Polowanie na lisy. Prawdziwa historia uciekiniera z Jemenu

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Fox Hunt: Escape From Yemen
- Data wydania:
- 2019-04-03
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-04-03
- Liczba stron:
- 344
- Czas czytania
- 5 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788380156913
- Tłumacz:
- Magdalena Słysz
Dramatyczna historia ucieczki przed wojną i terroryzmem, którą udało się zorganizować czterem nieznajomym mającym do dyspozycji wyłącznie media społecznościowe.
Urodzony w Jemenie, Muhammed Al Samawi został nauczony nienawiści do Żydów i świata Zachodu. Częściowo sparaliżowany z powodu dziecięcej choroby i wychowany w tradycyjnej rodzinie, dorastał całkowicie podporządkowany rodzicom. Gdy w wieku dwudziestu jeden lat po kryjomu przeczytał Biblię, zrozumiał, jak wiele łączy ją z Koranem. Przez Internet nawiązał też kontakt z żydami i chrześcijanami z innych krajów, by wkrótce zacząć działać na rzecz pojednania trzech wielkich religii. W mediach społecznościowych i na międzynarodowych konferencjach poznawał kultury, które do tej pory były dla niego obce.
Te działania bardzo szybko obróciły się przeciwko Mohamedowi. Groźby śmierci ze strony Al-Kaidy zmusiły go do ucieczki z rodzinnego miasta. W trosce o swoje bezpieczeństwo przeprowadził się do Adenu, który wkrótce stał się areną trwającej do dziś wojny domowej. Uwięziony w wynajmowanym mieszkaniu, zagrożony przez terrorystów z południa i wojnę na północy Mohammed postanowił spróbować ostatniej szansy. Bez nadziei na przeżycie, wysłał apel o pomoc…
Kup Polowanie na lisy. Prawdziwa historia uciekiniera z Jemenu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Polowanie na lisy. Prawdziwa historia uciekiniera z Jemenu
Poznaj innych czytelników
149 użytkowników ma tytuł Polowanie na lisy. Prawdziwa historia uciekiniera z Jemenu na półkach głównych- Chcę przeczytać 104
- Przeczytane 41
- Teraz czytam 4
- Posiadam 13
- 2019 4
- Jemen 3
- Azja 2
- Reportaże i literatura faktu 1
- E-Booki 1
- 2020 1
Tagi i tematy do książki Polowanie na lisy. Prawdziwa historia uciekiniera z Jemenu
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Polowanie na lisy. Prawdziwa historia uciekiniera z Jemenu
Bądź pierwszy
Dodaj cytat z książki Polowanie na lisy. Prawdziwa historia uciekiniera z Jemenu
Dodaj cytat









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Polowanie na lisy. Prawdziwa historia uciekiniera z Jemenu
Warta przeczytania, pouczająca książka. Przerażające, jak dużo zła można wyrządzić w fałszywe imię religii.
Warta przeczytania, pouczająca książka. Przerażające, jak dużo zła można wyrządzić w fałszywe imię religii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDramatyczna historia ucieczki przed wojną i terroryzmem, którą udało się zorganizować czterem nieznajomym mającym do dyspozycji wyłącznie media społecznościowe.”
Książka opowiada prawdziwą historię działacza na rzecz współpracy międzyreligijnej Muhammeda Al Samawi. Wychowany w konserwatywnej rodzinie muzułmańskiej po przeczytaniu Biblii nawiązał kontakt z organizacjami działającymi na rzecz pokoju. Jego ruchy nie pozostały niezauważone i stał się obiektem prześladowań. Po wybuchu wojny w Jemenie groziła mu śmierć. Z pomocą przyjaciół z zagranicy wydostał się z kraju i wyemigrował do USA.
Sięgnęłam po tą książkę z polecenia polkanapustyni. Nie żałuję bo to ciekawa i nie znana mi historia. Jemen kojarzyłam tylko z przekazów nt. wojny. Z książki można dowiedzieć się zarysu historii tego kraju oraz wielu wiadomości dot. religii muzułmańskiej. Pierwsza część zdecydowanie lepsza - dla mnie ciekawsza, w drugiej połowie autor opisuje głównie swoją korespondencję z przyjaciółmi z zagranicy i ucieczkę.
Ciężko ocenić przeżycia kogoś, kto jest poddany takiej sytuacji. Jednak w moim odczuciu książka jest słabo napisana. Język i styl autora nie wciąga. Jako czytelnik nie odczuwamy tej dramaturgii wojny. Zdecydowanym minusem i tym co najbardziej mnie odrzuciło była historia z młodości bohatera kiedy to zaczął potajemnie kontaktować się z dziewczyną ( co było surowo zakazane) a potem gdy prawda wyszła na jaw to ona straciła reputacje a on nie poniósł żadnych konsekwencji. Zabolało mnie to jako kobietę. Wiem, że ta kultura jest patriarchalna ale świadome narażanie kogoś ( tutaj młodą dziewczynę) na ryzyko a potem umycie rąk bo matka bohatera stwierdziła, że ona jest nie dla niego i na pewno chciała go oszukać a ojciec groził wydziedziczeniem jest dla mnie oznaką słabości i braku charakteru oraz podłości. Nie jest do końca wyjaśnione czy naprawdę ta kobieta chciała go wykorzystać. Nie znamy jej perspektywy. I nigdy jej nie poznamy. Tak jak nie poznajemy historii jego przyszłej żony. Co jest trochę dziwne i podejrzane bo mógłby wspomnieć chociaż raz o niej, co się z nią stało po tym jak samotnie uciekał do Adenu a potem za granicę Jemeńską. Czy żyje? Czy sama podjęła decyzję o pozostaniu w kraju?
Pomimo niesmaku jaki pozostał we mnie po jej przeczytaniu polecam ją aby przybliżyć sobie kulturę i historię Jemenu.
Ocena 4/10
Dramatyczna historia ucieczki przed wojną i terroryzmem, którą udało się zorganizować czterem nieznajomym mającym do dyspozycji wyłącznie media społecznościowe.”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka opowiada prawdziwą historię działacza na rzecz współpracy międzyreligijnej Muhammeda Al Samawi. Wychowany w konserwatywnej rodzinie muzułmańskiej po przeczytaniu Biblii nawiązał kontakt z organizacjami...
Do pewnego czasu książka jest super. Świetny pomysł na poprowadzenie jej, odkąd autor był małym dzieckiem. Dzięki temu czytając ją można się sporo dowiedzieć o kulturze jemeńskiej, o kulturze muzułmańskiej i ich życiu codziennym, o relacjach międzyludzkich, o zalotach w takiej kulturze. Oraz o religijnej indoktrynacji i zasadzeniu od maleńkości nienawiści do Żydów. Czytałem z zapartym tchem jak dobrą beletrystykę tym bardziej, że autor jest bystrym człowiekiem, dużo obserwuje i sporo wniosków wyciąga samodzielnie, nie powielając zdania innych. Bardzo fajnie są przedstawione jego pierwsze konfrontacje z ludźmi z innych krajów, ale też przede wszystkim innych religii, jego zafascynowanie różnicami, nie zaś wpojonymi uprzedzeniami. Gdyby książka była utrzymana w takiej formie do końca na pewno dałbym jej jeszcze z ocenę więcej, a być może i dwie, niestety, od połowy książki zaczyna się opis wysiłków jakie wkładają on i jego internetowi znajomi w wyciągnięcie go ze strefy wojny. Z jednej strony rozumiem, jest im wdzięczny i w ten sposób podkreśla jak docenia ogrom trudu włożony w znalezienie odpowiednich kontaktów, by go wpisać na listę osób do uratowania, ale sam autor w opisie tego wszystkiego jakby stracił polot. Po pierwszej części opowieści spodziewałbym się chociaż lepszego opisu realiów wojny, a one są tak wtrącone jakby na siłę. W każdym razie na pewno polecam tę książkę innym choćby dla samego opisu rzeczywistości Jemenu, rzeczywistości, która przecież rozgrywa się w naszych czasach ledwo kilka lat temu.
Do pewnego czasu książka jest super. Świetny pomysł na poprowadzenie jej, odkąd autor był małym dzieckiem. Dzięki temu czytając ją można się sporo dowiedzieć o kulturze jemeńskiej, o kulturze muzułmańskiej i ich życiu codziennym, o relacjach międzyludzkich, o zalotach w takiej kulturze. Oraz o religijnej indoktrynacji i zasadzeniu od maleńkości nienawiści do Żydów. Czytałem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa, autentyczna, przejmująca historia Jemenczyka szukającego pojednania ponad religiami. Wciągająca opowieść o ucieczce z ogarniętego wojną dwóch odłamów islamu kraju
Ciekawa, autentyczna, przejmująca historia Jemenczyka szukającego pojednania ponad religiami. Wciągająca opowieść o ucieczce z ogarniętego wojną dwóch odłamów islamu kraju
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoruszająca, otwiera oczy na problemy mieszkańców dalekiego wschodu... Religia i tolerancja nie zawsze idą w parze
Poruszająca, otwiera oczy na problemy mieszkańców dalekiego wschodu... Religia i tolerancja nie zawsze idą w parze
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątek książki ciekawy, pouczający, wyjaśniający zawiłości muzułmańskich odłamów religijnych, pokazujący codzienne życie Jemeńczyków w czasach sprzed wojny. Ciężko zreszta powiedzieć „zwykłych Jemeńczyków” gdyż rodzice bohatera wraz z rodzina należeli z racji wykształcenia i wykonywanego zawodu przynajmniej do mocnej klasy średniej. Autor ciekawie opisuje to jak zaczyna powoli otwierać oczy na inność, poznawać podwaliny innych wielkich religii świata w tym znienawidzonych do tej pory Żydów. Dramatyczna historia, choć momentami zbyt rozwleczona. Autor niepotrzebnie moim zdaniem tak szczegółowo wchodził w opis planowanych akcji ucieczki przytaczając kolejne maile i wiadomości. Niemniej jednak: historia pokazująca ze porozumienie jest możliwe, choć trzeba do tego otwartego wykształconego umysłu. Tam gdzie populisci wspólnie z fundamentalistami religijnymi będą znajdować zwolenników wśród niewykształconych i skupionych fanatycznie wokół religii ludzi, wzajemna nienawiść będzie podsycana. Figura wrogów narodu pozwala zawsze i w każdej szerokości konsolidować i motywować ludzi do podążania za przywódcami. Najpierw z wiary w idee, a potem gdy władza zacznie się radykalizować - ze strachu.
Początek książki ciekawy, pouczający, wyjaśniający zawiłości muzułmańskich odłamów religijnych, pokazujący codzienne życie Jemeńczyków w czasach sprzed wojny. Ciężko zreszta powiedzieć „zwykłych Jemeńczyków” gdyż rodzice bohatera wraz z rodzina należeli z racji wykształcenia i wykonywanego zawodu przynajmniej do mocnej klasy średniej. Autor ciekawie opisuje to jak zaczyna...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby o świecie ogarniętym wojną, konfliktach religijnych i nienawiści do inności, ale mam wrażenie, że wszystko to było traktowane po łebkach. Historia chłopca wychowanego w nienawiści do inności mogłaby być naprawdę fascynująca, gdyby autor skupił się głównie na swoim otoczeniu i chciał przekazać jak wygląda życie i sytuacja polityczna w Jemenie i na tym tle opisał swoje ideowe poszukiwania. Dostaliśmy jednak głównie lakoniczne opisy jego wirtualnych kontaktów z osobami innych religii, wyrywki jego przemyśleń i bardzo szczegółowy opis ucieczki z Jemenu, w której pomogła mu grupka osób poznanych na Facebooku. Niestety, ani styl ani historia autora nie uprzyjemniły mi zbytnio lektury.
Niby o świecie ogarniętym wojną, konfliktach religijnych i nienawiści do inności, ale mam wrażenie, że wszystko to było traktowane po łebkach. Historia chłopca wychowanego w nienawiści do inności mogłaby być naprawdę fascynująca, gdyby autor skupił się głównie na swoim otoczeniu i chciał przekazać jak wygląda życie i sytuacja polityczna w Jemenie i na tym tle opisał swoje...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNakładem wydawnictwa Czarna Owca ukazała się niezwykła książka – Polowanie na lisy. Prawdziwa historia uciekiniera z Jemenu Mohammeda al-Samawiego. Jest ona zapisem działalności autora na rzecz pokoju, która doprowadziła do ucieczki z jego rodzinnego państwa.
Na południu Półwyspu Arabskiego i archipelagu Sokotra tworzonym przez cztery bajeczne wyspy, leży miejsce całkowicie nieznane Europejczykom. Jemen, bo o nim mowa, był kiedyś potężnym państwem, podejmującym kontakty nawet z Rzymianami, którzy nazywali te ziemie Arabia Felix. To właśnie tam znajdowało się Królestwo Saby, którego władczyni złożyła wizytę biblijnemu królowi Salomonowi. Prawie od samego początku Jemen znajdował się w granicach kalifatu muzułmańskiego, jednak ze względu na górzyste ukształtowanie terenu żył trochę swoim życiem. Cały czas krajem rządziły, niezależnie od władzy kalifów czy później władzy osmańskiej, lokalne dynastie. Dzięki izolacji w Jemenie mogły rozwijać się różne grupy religijne – sunnici i szyici (głównie zajdyci, czyli szyici uznający pięciu imamów),a przed powstaniem państwa Izrael również żydzi. Stało się to w konsekwencji jednym z czynników wojny domowej, która wybuchła w 2015 roku.
Sytuację w Jemenie próbuje w swojej książce Polowanie na lisy. Prawdziwa historia uciekiniera z Jemenu przybliżyć czytelnikom Mohammed al-Samawi. Autor urodził się w zajdyckiej rodzinie. W szkole uczono go niechęci do innych religii. Jego życie odmieniło się, kiedy uczący go angielskiego zdecydował się wyjechać z Sany. Będąc pobożnym muzułmaninem i martwiąc się o życie pośmiertne przyjaciela, Mohammed podarował mu Koran w języku angielskim na pamiątkę ich znajomości. Przyjaciel pomyślał o tym samym i podarował mu Biblię. Al-Samawi zdziwił się, ale obiecał, że przeczyta otrzymaną książkę. Na początku, z lekką niechęcią, czytał ją w ukryciu i od razu zauważył podobieństwo do podobieństwa ze świętej księgi muzułmanów. Największym szokiem okazało się to, że gdy studiował Stary Testament, przeczytał również Torę, świętą księgę żydów, których tak bardzo nienawidzono w Jemenie. Po lekturze całości Pisma Świętego zdał sobie sprawę, że wszystkie trzy, monoteistyczne religie niosą to samo przesłanie, choć wyrażone trochę innymi słowami. Mohammed kompletnie nie mógł zrozumieć niechęci do innych religii i wyznań. Od razu zaangażował się w pracę w licznych organizacjach działających na rzecz dialogu międzyreligijnego, jeździł na konferencje, spotykał się z chrześcijanami i żydami, którzy stali się jego przyjaciółmi. Jednak w rodzinnym Jemenie dostawał pogróżki, głuche telefony i groźby od wielu osób, rosły nastroje ekstremistyczne.
Pewnego dnia Mohammed wyjechał z Sany do portowego miasta Aden zamieszkałego głównie przez sunnitów, aby rozpocząć tam pracę. Od adeńczyków wyróżniało go w zasadzie wszystko – miał jaśniejszą skórę i akcent z północy. Różnice te nabrały istotnego znaczenia po wybuchu wojny domowej. Szyiccy bojownicy Huti wspierani przez Iran zajęli Sanę, a Arabia Saudyjska, walcząca o zwierzchnictwo nad światem islamu z Iranem, nie chcąc na to pozwolić, zaczęła bombardowania Jemenu, który stał się areną walki pomiędzy dwoma mocarstwami. W Adenie zaczęli rządzić terroryści z Al-Kaidy zabijający ludzi tylko dlatego, że nie byli oni sunnitami lub mieli inny kolor skóry. Mohammedowi groziło śmiertelne niebezpieczeństwo, nie tylko z powodu wyznania czy pochodzenia. Bał się, że bojownicy odkryją jego działalność. Musiał uciekać.
Drogi lądowe były zablokowane i niebezpieczne, lotniska zostały zniszczone w nalotach, w portach również przebywali terroryści. Jedzenia i picia miał w swoim mieszkaniu na kilka dni, a nie mógł z niego wychodzić ze względów bezpieczeństwa. Miał dwa wyjścia z tej sytuacji – śmierć albo ucieczka. Skontaktował się ze swoimi przyjaciółmi, których znał z konferencji o dialogu międzyreligijnym. Pomogli mu zatem chrześcijanie i żydzi, jednak okazało się to niełatwe. Uruchamiali oni swoje znajomości w wielu organizacjach, ambasadach , a nawet w rządzie USA. Niestety, wszystko to pokazało, jak niewiele warte jest życie jednostki w okrucieństwie wojny, w której liczą się tylko pieniądze. Bardzo trudno jest opisać, co wtedy czuł autor książki. Nieraz ocierał się o śmierć. Pomimo wielu przeciwieństw Mohammed uciekł z Jemenu, a wszystkie swoje problemy i przeciwieństwa losu następnie opisał.
Jestem bardzo wdzięczny autorowi, że zdecydował się spisać i opublikować swoje dramatyczne wspomnienia. Myślę, że udało mu się przelać i odtworzyć emocje, które towarzyszyły mu w trudnych i niebezpiecznych chwilach. Uświadamia nas też, że ofiarami terroryzmu i fundamentalizmu religijnego są również, jeżeli nie przede wszystkim, muzułmanie. A co najważniejsze, że zdecydowana większość z nich nie zgadza się z ekstremizmem i nie chce, żeby islam kojarzono z atakami i przemocą. Niestety, raczej nie mówi się tego w zachodnich mediach.
Bardzo polecam książkę Polowanie na lisy. Prawdziwa historia uciekiniera z Jemenu. Jest ona niezwykłą opowieścią o koszmarze wojny, ale też o tolerancji i sile przyjaźni. Pokazuje, jak ważne są edukacja w życiu każdego człowieka, która może uformować go w miłości bądź nienawiści do drugiego człowieka oraz wiedza, dzięki której możemy zrozumieć drugą osobę. Muhammad al-Samawi napisał niezwykłą książkę; jedną z niewielu, jeżeli nie jedyną książką o Jemenie, która w tak prosty i przystępny sposób opisuje ten kraj. Pozwala również spojrzeć na problemy, nie tylko jemeńskie, ale globalne, takie jak terroryzm i radykalizm religijny, z perspektywy muzułmanina.
[autor: Marcin Mieteń]
Nakładem wydawnictwa Czarna Owca ukazała się niezwykła książka – Polowanie na lisy. Prawdziwa historia uciekiniera z Jemenu Mohammeda al-Samawiego. Jest ona zapisem działalności autora na rzecz pokoju, która doprowadziła do ucieczki z jego rodzinnego państwa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa południu Półwyspu Arabskiego i archipelagu Sokotra tworzonym przez cztery bajeczne wyspy, leży miejsce...
Zapomniane zagrożenie.
Jemen – niemalże anonimowy kraj na południu Półwyspu Arabskiego ogarnięty wojną domową. Arena zapomnianego przez świat konfliktu, który już od kilkudziesięciu w zasadzie lat wciąż się toczy pochłaniając kolejne ludzkie istnienia. To tutaj rozrywa się akcja „Polowania na lisy”, które jest swoistym studium rodzenia się nienawiści oraz indoktrynacji, która w niekontrolowany sposób przeradza się w czyste zło.
Główny bohater książki, Muhammed Al Samawi, wychowany jest w duchu nienawiści do Zachodu i Żydów. Od dziecka wmawiano mu, że Ameryka to zło, a Żydzi to syjoniści żyjący tylko po to, żeby zabijać Bogu ducha winnych Arabów. Szalejąca wokół wojna domowa i szerząca się zorganizowana partyzantka ekstremistów islamskich pogrąża kraj w ogniu i zniszczeniu, co nie wpływa korzystnie na poglądy i przekonania Muhammeda. Wszystko zmienia się gdy potajemnie czyta on Biblię. Zaskakuje go skala podobieństw trzech wielkich religii, które zioną do siebie z pozoru niezrozumiałą nienawiścią. Muhammed odkrywa – dzięki nawiązaniu kontaktów w sieci – że Zachód to wcale nie zło wcielone, a dobrzy ludzie żyją po każdej stornie barykady. Zdaje sobie także sprawę z tego, że w zapomnianym przez Boga Jemenie wszyscy wszystkich indoktrynują dążąc do tego, żeby każdy obywatel widział w obcych – zwłaszcza w innowiercach – wroga. Muhammed postanawia działać na rzecz pojednania. Z oczywistych przyczyn nie podoba się to zarówno ekstremistom, jak i całemu otoczeniu. Dochodzi do tego, że Al Samawi musi uciekać… Nikt nie chce (i nie może) mu jednak pomóc, w związku z czym jedynymi osobami na które może liczyć są anonimowi ludzie z sieci, których nie tak znowu dawno temu postrzegał jako wrogów…
Poruszająca książka. Do tego ważna, omawiająca bowiem temat praktycznie nieobecny w ogólnoświatowej debacie, a wcale nie mniej ważny niż wojna w Syrii, czy starcia z ISIS. Cynicznie można by stwierdzić, że świat o Jemenie nie pamięta, bo nie ma on nic, co było by ważne dla Zachodu (a już na pewno nie ma on ropy naftowej…). Ciężko nie przyznać częściowej racji temu przykremu wnioskowi. Niemniej jednak takie podejście do spraw Jemenu może okazać się perspektywicznie wielkim błędem. Oby nie, aczkolwiek historia zna wiele przykładów i dowodów na to, że chaos pozostawiony sam sobie nie skutkuje niczym dobrym – i to przede wszystkim dla tych, którzy ów chaos ignorują lub próbują go nie zauważać.
Gorąco polecam. Nie tylko jako pewien rodzaj fabularyzowanego dokumentu, ale także jako małe studium tego, jak poprzez ciągłą indoktrynację rodzi się w ludziach nienawiść i zło. Mechanizm ten jest co prawda znany (poprzez jego wiele przykrych skutków na przestrzeni dziejów),lecz ku przestrodze zawsze warto o czymś takim poczytać. I to tym bardziej, że lektura jest wielce pouczająca.
Dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca za egzemplarz recenzencki.
https://cosnapolce.blogspot.com/2019/05/polowanie-na-lisy-prawdziwa-historia.html
Zapomniane zagrożenie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJemen – niemalże anonimowy kraj na południu Półwyspu Arabskiego ogarnięty wojną domową. Arena zapomnianego przez świat konfliktu, który już od kilkudziesięciu w zasadzie lat wciąż się toczy pochłaniając kolejne ludzkie istnienia. To tutaj rozrywa się akcja „Polowania na lisy”, które jest swoistym studium rodzenia się nienawiści oraz indoktrynacji,...
„Kain i Abel, wieża Babel, złożenie przez Abrahama syna w ofierze, Mojżesz i faraon, król Dawid i Salomon; archanioł Gabriel; Żydówka Rebeka, która zasłoniła twarz na widok Izaaka, tak jak muzułmanki zakrywające twarz hidżabem... Mówiono mi, że Koran to jedyne prawdziwe słowo, razem z hadisami, ale ten sam tekst pojawia się w Torze. Jak jedno prawdziwe słowo może być rozszczepione na pół?”.
Wojna domowa w Jemenie - konflikt, w który obywatele kraju zostali uwikłani chociaż nie mają z nim nic wspólnego. W środku ostrzału bojowników, ukryty w mieszkaniu Mohammed Al Samawi.
Główny bohater książki, a jednocześnie jej autor od dziecka wpajaną miał nienawiść do zachodu, do chrześcijan, a przede wszystkim do żydów, których przedstawiano mu jedynie jako syjonistów spiskujących by mordować arabów. Jego światopogląd zmienia pewnego dnia książka - Biblia, którą otrzymał od swojego nauczyciela. Czytając Stary i Nowy Testamen zauważył ogrom podobieństw między księgą chrześcijańską i żydowską a swoją świętą księgą, Koranem. To obudziło w nim pytanie dlaczego wyznawcy trzech wielkich religii tak się nienawidzą, mimo, że w wielu kwestiach ich wiara jest tak do siebie podobna? Mohammed rozpoczyna swą misję na rzecz pokoju i pojednania, nawiązując współpracę z licznymi organizacjami pozarządowymi. Działania te zostają jednak brutalnie przerwane przez wojnę, a uciec z kraju mogą mu pomóc jedynie „innowiercy”, do których czuł odrazę przez większość swojego życia.
Przejmująca opowieść o przemianie człowieka. O tym jak silnie dzieli nas wiara, która powinna skłaniać nas do miłosierdzia, a nie wojen i nienawiści. To też historia otwierająca oczy na to co dzieje się w Jemenie. O tym jak USA, Europa czy Rosja nie mając interesu w państwie bez ropy, odwracają wzrok od biednego głodującego narodu. Lepiej przecież przeznaczyć miliony na odbudowę Katedry Notre Dame... Szkoda tylko, że świat nie myśli o przyszłości, bo w Jemenie rośnie właśnie pokolenie pozostawionych samym sobie młodych ludzi, których łatwo jest formować i w końcu stworzyć z nich armię terrorystów nienawidzących Zachodu.
„Kain i Abel, wieża Babel, złożenie przez Abrahama syna w ofierze, Mojżesz i faraon, król Dawid i Salomon; archanioł Gabriel; Żydówka Rebeka, która zasłoniła twarz na widok Izaaka, tak jak muzułmanki zakrywające twarz hidżabem... Mówiono mi, że Koran to jedyne prawdziwe słowo, razem z hadisami, ale ten sam tekst pojawia się w Torze. Jak jedno prawdziwe słowo może być...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to