Chłopiec, który przeżył Auschwitz. Historia prawdziwa

Okładka książki Chłopiec, który przeżył Auschwitz. Historia prawdziwa autora Tomasz Wandzel, 9788377796740
Okładka książki Chłopiec, który przeżył Auschwitz. Historia prawdziwa
Tomasz Wandzel Wydawnictwo: Wydawnictwo MG literatura piękna
218 str. 3 godz. 38 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2021-01-27
Data 1. wyd. pol.:
2021-01-27
Liczba stron:
218
Czas czytania
3 godz. 38 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377796740
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Chłopiec, który przeżył Auschwitz. Historia prawdziwa w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Chłopiec, który przeżył Auschwitz. Historia prawdziwa



książek na półce przeczytane 1857 napisanych opinii 1841

Oceny książki Chłopiec, który przeżył Auschwitz. Historia prawdziwa

Średnia ocen
7,8 / 10
458 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Chłopiec, który przeżył Auschwitz. Historia prawdziwa

avatar
6
6

Na półkach:

Nie dało się tego audiobooka wysłuchać do końca. Historia opowiedziana w infantylny sposób. Tak wiem, że Grisza był był wtedy dzieckiem, ale jednak. Mnóstwo nierealnych zdarzeń w warunkach obozowych. Po przeczytaniu wielu książek o tej tematyce, ta opowieść przeczy wszelkim dotychczasowym relacjom innych, którzy przeżyli niemieckie obozy. Dużo fikcji dla wypełnienia treści, ale fikcji takiej, że rozkłada to realność tamtej rzeczywistości. Dialogi sztuczne. Dziecko nie może tak szczegółowo pamiętać. Szkoda czasu.

Nie dało się tego audiobooka wysłuchać do końca. Historia opowiedziana w infantylny sposób. Tak wiem, że Grisza był był wtedy dzieckiem, ale jednak. Mnóstwo nierealnych zdarzeń w warunkach obozowych. Po przeczytaniu wielu książek o tej tematyce, ta opowieść przeczy wszelkim dotychczasowym relacjom innych, którzy przeżyli niemieckie obozy. Dużo fikcji dla wypełnienia...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1341
265

Na półkach: ,

Niesamowita historia Griszy, białoruskiego chłopca, który miał wielką siłę przetrwania i ogromne szczęście. Polecam.

Niesamowita historia Griszy, białoruskiego chłopca, który miał wielką siłę przetrwania i ogromne szczęście. Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Sam opis bardzo mnie zaciekawił — jeszcze nigdy nie czytałam książki przedstawionej z perspektywy dziecka, które opowiada o tak ogromnej tragedii. Już od pierwszych stron byłam całkowicie pochłonięta historią. Książka była niezwykle poruszająca; zdarzyło mi się nawet uronić łzę, co wcale mnie nie dziwi, bo wszystko opisywało niewinne dziecko.

Najbardziej poruszyła mnie część dotycząca obozu napisana została w sposób tak szczery i realistyczny, że oceniam ją na -10/10.
Jednak później, gdy Grisza zaczynał podróżować od jednego domu dziecka do drugiego, akcja nieco mnie znużyła. Miałam wrażenie, że tempo spadło, przez co mój czytelniczy zapał trochę osłabł. Dlatego tę część oceniam nieco słabiej – 6/10.

Za to zakończenie całkowicie mnie zaskoczyło – było nie tylko wzruszające, ale też bardzo mądre i dające do myślenia. Sam epilog również warto przeczytać to piękne domknięcie historii, które zasługuje na - 10/10.

Podsumowując: książka jest naprawdę wyjątkowa. To poruszająca, pełna emocji opowieść, którą każdy z nas powinien przeczytać.

Sam opis bardzo mnie zaciekawił — jeszcze nigdy nie czytałam książki przedstawionej z perspektywy dziecka, które opowiada o tak ogromnej tragedii. Już od pierwszych stron byłam całkowicie pochłonięta historią. Książka była niezwykle poruszająca; zdarzyło mi się nawet uronić łzę, co wcale mnie nie dziwi, bo wszystko opisywało niewinne dziecko.

Najbardziej poruszyła mnie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

793 użytkowników ma tytuł Chłopiec, który przeżył Auschwitz. Historia prawdziwa na półkach głównych
  • 547
  • 246
136 użytkowników ma tytuł Chłopiec, który przeżył Auschwitz. Historia prawdziwa na półkach dodatkowych
  • 42
  • 29
  • 18
  • 14
  • 11
  • 8
  • 7
  • 7

Tagi i tematy do książki Chłopiec, który przeżył Auschwitz. Historia prawdziwa

Inne książki autora

Tomasz Wandzel
Tomasz Wandzel
Tomasz Wandzel – autor bestsellerowej serii kryminałów Komisarz Oczko oraz wielu powieści kryminalnych, historycznych i obyczajowych.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ucieczka z Auschwitz. Historia protokołu z Auschwitz Alfréd Wetzler
Ucieczka z Auschwitz. Historia protokołu z Auschwitz
Alfréd Wetzler
Są książki, których nie ocenia się według standardowych kryteriów literackich, ponieważ ich ciężar gatunkowy wykracza poza ramy beletrystyki. „Ucieczka z Auschwitz” Alfréda Wetzlera to pozycja monumentalna – nie tylko jako zapis osobistego heroizmu, ale jako dokument, który zmienił bieg historii. Wetzler, występujący w książce pod pseudonimem Lánik, opisał jedną z nielicznych udanych ucieczek z fabryki śmierci, która miała na celu przekazanie światu prawdy o Holokauście. Przyznaję tej publikacji mocną notę 8/10 – to lektura bolesna, konieczna i niezwykle precyzyjna w swoim opisie zła. Narracja Wetzlera jest uderzająco surowa. Autor rezygnuje z taniego sentymentalizmu na rzecz niemal reporterskiej dokładności. Śledzimy losy dwóch słowackich Żydów – Wetzlera i Rudolfa Vrby – którzy przez trzy doby ukrywają się w wykopanej Jamie na terenie budowanego odcinka Birkenau, czekając, aż kordon SS zostanie odwołany. To, co uderza najbardziej, to opis „technologii” umierania. Wetzler z przerażającą skrupulatnością odtwarza numery transportów, liczbę ofiar i mechanizm działania komór gazowych. To właśnie te dane stały się fundamentem słynnych Protokołów z Auschwitz, które po raz pierwszy dostarczyły Aliantom niepodważalnych dowodów na skalę niemieckich zbrodni. Największą siłą książki jest jej warstwa psychologiczna. Autor pokazuje, że w miejscu zaprojektowanym do odczłowieczenia, największym aktem oporu było zachowanie jasności umysłu. Ucieczka nie była jedynie desperackim skokiem ku wolności; była misją wywiadowczą o najwyższym stopniu trudności. Opisy samej wędrówki przez Beskidy, w ciągłym strachu przed obławą, są napisane z taką intensywnością, że czytelnik fizycznie odczuwa wycieńczenie i mróz towarzyszący bohaterom. To rzadki przykład literatury obozowej, która łączy w sobie dynamikę thrillera z powagą dokumentu historycznego. Można tylko mieć zastrzeżenia do samej formy literackiej, którą wybrał Wetzler. Fabularyzacja niektórych dialogów i wprowadzenie elementów powieściowych momentami sprawia, że dystans między czytelnikiem a faktami nieco się zaciera. Dla purystów historycznych niektóre partie tekstu mogą wydawać się zbyt literackie w stosunku do surowości raportu, na którym bazują. Ponadto, zakończenie książki następuje dość gwałtownie, pozostawiając pewien niedosyt w kwestii tego, jak świat zareagował (lub raczej – jak opieszale reagował) na dostarczone przez uciekinierów informacje. Mimo to, „Ucieczka z Auschwitz” to dzieło fundamentalne. Wetzler przypomina nam, że prawda ma swoją cenę, a odwaga jednostki może przebić mur milczenia możnych tego świata. To rzetelne 8/10 – książka, która nie daje spokoju, budzi gniew, ale przede wszystkim buduje głęboki szacunek dla tych, którzy zaryzykowali wszystko, by świat nie mógł już nigdy powiedzieć: „nie wiedzieliśmy”. To lektura, którą powinno się czytać nie tylko jako lekcję historii, ale jako przestrogę przed tym, do czego prowadzi nienawiść i obojętność.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na815 dni temu
Dwie twarze. Życie prywatne morderców z Auschwitz Nina Majewska-Brown
Dwie twarze. Życie prywatne morderców z Auschwitz
Nina Majewska-Brown
“Marzenia są najsłodszą pożywką szczęścia, jednak ich nadmiar odbiera mi sen.” . Tematyka tej książki jest trudna, bolesna, a momentami wręcz przerażająca. I chyba właśnie dlatego tak ciężko ją jednoznacznie ocenić. „Dwie twarze” opowiadają o codziennym życiu rodzin esesmanów mieszkających tuż obok piekła – obozu koncentracyjnego Auschwitz. Główna bohaterka, Ann, żona oficera SS, próbuje odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Przeprowadza się do domu znajdującego się tuż za drutami obozu, początkowo starając się urządzić zwykłe życie – jak każda młoda kobieta i żona. Jednak z czasem codzienność zaczyna ją przytłaczać i budzić niepokój. Jej mąż Hans wraca z pracy coraz bardziej zamknięty w sobie, rozdrażniony i wyraźnie czymś obciążony. Choć Ann podejrzewa, że coś jest nie tak, nawet nie jest w stanie wyobrazić sobie skali zła, którego jest tak blisko – zaledwie kilkaset metrów od miejsca, w którym się uśmiecha, gotuje i podlewa kwiaty. . Autorka pokazuje niesamowicie mocny kontrast między życiem oprawców a ich ofiar, podkreślając tę przerażającą dwoistość: ludzie, którzy codziennie wychodzili do pracy mordować, wracali do swoich domów, w których czekały na nich dzieci, żony, kantyny, zabawy, róże w ogródku i... pozory normalności. . Książka zdecydowanie zmusza do refleksji nad granicami człowieczeństwa i moralności, pokazując, jak łatwo zło może stać się elementem codzienności, jeśli zostanie ubrane w mundur i nazwane obowiązkiem. Natomiast od strony technicznej i konstrukcyjnej – mam sporo zastrzeżeń. Przede wszystkim, narracja bywała chaotyczna – momentami nie wiadomo, czyją perspektywę właśnie śledzimy. Czasem w jednym rozdziale pojawia się kilka przeskoków czasowych, które są słabo zaznaczone i przez to trudno się połapać, co aktualnie dzieje się w fabule. Były też fragmenty, które nagle przytaczały historyczne fakty, ale robiły to w oderwaniu od aktualnych wydarzeń w życiu bohaterów – przez co traciły swój wydźwięk i płynność. Miałam wrażenie, że w książce autorka chciała zawrzeć jak najwięcej się dało - niestety kosztem - z pewnością - niezamierzonego chaosu. Motywy, które się tu pojawiają, to m.in.:�🔸 zło banalne i powszednie,�🔸 zderzenie dobra z obojętnością,�🔸 kobieta w cieniu zbrodni,�🔸 brak świadomości lub wybiórcze odrzucanie prawdy,�🔸 codzienność w cieniu śmierci,�🔸 moralna obojętność,�🔸 rozkład więzi i dehumanizacja. Książka pokazuje również, że milczenie bywa współudziałem. I choć Ann jest tu ofiarą nieświadomości i naiwności, to z czasem ciężar tej ignorancji staje się trudny do udźwignięcia – również dla czytelnika. . To książka, która niesie bardzo ważne przesłanie i porusza temat, o którym trzeba mówić. Ale wykonanie – szczególnie pod względem narracyjnym – sprawiło, że nie byłam w stanie ocenić jej wyżej.
wybitnamarzycielka - awatar wybitnamarzycielka
oceniła na67 miesięcy temu
Żony nazistów. Kobiety kochające zbrodniarzy James Wyllie
Żony nazistów. Kobiety kochające zbrodniarzy
James Wyllie
Autor przemieszcza się chronologicznie od lat dwudziestych śledząc losy kilku kobiet i ich partnerów, pierwszych nazwisk III Rzeszy: Ilse Hess, z domu Pröhl, Carin Göring (Fock) & Emmy Göring (Sonnemann),Margarety Himmler (Boden),Magdy Goebbels (Ritschel),Liny Heydrich (von Osten) i Gerdy Bormann (Buch). Pojawiały się też na chwilę inne robiące zamieszanie, jak Geli Raubal, Eva Braun, Lída Baarová, Unity Mitford, Hedwig Potthast, każda cwaniara warta osobnej biografii. Intrygujące jest przeplatanie się sadyzmu panów z ich dziwacznością, nerwicą, skłonnością do nałogów i rozwolnienia. Np. Hess nigdy mnie nie interesował, nie wiedziałam więc wcześniej, że był jeszcze większym hipochondrykiem niż Hitler. Kolejna myśl to niebezpieczeństwo na jakie społeczeństwo jest narażone z powodu niespełnionych ambicji artystycznych przeciętniaków (Hitler, Goebbels, Heydrich; aktualne źródło takiego zagrożenia w Polsce też rośnie w siłę, jego nazwisko przez przypadek ukazało się w poprzednim paragrafie). Patrząc na panie, powtórzę truizm o banalności, powszechności zła: akuratne córki, ofiary przemocy domowej, zdradzane i zdradzające, wieloródki heroiczne; wojna i rzeź mijały je najpierw obok, co długo umożliwiało im korzystanie z wygód dostępnych “prawdziwym” “Aryjczykom” (nie wiadomo, co bardziej jest w cudzysłowie). I tak sobie kobitki dłubały codzienność, a to latając po sklepach modowych w podbitych przez Niemców stolicach, a to chlipiąc do poduszki, a to podgryzając aorty koleżanek-nazistek, zamykając przy tym oczy na rzeczywistość poza własną bańką; bywały zajadłymi antysemitkami, bo mogły, bo taki był klimat, wychowały swoje wrażliwe dzieci na antysemitów, obrońców pamięci i dorobku ojców, a potem jako przyjemne babuleńki, dziergające i pielące ogródki, które doprawdy niczego złego nie pamiętają, dożywały sędziwego wieku. Tfu.
mysz - awatar mysz
ocenił na71 miesiąc temu
Dzieci z Pawiaka Sylwia Winnik
Dzieci z Pawiaka
Sylwia Winnik
Od lat jeżdżąc do pracy i z pracy z okien tramwaju widzę Pomnik Drzewa Pawiackiego. Ten monument wykonany z brązu stanowi odwzorowanie wiązu szypułkowego, który rósł na dziedzińcu więzienia Pawiak i był jedynym elementem flory, który przetrwał wysadzenie więzienia przez Niemców w 1944 roku. Dla tych osadzonych był symbolem nadziei i wiary, w to, że i oni będą mogli cieszyć się wolnością. Pawiak był największym niemieckim więzieniem politycznym na terytorium okupowanej Polski, przez który przeszło około 100000 osób. Blisko 40000 zostało zamordowanych lub zmarło w więzieniu a pozostali zostali wywiezieni do obozów koncentracyjnych i pracy przymusowej na terenie Rzeszy. Trafiały tu całe rodziny, w tym kobiety w ciąży, a także dzieci i młodzież, często zaangażowani w działalność konspiracyjną. Niektóre spędziły tu chwilę, inne długie miesiące a ich egzystencja była skrajnie trudna: brakowało jedzenia, utrzymanie higieny było wręcz niemożliwe, szerzyły się choroby takie jak czerwonka czy zapalenie płuc. Niektórym udało się przeżyć, dzięki opiece matek, polskiego personelu medycznego i współwięźniów. Ich historie od zapomnienia ocala Sylwia Winnik w książce "Dzieci z Pawiaka". To wspomnienia tych, którzy horror tego miejsca poznali na własnej skórze. Część opowieści to relacje tych, którzy pamiętaj pobyt w więzieniu, inni zaś bazują na wspomnieniach matek, którym przyszło rodzić za więziennymi murami i spędzić pierwsze miesiące z noworodkiem na kobiecym oddziale zwanym Serbią. To co porusza w tych historiach to dziecięca perspektywa, brutalny świat wiedziany oczami najmłodszy, którzy może nie do końca zdawali sobie sprawę w zagrożenia, jednak chłonęli strach i niepokój dorosłych. Warto jednak zaznaczyć, że przeciwwagą dla tych traumatycznych wspomnień są historie opisujące solidarność więźniów, niezłomność i godność, która towarzyszyła im aż do końca. Lektura tej książki to trudne doświadczenie, ukazujące, że wojna najmocniej uderza w tych najbardziej bezbronnych. I tak jest od wieków, także i dzisiaj. Polecam tę publikację, tym którzy cenią sobie rzetelną literaturę faktu i mają odwagę, aby zmierzyć się z tym trudnym tematem.
Jeżynka - awatar Jeżynka
oceniła na76 miesięcy temu

Cytaty z książki Chłopiec, który przeżył Auschwitz. Historia prawdziwa

Więcej
Tomasz Wandzel Chłopiec, który przeżył Auschwitz Zobacz więcej
Tomasz Wandzel Chłopiec, który przeżył Auschwitz Zobacz więcej
Tomasz Wandzel Chłopiec, który przeżył Auschwitz Zobacz więcej
Więcej