ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać437
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać16
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać13
Ostatni worek cementu

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2018-08-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-08-17
- Liczba stron:
- 374
- Czas czytania
- 6 godz. 14 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381470254
Pewnego dnia Colton Avila, młody pracownik agencji ubezpieczeniowej, przypadkowo trafia w sam środek wojny mafijnej. Tak właśnie będzie wyglądał początek końca jego dotychczasowego, spokojnego życia... Chłopak musi błyskawicznie dostosować się do panujących w tym światku bezwzględnych reguł, by stać się profesjonalnym płatnym zabójcą. Szyta grubymi nićmi intryga, w którą właśnie został wplątany, ma pomóc bossowi Hugonowi Wellsowi wrócić na szczyt. Może się to jednak okazać dużo trudniejsze, niż początkowo się wydaje...
W tej tragikomicznej opowieści pełnej najczarniejszego humoru spod znaku Tarantino, mafijny światek jednocześnie fascynuje, śmieszy i przeraża. Kim tak naprawdę jest Colton, a kim jego ofiary? Skąd się wziął prześladujący go, niewidzialny Ethan? Kto wyjdzie z tej krwawej wojny cało, a kto okaże się największym przegranym?
Kup Ostatni worek cementu w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Ostatni worek cementu
Moja oficjalna rekomendacja na okładkę: "Akcja pędzi niczym ferrari w rękach szaleńca, a podkręcający ją czarny humor i nieodłączny przypadek splatający losy bohaterów czynią z „Ostatniego worka cementu” znakomitą sensacyjną rozrywkę. Nie znajdziecie tu gangsterów z zasadami, grzecznych chłopców ani uczciwych gliniarzy. W tym mrocznym mieście istnieje tylko jedna zasada: ochrona własnych interesów." Adrian Bednarek, autor cyklu książek o Kubie Sobańskim
Oceny książki Ostatni worek cementu
Poznaj innych czytelników
112 użytkowników ma tytuł Ostatni worek cementu na półkach głównych- Przeczytane 66
- Chcę przeczytać 44
- Teraz czytam 2
- Posiadam 22
- 2019 4
- Domowa biblioteczka 2
- Kryminał 1
- 2020 1
- Ebook 1
- 2018 1
Tagi i tematy do książki Ostatni worek cementu
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Ostatni worek cementu
Mawiają, że świat składa się z równowagi… Można dostrzec ją w każdej jego części. Tak zawsze było, jest… i będzie, o ile nikt nie zaburzy tego porządku. W ciągu roku jest tyle samo dnia co nocy. (…) W ciągu dekady jest tyle samo ciepła, co i zimna… W ciągu stulecia tyle waśni, co pokoju… (…) W ciągu tysiąclecia jest tyle samo przypływów, co odpływów… Ta zasada tyczy się wszystkiego, co znane człowiekowi. W nim samym jest tyle samo dobra, co i zła.
Mawiają, że świat składa się z równowagi… Można dostrzec ją w każdej jego części. Tak zawsze było, jest… i będzie, o ile nikt nie zaburzy tego porządku. W ciągu roku jest tyle samo dnia co nocy. (…) W ciągu dekady jest tyle samo ciepła, co i zimna… W ciągu stulecia tyle waśni, co pokoju… (…) W ciągu tysiąclecia jest tyle samo przypływów, co odpływów… Ta zasada tyczy się wszystk...
Rozwiń Zwiń






































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ostatni worek cementu
Moje kolejne spotkanie z autorem, jednak książka ta znacznie odbiega od tego, co mieliśmy okazję poznać przy okazji "66 dusz". Tutaj nacisk postawiony jest na sensację, niemniej autor wciąż zaskakuje humorem i tym, co najważniejsze - brakiem przewidywalności. Choć to nie do końca moje klimaty, tak książka zasługuje na dobrą notę. Polecam, szczególnie miłośnikom czarnego humoru zabarwionego solidną dawką sensacji i elementami dla niej charakterystycznymi.
Moje kolejne spotkanie z autorem, jednak książka ta znacznie odbiega od tego, co mieliśmy okazję poznać przy okazji "66 dusz". Tutaj nacisk postawiony jest na sensację, niemniej autor wciąż zaskakuje humorem i tym, co najważniejsze - brakiem przewidywalności. Choć to nie do końca moje klimaty, tak książka zasługuje na dobrą notę. Polecam, szczególnie miłośnikom czarnego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę mniej mi się podobała niż 66 dusz, ale i tak wysoka nota
Trochę mniej mi się podobała niż 66 dusz, ale i tak wysoka nota
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka pełna sarkazmu i groteskowego humoru bardzo dobrze się przy niej bawiłam!
Książka pełna sarkazmu i groteskowego humoru bardzo dobrze się przy niej bawiłam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzarna komedia przypominająca o filmach Tarantino.
Czarna komedia przypominająca o filmach Tarantino.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMateusz Wieczorek to jeden z najoryginalniejszych autorów w naszym kraju. Budowani przez niego bohaterowie są wiarygodni, posiadają egzystencjalne rozterki i są w sposób szczególny psychologicznie pogłębieni. W tej książce nic nie jest przypadkowe i sam autor daje nam to do zrozumienia już po pierwszych rozdziałach. Zgrabny humor dopieszcza całość, a budowanie świata przedstawionego tylko pogłębia wyobraźnię. To zdecydowanie materiał na doskonały film i gdybyśmy tylko mieli w Polsce reżyserów z prawdziwego zdarzenia, to dzieło Mateusza Wieczorka zdobyłoby szerokie uznanie.
Mateusz Wieczorek to jeden z najoryginalniejszych autorów w naszym kraju. Budowani przez niego bohaterowie są wiarygodni, posiadają egzystencjalne rozterki i są w sposób szczególny psychologicznie pogłębieni. W tej książce nic nie jest przypadkowe i sam autor daje nam to do zrozumienia już po pierwszych rozdziałach. Zgrabny humor dopieszcza całość, a budowanie świata...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem, co bardziej mnie zafrapowało - okładka czy tytuł książki Mateusza Wieczorka - „Ostatni worek cementu”, które zdecydowanie wyróżniają się spośród ogromu literatury dostępnej na polskim rynku. Zarys fabuły zamieszczony na obwolucie tylko „podkręcił” moją ciekawość. Nie pozostało mi zatem nic innego, jak tylko zacząć czytać, choć przyznaję, że moje drugie wrażenie nie było już wcale takie pozytywne...
Pełna recenzja książki na stornie:
https://moznaprzeczytac.pl/ostatni-worek-cementu-mateusz-wieczorek/
Nie wiem, co bardziej mnie zafrapowało - okładka czy tytuł książki Mateusza Wieczorka - „Ostatni worek cementu”, które zdecydowanie wyróżniają się spośród ogromu literatury dostępnej na polskim rynku. Zarys fabuły zamieszczony na obwolucie tylko „podkręcił” moją ciekawość. Nie pozostało mi zatem nic innego, jak tylko zacząć czytać, choć przyznaję, że moje drugie wrażenie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorowi udało się coś co wydało mi się , że będzie niemożliwe :) Sprawił, ze polubiłem sensacje jako gatunek książki. Wszystko za sprawą pogłębionej psychologii postaci oraz solidnej dawki groteskowego humoru z elementami fantazy!
Autorowi udało się coś co wydało mi się , że będzie niemożliwe :) Sprawił, ze polubiłem sensacje jako gatunek książki. Wszystko za sprawą pogłębionej psychologii postaci oraz solidnej dawki groteskowego humoru z elementami fantazy!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttps://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2020/12/ostatni-worek-cementu-mateusz-wieczorek.html
O cię panie złoty!
Do książek Mateusza Wieczorka zbierałam się już naaaaprawdę dłuższy czas. Wiecznie nie miałam czasu na książki tego autora. W końcu go znalazłam (prawie jak Reni Jusis) i „Ostatni Worek Cementu” wjechał na moje słuchawki.
Tego dnia Colton Avila nie sądził, iż jego życie diametralnie się zmieni. Mężczyzna zupełnie przypadkiem trafił w sam środek wojny mafijnej, do której musi się szybko dostosować, bo jak to w mafii bywa – nie jesteś z nami, jesteś przeciwko nam.
Hugon Wells, będący ośmieszonym szefem mafii, chce ponownie wejść na szczyt i zyskać respekt w innych oddziałach. Kiedy spotyka Coltona w dość niefortunnej sytuacji postanawia doraźnie pomóc mu finansowo, a wraz ze zgodą mężczyzny na pracę u Wellsa obiecuje duże sumy pieniędzy. Avila będąc w długach i mając przed sobą wizję prawdziwego bogactwa postanawia dostosować się do bezwzględnych reguł, które robią z niego płatnego zabójcę.
Jaka ta książka jest dobra!
Pluję sobie teraz w brodę, że tak długo zbierałam się do którejkolwiek książki Mateusza Wieczorka.
Autora obserwuję na instagramie od bardzo dawna, niczym wierny widz „Mody na Sukces” i wiem, że słynie on z ciekawego, ironicznego humoru, który przemawia do mnie za każdym razem.
Nie sądziłam, że „Ostatni Worek Cementu” będzie książką, która poniekąd oddaje instastories autora.
A oddaje.
I robi to wprost wybornie.
Szary człowiek z tego Coltona, którego kopnął zaszczyt stania się płatnym zabójcą, zmieniając całkowicie jego dotychczasowe życie. Hugon Wells okazuje się być wyrodnym ojcem, którego własne dzieci nie trawią, a kiedy wpada w tarapaty i zostaje ośmieszony właśnie przez własne pasożyty okazuje się, że pieniądze niczego nie załatwiają. Mafia, która jest mafią, a nie jej pseudo tworem i trup, który ścieli się gęsto. Wszystko to sprawia, że „Ostatni Worek Cementu” to pozycja, do której zasiada się z myślą uczty i właśnie tę ucztę się dostaje.
Mamy tu misternie przemyślaną intrygę, mafijny klimat, sensację i krwawą jatkę, która nie kończy się na ludziach. „Ostatni Worek Cementu” pożera się strona za stroną. Mateusz Wieczorek nie owija w bawełnę, opisy ran postrzałowych, czy jelit fruwających tu i tam są napisane w sposób dopracowany, a przede wszystkim przemyślany. Cała ta pozycja jest zresztą dobrze przemyślana i przyznam się szczerze, że nie znalazłam żadnego szczegółu, który by mnie zirytował ( a wierzcie mi, te szybko wpadają mi i w oko i w ucho).
„Ostatni Worek Cementu” to książka, którą Tarantino mógłby nagrać i miałby Oskara w kieszeni. Mamy humor, mamy mordobicie, mamy intrygę i charyzmatycznych bohaterów, których nie da się nie lubić, nawet jeżeli są rasowymi skurwysynami. Kto nie czytał, ten musi nadrobić! Koniecznie!
https://podrugiejstronieokladki6.blogspot.com/2020/12/ostatni-worek-cementu-mateusz-wieczorek.html
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO cię panie złoty!
Do książek Mateusza Wieczorka zbierałam się już naaaaprawdę dłuższy czas. Wiecznie nie miałam czasu na książki tego autora. W końcu go znalazłam (prawie jak Reni Jusis) i „Ostatni Worek Cementu” wjechał na moje słuchawki.
Tego dnia Colton Avila nie...
Główny bohater to Colton, młody mężczyzna, borykający się z problemami finansowymi. W wyniku niefortunnych zdarzeń znajdzie się w centrum porachunków mafijnych. Wystarczy że zabije kilka osób na zlecenie a jeszcze na tym skorzysta. Jednak najpierw musi przejść szkolenie. ***************************************
Autor jak już mieliśmy okazje się przekonać w książce „66 dusz”ma świetne poczucie humoru. Zwykły chłopak ma zostać płatnym mordercą ale jak? Tak po prostu się przełączyć i zacząć zabijać? No cóż czasami nie mamy wybory a przy okazji możemy dowiedzieć się o rzeczach o których nie mieliśmy pojęcia. Świetnie uknuta historia a zakończenie 😳😳😳Czytało mi się rewelacyjnie.Smaczki z wielkopolskiej gwary - majstersztyk.
To był czysty relaks. Polecam!
Główny bohater to Colton, młody mężczyzna, borykający się z problemami finansowymi. W wyniku niefortunnych zdarzeń znajdzie się w centrum porachunków mafijnych. Wystarczy że zabije kilka osób na zlecenie a jeszcze na tym skorzysta. Jednak najpierw musi przejść szkolenie. ***************************************
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor jak już mieliśmy okazje się przekonać w książce „66...
Przyznam,że takie książki lubię bardzo. W "Ostatnim worku cementu" trup ściele się gęsto. Nie brakuje też tego, co mój tata zwykł nazywać mordobiciem. Jednak wszystko w dobrym guście i z humorem w stylu Quentina Tarantino. Książkę czytało się naprawdę świetnie, a zakończenie zmiażdżyło. Prawdziwy majstersztyk.
Przyznam,że takie książki lubię bardzo. W "Ostatnim worku cementu" trup ściele się gęsto. Nie brakuje też tego, co mój tata zwykł nazywać mordobiciem. Jednak wszystko w dobrym guście i z humorem w stylu Quentina Tarantino. Książkę czytało się naprawdę świetnie, a zakończenie zmiażdżyło. Prawdziwy majstersztyk.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to