rozwińzwiń

Kalendarz z Dziewuchami

Okładka książki Kalendarz z Dziewuchami autorstwa Ada Johnson
Okładka książki Kalendarz z Dziewuchami autorstwa Ada Johnson
Ada Johnson Wydawnictwo: Zysk i S-ka literatura obyczajowa, romans
510 str. 8 godz. 30 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2019-03-31
Data 1. wyd. pol.:
2019-03-31
Liczba stron:
510
Czas czytania
8 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381165853
Ada mogłaby śmiało nazwać siebie szczęściarą. Z kilku powodów. Pierwszy: świeżo poślubiony angielski małżonek zwany Rośkiem, zakochany w niej na zabój. Powód drugi: para domowych małolatów i rudy terierek Spajkuś, bez których nie wyobraża sobie życia. I wreszcie powód trzeci: Dziewuchy – czyli barwne grono najbliższych jej kobiet. Chociaż na co dzień przyjaciółki mieszkają w czterech różnych krajach, to kontaktują się regularnie, wykorzystując wszystkie zdobycze technologiczne.
W dniu ślubu w ręce Ady wpada koperta od tajemniczego nadawcy, który podpisuje się inicjałami „A.M.” i zwraca się do niej „Adrienne”. Treść wiadomości również nie jest jasna. Ada nie skupia się na tym przesadnie, bo ma na głowie cały dom, prawie zawsze pełen ludzi. Jednak w ciągu następnych kilku miesięcy przychodzą kolejne listy, wzbudzając spore zaciekawienie Ady i jej Dziewuch. Akcja zaczyna nabierać tempa…
Średnia ocen
6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kalendarz z Dziewuchami w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Kalendarz z Dziewuchami i



9927
159
85

Opinia społeczności książki Kalendarz z Dziewuchamii



Książki 2684 Opinie 1490

Oceny książki Kalendarz z Dziewuchami

Średnia ocen
6,7 / 10
69 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Kalendarz z Dziewuchami

avatar
7675
7652

Na półkach:

Nie zainteresowała mnie.

Nie zainteresowała mnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
45
44

Na półkach:

#książkananiepogodę
#adajohnson
#kalendarzzdziewuchami.

Żeby się odstresować szukałam czegoś na półce...i padło na Kalendarz z dziewuchami.
Do książki podchodziłam kilka razy bo bardzo przeszkadzało mi to że autorkę znam osobiście i kilka osób które występują w książce też. Wiec przez większość lektury zastanawiałam się co jest prawdą a co sobie Adusia wymyśliła.
Przeszkadzał mi słodki, banalny język ....ale teraz myślę że zwyczajnie zazdrościłam Adzie , szalonego wesele, kochającego męża i zajebistych włosów i uśmiechu od ucha do ucha , no i dziewuch.
Aż przyszedł moment gdy sobie uświadomiłam że też to wszystko mam ( oprócz włosów, niestety...😒) ale koniec o mnie...
Kalendarz z dziewuchami to bardzo pogodna historia, utrzymana w humorystycznym tonie z dramatem miłosnym w tle.
Opowieść zaczyna się w dniu ślubu Ady i Rosia. To wtedy poznajemy szaloną Adę, jej rodzinkę i przyjaciółki.
Gdy po szalonym weselu ,,Młodzi" oglądają prezenty i kartki z życzeniami, bohaterka odkrywa że dostała życzenia od tajemniczego wielbiciela ale w natloku wydarzeń zupełnie o nim zapomina.
Życie powoli wraca do normy, codzienne obowiązki, praca, opieka nad zwierzętami, problemy przyjaciółek, pochłaniają Adę całkowicie.
Wszystko wywraca się do góry nogami gdy do bohaterki przychodzi nietypowy prezent.
A jest nim obraz, portret a na portrecie jest Ada...i może wszystko by było w porządku gdyby nie fakt że obraz powstał długo, dlugo przed narodzinami bohaterki .
I tak o to zaczyna się szkocka przygoda Ady ale o tym cicho sza...
Książkę czyta się lekko a słucha jeszcze lepiej.
Parę razy uśmiałam się do łez ale też I łezka zakręciła mi się ze wzruszenia.Jedyny minusik to czaty z przyjaciółkami trochę mnie nudzily i drażnily bo odrywaly mnie od ciekawej fabuły .
Dziękuję Ada Johnson za tę książkę, bo oderwała mnie od rzeczywistości i przeniosła mnie w inny wymiar.
Przeprasza Cię że tak długo zajęło mi dokończenie tej lektury ale może jednak miałaś rację że na pewne opowieści musi przyjść czas.
PS. Naprawdę ciągaliście ,,Srajkusia" na smyczy zrobionej z obciętych rączek od torby?
PS2. Wiem gdzie się wybiorę na sierpniowy Summer Bank Holiday
Kochani polecam z całego serca.
Książkę można przesłuchać na empikgo .

#książkananiepogodę
#adajohnson
#kalendarzzdziewuchami.

Żeby się odstresować szukałam czegoś na półce...i padło na Kalendarz z dziewuchami.
Do książki podchodziłam kilka razy bo bardzo przeszkadzało mi to że autorkę znam osobiście i kilka osób które występują w książce też. Wiec przez większość lektury zastanawiałam się co jest prawdą a co sobie Adusia...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2789
2039

Na półkach: , , ,

Fajna, lekka książka z odrobiną humoru, pokazująca, jak ważna jest miłość, ale i przyjaźń.

Fajna, lekka książka z odrobiną humoru, pokazująca, jak ważna jest miłość, ale i przyjaźń.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

160 użytkowników ma tytuł Kalendarz z Dziewuchami na półkach głównych
  • 84
  • 76
34 użytkowników ma tytuł Kalendarz z Dziewuchami na półkach dodatkowych
  • 12
  • 8
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Niepokorny. Zbiór opowiadań Olga Bartnik, Dominika Caddick, Kamila Ciołko-Borkowska, Magdalena Czmochowska, Jacek Fleiszfreser, Ada Johnson, Marta Kopacz, Magdalena Krok, R.A. Olek, Katarzyna Pawlak, Monika Pertek - Koprowska, Kamil Prabucki
Ocena 7,2
Niepokorny. Zbiór opowiadań Olga Bartnik, Dominika Caddick, Kamila Ciołko-Borkowska, Magdalena Czmochowska, Jacek Fleiszfreser, Ada Johnson, Marta Kopacz, Magdalena Krok, R.A. Olek, Katarzyna Pawlak, Monika Pertek - Koprowska, Kamil Prabucki
Okładka książki Mikołowski kalejdoskop - antologia opowiadań Dominika Caddick, Jacek Fleiszfreser, Katarzyna Godefroy, Ada Johnson, Andrzej Konefał, Marta Kopacz, Magdalena Krok, Magdalena Lytek-Dehiles, R.A. Olek, Anna Partyka-Judge, Magdalena Anna Sakowska, Alina Staneczek
Ocena 7,3
Mikołowski kalejdoskop - antologia opowiadań Dominika Caddick, Jacek Fleiszfreser, Katarzyna Godefroy, Ada Johnson, Andrzej Konefał, Marta Kopacz, Magdalena Krok, Magdalena Lytek-Dehiles, R.A. Olek, Anna Partyka-Judge, Magdalena Anna Sakowska, Alina Staneczek
Okładka książki NieOCZYwista antologia Olga Bartnik, Dominika Caddick, Jacek Fleiszfreser, Ada Johnson, Bruno Kadyna, Andrzej Konefał, Marta Kopacz, Marcin Korcbuch, Magdalena Krok, Magdalena Lytek-Dehiles, R.A. Olek, Anna Partyka-Judge, Kamil Prabucki
Ocena 7,7
NieOCZYwista antologia Olga Bartnik, Dominika Caddick, Jacek Fleiszfreser, Ada Johnson, Bruno Kadyna, Andrzej Konefał, Marta Kopacz, Marcin Korcbuch, Magdalena Krok, Magdalena Lytek-Dehiles, R.A. Olek, Anna Partyka-Judge, Kamil Prabucki

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Mimo wszystko kochaj Agnieszka Rusin
Mimo wszystko kochaj
Agnieszka Rusin
Świetnie się czytało pomimo licznych błędów. Uważam, że mamy tak duży wybór imion, że nadawanie kilku bohaterom tych samych to takie trochę fas pas. Autorka najpierw skupiła się na przedstawieniu czterech kobiet, które są siostrami. Życie Aśki to taki rollercoaster. Mieszka z dwoma córkami, pracuję w kancelarii notarialnej, gdzie jest wykorzystywana, przez szefową. Mąż ciągle w delegacji, nagle przestaje dzwonić. Dziewczynki tęsknią, Asia się nie pokoi. Relacja tej dwójki kończy się, gdy pojawia się trzecia. Gośka ma wspaniałego męża i trójkę dzieciaków. Poświęca im swój czas. Stać ją na drogie stroje i wyjścia z koleżankami do klubu kijkowego. Jest zadowolona ze swojego życia do czasu, aż odkrywa, że mąż sprowadził na ich rodzinę wielkie problemy. Majka przebojowa trzydziestolatka mieszka i pracuje w Warszawie. Jej głównym zajęciem jest jogging i dbanie o swoją figurę. Pracuje w firmie jako copywriterka. Jednak wśród koleżanek z pracy jest zawiść, która powoduje, że Majka traci wymarzoną pracę. Julia studiuje marketing w Poznaniu. Cierpi po rozstaniu z chłopakiem. Dzięki przyjaciółce udaje jej się pozbierać i ułożyć życie w nowym związku. Wszystko było pięknie do czasu imprezy, gdy Julia poznaje znajomych Darka. W kolejnym rozdziale mamy wszystkie siostry w rodzinnym Karpaczu. Jest sporo kłótni między nimi. Wypadków, które kończą się w szpitalu. Agnieszka Rusin postawiła na siłę rodziny i tego jedynego obok. Lekka i taka w sam raz na dwa popołudnia.
checka707 - awatar checka707
ocenił na62 miesiące temu
Trzy razy miłość Jolanta Kosowska
Trzy razy miłość
Jolanta Kosowska
Historia miłości dwojga ludzi - Martyny i Łukasza, dwóch przeciwieństw zarówno pod względem charakterów, jak i stylu życia. Ich uczucie, nagle, mocne, wybuchowe i silne jest źródłem bólu, cierpienia, wielu konfliktów i nieporozumień. Bohaterowie nie potrafią żyć osobno, ale razem też im jest trudno. Czasami to uczucie jest na granicy toksycznej miłości i więzi. Autorka w swojej książce pokazała, że nie każda miłość jest piękna i łatwa. Czasami rani, niszczy, bywa toksyczna i rujnuje życie nie tylko zakochanych, ale też i otoczenia, w którym przebywają. Powieść ta to nie jest romans idealny. Jest o miłości silnej, ale bolesnej. Relacja między bohaterami z jednej strony jest cudowna - pełna emocji, bliskości, a z drugiej wyniszczająca, wysysającą życie... Autorka pokazuje nam ta drugą stronę uczuć, nieidealną, smutną, trudną. Czasami zachowanie bohaterów irytowało mnie. To, że ranili samych siebie, cóż czasem tak bywa, ale ciężko było mi znieść fakt ranienia osób bliskich im. Dzięki narracji z dwóch stron, poznajemy motyw działań obydwojga bohaterów, co sprawia, że możemy lepiej ich zrozumieć, stają się nam bliżsi. Historia skłoniła mnie do zastanowienia się nad tym jak ja bym postąpiła na miejscu bohaterów, czy miałabym tyle siły by walczyć o to uczucie, czy dałabym radę odpuścić? Nie mam jednoznacznych odpowiedzi na te pytania, bo tak się nie da. Życie nie jest zero-jedynkowe i tutaj też takie rozwiązanie nie istnieje...
zakochanawksiazkach - awatar zakochanawksiazkach
ocenił na715 dni temu
Dziewczyna z warkoczem Agnieszka Jordan-Gondorek
Dziewczyna z warkoczem
Agnieszka Jordan-Gondorek
Po „Dziewczynę z warkoczem” Agnieszki Jordan-Gondorek sięgnęłam z czystej ciekawości i nie ukrywam, że zadziałało tu kilka elementów naraz. Po pierwsze, to debiut autorki, który zdobył uznanie czytelników, a ona pisze dalej. Lubię odkrywać nowe nazwiska i sprawdzać, jak autorzy wchodzą na rynek literacki. Wiem, że już niedługo pojawi się jej trzecia książka, a ja chcę przygodę z nią zacząć od samego początku. Po drugie, oczarował mnie tytuł i okładka. Od początku miałam wrażenie, że za tą historią kryje się coś więcej niż zwykły romans. No i wreszcie opis, który od razu mnie zatrzymał. Historia kobiety, której świat rozpada się w jednej chwili, a rozwód, zamiast końcem, może stać się początkiem? Brzmiało jak coś, co ma potencjał, by poruszyć emocje. Trafiłam idealnie, to jest książka, od której nie da się oderwać, która nie pozwala zamknąć okładki nawet na chwilę, bo ciągle chce się być w środku tej opowieści. Czytałam ją bez przerwy, nie chciałam odkładać, a każda wolna chwila należała tylko do tej historii. Krystyna Hrynkiewicz to bohaterka, którą bardzo łatwo polubić i… bardzo łatwo zrozumieć. Jej życie wali się jak domek z kart, kiedy mąż oznajmia jej, że zostanie ojcem, tylko nie z nią. Ból, poczucie winy, pytania bez odpowiedzi i przekonanie, że to ona zawiodła... wszystko to autorka oddaje w sposób niezwykle autentyczny. Czytając, miałam wrażenie, że zaglądam w czyjeś prawdziwe emocje, a nie tylko śledzę fikcyjną historię. Jednym z najbardziej symbolicznych i jednocześnie najmocniejszych momentów jest decyzja o ścięciu długiego warkocza. Ten gest nie jest tylko zmianą fryzury, to próba odcięcia się od starego życia, od bólu i niespełnionych marzeń. I właśnie wtedy na scenę wkracza Igor. Przypadkowy wybawca z ulicy, który chwilę później okazuje się fryzjerem mającym dokonać tego „nowego początku”. Czy można wyobrazić sobie lepszy zbieg okoliczności? Relacja Krystyny i Igora rozwija się powoli, naturalnie, bez sztucznego pośpiechu. Są między nimi iskry, ale jest też ostrożność, bagaż doświadczeń i niewypowiedziane historie. I to właśnie mnie najbardziej wciągnęło, te drobne gesty, rozmowy, momenty bliskości, przy których chciałam zostać jak najdłużej. Czy Igor naprawdę jest tak idealny, jak się wydaje? Co skrywa jego przeszłość? I czy dwoje poranionych ludzi może zbudować coś trwałego? Ogromnym atutem książki są wątki poboczne, szczególnie ten związany z japońską rodziną. Był dla mnie miłym zaskoczeniem, pełnym ciepła, ciekawostek kulturowych i subtelnie wplecionych informacji o tradycjach, języku i kuchni Japonii. To nadało historii wyjątkowego klimatu i sprawiło, że świat przedstawiony stał się jeszcze bogatszy. Postać Yana – przyszywanego brata Krystyny, oraz jego mamy to prawdziwa oaza wsparcia, serdeczności i bezwarunkowej troski. Takich bohaterów po prostu chce się mieć blisko. Emocjonalnie ta książka prowadzi czytelnika przez smutek, żal, nadzieję, wzruszenie i radość. Są momenty, które ściskają serce, ale są też takie, przy których uśmiech pojawia się sam. To jedna z tych historii, od których trudno się oderwać, bo chce się być z bohaterami, przeżywać z nimi każdą chwilę i nie uronić ani sekundy emocji. Najbardziej urzekło mnie to, że mimo trudnych tematów jest to książka pełna ciepła i wiary w to, że życie potrafi zaskoczyć wtedy, gdy najmniej się tego spodziewamy. Jak na debiut, moim zdaniem to naprawdę mega debiut. Dojrzały emocjonalnie, dobrze poprowadzony i zapadający w pamięć. Już teraz wiem, że będę śledzić dalszą twórczość autorki, a po „Dziewczynie z warkoczem” bez wahania sięgnęłam po kolejną książkę. Polecam tę historię wszystkim, którzy lubią poruszające, życiowe opowieści o kobietach, nowych początkach i miłości, która przychodzi w najmniej oczywistym momencie.
Sylwia Lis - awatar Sylwia Lis
ocenił na103 miesiące temu
Wczorajsza róża Daria Rajda
Wczorajsza róża
Daria Rajda
Do tej książki byłam sceptycznie nastawiona, spodziewałam się taniego romansu. Dostałam natomiast super bohaterów oraz fabułę. Krzysztof jest synem właściciela firmy, a Magda pracuje w tej samej firmie. Akcja między tymi dwoje najpierw w hotelowym pokoju, później w archiwum firmowym będzie ogień. A to jak głowni bohaterowie grają w grę prawda za prawdę kocham tą grę w książkach. Kiedy głowna bohaterka zwraca się do niego formalnie i ciśnie, że to Krzysztof Salwarowski to było dobre i to jak mówi, że jej się to nazwisko podoba. To co ogłasza ojciec Krzysztofa na zebraniu firmowy, cholera to będzie zbyt mocne.... Plan Krzysztofa dotyczący jego umowy z... i przychodzi do Magdy z propozycją będzie mocne i to jak odda jej wszystko. A to co robi tych dwoje po ceremonii, wybierają sobie na wzajem tatuaże urocze... Mamy tutaj przedstawione problemy głównej bohaterki z byłym chłopakiem. W święta Krzysztof będzie mówił ludzkim głosem i zaprosi swoją .... do swojego mieszkania. To co robi właściciel firmy, a jednocześnie ojciec Krzyśka względem głównej bohaterki było okropne i mega poniżające. Decyzja głównej bohaterki była szalona i odważna, ale uważam, że bardzo dobrze postąpiła. To czego dowiaduje się główna bohaterka pod koniec książki OMG, natomiast można było się tego domyślić, tych objawów nie da się pomylić... Telefon od Krzyśka, dlaczego dzwonił, dlaczego ona mu nie powiedziała, czy zrozumiałby? Wiele pytań żadnej odpowiedzi w tej książce. Jedyne co mi przeszkadzało w tej książce to ciągle wyprzedzanie fabuły i po prostu inne prowadzenie książki. Ja, natomiast słuchałam tej książki, więc aż tak mi to nie przeszkadzało, ja płynęłam przez tą historię.
Gąbcia - awatar Gąbcia
oceniła na81 rok temu
Dogonić miłość Anna Sakowicz
Dogonić miłość
Anna Sakowicz
„Dogonić miłość” to druga z trzech części przygód zwariowanych i mocno związanych ze sobą sióstr Żółtaszek- Agaty i Poli. Jeśli jednak ktoś nie zna wcześniejszych wątków i nie ma możliwości się z nimi zapoznać- nie ma powodu do zmartwień. Autorka zadbała o to, by idealnie przedstawić ówczesne historie bohaterek, dzięki czemu uczucie zamętu nie grozi żadnemu czytelnikowi. Schudnąć, znaleźć kandydata na męża i urodzić dziecko- to trzy najważniejsze części planu Agaty, a właściwie zakładu zawartego z Polą. Do wygrania jest „astronomiczna” kwota, bo aż… trzy złote. Nie o pieniądze tu jednak chodzi, ale o chęć zmian, radość z życia. Istotne jest też to, by w końcu nie słyszeć zgryźliwych pytań rodziny w stylu: kiedy ślub/kiedy dzieci? Jak na razie zakład jest realizowany, ale jakby zupełnie nie od tej strony. Dwie kreski na teście ciążowym Agaty to oczywisty sygnał, tyle że ojcem okazuje się dawna miłość, która teraz zamieniła się w uprzejmą znajomość, bez chemii i żaru w oczach. Czy warto znowu przeobrazić przyjaźń w miłość i czy w ogóle da się to zrobić? Jaka będzie reakcja Emila na zbliżające się ojcostwo? Jak wiadomo, nie każdy cieszy się z tak ważnej wieści. Istotna jest też kwestia relacji sióstr Żółtaszek z rodzicami, szczególnie z matką. Wanda wydaje się być ideałem, gdyż nadskakuje córkom i stara się im dać wszystko co najlepsze. Dla wielu odbiorców może stać się ona wzorem typowej pani domu w średnim wieku, która i męża potrafi ustawić, i dom idealnie ogarnąć. W realnym życiu co jest jednak lepsze: parasol ochronny ze strony matki, czy może totalna oziębłość, brak zainteresowania dorosłym dzieckiem? Nie doszłam do konkretnych wniosków, to bardzo trudny temat, ale o wiele potworniejsza jest chyba jednak stuprocentowa oziębłość. Rozważcie to sami i porównajcie ze swoimi rodzinnymi układami. Od przybytku głowa nie boli, to fakt. Ten frazeologizm idealnie obrazuje sytuację Agaty. Jeszcze rok temu dosłownie marzyła o tym, by ktoś na nią spojrzał, a teraz niemal nie może opędzić się od nadmiaru adoratorów. Jest jednak Emil- przyszły ojciec, którego już się nie kocha. Czy Agata swą miłość ulokuje w ramionach innego mężczyzny? Zapraszam do lektury. W życiu Poli rządzą projekty, lecz nie tylko zawodowe, czyli graficzne. Kobieta na wózku, jak się okazuje, też potraf być nieprzewidywalna, pomocna innym cierpiącym osobom. Wózek może nie jest pięknym dodatkiem, ale może stanowić idealną przykrywkę dla bardziej mrocznej osobowości… Poza tym, dla Poli tak naprawdę nie ma rzeczy niemożliwych, a powiedzieć, o niej, że jest szalona, to jakby nic nie powiedzieć. Idealnym przykładem jest historia Basi- koleżanki Poli z drużyny koszykarskiej- tak ludzie z niepełnosprawnością też mogą kochać i praktykować sportowe zajęcia!. Wspomniana dziewczyna nie ma pracy, niemal ciągle przebywa w domu, gdyż mieszkanie w bloku na piętrze nie daje jej swobody w poruszaniu się. To niemal jak wyrok dożywotniego pozbawienia wolności. Co ta smutna historia ma wspólnego z szaloną Polą? Sami zobaczcie, bo warto. Przy siostrach Żółtaszek nie można się nudzić- jest i śmiesznie, i poważnie. Jest i smutno, ale także empatycznie. Ba, nawet nie chce się przy nich przeklinać- borze szumiący czy jeżu kolczasty to określenia wystarczające do rozładowania złych emocji. Okazuje się też, że rozmowy ze starszymi ludźmi nie są nudne, a mogą być katalizatorem do pozytywnych zmian w życiu. Polecam.
FioletowaRóża - awatar FioletowaRóża
oceniła na71 rok temu
Tajemnica Sary H. Paulina Wróbel
Tajemnica Sary H.
Paulina Wróbel
Sława aktorki Małgorzaty Lindberg przemija wraz z przybywającymi jej zmarszczkami. Aktorka za wszelką cenę próbuje pozostać na pierwszych stronach gazet. Po szokującym spotkaniu z reżyserem w pensjonacie Klementynka, Małgorzata odjeżdża z piskiem opon i powoduje wypadek. Kobieta ginie na miejscu, ale jej dusza przechodzi w ciało innej kobiety - młodszej o dwadzieścia lat. Okazuje się to niebywałą szansą dla aktorki. Małgorzata może od nowa rozpocząć swoją karierę i nie przejmować się wiekiem. Jak poradzi sobie w nowym ciele? Czy uda jej się zabłysnąć na ekranach? Książka napisana jest bardzo przystępnym językiem i przyjemnym stylem. Bardzo miło spędziłam czas czytając tę lekturę. Już od początku autorka buduje napięcie i cały czas dzieje się coś ciekawego. W całej powieści przez ani chwilę nie wiało nudą. Bardzo pozytywnie odbieram ten tytuł i polecam wszystkim tym, którzy lubią powieści obyczajowe z nutą humoru ale i ciekawą akcją, która stale pędzi ku przodowi. Idealna książka na lato, na umilenie podróży czy relaks na leżaku. Niezwykle polubiłam też główną bohaterkę - Małgorzatę w ciele Sary. Mimo, iż miała zadziorny charakterek to dało się poczuć do niej sympatię, a nawet przywiązanie. Lubię takie wyraziste postaci pierwszoplanowe. Fabuła była naprawdę ciekawa i oryginalna. Z dużym zainteresowaniem śledziłam losy aktorki.
jestem_molem - awatar jestem_molem
ocenił na83 lata temu
Kryminalne przypadki Matyldy Bożena Mazalik
Kryminalne przypadki Matyldy
Bożena Mazalik
Zamek, nieboszczyk i jałówka - czyli jak Matylda szukała spokoju, to zdanie na okładce książki zachęciło mnie do jej przeczytania. Może nie do końca trafny był ten opis, bo niby wszystko jest w książce, lecz nie już tak rewelacyjnie. Nie do końca to jest typowy kryminał, mimo tego, że nieboszczyków tu nie brakuje, ja nazwałabym tę książkę raczej komedia kryminalną z wątkiem romansu. No a teraz od początku. Główną bohaterką tej książki jest Matylda, w dniu ślubu Seweryn, jej narzeczony, oświadcza przed ołtarzem, że... musi się zastanowić na wypowiedzeniem słowa "tak". Tego było za dużo jak dla niej, wychodząc z kościoła spotyka dawnego znajomego Władka, i postanawia zamieszkać przez jakiś czas w jego rodzinnym zamku. Nie był to jednak zamek o jakim można by pomyśleć, to było stare, zaniedbane, brzydkie, koszmarne wręcz zamczysko, w którym panowała przytłaczająca, nieprzyjemna atmosfera. Wydawało się jakby nikt tu nie mieszkał. Jednak Matylda pomyślała, że tego jej właśnie potrzeba, oderwania od miasta, od znajomych, od rodziny, aby w spokoju poświęcić się dokończeniu malowania obrazów na wystawę. Władek wyjechał do Irlandii a by zarobić trochę pieniędzy, które chciał przeznaczyć na remont zamku, więc zostawił zamek oraz całe obejście ze zwierzętami pod opieką Matyldy. Do pomocy przy zwierzętach, a było ich tu trochę, czyli schorowany kuc, stado owiec z trykiem oraz jałówka, Władek zatrudnił pomocnika ze wsi, który miał doglądać inwentarz. Niespodziewanie do zamku przyjeżdża koleżanka Matyldy Ilka, mająca właśnie urlop, który postanowiła spędzić w zamku na odludziu razem z przyjaciółką. I właśnie dopiero teraz zaczyna się cały galimatias... Kobiety znajdują w zagrodzie jałówki nieprzytomnego parobka, którego wynajął Władek, przestraszone wzywają pogotowie i policję... Na tym skończę wprowadzenie do książki, bo nie miałam zamiaru napisać streszczenia, lecz chciałam trochę przybliżyć Wam trochę fabułę tej książki. Komedia jest nawet dość dobra, chociaż moim zdanie autorka chwilami zbytnio się rozpisywała nad niepotrzebnymi rzeczami, zbyt duża ilość informacji powoduje, że momentami możemy poczuć się lekko zagubieni. Mimo tego, że bohaterki są trochę jakby przerysowane, ograniczone i zdziecinniałe jak na dorosłe kobiety, to jednak nadrabiają to inteligentnym dowcipem czy ironią. Osoby lubiące rasowe kryminały może nie będą usatysfakcjonowani tą pozycją, (chociaż trupów tu nie brakuje) lecz myślę, że "Kryminalne przypadki Matyldy" jest książką, której warto poświęcić swój czas. Tym bardziej, że Pani Bożena Mazalik w bardzo ciekawy sposób sięga po miejscowe, śląskie legendy i opisuje Tarnowskie Góry, a ja chociaż tam nie byłam, potrafiłam sobie to wszystko wyobrazić. Polecam na lekki wakacyjny lub weekendowy dzień.
Myszka - awatar Myszka
oceniła na74 lata temu

Cytaty z książki Kalendarz z Dziewuchami

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kalendarz z Dziewuchami