Krucjata nieskończoności

Okładka książki Krucjata nieskończoności autora Tom Grindberg, Ron Lim, Angel Medina, Tom Raney, Jim Starlin, 9788328197800
Okładka książki Krucjata nieskończoności
Jim StarlinRon Lim Wydawnictwo: Egmont Polska Seria: Marvel Classic komiksy
492 str. 8 godz. 12 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Seria:
Marvel Classic
Data wydania:
2020-01-22
Data 1. wyd. pol.:
2020-01-22
Liczba stron:
492
Czas czytania
8 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328197800
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Krucjata nieskończoności w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Krucjata nieskończoności

Średnia ocen
6,6 / 10
42 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Krucjata nieskończoności

avatar
502
270

Na półkach:

Trochę lepsza niż drugi tom, który oceniłem na 5, ale dalej nie mój klimat niestety - utwierdzam się tylko w przekonaniu, że te kosmiczne historie gdzie ścierają się ze sobą wszechmocne byty nie są dla mnie - wolę te bardziej przyziemne historie.

Trochę lepsza niż drugi tom, który oceniłem na 5, ale dalej nie mój klimat niestety - utwierdzam się tylko w przekonaniu, że te kosmiczne historie gdzie ścierają się ze sobą wszechmocne byty nie są dla mnie - wolę te bardziej przyziemne historie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
219
103

Na półkach:

Krucjata dla mnie jest najsłabszym z tomów składających się w Sagę Nieskończoności. Sama historia i zamysł głównego antagonisty są moim zdaniem lepsze niż w Wojnie Nieskończoności, jednakże jest w tym komiksie parę rzeczy irytujących, które nie pozwalają ocenić mi go wyżej. Sam zamysł Bogini i jej motywacje są świetne, dużo lepsze niż Magusa - to przyznaje. Również idea kontroli umysłów czy walki bohaterów przeciwko sobie przypadła mi do gustu dużo bardziej niż wojna sobowtórów. Ogólnie jest to jak najbardziej dobry komiks i warto go przeczytać, jak i całą sagę, która przybliża nam "kosmos Marvela". Co jednak mnie irytowało?

Po 1 monologi Bogini są fatalne. Praktycznie cały czas gada to samo, ile można tych jej pseudo religijnych bzdetów słuchać? Czułem się trochę, jakby Starlin przeniósł się do naszych czasów i wpisał w chatgpt jedno zdanie, a AI mu je napisało na 123 różne sposoby.

Po 2 rysunki są bardzo nierówne w poszczególnych seriach. W Krucjacie są fajne, klasyczne, w Warlock Cronicles mają swój nieco mroczniejszy klimat, wpadają w mój gust, ale w Infinity Watch są zbyt dziecięce, wyrzucają mnie z immersji w historię...

Po 3 jakoś po prostu historia ta, mimo potencjału, możliwe, że przez irytacje monologami Bogini, nie wciągnęła mnie jak pozostałe części. Lekturę musiałem dawkować, a wcześniejsze części pochłonąłem w 3 dni.

Krucjata dla mnie jest najsłabszym z tomów składających się w Sagę Nieskończoności. Sama historia i zamysł głównego antagonisty są moim zdaniem lepsze niż w Wojnie Nieskończoności, jednakże jest w tym komiksie parę rzeczy irytujących, które nie pozwalają ocenić mi go wyżej. Sam zamysł Bogini i jej motywacje są świetne, dużo lepsze niż Magusa - to przyznaje. Również idea...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
8344
7044

Na półkach: ,

KONIEC NIESKOŃCZONOŚCI

Po iście rewelacyjnej „Rękawicy nieskończoności” i bardzo dobrej „Wojnie nieskończoności”, naszedł czas na finał tej klasycznej opowieści. Co prawda potem powstał jeszcze jeden event znany jako „Infinity Abyss”, ale to już rzecz na zupełnie inne rozważania. Wracając jednak do „Krucjaty nieskończoności”, chociaż opowieść ta nie do końca zniosła próbę czasu – co było też udziałem poprzednich dwóch tomów – wciąż stanowi kawal świetnego komiksowego wydarzenia, po które warto jest sięgnąć. I to jeszcze jak.

Bogini będąca uosobieniem dobrej strony Adama Warlocka przybywa i niesie ludziom pokój. Ze sobą ma największych ziemskich bohaterów i piękne obietnice. Ale czy naprawdę można jej ufać? Thanos i Mephisto chcą zniweczyć jej plany, wszystko wskazuje na to, że warto pójść za nią, wkrótce jednak pojawiają się wątpliwości. Co tak naprawdę kryje się za rajem bogini? I czy dojdzie do kolejnej wojny?

Całość recenzji na moim blogu: https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2020/03/krucjata-nieskonczonosci-jim-starlin.html

KONIEC NIESKOŃCZONOŚCI

Po iście rewelacyjnej „Rękawicy nieskończoności” i bardzo dobrej „Wojnie nieskończoności”, naszedł czas na finał tej klasycznej opowieści. Co prawda potem powstał jeszcze jeden event znany jako „Infinity Abyss”, ale to już rzecz na zupełnie inne rozważania. Wracając jednak do „Krucjaty nieskończoności”, chociaż opowieść ta nie do końca zniosła próbę...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

71 użytkowników ma tytuł Krucjata nieskończoności na półkach głównych
  • 51
  • 20
42 użytkowników ma tytuł Krucjata nieskończoności na półkach dodatkowych
  • 19
  • 11
  • 5
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki X-Men Epic Collection. The X-Cutioners Song Andy Kubert, Scott Lobdell, Fabian Nicieza, Brandon Peterson, Tom Raney
Ocena 0,0
X-Men Epic Collection. The X-Cutioners Song Andy Kubert, Scott Lobdell, Fabian Nicieza, Brandon Peterson, Tom Raney
Okładka książki Black Widow Modern Era Epic Collection. Widowmaker Daniel Acuña, Paul Cornell, Manuel Garcia, John Paul Leon, Marjorie M. Liu, David Lopez, Jim McCann, Tom Raney, Duane Swierczynski
Ocena 0,0
Black Widow Modern Era Epic Collection. Widowmaker Daniel Acuña, Paul Cornell, Manuel Garcia, John Paul Leon, Marjorie M. Liu, David Lopez, Jim McCann, Tom Raney, Duane Swierczynski
Okładka książki Ultimate X-Men. Tom 7 Robert Kirkman, Salvador Larroca, Ben Oliver, Tom Raney, Leinil Francis Yu
Ocena 7,1
Ultimate X-Men. Tom 7 Robert Kirkman, Salvador Larroca, Ben Oliver, Tom Raney, Leinil Francis Yu
Okładka książki Green Lantern: Horatius Michael Atiyeh, Chris Cross, Tom Raney, Marco Santucci, Geoffrey Thorne
Ocena 0,0
Green Lantern: Horatius Michael Atiyeh, Chris Cross, Tom Raney, Marco Santucci, Geoffrey Thorne
Okładka książki Green Lantern: Invictus Tom Raney, Marco Santucci, Dexter Soy, Geoffrey Thorne
Ocena 0,0
Green Lantern: Invictus Tom Raney, Marco Santucci, Dexter Soy, Geoffrey Thorne
Okładka książki Ultimate X-Men. Tom 1 Tom Derenick, Geoff Johns, Adam Kubert, Andy Kubert, Aaron Lopresti, Mark Millar, Tom Raney
Ocena 7,0
Ultimate X-Men. Tom 1 Tom Derenick, Geoff Johns, Adam Kubert, Andy Kubert, Aaron Lopresti, Mark Millar, Tom Raney
Okładka książki Wojna Nieskończoności Larry Alexander, Ron Lim, Shawn McManus, Angel Medina, Tom Raney, Jim Starlin
Ocena 7,0
Wojna Nieskończoności Larry Alexander, Ron Lim, Shawn McManus, Angel Medina, Tom Raney, Jim Starlin

Czytelnicy tej książki przeczytali również

New X-Men: Piekło na Ziemi Grant Morrison
New X-Men: Piekło na Ziemi
Grant Morrison Frank Quitely
New X-Men #2: Piekło na Ziemi zbiera rozdziały, które pierwotnie pojawiły się w zeszytach od 122 do 133 numeru. Fabuła skupia się tutaj głównie na dwóch bardzo ważnych dla sagi Morrisona wątkach. Jednym z nich jest dalsze rozwinięcie konfliktu mutantów i Cassandry Nova (siostry bliźniaczki Xaviera). Całość tej historii z każdą kolejną stroną jest coraz bardziej zaskakująca i zmierzająca do naprawdę mocnego finału. Drugim z kolei jest skupienie się autora na korporacji X i pokazaniu jej ogromnych wpływów, które będą miały znaczenie zarówno dla samych mutantów, jak i całego świata. Wątek ten jest również doskonałym wprowadzeniem do świata komiksu nowej ciekawej postaci (Fantomexa). Początek drugiego zbiorczego tomu serii New X-Men jest kontynuacją wydarzeń ukazanych w części pierwszej. Nie powinno się więc sięgać po tytuł bez znajomości jego poprzedniej odsłony. Biorąc pod uwagę dwa wspomniane powyżej wątki, tom ten stanowi również bardzo ważny element dla całej historii napisanej przez Morrisona. Twórca w naprawdę dobrym stylu łączy tutaj bowiem zakończenie jednej historii i rozpoczęcie innej, tworząc tym samym pośredni album spajający cały scenariusz. Nie jest to oczywiście wszystko, co ma do zaoferowania czytelnikowi G.M. Stworzona przez niego opowieść łączy tutaj głębszą filozofię, odrobinę komiksowej poetyckości i całą masę widowiskowej superbohaterskiej akcji. Cała recenzja na: https://popkulturowykociolek.pl/recenzja-komiksu-new-x-men-2-pieklo-na-ziemi/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na84 lata temu
Spider-Man. Todd McFarlane Todd McFarlane
Spider-Man. Todd McFarlane
Todd McFarlane Fabian Nicieza Rob Liefeld
Zbiór klasycznych opowieści, w których Spider-Manowi przyjdzie zmierzyć się z Jaszczurem, Hobgoblinem, Ghost Riderem, no i jeszcze z… bezdomnymi. Przekrój opowieści jest spory, bo dotyczy również prywatnego życia Parkera. 🕸️ Komiksowe lata 90. Dla niektórych brzmi to pewnie jak starożytność i to czasy bliższe budowy piramidy w Gizie. Dla mnie to jednak chyba jeden z najlepszych okresów komiksowych (pod względem wizualnym) z naprawdę dużą ilością ciekawych opowieści - nie tylko w klimacie superhero. I ten Spider-Man spod ręki Todda jest właśnie przykładem takiej historii. 🕸️ Fabularnie nie ma się prawie do czego przyczepić. Różnorodność jest chyba największym pozytywem tego zbioru. Oprócz typowej walki, są tu przemycone również mocniejsze tematy, których - szczerze mówiąc - nie spodziewałem się. Najlepszym przykładem jest historia, w której Peter wraz z Wolverinem muszą rozwiązać zagadkę Wendigo. Zmowa milczenia, tajemnicze zniknięcia i sprawca, który okazał się być… sami sprawdźcie. 🕸️Jednak żeby nie było superaśnie - trzeba przeżyć udrękę, czytając historię o tym samym tytule. Że tak powiem… Todd nigdy nie będzie Tolkienem. Owa „Udręka” jest okrutnie przeciągnięta i ma się wrażenie, że utknęło się w tym samym momencie. 🕸️ Jeśli chodzi o ilustracje McFarlane’a, to jestem fanem. Wszystko wygląda o wiele lepiej niż większość współczesnych komiksów z Marvela. Jest dynamicznie i mrocznie, a uchwycenie postaci w kadrze to sztosik. Widać w tym pasję i pomysł. Todd nie szedł na kompromisy i przerobił nawet sieć Pająka na tyle, że nabrała lepkiej i organicznej tekstury. Sama postać Spider-Mana również znacząco różniła się od tych z poprzednich lat. Niektóre pozy to niemal typowy pajęczak - nisko przy ziemi, z szeroko rozstawionymi nogami. Co więcej, oczy na masce są również znacznie większe. 🕸️ Komiks, nawet jeśli nie dla fabuły, warto kupić dla samych rysunków. I naprawdę nie dziwię się, że pierwszy zeszyt sprzedał się w nakładzie ponad 2 milionów egzemplarzy. ig: multiverse_hunter
Multiverse_Hunter - awatar Multiverse_Hunter
ocenił na85 dni temu
Daredevil - Wizjonerzy: Frank Miller, tom 1 Frank Miller
Daredevil - Wizjonerzy: Frank Miller, tom 1
Frank Miller David Michelinie Roger McKenzie
Lektura pierwszego tomu „Daredevil: Wizjonerzy” to fascynująca lekcja historii sztuki komiksowej, która najwyraźniej przerosła rzeszę niedzielnych recenzentów wystawiających temu dziełu niskie noty. Trudno nie parsknąć śmiechem, czytając opinie o „staroświeckiej kresce”, podczas gdy mamy do czynienia z jednym z najważniejszych procesów ewolucyjnych w mediach wizualnych XX wieku. Miller nie wchodzi tu na gotowe; on na naszych oczach dokonuje brutalnej dekonstrukcji skostniałego stylu Marvela lat 70., w którym każdy musiał rysować jak klon Johna Buscemy. Początkowe zeszyty mogą zmylić ignoranta swoją poprawnością, ale już po chwili widać, jak Frank zaczyna „psuć” tę grzeczną anatomię na rzecz ekspresji. Statyczne kadry z zeszytu 158 ewoluują w dynamiczne panele w następnych zeszytach. Wielu narzekających na brak „nowoczesnych detali” kompletnie nie rozumie, że Miller jako jeden z pierwszych wprowadził do amerykańskiego mainstreamu brud i mrok nurtu noir. Zamiast rysować każdy mięsień, zaczął operować plamą cienia, co dla współczesnego czytelnika wychowanego na sterylnych grafikach komputerowych jest najwyraźniej barierą nie do przejścia. To tutaj rodzi się ta genialna, kanciasta dynamika, która później zdefiniuje „Powrót Mrocznego Rycerza” czy „Sin City”. Miller w tym tomie uczy się, jak rysować ciszę i deszcz, co dla przeciętnego użytkownika oceniającego komiks po „ładnych kolorkach” jest konceptem zbyt abstrakcyjnym. Szyderczo spoglądam na zarzuty o „uproszczenia”, bo to właśnie w nich tkwi siła storytellingu, którego dzisiejsi rzemieślnicy mogą Millerowi tylko zazdrościć. Ewolucja od klasycznego rzemiosła do drapieżnego, mangowego kadrowania w końcówce tomu to popis geniuszu, który wymaga od odbiorcy minimum intelektualnego wysiłku. Niestety, dla wielu „znawców” z sekcji komentarzy, szczytem artyzmu pozostaje pewnie przeładowana detalami kreska z lat 90., przy której subtelne operowanie światłocieniem Millera wydaje się „niedbałe”. To komiks dla koneserów, którzy potrafią dostrzec moment, w którym rzemieślnik staje się artystą, zostawiając w tyle całą armię kolorowych trykociarzy. Jeśli ktoś wystawia tu słabą ocenę, po prostu pomylił działy w księgarni. Pierwszy tom Daredevila to fundament, bez którego dzisiejszy mroczny komiks w ogóle by nie istniał, o czym warto pamiętać przed kliknięciem w ocenę.
Adrian - awatar Adrian
ocenił na720 dni temu
Uncanny X-Force - Tom 2 - Era Archangela Richard Isanove
Uncanny X-Force - Tom 2 - Era Archangela
Richard Isanove Esad Ribić Mark Brooks Richard Elson Rick Remender Robbi Rodriguez José Villarrubia Billy Tan Dean White Jerome Opeña Scot Eaton Andrew Hennessy Paul Mounts James Campbell Chris Sotomayor
6/10 – DOBRY Scenariusz – 6/10 Identycznie jak pierwszy tom serii, również „Era Archangela” opiera się głównie na dynamicznej akcji, której intensywność scenarzysta próbował rozrzedzić w pokaźnej liczbie różnorakich wątków oraz kilku niespodziewanych twistach. W fabule znalazło się więc miejsce zarówno dla potyczek ze starymi wrogami (Shadow King),jak i dla podróży pomiędzy równoległymi wymiarami oraz starć bohaterów z pochodzącymi stamtąd spaczonymi wersjami własnych siebie. Wszystko po to, by członkowie X-Force mogli ratować swojego przyjaciela przed zgubnym wpływem mrocznej części jego osobowości. Warren Worthington przegrywa bowiem wewnętrzną walkę z czyhającym w głębi jego duszy demonem Archangela i obwołuje się spadkobiercą Apocalypse’a. Pod względem czysto rozrywkowym komiks ten prezentuje się wręcz znakomicie, ponieważ akcja nieustannie napędzana jest przez kolejne efektowne potyczki. Przez cały album przewija się też multum postaci, a że część z nich wywodzi się z alternatywnej rzeczywistości, to w pewnym momencie zacząłem zastanawiać się, kto jest kim i którzy to są ci „dobrzy”. Niestety za niezwykłą widowiskowością tego komiksu nie do końca nadąża jego fabuła. Mimo, że intryga jest dość skomplikowana, to jednak w ostatecznym rozrachunku jej kluczowe elementy okazują się być niespecjalnie fascynujące. Remender niby próbuje mocno potrząsnąć światem bohaterów, ale jednocześnie wystrzega się odważnych posunięć. Odniosłem wrażenie, że większość zawartych w tym komiksie zwrotów akcji, nie prowadzi do śmiałych i przełomowych rozwiązań. Najlepszym przykładem kunktatorstwa scenarzysty jest finał tej opowieści. Kiedy wydawało mi się, że Remender zamknie ten album potężnym strzałem z armaty, to ostatecznie okazało się, że nałożył na nią tłumik i zamiast mocnego pieprznięcia, rozległo się jedynie głuche pierdnięcie. Ilustracje – 7/10 Siedmiu różnych rysowników to niby sporo, ale biorąc pod uwagę fakt, że album ten liczy prawie trzysta stron i przejścia pomiędzy poszczególnymi ilustratorami następują całkiem płynnie, to jestem w stanie przełknąć tę niedogodność. Najważniejsze, że ci najlepsi (Jerome Opeña oraz Mark Brooks) otrzymali najwięcej miejsca na wykazanie swojego kunsztu. W większości przypadków poziom waha się między dobrym i bardzo dobrym, a ewidentnie słabych fragmentów nie zarejestrowałem. Wydanie i dodatki – 7/10 Prawie trzysta stron elegancko wydanego komiksu, przydałoby się tylko nieco więcej dodatków. Podsumowanie „Erę Archangela” trzeba rozpatrywać jako dynamiczny i efektowny akcyjniak, którego zadaniem jest dostarczenie czytelnikowi sporej dawki niezobowiązującej rozrywki. Tylko takie podejście gwarantuje naprawdę dobrą zabawę. Trzeba dać się ponieść wydarzeniom, bez zbędnego zagłębiania się w ich sens. W przyjemnym i bezrefleksyjnym odbiorze tego komiksu, powinna pomóc jego bardzo solidna oprawa graficzna. *** ZAWARTOŚĆ Uncanny X-Force vol. 1 #8-19 (czerwiec 2011 – luty 2012) SCENARIUSZ Rick Remender ILUSTRACJE Szkic: Billy Tan, Rich Elson, Mark Brooks, Scot Eaton, Jerome Opeña, Esad Ribić, Robbi Rodriguez Tusz: Billy Tan, Rich Elson, Andrew Currie, Mark Brooks, Andrew Hennessy, Jerome Opeña, Esad Ribić, Robbi Rodriguez Kolor: Dean White, Paul Mounts, Richard Isanove, Jose Villarrubia, Chris Sotomayor, James Campbell DODATKI Okładki wydań zeszytowych. W poprzednim tomie – krótki tekst przypominający wydarzenia z pierwszej części. Galeria okładek alternatywnych. Trzy strony przedstawiające kadry z komiksu w formie szkicu autorstwa Jeroma Opeñii. WYDANIE Wydawca: Mucha Comics Wydawca oryginału: Marvel Comics Cykl: - Seria: Uncanny X-Force Data wydania: 27 kwiecień 2018 Tłumacz: Tomasz Sidorkiewicz Format: 180 x 275 mm Liczba stron: 288 Okładka: Twarda Papier: Kredowy Druk: Kolor ISBN-13: 9788365938091 Cena okładkowa: 89,00 zł
Bastard - awatar Bastard
ocenił na66 lat temu

Cytaty z książki Krucjata nieskończoności

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Krucjata nieskończoności