rozwińzwiń

Nagła zmiana planu

Okładka książki Nagła zmiana planu autora Ewelina Miśkiewicz, 9788366517301
Okładka książki Nagła zmiana planu
Ewelina Miśkiewicz Wydawnictwo: Czwarta Strona Cykl: Babski wieczór (tom 1) literatura obyczajowa, romans
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Babski wieczór (tom 1)
Data wydania:
2020-07-02
Data 1. wyd. pol.:
2020-07-02
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366517301
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nagła zmiana planu w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Nagła zmiana planu



książek na półce przeczytane 2747 napisanych opinii 962

Oceny książki Nagła zmiana planu

Średnia ocen
7,1 / 10
157 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nagła zmiana planu

avatar
4678
4490

Na półkach: , , , ,

Bardzo wzruszyłam się tą opowieścią ładnie napisana,autorka pozytywnie mnie zaskakiwała tą powieścią,doskonałe się czytało.
Pochłonięta przez książkę byłam w trakcie czytania i nie dało się oderwać.
Bohaterzy barwni i świetni,pokochałam tą główną bohaterkę ciekawą,ładną kobietę kibicowałam jej bardzo i dopingowałam żeby odnalazła sens życia i szczęście swoje.
Karol bohater w tej książce zyskał u mnie sympatię świetna postać,mimo,że skrywał wiele tajemnic odkryłam jego tajemnice rodzinne.
Otulona ciepłem,urokiem całego piękna zostałam przy czytaniu cudownej,świetnej pierwszej części pięknej lektury.

Bardzo wzruszyłam się tą opowieścią ładnie napisana,autorka pozytywnie mnie zaskakiwała tą powieścią,doskonałe się czytało.
Pochłonięta przez książkę byłam w trakcie czytania i nie dało się oderwać.
Bohaterzy barwni i świetni,pokochałam tą główną bohaterkę ciekawą,ładną kobietę kibicowałam jej bardzo i dopingowałam żeby odnalazła sens życia i szczęście swoje.
Karol bohater...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2337
2085

Na półkach: , ,

Lekarstwo na zdradzoną miłość? Zapewne nie nadgorliwa mama mająca recepty na udane życie uczuciowe córki. Tu potrzebna jest kuracja wstrząsowa w postaci trzech przyjaciółek - tak różnych jak składniki dobrze skomponowanego syropu. Naturalnego, bez sztucznych dodatków, polepszaczy smaku. I ta nie do końca rozpoznana nuta, czyli on - Karol, po którym nie wiadomo czego się spodziewać.

Lekarstwo na zdradzoną miłość? Zapewne nie nadgorliwa mama mająca recepty na udane życie uczuciowe córki. Tu potrzebna jest kuracja wstrząsowa w postaci trzech przyjaciółek - tak różnych jak składniki dobrze skomponowanego syropu. Naturalnego, bez sztucznych dodatków, polepszaczy smaku. I ta nie do końca rozpoznana nuta, czyli on - Karol, po którym nie wiadomo czego się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
184
135

Na półkach:

Mimo iż z literaturą kobiecą jestem trochę na bakier, było kilka takich typowo babskich książek, do których mam sentyment. ‚Nagła zmiana planu’ miała potencjał ale finalnie nie dołączyła do tego grona.
Co na plus? Bohaterki nakreślone w taki sposób, że czytając od razu masz w głowie pełny obraz tego jak wyglądają. Fabuła jest nieskomplikowana, więc jeśli szukasz czegoś lekkiego do poczytania przy kominku w jesienny wieczór, to może być roboczego szukasz. Czyta się szybko, rozdziały nie są długie i sensownie podzielone.
Co mi się nie podobało? Przyznam, że trochę mam uczulenie na historie w których wszystko dzieje się bezproblemowo, a nawet jeśli jakiś wystąpi to szybko się rozwiązuje. Prawdziwe życie tak nie wyglada. Zabrakło mi tu również jakiegoś twista, czegoś nieprzewidywalnego, dobrego zwrotu akcji. W tej książce wszystko dzieje się w spokojnym, niewymuszonym tempie.
Całość nie porywa. Nie klasyfikowałaby jej jednak jako słaba książkę (dobre oceny innych użytkowników mówią same za siebie). Po prostu ja nie odnalazłam w niej tego, czego szukałam.

Mimo iż z literaturą kobiecą jestem trochę na bakier, było kilka takich typowo babskich książek, do których mam sentyment. ‚Nagła zmiana planu’ miała potencjał ale finalnie nie dołączyła do tego grona.
Co na plus? Bohaterki nakreślone w taki sposób, że czytając od razu masz w głowie pełny obraz tego jak wyglądają. Fabuła jest nieskomplikowana, więc jeśli szukasz czegoś...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

320 użytkowników ma tytuł Nagła zmiana planu na półkach głównych
  • 179
  • 134
  • 7
52 użytkowników ma tytuł Nagła zmiana planu na półkach dodatkowych
  • 26
  • 6
  • 6
  • 5
  • 3
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Nagła zmiana planu

Inne książki autora

Ewelina Miśkiewicz
Ewelina Miśkiewicz
Pisarka, autorka dobrze przyjętej przez czytelniczki serii obyczajowej "Babski wieczór" wydanej nakładem Wydawnictwa Czwarta Strona: "Nagła zmiana planu" (2020),"Wszystko pod kontrolą" (2021),"Każdy nowy dzień" (2021),"Pora na przyszłość" (2022). Pasjonuje się czytaniem oraz pisaniem. Kocha zwierzęta, lubi długie spacery, uwielbia dobrą kawę. W swoich książkach pisze o kobietach, w dużej mierze o kobiecej przyjaźni, nie stroniąc przy tym od ważnych i trudnych tematów. "Na karuzeli spojrzeń" to jej piąta powieść, której akcja osadzona jest w malowniczym Sandomierzu. Mieszka w Tarnobrzegu, ma dwie kotki, a najprzyjemniejszy dla niej moment w ciągu dnia to ten, kiedy może usiąść w fotelu, w towarzystwie dobrej książki, smacznej kawy i kota na kolanach.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Widoki Agnieszka Lis
Widoki
Agnieszka Lis
książka dostępna w aplikacji @empikgo jako #ebook Mija dziesięć lat od niezapomnianej wycieczki na Wyspy Kanaryjskie. To był moment, gdy wszyscy uczestnicy tego wyjazdu przeszli niewątpliwą rewolucję. Podjęli decyzję, które miały wpływ na resztę ich życia. Czy były to dobre kroki? O tym musicie przekonać się sami przy lekturze. Agnieszka Lis maluje portrety ludzi tak nam znane. Można w nich odnaleźć cząstkę siebie lub kogoś z bliskich czy znajomych. Pokazuje nam, że tylko żyjąc w zgodzie z samym sobą można odnaleźć szczęście. Szukanie własnej tożsamości to trudna i męcząca droga, ale warta przejścia. Miałam odczucie, że zaczęłam książkę i skończyłam. Kartki przewracały się same, historia płynęła i osiadała na emocjach. Z częścią bohaterów bardzo sympatyzowałam z niektórymi trochę mniej. Niektórym planom i działaniom kibicowałam a innym niespecjalnie. Jednak czytając powieść uświadamiałam sobie jak bardzo każdy z bohaterów pokazuje mi ile znaczy akceptacja. Można ją mieć, mimo, że wybory innych nam się nie podobają. Słońce za oknem i bujna zieleń jakoś dobrze mi się komponowały z książką. Bije z niej ciepło miłości, przyjaźni i takiej nutki nadziei. Każdy z nas pragnie być zrozumiany a ta książka pokazuje, że jest to możliwe. Jest tylko jedna rzecz o jakiej warto pamiętać, należy rozmawiać. Zostawiam Was z moimi słowami i biegnę do tomu trzeciego.
Ogród-książek - awatar Ogród-książek
ocenił na73 lata temu
Mam na imię Ania Anita Scharmach
Mam na imię Ania
Anita Scharmach
Powieść Anity Scharmach „Mam na imię Ania” to poruszająca, intymna i momentami bolesna historia, która udowadnia, że za fasadą zwyczajnego życia często kryją się dramaty, o których świat woli milczeć. To literatura z nurtu domestic noir wymieszana z dramatem obyczajowym, w której autorka bierze na warsztat temat traumy, przemocy i powolnego procesu odzyskiwania własnej tożsamości. Główną bohaterką jest Anna – kobieta, którą poznajemy w momencie absolutnego kryzysu. Jej dotychczasowe życie w Niemczech, u boku męża, który miał być gwarantem bezpieczeństwa, okazało się złotą klatką, a z czasem – prawdziwym piekłem. Anna pada ofiarą przemocy domowej, która nie zawsze objawia się sińcami na ciele, ale przede wszystkim systematycznym niszczeniem poczucia własnej wartości i psychicznym zniewoleniem. Zdesperowana kobieta podejmuje radykalną decyzję o ucieczce. Wraca do Polski, do rodzinnego miasteczka na Pomorzu, mając nadzieję, że powrót do korzeni pomoże jej złożyć roztrzaskane życie w całość. Fabuła koncentruje się na jej zmaganiach z przeszłością, lękiem przed odnalezieniem przez męża oraz próbami nawiązania nowych, zdrowych relacji. Na drodze Ani staje Adam – mężczyzna, który również dźwiga swój bagaż doświadczeń. Ich spotkanie staje się katalizatorem zmian, jednak droga do spokoju jest wybrukowana bolesnymi wspomnieniami i koniecznością skonfrontowania się z własnymi demonami. Anita Scharmach stworzyła opowieść, która wciąga czytelnika od pierwszych stron, nie dzięki gwałtownym zwrotom akcji, ale dzięki niesamowitemu ładunkowi emocjonalnemu. „Mam na imię Ania” to przede wszystkim wiarygodne studium psychologiczne ofiary, która uczy się na nowo wypowiadać swoje imię z dumą, a nie ze strachem. Autorka unika taniej sensacji. Choć temat przemocy jest brutalny, Scharmach skupia się na tym, co dzieje się „po”. Najciekawszym elementem książki jest opis procesu wychodzenia z traumy – to nie jest prosta linia w górę, lecz droga pełna upadków, ataków paniki i paraliżującego wstydu. Czytelnik współodczuwa z Anią każdy moment zawahania, co jest zasługą bardzo empatycznego i plastycznego stylu pisania autorki. Ważnym aspektem powieści jest ukazanie reakcji otoczenia na powrót „marnotrawnej” bohaterki. Scharmach celnie punktuje mentalność małych społeczności, gdzie plotka bywa groźniejsza od prawdy, ale też pokazuje siłę bezinteresownej pomocy. Postać Adama została nakreślona z dużą subtelnością – nie jest on typowym „rycerzem na białym koniu”, lecz człowiekiem z krwi i kości, który daje Ani to, czego potrzebuje najbardziej: czas i przestrzeń. Reasumując, „Mam na imię Ania” to książka o wielkiej sile rażenia. Choć momentami bywa przygnębiająca, ostatecznie niesie ze sobą ogromną dawkę nadziei. To lektura dla każdej kobiety, która kiedykolwiek poczuła się niewidzialna we własnym życiu, oraz dla tych, którzy chcą lepiej zrozumieć mechanizmy przemocy domowej. Scharmach przypomina, że ucieczka to nie tchórzostwo, lecz pierwszy, najtrudniejszy krok ku wolności. To solidny kawałek literatury kobiecej, który zostaje w sercu na długo po zamknięciu okładki.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na92 miesiące temu
Jesteś cudem Elżbieta Rodzeń
Jesteś cudem
Elżbieta Rodzeń
Ta książka nie zaczyna się cukierkowo i na pewno nie ma łatwej fabuły. Na drodze dochodzi do karambolu poszkodowana zostaje kobieta, a zbiegiem okoliczności na miejscu jest 3 kumpli ratowników medycznych. Kamil działa bohatersko, nie patrząc na swoje bezpieczeństwo, wyciąga kobietę z wraku samochodu. Dziewczyna ma wielkie szczęście i wychodzi żywa z tego wypadku drogowego. Niestety musi zapłacić wysoką cenę, wraz z wydarzeniami tego dnia musi porzucić swoje marzenia o karierze baletnicy. To właśnie dzięki chłopakowi i jego wizytom w szpitalu dziewczyna jakoś znosi swoją tragedię... Kiedy po imprezie tych dwoje się poprzytykało, dziewczyna przychodzi prosząc o pomoc do Wojtka o pomoc przy zastrzykach. To w jakiej pozycji zastaje tych dwoje Kamil, kto by się spodziewał hahaha. To gdzie Kamil zabiera dziewczynę, zły Kamil (moment będziesz gotować). To gdzie Kamil zabiera Maję z wizytą do byłej dziewczyny wiedziałam 🥲. To jak chłopak opowiada co się działo i na początku niemal mieszkała na nim 🥲. No, a potem po prostu wyłam 😭. To jak Kamil rozmawia z tatą w oborze chłopie przeniosłeś.... Słowa tatą Kamila do niego, no nieźle to mocne słowa. Operacja drzazgi i relacja tych dwoje ♥️. Zbliżenie tych dwoje też było dobre, co wydarzy się dalej? Ostra wymiana zdań, główna bohaterka chce wiedzieć, dlaczego Kamil jej nie chce. Dziewczyna rozgryzła Kamila szacun dziewczyno. Słowa Kamila o odkochaniu się są zaocne 😭😭😭. Sytuacja rodzinna głównej bohaterki też jest skomplikowana, ona jest twardzielką ♥️. To jak Mają rzuca jaśkiem w Kamila i krzyczy wstawaj - ta relacja. Rozmowa Kamila i Wojtka hahaha, pieprzysz jak mój ojciec. Kiedy dziewczyna ucieka i przemarza do kości, Kamil się nią zajmuje pierwsze wrażenia - Kamil bez koszulki, słodziaki ♥️. To na co decyduje się ojciec dziewczyny no nieźle. Rozmowa z córką uważam, że była udana miał dobre podejście. Nawet z perspektywy dziewczyny rozmowa z ojcem naprawiła relację ♥️. Pytanie Pawła o przejęcie gospodarstwa Kamila hahaha. To jak ten chłopak mówi Maji, jak by zareagowała, gdyby go zabrakło chłopie... Opuszcza miejsce, ''w którym zmieniło się jej życie'' 😭😭😭. To jak chłopak czyta list od dziewczyny i kurwa, Kamilek.... Ostra wymiana zdań, ona nie chciała minimum, a on wierzył, że tylko tyle może jej dać. Maja nie była idiotką, była i jest w nim zakochana to tylko tyle i aż tyle. No do czego się przyznaje Kamil, w końcu to sobie uświadomił. Przecież to normalne poszedł, powiedział i koniec, co się czepiasz 😜😂. To na jakie studia dostaje się dziewczyna i to co mówi Kamil w odpowiedzi hahahah, szykuj pierścionek. Kiedy dowiadujemy się, dlaczego jest taki tytuł - 😭😭, uratowała nie tylko człowieka, ale i Kamila. Ta książka nie ma łatwej tematyki, ale jest piękna. Kocham książki tej autorki, są bardzo życiowe, a nie tylko fantazy na papierze.
Gąbcia - awatar Gąbcia
oceniła na104 miesiące temu
W deszczu Anna Dąbrowska
W deszczu
Anna Dąbrowska
Anna Dąbrowska przyzwyczaiła swoich czytelników do literatury, która nie boi się dotykać najczulszych strun ludzkiej duszy, a jej powieść „W deszczu” jest tego najlepszym dowodem. To historia, w której tytułowa aura staje się czymś więcej niż tylko tłem – jest metaforą smutku, oczyszczenia i nieuchronnych zmian, jakie zachodzą w bohaterach. Przyznaję tej pozycji ocenę 7/10. To rzetelnie napisana, poruszająca opowieść obyczajowa, która choć momentami bywa bolesna, ostatecznie przynosi nadzieję na to, że po każdej burzy w końcu musi wyjrzeć słońce. Fabuła koncentruje się wokół losów ludzi, których drogi przecinają się w momentach życiowych zakrętów. Dąbrowska z dużą wrażliwością kreśli portrety psychologiczne swoich bohaterów, pokazując ich lęki, niespełnione marzenia oraz trudne relacje z przeszłością. To książka o błędach, których nie da się cofnąć, ale z którymi trzeba nauczyć się żyć. Autorka unika taniego moralizatorstwa, pozwalając postaciom na słabość, zagubienie i błądzenie w poszukiwaniu własnej prawdy. Narracja prowadzona jest w sposób niespieszny, co pozwala czytelnikowi w pełni zanurzyć się w dusznej, a jednocześnie kojącej atmosferze opowieści. Największym atutem „W deszczu” jest styl autorki. Anna Dąbrowska operuje językiem bardzo plastycznym, niemal poetyckim, co sprawia, że opisy emocji stają się niemal namacalne. Potrafi ona uchwycić ulotne chwile, subtelne gesty i niewypowiedziane słowa, które ważą w tej historii najwięcej. To proza, która wymaga od odbiorcy empatii i zatrzymania się w codziennym biegu. Motyw deszczu, powracający w kluczowych momentach, świetnie spaja całą fabułę, nadając jej rytm i specyficzny, nieco oniryczny klimat. Momentami książka wpada w pułapkę nadmiernej melancholii. Choć smutek jest wpisany w DNA tej opowieści, niektóre fragmenty wydają się zbyt mocno nasycone tragizmem, co może przytłaczać i sprawiać wrażenie pewnej monotonii nastroju. Ponadto, niektóre wątki poboczne mogłyby zostać nieco szerzej rozwinięte, by nadać historii większej wielowymiarowości. Dla czytelników oczekujących dynamicznej akcji, tempo powieści może okazać się zbyt powolne, gdyż autorka stawia tu zdecydowanie na introspekcję bohaterów kosztem zewnętrznych wydarzeń. Mimo tych drobnych mankamentów, „W deszczu” to jedna z ciekawszych propozycji w dorobku Anny Dąbrowskiej. To książka, która uczy pokory wobec losu i pokazuje, że płacz – podobnie jak deszcz – jest potrzebny, by zmyć z serca kurz dawnych niepowodzeń. To rzetelne 7/10 – pozycja wartościowa, pięknie napisana i zostawiająca czytelnika z poczuciem, że warto walczyć o siebie, nawet gdy niebo nad nami wydaje się beznadziejnie szare. To idealna lektura na jesienny wieczór, która zamiast dołować, oferuje zrozumienie i literackie ukojenie.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na717 dni temu

Cytaty z książki Nagła zmiana planu

Więcej
Ewelina Miśkiewicz Nagła zmiana planu Zobacz więcej
Ewelina Miśkiewicz Nagła zmiana planu Zobacz więcej
Więcej