rozwińzwiń

Złodziejka magii

Okładka książki Złodziejka magii autora Lisa Maxwell, 9788327159144
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Złodziejka magii
Lisa Maxwell Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie Cykl: Ostatni Mag (tom 2) fantasy, science fiction
600 str. 10 godz. 0 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Ostatni Mag (tom 2)
Tytuł oryginału:
The Devil's Thief
Data wydania:
2019-06-19
Data 1. wyd. pol.:
2019-06-19
Data 1. wydania:
2019-10-09
Liczba stron:
600
Czas czytania
10 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327159144
Tłumacz:
Łukasz Witczak
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Złodziejka magii w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Złodziejka magii

Średnia ocen
7,0 / 10
82 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Złodziejka magii

avatar
91
91

Na półkach:

Dużo było części fabuły w której chlopak przebierał sie za kobietę lub kobieta za chłopaka. Nie rozumiem po co. Nudziło mnie to bo to serio było na każdym kroku dosłownie trzej bohaterowie się przebierali. Autorka nie kpi z ludzi, którzy to robią bo uzasadnia motywację bohaterów ale jednak jest to zaczęsto i za dużo bo w pierwszym tomie też było ale z smakiem a teraz nie rozumiem dlaczego tak wysmyśliła, jakby można było stworzyć wydarzenia bez przebierania bohaterów.
Jest ogrom postaci, które mają swoje rozdziały, a uważam ich za zbędne, jakby nie każdy wnosi coś do fabuły. Autorka poprostu pisze o niektórych tylko po to chyba aby nikt nie zapomniał, że istnieją.
Szkoda,że w Polsce przetłumaczono tylko dwa tomy.

Dużo było części fabuły w której chlopak przebierał sie za kobietę lub kobieta za chłopaka. Nie rozumiem po co. Nudziło mnie to bo to serio było na każdym kroku dosłownie trzej bohaterowie się przebierali. Autorka nie kpi z ludzi, którzy to robią bo uzasadnia motywację bohaterów ale jednak jest to zaczęsto i za dużo bo w pierwszym tomie też było ale z smakiem a teraz nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
80
41

Na półkach:

trochę mi się dłuży, mam wrażenie że zaczyna być naciągane, przedłużane bez potrzeby, a motyw podróży w czasie zaczyna mnie zwyczajnie drażnić. Czytanie tej książki było dla mnie ciężkie i musiałam się przekonywać do niej wiele razy. Jestem ciekawa jak się skończy historia Esty i Harte’a i na pewno sięgnę po kolejną cześć z ogromnej ciekawości.

trochę mi się dłuży, mam wrażenie że zaczyna być naciągane, przedłużane bez potrzeby, a motyw podróży w czasie zaczyna mnie zwyczajnie drażnić. Czytanie tej książki było dla mnie ciężkie i musiałam się przekonywać do niej wiele razy. Jestem ciekawa jak się skończy historia Esty i Harte’a i na pewno sięgnę po kolejną cześć z ogromnej ciekawości.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1360
814

Na półkach: , ,

Nuda. Mam wrażenie, że nic nie działo się w tej książce. Męczyłam się z nią. Uważam również, że jest zdecydowanie za długa. Wątek podróży w czasie, który zaciekawił mnie w 1 tomie, w tym został totalnie olany. Bohaterowie byli najlepszą częścią tej książki, co nie zmienia faktu, że i tak byli tylko okey, i bez większego szału. Zawiodłam się na tej serii.

Nuda. Mam wrażenie, że nic nie działo się w tej książce. Męczyłam się z nią. Uważam również, że jest zdecydowanie za długa. Wątek podróży w czasie, który zaciekawił mnie w 1 tomie, w tym został totalnie olany. Bohaterowie byli najlepszą częścią tej książki, co nie zmienia faktu, że i tak byli tylko okey, i bez większego szału. Zawiodłam się na tej serii.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

404 użytkowników ma tytuł Złodziejka magii na półkach głównych
  • 296
  • 108
72 użytkowników ma tytuł Złodziejka magii na półkach dodatkowych
  • 46
  • 7
  • 5
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Krwiodziej Susan Dennard
Krwiodziej
Susan Dennard
Z początku miałem wrażenie, że czytam znowu pierwszą książkę, potem bywały momenty, gdzie rozważałem ocenienie tego tomu o punkt wyżej niż poprzedni, jednak ostatecznie zdecydowałem się na szóstkę, patrząc na całokształt. No trochę było to, z braku lepszego polskiego odpowiednika słowa 'messy', niechlujne, że się tak wyrażę. Zwłaszcza momenty, w których pojawiał się Cam i narracja o nim była jednym wielkim pomieszaniem z poplątaniem. :/ Gdyby to był wątek postaci genderfluid, to by było fajne, jednak Cam ewidentnie, przynajmniej dla mnie, w drugim tomie określił się jako chłopak. Dlaczego więc narracja notorycznie określa go dziewczyną i używa dla niego damskich odmian nawet wtedy, gdy postać, w narracji której jesteśmy, dosłownie uważa go za chłopaka i zawsze tak o nim uważała (mówię tu o Vivii)? Nie rozumiem. W kończowych rozdziałach, kiedy postacie często używały 'drzwi' to już w ogóle się pogubiłem w pewnym momencie, bo opisy otoczenia były dość zagmatwane, ciężko było sobie to wszystko zwizualizować. Mam nadzieję, że w kolejnym tomie będzie coś więcej o tych drzwiach, bo jak na razie jest to ponownie bardzo wygodnicki element w fabule i jeśli nie będzie miał dobrego wytłumaczenia, to dla mnie trochę słabo. :/ Najbrdziej podobał mi się wątek z Merikiem i Esme, do tego mogę się bez bicia przyznać. 😹 No nic, to tyle - czekam teraz aż przyjdzie do mnie kolejny tom. Nie mam zamiaru czekać, aż wydadzą to po polsku hahah. Chcę czym prędzej zakończyć tę serię.
autumn_sky96 - awatar autumn_sky96
ocenił na61 rok temu
Onyx & Ivory Mindee Arnett
Onyx & Ivory
Mindee Arnett
Moje wakacyjne pozytywne zaskoczenie! Niewiele spodziewałam się po tej historii. Ot kolejna młodzieżówka/lekkie romantasy, gdzie bohaterka wraz ze swoim wybrankiem (z którym się nienawidzą) ratują ostatecznie świat - no tak i nie. Opis na tyłach sugeruje niewiele - z jednej strony bardzo dobrze, bo dzięki temu nie mając oczekiwań zbyt wysokich naprawdę mocno się zaskoczyłam tym, jak dobrze się bawiłam, jak bardzo polubiłam bohaterów i jak dobrze odnalazłam się w świecie zbudowanym przez autorkę. Z drugiej strony ten opis jest na duży minus, bo przez to mniej osób może być zachęconych do poznania tej historii. Świat wykreowany w powieści nie jest skomplikowany. Jak na pierwszy tom dość dobrze mamy wytłumaczone zasady panujące w tym świecie, jednocześnie chciałabym dowiedzieć się więcej o Królu-Bogu z Sevy, o mieszkańcach wysp i historii magii i początkach Gadźców. Liczę na to, że drugi tom pogłębi tylko te kwestie. Bohaterowie nie są wyjątkowi, ale miałam wrażenie, że jak na typowy romans fantasy, są bardzo ludzcy. Ciekawym wątkiem jest to, że nasza główna para nie zaczyna od bycia wrogami, aby stać się kochankami. Oni byli kochankami (informacja w opisie więc nie zaznaczam spoileru),jednak ze względu na zdradę ojca Kate zostali wrogami. Ich ukradkowe spojrzenia i wzajemne przyciąganie ma bardzo dużo sensu ze względu na stare uczucia i niewyjaśnioną przeszłość, jednocześnie ich rezerwa wobec siebie również w tej sytuacji jest wskazana. Ich relacje wraz z upływem czasu na nowo zacieśniają się, bardzo przyjemnie obserwowało mi się dynamikę między nimi. To, co mi się podobało najbardziej - komunikacja! Pewne wydarzenia tworzyły idealne podłoże do zazdrości, niewyjaśnionych podejrzeń i sytuacji, po których bohaterowie powinni mieć wojnę stulecia. Jednak dojrzałość bohaterów, aby wprost zapytać i udzielić szczerej odpowiedzi sprawiła, że dało się uniknąć afery koperkowej tak nagminnie wykorzystywanej w wielu obecnych książkach. Więcej o samych bohaterach - Kate jest niezależna, silna i uzdolniona, jednak tego wymagało od niej życie. Nie oznacza to jednak, że nie odczuwa strachu - wręcz przeciwnie! Jest bardzo świadoma swojej sytuacji i bardzo ostrożna, boi się śmierci swojej i bliskich. Corvin podobnie - jest odważny i może wydawać się egocentryczny, jednak całe jego zachowanie bazuje na traumach, doświadczeniach z pola bitwy i bardzo małej wiary w siebie. (Do tego widać, że książka pisana kilka lat temu - główny bohater ma ciemne blond włosy, nie jak większość głównych love interest obecnie.). Chętnie dowiem się więcej również o pobocznych postaciach, szczególnie o Signe z wysp oraz o Raithcie - tajemnicznym magiście. Plot twisty pojawiające się w historii również były ciekawe, może nie aż tak zaskakujące, lecz dobrze poprowadzone. Bardzo żałuję, że Jaguar postanowił nie wypuszczać drugiego tomu w Polsce, na pewno będę szukała angielskiego ebooka aby skończyć tą dylogię <3
Daria97 - awatar Daria97
ocenił na77 miesięcy temu
Królowa ruin Tracy E. Banghart
Królowa ruin
Tracy E. Banghart
Byłam zachwycona pierwszą częścią i "Królowa Ruin" również nie zawiodła moich oczekiwań. Książka skupia się głównie na walce kobiet z Góry Zniszczenia. Walce zarówno o ich przeżycie, jak i o obalenie okrutnego i dyskryminującego płeć żeńską systemu. Przedstawiona jest tu swego rodzaju wojna, więc jest dużo brutalnych scen, w których leje się krew. Jednak sposób w jaki zostały opisane jest raczej znośny nawet dla wrażliwego czytelnika. Osobiście nie przepadam za opisami tego typu, ale w przypadku tej książki nie znudziłam się. Cudowne główne bohaterki Serina i Nomi - obie przeszły przemianę, obie ogromnie odważne i zdeterminowane w działaniu. Obok nich Val i Malachi - charakterni mężczyźni o dobrych sercach. W tej historii dużo się dzieje, nie ma czasu na znużenie. Walka o równe prawa oraz o szczęście własne i przyszłych pokoleń Viridii. Do tego zwroty akcji, interesujące rozwiązania, piękne, nienachalne wątki miłosne i elementy feministyczne sprawiają, że aż chce się czytać. "Królowa ruin" to przepiękna opowieść o kobiecej sile i determinacji. W tej historii nie ma się do czego przyczepić, jest przemyślana, zaskakująca i świetnie napisana. P.S. Moim jedynym zastrzeżeniem byłoby tłumaczenie niektórych imion na język polski. Wolałabym, by zostały w oryginalnej wersji, a znaczenie imienia zostało opatrzone tłumaczeniem w przypisie. Motywy: Feminizm, walka o równe prawa, królestwo, walki, siostry, rodzeństwo, miłość, LGBT
PurpleRibbon - awatar PurpleRibbon
ocenił na83 lata temu
Serce z cierni Bree Barton
Serce z cierni
Bree Barton
„Przez całą historię ludzkości słabi mężczyźni bali się silnych kobiet” • „Serce z cierni” to pierwsza część trylogii fantasy opowiadającej o Gwyrach - kobietach obdarzonych władzą nad ludzkim ciałem. Mogą je uzdrawiać, ale też mu szkodzić, a nawet zabijać. Gdy polująca na nie Mia odkrywa w sobie magiczne moce, jest załamana. • To, za co uwielbiam tę książkę, to spora reprezentacja LGBT+ oraz masa silnych bohaterek. Wiecie, że mam słabość do zdecydowanych kobiet potrafiących postawić na swoim, więc dla mnie jest to strzał w dziesiątkę! Do tego świat stworzony przez autorkę jest po prostu świetny, podoba mi się to połączenie magii z nauką i anatomią oraz to, jak autorka rozbudowała tę wizję, stworzyła różne kultury i języki. W pierwszej części poznajemy dobrze jedynie Rzeczne Królestwo, ale domyślam się, że w kolejnych tomach poznamy resztę tego świata i już się nie mogę doczekać! Całkiem polubiłam też relację Mii i Quina. Chociaż na początku miałam różne wątpliwości i nie byłam do końca przekonana do Quina, to wraz z upływem akcji polubiłam go i wątek rozwinął się w naturalny sposób. Ostatnie 100 stron to był naprawdę rollercoaster i muszę przeczytać kolejny tom najszybciej jak się da! Ta seria zasługuje na zdecydowanie większy rozgłos, plot twisty mnie dosłownie wbijały w krzesło. Jeżeli szukacie dobrej fantastyki to zdecydowanie polecam!
Emilia Krajewska - awatar Emilia Krajewska
oceniła na74 lata temu
Dzieci krwi i kości Tomi Adeyemi
Dzieci krwi i kości
Tomi Adeyemi
[współpraca recenzencka z wydawnictwo time4ya] Zacznę od tego, że sama fabuła nie jest skomplikowana, w przeciwieństwie do przeżyć wewnętrznych bohaterów. Ich losy wielokrotnie przyjmą nieoczekiwany obrót, a to, że dodatkowo muszą się uporać z własnymi uczuciami i słabościami, wcale w tym nie pomaga. Historię poznajemy z trzech perspektyw: Zélie, Amari i Inana. Zélie jest ibawitką, po matce zostaje Żniwiarką, magiem życia i śmierci. Amari i Inan to książęta, rodzeństwo tak bardzo poróżnione przez wpływ ich ojca. Inan był chyba moją ulubioną postacią, a jego wewnętrzna walka pomiędzy tym, co słuszne, a tym, co wpoił mu ojciec, była świetnie napisana. Jego wiara w to, czego go nauczono, zostaje zachwiana, gdy na własne oczy widzi okrucieństwo, z jakim traktowani są ibawici i nie tylko oni. Kwestionuje nauki i rozkazy, stara się zrozumieć, czy to co robi faktycznie służy dobru jego państwa i ludzi. Oczywiście nie jest jedyną postacią odbywającą wewnętrzną walkę – Zélie i Amari też w miarę rozwoju książki doskonalą siebie i tutaj ich odczucia również były wspaniale opisane. Na koniec chcę jeszcze wrócić do Zélie, a dokładniej do jej włosów, bo jeden szczegół bardzo mi się spodobał. Chodzi mi mianowicie o zwrócenie uwagi na ich skręt. Wraz z tym, jak odzyskuje magię i im bardziej nad nią zaczyna panować, jej włosy z prostych przechodzą przez lekkie fale, aż do loków. Uwielbiam, gdy w książkach można znaleźć takie szczegóły.
dylogy_of_the_dark - awatar dylogy_of_the_dark
ocenił na97 miesięcy temu
Magia cierni Margaret Rogerson
Magia cierni
Margaret Rogerson
Akcja „Magii cierni” przenosi nas do świata, w którym magiczne księgi są równie niebezpieczne, co potężne. Główna bohaterka, Elisabeth, od dziecka wychowywana była w jednej z Wielkich Bibliotek i doskonale wie, że czarownicy są źli, przynajmniej tak ją nauczono. Jej życie zmienia się w momencie, gdy zostaje wplątana w sprawę związaną z jednym z najgroźniejszych grimuarów. Niespodziewanie trafia pod opiekę Nathanaiela, młodego czarownika, którego powinna unikać, a jednak szybko okazuje się, że świat nie jest tak prosty, jak dotąd sądziła. To historia o magii, uprzedzeniach i odkrywaniu prawdy. Największym plusem książki jest klimat, mroczne biblioteki, żywe księgi i lekko gotycki nastrój tworzą bardzo przyjemne tło dla wydarzeń. Świat przedstawiony jest spójny i ciekawie pomyślany, a sam motyw niebezpiecznych grimuarów wyróżnia tę historię na tle innych fantastycznych tytułów. Fabuła prowadzona jest w dość dynamiczny sposób, choć opiera się na znanych schematach. Relacje między bohaterami są naturalne, a dialogi lekkie i czytelne. „Magia cierni” to po prostu dobra, przyjemna książka. Czytało mi się ją szybko i bez poczucia znużenia, a sam klimat sprawił, że łatwo było wciągnąć się w historię. Nie jest to tytuł, który zrewolucjonizował moje czytelnicze doświadczenia, ale zdecydowanie spełnił swoją rolę jako lekka, fantastyczna lektura. To książka „ok” w najlepszym znaczeniu tego słowa, solidna, wciągająca i dobrze napisana.
VViolla - awatar VViolla
oceniła na72 miesiące temu

Cytaty z książki Złodziejka magii

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Złodziejka magii