Miasteczko głodnych dusz

332 str. 5 godz. 32 min.
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Miasteczko głodnych dusz
- Data wydania:
- 2020-12-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-12-11
- Liczba stron:
- 332
- Czas czytania
- 5 godz. 32 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788395977503
„Jeśli zdolność do zabójstwa odziedziczył w genach, to jak gdyby winić węża, że jest jadowity. Jeśli nie, to morderstwo ma odwrócić uwagę od prawdziwego motywu jego działania. W naszym przypadku mógł mieć motyw tak przerażający, że normalny człowiek nie jest sobie w stanie go wyobrazić."
„Undredal leży samotnie w mglistym powietrzu u brzegów fiordu. Czasem spotkają się tu jedna czy druga dusza, głodna radości, trawiona ogniem przeszłości.”
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Miasteczko głodnych dusz w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Miasteczko głodnych dusz
Poznaj innych czytelników
246 użytkowników ma tytuł Miasteczko głodnych dusz na półkach głównych- Przeczytane 127
- Chcę przeczytać 119
- Posiadam 21
- 2023 6
- 2021 6
- Ulubione 2
- Kryminał, sensacja, thriller 2
- Audioteka 1
- Legimi audio 1
- Audiobook 1



























OPINIE i DYSKUSJE o książce Miasteczko głodnych dusz
Powieść Thora Larsena „Miasteczko głodnych dusz” to mroczna, gęsta od emocji podróż w głąb ludzkiego lęku i zapomnianych wierzeń. Fabuła koncentruje się na losach małej, odizolowanej od świata społeczności, w której granica między rzeczywistością a koszmarem zaczyna się niebezpiecznie zacierać. Gdy w miasteczku dochodzi do serii niewytłumaczalnych zjawisk, a mieszkańcy zaczynają odczuwać nienaturalny, wręcz metafizyczny głód, staje się jasne, że pod powierzchnią codzienności drzemie coś pradawnego i złowrogiego.
Największą zaletą książki jest jej hipnotyzująca atmosfera. Larsen po mistrzowsku buduje poczucie osaczenia i klaustrofobii. Miasteczko nie jest tu tylko tłem, ale niemal żywym organizmem, który dusi swoich mieszkańców mgłą, cieniem i szeptem. Autor umiejętnie dawkuje napięcie, balansując na granicy thrillera psychologicznego i rasowego horroru folkowej proweniencji. Kolejnym atutem jest psychologia postaci – Larsen pokazuje, jak w obliczu niewyjaśnionego zagrożenia z ludzi opadają maski cywilizowanego zachowania, a do głosu dochodzą pierwotne instynkty. Styl pisarza jest surowy, a jednocześnie niezwykle plastyczny, co sprawia, że obrazy wykreowane na kartach powieści zostają pod powiekami długo po zakończeniu lektury.
Głównym wnioskiem płynącym z prozy Larsena jest przekonanie, że najstraszniejsze potwory to te, które sami karmimy naszymi sekretami i żalem. Tytułowy „głód” nie jest tu jedynie fizyczną potrzebą, ale potężną metaforą niezaspokojonych pragnień, winy i pustki, którą próbuje wypełnić zło. Autor sugeruje, że każda społeczność ma swoje „miejsce cienia”, o którym woli nie pamiętać, dopóki ono samo nie upomni się o swoje.
Nota 8/10 odzwierciedla wysoką jakość tej literatury grozy. Larsen stworzył dzieło spójne, inteligentne i autentycznie przerażające.
Plusy:
Gęsty klimat: Nieustanne poczucie zagrożenia, które trzyma czytelnika w uścisku.
Oryginalność: Świeże podejście do motywu przeklętych miejsc.
Język: Sugestywne opisy, które budują silną wizualizację świata.
Minusy:
Tempo końcówki: Finał, choć satysfakcjonujący, następuje nieco zbyt gwałtownie w porównaniu do powolnego, metodycznego budowania intrygi w pierwszych rozdziałach.
Wielowątkowość: Niektóre poboczne postacie mogłyby otrzymać nieco więcej przestrzeni, by w pełni wybrzmiały ich osobiste dramaty.
To pozycja obowiązkowa dla fanów literatury grozy, którzy szukają w książkach czegoś więcej niż tylko prostych „jump scare’ów” – to studium mroku, który drzemie w każdym z nas
Powieść Thora Larsena „Miasteczko głodnych dusz” to mroczna, gęsta od emocji podróż w głąb ludzkiego lęku i zapomnianych wierzeń. Fabuła koncentruje się na losach małej, odizolowanej od świata społeczności, w której granica między rzeczywistością a koszmarem zaczyna się niebezpiecznie zacierać. Gdy w miasteczku dochodzi do serii niewytłumaczalnych zjawisk, a mieszkańcy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodczas czytania tej książki moja ocena wahała się jak kurs kryptowalut. Z jednej strony, jest to dobry kryminał pod kątem tempa i klarowności - tutaj akcja pędzi, wnioski ze śledztwa są jasne, a to, co ma zostać tajemnicą, faktycznie wzmaga "wewnętrzne mikrocliffhangery" i zachęca do czytania. Z drugiej strony, do mniej więcej 2/3 miałem poczucie, że czytam książkę z rodzaju "guilty pleasure" - świetną pod kątem rozrywki i satysfakcji, ale gorszą literacko. Zwroty akcji też były, natomiast one wzmogły się w ostatniej 1/3, kiedy stało się jasne, że ta powieść ma być krzykiem autorem wobec pewnych spraw, a tych spraw jest... mnóstwo. Krótko mówiąc, nagle z rozrywki przechodzimy wręcz w thriller i szokowanie czytelnika, co trwa aż do (dobrego) finału.
Nie zrozumcie mnie źle - autor robi to dobrze. Ale wsadził tutaj tyle wątków i upakował na tak małej przestrzeni, że aż chyba można poczuć przesyt. A na dodatek mamy tutaj prawie same "ostre" tematy w rodzaju prostytucji nieletnich czy innych, o których nie chcę pisać, aby nie spoilerować. W każdym razie, mimo że wydaje się, że to powieść o jakiejś sprawie kryminalnej, to nagle okazuje się, że zaczyna się "młyn". Niektórzy to lubią, inni nie - na pewno jest ciekawie, ale nie tego człowiek spodziewa się po przeczytaniu pierwszej połowy czy 2/3 książki. Niestety, wadą jest to, że w tym wszystkim są wątki mocno oddalone od logiki, niepotrzebne i prawdopodobnie straciły na znaczeniu podczas jakichś cięć redakcyjnych. Podałbym przykłady, ale dzieje się tutaj dużo i o połowie już zapomniałem, a do tego nie chcę Wam psuć ich odkrywania.
Postacie są dość wyraziste, choć główny bohater jest bardzo szary. Pewne jego wybory mogą i powinny budzić wątpliwości. Autor nie oszczędza tutaj żadnej płci i wieku pod kątem złych cech i stopnia "zepsucia" - trudno tutaj znaleźć jedną absolutnie "białą" postać. A żeby było jeszcze zabawniej z tym "kołowrotkiem" dostarczanym przez autora, to wszystko dzieje się w Norwegii, w pobliżu pięknych fiordów i w pozornie sielankowej scenerii.
To powieść kontrastów - piękno przeplata się tutaj z brzydotą, pozornie prosta sprawa z gmatwaniną, a przyjemne śledztwo z nagłą jazdą bez trzymanki. Podczas lektury miałem w głowie zdanie "wszystko wszędzie naraz". Tym niemniej, jeśli nie oczekujecie czegoś dopieszczonego, idącego żelazną konsekwencją, za to szukacie po prostu rozrywki ze zwrotami, to będzie w sam raz. Ja bawiłem się doskonale, choć widzę wady tej książki.
Podczas czytania tej książki moja ocena wahała się jak kurs kryptowalut. Z jednej strony, jest to dobry kryminał pod kątem tempa i klarowności - tutaj akcja pędzi, wnioski ze śledztwa są jasne, a to, co ma zostać tajemnicą, faktycznie wzmaga "wewnętrzne mikrocliffhangery" i zachęca do czytania. Z drugiej strony, do mniej więcej 2/3 miałem poczucie, że czytam książkę z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciąż nie jestem pewna czy przeczytałam prawdziwy kryminał czy jego parodię....
Wciąż nie jestem pewna czy przeczytałam prawdziwy kryminał czy jego parodię....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDaję ciut za dużo gwiazdek, ale to chyba w ramach rekompensaty. Bo przez sporą część książki chciałem ją ocenić jeszcze ze 2 gwiazdki niżej.
Od początku mnie denerwowała i chciałem ją odłożyć. Zastanawiałem się co aż tak mnie drażni, chociaż z pozoru powinna trafić w mój gust.
Znalazłem problem. Wystarczyło wcisnąć pauzę w odtwarzaczu i zastanowić się nad zdaniem, które właśnie się usłyszało. Zdanie było ok. To głos je wypowiadający był po prostu koszmarny.
Oj tak to jest-lektor ma spore znaczenie przy audiobook ach.
Przepraszam Pana Krzystofa Plewako-Szcerbińskiego. Doceniam jego zaangażowanie i pracę, jednak jej efekt w moim odczuciu jest po prostu koszmarny.
Nigdy nie słyszałem takich przeciągnięć i udziwnień. Wystarczyło to po prostu przeczytać, zamiast się aż tak wczuwać.
Ale dobra- przejdźmy do samej książki.
Typowy kryminał z policjantem alkoholikiem, próbującym rozwikłać zagadkę morderstwa przypominającego inne sprzed 40 lat.
Do tego prostytucja, przekupni policjanci itp.
Z plusów-? Zmienność akcji. Już niby wiemy, ale....potem już się domyślamy a tu zaskoczenie. I tak kilka razy. Dla mnie na koniec conajmniej raz jak nie dwa razy za dużo, ale to jednak było ciekawe.
Co jeszcze mi się podobało? Polubiłem głównego bohatera, jak i kilku drugoplanowych.
No i powiązania z Polską.
Co na nie? (Poza lektorem)
Nieprawdopodobność tego wszystkiego o czym czytamy.
Od samego początku też miałem pewność kto dokonał morderstwa przed 40 laty. To było tak oczywiste...jednak nie dla śledczych.
Spoko kryminał, ale wiele lepszych już przeczytałem.
Daję ciut za dużo gwiazdek, ale to chyba w ramach rekompensaty. Bo przez sporą część książki chciałem ją ocenić jeszcze ze 2 gwiazdki niżej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd początku mnie denerwowała i chciałem ją odłożyć. Zastanawiałem się co aż tak mnie drażni, chociaż z pozoru powinna trafić w mój gust.
Znalazłem problem. Wystarczyło wcisnąć pauzę w odtwarzaczu i zastanowić się nad zdaniem, które...
Co ja właśnie przeczytałem? A właściwie, co próbowałem przeczytać, bo nie udało mi się dokończyć.
Jedyną dobrą rzeczą w tej książce jest to, że można ją znaleźć za darmo na Audiotece. Przez 6 godzin słuchałem, jak policjant-alkoholik zdradza żonę, a ona planuje rozwód, bo martwi się o jego stan.
Cała wioska, w której toczy się akcja, jest tanio przedstawiona jako mroczna, bo wszyscy się molestują i zdradzają swoich partnerów.
Aspekt kryminalny sprowadza się do przesłuchiwania jednej osoby, która prowadzi do kolejnej, i tak w kółko. W końcu jakaś postać naprowadza na coś poważniejszego związanego z pierwszym świadkiem, po czym natychmiast aresztują tę osobę, zakładając, że to ona jest mordercą — aż do momentu, gdy pojawi się kolejny świadek, który też zrobił coś złego. Kiedy głównemu bohaterowi kończą się podejrzani, codziennie odwiedza burdel i próbuje "pomagać" tamtejszym dziewczynom.
Cała akcja jest niesamowicie nudna, oscylując między piciem alkoholu a podążaniem za kolejnym, równie nudnym tropem.
Co jakiś czas pojawia się scena rodem z "50 twarzy Greya", prawdopodobnie po to, by zadowolić ten typ odbiorców.
Jedyną rzeczą, która w jakikolwiek sposób umilała mi czas, były te absurdalne sceny, kiedy główny bohater rozmawia ze swoimi wyimaginowanymi Wikingami, którzy nawet nie są poprawnie historyczni. Te fragmenty były tak absurdalne, że aż śmieszne.
Jednak to nie te sceny sprawiły, że oceniłem książkę na jedną gwiazdkę. Z innej recenzji dowiedziałem się, że Thor Larsen to tylko pseudonim polskiej autorki. Wybrałem tę książkę wyłącznie dlatego, że spodziewałem się klimatycznego norweskiego kryminału na poziomie Nesbø.
Rozumiem używanie pseudonimu, gdy jest się sławnym autorem, ale nie wtedy, gdy ma to na celu wywołanie skojarzeń z innymi, lepszymi norweskimi kryminałami.
Dodatkowo dowiedziałem się, że autorka rozdawała kiedyś książki za darmo osobom, które obiecały wystawić recenzję. To może nie jest nielegalne, ale z pewnością fałszywie podbija oceny tej książki, co ostatecznie doprowadziło do tego, że w ogóle zacząłem jej słuchać.
Co ja właśnie przeczytałem? A właściwie, co próbowałem przeczytać, bo nie udało mi się dokończyć.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedyną dobrą rzeczą w tej książce jest to, że można ją znaleźć za darmo na Audiotece. Przez 6 godzin słuchałem, jak policjant-alkoholik zdradza żonę, a ona planuje rozwód, bo martwi się o jego stan.
Cała wioska, w której toczy się akcja, jest tanio przedstawiona jako mroczna,...
Niby kilku wątkowy kryminał, niby zmyłki co do sprawców a jednak jakoś wszystko to się nie klei. Oczywiście jest komisarz pijak, oczywiście ma córkę lesbijkę, oczywiście zdradza żonę i według szalonego kaznodziei ma dobre serce. No przeciwległym Brzegu jest zły pastor, złe zakonnice i źli wymagający rodzice. Do tego euro w Norwegii? I te bajeczki o nawróconym oszuście...
A i jeszcze Polski wątek bo jak wiadomo 40 lat temu masowo Polacy pracowali w Norwegii...
Niby kilku wątkowy kryminał, niby zmyłki co do sprawców a jednak jakoś wszystko to się nie klei. Oczywiście jest komisarz pijak, oczywiście ma córkę lesbijkę, oczywiście zdradza żonę i według szalonego kaznodziei ma dobre serce. No przeciwległym Brzegu jest zły pastor, złe zakonnice i źli wymagający rodzice. Do tego euro w Norwegii? I te bajeczki o nawróconym oszuście...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA...
Byłoby całkiem fajnie, gdyby nie kilka absurdów. Ktoś podkłada bombę pod samochód. I... nikt się tym nie przejmuje. A to byl samochód policjanta!!! W tym momencie wiarygodność i ocena książki poleciały na łeb, na szyję. A do tego - ktokolwiek stykał się z ofiarą od razu jest ogłaszamy mordercą. "Mamy go". Do momentu, gdy nie okaże się, że ktoś jeszcze później widział się z Anną - i jest nowy morderca. Zachwalany profiler na koniec okazuje się całkiem do d... I tylko to, że książka jest całkiem zgrabnie napisana ratuje ją od niższej oceny.
Byłoby całkiem fajnie, gdyby nie kilka absurdów. Ktoś podkłada bombę pod samochód. I... nikt się tym nie przejmuje. A to byl samochód policjanta!!! W tym momencie wiarygodność i ocena książki poleciały na łeb, na szyję. A do tego - ktokolwiek stykał się z ofiarą od razu jest ogłaszamy mordercą. "Mamy go". Do momentu, gdy nie okaże się, że ktoś jeszcze później widział się z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka rozpoczyna się obiecująco i utrzymuje wysoki poziom do mniej więcej połowy. Jednak później, według mojej opinii, wydaje się, że autora poniosła wyobraźnia. Szczególnie zaskakujący podwójny zwrot akcji na końcu - zupełnie niepotrzebny i dodający całości nieco komicznego smaku.
Poza tym, ilość przypadkowych zbiegów okoliczności i motywacja postępowania Anny wydają się być nadmiernie naciągane.
Książka rozpoczyna się obiecująco i utrzymuje wysoki poziom do mniej więcej połowy. Jednak później, według mojej opinii, wydaje się, że autora poniosła wyobraźnia. Szczególnie zaskakujący podwójny zwrot akcji na końcu - zupełnie niepotrzebny i dodający całości nieco komicznego smaku.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoza tym, ilość przypadkowych zbiegów okoliczności i motywacja postępowania Anny wydają...
Świetnie się czyta, wciągająca, z polskimi elementami. Polecam!
Świetnie się czyta, wciągająca, z polskimi elementami. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowieść kryminalna z dalekiej północy - Norwegii. Bardzo dobrze się czyta, dosyć wartka akcja. A zakończenie zaskakujące. Polecam.
Opowieść kryminalna z dalekiej północy - Norwegii. Bardzo dobrze się czyta, dosyć wartka akcja. A zakończenie zaskakujące. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to