rozwińzwiń

Być jak Kopenhaga. Duński przepis na miasto szczęśliwe

Okładka książki Być jak Kopenhaga. Duński przepis na miasto szczęśliwe autora Mikael Colville-Andersen, 9788395038761
Okładka książki Być jak Kopenhaga. Duński przepis na miasto szczęśliwe
Mikael Colville-Andersen Wydawnictwo: Wysoki Zamek Seria: Miasto szczęśliwe nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
280 str. 4 godz. 40 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format:
papier
Seria:
Miasto szczęśliwe
Tytuł oryginału:
Copenhagenize: The Definitive Guide to Global Bicycle Urbanism
Data wydania:
2019-05-20
Data 1. wyd. pol.:
2019-05-20
Liczba stron:
280
Czas czytania
4 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788395038761
Tłumacz:
Weronika Mincer
Średnia ocen

7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Być jak Kopenhaga. Duński przepis na miasto szczęśliwe w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Być jak Kopenhaga. Duński przepis na miasto szczęśliwe

Średnia ocen
7,1 / 10
83 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Być jak Kopenhaga. Duński przepis na miasto szczęśliwe

avatar
1476
665

Na półkach:

Polski tytuł jest trochę na wyrost. Być jak Kopenhaga. Duński przepis na miasto szczęśliwe nie daje przepisu na rozwiązanie palących problemów miejskich, takich jak zła urbanistyka, mieszkalnictwo, bezdomność, gentryfikacja czy najazdy pijanych turystów. Skupia się na jednej sprawie, tej rowerowej, i na przykładzie Kopenhagi pokazuje, jak wielkie ma ona znaczenie.

Mikael Colville-Andersen, autor bardzo fajnego cyklu dokumentalnego Miasto na miarę człowieka, wychował się w Kanadzie, ale od lat mieszka w Kopenhadze i tam prowadzi swoją firmę. Zajmuje się w niej projektowaniem i wdrażaniem infrastruktury rowerowej, w tym opracowywaniem i promowaniem rozwiązań mogących spopularyzować ten środek transportu. Działa na całym świecie, stąd też ma mnóstwo doświadczeń oraz obserwacji i jest właściwym człowiekiem, by przekazać je czytelnikowi.

W książce Być jak Kopenhaga. Duński przepis na miasto szczęśliwe na przykładzie stolicy Danii – ale nie tylko – pokazuje, jaką drogę musi przejść miasto i społeczeństwo, by się zroweryzować. Wskazuje korzyści takiego rozwiązania i rozprawia się z mitami lansowanymi głównie przez miłośników samochodów. Wielokrotnie przytacza twarde dane i wybija swoim przeciwnikom z rąk argumenty często pojawiające się w dyskusjach. Oczywiście miejscami przesadza, samą Kopenhagę zaś idealizuje, ale generalnie w wielu kwestiach ma rację.

Miłośników samochodów ta książka zbulwersuje i pewnie uznają ją za kontrowersyjną. Ale ludzie otwarci znajdą w niej wiele ciekawych spostrzeżeń i być może pod jej wpływem wrócą do jeżdżenia na rowerze. Mikael Colville-Andersen pisze ciekawie, czasami nieco chaotycznie, kiedy indziej zabawnie, przynajmniej z perspektywy naszego kraju. Pokazuje jednak, że można przeprosić się z rowerami i w ciągu dekady czy dwóch wrócić do pedałowania. W Polsce to się dzieje, choć wciąż sporo tu złej infrastruktury, zwykłej ludzkiej zawiści i przede wszystkim niedasizmu. A można przecież wszystko. Wystarczy Być jak Kopenhaga.

Więcej recenzji:
https://zdalaodpolityki.pl/category/ksiazka/

Polski tytuł jest trochę na wyrost. Być jak Kopenhaga. Duński przepis na miasto szczęśliwe nie daje przepisu na rozwiązanie palących problemów miejskich, takich jak zła urbanistyka, mieszkalnictwo, bezdomność, gentryfikacja czy najazdy pijanych turystów. Skupia się na jednej sprawie, tej rowerowej, i na przykładzie Kopenhagi pokazuje, jak wielkie ma ona znaczenie.

Mikael...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2337
2085

Na półkach: ,

Autor zwraca uwagę na ważne problemy współczesnych miast. Pokazuje możliwości zmian, "dobre praktyki", ale chwilami wydaje się, że gloryfikując pewne rozwiązania ociera się o radykalizm, a to może być niebezpieczne.

Autor zwraca uwagę na ważne problemy współczesnych miast. Pokazuje możliwości zmian, "dobre praktyki", ale chwilami wydaje się, że gloryfikując pewne rozwiązania ociera się o radykalizm, a to może być niebezpieczne.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
310
105

Na półkach:

Ciekawa lektura ale niebywale radykalne podejście autora. Na tyle jednostronne, że irytujące. Mimo wielu ciekawych aspektów odnoszących się do urbanistyki i projektowania miasta przyjaznego rowerzystom, raziła mnie narracja. Autor, moim zdaniem, używa przemocowego języka. Wszystko co jest w opozycji do jego zdania jest złe a ludzie, którzy nie realizują zadań według jego zamysłu są idiotami. Nie zgadzam się z tezą, że rowerzyści powinni być na pierwszym planie. Miasto jest dla wszystkich, a jeśli już trzeba wskazać głównego beneficjenta, to powinien być to pieszy. Warto przeczytać ale uważam, że należy przepuścić tą książkę przez filtr racjonalnego podejścia do miasta jako przestrzeni przyjaznej wszystkim.

Ciekawa lektura ale niebywale radykalne podejście autora. Na tyle jednostronne, że irytujące. Mimo wielu ciekawych aspektów odnoszących się do urbanistyki i projektowania miasta przyjaznego rowerzystom, raziła mnie narracja. Autor, moim zdaniem, używa przemocowego języka. Wszystko co jest w opozycji do jego zdania jest złe a ludzie, którzy nie realizują zadań według jego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

346 użytkowników ma tytuł Być jak Kopenhaga. Duński przepis na miasto szczęśliwe na półkach głównych
  • 229
  • 105
  • 12
42 użytkowników ma tytuł Być jak Kopenhaga. Duński przepis na miasto szczęśliwe na półkach dodatkowych
  • 17
  • 8
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2

Czytelnicy tej książki przeczytali również

User Friendly. Jak niewidoczne zasady projektowania zmieniają nasze życie, pracę i rozrywkę Robert Fabricant
User Friendly. Jak niewidoczne zasady projektowania zmieniają nasze życie, pracę i rozrywkę
Robert Fabricant Cliff Kuang
Autorzy podzielili książkę na dwie części, zgodnie z tym jak rozwijał się dizajn. Początki projektowania przyjaznego użytkownikowi to głównie spełnianie jego podstawowych potrzeb - ułatwianie życia poprzez tworzenie produktów prostych w obsłudze, intuicyjnych. Kolejna faza rozwoju dizajnu została trafnie określona przez autorów - 'łatwe do pożądania', co dobrze oddaje dążenia współczesnych projektantów. Weszliśmy w fazę (pełną empatii i obietnic ale też zagrożeń),w której produkty (fizyczne, ale coraz częściej aplikacje i różnego rodzaju systemy i rozwiązania, np. przycisk 'Lubię to' od Facebooka) spełniają wyższe potrzeby uznania, osiągnięcia przyjemności itd., ale doprowadzają różniez do sytuacji niebezpiecznych, jak nakłanianie do linczu czy zrzucanie odpowiedzialności za błędy maszyny na użytkownika, który 'powinien' znać zagrozenia. Mamy tu wiele przykładów wyjątkowego dizajnu, niektóre bardziej znane jak iPod (wzorowany np na przepięknym radiu Braun T3),inne mniej - obieraczka OXO (projekt włączający, stworzony z myślą o osobach z trudnościami, tutaj z myślą o cierpiącej na zapalenie stawów żonie projektanta) czy telefon Princess Phone. Jedyny minus to sposób opowiadania - nierówny, czasem bardzo wciągający, czasem urywający pewne myśli i wątki, trudny w przyswojeniu.
eszka - awatar eszka
oceniła na85 miesięcy temu
Walka o ulice. Jak odzyskać miasto dla ludzi Janette Sadik-Khan
Walka o ulice. Jak odzyskać miasto dla ludzi
Janette Sadik-Khan Seth Solomonow
Sadik - Khan, była szefowa ds. transportu w Nowym Jorku opisuje szereg przemian, jakie zostały wprowadzone w tym mieście po to, by uczynić je bezpieczniejszym i bardziej przyjaznym dla ludzi. Wchodziło w grę budowanie ścieżek rowerowych, przebudowa ulic, remonty infrastruktury. Nade wszystko pokazuje ona, że miasto powinno być budowane z myślą o wszystkich, a zatem także pieszych i rowerzystach, a nie tylko samochodach. Tymczasem w XX wieku kompletnie o tym zapomniano, miasta stały się samochodocentryczne; co więcej uznano, że to jest coś zupełnie normalnego. Okazuje się, że nie tylko w Polsce jest to obowiązujący dogmat, w innych krajach jest podobnie. Widzimy, jak rozbudowywane są drogi (a korki wcale nie znikają) i parkingi, a przestrzeń dla innych uczestników ruchu jest ograniczana lub planowana źle. Pieszym rzucane są kłody pod nogi - i to czasem dosłownie. Rowerzysta to zakała ruchu drogowego, bo "ulice są dla samochodów", a pieszy sam jest sobie winien, jeśli zginie pod kołami. No i "nie jesteśmy Amsterdamem". Przyjęliśmy do wiadomości, że ulice są niebezpieczne, ale zamiast robić coś, by poprawić bezpieczeństwo, wyganiamy z nich ludzi. Zamiast zrobić coś, by przejście było bezpieczniejsze - jest ono likwidowane, a pieszym każe się nadkładać drogi - to przykład z mojego podwórka. Ewidentnie pokazuje to, kto w ruchu ulicznym się liczy, a kto nie. Właściwie dlaczego uznaliśmy, że ważne są tylko samochody? W wielu miejscach na świecie ten trend jest teraz odwracany, ale okazuje się, że wcale nie jest to takie proste, bo mentalnie już przywykliśmy do samochodozy. Komu mogą przeszkadzać ścieżki rowerowe? Okazuje się, że mogą - Nowy Jork musiał zmagać się z wieloma protestami, często zupełnie absurdalnymi, przeprowadzając swoje zmiany. Ale okazało się, że można, a Sadik-Khan pokazuje dane i logiczne argumenty na poparcie tego, że jej polityka działa. Włodarze polskich miast powinni brać z niej przykład (ale pewnie tej książki nie przeczytają).
joly_fh - awatar joly_fh
ocenił na73 lata temu

Cytaty z książki Być jak Kopenhaga. Duński przepis na miasto szczęśliwe

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Być jak Kopenhaga. Duński przepis na miasto szczęśliwe