgrywa waszą rolę - przechodzi przez bramkę wykrywacza metalu - Jowisz zaś, ze swoim olbrzymim, zmiennym polem magnetycznym, działa jak umieszczone w jej bokach (bramki) zwoje drutu. Magnetometr lecący na pokładzie Galileo (sonda kosmiczna) jest z kolei podobny do czujników wykrywających indukowane pola i wywołujących alarm. Matka natura zorganizowała swój własny system alarmowy, a ocean na Europie go uruchomił.” Kolejne trzy rozdziały omawiają ciała niebieskie w naszym układzie słonecznym, na których występują oceany i na których rozważa się wystąpienie życia pozaziemskiego. “Dama w woalce” to rozdział poświęcony Enceladusowi, “Król Węgla” Tytanowi, a w kolejnym rozdziale “Wszędzie oceany” omówione zostały charakterystyki Ganimedesa, Kallisto, Trytona, Plutona. Rozdziały “Zasiedlanie”, “Początki w pozaziemskim oceanie”, “Tworząc biosferę oceanicznego świata”, “Ośmiornica i młotek”, “Układ okresowy życia”, “W poszukiwaniu śladów życia”, zawierają analizę warunków chemicznych oraz fizycznych występujących na księżycach. Możliwość wystąpienia życia na księżycach takich jak Europa, Enceladus czy Tytan opiera się na obecności płynnej wody lub innych rozpuszczalników pod ich lodowymi skorupami. Enceladus posiada wszystkie kluczowe pierwiastki chemiczne i aktywność hydrotermalną, co czyni go obecnie najbardziej obiecującym kandydatem do odkrycia biosygnatur. Choć Europa dysponuje ogromnym oceanem, najnowsze dane o mniejszej aktywności jej jądra mogą sugerować trudniejsze warunki dla rozwoju organizmów niż wcześniej zakładano. Z kolei Tytan fascynuje naukowców unikalnym cyklem metanowym, który stwarza szansę na istnienie egzotycznych form życia opartych na innej chemii niż ziemska. Ostatni rozdział “Nowa era eksploatacji oceanów” pokazuje, jakimi możliwościami i sprzętem dysponowali naukowcy w latach 1960., a jakimi dzisiaj. Autor przedstawia obiecującą perspektywę na badania omawianych ciał niebieskich w przyszłości. Przełomu oczekuje się od misji Europa Clipper oraz JUICE, które są już w drodze lub w fazie operacyjnej i mają instrumenty zdolne do "wąchania" oparów wody w poszukiwaniu biosygnatur Książka “Pozaziemskie oceany - poszukiwanie życia w głębinach kosmosu” jest bardzo ciekawą i ważną pozycją w kontekście upowszechniania wiedzy wśród laików nie znających się na astronautyce. Jest ona napisana prostym językiem zrozumiałym dla czytelnika, posiadającego podstawową wiedzę na temat naszej planety, układu słonecznego oraz praw fizyki i chemii, które w nich panują. W zrozumiały sposób przedstawia ona bardzo ciekawe pole badań, jakim jest szukanie życia poza ziemią. Dodatkowo, autora zdecydowanie można uznać za osobę kompetentną. Oprócz stanowisk, które obejmował, w książce“Pozaziemskie oceany - poszukiwanie życia w głębinach kosmosu” podał rozległą bibliografię, zajmującą kilka stron. Są w niej zawarte pozycje głównie naukowe. Między innymi książki Carla Sagana. Osobiście gorąco polecam.
Igor Małyszko - awatar Igor Małyszko
ocenił na83 miesiące temu
Metazoa. Od szklanych gąbek i morskich smoków do ukrytej krainy umysłu Peter Godfrey-Smith
Metazoa. Od szklanych gąbek i morskich smoków do ukrytej krainy umysłu
Peter Godfrey-Smith
"Metazoa" to kontynuacja "Innych umysłów" ale spokojnie można ją czytać jako samodzielną książkę bez poczucia zagubienia. Autor jest wykładowcą filozofii i nurkiem bardzo poważnie podchodzącym do swojego hobby. Poważnie podszedł również do udokumentowania informacji, które przedstawia w książce zamieszczając wiele przypisów, często poszerzających omawiany problem. Dużą wagę przykłada też do precyzji stosowanych pojęć. Jednocześnie to drobiazgowe, momentami wręcz pedantyczne, podejście do omawianych aspektów, przeplata lekko napisanymi opowiastkami z nurkowania. W efekcie czytelnik czasem ma wrażenie, że siedzi na wykładzie akademickim, a za chwilę czuje się jakby prowadził luźną pogawędkę podczas obiadu. Autor skupia się na początkach życia i wśród jego prymitywnych form poszukuje przejawów świadomego doświadczania, opisuje początki układu nerwowego, ewolucji zmysłów i mięśni (pozwalających nie tylko odczuwać ale i wpływać na otoczenie),pisze o odczuwaniu bólu. Zaznacza, że od samego początku, od pojedynczej komórki, życie polega na kontaktach z otoczeniem. Następnie przechodzi do bardziej złożonych organizmów: gąbek, ślimaków, krewetek, ośmiornic, ryb. Ptaki i ssaki są tylko wspomniane, książka skupia się organizmach wodnych (co autor tłumaczy faktem, że to w wodzie powstało życie i tam należy szukać początków świadomości, czy też raczej świadomego odczuwania). Autor omawia zarówno organizmy żyjące współcześnie, jak i formy kopalne, a także historyczne podejście do kwestii świadomości zwierząt. Jak sam zaznacza, jego książka miała na celu zwiększenie wrażliwości na te grupy zwierząt, które na ogół są traktowane jak pozbawione czucia maszyny, lub wręcz niezauważane dopóki nie są potrzebne do eksperymentów (jakich nie wykonalibyśmy np. na ssakach) lub nie lądują na talerzu.
wrona - awatar wrona
oceniła na76 miesięcy temu
Śniadanie z cząstkami. Opowieść o nauce, jakiej jeszcze nie było Francesc Miralles
Śniadanie z cząstkami. Opowieść o nauce, jakiej jeszcze nie było
Francesc Miralles Sonia Fernández Vidal
Książka „Śniadanie z cząstkami. Czyli jak ugryźć fizykę kwantową” autorstwa Sonii Fernández-Vidal oraz Francesca Mirallesa podejmuje próbę popularyzacji fizyki współczesnej, częściowo posługując się w tym celu narracją quasi-literacką. Punktem wyjścia są rozmowy prowadzone przy śniadaniu, które mimo że są lekkie w formie, to sięgają po zagadnienia z zakresu mechaniki kwantowej, kosmologii i filozoficznych konsekwencji nauki. Fernández-Vidal jest fizyczką kwantową i popularyzatorką nauki, związana m.in. z CERN-em, natomiast Miralles to dziennikarz i pisarz interesujący się głównie zagadnieniami z dziedziny psychologii oraz duchowości. Książka ukazała się po hiszpańsku w 2013 roku, a polski przekład, opracowany przez Jana Wąsińskiego pod redakcją naukową Marii Brozowskiej, został wydany w 2023 roku przez wydawnictwo Insignis . Struktura publikacji jest luźna i epizodyczna. Zamiast klasycznego wykładu otrzymujemy serię rozmów, metafor i anegdot, które mają stopniowo oswajać czytelnika z trudnymi pojęciami, takimi jak zasada nieoznaczoności Heisenberga, dualizm korpuskularno-falowy czy natura czasu. Autorzy konsekwentnie unikają formalizmu matematycznego, stawiając na obrazowe porównania i narrację opartą na codziennych doświadczeniach. Fizyka nie jest tu prezentowana jako zamknięty zbiór praw, lecz jako proces poznawczy, pełen paradoksów i nieintuicyjnych wniosków. Bardziej uporządkowane i pogłębione omówienia wybranych zagadnień zostały przeniesione do dodatków zamieszczonych na końcu książki. Zabieg ten pozwala utrwalić wiedzę bez przerywania głównej narracji, która konsekwentnie utrzymana jest w luźniejszym, konwersacyjnym tonie. Najmocniejszą stroną książki jest właśnie umiejętność tłumaczenia abstrakcyjnych idei w sposób przystępny i nienarzucający się. Już na początku książki, czytelników onieśmielonych ambitną tematyką, uspokaja cytat Richarda Feynmana „nikt nie rozumie mechaniki kwantowej”. Autorzy przekonują, że brak pełnego zrozumienia fizyki kwantowej nie powinien nas zniechęcać do zapoznania się z tą dziedziną, a do całego zagadnienia warto podejść z ciekawością, ale bez presji. Fernández-Vidal wielokrotnie podkreśla, że fizyka kwantowa zmusza nas do porzucenia potocznych kategorii myślenia. Autorzy pokazują, jak bardzo nasze wykształcone w świecie makroskopowym intuicje, zawodzą w konfrontacji z rzeczywistością subatomową. Rozważania te odnoszone są do konceptów psychologicznych i duchowych, miejscami ocierając się o stylistykę literatury pop-psychologicznej, czy motywacyjnej. Ten ostatni aspekt może być dla części czytelników zaskakujący, a nawet zbyt daleko posunięty, mi jednak przypadł do gustu, autorzy umiejętnie balansują na granicy i nie zapędzają się nadmiernie w tę tematykę. Momentami jednak ta humanistyczna ambicja staje się słabszą stroną książki, szczególnie aspekt w warstwie fabularnej, gdzie pojawia się kilka fragmentów o wyraźnie fantastycznym charakterze. Nie spodziewałam się, że w książce o fizyce kwantowej natknę się na działający wehikuł czasu, ani spotkam wróżki, które w świecie przedstawionym Sonii i Francesca traktowane są jak realne wydarzenia. Fragmenty te pojawiają się w pierwszej połowie książki i podczas lektury, zastanawiałam się, czy nie jestem zdecydowanie powyżej docelowej grupy wiekowej. Narracje te do tego stopnia odstają się od reszty fabuły, że gdy chochliki okazały się jedynie snem, odczułam wyraźną ulgę. Doceniam fikcyjną narrację jako narzędzie pomagające zrozumieć trudne koncepcje, jednak te dwa rozdziały wyróżniają się negatywnie swoim infantylizującym wydźwiękiem. „Śniadanie z cząstkami” może być dobrym punktem startu dla osób, które do tej pory postrzegały fizykę jako dziedzinę hermetyczną i niedostępną. Nie jest to pozycja pogłębiona ani systematyczna, lecz raczej zaproszenie do dalszego zainteresowania się nauką i zadawania pytań. To książka bardziej inspirująca niż wyjaśniająca, ale w moim odczuciu, dla zupełnego laika działa to na jej korzyść. Ostateczny wydźwięk książki jest bardzo optymistyczny i pełen nadziei wobec nauki. W tym kontekście, retrospekcyjnie, nawet wyróżniające się elementy fantastyczne wpisują się w fundamentalnie radosne spojrzenie na rozwój wiedzy i przyszłość ludzkości. Jest to wręcz idealna pozycja dla osób, którym fizyka kojarzy się z poczuciem beznadziei doświadczanym przed kolejnym sprawdzianem lub egzaminem. Autorzy powoli i bez presji pozwalają czytelnikowi oswoić się z tą skomplikowaną tematyką, dzięki czemu w mojej opinii doskonale spełnia swoją popularyzatorską funkcję. Nie jest to może książka zmieniająca życie, ale bardzo przyjemna lektura, która, moim zdaniem, zasługuje na ocenę 8/10. Doceniam klarowność przekazu i próbę połączenia nauki z refleksją humanistyczną.
Joasia Górska - awatar Joasia Górska
oceniła na83 miesiące temu
Mity Słowian. Śladami świętych opowieści przodków Michał Łuczyński
Mity Słowian. Śladami świętych opowieści przodków
Michał Łuczyński
Mity Słowian Przyszła do mnie koleżanka na kawę, bo akurat dostałam w prezencie koniak. Zamiast ciastek do kawy przyniosła ze sobą książkę. Położyła obok mojej filiżanki i ciężko westchnęła. Otóż wzięła sobie do serca mój apel o poznawanie rodzimej historii słowiańskiej, zwłaszcza wierzeń, kupiła książkę o zachęcającym tytule, ale… Nie da rady jej czytać. To nie dla niej, inżyniera po politechnice. To pozycja dla magistra każdej filologii słowiańskiej, a nawet klasycznej. Jako że ja takowa jestem, przyniosła mi owe wydawnictwo w prezencie. Kiedy wyszła, zabrałam się za czytanie… Miała rację. Książka Michała Łuczyńskiego „Mity Słowian, śladami świętych opowieści przodków” jest książką naukową i z pojęciem mitologii jako historyjek o bogach, nie ma wiele wspólnego. Nie spodziewajcie się zatem opowieści o walce Peruna ze Żmijem. Pewnie więcej dowiecie się o Thorze i nie będzie to Chris Hemsworth. Jeśli również nie posiadacie podstawowych wiadomości z językoznawstwa, bo uciekły te ze szkoły średniej, też będziecie mieć kłopoty w zrozumieniu tekstu. Nie jest to również książka do czytania po obiedzie czy przed snem. Ją się studiuje, analizuje, często powraca do przeczytanych stron. Słowem, jak za starych dobrych czasów, kiedy takiego studenta filologii polskiej można było bez trudu rozpoznać w gmachu uczelni. Łazi to to i czyta. I właśnie takie czasy koleżanka mi przypomniała. Poczułam się jak studentka. I jako taka postaram się tę książkę scharakteryzować. Pozycja Łuczyńskiego jest niezwykle cenna w poznawaniu wszelkich mitologii. Autor w bardzo precyzyjny sposób analizuje praktycznie wszystkie dostępne mu opowieści, by wykazać ich obecność w słowiańskich wierzeniach. Mamy odwołania do historii afrykańskich, azjatyckich i oczywiście europejskich. Wszystkie oczywiście prowadzą na Słowiańszczyznę. Towarzyszą im mapki z rozmieszczeniem głównych motywów. Czy wiecie, że opowieść o zaślubinach Nieba i Ziemi obecna jest w siedemnastu mitologiach? Większość oczywiście przekazywanych ustnie lub wynikających z pozostałości w języku społeczności. Wszak nasz Perun pozostał jako taki sobie normalny piorun… Pochodzenie człowieka jako „wyrosłego z ziemi” obecne jest w dziesięciu...A Bóg jako gość, naczelna opowieść o powstaniu państwa polskiego ( wizyta u Piasta) też funkcjonowała w innych częściach świata. Poczytacie również o naszej Wandzie (Wędzie),co to nie chciała Niemca. Nie chciała – fakt. Ale dlaczego? Oj, feministki będą zadowolone. I zdradzę Wam tajemnicę – to nie ona popełniła samobójstwo. Łuczyński pisze o tym w rozdziale „Wróg ośmieszony”. Większość więc motywów związanych z wierzeniami ma wspólne jądro. Poza tym dużo w książce odwołań do zagadnień językoznawczych. Nic dziwnego. Po najstarszych opowieściach nie zachował się praktycznie żaden ślad „pisany”. Dlaczego? Autor też to wyjaśnia. Szukając więc tego, co było, trzeba zająć się językiem. W nim jest bardzo dużo pozostałości po dawnych bogach, obrzędach i wierzeniach. Jeśli więc macie ochotę na studiowanie pozycji naukowej z zakresu humanistyki, polecam. Jeśli szukacie opowieści z fabułą i akcją – odradzam.
gks - awatar gks
ocenił na78 miesięcy temu

Cytaty z książki Prywatne życie mrówek

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Prywatne życie mrówek


Ciekawostki historyczne