rozwińzwiń

Księga wiedzy czarodziejskiej. Przewodnik po zaczarowanym świecie Harry'ego Pottera

Okładka książki Księga wiedzy czarodziejskiej. Przewodnik po zaczarowanym świecie Harry'ego Pottera autora Elizabeth Kronzek, Allan Zola Kronzek, 8373012478
Okładka książki Księga wiedzy czarodziejskiej. Przewodnik po zaczarowanym świecie Harry'ego Pottera
Allan Zola KronzekElizabeth Kronzek Wydawnictwo: Rebis Seria: Harry Potter fantasy, science fiction
280 str. 4 godz. 40 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Seria:
Harry Potter
Tytuł oryginału:
The Sorcerer's Companion
Data wydania:
2002-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2002-01-01
Liczba stron:
280
Czas czytania
4 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
8373012478
Tłumacz:
Ewelina Jagła
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Księga wiedzy czarodziejskiej. Przewodnik po zaczarowanym świecie Harry'ego Pottera w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Księga wiedzy czarodziejskiej. Przewodnik po zaczarowanym świecie Harry'ego Pottera



książek na półce przeczytane 857 napisanych opinii 408

Oceny książki Księga wiedzy czarodziejskiej. Przewodnik po zaczarowanym świecie Harry'ego Pottera

Średnia ocen
6,7 / 10
676 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Księga wiedzy czarodziejskiej. Przewodnik po zaczarowanym świecie Harry'ego Pottera

avatar
83
19

Na półkach: ,

To nic innego, jak "Harry Potter" od wewnątrz

To nic innego, jak "Harry Potter" od wewnątrz

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
16
2

Na półkach: ,

okładka odblokowała jakieś 3GB wspomnień z dzieciństwa... Ksiażka nie niesie żadnej odkrywczeh merytoryki, to moje pierwsze wydanie jest naprawdę urokliwe i stymulujące dziecięcy umysł.
Pamiętam, jak przyjemnie wyobrażałem sobie każdy temat z niej, że istnieje naprawdę i do dzisiaj pamietam wygląd poszczególnych stron.

okładka odblokowała jakieś 3GB wspomnień z dzieciństwa... Ksiażka nie niesie żadnej odkrywczeh merytoryki, to moje pierwsze wydanie jest naprawdę urokliwe i stymulujące dziecięcy umysł.
Pamiętam, jak przyjemnie wyobrażałem sobie każdy temat z niej, że istnieje naprawdę i do dzisiaj pamietam wygląd poszczególnych stron.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
532
343

Na półkach: ,

Podobnie, jak "Magiczne światy Harry'ego Pottera", "Księga..." czekała na mojej półce niemal dwie dekady. Problemem jest jednak to, że obie pozycje prezentują właściwie to samo pod względem informacji. Pod względem treści (i przewidywania tego, co może wydarzyć się w tomach 5-7) znacznie lepiej prezentują się jednak "Magiczne światy". Największą zaletą "Księgi..." są liczne i ciekawe ilustracje, natomiast w cieszeniu się z lektury przeszkadzają dziwaczne tłumaczenia lub - zwyczajne - niezrozumienie zasad panujących w uniwersum Rowling.

Podobnie, jak "Magiczne światy Harry'ego Pottera", "Księga..." czekała na mojej półce niemal dwie dekady. Problemem jest jednak to, że obie pozycje prezentują właściwie to samo pod względem informacji. Pod względem treści (i przewidywania tego, co może wydarzyć się w tomach 5-7) znacznie lepiej prezentują się jednak "Magiczne światy". Największą zaletą "Księgi..." są...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1575 użytkowników ma tytuł Księga wiedzy czarodziejskiej. Przewodnik po zaczarowanym świecie Harry'ego Pottera na półkach głównych
  • 1 053
  • 508
  • 14
660 użytkowników ma tytuł Księga wiedzy czarodziejskiej. Przewodnik po zaczarowanym świecie Harry'ego Pottera na półkach dodatkowych
  • 536
  • 36
  • 30
  • 23
  • 21
  • 7
  • 7

Tagi i tematy do książki Księga wiedzy czarodziejskiej. Przewodnik po zaczarowanym świecie Harry'ego Pottera

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Potterowa Myślodsiewnia Karen Farrington
Potterowa Myślodsiewnia
Karen Farrington Lewis Constable
Kto w dzisiejszych czasach nie zna Harrego Pottera? Kto nie czytał siedmiu tomów historii o Chłopcu Który Przeżył? Większość z Was wie chociażby „z czym to się je”, zaś prawdziwy fan oprócz samej serii, zaopatrzony jest w przeróżne dodatki ze świata magii, jak na przykład Baśnie Barda Beedle’a, czy Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Brzmi znajomo? Pewnie tak. Kto z Was jednak słyszał o „Potterowej myślodsiewni”, o której chcę Wam dziś napisać? Ja sama do dnia dzisiejszego byłabym nieświadoma istnienia tej pozycji, gdyby nie koleżanka, która podarowała mi tę książkę i którą w końcu udało mi się przeczytać. „Potterowa myślodsiewnia” to nic innego jak zbiór ciekawych faktów na temat świata Harrego Pottera, o być może których nie każdy słyszał. Niestety wersja, którą posiadam ogranicza się jedynie do czterech pierwszych tomów zaś „Zakon feniksa” jest tylko wspominany, z racji, że dopiero miał ujrzeć światło dzienne. Ta cienka pozycja ma w sobie takie informacje jak objaśnienie poszczególnych wydziałów w Ministerstwie Magii, porównanie Hogwartu do Śródziemia, spis większości postaci występujących w świecie Harrego Pottera czy też posiada krótkie informacje na temat aktorów grających poszczególne role w filmie. Znajdziemy też kilka statystycznych informacji typu ile egzemplarzy książek zostało sprzedane lub który z tomów o Harrym Potterze najlepiej się sprzedał. Książka jest interesująca, zwłaszcza jeśli ktoś oprócz przeczytania siedmiu tomów o Chłopcu Który Przeżył, chciałby dowiedzieć się czegoś więcej. Uważam, że gdyby ktoś aktualizował tę niepozorną książeczkę i jeszcze dogłębniej wniknął w magiczny świat, powstałoby z tego spore tomiszcze, które można by było uznać za prawdziwą encyklopedię o Harrym Potterze. KONTYNUACJA RECENZJI NA: BLOGSPOT: https://literackafantazja.blogspot.com/2018/09/karen-farrington-i-lewis-constable.html
oxfordka - awatar oxfordka
oceniła na67 lat temu
Harry Potter i filozofia. Przewodnik po Hogwarcie dla Mugoli William Irwin
Harry Potter i filozofia. Przewodnik po Hogwarcie dla Mugoli
William Irwin
To druga książka związana z Harrym Potterem, którą ostatnio nabyłem. I tak jak na pierwszej się zawiodłem, tak tą pozycją jestem absolutnie zachwycony. Z wielu powodów. Zacznijmy od tego, że jak tylko przejrzałem tytuły kolejnych rozdziałów, od razu nabrałem ochoty na lekturę. I rzeczywiście, autorzy (bo jest ich wielu, to zbiór kilkunastostronicowych esejów pisanych przez różne osoby zajmujące się naukowo filozofią) podejmują arcyciekawe tematy. Są tu teksty bardzo mocno sięgające do różnych poglądów filozoficznych, są też takie, które bardziej przypominają ćwiczenie (grę),albo zagadkę, jak na przykład zastanawianie się, czy Syriusz Black, kiedy zamienia się w psa, jest bardziej psem, czy samym sobą w ciele psa. Jest tu sporo rzeczy, na które sam zwróciłem uwagę i które sam rozumiałem tak, jak opisują autorzy, ale równie często dany temat stawał się dla mnie jeszcze ciekawszy i jaśniejszy niż wcześniej, co każe również jeszcze bardziej docenić geniusz Rowling. Każdy fan Pottera znajdzie tu wątki, które zmuszą go do myślenia, a niekiedy sprawią, że jego postrzeganie książek Rowling będzie pełniejsze. Drugą sprawą jest sama filozofia. Jest jej sporo - od częstego odwoływania się do Sokratesa, Platona i Arystotelesa, przez Kartezjusza, aż po bardziej współczesnych filozofów. Nie jestem ekspertem w filozofii (dlatego chcę, żeby książkę przeczytał też mój Brat, który mi powie coś więcej na ten temat),więc choć na pewno nie są to niesamowicie pogłębione sprawy, to jednak dowiedziałem się bardzo wielu rzeczy o poglądach wspomnianych przed chwilą osobistości. I bardzo się z tego cieszę. Książka więc nie tylko bawi, ale i uczy - i to bardzo różnych rzeczy. Podkreślić też należy, że jest ona świetnie napisana. Chodzi mi nie tylko o to, że czyta się ją błyskawicznie i z prawdziwą przyjemnością, która jest tym większa, że widać iż autorzy również bardzo kochają Harry'ego Pottera. Przede wszystkim jest to wszystko napisane w sposób przystępny i zrozumiały. Jasne, trzeba się trochę niekiedy wysilić i skoncentrować, ale generalnie każdy powinien być w stanie przyswoić sobie wszystkie wątki i poglądy w niej poruszone. Uwielbiam jak ktoś umie opowiadać o skomplikowanych sprawach w przystępny sposób. A najlepsze w tym wszystkim jest to, że we wstępie do książki okazało się, że to tylko jeden z tomów całego cyklu. Otóż grupa osób zajmujących się naukowo filozofią (głównie w USA) postanowiła, że będzie przybliżać i popularyzować zagadnienia, którymi się zajmują. A że kochają popkulturę to uznali, że wykorzystają ją do tego, by dzięki niej tłumaczyć filozofię. Jak łatwo się domyślić, mam już w domu kolejne pięć tomów cyklu. I nie wykluczam kolejnych zakupów. Jeśli ktoś jest fanem książek Rowling, to Harry Potter i filozofia jest pozycją absolutnie obowiązkową.
Jędrzej Dudkiewicz - awatar Jędrzej Dudkiewicz
ocenił na99 lat temu
Oryginalny dziennik wampira. Count Dracula Jane Moseley
Oryginalny dziennik wampira. Count Dracula
Jane Moseley Viv Croot
Nie wszyscy lubią wampiry, choć z pewnością większość z Was zna historię najsłynniejszego z nich - hrabiego Draculi. Historię opowiadaną tysiące razy, znaną nam już na wskroś. Gotycką, mroczną i krwawą, o istotach kryjących się przed słońcem i pozbawionych rumieńców… Czy jednak ktokolwiek zwrócił kiedyś uwagę na problemy „dnia” codziennego tych biednych, bladych, tak wyeksploatowanych stworzeń?! Czy wiecie, jak wielkim kłopotem dla wampira jest chociażby dobór nici dentystycznych? Ba, sam wybór stomatologa! Nie każda klinika dysponuje przecież kadrą wyspecjalizowaną w piłowaniu kłów! Właśnie – nie wiecie o tym! Wszyscy twórcy pomijają te ważkie problemy! To właśnie jest przyczyną, dla której oburzony hrabia postanowił przestać milczeć i pozwolił opublikować swój pamiętnik! Vlad Dracula, byt doskonały i książę nocy, dzieli się z nami przemyśleniami na temat swojego jestestwa, problemów małżeńskich i sąsiedzkich. Pozwala czytelnikowi poznać swoje poglądy na temat wszystkich wrednych pisarzy, którzy pasożytują na jego legendzie, wzbogacają się, w karygodny sposób przeinaczając i przejaskrawiając życie i czyny hrabiego! Jego łaskawość autor umieścił w dzienniku mnóstwo szkiców, w tym projekt nowej peleryny czy zaproszeń na dancing w Schloss Feratu, prócz tego ranking jego ulubionych książek, a nawet listę powodów, dla których nie znosi wilkołaków. Znajdziecie tu także pomysły Draculi na nową firmę i niektóre plakaty i ulotki, którymi akwizytorzy zapychają mu skrzynkę pocztową. Wszystko okraszone zabawnymi anegdotkami i mnogością nawiązań do popkultury. Dziennik wampira to przezabawna, momentami absurdalna książka, opisująca prawdziwe życie księcia ciemności. Dla wampiroluba jest to pozycja absolutnie obowiązkowa, pełnokrwista, a w dodatku przepięknie wydana. Dość kłamstw – pozwólcie przemówić prawdziwemu hrabiemu! Nie wszyscy lubią wampiry, choć z pewnością większość z Was zna historię najsłynniejszego z nich - hrabiego Draculi. Historię opowiadaną tysiące razy, znaną nam już na wskroś. Gotycką, mroczną i krwawą, o istotach kryjących się przed słońcem i pozbawionych rumieńców… Czy jednak ktokolwiek zwrócił kiedyś uwagę na problemy „dnia” codziennego tych biednych, bladych, tak wyeksploatowanych stworzeń?! Czy wiecie, jak wielkim kłopotem dla wampira jest chociażby dobór nici dentystycznych? Ba, sam wybór stomatologa! Nie każda klinika dysponuje przecież kadrą wyspecjalizowaną w piłowaniu kłów! Właśnie – nie wiecie o tym! Wszyscy twórcy pomijają te ważkie problemy! To właśnie jest przyczyną, dla której oburzony hrabia postanowił przestać milczeć i pozwolił opublikować swój pamiętnik! Vlad Dracula, byt doskonały i książę nocy, dzieli się z nami przemyśleniami na temat swojego jestestwa, problemów małżeńskich i sąsiedzkich. Pozwala czytelnikowi poznać swoje poglądy na temat wszystkich wrednych pisarzy, którzy pasożytują na jego legendzie, wzbogacają się, w karygodny sposób przeinaczając i przejaskrawiając życie i czyny hrabiego! Jego łaskawość autor umieścił w dzienniku mnóstwo szkiców, w tym projekt nowej peleryny czy zaproszeń na dancing w Schloss Feratu, prócz tego ranking jego ulubionych książek, a nawet listę powodów, dla których nie znosi wilkołaków. Znajdziecie tu także pomysły Draculi na nową firmę i niektóre plakaty i ulotki, którymi akwizytorzy zapychają mu skrzynkę pocztową. Wszystko okraszone zabawnymi anegdotkami i mnogością nawiązań do popkultury. Dziennik wampira to przezabawna, momentami absurdalna książka, opisująca prawdziwe życie księcia ciemności. Dla wampiroluba jest to pozycja absolutnie obowiązkowa, pełnokrwista, a w dodatku przepięknie wydana. Dość kłamstw – pozwólcie przemówić prawdziwemu hrabiemu! Recenzja powstała dla grupy dyskusyjnej Fantastyka na luzie.
amenarhi - awatar amenarhi
ocenił na76 lat temu
Tezaurus Harry Potter I-VII Andrzej Polkowski
Tezaurus Harry Potter I-VII
Andrzej Polkowski Joanna Lipińska
„Tezaurus czyli Skarbiec wiedzy…” to ten typ książki, którą bierzesz z półki niby na chwilę, tylko sprawdzić jedno hasło, a budzisz się po godzinie z palcem w połowie alfabetu i cichą myślą, że chyba wypadałoby jednak kiedyś zrobić reread całego Pottera. To nie jest powieść, przy której goni się fabułę, tylko wielki, niebieski mechanizm porządkowania świata, który nosisz w głowie od lat, ale masz go tam już trochę w strzępach. Lipińska i Polkowski wykonali tu pracę bardziej rzemieślniczą niż widowiskową, za to piekielnie solidną. Ponad tysiąc haseł, ułożonych alfabetycznie, rozbiera na czynniki pierwsze wszystko, co przewinęło się przez karty książek: ludzi, duchy, zwierzęta, rośliny, zaklęcia, artefakty, miejsca, instytucje, a nawet idee i szkolne plotki. Przy każdym haśle jest nie tylko objaśnienie, ale też oryginalna nazwa, etymologia, czasem wymowa, a do tego odsyłacze do konkretnych tomów i stron, także tych spoza głównej serii, jak Baśnie Barda Beedle’a, Quidditch przez wieki czy Fantastyczne zwierzęta. Człowiek nagle widzi, ile w tej serii było gry słowem i jak bardzo przekład nie polegał tylko na „przepisaniu” tekstu, lecz na ciągłym podejmowaniu decyzji. Najmocniejszym elementem jest dla mnie właśnie to, że Tezaurus nie zatrzymuje się na suchym „co to znaczy”, tylko pokazuje, skąd dane słowo się wzięło, jak zostało przełożone i w którym miejscu cyklu pracuje na klimat. Niby drobiazg, ale przy większej liczbie haseł zaczyna się z tego wyłaniać cała logika świata: system nazwisk, żartów językowych, kulturowych odniesień, których przy pierwszej lekturze większość osób nie ma szans wyłapać. Do tego na końcu dostajemy indeks angielskich terminów, kilka wariantów z innych przekładów i rozbudowaną chronologię wydarzeń od założenia Hogwartu aż po finałowy pojedynek. To już bardziej narzędzie niż gadżet, coś, z czym naprawdę wygodnie się pracuje, jeśli ktoś lubi grzebać głębiej. Na poziomie wydania książka jest zrobiona tak, żeby cieszyła oko, nie tylko w zdjęciu na Instagramie. Twarda oprawa, złocenia, jednolita, dobrze przemyślana kolorystyka środka, ilustracje przypominające szkicownik ucznia Hogwartu sprawiają, że to faktycznie wygląda jak księga z biblioteki na trzecim piętrze. Są też drobiazgi, które mogą drażnić: momentami trochę zbyt jasna czcionka haseł, złocenia, które po intensywnym używaniu potrafią się wycierać, brak uzupełnienia o nowsze elementy uniwersum znane z gier czy kolejnych filmów. To nie psuje całości, ale widać, że mamy do czynienia z książką mocno skupioną na tekstowym kanonie, a nie na całym popkulturowym rozwidleniu marki. Jako lektura „od deski do deski” może zmęczyć, bo alfabet nie prowadzi jak narracja, tylko co chwilę przeskakuje z jednej szuflady do drugiej. W swojej naturalnej funkcji, czyli jako słownik, przewodnik i ściąga, sprawdza się jednak znakomicie. Pozwala uporządkować pamięć po latach, wyłapać szczegóły, które umknęły, sprawdzić subtelne różnice między nazwami, a przede wszystkim znów zanurzyć się w tym świecie, ale od strony warsztatowej, nie tylko emocjonalnej. Dla kogoś, kto traktuje Harry’ego Pottera jak ważny kawałek własnego czytelniczego życia, to nie jest tylko „kolejny dodatek”, raczej narzędzie, które domyka kolekcję: obok tomów stoi księga, która te tomy objaśnia, porządkuje i trochę demaskuje. I właśnie w tym jest jej siła.
Bob - awatar Bob
ocenił na73 miesiące temu
Endymion Spring Matthew Skelton
Endymion Spring
Matthew Skelton
Oryginalna, pełna opinia tutaj: https://www.instagram.com/p/DCDtM9hNKFg/?img_index=1 Zdjęcie profilowe peggy_brown72 "Chłopiec poczuł się rozczarowany, ale zarazem dziwnie przejęty, jakby podjął właśnie misję odnalezienia czegoś. Tylko czego? I po czym pozna, że to jest właśnie to, kiedy już znajdzie? Miał dopiero dwanaście lat i nie przepadał za czytaniem. Czuł jednak, że im pilniej będzie badał, im głębiej będzie drążył, tym pewnie na coś w końcu natrafi - może na jakiś sekret zakodowany na tych pustych stronicach? Sekret, który doprowadzi do jeszcze większego odkrycia? Tylko jak, zastanawiał się, można czytać pustą książkę? W końcu zamknął tomik i odstawił go na półkę, nieświadom, że opowieść właśnie zaczynała się pisać..." Puk puk. Dzisiaj mam dla Was wpis, poświęcony kolejnej z zapomnianych książek, tym razem *ponownie* z gatunku literatury młodzieżowej - oczywiście, fantastyki. Zostałam poniekąd przymuszona do jej przeczytania przez bliską mi osobę, która generalnie nie czyta - choć kiedyś od czasu do czasu się zdarzyło, teraz już niestety wcale - ale do dzisiaj "Endymion Spring" pozostaje jedną z jej ulubionych pozycji. Nie mogłam przejść obojętnie obok takiej rekomendacji i przełykając gorycz związaną z lekturą kolejnej młodzieżówki, wgłębiłam się w fabułę... I nawet nie wiem kiedy znalazłam się na ostatniej stronie powieści. Niesamowicie wciągająca historia, która zaciekawia już od samego początku, sprawiając, że nie można się od niej oderwać. Czyta się ją naprawdę szybko, ma dość duży druk - pewnie z uwagi na to, że ukierunkowana jest na tych młodszych czytelników. Nie jest to typowe ya, gdzie z dzieciaków w wieku ledwie nastoletnim robi się dorosłych. Historia rozgrywa się równolegle w dwóch płaszczyznach czasowych - w Oxfordzie, w czasach współczesnych, oraz w piętnastowiecznych Niemczech, tuż przed wynalezieniem druku przez Gutenberga. Jeden z głównych bohaterów to zwykły, przeciętny chłopiec, nieszczególnie wyróżniający się na tle swoich rówieśników - Blake. Choć wrażliwy, nie jest on jakoś przesadnie dojrzały, acz, nie należy też do grona dziecinnych podlotków - ot, normalne dziecko. Na jednym z zakurzonych regałów biblioteki natrafia na tajemniczą księgę, należącą do niejakiego Endymiona Springa. I w ten sposób zaplątuje się w wir nieprawdopodobnych zdarzeń. Wszystko dopełniają wrzucane równolegle przez autora retrospekcyjne wstawki, o których wspomniałam w ramach drugiej linii czasowej akcji. Umieszczono je na specjalnym, szarawym papierze, co nadaje całkiem efektownego klimatu. Przykład macie na drugim kafelku. I ten właśnie wątek zdecydowanie bardziej mnie ekscytował. Nie chcę zbytnio wdawać się w szczegóły, żeby uniknąć spojlerów (a tutaj praktycznie każda dodatkowa informacja takowy stanowi),ale wierzcie mi - dzieje się. A wykreowana intryga nie stanowi stuprocentowej fikcji, o czym świadczy notka na końcu. Gdybym przeczytała dzieło Matthew Skeltona dwadzieścia lat temu, prawdopodobnie byłabym nim oczarowana. Dawno już dorosłą mnie, szczerze połechtało. 😉 Zabawnym jest dla mnie fakt, że nigdy nie widziałam żadnego postu o niej - recenzji, zdjęcia bez opisu, czegokolwiek - a jednocześnie, każdorazowo widuję ją w antykwariacie, który raz na jakiś czas odwiedzam. I wcale nie jest to ten sam egzemplarz, zalegający na półce od niepamiętnych czasów.
Szejdi007 - awatar Szejdi007
ocenił na71 rok temu
Avatar Jamesa Camerona. Tajny Raport o Świecie Pandory Dirk Mathison
Avatar Jamesa Camerona. Tajny Raport o Świecie Pandory
Dirk Mathison Maria Wilhelm
Książka "Tajny raport o świecie Pandory. Avatar Jamesa Camerona" jest gratką dla fanów filmów, i zdecydowanie jest tu trochę ciekawostek! Całość napisana jest jakby w formie przewodnika bądź podręcznika pisanego przez osobę żyjącą w świecie z filmu. Książka składa się z sekcji o astronomii u geologii Pandory, życiu Na'vi, faunie, florze, a kończy się spisem technologii używanej przez ludzi. Początek był ciekawy. Chociaż mocno naukowy, rozjaśnił wiele rzeczy. Wyjaśnili trochę kwestię Unobtanium i jego dość kiczowatej nazwy, a do tego dowiedziałam się w końcu po tylu latach, że Pandora znajduje się przy Alfa Centuri. Wiem też teraz, że ta rajska kraina jest jednym z księżyców Polifema. Część o faunie bardzo mi się podobała, w końcu poznałam nazwy różnych stworzeń z filmu a do tego różne interesujące ciekawostki 😁💫 Mam też wrażenie, że niektóre z omawianych zwierząt pojawiły się w filmie na bardzo krótko, a tu tyle można o nich powiedzieć. Jeśli chodzi o florę, te rozdziały pokazują, jak przemyślana jest roślinność Pandory i że za tym wszystkim kryje się coś więcej niż ładne liście i oczarowująca na ekranie bioluminescencja. Sekcja o technologii i broni była dla mnie akurat nudna, ale na pewno wiele osób zainteresuje jak przystosowana jest ludzka technologia do rzeczywistości z Pandory, gdzie jest mniejsza grawitacja i większy magnetyzm. Podsumowując, choć może niektóre sekcje są ciekawsze od innych, nie żałuję że przeczytałam tę książkę i jeśli ktoś bardzo lubi świat Pandory warto ją chociażby przejrzeć, by zobaczyć ile myśli zostało włożone w starzenie tego świata i dowiedzieć się różnych drobnych rzeczy, o których w filmie nie mówią ^^
Bookedparadise - awatar Bookedparadise
ocenił na62 lata temu
Wampiry. Historia z zimną krwią spisana Barb Karg
Wampiry. Historia z zimną krwią spisana
Barb Karg Rick Sutherland Arjean Spaite
https://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2017/03/104-barb-karg-arjean-spaite-rick.html Uwielbiam wampiry. W zasadzie cieszę się z każdej ich formy, choć może niekoniecznie każdą lubię. Dla niektórych dzieci nocy mogłabym nadstawić szyję, a niektóre sama przebiłabym kołkiem (problem polega na tym, że tych, których nie lubię, nie da się przebić kołkiem). Jak ktoś kiedyś powiedział, epoka sama kształtuje sobie takiego wampira, jaki jest w tych czasach potrzebny. No cóż, widocznie współczesność potrzebuje bardzo romantycznego krwiopijcy. Niezależnie jednak od tego, uwielbiam książki o wampirach - i powieści, i leksykony - dlatego też nie mogłam przejść obojętnie obok pozycji "Wampiry. Historia z zimną krwią spisana". O ile polski tytuł niewiele mówi, cóż to jest za twór, o tyle tytuł oryginału rozwiewa wszelkie wątpwliości - "The Everything Vampire Book: From Vlad the Impaler to the vampire Lestat - a history of vampires in Literature, Film, and Legend". No właśnie. Książka to nie lada gratka dla fanów wampirów i wszelkich legend, związanych ze wschodnioeuropejskim folklorem. Nie jest to jedynie zbiór starych podań, ale też skupisko informacji na temat wampirów - skąd się wzięły, ich odpowiedniki w różnych mitologiach, pierwsze postaci wampiryczne, szereg filmów oraz niecodziennych książek. Nie ukrywam, że "Wampiry. Historia z zimną krwią spisana" potraktowałam trochę jak uzupełnienie wampirycznego leksykonu Kamila Śmiałkowskiego (recenzja tutaj: https://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2016/12/56-kamil-smiakowski-wampir-leksykon.html). O ile tamta książka była spisem filmów, książek i komiksów, tutaj już mamy do czynienia z obszerniejszym materiałem i cennym aspektem kulturalnym. Autorzy - Barb Karg, Arjean Spaite, Rick Sutherland - przeprowadzili niezłe śledztwo, tropiąc historię wampirów oraz ich korzenie. Czapki z głów! A jako że jestem fanką poszukiwania polskiego elementu we wszystkich możliwych książkach, tutaj byłam mile zaskoczona - podczas lektury natrafiłam na kilka ciekawych ustępów o polskich wampirach. Ale i inne informacje mnie zachwyciły. Owszem, większość znałam, ale natknęłam się na mnóstwo takich, o których przeczytałam po raz pierwszy. Bardzo podoba mi się oprawa graficzna książki. Okładka okładką, ale jej wnętrze jest niezwykłe, bardzo klimatyczne i pasujące do wampirów - chociażby numery stron ociekające krwią. Najbardziej w mój gust wpasowały się ramki z ciekawostkami, które zostały podzielone na trzy rodzaje, czyli krwintensencja (terminologia związana z wampirami),groza ekranu (filmy o wampirach, z którymi warto się zapoznać) oraz mroczny folklor (legendy, mitologia, podania, opowieści ludowe, literatura). Chyba nie muszę mówić, że moją ulubioną kategorią był właśnie mroczny folklor? Najbardziej za serce ujął mnie jednak zupełnie inny fakt. Mianowicie to, że czytając, wiedziałam doskonale, o czym mowa. Mam problem z zapamiętaniem choćby najważniejszych cytatów, ale wampirze filmy oglądałam setki razy, więc znam je prawie na pamięć. Pierwszy raz towarzyszyło mi coś takiego, że znałam kultowe dla kogoś słowa i potrafiłam przytoczyć nawet ich kontekst. Jednym minusem książki jest to, że przez pierwsze strony była mowa tylko o tym, co będzie przedstawione w następnych i następnych rozdziałach, a autorzy przez znaczą część streszczali lub przytaczali sceny z różnych wersji "Draculi". Po tej lekturze na pewno nie sięgnę przez jakiś czas do żadnego filmu, gdzie jest mowa o tej wcale nie aż tak fascynującej postaci. Ale na inny wampiryczny film skuszę się na pewno, bo pozycja ta przypomniała mi o mojej fascynacji tymi istotami. Książkę polecam mniej lub bardziej zaawansowanym fanatykom wampirów, ale nie tylko. Jeśli ktoś interesuje się podaniami i legendami oraz życiem codziennym w dawnych czasach na terenie Europy lub chociażby Polski, na pewno nie będzie zawiedziony tą książką. Ja nie byłam, a mój egzemplarz jest obklejony kolorowani karteczkami, którymi zaznaczyłam ciekawsze i nieznane mi dotąd informacje.
Sara Satukirja - awatar Sara Satukirja
oceniła na79 lat temu

Cytaty z książki Księga wiedzy czarodziejskiej. Przewodnik po zaczarowanym świecie Harry'ego Pottera