Miłość arystokraty

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Seria:
- Editio Red
- Tytuł oryginału:
- Miłość arystokraty
- Data wydania:
- 2022-04-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2022-04-12
- Liczba stron:
- 424
- Czas czytania
- 7 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328377417
Wyższe sfery i ich niskie uczynki. Nowa książka Alicji Skirgajłło!
Snob i lekkoduch. Tak James Truman mówi sam o sobie. I wiecie co? Ma rację. Milioner, arystokrata, dziecko szczęścia, któremu życie podsuwa wszystko pod nos, przewiązane wstążeczką i podane na złotej tacy. Pieniądze, dziewczyny, interesy, hazard… James nie wie, co to porażka ani odmowa. W miłości też nie… Stop. Miłości nie ma. Tak w każdym razie uważa nasz bohater i powtarza to sobie nawet w dniu własnych zaręczyn. Zaręczyn, jak to bywa w arystokratycznych kręgach, zaaranżowanych przez rodziny państwa młodych w celu pomnożenia fortun. James nie ma nic przeciwko temu ― w miłość przecież nie wierzy, a po ślubie wcale nie zamierza przestać czerpać pełnymi garściami z uroków życia.
Czy to możliwe, by ktoś do tego stopnia namieszał w perfekcyjnie poukładanym życiu Jamesa Trumana, że młody milioner dostrzeże coś więcej niż tylko czubek własnego arystokratycznego nosa? I żeby tym kimś nie była dama dorównująca Trumanowi majątkiem i pozycją, a zwykła pokojówka, jedna z tych, których się prawie nie zauważa, a jeśli nawet, to i tak traktuje się jak zabawkę?
Tego dowiemy się z najnowszej, pełnej humoru i nieoczekiwanych zwrotów akcji powieści Alicji Skirgajłło.
Kup Miłość arystokraty w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Miłość arystokraty
Najnowsze dzieło Alicji Skirgajłło „Miłość arystokraty” odbieram jako połączenie „Brzydkiego kaczątka” z „Kopciuszkiem”. Jesteście ciekawi jak to wyszło? Zapraszam do przeczytania. Poznacie zupełnie nowe i lekkie oblicze naszej ulubionej autorki. Alicja dzięki swojej książce dostarczyła mi dużą dawkę dobrego humoru. Nie zabrakło także łez wzruszenia i nienawiści. Znajdziecie tutaj również dobrych i złych bohaterów. Niektórzy z nich przejdą niezapomniane przemiany. Główna bohaterka – Clara – wygląda jak chodzące nieszczęście. Nosi okulary zakrywające pół twarzy, na zębach ma aparat, którego już dawno powinna się pozbyć. Do tego zakrywa swoje nieposkromione, blond włosy. Jej włosy również proszą się o pomoc. Jednak dla naszej bohaterki wygląd się nie liczy. Musi pomóc swojej schorowanej mamie w utrzymaniu domu i młodszego rodzeństwa. Musi iść do pracy. Nie ma wyjścia. Nasza Clara ma pecha. Co chwilę się potyka. Czy z takim zachowaniem znajdzie pracę? Czy będzie idealną służącą? Czas pokaże. Drugim głównym bohaterem jest pochodzący z arystokratycznego rodu trzydziestodwuletni James Truman. Jest bardzo zarozumiały. Jest rozpieszczonym jedynakiem. Wszystko ma podstawiane pod nos. Co tylko chce – to dostaje. Ludzi niższej klasy traktuje jak śmieci. Gardzi nimi. Ma równie pustą narzeczoną, która gra na jego nerwach. Dlaczego z nią jest? Jego rodzina to banda snobów. Matka to chodzące nieszczęście. Ubóstwia narzeczoną syna. Gardzi swoją służbą. Wchodzi w tyłki nowobogackim. Paradoks sama pochodzi z niższej sfery. Jedyną pozytywną osobą z całej tej rodzinki jest ojciec. Musicie jego poznać. Zastanawiałam się, dlaczego jest z taką zołzą. Czy poznałam odpowiedź? Pytanie pozostaje sekretem. Nasz główny bohater ma kuzyna Arona, który od pierwszej chwili zakochał się w naszej Clarze. Zrobi wszystko, żeby ją zdobyć. Czy osiągnie cel? O jej serce zabiegać będzie jeszcze jedna postać. Ale o tym cii. Nasz James nienawidzi Clary. Nie może na nią patrzeć. Przyprawia go o mdłości. Tak samo jak jego matka gardzi nią i pomiata. Traktuje ją jak najgorszego śmiecia. Czy z czasem to się zmieni? Bardzo polubiłam naszą bohaterkę. Mimo młodego wieku i wielu nieprzyjemności całkiem dobrze sobie radzi. Razem z nią się śmiałam i płakałam. Przeżywałam każdą jej rozterkę. Kiedy pojawiła się na dworku, w którym pracuje jej ciocia na celownik wzięła ją pewna rudowłosa wredna małpa – służąca, która przestraszyła się konkurencji. Czy faktycznie będzie dla niej zagrożeniem? Nasza bohaterka jest szarą myszką, która używa rozum i nie myśli o romansach w pracy – w przeciwieństwie do rudowłosej siroty. Zobaczycie fenomenalną przemianę z brzydkiego kaczątka w przepięknego łabędzia. Czy tym razem ktoś ją dostrzeże? Doskonale pasuje tutaj przysłowie „Kto się czubi ten się lubi”. Oczywiście nie brakuje tutaj znakomitych zwrotów akcji, które rozkładają na łopatki. Czy historia skończy się pozytywnie, czy raczej tym razem negatywnie? Najbardziej nienawidziłam matki głównego bohatera. Ona nie liczyła się z nikim. Najważniejsza była jej rządza pieniądza. Takiego parcia na kasę jeszcze nie widziałam. Za wszelką cenę chce połączyć węzłem małżeńskim syna z jej faworytą. Czy James pójdzie ślepo za głosem matki, czy w końcu przejrzy na oczy? Jeżeli spodziewacie się niezliczonej ilości scen przeznaczonych dla dorosłych czytelników to się zawiedziecie. Tym razem autorka postawiła na minimalizm. Wielkie brawa za to. Oczywiście znajdziecie tutaj kilka bardzo dobrych i gorących scen osiemnaście plus. Moim zdaniem autorce w najnowszym jej dziele chodziło głównie o przedstawienie emocji, które buzują między głównymi bohaterami oraz ich wewnętrzne i zewnętrzne przemiany. Podoba mi się to. Szara myszka i buntownicze połączenie osła z pumą. Jeżeli chcecie poznać najnowsze oblicze Alicji Skirgajłło to koniecznie przeczytajcie „Miłość arystokraty”. Powieść Alicji czytałam jednym tchem. Czasami miałam wrażenie, że czas akcji to jakiś XIX wiek, jednak telefony komórkowe sprowadziły mnie szybko na ziemię. Akcja tej książki rozgrywa się w czasach współczesnych. Miejsce akcji to głównie wielki zabytkowy dworek. Bohaterowie idealni. Część z nich to łasi na kasę snobi. Inne postacie pracują jak mrówki, żeby związać koniec z końcem. Podobają mi się przemiany zarówno wewnętrzne jak i wewnętrzne głównych bohaterów. Akcja goni akcję – przez co nie miałam szans na nudę. Niezapomniana historia. Podobało mi się również to, że za każdą kartką nie czekały sceny seksu. Dziękuję za to Alicjo. Przepiękna opowieść o tym co tak naprawdę liczy się w życiu. Czy waszym zdaniem pieniądze i wyższe sfery są w życiu najważniejsze? Czy lepsze od tego jest prawdziwe uczucie i miłość w zdrowiu i chorobie? Z czystym sercem polecam najnowsze dzieło Alicji Skirgajłło „Miłość arystokraty”. Koniecznie przeczytajcie. Nowa Alicja nadchodzi wielkimi krokami.
Oceny książki Miłość arystokraty
Poznaj innych czytelników
244 użytkowników ma tytuł Miłość arystokraty na półkach głównych- Chcę przeczytać 122
- Przeczytane 116
- Teraz czytam 6
- Posiadam 14
- Romans 4
- 2022 4
- Legimi 4
- Ulubione 3
- 2023 3
- Audiobook 2
Tagi i tematy do książki Miłość arystokraty
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Miłość arystokraty
Ludzie od zawsze traktowali mnie jak najgorsze zło, ale ja nic sobie z tego nie robię, bo znam swoją wartość i wiem, że oni nie
różnią...
On jest piękny, wyrzeźbiony tam, gdzie trzeba, obdarowany przez naturę w każdym calu, perfekcyjny. Nie mogę się powstrzymać i swój wzrok kie...
Rozwiń
















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Miłość arystokraty
Taka sobie.
Taka sobie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo chyba najgorsza książka, jaką przeczytałam w ciągu ostatnich pięciu lat. Nie oczekiwałam niczego, bo potrzebowałam zresetować głowę na czymś trywialnym i błahym. Ale poziom dialogów wciąż powoduje u mnie gęsią skórkę.
– Co robisz?
– Jem.
– A co?
– Bułkę.
I tak w kółko Macieju.
To, że bogol nagle otrzeźwiał, bo laska zrobiła sobie tuning, też jest mocno uprzedmiotawiające. Zwłaszcza że latał za nią chłopak, który adorował ją jeszcze wtedy, gdy popieprzała w chuście na głowie. Ale wybrała tego co jakby mógł to by nią podłogę pozmywał
Płytko.
To chyba najgorsza książka, jaką przeczytałam w ciągu ostatnich pięciu lat. Nie oczekiwałam niczego, bo potrzebowałam zresetować głowę na czymś trywialnym i błahym. Ale poziom dialogów wciąż powoduje u mnie gęsią skórkę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to– Co robisz?
– Jem.
– A co?
– Bułkę.
I tak w kółko Macieju.
To, że bogol nagle otrzeźwiał, bo laska zrobiła sobie tuning, też jest mocno...
Dobra
Dobra
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBajka o kopciuszku dla dorosłych...
Taka sobie....
Bajka o kopciuszku dla dorosłych...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTaka sobie....
"Zaufałam własnemu sercu, zaufałam mężczyźnie, który obiecał mi wspaniałe życie u jego boku. Zaufałam mu, a on potraktował mnie jak wszystkie inne kobiety, które - jak teraz ja - opuściły jego dom z okropnym bólem w sercu."
Clara nigdy nie zwracała uwagi na swój wygląd. Swoje długie wlosy traktuje jako coś, co zawsze jej przeszkadza, więc skrupulatnie chowa je pod chustką, a oczy i połowę twarzy zasłania dużymi okularami. Najważniejsze są dla niej zdrowie chorującej mamy, pomoc jej I rodzeństwu. Właśnie dlatego rozpoczyna pracę pokojówki w domu prawdziwych arystokratów, którzy szybko dają jej odczuć, jak bardzo nie pasuje do ich środowiska. Szczególną niechęć okazuje jej James, syn zatrudniających ją państwa i jego narzeczona, która szybko odkrywa, że Clara może ująć wszystkich nie tylko dobrocią swojego seca
Oj zawiodłam się czytając tą książkę. Zachwyciła mnie piękna okładka, zaciekawił opis i pomysł na fabułę, ale z każdą kolejną stroną, chciałam skończyć ją jak najszybciej. Przede wszystkim bohaterowie, którzy reprezentować mieli arystokrację, a przedstawieni byli jako osoby skrajnie puste, skupione tylko na swoich przyjemnościach. Fajne było założenie, by stworzyć powieść w stylu serialowej BrzydUli, dziewczyny, która jest dobra, czysta, niewinna i mądra i dopiero po czasie przeistacza się z brzydkiego kaczątka w łabędzia. Zawiodła natomiast cała reszta. Młody James, mimo iż uchodził za mężczyznę, któremu tylko seks w głowie, potrafił pokazać się jako odpowiedzialny, sumienny pracownik, co jednocześnie gryzło mi się z całkowitym brakiem jakiejkolwiek kultury. Nie przekonały mnie też testy, które autorka wplotła w jego narrację - nazywanie kogoś wiesniarą, czy mówienie do kogoś, że jest niedorozwiniętą, głupią dziewuchą. Podobnie jak wypowiedzi głównej bohaterki, która według tekstu miała 24 lata i serio jestem w stanie zrozumieć brak doświadczenia, ale nazywanie męskiego przyrodzenia bananem, suszoną śliwką, a po stosunku na pytanie, czy bierzesz tabletki, odpowiedzi: jakie tabletki, przecież jestem zdrowa, to już niestety nie. Autorka zrobiła z niej niedouczoną niezdarę, i moim zdaniem dała odczuć, że wynika to z pochodzenia dziewczyny, tego, że mieszkała całe życie na wsi. Nie lepsza okazała się narzeczona głównego bohatera, która zachowywała się jak rozpuszczona nastolatka i podejmowała decyzje za wszystkich, czy jedna z pokojowek, która po zobaczeniu głównej bohaterki w bieliznie, poczuła się zagrożona i zaczęła jej dokuczać, czy wręcz ją dręczyć. Być może miała to być komedia, dla mnie wyszła lektura pełna absurdów, która dodatkowo, co działa na jej niekorzyść zajęła ponad 400 stron wydrukowanych bardzo męczącą, małą czcionką przy bardzo wąskich marginesach, co również miało wpływ na jakoś mojego czytania. Nawet przemianę głównego bohatera ciężko mi wyróżnić na plus, odczuwałam bowiem, że jest ona zależna tylko od wyglądu jego wybranki, podobnie jak cała ich relacja, która koncentrowała się na tym jak siebie pragną, a nie na jakieś istotnej więzi, cxy walce o miłość wbrew wszystkim. Dużo lepiej zaprezentował się ojciec chłopaka, jej ciotka, czy stajenny, z którym się zaprzyjaźniła, były to dla mnie jedyne postacie, które wniosły jakaś ludzką mądrość, czy wartości w tą powieść. To jednak za mało, bym mogła powiedzieć, że dobrze spędziłam czas z tą książką. Myślę, że wiele osób ją polubi, ale w moje gusta niestety nie trafiła.
"Zaufałam własnemu sercu, zaufałam mężczyźnie, który obiecał mi wspaniałe życie u jego boku. Zaufałam mu, a on potraktował mnie jak wszystkie inne kobiety, które - jak teraz ja - opuściły jego dom z okropnym bólem w sercu."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toClara nigdy nie zwracała uwagi na swój wygląd. Swoje długie wlosy traktuje jako coś, co zawsze jej przeszkadza, więc skrupulatnie chowa je pod chustką,...
Miłość Arystokraty to bardzo dobra książka licząca 424 strony, dla której zarwałam dwie noce, ale było warto. To niesamowita pełna ciepła a czasem i bólu książka, z dużą dawką świetnego humoru i sporą ilością odważnych niewyuzdanych a subtelnych scen erotycznych. To taka mieszanka kilku baśni we współczesnym wydaniu: Pięknej i Bestii, gdzie zarówno Piękną, jak i Bestią jest każdy z naszych głównych bohaterów. Piękną jest James z wyglądu, jednak z charakteru Bestią, natomiast Clara z wyglądu Bestią a z charakteru Piękną. To również baśń Kopciuszek i Brzydkie Kaczątko w jednym. To naprawdę niesamowita historia, którą polecam przeczytać każdemu. Nie pożałujecie.
Miłość Arystokraty to bardzo dobra książka licząca 424 strony, dla której zarwałam dwie noce, ale było warto. To niesamowita pełna ciepła a czasem i bólu książka, z dużą dawką świetnego humoru i sporą ilością odważnych niewyuzdanych a subtelnych scen erotycznych. To taka mieszanka kilku baśni we współczesnym wydaniu: Pięknej i Bestii, gdzie zarówno Piękną, jak i Bestią jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJames Truman bogato urodzony mężczyzna, któremu nigdy niczego nie brakowało. Wraz z ojcem i kuzynem prowadzą dobrze prosperującą firmę, która umożliwia im życie na wysokim poziomie, w cudownym pałacyku ze służbą, która jest na każde skinienie.
James nie wierzy w miłość i jego przyszłe małżeństwo też nie będzie budowane na tym głębokim uczuciu, to czysty układ z korzyściami finansowymi, a on ma zamiar dalej korzystać z przywilejów kawalera i brać przykład z ojca.
Pewnego dnia wśród służby pojawia się nowa dziewczyna Clara, która już pierwszego dnia wpada w kłopoty, a każdy następny dzień nie jest dla niej łatwiejszy, gdyby nie sytuacja w jakiej się znalazła jej rodzina uciekłaby gdzie pieprz rośnie. Clara zdaje sobie sprawę jak wygląda i jak się prezentuje, nie raz słyszała przykre słowa na swój temat, ale tym razem są one jak cios zadany prosto w serce.
Mimo prezencji, Clara ma coś więcej do zaoferowania niż arystokracja, której wystaje słoma z butów.
„Miłość arystokraty” to jednotomowy romans napisany przez bardzo dobrze znaną mi autorkę.
Lubię tworzone fabuły przez Alicję S. i tym razem również się nie zawiodłam. Miło było odsapnąć od romansów mafijnych. Kojarzycie serial „Brzydula”? Mam nadzieję, że tak, bo właśnie z tym kojarzy mi się ta historia. Do przeczytania jest ponad 400 stron podczas, których nie będzie nudno.
Akcja toczy się cały czas, ale dla mnie była dość przewidywalna i nie wpłynęła na mnie zbyt emocjonalnie. Poczucie humoru? Chyba go nie mam, bo ani razu się nie zaśmiałam. Dialogi jak i wątki w każdym detalu zostały dopracowane. Główni bohaterowie, cóż nie mam zastrzeżeń obie postacie mają swój urok, ale zdecydowanie to postać mężczyzny ewoluuje w tej historii. Clara przechodząc przez próg posiadłości wkracza do paszczy lwa i jak ta owieczka o czystym sercu czeka na pożarcie. Ogólnie książka mi się podobała mimo jej przewidywalności i nie żałuję ani minuty, którą na nią poświęciłam.
James Truman bogato urodzony mężczyzna, któremu nigdy niczego nie brakowało. Wraz z ojcem i kuzynem prowadzą dobrze prosperującą firmę, która umożliwia im życie na wysokim poziomie, w cudownym pałacyku ze służbą, która jest na każde skinienie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJames nie wierzy w miłość i jego przyszłe małżeństwo też nie będzie budowane na tym głębokim uczuciu, to czysty układ z korzyściami...
Tytuł: Miłość arystokraty
Autor: Alicja Skirgajłło @skialicja
Wydawnictwo: Editio Red @editio.red
Premiera: 12.04.2022 r.
Najnowszą książkę Alicji Skirgajłło możemy określić jako mix kopciuszka z brzydkim kaczątkiem. Autorka zabiera nas do świata zepsutych do szpiku kości przez władzę i pieniądze arystokratów.
James Truman określa się sam jako snob i lekkoduch. I wiecie co? Ma rację. Milioner, arystokrata, dziecko szczęścia, któremu życie podsuwa wszystko pod nos. Pieniądze, dziewczyny, interesy, hazard...Nie wierzy w miłość i w to, że w ogóle istnieje co powtarza sobie nawet w dniu własnych zaręczyn. Zaręczyn, jak to bywa w arystokratycznych kręgach, zaaranżowanych przez rodziny państwa młodych w celu pomnożenia fortun. Życie jego jak i pozostałej reszty domowników wywraca się do góry nogami gdy tylko próg domu przekracza Clara. Dziewczyna dla innych mało urokliwa i urodziwa w dodatku bardzo niezdarna i nieco naiwna jednak o ogromnym sercu, pięknej duszy oraz ogromnej empatii. Czy podoła oczekiwaniom stawianym przez arystokrację i przy okazji pomoże swojej rodzinie?
Cała akcja rozgrywa się w głównej mierze na terenie posiadłości Państwa Truman. Będziecie świadkami wielu przykrych sytuacji gdy osoby z "wyższych sfer" będą traktować tych mniej zamożnych jak plebs i popychadła. Bez szacunku i bez skrupułów sprawiając im wiele przykrości mimo, że na to nie zasługują. Zobaczycie jak idealne ma tu zastosowanie powiedzenie "zapomniał wół jak cielęciem był" i jak bardzo można wiele z tych zachowań porównać do tych z którymi spotykamy się na codzień. Alicja Skirgajłło swoją nową powieścią przedstawia historię bohaterów, którzy należą do różnych klas społecznych i którzy wyznają zupełnie inne wartości.
Tak jak w prawdziwym życiu w każdej grupie znajdzie się jakaś czarna owca która przez zawiść i zazdrość będzie chciała szkodzić i knuć intrygi ale też znajdzie się jedna dobra dusza, która nie będzie patrzeć na status a na to jaki człowiek jest.
"Miłość arystokraty" to historia pełna humoru i sarkazmu ale i dająca do myślenia. To opowieść o tym co pieniądze i status społeczny mogą zrobić z człowiekiem ale też co dla ich zdobycia niektórzy są w stanie zrobić. Jest to książka idealna na popołudnie gdy mamy ochotę odpocząć i rozerwać się w ten pozytywny sposób. My z książką spędziłyśmy miło czas i polecamy ją Wam z czystym sumieniem 😊
@editio.red dziękujemy za egzemplarz do recenzji i współpracę 😊
Książka dostępna na:
https://editio.pl/.../milosc-arystokraty-alicja...
Tytuł: Miłość arystokraty
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor: Alicja Skirgajłło @skialicja
Wydawnictwo: Editio Red @editio.red
Premiera: 12.04.2022 r.
Najnowszą książkę Alicji Skirgajłło możemy określić jako mix kopciuszka z brzydkim kaczątkiem. Autorka zabiera nas do świata zepsutych do szpiku kości przez władzę i pieniądze arystokratów.
James Truman określa się sam jako snob i lekkoduch. I wiecie...
James to taki bogaty dzieciak ma liczne romanse na koncie i nawet narzeczona nie staje na drodze jego kolejnych podbojów i wtedy pojawia się jego nowa pokojówka. Na pierwszy rzut oka kompletnie aseksualna, ale pod warstwą dziwnych ciuchów piękna kobieta.
Naprawdę świetna książka, taka lekko komediowy. Autorka zestawiła naprzeciw siebie ciekawych bohaterów. Niektóre zachowania bohaterów były jednak lekko przerysowane, ale ogólnie bardzo fajnie się czytało perypetie bogatego, zapatrzonego w swój czubek nosa Jamesa.
James to taki bogaty dzieciak ma liczne romanse na koncie i nawet narzeczona nie staje na drodze jego kolejnych podbojów i wtedy pojawia się jego nowa pokojówka. Na pierwszy rzut oka kompletnie aseksualna, ale pod warstwą dziwnych ciuchów piękna kobieta.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNaprawdę świetna książka, taka lekko komediowy. Autorka zestawiła naprzeciw siebie ciekawych bohaterów. Niektóre...
James jest bogaty, kobiet ma na pęczki i nie wierzy w miłość. Jego zaręczyny są umową czysto biznesową i tak też traktuje narzeczoną. Postrzega ludzi przez pryzmat stanu konta i wyglądu dlatego pojawienie się w jego domu nowej pokojówki mocno namiesza w jego życiu. Clara od początku wzbudza jego niechęć swoim wyglądem i zachowaniem. Z czasem jednak zyskuje przy bliższym spotkaniu i sam James zaczyna zauważać coś więcej niż czubek własnego nosa.
James jest przystojny, pewny siebie i ma o sobie wysokie mniemanie.
Clara jest zupełnym przeciwieństwem kobiet, z którymi sypia James. Pochodzi jakby z innego świata, ma niską samoocenę, jest płochliwa. Czasami jej zachowanie było aż za dziwne, jakby dziewczyna żyła pod kloszem.
Mężczyzna jest bardzo krytyczny wobec niej i nie szczędzi niemiłych komentarzy pod jej adresem. Clara musi mierzyć się też z krytycznymi uwagami od innych domowników, a nawet służby.
Kiedy chodzi w łachmanach, jest brzydka, kiedy zaczyna się zmieniać, nagle mężczyźni widzą w niej piękną kobietę i zaczyna się walka o jej względy.
Dziewczyna ukrywa swoją prawdziwą urodę pod workowatymi ciuchami, włosy chowa pod chustą, nosi okulary i aparat na zębach. Taka Brzudula.
Jednak Clara jest ponadto wszystko, jest silna, pracowita i jest o wiele lepsza niż kobiety w domu Jamesa, które są puste, myślą jedynie o bogactwie i luksusie. Ciężko polubić te postacie, za to Clara na pewno zdobędzie sympatię czytelników.
James dzięki dziewczynie zaczyna dostrzegać, jak ograniczone miał myślenie, pomału zachodzi w nim przemiana, a finalnie przemiana ta jest ogromna.
Zabawna jednocześnie smutna historia, skrajnie różni bohaterowie i świetnie poprowadzona narracja, głównie przez Clarę i Jamesa. Będzie dużo nieprzyjemnych dla Clary sytuacji, ale również wiele romantycznych. Clara i James są przesłodcy, kiedy ten jej nie obraża, jednak kiedy mężczyzna wpada w szał, wychodzi z niego prawdziwy diabeł. Dziewczyna w tej swojej bezradności i nieśmiałość wprowadziła sporo humoru do opowieści. Fajna historia, miło spędziłam czas na czytaniu jej, z jednej strony śmiechom nie było końca, a z drugiej strony autorka za sprawą bohaterów pokazuje, że nie można oceniać książki po okładce a pieniądze to nie wszystko. Taka komedia romantyczna z przesłaniem. Dużo zwrotów akcji, a zakończenie tak mnie zaciekawiło, że z chęcią poznałabym kontynuację historii.
James jest bogaty, kobiet ma na pęczki i nie wierzy w miłość. Jego zaręczyny są umową czysto biznesową i tak też traktuje narzeczoną. Postrzega ludzi przez pryzmat stanu konta i wyglądu dlatego pojawienie się w jego domu nowej pokojówki mocno namiesza w jego życiu. Clara od początku wzbudza jego niechęć swoim wyglądem i zachowaniem. Z czasem jednak zyskuje przy bliższym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to