Moje wakacyjne pozytywne zaskoczenie!
Niewiele spodziewałam się po tej historii. Ot kolejna młodzieżówka/lekkie romantasy, gdzie bohaterka wraz ze swoim wybrankiem (z którym się nienawidzą) ratują ostatecznie świat - no tak i nie.
Opis na tyłach sugeruje niewiele - z jednej strony bardzo dobrze, bo dzięki temu nie mając oczekiwań zbyt wysokich naprawdę mocno się zaskoczyłam tym, jak dobrze się bawiłam, jak bardzo polubiłam bohaterów i jak dobrze odnalazłam się w świecie zbudowanym przez autorkę. Z drugiej strony ten opis jest na duży minus, bo przez to mniej osób może być zachęconych do poznania tej historii.
Świat wykreowany w powieści nie jest skomplikowany. Jak na pierwszy tom dość dobrze mamy wytłumaczone zasady panujące w tym świecie, jednocześnie chciałabym dowiedzieć się więcej o Królu-Bogu z Sevy, o mieszkańcach wysp i historii magii i początkach Gadźców. Liczę na to, że drugi tom pogłębi tylko te kwestie.
Bohaterowie nie są wyjątkowi, ale miałam wrażenie, że jak na typowy romans fantasy, są bardzo ludzcy. Ciekawym wątkiem jest to, że nasza główna para nie zaczyna od bycia wrogami, aby stać się kochankami. Oni byli kochankami (informacja w opisie więc nie zaznaczam spoileru),jednak ze względu na zdradę ojca Kate zostali wrogami. Ich ukradkowe spojrzenia i wzajemne przyciąganie ma bardzo dużo sensu ze względu na stare uczucia i niewyjaśnioną przeszłość, jednocześnie ich rezerwa wobec siebie również w tej sytuacji jest wskazana. Ich relacje wraz z upływem czasu na nowo zacieśniają się, bardzo przyjemnie obserwowało mi się dynamikę między nimi. To, co mi się podobało najbardziej - komunikacja! Pewne wydarzenia tworzyły idealne podłoże do zazdrości, niewyjaśnionych podejrzeń i sytuacji, po których bohaterowie powinni mieć wojnę stulecia. Jednak dojrzałość bohaterów, aby wprost zapytać i udzielić szczerej odpowiedzi sprawiła, że dało się uniknąć afery koperkowej tak nagminnie wykorzystywanej w wielu obecnych książkach. Więcej o samych bohaterach - Kate jest niezależna, silna i uzdolniona, jednak tego wymagało od niej życie. Nie oznacza to jednak, że nie odczuwa strachu - wręcz przeciwnie! Jest bardzo świadoma swojej sytuacji i bardzo ostrożna, boi się śmierci swojej i bliskich. Corvin podobnie - jest odważny i może wydawać się egocentryczny, jednak całe jego zachowanie bazuje na traumach, doświadczeniach z pola bitwy i bardzo małej wiary w siebie. (Do tego widać, że książka pisana kilka lat temu - główny bohater ma ciemne blond włosy, nie jak większość głównych love interest obecnie.). Chętnie dowiem się więcej również o pobocznych postaciach, szczególnie o Signe z wysp oraz o Raithcie - tajemnicznym magiście.
Plot twisty pojawiające się w historii również były ciekawe, może nie aż tak zaskakujące, lecz dobrze poprowadzone.
Bardzo żałuję, że Jaguar postanowił nie wypuszczać drugiego tomu w Polsce, na pewno będę szukała angielskiego ebooka aby skończyć tą dylogię <3
OPINIE i DYSKUSJE o książce Złodziejka magii
Dużo było części fabuły w której chlopak przebierał sie za kobietę lub kobieta za chłopaka. Nie rozumiem po co. Nudziło mnie to bo to serio było na każdym kroku dosłownie trzej bohaterowie się przebierali. Autorka nie kpi z ludzi, którzy to robią bo uzasadnia motywację bohaterów ale jednak jest to zaczęsto i za dużo bo w pierwszym tomie też było ale z smakiem a teraz nie rozumiem dlaczego tak wysmyśliła, jakby można było stworzyć wydarzenia bez przebierania bohaterów.
Jest ogrom postaci, które mają swoje rozdziały, a uważam ich za zbędne, jakby nie każdy wnosi coś do fabuły. Autorka poprostu pisze o niektórych tylko po to chyba aby nikt nie zapomniał, że istnieją.
Szkoda,że w Polsce przetłumaczono tylko dwa tomy.
Dużo było części fabuły w której chlopak przebierał sie za kobietę lub kobieta za chłopaka. Nie rozumiem po co. Nudziło mnie to bo to serio było na każdym kroku dosłownie trzej bohaterowie się przebierali. Autorka nie kpi z ludzi, którzy to robią bo uzasadnia motywację bohaterów ale jednak jest to zaczęsto i za dużo bo w pierwszym tomie też było ale z smakiem a teraz nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo totrochę mi się dłuży, mam wrażenie że zaczyna być naciągane, przedłużane bez potrzeby, a motyw podróży w czasie zaczyna mnie zwyczajnie drażnić. Czytanie tej książki było dla mnie ciężkie i musiałam się przekonywać do niej wiele razy. Jestem ciekawa jak się skończy historia Esty i Harte’a i na pewno sięgnę po kolejną cześć z ogromnej ciekawości.
trochę mi się dłuży, mam wrażenie że zaczyna być naciągane, przedłużane bez potrzeby, a motyw podróży w czasie zaczyna mnie zwyczajnie drażnić. Czytanie tej książki było dla mnie ciężkie i musiałam się przekonywać do niej wiele razy. Jestem ciekawa jak się skończy historia Esty i Harte’a i na pewno sięgnę po kolejną cześć z ogromnej ciekawości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNuda. Mam wrażenie, że nic nie działo się w tej książce. Męczyłam się z nią. Uważam również, że jest zdecydowanie za długa. Wątek podróży w czasie, który zaciekawił mnie w 1 tomie, w tym został totalnie olany. Bohaterowie byli najlepszą częścią tej książki, co nie zmienia faktu, że i tak byli tylko okey, i bez większego szału. Zawiodłam się na tej serii.
Nuda. Mam wrażenie, że nic nie działo się w tej książce. Męczyłam się z nią. Uważam również, że jest zdecydowanie za długa. Wątek podróży w czasie, który zaciekawił mnie w 1 tomie, w tym został totalnie olany. Bohaterowie byli najlepszą częścią tej książki, co nie zmienia faktu, że i tak byli tylko okey, i bez większego szału. Zawiodłam się na tej serii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba jeszcze nigdy tak mocno nie zawiodłam się na książce. Pierwszy tom bardzo mi się podobał, więc miałam nadzieję, a wręcz oczekiwałam, że drugi utrzyma poziom. Do mniej niż połowy bardzo mi się podobało, czytało bardzo szybko i przyjemnie, a później było już tylko gorzej. Treść dłużyła mi się niemiłosiernie jakoby nie miała końca i zamiast przyjemności z lektury dostałam istną męczarnię, a z każdą stroną odechciewało mi się coraz bardziej i w duchu modliłam się o "Podziękowania". Większość książki to były dość nudne opisy wystawy w St. Louis i mam wrażenie, że cała fabuła była tylko tłem i napisana na szybko i na siłę. Okej, w dziale "od autorki" dostajemy informację, że bardzo chciała jak najlepiej przedstawić to miejsce, jednakże uważam, że nie wyszło jej to tak dobrze, jak planowała i zamiast dobrej, sycącej lektury wyjaśniającej wszystkie wątki z poprzedniego tomu, powstało zwykłe, przydługie opowiadanie obracające się wokół punktu turystycznego.
Niektóre akcje były może całkiem ciekawe, jednakże wciąż niedostatecznie porywające i tak na dobrą sprawę były mi zupełnie obojętne. Był może jeden czy dwa wątki, które mnie zainteresowały, ale tylko na jakiś czas. Chaotyczne zmiany między głównymi bohaterami rozdziałów niejednokrotnie mnie irytowało, w szczególności, gdy w końcu zaczęło robić się ciekawie, wtedy musiałam czekać 50-100 stron na powrót do konkretnej postaci. Chyba jedyne, co mi się podobało, to niektórzy bohaterowie i tajemnicza siła zamieszkująca jednego z nich.
Jeśli chodzi o zakończenie, zupełnie nie tego się spodziewałam, miałam nadzieję, że dwójka głównych bohaterów ostatecznie znajdzie poszukiwane przedmioty i uratuje magię, jednakże skończyło się tak naprawdę na niczym. Jeden z nich po prostu zniknął, a drugi przestał ogarniać co się dzieje, kim jest i gdzie jest, co jest dla mnie troszkę niezrozumiałe.
Chyba jeszcze nigdy tak mocno nie zawiodłam się na książce. Pierwszy tom bardzo mi się podobał, więc miałam nadzieję, a wręcz oczekiwałam, że drugi utrzyma poziom. Do mniej niż połowy bardzo mi się podobało, czytało bardzo szybko i przyjemnie, a później było już tylko gorzej. Treść dłużyła mi się niemiłosiernie jakoby nie miała końca i zamiast przyjemności z lektury...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Złodziejka magii" to druga po "Ostatnim magu" część bardzo specyficznej powieści fantasy. Objętościowo książka jest bardziej pokaźna od swojej starszej siostry - liczby bowiem aż 600 stron i to wcale nie takiego wielkiego druku. Także jak widać - historia zawarta na kartach powieści jest bardzo bogata. Okładka jest tematycznie podobna, natomiast tym razem jest w barwie bordowej - sprawia to że obie części wizualnie bardzo ładnie ze sobą współgrają. Myślę, że tyle wystarczy jeśli chodzi o okładkę - przejdźmy do rzeczy.
Esta, oraz pozostali bohaterowie są nam już znani z poprzedniej części książki. Tutaj ma swoją kontynuację historia bardzo zawiła w czasie. Dlaczego? Dzięki samej głównej bohaterce, której zadaniem specjalnym jest manipulacja czasem. Bardzo podoba mi się często używane w książce określenie "zawinęła czas". W części drugiej stało mi się tak bliskie, że nie sposób o nim nie wspomnieć. Jest ono o tyle adekwatne, że Esta w rzeczy samej jest bardzo utalentowaną złodziejką, czyli "zawijanie" to jej specjalność.
Bardzo interesująca jest również relacja Esty i Harte. Oboje są do siebie podobni z charakteru niczym krople wody i choć ich dary tak bardzo od siebie się różnią, tak łatwo jest zaobserwować iż w głębi mają nawet podobne schematy myślowe. Podoba mi się ten moment kiedy ani jedno ani drugie nie chce przyznać, że ich relacja nie jest tylko i wyłącznie relacją służbową i nie są sobie obojętni nie tylko ze względu na misję jaka została im powierzona. I to właśnie te fragmenty, gdzie czytelnik może zaobserwować tę dwójkę są tymi najbardziej interesującymi.
Powieść posiada wiele wątków pobocznych, dzięki którym można zaobserwować inne epizodyczne, ale ważne dla całej fabuły wydarzenia. Pierwsze skrzypce w nich odgrywają Jianyu, Viola, Jack Grew czy Nibsy Lorcan. Ten ostatni szczególnie mocno zaszedł mi za czytelniczą skórę we wcześniejszym tomie, ale cóż mogę na to poradzić... Świadczy to tylko o tym, że kreacja bohaterów jest na tyle realna, że można ich albo znienawidzić albo pokochać. Pojawiają się tu też nowi bohaterowie, za przykład może posłużyć James Lorcan. Nie wiem czy to kwestia nazwiska, czy jakoś specyficznie Ci ludzie w tej rzeczywistości mają poukładany świat w swojej głowie, ale on też zbyt sympatyczną istotą nie jest.
Esta i Harte wydostają się z Manhattanu. Jaki jest ten świat, którego doświadczą poza nim? Chcąc zapanować nad tym co wchłonął Harte muszą odnaleźć artefakty (i na przemierzenie kontynentu w ich poszukiwaniu mają bardzo ograniczoną ilość czasu),z którymi mag co dopiero się rozstał (i tu jest ten wspaniały element podróży w czasie Esty, która z nowym bagażem doświadczeń wraca niemalże do tego samego punktu z jakiego wyruszyła). Można by rozmyślać - dlaczego nie wróciła wcześniej i nie powstrzymała mężczyzny przed podjęciem decyzji o rozproszeniu magicznych przedmiotów? Jest tu wiele pytań oczywistych i nieoczywistych, dla których odpowiedzi mogą być różnorakie. Biorę to za kolejny plus tej powieści, ponieważ nie czyta się jej tak ot. Wciąga w swoją fabułę na tyle mocno, że czytelnik zostaje uczestnikiem wszystkich burzy myślowych, w których biorą udział bohaterowie książki.
Kontynuacja jest równie dobra albo i nawet lepsza niż jej poprzedniczka. W przypadku powieści cyklicznych, powiedzmy sobie szczerze - różnie to bywa. Ale apeluję o tom trzeci, bo koniec wcale mnie nie usatysfakcjonował i zostawił pod znakiem zapytania. Czuję gdzieś po kościach, że ta kontynuacja będzie bo nieludzkim posunięciem by było zostawić czytelnika w takim momencie. Ale to, że fabuła wywołała takie a nie inne uczucia świadczy tylko o tym, jak dobrze została skonstruowana przez autorkę i jak dobrą robotę zrobił tłumacz przy przekładzie z języka angielskiego. Chylę czoła przed tym duetem. Jestem wierną fanką powieści fantasy i czuję ogromną wdzięczność za to, że tak dobre egzemplarze tego gatunku trafiły do moich rąk. Gorąco zachęcam do zapoznania się z obiema książkami - są tego w 100% warte.
"Złodziejka magii" to druga po "Ostatnim magu" część bardzo specyficznej powieści fantasy. Objętościowo książka jest bardziej pokaźna od swojej starszej siostry - liczby bowiem aż 600 stron i to wcale nie takiego wielkiego druku. Także jak widać - historia zawarta na kartach powieści jest bardzo bogata. Okładka jest tematycznie podobna, natomiast tym razem jest w barwie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy rzeczywistość okazuje się zupełnie inna Esta myślała, jej życie wywraca się do góry nogami. Komu zaufać? I jak uratować Maginów? To tylko część problemów z którymi młoda Złodziejka musi się zmierzyć. Jak sobie poradzi? Tego dowiemy się w kontynuacji bestsellera Ostatni Mag, czyli Złodziejka Magii od Lisy Maxwell!
Link do pełnej recenzji: https://wielokropekblog.wordpress.com/2019/07/04/zlodziejka-magii-recenzja/
Link do bloga: https://wielokropekblog.wordpress.com/
Link do instagrama: https://www.instagram.com/wielo_kropek/
Link do facebooka: https://www.facebook.com/wkropek/
Gdy rzeczywistość okazuje się zupełnie inna Esta myślała, jej życie wywraca się do góry nogami. Komu zaufać? I jak uratować Maginów? To tylko część problemów z którymi młoda Złodziejka musi się zmierzyć. Jak sobie poradzi? Tego dowiemy się w kontynuacji bestsellera Ostatni Mag, czyli Złodziejka Magii od Lisy Maxwell!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLink do pełnej recenzji:...
Naprawdę trudno trafić na oryginalną młodzieżówkę, a już znalezienie takiej, która zadowoli starszych czytelników, granicy z cudem. W tych książkach nie znajdziecie gorącego seksu i krwawych scen, ale jest intryga, tajemnica, świetnie wykreowany świat, liczne twisty fabularne, widowiskowe starcia oraz bohaterów intrygujących, którzy zaskoczą Was wielokrotnie. Jest to jedna z najlepszych serii ostatnich lat. Wątek podróży w czasie może wydawać się oklepany, ale to tylko jeden element tej powieści. Reszta jest cudowna! Ta akcja! Ten styl! I bohaterowie ( wiem, powtarzam się;) ale dawno nie spotkałam tak barwnych postaci ) Warto przeczytać!
Naprawdę trudno trafić na oryginalną młodzieżówkę, a już znalezienie takiej, która zadowoli starszych czytelników, granicy z cudem. W tych książkach nie znajdziecie gorącego seksu i krwawych scen, ale jest intryga, tajemnica, świetnie wykreowany świat, liczne twisty fabularne, widowiskowe starcia oraz bohaterów intrygujących, którzy zaskoczą Was wielokrotnie. Jest to jedna...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAch no i najtrudniej, bo pierwszemu komentować najgorzej - wszyscy przed zakupem mają tylko jeden komentarz, więc odpowiedzialność jest wysoka.
Bez spoilerowania akcji, można powiedzieć, że z kolejnym tomem autorka nieco się bardziej postarała. Jako lekturę dla przyjemności polecam każdemu. Wartka akcja - jest, fabuła - dobra (choć można było co nieco zrobić lepiej - potencjał ogromny),zwroty akcji - są, ciekawe opisy - są.
Przyjemna lektura na deszczowe dni :)
Ach no i najtrudniej, bo pierwszemu komentować najgorzej - wszyscy przed zakupem mają tylko jeden komentarz, więc odpowiedzialność jest wysoka.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBez spoilerowania akcji, można powiedzieć, że z kolejnym tomem autorka nieco się bardziej postarała. Jako lekturę dla przyjemności polecam każdemu. Wartka akcja - jest, fabuła - dobra (choć można było co nieco zrobić lepiej -...