rozwińzwiń

Ciężkie czasy

Okładka książki Ciężkie czasy autorstwa Charles Dickens
Okładka książki Ciężkie czasy autorstwa Charles Dickens
Charles Dickens Wydawnictwo: Hachette Polska Seria: Charles Dickens Kolekcja klasyka
308 str. 5 godz. 8 min.
Kategoria:
klasyka
Format:
papier
Seria:
Charles Dickens Kolekcja
Tytuł oryginału:
Hard times for these times
Data wydania:
2019-09-15
Data 1. wyd. pol.:
1955-01-01
Data 1. wydania:
1995-01-01
Liczba stron:
308
Czas czytania
5 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328219229
Tłumacz:
Apollo Korzeniowski

Ta książka nie posiada jeszcze opisu.

Średnia ocen
7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ciężkie czasy w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ciężkie czasy

Średnia ocen
7,1 / 10
209 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ciężkie czasy

avatar
463
252

Na półkach:

„Ciężkie czasy'', to powieść, która ukazuje nam angielskie społeczeństwo połowy XIX wieku.
Dickens pokazuje sytuację ówczesnych ludzi pracy, którzy dla właścicieli fabryk nie liczą się jako ludzie, lecz są tylko „rękami”. Wypowiedź jednego z bohaterów, robotnika z fabryki, określa sytuację ludzi biednych:
„Wpadłem w przepaść...Gdy ten szyb był czynny, zabijał bez potrzeby pracujących ciężko na chleb...Otóż giniemy bez potrzeby..zawsze w błocie - giniemy ciągle.”
Autor nie wierzy w zmianę świata na lepsze, ukazane stowarzyszenie robotników nie napawa optymizmem. W książce przewija się smutny opis fabryk i slumsów.
Powieść krótka, czyta się szybko, zachęcam do sięgnięcia po nią, nie tylko wielbicieli Dickensa.

„Ciężkie czasy'', to powieść, która ukazuje nam angielskie społeczeństwo połowy XIX wieku.
Dickens pokazuje sytuację ówczesnych ludzi pracy, którzy dla właścicieli fabryk nie liczą się jako ludzie, lecz są tylko „rękami”. Wypowiedź jednego z bohaterów, robotnika z fabryki, określa sytuację ludzi biednych:
„Wpadłem w przepaść...Gdy ten szyb był czynny, zabijał bez potrzeby...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
334
318

Na półkach: , ,

Książka, z której można wyciągąć dużo nauki. Znajdujemy w niej historie ojca, który w 'logiczny' sposób próbuje wychować swoje dzieci, co będzie mieć ogromne skutki w ich późniejszym życiu. W powieści ukazane jest też z czym mierzy się XIX wieczne angielskie społeczeństwo, a przede wszystkim klasa robotnicza.

Książka, z której można wyciągąć dużo nauki. Znajdujemy w niej historie ojca, który w 'logiczny' sposób próbuje wychować swoje dzieci, co będzie mieć ogromne skutki w ich późniejszym życiu. W powieści ukazane jest też z czym mierzy się XIX wieczne angielskie społeczeństwo, a przede wszystkim klasa robotnicza.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1671
1213

Na półkach: , ,

"Ciężkie czasy" są naprawdę ciężkie. Praktycznie na każdej stronie czuć gęstą atmosferę beznadziei. Tym bardziej to uderzające, że wspomniany nastrój jest w pełni uzasadniony.

Poznałam Dickensa w zupełnie innej odsłonie, która niestety mnie nieco przytłoczyła. Wolę Charlesa w swoim lżejszym, dowcipnym wydaniu. Niemniej jednak naprawdę doceniam to, że powstała ta powieść, bo dostrzegam jej walory.

Ile człowiek traci, kiedy znaczenie mają tylko fakty? Gdzie wyobraźnia, gdzie miłość? Mickiewicz powiedział: "Miej serce i patrzaj w serce". Charles Dickens też przekazuje tę myśl, ale w tak obrazowy sposób, że to aż boli. Robiło mi się naprawdę przykro, kiedy obserwowałam beznadziejne losy bohaterów.

Warto się zatrzymać na chwilę przy "Ciężkich czasach" i wysnuć refleksję nad swoim życiem, czy aby nie marnujemy go tak, jak postaci wykreowane przez Dickensa.

"Ciężkie czasy" są naprawdę ciężkie. Praktycznie na każdej stronie czuć gęstą atmosferę beznadziei. Tym bardziej to uderzające, że wspomniany nastrój jest w pełni uzasadniony.

Poznałam Dickensa w zupełnie innej odsłonie, która niestety mnie nieco przytłoczyła. Wolę Charlesa w swoim lżejszym, dowcipnym wydaniu. Niemniej jednak naprawdę doceniam to, że powstała ta powieść,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

666 użytkowników ma tytuł Ciężkie czasy na półkach głównych
  • 369
  • 291
  • 6
86 użytkowników ma tytuł Ciężkie czasy na półkach dodatkowych
  • 52
  • 8
  • 6
  • 6
  • 6
  • 4
  • 4

Inne książki autora

Okładka książki Oliver Twist David Cerqueira, Philippe Chanoinat, Charles Dickens
Ocena 7,0
Oliver Twist David Cerqueira, Philippe Chanoinat, Charles Dickens
Okładka książki Świąteczne opowieści Louisa May Alcott, Hans Christian Andersen, Jane Austen, Charles Dickens, E.T.A. Hoffmann, Selma Legerlöf, Lucy Maud Montgomery, Władysław Stanisław Reymont
Ocena 8,2
Świąteczne opowieści Louisa May Alcott, Hans Christian Andersen, Jane Austen, Charles Dickens, E.T.A. Hoffmann, Selma Legerlöf, Lucy Maud Montgomery, Władysław Stanisław Reymont
Okładka książki Mała opowieść wigilijna Charles Dickens, Joe Sutphin
Ocena 9,5
Mała opowieść wigilijna Charles Dickens, Joe Sutphin
Okładka książki Opowieść wigilijna. Lektura z opracowaniem Charles Dickens, Baba od polskiego
Ocena 7,0
Opowieść wigilijna. Lektura z opracowaniem Charles Dickens, Baba od polskiego
Charles Dickens
Charles Dickens
Angielski powieściopisarz. Uznawany za najwybitniejszego przedstawiciela powieści społeczno-obyczajowej w drugiej połowie XIX w. w Anglii. Był synem urzędnika admiralicji. Jego ojciec został w 1824 roku uwięziony za długi, przez co rodzina popadła w nędzę. Dickens musiał wówczas podjąć pracę zarobkową, początkowo w fabryce pasty do butów, a później jako urzędnik sądowy. Zdobył pewne wykształcenie i w 1832 roku zaczął pracować jako sprawozdawca parlamentarny oraz dziennikarz w londyńskich dziennikach liberalno-reformatorskich. W tym okresie zaczął pisać pierwsze, publikowane w czasopismach, szkice, wydane jako Szkice Boza (Sketches by Boz 1836, wydanie polskie 1955). Po sukcesie Klubu Pickwicka zajął się przede wszystkim twórczością literacką. Dickens odwiedził Amerykę dwa razy – w latach 1842 i 1868. 9 czerwca 1865 roku, wracając z Paryża wraz z Ellen Ternan przeżył katastrofę kolejową w Staplehurst. Siedem pierwszych wagonów spadło z żelaznego mostu, który był wówczas w naprawie. Jedynym wagonem, który pozostał na torze, był wagon pierwszej klasy, którym podróżował Dickens. Opuszczając wagon, zorientował się, że zostawił w nim rękopis powieści „Nasz wspólny przyjaciel” i wrócił po niego. Doświadczenie z tragedii w Staplehurst oraz informacje o katastrofie w tunelu Clayton wykorzystał później, pisząc opowiadanie „The Signal-Man”. 18 kwietnia 1869 roku w Chester, podczas podróży z odczytami po Anglii, Szkocji i Irlandii, Dickens dostał pierwszego udaru mózgu. 22 kwietnia 1869 roku zemdlał w Preston i lekarz nakazał mu przerwać podróż. Drugiego udaru Dickens doświadczył 8 czerwca 1870 roku w swoim domu w Gads Hill Place, po całodziennej pracy nad powieścią „Tajemnica Edwina Drooda”. Nie odzyskał przytomności i zmarł następnego dnia. W licznych powieściach dał wyraz wrażliwości na niesprawiedliwość, krzywdę społeczną i bezduszność praw wobec ludzi ubogich. Realistyczny i drobiazgowy opis środowisk społecznych (mieszczańskich, biedoty miejskiej) zespalał z romantyczną atmosferą baśniowości i liryzmem. Stał się kronikarzem życia ówczesnego Londynu. Często utrwalał postacie dziwaków i ekscentryków o rysach karykaturalno-groteskowych. Dickens operował szeroką skalą humoru, często o zabarwieniu satyrycznym.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Daisy Miller Henry James
Daisy Miller
Henry James
„Daisy Miller” to jedna z tych krótkich powieści, które mimo swoich niespełna 100–120 stron zostają z czytelnikiem na długo. Henry James stworzył tu coś, co można jednocześnie czytać jako elegancką satyrę obyczajową i zarazem, subtelny dramat psychologiczny. Główna bohaterka, młoda Amerykanka Daisy Miller, przyjeżdża do Europy z matką i młodszym bratem. Jest piękna, spontaniczna, pewna siebie, rozmawia z każdym, spaceruje samotnie z panami wieczorem, jeździ na wycieczki bez przyzwoitki i generalnie zachowuje się w sposób, który w oczach „starej Europy” (i wielu rodaków) jest co najmniej skandaliczny. Cała powieść jest właściwie spojrzeniem na Daisy oczami Winterbourne’a – młodego, dość sztywnego Amerykanina wychowanego w Europie. To on (i czytelnik razem z nim) próbuje rozszyfrować: czy Daisy jest po prostu niewinną, nowoczesną dziewczyną, czy lekkomyślną flirciarą, czy może świadomie prowokuje, czy też jest ofiarą własnych zasad, które nie pasują do otoczenia. Zachwyca absolutnie mistrzowska, precyzyjna proza Jamesa – każde zdanie jest ważone, każde niedopowiedzenie ma znaczenie. To co mi się podobało, to genialnie pokazane napięcie między tym, co powiedziane, a tym, co naprawdę myślały postaci. Dobrze wypada Daisy jako postać – nie da się jej jednoznacznie lubić ani potępić, i właśnie to jest siłą powieści. Co może irytować: bardzo powolne tempo (to klasyczny James – akcja dzieje się głównie w głowach),a finał, choć logiczny i gorzki, u niektórych czytelników wywołuje wrażenie „i po co to wszystko było?” „Daisy Miller” to arcydzieło małej formy – eleganckie, niejednoznaczne, trochę okrutne, trochę melancholijne. Nie jest to książka, która porywa emocjonalnie jak wielki romans, ale zostaje w głowie jak dobrze skrojony, trochę za ciasny garnitur – wiesz, że coś jest nie tak, ale nie możesz przestać na to patrzeć. Książka zekranizowana w 1974 roku, przez Petera Bogdanovicza, przeczytana w ramach marcowego wyzwania czytelniczego.
Janszklanko - awatar Janszklanko
ocenił na81 miesiąc temu
Kolęda. Świerszcz za kominem Charles Dickens
Kolęda. Świerszcz za kominem
Charles Dickens
Czy jest ktoś, kto nie słyszał o Ebenzerze Scrooge’u? Trudno sobie nawet wyobrazić postać tak jednoznacznie złą. Choć, co prawda, wśród najbogatszych tego świata można wybrać paru pretendentów. "Kolęda" jest ponadczasowym przesłaniem i szansą na odkupienie nawet dla najbardziej zatwardziałych skąpców. Fabuła jest dobrze znana. Interesujący jest proces psychiczny przemiany i co ją powodowało. Duch z przeszłości obudził w Scrooge’u fantazję i uczucia, zarówno te złe, jak i dobre. Duch teraźniejszości zadał kłam jego twierdzeniom o byciu „kowalem swojego losu”, ale też wzbudził litość historią małego Tima. Wreszcie duch przyszłości... wzbudził lęk przed samotnością i śmiercią. Zastanawiam się, czy tylko ten ostatni duch nie zrobiłby tak samo dobrej roboty w przemianie Ebenzera. Śmierć można wypierać przez wiele lat, ale prędzej czy później o każdego się upomni. Warto wtedy mieć jak najmniej problemów z własnym rachunkiem sumienia. Chyba nie warto doszukiwać się „prawdziwości” przemiany Scrooge’a, tzn. w jakim stopniu wynikała z głębokich uczuć, a o ile z lęku. Może strach zawsze musi towarzyszyć przemianie – gdy go nie ma, przemiana jest pozorna i krótkotrwała. I niewiele znacząca. „Świerszcz za kominem”, w momencie wydania o wiele popularniejszy niż "Kolęda", jest z kolei mało świąteczny. Wynika to z faktu, że pierwotnie Dickens chciał w tej historii skrytykować współczesne społeczeństwo. Występuje tu jednak motyw odkupienia, choć mało wyraźnie. Dominuje opis wiktoriańskiego, szczęśliwego domu i waga prawdziwej miłości, przezwyciężającej wszystkie przeciwności losu. Szczególnie, że w epoce wiktoriańskiej ślepotę i głuchotę traktowano jako choroby dziedziczne, przez co potępiano małżeństwa takich osób. Co tu więcej mówić - "Kolęda" to klasyk, który przed Świętami warto sobie przypomnieć. https://www.instagram.com/metakonteksty/
Metakonteksty - awatar Metakonteksty
ocenił na611 miesięcy temu
Tessa d'Urberville Thomas Hardy
Tessa d'Urberville
Thomas Hardy
Król opisów przyrody tym razem oprowadza nas po dolinie Blackmoor. Obserwujemy zachody i wschody słońca, poznajemy tajniki pracy na gospodarstwie mlecznym, a także przyglądamy się młockarni parowej! Jednakże to wszystko jest tłem opowieści o złamanym młodym życiu "kobiety czystej". Młodziutka straumatyzowana wieśniaczka szuka pocieszenia w pracy dójki. Niestety, jej uroda tak olśniewa pewnego idealistę, że jest zdeterminowany zdobyć ją na żonę. Niestety, Tess chcąc być w zgodzie ze swoim sumieniem, a także (tak mi się wydaje) chcąc pozbyć się potwornego ciężaru natury psychicznej, wyjawia prawdę o swojej traumie ukochanemu. Tess jest niezaradna życiowo, co jest konsekwencją wychowania przez rodziców równie niezaradnych, co biednych. Oddana "krewnemu" ku polepszeniu warunków ostatecznie moralnie "upada". Hardy głęboko krytykuje ten rodzaj zacofanej moralności, dowodząc, że cała wina leży po stronie oprawcy. Nieszczęsna Tess jest jedynie obiektem — zarówno dla uwodzicielskiego Aleca, jak i namolnego Angela. Dziewczyna jest doprowadzana przez obu na skraj załamania, co skutkuje tragedią. Tess d'Urberville, podobnie jak inne powieści Thomasa Hardy'ego powstawała w odcinkach. Jednakże pismo, które zamówiło powieść, nie chciało opublikować jej ze względów obyczajowych. Ostatecznie pismo Graphic podjęło się druku 24 odcinków w 1891 roku. Punktem wyjścia historii, rzekome pochodzenie od znamienitego rodu jest ponoć oparte na rodzinnej anegdotce, a grobowce rodziny Turberville, która poniekąd użyczyła nazwiska, możemy znaleźć w Bere Regis. Postać Tess jest bezpośrednim nawiązaniem do Marthy Brown, skazanej za zabójstwo brutalnego i wiarołomnego męża. 9 sierpnia 1856 roku w niezwykle deszczową sobotę zgromadził się blisko czterotysięczny tłum oczekujący na egzekucję. W tej dojmującej ciżbie znalazł się wówczas szesnastoletni Thomas Hardy, na którym dramatyczna śmierć młodej kobiety wywarła niebagatelne wrażenie; wiele lat przechowywał wycinek prasowy opisujący ów smutny koniec nieszczęsnej. Po latach Hardy pisze*: "Pamiętam jej drobną figurę na tle nieba, gdy wisiała w mglistym deszczu, a także to, jak obcisła czarna jedwabna suknia podkreślała jej sylwetkę, gdy poruszała się w półobrotach raz w jedną, raz w drugą stronę. (...) Choć nakryli jej twarz kapturem, widziałem jak przez mokry od deszczu materiał przebijały rysy jej twarzy." Ten epizod tak zaintrygował pisarza, że Martha Brown doczekała się uwiecznienia w postaci słodkiej, niewinnej Tess d'Urberville. Jak wspomina wieloletnia przyjaciółka pisarza, Lady Hester Pinney "jego sympatia dla tej nieszczęśliwej kobiety była niezwykła". Historia** jednakże nie kończy się na tym niezwykłym hołdzie - niedawno archeolodzy natrafili na pozostałości (w tym czaszkę) prawdopodobnie właśnie Marthy Brown; nieformalny cmentarz przywięzienny ma wkrótce zostać zamieniony na domy mieszkalne i centrum handlowe, a ludzkim szczątkom zostaną wyprawione godne pochówki. Jak odebrałam powieść? To był mój reread po blisko dwudziestu latach. Pierwszego Hardy’ego przeczytałam będąc na pierwszym roku studiów, pamiętam dobrze, bo niemal zostałam wyrzucona z lekcji logiki za czytanie pod ławką (w liceum miałam zresztą bardzo podobne przeżycia 😉 Oczywiście obejrzałam ekranizację Polańskiego (milion lat temu) i miniserial z Gemmą Arterton (moim zdaniem doskonała Tess!). Chociaż nie było zaskoczenia nad treścią, złapałam się na pobożnym życzeniu, żeby “tym razem było inaczej”. Szkoda mi tej niezaradnej dziewczyny, tak nieobutej w brutalnym świecie, że szkodzącej sobie. Porażająca była mentalność ludzi, którzy we wzięciu siłą nie widzieli nic zdrożnego, a oprawca stawał się niemal właścicielem pokrzywdzonej. Wydaje mi się, że część mężczyzn mylnie brała kobiety za bóstwa, wyidealizowane i uprzedmiotowione. Jakiś czas temu oglądałam film o Effie Grey, gdzie wspaniale było pokazane takie zderzenie ideału z człowiekiem z krwi i kości. Widać sympatię Hardy’ego dla Tess. Oczywiście biorąc pod uwagę pierwowzór postaci nie mogło być mowy o happyendzie. Autor przeciwstawia się podwójnej moralności wiktoriańskiego społeczeństwa, chcąc obudzić świadomość w czytelnikach schyłku XIX. wieku. Jest jeszcze jedno, co przyciąga mnie do prozy Thomasa Hardy’ego. Budowanie nastroju za pomocą świata przyrody i krajobrazu. To oraz opis życia i działań, które stanowią zapis zapomnianych zwyczajów. Hardy wkłada w usta wieśniaków anegdotki, które zasłyszał z pewnością mieszkając w Higher Bockhampton. *Healey, T. - Zbrodnie w afekcie, Warszawa 1991 **http://www.theguardian.com/books/2016/feb/19/thomas-hardy-tess-of-the-durbervilles-bones-found-at-prison
Molly_Whelan - awatar Molly_Whelan
ocenił na101 miesiąc temu
Pokój z widokiem Edward Morgan Forster
Pokój z widokiem
Edward Morgan Forster
Wydana w 1908 roku ciepła i pełna humoru opowieść o miłości dwojgu młodych ludzi, zarazem ironiczne spojrzenie na rodzący się ruch turystyczny, który nastał na początku ubiegłego wieku. Modne wówczas stało się zwiedzanie kontynentu — koniecznie z przewodnikiem Baedekera w ręku - (Anglicy i Amerykanie zwiedzali pozostałości świata antycznego, Niemcy jeździli do wód, a Polacy mieli swoje nowo odkryte Zakopane) oraz wycieczki rowerowe. O turystach pisywał między innymi Henry James, jednak w żadnym z jego opowiadań nie ma tyle humoru i żywiołowości. W tym czasie również Jerome pisze swoich przezabawnych Trzech panów. Fabuła przedstawia się następująco: początek XX wieku, Lucy Honeychurch wraz z ciotką podróżują po Florencji. Jak większość turystów tamtego okresu, zatrzymują się w pensjonacie, gdzie zawiązują znajomość z nieco ekscentrycznymi panami Emerson, ojcem i synem. Na skutek pewnego wypadku (sic!) Lucy i Georg Emerson zakochują się w sobie bez pamięci. Ale Lucy ma narzeczonego. Chociaż „dla czytelnika jest dość oczywiste, że Lucy kocha młodego Emersona”, sama przed sobą nie umie tego przyznać, z czego wynikną same kłopoty. Lucy ma jednak aspiracje działać przeciw konwenansom i oczekiwaniom wobec kobiet epoki edwardiańskiej. Co prawda miały one większe prawa (choć Forster podkpiwa z sufrażystek) niż kobiety wiktoriańskie, to do wyboru miały małżeństwo i podporządkowanie mężowi (choć już mogło się mówić o małżeństwach z miłości),bądź zdziwaczenie w staropanieństwie. Druga część opowieść przenosi nas do rodzinnej miejscowości panny Honeychurch. Towarzystwo pozostaje to samo, ale sceneria zmienia się na sielską an(g)ielską wieś z jej małymi przytulnymi cottages i popołudniowymi herbatkami. Tu ujawnia się kontrast między bezpretensjonalnym, ale skrytym romantykiem, George'em oraz „oficjalnym” narzeczonym Lucy - Cecilem, pozerem, malkontentem i snobem. Subtelny angielski humor ocierający się gdzieniegdzie lekko o farsę, sensu stricto farsą nie będąc, klimatem przypomina shakespeare'owskie Wiele hałasu o nic. Trudno uwierzyć, że książka ma ponad sto temu. Napisana jest specyficznym językiem wczesnego modernizmu (Virginia Woolf przyjaźniła się z autorem, zachęcając go do pisania),przez co nie każdy może przez nią przebrnąć. Ale jeśli tylko skusicie się podążać tropem romantycznej miłości i wartkich dialogów, na pewno będziecie zadowoleni z lektury (szczególnie emocjonujący jest rozdział XV Dramat domowy — gryzłam kołdrę z nerwów!) Na pewno sięgnę po Podróż do Indii i inne książki tego autora. Mam ochotę również odświeżyć sobie filmy Jamesa Ivory'ego na podstawie prozy Forstera. Polecam!
Molly_Whelan - awatar Molly_Whelan
ocenił na101 miesiąc temu

Cytaty z książki Ciężkie czasy

Więcej

Najpierw, Cesiu, trzeba, żebyś wiedziała, kto jestem. Ja jestem pycha, jestem zakamieniałość, jestem szalona rozpaczą i goryczą, i tak niesprawiedliwa dla wszystkich i samej siebie, że wszystko mi się wydaje burzliwe, ciemne i złe, czy to cię nie odstrasza?

Najpierw, Cesiu, trzeba, żebyś wiedziała, kto jestem. Ja jestem pycha, jestem zakamieniałość, jestem szalona rozpaczą i goryczą, i tak niesp...

Rozwiń
Charles Dickens Ciężkie czasy Zobacz więcej

Jam taka nieszczęśliwa- a wszystko, co mogło było uczynić mię inną, tak jest zniszczone i zgruchotane, że gdybym zamiast tej oświaty, o którą mnie osądzasz miała tylko ciemnotę; że gdybym ze zdrowych zmysłów nawet obraną była, to mniej, niż teraz, potrzebowałabym pomocy, wsparcia, aby odzyskać czy zdobyć spokój, zadowolenie sumienia, cześć- te wszystkie błogosławieństwa życia, w których obecnie odarta jestem. Czy i to cię nie wstrzymuje?

Jam taka nieszczęśliwa- a wszystko, co mogło było uczynić mię inną, tak jest zniszczone i zgruchotane, że gdybym zamiast tej oświaty, o któr...

Rozwiń
Charles Dickens Ciężkie czasy Zobacz więcej

Gdybym była niepowrotnie zaśluubioną, powstałby we mnie bunt przeciw tym więzom; stara walka mych lat dziecięcych- ale ognistsza, bardziej zawzięta, podbudzona przecznościami dwóch niezgodnych charakterów; walka, jakiej żadne ogólne prawo naukowe nie mogło usopokoic i nie uspokoi, dopóki to prawo nie wskaże chirurgowi miejsca właściwego, które ma nożem zbawczym wykroić z mej duszy.

Gdybym była niepowrotnie zaśluubioną, powstałby we mnie bunt przeciw tym więzom; stara walka mych lat dziecięcych- ale ognistsza, bardziej z...

Rozwiń
Charles Dickens Ciężkie czasy Zobacz więcej
Więcej