ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać2
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać10
ArtykułyUmrę, jeśli tego nie polubisz - weź udział w konkursie i wygraj wspomnienia influencerki
LubimyCzytać39
Ocalenie

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Trylogia malajska (tom 3)
- Tytuł oryginału:
- The Rescue
- Data wydania:
- 2018-10-14
- Data 1. wyd. pol.:
- 1957-01-01
- Liczba stron:
- 496
- Czas czytania
- 8 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379981847
- Tłumacz:
- Aniela Zagórska
Ocalenie to książka wręcz klasyczna dla twórczości Josepha Conrada, związana z tematyką morską, malajską, ale przecież dotycząca wartości uniwersalnych jak honor, moralność, walka dobra ze złem. Conrad jak zawsze genialnie stawia pytania dotyczące ludzkiej natury, sensu życia i nihilizmu. Główny bohater powieści kapitan Tom Lingard to człowiek heroiczny choć jego bohaterstwo musimy przyjąć trochę na wiarę, bo w zasadzie nic o nim tak do końca nie wiemy. Natomiast pani Travers główna bohaterka Ocalenia jest wg krytyków najlepiej zarysowaną postacią kobiecą ze wszystkich powieści Conrada.
Kup Ocalenie w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Ocalenie
Poznaj innych czytelników
219 użytkowników ma tytuł Ocalenie na półkach głównych- Chcę przeczytać 123
- Przeczytane 94
- Teraz czytam 2
- Posiadam 47
- Wymienię/Sprzedam 2
- Joseph Conrad 2
- Mam 2
- Literatura angielska 2
- 2025 1
- Klasyka Literatury 1
Tagi i tematy do książki Ocalenie
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Ocalenie
- Istnieje sympatia od pierwszego wejrzenia - dowodził d"Alcacer - tak samo jak i miłość; to się nazywa coup de foudre - wie pani.
Podniosła wzrok na chwilę, a on ciągnął dalej z powagą:
Myślę, że to jest najistotniejsze, najgłębsze z uczuć. Nie kocha się kogoś z powodu tego, co jest w nim. Kocha się z powodu czegoś, co jest w nas - czegoś żywego - w nas samych. - Uderzył się z lekka w piersi końcem palca. - Jest taka zdolność w człowieku. Ale nie w każdym; i nie każdy na to zasługuje, aby ogień z niebios zstąpił na niego.
- I spalił go - rzekła.
Poruszył się z lekka.
- Któż to wie? Mniejsza o to. Ale to zawsze jest przywilejem, nawet jeśli się musi żyć jeszcze jakiś czas po spaleniu.
- Istnieje sympatia od pierwszego wejrzenia - dowodził d"Alcacer - tak samo jak i miłość; to się nazywa coup de foudre - wie pani.
Po...
Jest jednak pewna prawda, którą możemy powierzyć sobie nawzajem. Serca ludzi łatwo się zniechęcają. Posłuchaj. Przywódcy idą naprzód, wspierając się na swych stronnikach;
lecz umysły pospolitych ludzi są niestałe, pragnienia zmienne, a myślom ich zawierzyć nie można.
Jest jednak pewna prawda, którą możemy powierzyć sobie nawzajem. Serca ludzi łatwo się zniechęcają. Posłuchaj. Przywódcy idą naprzód, wspier...
Rozwiń ZwińMożna patrzeć na twarze ludzi, ale nie można dojrzeć ich losu, który jest wypisany na czołach.
Można patrzeć na twarze ludzi, ale nie można dojrzeć ich losu, który jest wypisany na czołach.














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ocalenie
Podoba się dla mnie!
A tak serio: dluuuga, dlugo sie rozkręca, ale jak już idzie to bardzo przyjemna lektura.
Troche romansu, troche awanturnictwa, troche psychologii postaci, a właściwie przede wszystkim. Na czytanie do poduszki pod koniec zbyt wciąga.
Polecam, bo warto.
Podoba się dla mnie!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toA tak serio: dluuuga, dlugo sie rozkręca, ale jak już idzie to bardzo przyjemna lektura.
Troche romansu, troche awanturnictwa, troche psychologii postaci, a właściwie przede wszystkim. Na czytanie do poduszki pod koniec zbyt wciąga.
Polecam, bo warto.
Trzecia odsłona przygód awanturniczego kapitana, Toma Lingarda, znanego czytelnikom z dwóch pierwszych powieści Conrada - Szaleństwa Almayera i Wyrzutka. Tym razem, akcja przenosi nas, w czasy młodości słynnego Wilka Morskiego. Uratowany przez malajskiego księcia, z rąk okrutnych Papuasów, Lingard postanawia pomóc swemu wybawcy, w odzyskaniu utraconego władztwa. Zamiar ten, jest nader ryzykowny, a gdy na drodze bohatera, pojawi się grupka, zagubionych na wodzie rodaków, kapitan zostanie postawionym wobec konfliktu lojalności.
Dużym plusem powieści, jest charakterystyka postaci, każdy bohater książki, to samodzielny mikrokosmos, niepodobny do drugiego, posiada swoje przekonania, namiętności, słabości, marzenia i kompleksy. Starcia słowne, między postaciami zapadają w pamięć, jak chociażby, dialog Toma z kobietą, która go oczarowała:
,,Proszę pani, czy bardzo byłem nieprzyjemny?
Słuchała uważnie z wielkim natężeniem, prawie z powagą. I rzekła bez najlżejszej zmiany wyrazu:
— Sądzę, że pan się zachował odpowiednio do sfery, w której podobało się Panu Bogu pana umieścić. ''
Podobnie, ma się sytuacja z rozmowami, jakie kapitan, wiedzie z tubylcami:
,,— Siła jest w ręku Boga — rzekł Daman i twarz jego powoli zastygła. Zatrzymał się czekając na odpowiedź; Lingard odrzekł:
— Tak jest zaiste — po czym Daman ciągnął dalej z subtelnym uśmiechem:
— Ale On obdziela siłą stosownie do swej woli, dla własnych celów — nawet tych, którzy prawdziwej wiary nie wyznają.
— Ponieważ taka jest wola Boża, nie powinieneś względem nich żywić w swym sercu goryczy. ''
Nasz wybitny rodak, niezbyt cenił, akurat tę swoją książkę, ja jestem innego zdania, to najlepszy utwór, Conrada, jaki przeczytałem. Nic w tej powieści nie jest jednoznaczne, a jedynym przewodnikiem bohatera, po wzburzonych falach ludzkich namiętności, jest kodeks honorowy, dzięki któremu, nastąpi, tytułowe, i tak wieloznaczne - Ocalenie. Gorąco polecam, to zapomniane, arcydzieło prozy psychologicznej.
Trzecia odsłona przygód awanturniczego kapitana, Toma Lingarda, znanego czytelnikom z dwóch pierwszych powieści Conrada - Szaleństwa Almayera i Wyrzutka. Tym razem, akcja przenosi nas, w czasy młodości słynnego Wilka Morskiego. Uratowany przez malajskiego księcia, z rąk okrutnych Papuasów, Lingard postanawia pomóc swemu wybawcy, w odzyskaniu utraconego władztwa. Zamiar...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka ma swoje momenty, w których błyszczy kunszt pisarski, ale całość leży i kwiczy przez żenującą postać głównego bohatera, którego autor uparł się uczynić "epickim i wielkim", powtarzając nam do znudzenia (niemal w ramach hipnozy),że jest "epicki i wielki", choć nie sposób uświadczyć na czym to ma polegać. Niektóre sceny z panią Travers (np. wiszenie na ramieniu kapitana w dogłębnym milczeniu) wydają się niezamierzonymi parodiami soczystych romansideł.
Ta książka ma swoje momenty, w których błyszczy kunszt pisarski, ale całość leży i kwiczy przez żenującą postać głównego bohatera, którego autor uparł się uczynić "epickim i wielkim", powtarzając nam do znudzenia (niemal w ramach hipnozy),że jest "epicki i wielki", choć nie sposób uświadczyć na czym to ma polegać. Niektóre sceny z panią Travers (np. wiszenie na ramieniu...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć bardzo lubię wiele utworów Conrada to z "Ocaleniem" jakoś mi nie po drodze. Przede wszystkim zmęczyła mnie mocna teatralizacja akcji. Otoczenie czyli - morze, statki. tubylcy - to było tylko tło dla dramatycznych rozmów i decyzji . Klimat narracyjny"Ocalenia 'przypomina mi klimat operowy ( a ja opery nie trawię.) . Wszystko jest tu nadmiernie udramatyzowane i przerysowane. Zwłaszcza główne postaci, czyli kapitan Lingard i pani Travers ( ten irytujący dziś XIX-wieczny obraz kobiety odrealnionej i wyidealizowanej) są postaciami romantyczno-tragicznymi i w żaden sposób nie potrafiły mnie przekonać do siebie. I choć nie jest to książka dla m nie to jednak doceniam ten conradowski sposób pisania o honorze, wartościach, zaufaniu, prawdomówności.
Choć bardzo lubię wiele utworów Conrada to z "Ocaleniem" jakoś mi nie po drodze. Przede wszystkim zmęczyła mnie mocna teatralizacja akcji. Otoczenie czyli - morze, statki. tubylcy - to było tylko tło dla dramatycznych rozmów i decyzji . Klimat narracyjny"Ocalenia 'przypomina mi klimat operowy ( a ja opery nie trawię.) . Wszystko jest tu nadmiernie udramatyzowane i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzed sięgnięciem akurat po "Ocalenie" Conrada, zastanowił mnie brak jakichkolwiek opinii na jej temat, a także dość znikoma liczba czytelników. Będąc po lekturze, wydaje mi się, że ma na to wpływ kilka czynników. Przede wszystkim dość leciwy przekład pani Anieli Zagórskiej (siostrzenicy Conrada, której powierzył przetłumaczenie swoich dzieł na polski),wyłapałem sporo archaicznych słów (szczególnie dziwnie wyglądał czasownik "zeszedł"),zdarzały się też literówki i jakieś inne osobliwe błędy. Kolejna sprawa to naszpikowanie treści terminologią marynistyczną, która na pewno jest zmorą ludzi będących kompletnymi laikami w tej dziedzinie, szczególnie ma to miejsce w początkowych rozdziałach - pomaga wujek Google ;) Na pewno rozwlekłość prozy Conrada również nie przysparza mu fanów, choć akurat tutaj nie mamy do czynienia z aż tak dużą ilością opisów, bardziej są niejednoznaczne dialogi i monologi wewnętrzne postaci plus dość zawiła intryga, która klaruje się dopiero pod koniec powieści. Jednak mimo ww., uważam że warto tej powieści dać szanse, bo choć do łatwych nie należy, to jej nieśpieszność i początkowe skomplikowanie wynagradzają końcowe części, w których dzieje się zdecydowanie więcej. Postać Toma Lingarda, kapitana i jednocześnie właściciela brygu "Lightning", który darzy on szczerą miłością, jest dość charakterystyczna dla Conrada. Na poły awanturnik i idealista, wierny zasadom i strzegący swojego honoru wilk morski, zmuszony do stawienia czoła przeciwnościom losu, których nie zdołał przewidzieć. Mamy tu do czynienia z pewnymi tropami kolonialnymi, czyli podboju z czysto koniunkturalnych pobudek pod płaszczykiem niesienia cywilizacji dzikim, choć plan protagonisty wydaje się być bezinteresownym porywem, swego rodzaju duchowym odkupieniem, a nie tylko zimną kalkulacją mającą przynieść jemu i jego statkowi chwałę i sławę. Szczególnie celnie autor odmalował zblazowanie i oderwanie od rzeczywistości ówczesnych angielskich elit, zahaczające o rasizm, chodzi tu o państwa Travers oraz ich współpodróżnika D'Alcacera. Wybór przed którym autor stawia protagonistę ma znamiona konfliktu tragicznego, fatalizm tej postaci i wszystkich splecionych z nią osób stanowi clou całej opowieści. Nie chcę zdradzać zbyt wiele szczegółów fabuły, bo samo rozplątywanie tego supła jest zadaniem czytelnika-obserwatora wydarzeń, i wytrwanie do końca stanowi swego rodzaju satysfakcję. Także warto poświęcić tej powieści swój czas, na pewno nie będzie to czas stracony. Jedyne czego bym sobie życzył to odświeżenie przekładu i opatrzenie wydania posłowiem i stosownymi przypisami dla niezorientowanych w terminologii marynistycznej.
Przed sięgnięciem akurat po "Ocalenie" Conrada, zastanowił mnie brak jakichkolwiek opinii na jej temat, a także dość znikoma liczba czytelników. Będąc po lekturze, wydaje mi się, że ma na to wpływ kilka czynników. Przede wszystkim dość leciwy przekład pani Anieli Zagórskiej (siostrzenicy Conrada, której powierzył przetłumaczenie swoich dzieł na polski),wyłapałem sporo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka tak wspaniała, jako może być tylko dzieło literatury sprzed 100 lat. Prawdziwej literatury. Trzymająca w napięciu, wartka akcja i świat wartości trudnych do pojęcia dla współczesnego człowieka.
Książka tak wspaniała, jako może być tylko dzieło literatury sprzed 100 lat. Prawdziwej literatury. Trzymająca w napięciu, wartka akcja i świat wartości trudnych do pojęcia dla współczesnego człowieka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to8-
8-
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdzieś przeczytałem, że w „Ocaleniu” Conrad nie wspiął się na szczyt swoich artystycznych umiejętności. Ale wciąż – z jego dzieł mam za sobą jedynie „Lorda Jima” – czułem, że mam do czynienia z prawdziwą literaturą. "Ocalenie" posiada inne zalety niż artyzm i forma. Ta atmosfera, ten duch, to napięcie - coś wyjątkowego, w każdym razie charakterystycznego dla tego autora.
Dobrze przenieść się do rzeczywistości, w której mężczyzna walczy o prawdziwe wartości, kobieta o normalną namiętność, szary człowiek spoza współczesnej „cywilizacji” okazuje się wzorem honorowego postępowania. Tych idealistycznych wątków jest wiele.
Kto został ocalony? Za jaką cenę? Bardziej istotne jest to, kto osiadł na mieliźnie do końca życia mimo że się z niej wydostał. Conrad daje nam do ręki w „Ocaleniu” busolę moralną. Dziś od nas, a w tamtych czasach również od środowiska w którym żyli bohaterowie zależy czy w swoich wyborach popłyniemy na południe czy na północ.
Wrażliwy i wyrobiony w literaturze czytelnik będzie zadowolony z tej lektury.
Gdzieś przeczytałem, że w „Ocaleniu” Conrad nie wspiął się na szczyt swoich artystycznych umiejętności. Ale wciąż – z jego dzieł mam za sobą jedynie „Lorda Jima” – czułem, że mam do czynienia z prawdziwą literaturą. "Ocalenie" posiada inne zalety niż artyzm i forma. Ta atmosfera, ten duch, to napięcie - coś wyjątkowego, w każdym razie charakterystycznego dla tego autora....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna powieść o tematyce morskiej i malajskiej. I jak to bywa u autora, traktująca o moralnych aspektach ludzkich poczynań, o honorze i walce dobra ze złem, zdradzie, miłości i nienawiści.
Powieść pełna niedomówień, domysłów a jednocześnie tragicznych wydarzeń rozegranych na Wybrzeżu Ostoi , w Archipelagu Malajskim.
Kapitan brygu, Tom Lingard, o którym nie wiemy zbyt dużo, nie wiemy też czym tak naprawdę się zajmuje, nazywany Królem Morza, niektórzy twierdzą, że jest piratem, jednocześnie żyjący w zgodzie z plemionami tubylczymi, którzy liczą się z jego zdaniem i siłą, wdaje się w walki plemienne i postanawia pomóc obalonemu radży Hasimowi w odzyskaniu przez niego królestwa Wajo. Przybywając na wybrzeże, styka się z osiadłym na mieliźnie jachtem, na którym znajduje się trzech białych . To bardzo komplikuje sprawę, gdyż musi ratować jego członków przed tubylcami. Na domiar złego, zostaje oczarowany przez kobietę z jachtu z wzajemnością. Teraz musi podjąć decyzję co robić dalej. Dramatyczne wydarzenia nabierają tempa. Miłość, która zawładnęła nim i zamężną kobietą okazała się tragiczna w skutkach. Honor jest dla niego ponad miłość. Miłość zabarwiona zdradą.
Zachęcam do bardzo ciekawej lektury, do świata ludzi morza, których dziś już nie ma, na spotkanie z człowiekiem, dla którego niedotrzymanie słowa jest niczym klęska.
Kolejna powieść o tematyce morskiej i malajskiej. I jak to bywa u autora, traktująca o moralnych aspektach ludzkich poczynań, o honorze i walce dobra ze złem, zdradzie, miłości i nienawiści.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść pełna niedomówień, domysłów a jednocześnie tragicznych wydarzeń rozegranych na Wybrzeżu Ostoi , w Archipelagu Malajskim.
Kapitan brygu, Tom Lingard, o którym nie wiemy zbyt...
łdz
łdz
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to