Zakochany w zakonnicy

Okładka książki Zakochany w zakonnicy autora Sylwia Kubik, 9788383575513
Okładka książki Zakochany w zakonnicy
Sylwia Kubik Wydawnictwo: Filia literatura obyczajowa, romans
356 str. 5 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2024-08-14
Data 1. wyd. pol.:
2024-08-14
Liczba stron:
356
Czas czytania
5 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383575513
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zakochany w zakonnicy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zakochany w zakonnicy



książek na półce przeczytane 1380 napisanych opinii 949

Oceny książki Zakochany w zakonnicy

Średnia ocen
7,4 / 10
319 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zakochany w zakonnicy

avatar
135
135

Na półkach:

Bardzo dobrze mi się czytało tę książkę. Jest nieco inna niż "Zakochana zakonnica", ale jest w tej książce to coś.

Bardzo dobrze mi się czytało tę książkę. Jest nieco inna niż "Zakochana zakonnica", ale jest w tej książce to coś.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
36
24

Na półkach:

Początek wciągający, niestety dalej było już dużo gorzej. Pod koniec już mi się nawet dłużyła i nieco mnie nudziła.

Zdecydowanie słabsza niż "Zakochana zakonnica" i może dlatego, że tamtą przeczytałam wcześniej z dużym zaciekawieniem, miałam podobne oczekiwania względem tej.

Początek wciągający, niestety dalej było już dużo gorzej. Pod koniec już mi się nawet dłużyła i nieco mnie nudziła.

Zdecydowanie słabsza niż "Zakochana zakonnica" i może dlatego, że tamtą przeczytałam wcześniej z dużym zaciekawieniem, miałam podobne oczekiwania względem tej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
804
43

Na półkach: ,

W opisie książki przeczytałam, że życie za klasztorną furtą nie należy do najłatwiejszych. Po przeczytaniu tej emocjonującej powieści tak sobie pomyślałam, że jest wręcz niemożliwe. Nie dałabym rady. Co tam się nie dzieje ..... Dużo postaci, ale i dużo problemów, do tego jeszcze księża ze swoimi upodobaniami. Za murami zakonu też jest życie i są ludzie z większym czy mniejszym powołaniem. Bardzo ciekawa książka.

W opisie książki przeczytałam, że życie za klasztorną furtą nie należy do najłatwiejszych. Po przeczytaniu tej emocjonującej powieści tak sobie pomyślałam, że jest wręcz niemożliwe. Nie dałabym rady. Co tam się nie dzieje ..... Dużo postaci, ale i dużo problemów, do tego jeszcze księża ze swoimi upodobaniami. Za murami zakonu też jest życie i są ludzie z większym czy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

535 użytkowników ma tytuł Zakochany w zakonnicy na półkach głównych
  • 387
  • 143
  • 5
112 użytkowników ma tytuł Zakochany w zakonnicy na półkach dodatkowych
  • 41
  • 24
  • 21
  • 8
  • 8
  • 6
  • 4

Tagi i tematy do książki Zakochany w zakonnicy

Inne książki autora

Sylwia Kubik
Sylwia Kubik
Sylwia Kubik - polonistka, zielarka i poczytna autorka wielu bestselerowych powieści obyczajowych oraz historycznych osadzonych na Powiślu i Żuławach. Kocha las, kwiaty, gotowanie i historię. Bardzo lubi się uczyć. Jest absolwentką Uniwersytetu Gdańskiego na kierunku filologia polska, ale nieustannie się dokształca w różnych dziedzinach: od KKZ Rol04 przez zielarstwo i fitoterapię po MBA. Różnorodność zainteresowań znajduje odzwierciedlenie w jej twórczości, która trafia zarówno na salony, jak i pod przysłowiowe strzechy, które autorka ceni najbardziej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Niebieski ogród Joanna Tekieli
Niebieski ogród
Joanna Tekieli
Ja chyba nie byłam gotowa na tę książkę. Końcówka mnie zmiażdżyła. Były chusteczki, było smarkanie i płacz jak bóbr. A najśmieszniejsze jest to, że nie czytam książek o miłości. Omijam je szerokim łukiem. Nie lubię, nie szukam takich historii, a tę powieść pokochałam całym sercem. "Niebieski ogród" czyta się niesamowicie szybko, a jednocześnie to jedna z tych książek, które zostają w człowieku na długo. Otula ciepłem, jakbym siedziała przy kominku… a jednocześnie boli. Bo smutek, żal, tęsknota i strata są tu tak wszechobecne, że momentami aż ściska serce. Historia podzielona jest na dwie strefy czasowe, współczesną i tę sprzed lat. Obie były dla mnie wspaniałe i nostalgiczne. Przeniosłam się do miasteczka Średnie, ach ten klimat… naprawdę czułam zapach tego ogrodu. Nie spodziewałam się też, że ta historia nie skończy się szczęśliwie. I chyba właśnie dlatego tak mocno mnie rozbiła. To książka, za którą będę autorce wdzięczna do końca życia. Zostawiła mi pęknięte serce i teraz nie wiem, co mam wziąć do czytania, bo ja nadal jestem tam - wśród wspomnień i kwiatów. Polecam każdemu, kto lubi piękne, wzruszające historie z tajemnicą i przeszłością, która wraca. Tylko ostrzegam! Nie popełnijcie mojego błędu i przygotujcie chusteczki. "(...) Albo wydawnictwo da ten materiał jakiejś pisarce i niech już ona coś wymyśli i wypełni te luki, których my nie potrafiliśmy uzupełnić." - Pani Joasiu, Pani tę historię pięknie napisała, uzupełniła, wymyśliła no i mnie zachwyciła 🩵
Zuzi - awatar Zuzi
ocenił na103 dni temu
Apaszka w kwiaty jabłoni Anna Wojtkowska-Witala
Apaszka w kwiaty jabłoni
Anna Wojtkowska-Witala
Pod tą delikatną,subtelną i pachnącą świeżymi kwiatami jabłoni okładką autorka @annawojtkowska_witala ukryła historię o ludziach,którzy walczą....O siebie,rodzinę,marzenia i ....przeszłość.Bo o ile nie powinno się żyć tkwiąc w przeszłości to jednak żyć bez przeszłości się nie da..Bohaterowie powieści #apaszkawkwiatyjabłoni próbują ułożyć swoje życie i ruszyć do przodu,jednak"zerdzewiałe" tryby machiny"tu i teraz" zbyt mocno zgrzytają i zbyt często zacinają się,by bez zadyszki iść przed siebie i budować przyszlość.Poznajemy dwie siostry,młodziutką,świeżo po studiach,żyjącą naprawdę skromnie Teresę i Kasię-szczęśliwą mężatkę,której niczego nie brakuje.Nieoczekiwanie ich matka oświadcza,że wyprowadza się w góry,do domu opieki i nie życzy sobie żadnych kontaktów.Postawione przed faktem siostry próbują zaakceptować"szaloną"decyzję matki.Z czasem okazuje się jednak że ma ona drugie dno które wiąże się z przeszłością,tajemnicami i bolesnymi,wręcz traumatycznymi wydarzeniami.Teresa przy pomocy przystojnego"znajomego" odnajduje nie tylko brakujące elementy układanki z przeszłości ale także miłość której się nie spodziewała.Jakie tajemnice i dlaczego skrywa ta rodzina?Jak ich wyjawienie wpłynie na życie bohaterów? Jaki bedzie ostateczny bilans"grzebania"w przeszłości ?Przekonajcie się sami.Serdecznie polecam Wam tą życiową,okraszoną siostrzaną troską i wsparciem historię,pokazującą jak ważna jest rodzina i jej korzenie.
dorothy_books_1983 - awatar dorothy_books_1983
ocenił na82 miesiące temu
Nawłoć jeszcze nie kwitnie Agnieszka Kulig
Nawłoć jeszcze nie kwitnie
Agnieszka Kulig
Alina po śmierci ukochanego męża postanowiła diametralnie zmienić swoje życie. Sprzedała dom w stolicy, i przeprowadziła się na Podlaską wieś. Nie wszyscy potrafili to zaakceptować, ale ona nie miała zamiaru z niczego rezygnować. Czuła w swojej podświadomości, że była to słusznie podjęta decyzja. Ból po stracie i tęsknota niszczy ją od środka, może w nowym miejscu, w końcu odzyska utraconą radość z życia. Uczyni to powoli, krok po kroku. O mamuniu, ależ to była cudowna historia. Ja już po przeczytaniu krótkiego opisu wiedziałam, że trafi prosto w moje czytelnicze serce. Jak przystało na fankę małomiasteczkowych, wiejskich klimatów nie mogłam postąpić inaczej, jak tylko szybko rozpocząć lekturę. No i przepadłam moi drodzy. Jak ja bym chciała wziąć przykład z głównej bohaterki i zamieszkać gdzieś z dala od miejskiego zgiełku w przytulnym domku z ogrodem. Zresztą kto by nie chciał? Oczywiście coś takiego ma swoje za i przeciw. Wady szczególnie są widoczne zimą, gdy śnieg i mróz potrafi mocno dokuczyć. Jak wiemy w małych społecznościach, każdy się z każdym zna. Czasami możemy zostać obgadani, stanowimy nowy temat do plotek, jednak w tym przypadku jest zupełnie inaczej. Alina w nowym miejscu czuła się bardzo dobrze. W każdej sytuacji mogła liczyć na pomoc i wsparcie nie tylko w postaci świeżych jajek od wolnych kurek i warzyw prosto z ogrodu. W tej kwestii wiódł prym pewien tajemniczy, bardzo przystojny Łukasz, który nieoczekiwanie pojawił się na jej drodze. Alina po śmierci męża unikała bliższego kontaktu z innymi mężczyznami. Nie miała takiej potrzeby, a przede wszystkim nie była na to gotowa. W głębi serca czuła, że to jeszcze nie ten czas, nie ten moment. Po prostu według niej na nowy związek było za wcześnie. Ciągle przed oczami widziała twarz Krzysztofa, byli małżeństwem przez dwadzieścia lat zanim zdarzył się ten przeklęty wypadek, który przekreślił, zniszczył to, co do tej pory zdołali wspólnie zbudować. I teraz, tak jakby nigdy nic ma pokochać kogoś innego? Żałoba niesie ze sobą olbrzymi ból, tęsknotę, smutek. Żeby ją przezwyciężyć potrzebny jest czas. Inni potrzebują go mniej, drudzy więcej. Sami musimy poczuć, że ta chwila właśnie nadeszła, i wrócić do normalnego życia. Antonina, miejscowa szeptucha, którą Alina miała okazję poznać chciała dobrze. Może robiła to w zbyt nachalny sposób, i nie brała pod uwagę, że dla kogoś może to być krępujące, lub zwyczajnie nie chce tego robić. Z drugiej strony czasami potrzebny jest taki ktoś, żeby w końcu otworzył nam oczy, bo zbyt długie tkwienie w marazmie też nie jest dobre dla naszej psychiki. Agnieszka Kulig stworzyła coś naprawdę wyjątkowego. Jestem ciekawa czy autorka ma tego świadomość? Ta opowieść jest niczym kompres na duchowe bolączki, otula jak miękki kocyk, pokrzepia i daje nadzieję. Sielskie klimaty zostały tutaj genialnie przedstawione. Czytając rozpływałam się w tych wszystkich opisach. Z każdej strony wydobywał się zapach traw, ziół, leśnych aromatów ściółki i igliwia. Z przyjemnością wsłuchiwałam się w ptasie trele, koncerty koników polnych. W wyobraźni mogłam skosztować jagód prosto z krzaka i malin otulonych promieniami słońca. Przytulałam się do drzew, moczyłam stopy w rzece. Razem z innymi kobietami wzięłam udział w spotkaniu z okazji Nocy Kupały, odwiedziłam wiejski festyn. Dzięki zwierzakom to książka ma jeszcze większy urok. Po prostu rewelacja. Wszystko to zostało napisane lekkim, pięknym językiem. Uważam, że tego typu książki powinny być przepisywane na receptę. Takie historie są nam w dzisiejszych czasach bardzo potrzebne, żeby móc odpocząć, zapomnieć o kłopotach, przemieść się w miejsce, w którym poczujemy się dobrze. Gdzie ciszę zakłócają jedynie krople deszczu uderzając o parapet.
Polka_z_ksiazka - awatar Polka_z_ksiazka
oceniła na82 miesiące temu

Cytaty z książki Zakochany w zakonnicy

Więcej
Sylwia Kubik Zakochany w zakonnicy Zobacz więcej
Sylwia Kubik Zakochany w zakonnicy Zobacz więcej
Więcej