rozwińzwiń

Syrena

Okładka książki Syrena autora John Everson, 9788366135093
Okładka książki Syrena
John Everson Wydawnictwo: Phantom Books Horror horror
286 str. 4 godz. 46 min.
Kategoria:
horror
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Siren (2010)
Data wydania:
2019-05-01
Data 1. wyd. pol.:
2019-05-01
Liczba stron:
286
Czas czytania
4 godz. 46 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366135093
Tłumacz:
Łukasz Radecki
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Syrena w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Syrena



książek na półce przeczytane 794 napisanych opinii 386

Oceny książki Syrena

Średnia ocen
6,6 / 10
76 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Syrena

avatar
5571
5357

Na półkach:

Tak to była syrena

Tak to była syrena

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
549
549

Na półkach: , ,

Evan odkąd pamięta cierpi na paniczny lęk przed wodą, jest on na tyle silny, że nie udało mu się utarować tonącego syna. Każdego dnia od tragedii przychodzi nad ocean i bacznie go obserwuje, po czym idzie do baru zgarnąć pijaną żone, która topi smutki.

Podczas jednego ze spacerów zwabiony pieśnią pięknej kobiety zbliża się ku wodzie. Od tej nocy jego wyprawy przybierają inny charakter a smutek przeradza się w cielesne ukojenie. Evan nie wie czy tajemnicza nieznajoma to tylko seksowna kochanka czy może legendarna syrena kusząca zbłąkane dusze.

Historia porusza dwie linie czasowe. Pierwsza to czasy obecne, gdzie Evan wraz z żoną po śmierci syna próbuje sobie poradzić z traumą. Druga to koniec XIX wieku, gdzie na morskim okręcie zaczyna ginąć załoga. I o ile ta pierwsza trochę się ciągnie tak już druga byłaby idealnym scenariuszem na film. Jest mrocznie, krwawo, dużo się dzieje. Dostajemy wątek romantyczno obyczajowy, trochę stonowanego seksu i psychoanalizy. Nie jest to horror ekstremalny czego mozna by się było spodziewać po okładce. Lektura będzie idealna dla osób lubiących niestworzone historie i legendy o syrenach.

Evan odkąd pamięta cierpi na paniczny lęk przed wodą, jest on na tyle silny, że nie udało mu się utarować tonącego syna. Każdego dnia od tragedii przychodzi nad ocean i bacznie go obserwuje, po czym idzie do baru zgarnąć pijaną żone, która topi smutki.

Podczas jednego ze spacerów zwabiony pieśnią pięknej kobiety zbliża się ku wodzie. Od tej nocy jego wyprawy przybierają...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
740
607

Na półkach: , , ,

Syrena to nie jest postać, która zbyt często pojawia się w popkulturze. Przegrywa z wampirami czy wilkołakami. Pewnie przez to, że jest przedstawiana jako naga kobieta, a to nie jest zbyt poprawne politycznie.
Fabuła przypomina dramato-horror o lekkim zabarwieniu erotycznym. Autor skupia się bardziej na temacie tęsknoty za zmarłym, uzależnieniu oraz przezwyciężaniu fobii niż krwawym podbojom naszego potwora. Umiejętnie też łączy teraźniejszość z przeszłością (rok 1887 - losy Ligeji przed dotarciem do Deliah Bay). Dwie linie czasu idealnie idą w ze sobą parze i się wypełniają. Zawarty tutaj element erotyzmu jest subtelny i pozbawiony wulgarności. Znajdziemy tutaj kilka przykładów na to jak ciężko jest dobrze przełożyć tekst z angielskiego na polski. Jednym z nich jest słowo “syrena”, które w języku angielskim ma kilka znaczeń. Czasem tłumaczenie nie oddaje w stu procentach klimatu i sensu powieści przez co traci ono na zrozumieniu.
Evan to człowiek zagubiony ze swoimi traumami i fobiami. Przedstawia każdego z nas w takiej sytuacji. Mimo iż Sara i Bill to postacie drugoplanowe to odgrywają ważną rolę w losach Evana (są dla niego podporą). Tytułowa Syrena - Ligeja jest odpowiednikiem używek, które w chwilach słabości mają ogromny wpływ na człowieka i mieszają mu w głowie.
Podczas czytania nie znajdziemy tu spektakularnych zwrotów akcji. Wszystko rozkręca się strasznie powoli by dojść do zakończenia pozbawionego fajerwerków. Jest ono po prostu poprawne. Nie spodziewałem się jednak niczego więcej, po przeczytaniu innych książek Eversona.




Evan próbuje odnaleźć się po śmierci syna. Podczas co wieczornych spacerów po plaży zauważa nagą kobietę, która na jego widok ucieka. Zaintrygowany tym faktem postanawia ją odnaleźć. Nie wie jeszcze o tym jak to spotkanie wywróci jego życie do góry nogami i narazi wszystkich na niebezpieczeństwo.

Syrena to nie jest postać, która zbyt często pojawia się w popkulturze. Przegrywa z wampirami czy wilkołakami. Pewnie przez to, że jest przedstawiana jako naga kobieta, a to nie jest zbyt poprawne politycznie.
Fabuła przypomina dramato-horror o lekkim zabarwieniu erotycznym. Autor skupia się bardziej na temacie tęsknoty za zmarłym, uzależnieniu oraz przezwyciężaniu fobii...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

333 użytkowników ma tytuł Syrena na półkach głównych
  • 251
  • 82
65 użytkowników ma tytuł Syrena na półkach dodatkowych
  • 33
  • 14
  • 5
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Syrena

Inne książki autora

John Everson
John Everson
John Everson - urodził się na południowych przedmieściach Chicago w 1966 roku, gdzie – wyjąwszy krótką przeprowadzkę na Manhattan w Nowym Jorku – mieszka do dziś. Ukończył dziennikarstwo na uniwersytecie w Illinois, pracował jako redaktor dla kilku małych wydawnictw. Jest również krytykiem muzycznym, ma swoją kolumnę Pop Stops w chicagowskiej gazecie The Star Newspapers (od 1988). Pisarsko zadebiutował w 1993 roku, jego opowiadania (ponad 30) pojawiły się na łamach magazynów: Black October, Grue, Bloodsongs, Dead of Night. Najlepsze zostały zebrane w dwa tomy: „Cage of Bones & Other Deadly Obsessions” (2000) oraz „Vigilantes of Love” (2003). Opowiadania Eversona pojawiły się również w antologiach „Spooks!”, „Peepshow vol.1”, „Decadence 2” i innych. Autor tworzy na pograniczu gatunków, od horrorów (niekiedy erotycznych),poprzez fantasy (dark fantasy) do science fiction(dark fantasy) do science fiction. Jego powieść „Covenant”, wydana w listopadzie 2004 roku, to połączenie tajemnicy, okultyzmu i horroru. W czerwcu 2005 roku decyzją Stowarzyszenia Autorów Horrorów (Horror Writers Association) John Everson został uhonorowany Nagrodą Brama Stokera za najlepszy debiut książkowy. W styczniu 2006 roku ukazała się druga powieść Eversona „Failure”. Opowiadanie „Właściwy instrument” jest pierwszym, które pojawia się na łamach „Fahrenheita” w ramach przewidywanej długoterminowej współpracy autora i periodyku, która mamy nadzieję będzie owocowała ku satysfakcji naszych czytelników.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Sinobrody i inne opowiadania Maciej Szymczak
Sinobrody i inne opowiadania
Maciej Szymczak
"Ten ze śmiertelników, który otworzy Wrota Śmierci zapanuje nad czasem i materią. Będzie mógł błąkać się między żywymi a umarłymi po czasy ostateczne. " ***** Jak już pisałam niejednokrotnie recenzując zbiory opowiadań powtórzę... trzeba mieć ogromny talent, by w tak krótkiej formie przekazu zawrzeć emocje i logiczną historię. I kocham je za oddźwięk jaki w sobie mają, nie dają zapomnieć i wgryzają się w pamięć... 🖤 To moje drugie spotkanie z autorem, dzięki niemu przełamałam swoją niechęć do audiobooków i z wielką dumą oznajmiam, że ten zbiór w całości przesłuchałam na Legimi, mając w domu książkę papierową. Zatem jest moc🔥 🖤Znajdziecie tutaj najwyższą możliwą dawkę mroku, ludzkich ułomności i grzechów. Żądze władzy, wiedzy, która zabiera nas pod sam przedsionek piekła. Wszystko doprawione opisami , które pobudzają umysł do przeklętych wizji. 🖤Diabeł, demon, pradawne zło spotkamy w każdej historii. Udamy się do czasów średniowieczniej Francji , stolicy apostolskiej, świątyni ukrytej w samym sercu dżungli, a nawet w sieci pająka... Wszędzie włos zjeży się nam na głowie, wszędzie ktoś będzie chciał wmówić nam ile "dobra" kryje się w złu... 🖤Zachwyt budzą ilustracje, które potęgują uczucie niepokoju i lęku. Dodając do tego genialne pióro autora, które zieje mocą przeklętych słów. Potrafi wywołać erupcję emocji o różnych barwach, żadna nie jest biała....i oczywista. 🖤Czas na moich ulubieńców 🔥🔥 "Biblia Diabła " "Vaticanus" , pełna ludzkich ułomności, słabości i opętańczej rządzy. W Biblii przenosimy się w wiek XIII gdzie zakonnik , brat Pawlos oddaje się uciechom ciała. Przyłapany na grzechu jako pokutę ma przepisać wszystkie księgi Starego i Nowego Testamentu przez dobę. W panice o swoje życie wzywa siłę nieczystą ... A "Vaticanus " zabiera nas w podróż do podziemi Watykanu... "Judyta" bardzo krótka, a jakże bolesna i przerażająca opowieść o chorej kobiecie, która uświadamia sobie, że chce żyć.... genialne!!!! "Pajęczyna" klasa ! Ale numer 1 , absolutnie naj jest dla mnie "Marznący księżyc ".🖤🖤🖤🖤Kocham! Detektyw Uwe rozwiązuje zagadkę samobójstwa wokalisty grupy heavy metalowej ( mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam.) Tutaj po prostu autentycznie miałam ciarki, najlepsze opowiadanie grozy jakie czytałam!!!! Triumf gatunku! 🖤Mimo ulubieńców uważam, że wszystkie opowiadania reprezentują wysoki poziom i oferują dania z najlepszej restauracji.🖤🖤🖤 Dania złożone z grozy, lęku, strachu i autentyczności. A Ty, co zamówisz? Opis wydawcy: Nantes. Mroczny zamek marszałka de Rais dyszy tajemnicami. Zła sława nie zniechęca młodej Adelajdy do przyjęcia oświadczyn bogacza. Pod jego nieobecność zwiedzająca piwnice dziewczyna przypadkiem odkrywa mroczny sekret męża... Prezentowany zbiór wpisuje się w ramy niekonwencjonalnego horroru. Lapidarność współgra tu z głębią opisu psychiki i losu bohaterów.Upiory, krew, rozczłonkowane zwłoki są tylko pretekstem do podjęcia głębszych tematów. Wydanie drugie zawiera dodatkowe, niepublikowane dotąd opowiadania. Znane Czytelnikom historie zostały natomiast wzbogacone o dodatkowe sceny. Wydawca położył mocny nacisk na redakcję tekstu oraz szatę graficzną. Antologia zawiera następujące opowiadania: Sinobrody, Biblia Diabła, Vaticanus, Pajęczyna, Hotel Nawia, Piramida, Przymierze, Dłużnik, Katharsis, Walkiria, Słoneczny Wojownik, Oni, Misja, Judyta, Marznący Księżyc.
Patrycja Pilarska - awatar Patrycja Pilarska
oceniła na101 rok temu
Ćma Jakub Bielawski
Ćma
Jakub Bielawski
Innego końca świata nie bedzie... Książka Bielawskiego pożarła mnie w całości i trochę jej za to nienawidzę. Nienawidzę jej za to, że tak bardzo przywiązała mnie do postaci, których z obiektywnego punktu widzenia prawie nie da się lubić, że przywiązała mnie do obrazu prowincji, który jest podły i w swojej obrzydliwości tak rzeczywisty i znajomy, ale przede wszystkim nienawidzę jej za to, że na koniec zostawia mnie w tym wszystkim samą. W Ćmie królują niedopowiedzenia. Na tym placu zabaw, który Bielawski sobie stworzył nie da się opisać konwersacji, wydarzeń i myśli inaczej niż pokrętnymi porównaniami. Nieważne ile bym się domagała wyjaśnień i szczegółów, Ćma przygląda się moim zmaganiom i śmieje mi się prosto w twarz. A przy tym, historia, którą mnie karmi jest tak bliska moim doświadczeniom i mojemu sercu, że nie sposób się na nią z złościć. Bielawski przede wszystkim zajmuje się postaciami i otoczeniem i jest z nim oraz z nami potwornie szczery. Jego obraz nie jest wypaczony i poza ponurością, którą autor chwali się w swoim własnym opisie, nie ma żadnych naleciałości człowieka, mężczyzny na postacie dwóch dorastających dziewczyn. Książka jest jakby nie do końca jego dziełem, a dziełem nas, Polaków, rodziców, młodzieży, sklepików z tanią wódką, żuli na przystankach i napisów nienawiści na ścianach opuszczonych budynków. Taka jest Polska. I dlatego pod koniec nie czuję większej potrzeby się zastanawiać czym jest horror w tej książce i skąd się w niej wziął. Wziął się z pokoleń, które przekazują sobie nawzajem podszyte neosłowiańskim pesymizmem historie, obrazy upodlenia i samobójcze zapędy.
Rach Hudson - awatar Rach Hudson
ocenił na97 miesięcy temu
Leśne ostępy Marcin Piotrowski
Leśne ostępy
Marcin Piotrowski Tomasz Czarny
Jeśli myśleliście, że polska literatura grozy nie potrafi mrugać do czytelnika okiem, to Leśne ostępy udowadniają, że nie tylko potrafi, ale jeszcze robi to z szerokim uśmiechem i skr€tem w ręku. Ta książka to hołd złożony fanom horrorów klasy B, z wyraźnym ukłonem w stronę Piątku Trzynastego, obozu Crystal Lake i wszystkich zakrwawionych masek, które straszyły nas w latach 80. Fabuła? Czysta klasyka z twistem. Grupa młodych ludzi ląduje w leśnej głuszy, gdzie mają spędzić czas na imprezach, gadkach i wszystkim tym, co w slasherach zwiastuje rychłą zagładę. Mamy Zjawę – nieco tajemniczego gościa, Czarną – charyzmatyczną dziewczynę z charakterem, i barwną ekipę, której losy śledzi się z przyjemnością. Gdzieś między dialogami o ziołach wszelakich a muzycznymi nawiązaniami (których ilość zadowoli każdego fana metalu i rocka, nawet jeśli – jak ja – niekoniecznie zna się na tych brzmieniach) czai się zło. Ale nieśpiesznie. I tu właśnie pojawia się jedyny zgrzyt – horror, który powinien kopać od pierwszych stron, rozkręca się dopiero pod koniec. Finał jest krwawy i satysfakcjonujący, ale droga do niego bardziej przypomina komediowy chill niż klasyczny slasher. Jeśli jednak przymknąć na to oko (a książka i tak robi to często za nas),Leśne ostępy stają się lekkostrawną, pełną humoru rozrywką. To powieść, która wie, czym jest i nie próbuje być niczym więcej. Bawi się konwencją, bohaterami, a nawet samą sobą. Czyta się ją jednym tchem, jak dobrą opowieść przy ognisku – taką, którą opowiada kumpel z gitarą i piwem, zanim mord€rca wyjdzie z lasu. Podsumowując: nie jest to arcydzieło grozy, ale jest to rozrywka na medal. Z dystansem, humorem, sympatycznymi bohaterami i finałem, który wynagradza dłuższe czekanie. Do połknięcia na raz. I do śmiechu.
O_książkach bez_cukru - awatar O_książkach bez_cukru
ocenił na711 miesięcy temu
Tęgoryjec Patryk Bogusz
Tęgoryjec
Patryk Bogusz
Narracja ma duży wpływ na odbiór książek, zwłaszcza jeśli ta jest pierwszoosobowa. Czytelnik musi zostać zainteresowany postacią, która opowiada historię przedstawioną w powieści. A nic tak nie interesuje w horrorach jak straszydło. Powieść opowiada historię chłopaka, który uradził się zły. Był powiem owocem zbiorowego gwałtu. Wychowany w biedzie, przez matkę prostytutkę dorasta dokonują coraz bardziej okrutnych czynów w ramach eksperymentu etycznego zwanego dylematem wagonika. Powieść jest horrorem ekstremalnym, pod wieloma względami innym niż większość powieści tego typu. Nie ma tu aż takiego epatowania brutalnością i wulgarnością jak u np. Edwarda Lee. Owszem jest ostro główny bohater jest okrutnym psychopatą i mordercą. Jako dzieciak wrzuca pod pociąg kolegę, wcześniej molestuje jego matkę, jako dorosły facet zaraził dziewczynę wirusem HIV krwią pobraną od bezdomnego narkomana. Gdy poznaje Viktorię w której się zakochuje (z którą się żeni i która również okazuje się taką samą wariatką jak on) dzieją się już mniej mocne rzeczy, po za może nagrywaniem wspólnych filmów pornograficznych i zarabianiem na tym. Ale też jest momentami mocno, a przemyślenia bohatera sprawiają że mamy ciarki na plecach. Nie mniej mi osobiście brakowało typowych dla podgatunku horrory krwawych opisów. Bo jednak dla nich czyta się tego typu literaturę. Tu wiele mocnych scen ukazanych jest sugestywnie. Może to oczywiście być plusem dla osób, które odrzucała brutalność i wulgarność większości gwiazd prozy ekstremalnych, ale też rozczarować i znudzić osoby lubiące takie powieści w klasycznym rozdaniu. Tym bardziej że jak już pisałem najmocniejsze momenty są na początku. No bo czy może być coś mocniejszego niż scena dziecko molestuje dorosłą osobę, dziecko zabija dziecko, facet zaraża dziewczynę wirusem HIV, a sposób w jaki udaje mu się go pobrać od bezdomnego ryje beret po całości. Fajne są też koszmary jakie bohaterowi śnią się po śmierci matki i za nie ogromny plus. Są obrzydliwe i wyuzdane. Świetna robota. W drugiej części książki przez bardziej sugestywny styl pisania autora to napięcie nie jest takie duże dopiero pod koniec robi się ostrzej. Podoba mi się za to styl pisania autora. Jest lekki, a akcja jest poprowadzona bez przestojów. Pierwszosobowa narracja z perspektywy psychopaty, który jest głównym bohaterem ukazanej historii nadaje niesamowitego klimatu. Lubię taką narrację uważam że potrzeba tego więcej. Podoba mi się to jak bohater przedstawia postacie z którymi się styka. Jak bardzo jest cyniczny i pozbawiony wszelkich hamulców moralnych. Pod tym względem książka daje czadu. Powieść polecam czytelnikom, którzy czują się zawiedzeni większością powieści ekstremalnych i chcą czegoś innego. To nadal jest mocna literatura choć pisana zupełnie inaczej. Osobiście choć wolę bezpośrednie opisy brutalności, okrucieństwa, wyuzdania to nie mogę odmówić Patrykowi Boguszowi kunsztu i pomysłów.
Marcin Fryncko - awatar Marcin Fryncko
ocenił na61 rok temu
Babski wieczór Jack Ketchum
Babski wieczór
Jack Ketchum
Co to była za książka! Krwawa i brutalna jazda bez trzymanki! Może nie była to najstraszniejsza pozycja, ale jej ogromnym atutem było tempo akcji. Początkowo autor wprowadzał nas w historię i powoli budował napięcie, żeby po 60 stronach zaserwować nam brutalną jatkę do końca książki. Mamy tutaj kilka głównych postaci. Są to zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Natomiast cała historia zbudowana została wokół kobiet. To one odgrywają tutaj główną rolę. Jest to niezwykle kobieca powieść, pokazująca, że nie warto z nami zadzierać, bo może się to skończyć bardzo źle. Autor sprawił, że stale przewijający się konflikt między płciami, zyskał nowy charakter. Bardzo mi się podobał ten zabieg, bo przyczynił się on do tego, że nie jest to tylko dobra rozrywka, ale niesie też ze sobą jakiś przekaz. Na pewno nie będzie to książka dla osób o słabych nerwach i wrażliwych na brutalne opisy, bo mamy ich tutaj mnóstwo. Jest kontrowersyjnie, krwawo i przerażająco. Miała kilka swoich minusów, ale tym, co podniosło moją ocenę, było zakończenie. Nie należy ono do schematycznych, wręcz można je uznać za niekonwencjonalne. Nie wyobrażam sobie, że ta historia mogłaby się zakończyć w inny sposób. Zakończenie idealnie zamykało fabułę, było bardzo wiarygodne i nie przerysowane. Nie jestem znawcą horrorów, ale jeśli lubicie, gdy leje się krew, jest brutalnie i dość niepokojąco, to zdecydowanie mogę polecić tę książkę! 🖤
aalexbook - awatar aalexbook
ocenił na84 lata temu

Cytaty z książki Syrena

Więcej
John Everson Syrena Zobacz więcej
Więcej