rozwińzwiń

Dawid kontra Goliat. Niemieckie specjalne środki bojowe w Powstaniu Warszawskim

Okładka książki Dawid kontra Goliat. Niemieckie specjalne środki bojowe w Powstaniu Warszawskim autora Norbert Bączyk, Grzegorz Jasiński, 9788366340305
Okładka książki Dawid kontra Goliat. Niemieckie specjalne środki bojowe w Powstaniu Warszawskim
Norbert BączykGrzegorz Jasiński Wydawnictwo: Instytut Pileckiego historia
442 str. 7 godz. 22 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2020-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2020-01-01
Liczba stron:
442
Czas czytania
7 godz. 22 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366340305
Średnia ocen

9,2 9,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dawid kontra Goliat. Niemieckie specjalne środki bojowe w Powstaniu Warszawskim w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dawid kontra Goliat. Niemieckie specjalne środki bojowe w Powstaniu Warszawskim

Średnia ocen
9,2 / 10
13 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Dawid kontra Goliat. Niemieckie specjalne środki bojowe w Powstaniu Warszawskim

avatar
15
6

Na półkach:

Norbert Bączek to klasa sama w sobie. Książka jest dokładnie o tym co sugeruje tytuł i wyczerpuje temat.

Norbert Bączek to klasa sama w sobie. Książka jest dokładnie o tym co sugeruje tytuł i wyczerpuje temat.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
189
181

Na półkach:

WSPANIAŁA PRACA

W zasadzie to wszystko co mogę powiedzieć po przeczytaniu tego praktycznego przewodnika oczami wroga w Powstaniu Warszawskim.

Ta oparta na źródłach publikacja po pierwsze demitologizuje wiele niewygodnych prawd.
Po drugie ukazuje, że Warszawiacy po raz kolejny dali z siebie zrobić obiekt eksperymentów nowej myśli technicznej do blitz-zabijania.

Czytelny podział na środki bojowe typu: samobieżne miny Goliath i Borgward sterowany radiem, pokazuje taktykę saperów przeciw butelkom i visom "co zagroziły panterom i tygrysom".
Konkret, które jednostki, kiedy i w jakiej ilości oraz gdzie.
Potem tajfun i tajfunizacja metodą wybuchu pyłu węglowego kanałów oraz operacja o kryptonimie "Neptun", która systematycznie zamykała powstańcom drogi podziemne szlakiem kanałów (grodzenie, spiętrzanie, wysadzanie, powodujące obłęd tak doskonale pokazany w filmie Wajdy).

Dalej inne środki bojowe typu wyrzutnie rakiet Nebelwerfer, najcięższy moździerz Karl-Gerät itd.
A na końcu obszerna analiza największej siły rażenia czyli lotnictwa.
Skąd odbywały się loty i jaki był park maszyn.

Na każdą nawet najmniejszą operację Niemcy mieli kryptonim, nawet gdy usiłowali zrobić w warszawskiej kurzawce podkop pod redutę Bank Polski opatrzyli to kryptonimem "Sauna".
Śmieszne i straszne, głupie i przerażające, a z punktu widzenia taktyki bardzo cwane, gdyż przeciwnik do dziś nie wie z jaką techniką miał do czynienia, co potwierdzają liczne wspomnienia przytaczane w publikacji, dzięki którym powstanie to nadal pączkujący mit.
Brakowało mi takiej wojskowej analizy tego nierównego zrywu ze strony agresorów, żeby pokazać w soczewce dlaczego była to decyzja karygodna z punktu widzenia militarnego i taktycznego (tego w zasadzie nie było od początku, o czym świadczy karkołomna lokacja sztabu Bora na Dzielnej i prawie zguba dowódcy w pierwszych chwilach zrywu).

Norbert Bączyk ma spojrzenie zimne i metodyczne na temat Powstania i bardzo mi się ta trzeźwość podoba.

Polecam każdemu miłośnikowi tego epizodu w historii miasta.
Bez karkołomnych polemik, bez oceny, bez kontrowersji i chęci rozliczania czy udowadniania czy było warto czy nie.
Stało się i jest.
Tak jak źródła i ikonografia.

WSPANIAŁA PRACA

W zasadzie to wszystko co mogę powiedzieć po przeczytaniu tego praktycznego przewodnika oczami wroga w Powstaniu Warszawskim.

Ta oparta na źródłach publikacja po pierwsze demitologizuje wiele niewygodnych prawd.
Po drugie ukazuje, że Warszawiacy po raz kolejny dali z siebie zrobić obiekt eksperymentów nowej myśli technicznej do blitz-zabijania.

Czytelny...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
302
142

Na półkach: ,

Ciekawe i nowe informacje odnośnie użytej przez Niemców broni w walce powstania. Wreszcie zrozumiałem użycie poszczególnych środków przez Niemców.
Bardzo dobrze napisane chociaż ilość faktów może przytłaczać.
Świetna praca. Brawo. Polecam.

Ciekawe i nowe informacje odnośnie użytej przez Niemców broni w walce powstania. Wreszcie zrozumiałem użycie poszczególnych środków przez Niemców.
Bardzo dobrze napisane chociaż ilość faktów może przytłaczać.
Świetna praca. Brawo. Polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

67 użytkowników ma tytuł Dawid kontra Goliat. Niemieckie specjalne środki bojowe w Powstaniu Warszawskim na półkach głównych
  • 50
  • 17
18 użytkowników ma tytuł Dawid kontra Goliat. Niemieckie specjalne środki bojowe w Powstaniu Warszawskim na półkach dodatkowych
  • 10
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Dawid kontra Goliat. Niemieckie specjalne środki bojowe w Powstaniu Warszawskim

Inne książki autora

Okładka książki Generał Antoni Chruściel. Biografia nieoczywista Grzegorz Jasiński, Andrzej Wesołowski
Ocena 7,3
Generał Antoni Chruściel. Biografia nieoczywista Grzegorz Jasiński, Andrzej Wesołowski
Okładka książki Rozkazy dowództwa Powstania Warszawskiego cz.2 3 września – 4 października 1944 r. Rafał Brodacki, Andrzej Chmielarz, Grzegorz Jasiński, Katarzyna Utracka
Ocena 9,0
Rozkazy dowództwa Powstania Warszawskiego cz.2 3 września – 4 października 1944 r. Rafał Brodacki, Andrzej Chmielarz, Grzegorz Jasiński, Katarzyna Utracka
Okładka książki Rozkazy dowództwa Powstania Warszawskiego Część 1: 10 czerwca – 2 września 1944 r. Rafał Brodacki, Andrzej Chmielarz, Grzegorz Jasiński, Katarzyna Utracka
Ocena 9,0
Rozkazy dowództwa Powstania Warszawskiego Część 1: 10 czerwca – 2 września 1944 r. Rafał Brodacki, Andrzej Chmielarz, Grzegorz Jasiński, Katarzyna Utracka
Okładka książki Brückenkopf Warschau 1944: Odcinek południowy: Karczew, Otwock, Celestynów Wiązowna Norbert Bączyk, Grzegorz Jasiński, Hubert Trzepałka
Ocena 9,1
Brückenkopf Warschau 1944: Odcinek południowy: Karczew, Otwock, Celestynów Wiązowna Norbert Bączyk, Grzegorz Jasiński, Hubert Trzepałka
Grzegorz Jasiński
Grzegorz Jasiński
Historyk, doktor nauk humanistycznych, kierownik Zakładu Nauk Humanistycznych w Instytucie Organizacji i Zarządzania WAT. Specjalizuje się w historii wojskowości, w tym Armii Krajowej i Powstania Warszawskiego.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Fall Weiss. Najazd na Polskę 1939 Robert Forczyk
Fall Weiss. Najazd na Polskę 1939
Robert Forczyk
Są błędy. Np. Autor myli dwupłatowce obserwacyjne z górnopłatami albo nie zna losów i ilości polskich trałowców. Gdybologię "co by było" należało sobie darować bo wymaga uwzględnienia zbyt wielu danych. Ocena polityczna działań Francji i Wlk. Brytanii jest powierzchowna i emocjonalna, krzywdząca. Autor też nie powinien nazywać wiceprezydenta Wallaca "przygłupem". Ignorancja Kołymska 1944 była konsekwencją planów Roosevelta względem Stalina, magadańskiego złota i powojennego ONZ. Wallace miał nie widzieć "nic złego". Tak samo jak nikt nie dopytywał się o losy amerykańskich lotników, którzy wyskoczyli nad ZSRR i trafili do łagrów. Poza tym książka jest przydatna. Opisuje przygotowania Polski i Niemiec do wojny, rozwój ich przemysłów, koncepcję na armie... oraz polskie braki. Autor nie skupia się na skali taktycznej co od dekad robią polscy mitomani. Nie interesują go dokonania batalionów lecz grup armii, armii, korpusów i grup operacyjnych. Skala taktyczna pozwala Polakom kamuflować skalę porażki i amatorszczyzny Wojska Polskiego gdyż historycy skupiają się na tych wygranych potyczkach. W skali operacyjnej i strategicznej widzimy to jak bardzo było źle. Bez planu, bez talentu i umiejętności, bez wyszkolenia. Bez jakiejś koncepcji, gdy nie tylko armie ale same dywizje ulegały rozpadowi podczas odwrotu. Doceniam zwłaszcza podział na Północ, Centrum i Południe. Nic tak nie ukazuje dobrze porażki jak skupienie się w jednym rozdziale na niezsynchronizowanych działaniach armii "Łódź", "Poznań", "Kraków" i "Prusy", którymi nieudolnie próbował sterować Naczelny Wódz. Polacy mieli problemy nawet ze sterowaniem dywizjami, synchronizowaniem działań rodzajów broni. Co zresztą jest opisane w sekcji poświęconej BOS - Systemowi Bojowemu Wehrmachtu i Wojska Polskiego. Gdzieś tam jest też ZSRR ale w tej książce jego działania są epizodyczne, nieco mniej niż armii słowackiej. Ogólnie warto przeczytać jako sensowną odskocznię od krajowej "wrześniowej" literatury.
Telamon - awatar Telamon
ocenił na728 dni temu
Koniec imperium MSW. Transformacja organów bezpieczeństwa państwa 1989–1990 Tomasz Kozłowski
Koniec imperium MSW. Transformacja organów bezpieczeństwa państwa 1989–1990
Tomasz Kozłowski
Sprawa ''Olina" i sprytny plan Kiszczaka? Chodzi oczywiście o niewyjaśnioną sprawę Józefa Oleksego, zamkniętą zbyt szybko. Za szybko. O knuciu i intrygach ludzi dawnych służb pisze Tomasz Kozłowski w znakomitym kompendium: ''Koniec imperium MSW. Transformacja organów bezpieczeństwa 1989-1990''. Kim był agent Olin? Kto i dlaczego chciał szantażować Lecha Wałęsę? Przypomnijmy więc podstawowe fakty dla lepszego zrozumienia tematu. Afera, która wybuchła pod koniec grudnia 1995 roku, zelektryzowała Polskę. Grudzień był miesiącem wyjątkowo niespokojnym, nie tylko ze względu na przedświąteczną krzątaninę. Lewica triumfowała, wypłynęli na fali niezadowolenia społecznego, prezydent-elekt nie został jeszcze zaprzysiężony. Jednak czuć było, że coś ''wisi w powietrzu". I nagle 22 grudnia 1995 roku, ówczesny minister spraw wewnętrznych Andrzej Milczanowski nie miał dobrych wiadomości. Tego dnia właśnie z trybuny sejmowej zarzucił urzędującemu premierowi szpiegostwo. Chodziło o współpracę z rezydentami KGB w naszym kraju: Władimirem Ałganowem i Grigorijem Jakimiszynem (przez niektórych uśmiercony). Milczanowski dowodził, że nowosądeczanin od 1982 do 1995 roku z rozmysłem przekazywał informacje oraz dokumenty państwowe agentom obcego wywiadu. Z ustaleń dziennikarzy portalu niezależna.pl. wynikało, iż nawiązanie kontaktów przez Oleksego miało nastąpić w latach 1987-1989. Wówczas to piastował funkcję ''pierwszego" w Białej Podlaskiej. Zwerbował go ponoć sam Władimir Ałganow, też lubiący ucztować. Pierwsze informacje na temat aktywności ''Olina" pojawiły się już w połowie 1995 roku, gdy Marian Zacharski na Majorce miał zwerbować tajemniczego dyplomatę. Okazał się nim być Grigorij Jakimiszyn. Rzekomo ujawnił, że jest oficerem prowadzącym rosyjskiego agenta w Polsce; gdy przeszedł na emeryturę, obowiązki przejął Ałganow. Józef Oleksy zaprzeczał tym poważnym oskarżeniom, w rezultacie podał się do dymisji: ''Rezygnuję, bo jestem niewinny''. Czy rzeczywiście? (jako współpracownik Agenturalnego Wywiadu Operacyjnego, zdobył kompetencje). Śledztwo w tej sprawie szybko zostało umorzone, a polskiego premiera oczyszczono zarzutów w tzw. ''Białej Księdze''. Autor omawianej publikacji dotarł do nieopublikowanych relacji Mieczysława F. Rakowskiego, łączącą aferę ''Olina" ze sprawą... teczek gen. Czesława Kiszczaka. Otóż zaprawiony w bojach czekista zdradził, gdzie znajdują się oryginalne dokumenty ws. ''Bolka", postanowił wykorzystać więc ten fakt. Mieliśmy koniec grudnia 1995 roku. Bowiem uważał, że to Wałęsa: Zlecał UOP polowanie na polityków lewicy. W zamian za nieujawnianie teczek dawny przywódca ''S" miał robić wszystko, aby zakończyć sprawę jak najszybciej. Plan był diaboliczny, ale sądząc po następujących po sobie wydarzeniach, chyba skuteczny. Czego się jeszcze dowiemy z tej pasjonującej i wciągającej niczym najlepszy thriller polityczny, książki? Ano Tomasz Kozłowski w zrozumiały sposób charakteryzuje gry osób związanych ze służbami, jeszcze dziś zabierających głos w istotnych kwestiach. Przeczytamy wreszcie o likwidacji zbrodniczej SB, instytucji przyciągającej zbirów miernych, ale wiernie wykonujących polecenia. Historyk oprowadza nas po nowej Polsce, z nowymi służbami (ale ze starymi koneksjami),UOP, etc. Publikacja ''Koniec imperium MSW...'' to solidna dawka wiedzy na podstawie skrupulatnej i starannej kwerendy archiwalnej.
LadyMakbet33 - awatar LadyMakbet33
ocenił na94 lata temu
Mity II wojny światowej Olivier Wieviorka
Mity II wojny światowej
Olivier Wieviorka Jean Lopez
122/2025 (audiobook 87/2025) Przy okazji niedawnej osiemdziesiątej rocznicy zbombardowania Hirosimy i Nagasaki znów pojawił się wysyp „artykułów” autorstwa przedstawicieli gatunku współczesnych „dziennikarzy”, którzy przeszywali świat myśli błyskiem i informowali o tym, że to właśnie dwa atomowe zrzuty zdecydowały o zakończeniu wojny na Pacyfiku i kapitulacji Japonii. Otóż… guzik z pętelką. I o tym mniej więcej jest ta książka. Z jednej strony rozprawia się z pokutującymi do dziś tytułowymi mitami na temat drugiej apokalipsy, których istnienie daje się zauważyć najlepiej właśnie przy okazji kolejnych rocznic różnych wydarzeń. Z drugiej – nie zawiera żadnych sensacji, nie wyważa zamkniętych drzwi. Porusza kwestie od dawna istniejące w historycznym dyskursie. Dla kogoś, kto – tak jak ja – nie jest wykształconym historykiem, ale jako tako interesuje się szeroko rozumianą historią, w tym okresem drugiej wojny, nie będzie tu nic, co wywróci jego postrzeganie procesu historycznego do góry nogami. No chyba, że ktoś naprawdę do dziś żyje np. w przeświadczeniu, że Włosi nie potrafią walczyć, a francuski ruch oporu był gigantyczny i zdecydował o losach wojny – wtedy się mocno zdziwi ;) Nie znaczy to jednak, że książka nie ma walorów poznawczych: owszem, obfituje w różne ciekawostki historyczne, relacje, wspomnienia. W żadnym razie lektura tej książki nie była dla mnie czasem straconym. Lektor: Grzegorz Woś
Simon Undervin - awatar Simon Undervin
ocenił na67 miesięcy temu

Cytaty z książki Dawid kontra Goliat. Niemieckie specjalne środki bojowe w Powstaniu Warszawskim

Ciekawostki historyczne