Nigdy nie będziesz mną

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2019-09-13
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-09-13
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788365351968
Opowieść z życia matki i córki o rozbieżności pomiędzy ich marzeniami, o dążeniu do doskonałości i jej cenie. O tym, jak własne cele, pragnienia, i kompleksy przekładają się na nasze dzieci i co z tego może wyniknąć.
Julka wyrosła w biedzie. Projektuje dla córki idealne dzieciństwo. Co to oznacza dla Karoliny?
Lektura obowiązkowa dla wszystkich rodziców.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Nigdy nie będziesz mną w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Nigdy nie będziesz mną
Poznaj innych czytelników
226 użytkowników ma tytuł Nigdy nie będziesz mną na półkach głównych- Przeczytane 142
- Chcę przeczytać 84
- Posiadam 14
- Audiobook 4
- 2024 3
- Legimi 3
- 2023 3
- 2019 2
- Audiobooki 2
- Ebook do kupienia 2




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Nigdy nie będziesz mną
Nie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOgromny wpływ na psychikę dziecka ma środowisko rodzinne, a w szczególności relacje z rodzicami. Historia Julii i Karoliny udowadnia, że dzieciństwo pozbawione ciepła oraz poczucia bezpieczeństwa zostawia ślady, które trudno wymazać nawet w dorosłym życiu.
Julka do wszystkiego doszła sama - ciężką pracą i wyrzeczeniami. Córka woźnej, która zawsze o wszystkim wiedziała pierwsza. Nie chciała być taka jak matka, bez wykształcenia, bez marzeń. Koleżanki i koledzy nie chcieli się z nią kumplować, bo o wszystkim pewnie powie matce a matka doniesie dyrektorce. Tak Marysia - mama Julki pracowała w szkole jako woźna. Wyszła za mąż za pijaka. Ona też miała kiedyś marzenia. Ciekawa jestem, czy kiedykolwiek jej o nich opowiedziała? Nam czytelnikom tak, ale czy córce? Po marzeniach nic nie zostało, ponieważ Maria uległa apodyktycznej i bardzo przekonującej matce. Przekonała ona córkę, że powinna wyjść za mąż. I niestety została żoną Sławka ojca Julki. Mąż zaczął pić, stracił prawo jazdy a ona zrezygnowała z marzeń. Teraz to ona musi opłacić rachunki, mieć co jeść oraz zabezpieczyć byt swój i córki.
Julka była najlepsza w Liceum, dostała się na dzienne studia ekonomiczne. Zaczęła pracować w barze. Wśród ludzi, z którymi pracowała odzyskała pewność siebie oraz powolutku wyzbywała się kompleksów. Poznała Łukasza a raczej złapała go w swoją sieć. Pobrali się. Osiągnęła kolejny cel i wyznaczyła następny… i następny. Praca, dom, zdobywanie kolejnych szczytów kariery… i ciąża.
Po narodzinach córki Karoliny, obiecała jej, że nigdy nie będzie taka jak ona, że nigdy jej niczego nie zabraknie. Julka z dnia na dzień wymyślała plan jak pokierować rozwojem i karierą córki, żeby nigdy nie była taka jak ona (basen, łyżwy, tańce, tenis, gra na klawiszach). Dziecko musi!!! mieć obowiązki. Wymagano od niej wyników w nauce, w sporcie, w muzyce, a poza tym aby się nie grabiła, ładnie mówiła i wyglądała (operacja uszu). Wywiera presję na córkę. Jeśli, chcesz coś osiągnąć musisz być najlepsza. Karolina spotyka się z odrzuceniem ze strony matki, nie ma współczucia, pocieszenia. Zachowanie matki wpływa na zachowanie córki, powoli staje się taka jak ona a przecież miała nie być…. wyalienowana, samotna, odmieniec bez koleżanek.
Ambicje Julii wpłynęły nie tylko na samopoczucie psychiczne ale również fizyczne dziewczynki. Ćwiczyła, dużo ćwiczyła, aby doścignąć a nie przepraszam prześcignąć koleżanki. Ból, cierpienie, łzy, mimo, że czegoś nie chciała to jednak chciała, bo tego od niej oczekiwano.
Dokładnie tak jak napisała autorka na okładce “Lektura obowiązkowa dla wszystkich rodziców”, a w szczególności dla mam. Książka o tym jak ambicje matki zabijają marzenia córki, zabijają jej poczucie wartości i bezpieczeństwa. Karo wychowuje się w domu, w którym dominuje chłód emocjonalny, przemoc psychiczna i brak wsparcia. Matka jest apodyktyczna, skupiona na pozorach oraz własnych ambicjach, nie licząc się z uczuciami córki. Ojciec natomiast pozostaje bierny, nie reaguje i nie broni dziecka, co pogłębia poczucie osamotnienia dziecka. Dlaczego Łukasz nie protestował, dlaczego nie krzyknął, wrzasnął? Nie wiem. No dobra… próbował, ale nikt go nie chciał słuchać.
Karolina czuje się niewystarczająca, krytykowana i porównywana, co prowadzi do niskiego poczucia własnej wartości oraz problemów emocjonalnych. Wystraszone, samotne dziecko, ciężka praca a miała tylko 7 lat. Kiedy się skarżyła, że jest zmęczona, boli ją głowa, brzuch, miała brać się w garść i ćwiczyć dalej. Była wykończona, posiniaczona, wszyscy to widzieli tylko nie Julka. Nie matka.
Okazało się, że Karolina nie umie przegrywać. Przegrana przejawiała się atakiem agresji, krzykami, płaczem, i obrażaniem się. Kto z nią wygrał stawał się jej wrogiem. Zabawa stawała się polem walki między Julką a Karoliną. Matka bezlitośnie rywalizowała z córką na śmierć i życie, niestety matka była w tym bezlitosna. Z czasem zobojętniała na to co robiła z nią matka, gdzie ją popchnięto tam poszła. Czarę goryczy przelał prezent na komunię… pianino zamiast roweru. Pianino, zamiast upragnionego, wytęsknionego roweru. Prezent idealny dla matki ale nie dla córki. W tym momencie wszystko w Karolinie pękło, wyrzuciła z siebie całą złość, cierpienie, ból…. zaczęła wołać o pomoc, zadając sobie ból, krzycząc jak zranione zwierzę. A Julka jak to Julka nic z tego nie zrozumiała. Co musiałoby się stać, aby dostrzegła, że niszczy swoje dziecko. Niszczy słowami.
Autorka bardzo realistycznie ukazuje konsekwencje takiego wychowania: zaburzenia odżywiania, samookaleczanie, lęk, depresję i trudności w budowaniu relacji. Karo nie potrafi odnaleźć się wśród rówieśników, czuje się gorsza i niezrozumiana. Szkoła zamiast być bezpiecznym miejscem, staje się kolejną przestrzenią presji i oceniania. Dziewczyna zmaga się z bólem psychicznym i fizycznym, który często jest bagatelizowany przez dorosłych.
Jednocześnie książka pokazuje, jak silna potrafi być potrzeba miłości i akceptacji. Karolina pragnie normalności, spokoju i bycia sobą, a nie spełniania cudzych oczekiwań. Jej historia skłania do refleksji nad tym, jak wielką odpowiedzialność ponoszą rodzice oraz jak ważne jest reagowanie na cierpienie dziecka. Tytułowe słowa „nigdy nie będziesz mną” podkreślają walkę o własną tożsamość i prawo do decydowania o sobie.
To bardzo ważna i potrzebna książka, szczególnie dla młodych ludzi, ale także dla dorosłych. Zmusza do zastanowienia się nad granicami rodzicielskiej kontroli, znaczeniem empatii oraz konsekwencjami przemocy emocjonalnej. Mimo, że jest to lektura trudna i momentami bolesna, niesie ze sobą ważne przesłanie: każde dziecko zasługuje na miłość, zrozumienie i bezpieczne dzieciństwo. POLECAM!!!
Czytam dla przyjemności dziękuję za udział w Book Tourze.
Ogromny wpływ na psychikę dziecka ma środowisko rodzinne, a w szczególności relacje z rodzicami. Historia Julii i Karoliny udowadnia, że dzieciństwo pozbawione ciepła oraz poczucia bezpieczeństwa zostawia ślady, które trudno wymazać nawet w dorosłym życiu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJulka do wszystkiego doszła sama - ciężką pracą i wyrzeczeniami. Córka woźnej, która zawsze o wszystkim wiedziała...
Julia pochodziła z domu, w którym się nie przelewało. Ojciec ciągle pochylony nad trunkami wysokoprocentowymi. Matka urobiona po pachy, aby zapewnić byt rodzinie. Stare ubrania donaszane po kimś, finansowe ograniczenia i bycie pośmiewiskiem innych. Tak wyglądało jej dzieciństwo. To dzięki swojej determinacji i pracy spełniła swoje marzenia i stała się kimś. Dla swojej córki pragnęła innego życia. Chciała dać jej przysłowiową gwiazdkę z nieba. Jednak gdzieś się zagubiła. Do czego to doprowadziło? Przekonacie się sięgając po książkę.
A sięgnąć i przeczytać tę książkę powinien każdy rodzic. Rodzice często mają swoje wyobrażenia odnośnie potomstwa. Wychowując swoje dzieci, chcą tak naprawdę spełnić swoje marzenia, takie którym im się z różnych względów nie udało spełnić. Zapominają, że ich dzieci to zupełnie odrębne jednostki, które mają swoje charaktery, pragnienia czy oczekiwania od życia. A pragnienia rodziców często kłócą się z tym czego chcą ich dzieci.
Książka "Nigdy nie będziesz mną" to powieść, która sprowadza na ziemię. To historia o rodzicielskiej miłości, która przekracza granice, o próbie narzucenia swojego zdania, o nieliczeniu się z nikim i z niczym. To przede wszystkim fenomenalny psychologiczny portret matki, która w osobie swojej córki pragnie zrealizować swoje marzenia i przekracza pewne granice. To także portret ojca, który nie potrafi powiedzieć "stop"i dziecka, stłamszonego, stającego się bezwolną marionetką.
Jednym słowem to bardzo interesująca historia o życiu. Polecam 😊
Julia pochodziła z domu, w którym się nie przelewało. Ojciec ciągle pochylony nad trunkami wysokoprocentowymi. Matka urobiona po pachy, aby zapewnić byt rodzinie. Stare ubrania donaszane po kimś, finansowe ograniczenia i bycie pośmiewiskiem innych. Tak wyglądało jej dzieciństwo. To dzięki swojej determinacji i pracy spełniła swoje marzenia i stała się kimś. Dla swojej córki...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli jeszcze w Wasze ręce nie trafiła książka "Nigdy nie będziesz mną", to szybko to nadróbcie. Na mnie ta powieść zrobiła ogromne wrażenie. Wstrząsnęła mną, dostarczyła emocji i długo jej nie zapomnę.
Poznajemy Julkę pochodzącą z biednej rodziny - matkę pracującą na dwa etaty i ojca alkoholika. Dziewczyna czuje się niechciana i niekochana, towarzyszy jej poczucie wstydu, że pochodzi z takiej rodziny, mimo to nie poddaje się, zdobywa wykształcenie, dobrą pracę oraz przekonanie, że jej córka nigdy nie będzie jak ona. Wszystko będzie miała najlepsze, a sukces jest jej pisany. Tylko że nie wie, jak wielką krzywdę wyrządza Karolinie. Dziewczyna nie ma dzieciństwa, koleżanek, przyjaciół.
"Obiecuję Ci, córeczko: zrobię wszystko, żeby niczego Ci w życiu nie zabrakło, żebyś była najpiękniejsza, najmądrzejsza i najzdolniejsza. Nigdy nie będziesz mną."
Czas... jak mało poświęcamy go naszym dzieciom. Czy zdajemy sobie z tego sprawę? Czy w pędzącym świecie, pogoni za pieniądzem, karierą i sukcesem jest miejsce na wychowywanie dzieci? Po co się na nie decydujemy, jeśli później nie mamy dla nich wystarczająco dużo uwagi? Serwujemy naszym pociechom samotność (gdzie czyhają na nie różne pułapki),a wszelkie niedostatki rekompensujemy pieniądzem. Czy tego od nas oczekują? Czy tak powinno wyglądać odpowiedzialne rodzicielstwo?
Jest też inny rodzaj rodzica. Oni "inwestują" w swoje dzieci, by te spełniły ich własne niezrealizowane plany i marzenia. Traktując je przedmiotowo, dążą do osiągnięcia celu. Nie pytają, czego one tak naprawdę chcą, pragną.
Te dwa odmienne modele wychowania łączy brak zrozumienia, akceptacji, pochwały i wsparcia. Anna M. Brengos pokazuje, że nie ma tu miejsca na ciepłe relacje i miłość. Dzieci oczekują od nas słowa, że jesteśmy z nich dumni.
Mimo iż w jakiś sposób rozumiałam Julię (dzięki szczegółom dzieciństwa kobiety),to jej postawa była dla mnie nie do przyjęcia. Karolinki było mi tak strasznie szkoda. Dziewczynka miała odebrane dzieciństwo, nie mogła wyrażać własnego zdania, czy tak zwyczajnie być sobą. Była marionetką w rękach rodziców. Presja, wyrzeczenia, nakazy, zakazy, manipulacja, cierpienie - to codzienność Karolinki.
"(…) jeśli się kogoś kocha, to trzeba mu dać wolność."
"Nigdy nie będziesz mną" to przejmujący obraz rodzica, który chce jak najlepiej, a i tak krzywdzi dziecko. To doskonały przykład tego, jakie konsekwencje wynikają z przenoszenia chorych ambicji na dzieci. Czy matka dostrzeże w końcu swoje błędy? Czy może dać córce bezwarunkową miłość? Polecam przeczytać tę książkę każdemu rodzicowi!
Jeśli jeszcze w Wasze ręce nie trafiła książka "Nigdy nie będziesz mną", to szybko to nadróbcie. Na mnie ta powieść zrobiła ogromne wrażenie. Wstrząsnęła mną, dostarczyła emocji i długo jej nie zapomnę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoznajemy Julkę pochodzącą z biednej rodziny - matkę pracującą na dwa etaty i ojca alkoholika. Dziewczyna czuje się niechciana i niekochana, towarzyszy jej poczucie wstydu,...
Powieść wstrząsnęła mną do głębi i jestem pewna, że nigdy jej nie zapomnę. W dzisiejszym świecie który pędzi na łeb na szyję do przodu zdarzają się sytuacje w których rodzicom brakuje czasu dla swoich pociech. Te wychowują się same, wśród rówieśników, albo też on-line a pustkę wypełnia wręczany pieniądz jako rekompensata. Z czasem schodzą na złą drogę i źle kończą.
Inni zaś rodzice "inwestują" w swoje dzieci i starają się wznieść je na szczyt, tak aby odniosły w życiu ogromny sukces. Nie pytają czego tak naprawdę ich pociechy chcą i czego pragną w swoim życiu.
W jednym i drugim przypadku brakuje akceptacji, zrozumienia, ale przede wszystkim ciepła i miłości.
Są za to niezrealizowane plany, zamierzenia i marzenia rodziców, które mają się zrealizować w nowym pokoleniu. Dzieci są zwykłym narzędziem i są traktowane przedmiotowo.
W książce "Nigdy nie będziesz mną" Julia wychowuje się w biednej, dysfunkcyjnej rodzinie. Matka robi wszystko by zapewnić byt swojej córce, ta jednak wstydzi się jej i nie potrafi docenić poświęcenia.
Obiecuje sobie solennie, że gdy dorośnie jej życie będzie przedstawiać się zupełnie inaczej.
Wspólne życie układa sobie z kolegą ze studiów, który jest dla niej bardzo dobry, to człowiek mądry i nad wyraz spokojny. Julia zachodzi w nieplanowaną ciążę, młodzi muszą zreorganizować swoje życie.
Kobieta zaczyna planować życie dla swojego dziecka.
Z biegiem czasu poprzeczka którą stawia córce Karolinie zaczyna być coraz wyższa. Dziewczynka ledwo daje radę sprostać wymaganiom matki, która cały czas zastrzega, że dziecko nigdy nie będzie nią. Będzie miało życie, którego jej rodzicielka życzyła sobie dla samej siebie. Uważa, że jej córka będzie zawsze pierwsza, najlepsza, oczywiście nastawiona na sukces.
Pytanie tylko brzmi: gdzie w tym wszystkim jest sama zainteresowana? W amoku i pędzie po karierę i sukces Julka zapomniała o tym co najważniejsze: o dzieciństwie swojej córki, jej sprawach i zainteresowaniach, koleżankach i kolegach, wreszcie jej zdaniu i opinii. Najbardziej jednak mnie rozdrażniła bierność męża Julii, a ojca Karoliny. Jako mężczyzna, glowa rodziny, wreszcie mąż i ojciec powinien większą baczność i zainteresowanie okazać nie tylko żonie, ale i krzywdzonej córce, która została na jego oczach zamknięta w złotej klatce. Nie miała wolności i okazji by być po prostu sobą, z wszystkimi swoimi wadami i zaletami. Polecam dla każdego realnego, jak i potencjalnego rodzica. Cieszę się, że w porę udało się zapobiec ogromnej tragedii, choć było naprawdę blisko. Przeczytajcie sami! Książkę przeczytałam dzięki Book Tour zorganizowanego przez Czytam dla przyjemności za co bardzo serdecznie dziękuję.
Powieść wstrząsnęła mną do głębi i jestem pewna, że nigdy jej nie zapomnę. W dzisiejszym świecie który pędzi na łeb na szyję do przodu zdarzają się sytuacje w których rodzicom brakuje czasu dla swoich pociech. Te wychowują się same, wśród rówieśników, albo też on-line a pustkę wypełnia wręczany pieniądz jako rekompensata. Z czasem schodzą na złą drogę i źle kończą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInni zaś...
Świetna lektura dla ambitnych rodziców.
Świetna lektura dla ambitnych rodziców.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka zostanie w mojej głowie jeszcze bardzo długo.
Na początku mamy zarys życia dziewczyny pochodzącej z biednej rodziny -matka pracująca na dwa etaty żeby tylko utrzymać jakikolwiek poziom życia, ojciec alkoholik i mieszkanie w "najgorszej dzielnicy". Mimo wszystko- nie poddaje się, zdobywa wykształcenie, pnie się po szczeblach kariery, ma sprecyzowany plan na bycie bogata.
Kiedy wraz z mężem dowiadują się o ciąży- koduje sobie w głowie, że córka NIGDY NIE BEDZIE JAK ONA- zawsze będzie miała najlepsze ubrania, wszystkie możliwości dodatkowych zajęć i od samego początku będzie "skazana na sukces". W tym wszystkim zapomina o tym co najważniejsze- zwyczajnej pochwalę, zwykłym dzieciństwie i możliwości czasu spędzonego z rówieśnikami.
Smutny obraz rodziców, którzy chcą dobrze, ale niestety w jakiś sposób i tak krzywdzą swoje dzieci...
Ta książka zostanie w mojej głowie jeszcze bardzo długo.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku mamy zarys życia dziewczyny pochodzącej z biednej rodziny -matka pracująca na dwa etaty żeby tylko utrzymać jakikolwiek poziom życia, ojciec alkoholik i mieszkanie w "najgorszej dzielnicy". Mimo wszystko- nie poddaje się, zdobywa wykształcenie, pnie się po szczeblach kariery, ma sprecyzowany plan na bycie...
"Obiecuję Ci, córeczko: zrobię wszystko, żeby niczego Ci w życiu nie zabrakło, żebyś była najpiękniejsza, najmądrzejsza i najzdolniejsza. Nigdy nie będziesz mną."
„Nigdy nie będziesz mną” to książka o niespełnionych marzeniach, które przenosi się na dzieci. Ile z nas przebiegała myśl, że nie będziemy jak nasi rodzice, że będziemy lepsi. Tutaj główna bohaterka postanawia „zniszczyć” dzieciństwo swojej córki. Nie pytając jej co chce robić, co przynosi jej frajdę planuje całe życie. Przez co Karolina nie ma dzieciństwa, koleżanek ani przyjaciół. Jest odseparowana od grupy.
Na samym początku książki poznajemy Julię – mamę Karolinki. Wspomniane lata dzieciństwa obrazują nam dlaczego Julia się tak zachowywała w stosunku do swojej córki. Czuła się niekochana, gnębiło poczucie wstydu i brak pieniędzy powodujący niemożność spełniania marzeń. Sprawiły, że postawiła sobie za punkt honoru karierę, która umożliwi jej dostane życie.
Mimo, że udało jej się osiągnąć cel, zaszła w nieplanowaną ciążę. Co przewróciło znowu jej życie. Czy odnalazła się w roli matki…
Książka doskonale pokazuje do czego może doprowadzić przenoszenie na dzieci swoich chorych ambicji. Na przykładzie Karoliny doskonale widać jak sobie radzą bądź nie radzą z taką presją, czego im najbardziej brakuje. Pokazuje również bierność od strony ojca, który się budzi gdy jest już zapóźni.
Dociera do nich do czego doprowadzili, gdy dziewczyna nie wytrzymując zaczyna ciąć suknie komunijną powtarzając jedno zdanie jak w obłędzie.
Jako matka syna staram się słuchać go co chce robić, co mu sprawia frajdę nie zabierając mu dzieciństwa. Postawa Julii po mimo prób zrozumienia była dla mnie nie do przyjęcia. Niestety takie historie jak przedstawiona w książce zdarzają się w codziennym życiu. Bardzo szkoda mi było Karolinki, że nie mogła mieć własnego zdania. Nie mogła być sobą. Książkę zaliczam do trudnych tematycznie. Nie mniej myślę, że każdy rodzić powinien ją przeczytać w ramach terapii szokowej.
"Obiecuję Ci, córeczko: zrobię wszystko, żeby niczego Ci w życiu nie zabrakło, żebyś była najpiękniejsza, najmądrzejsza i najzdolniejsza. Nigdy nie będziesz mną."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Nigdy nie będziesz mną” to książka o niespełnionych marzeniach, które przenosi się na dzieci. Ile z nas przebiegała myśl, że nie będziemy jak nasi rodzice, że będziemy lepsi. Tutaj główna bohaterka postanawia...
"Obiecuję Ci, córeczko: zrobię wszystko, żeby niczego Ci w życiu nie zabrakło, żebyś była najpiękniejsza, najmądrzejsza i najzdolniejsza. Nigdy nie będziesz mną."
Wielokrotnie słyszałam o przypadkach, kiedy rodzice przenoszą swoje aspiracje na dzieci. Rozczarowani tym, że nie udało im się spełnić własnych marzeń, próbują scedować je na potomstwo. Pół biedy, gdy działania te kończą się na delikatnej sugestii, w którym kierunku powinno się podążać, niestety, zdarzają się sytuacje, gdy przestaje to wystarczać. Właśnie dlatego, sama będąc matką, tak bardzo staram się wsłuchać w głos moich dzieci. Nie chciałabym popełnić tego samego błędu, co Julka, bohaterka powieści Anny M. Brengos "Nigdy nie będziesz mną".
Przyznam, że miałam trochę inne oczekiwania, co do tej lektury. Wydawało mi się, że autorka bardziej skupi się na historii Karoliny, natomiast tutaj, pierwszych kilkadziesiąt stron książki to obszerna opowieść na temat dziecięcych lat Julii - jej matki. W pewnym sensie rozumiem tok rozumowania autorki: przez ukazanie wydarzeń z przeszłości zyskujemy szeroki obraz omawianego zagadnienia. Znając szczegóły z dzieciństwa kobiety wiemy z czego wynikało jej zachowanie względem córki w późniejszym czasie. Ewidentnie czegoś tu zabrakło. Julka czuła się niechciana i niekochana, a nade wszystko dokuczało jej poczucie wstydu, że wywodzi się z takiej, a nie innej rodziny. Za punkt honoru postawiła sobie rozwinąć karierę na tyle, by nigdy nie brakło jej pieniędzy na własne zachcianki.
Dobry los sprawił, że Julce udało się urzeczywistnić swoje marzenia, jednak coś zmieniło się na ostatnim etapie: kobieta zaszła w nieplanowaną ciążę.
Czy udało jej się odnaleźć w tym niefortunnym dla niej scenariuszu?
Czy kobieta umiała przewartościować swoje życie, by znaleźć w nim miejsce dla nieplanowanej osoby? Niekoniecznie niechcianej, bo przecież chciała kiedyś być matką, ale może niekoniecznie w tym momencie.
Czasem takie niespodziewane wydarzenia wprowadzają w nasze życie chaos, który później trudno nam uporządkować. Czasem też stają się dla nas środkiem do nowo obranego celu.
Przyznam, że początkowo nie byłam za bardzo zadowolona z lektury tej powieści. Owszem, czułam w jakim kierunku to zmierza, jednak nie odbierałam tej historii zbyt emocjonalnie. Wszystko zmieniło się po dotarciu do finału, który okazał się naprawdę mocny i zupełnie niespodziewany. Dodatkowo, przez tę suchość w przekazie nabrał jeszcze większego dramatyzmu. Uświadomiłam sobie, w jak beznadziejnej sytuacji znalazła się Karolina, która od samego początku była traktowana niczym marionetka. To straszne, że czasem nasza miłość potrafi być tak nierozumna, bo przecież nikt tu nie podważa tego, że Julka nie kochała swojej córki.
Kochała, może nawet aż za bardzo.
Nie pozwalała jej na bycie sobą.
Odkąd Julka dowiedziała się o swojej ciąży obiecała sobie, że jej córka nigdy nie będzie nią. Nie była. Karolina nie była swoją matką, ale nie była też sobą.
Kim w takim razie była...?
Moja ocena 8/10.
"Obiecuję Ci, córeczko: zrobię wszystko, żeby niczego Ci w życiu nie zabrakło, żebyś była najpiękniejsza, najmądrzejsza i najzdolniejsza. Nigdy nie będziesz mną."
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWielokrotnie słyszałam o przypadkach, kiedy rodzice przenoszą swoje aspiracje na dzieci. Rozczarowani tym, że nie udało im się spełnić własnych marzeń, próbują scedować je na potomstwo. Pół biedy, gdy działania...
Poruszająca i wciągająca historia Karolinki, która musi dążyć do doskonałości w oczach swojej matki. To droga przez łzy, cierpienie, wyrzeczenia. Brak wsparcia, akceptacji, pochwały, czy zwykłej codziennej bliskości. To wywieranie presji, manipulacji oraz nakazy i zakazy. Podoba mi się to co stworzyła autorka. Książka do przeczytania na raz, która wywołuje mnóstwo emocji szczególnie tych negatywnych. Niespełnione dzieciństwo matki, bieda i chore oczekiwania względem dziecka prowadzą do tragedii. Bierność ojca oraz brak stanowczości z jego strony również gorszą czytelnika. Najbardziej zaskakujące jest zakończenie oraz to jak postępuje Julia i jej ostatnie zdania w tej książce. Polecam każdemu, gdyż warto znać takie historie i snuć własne refleksje.
Poruszająca i wciągająca historia Karolinki, która musi dążyć do doskonałości w oczach swojej matki. To droga przez łzy, cierpienie, wyrzeczenia. Brak wsparcia, akceptacji, pochwały, czy zwykłej codziennej bliskości. To wywieranie presji, manipulacji oraz nakazy i zakazy. Podoba mi się to co stworzyła autorka. Książka do przeczytania na raz, która wywołuje mnóstwo emocji...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to