rozwińzwiń

Królik Franek i problem krótkiego ogonka

Okładka książki Królik Franek i problem krótkiego ogonka autorstwa Ewelina Jaślan-Klisik, Marta Krzemińska
Okładka książki Królik Franek i problem krótkiego ogonka autorstwa Ewelina Jaślan-Klisik, Marta Krzemińska
Marta KrzemińskaEwelina Jaślan-Klisik Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Foksal, Wilga Cykl: Królik Franek (tom 1) Seria: Królik Franek opowieści dla młodszych dzieci
32 str. 32 min.
Kategoria:
opowieści dla młodszych dzieci
Format:
papier
Cykl:
Królik Franek (tom 1)
Seria:
Królik Franek
Data wydania:
2018-03-14
Data 1. wyd. pol.:
2018-03-14
Liczba stron:
32
Czas czytania
32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328050686
Do przedszkolnej grupy królika Franka dołącza nowa koleżanka. Pusia jest śliczną miłą kotką. Pod jednym względem różni się jednak od wszystkich kotków, które Franek do tej pory poznał.
To wzbudza w małym króliku niepokój…

Królik Franek to seria książeczek przedstawiająca różne sytuacje, z którymi muszą niekiedy mierzyć się dzieci w wieku przedszkolnym. Historia oraz pytania na końcu książeczki pozwolą na zrozumienie sytuacji i prawidłową reakcję.

Seria powstała w konsultacji z psycholog dziecięcą Martą Żysko-Pałubą.

Tekst: Marta Krzemińska
Ilustracje: Ewelina Jaślan-Klisik
Średnia ocen
8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Królik Franek i problem krótkiego ogonka w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Królik Franek i problem krótkiego ogonka



2167 864

Oceny książki Królik Franek i problem krótkiego ogonka

Średnia ocen
8,1 / 10
23 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Królik Franek i problem krótkiego ogonka

avatar
5860
4798

Na półkach: ,

Genialna opowieść dla dzieci o akceptacji kogoś, kto wygląda inaczej.

Genialna opowieść dla dzieci o akceptacji kogoś, kto wygląda inaczej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
367
325

Na półkach:

Książka dla naprawdę najmłodszych czytelników, wprowadzająca ich w świat relacji z innymi ludźmi i wyjaśniająca, jak należy zachowywać się w nowych i trudnych relacjach. Sympatyczne ilustracje i treść opracowana po konsultacjach z psychologiem tworzą ciepłą i wartościową opowieść o radzeniu sobie z własnymi emocjami.

Bardziej wyczerpującą opinię o książce dodałam na blogu Redhead in Wonderland, gdzie serdecznie zapraszam:

http://redhead-in-wonderland.blogspot.com/2018/04/krolik-franek.html

Książka dla naprawdę najmłodszych czytelników, wprowadzająca ich w świat relacji z innymi ludźmi i wyjaśniająca, jak należy zachowywać się w nowych i trudnych relacjach. Sympatyczne ilustracje i treść opracowana po konsultacjach z psychologiem tworzą ciepłą i wartościową opowieść o radzeniu sobie z własnymi emocjami.

Bardziej wyczerpującą opinię o książce dodałam na blogu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
293
265

Na półkach: ,

Dwie książeczki, o których dziś chcę Wam opowiedzieć śmiało można nazwać bajkami terapeutycznymi czy bajkami, które leczą. To krótkie opowiadania o króliczku Franku, który uczy się dopiero o tym, jak traktować, kogoś, kto jest inny od nas, co to jest współzawodnictwo, przyjaźń czy koleżeństwo.


Mój synek ma sześć lat i jest w wieku, w którym dzieci szybko "fochają" się kiedy przegrywają, płaczą, złoszczą czy nie potrafią odpowiednio zareagować na widok np. dziecka niepełnosprawnego. Nie jest łatwą rzeczą nauczyć go odpowiednich zachowań i zrozumienia danej sytuacji, co wiąże się często z brakiem akceptacji przez przedszkolną grupę. Z pomocą od zawsze przychodzą nam wszelkiego rodzaju książki terapeutyczne, które napisane przez specjalistów umieją, z pozoru zwykłymi bajkami, uświadomić dziecku co jest dobre, a co złe.

Pierwsza opowiastka "Królik Franek i problem krótkiego ogonka" opowiada o tym, jak to do przedszkola Franka zawitała nowa koleżanka. Franek bardzo chce się z nią zaprzyjaźnić, jednak tylko do momentu, kiedy zauważa, że ma ona nienaturalnie krótki ogonek. Królik nie umiejąc poradzić sobie z niezrozumiałą przez siebie sytuacją, zaczyna wyśmiewać się z Pusi na tyle głośno, że słyszy go nie tylko cała grupa, ale również i Pusia. Jak się domyślacie dziewczynce jest bardzo przykro, a Franek ani myśli się zmieniać.

Drugie opowiadanie, traktuje o tym, jak to Franek uwielbia współzawodniczyć, ale... niecierpi przegrywać i nie może zrozumieć, że przegrywanie również jest fajne. Z jego zachowaniem wiąże się całe mnóstwo pouczających sytuacji, które w zawoalowany sposób tłumaczą dziecku podstawowe wartości ważne w życiu. Czy zrozumiało treść można się przekonać, zadając młodemu czytelnikowi pytania zawarte na końcu lektury.

Obie czytanki są napisane bardzo przystępnym językiem i są króciutkie. Kolejny raz przekonuję się więc, że mało słów może zawierać dużo treści. Każde dziecko czytając o przygodach króliczka może śmiało utożsamiać się z nim, bo zapewne nie znajdziemy takiego, które nie znalazło się nigdy w podobnych sytuacjach. Najważniejsze jednak jest to, że po minimum dwukrotnym przeczytaniu książeczek, nasze dziecko będzie w stanie zrozumieć wreszcie, że inny, wcale nie znaczy gorszy, a przegrywanie wcale nie jest takie złe. Dodatkowo przedszkolak uczy się nazywania własnych emocji i radzenia sobie z nimi.

Opowieści o króliku Franku to idealne pozycje dla dzieci i rodziców, które maja problem z otaczającą ich rzeczywistością i kontrola uczuć oraz ich nazywaniem.

Dwie książeczki, o których dziś chcę Wam opowiedzieć śmiało można nazwać bajkami terapeutycznymi czy bajkami, które leczą. To krótkie opowiadania o króliczku Franku, który uczy się dopiero o tym, jak traktować, kogoś, kto jest inny od nas, co to jest współzawodnictwo, przyjaźń czy koleżeństwo.


Mój synek ma sześć lat i jest w wieku, w którym dzieci szybko "fochają" się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

48 użytkowników ma tytuł Królik Franek i problem krótkiego ogonka na półkach głównych
  • 32
  • 15
  • 1
16 użytkowników ma tytuł Królik Franek i problem krótkiego ogonka na półkach dodatkowych
  • 8
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Królik Franek i problem krótkiego ogonka

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Chce mi się kupę Guido Van Genechten
Chce mi się kupę
Guido Van Genechten
Pamiętacie książkę „Ale kupa!” Gida van Genechtena? Nie? Jeśli Wasze pociechy uczą się korzystać z nocnika koniecznie musicie po nią sięgnąć, ponieważ znajdziecie tam wspaniałą, ciekawską i bardzo dojrzałą bohaterkę. Mysz jest kwintesencją ciekawego malca, który zabawki rozbroi… … i w każdą dziurę zajrzy… …a nawet do pieluch swoich kolegów i koleżanek… …żeby się pochwalić, że ona już z pieluchy nie musi korzystać… …zwierzaki też chcą spróbować nowego sposobu załatwiania potrzeb fizjologicznych W życiu każdego dziecka przychodzi taki moment, że pieluszka staje się sprawą kłopotliwą. Jak poradzić sobie z niespodziankami, które tam trafiają? Nie jest to zbyt oczywiste i potrzeba dociekliwej myszki, która jeszcze nosi pieluszkę, ale powoli uczy się kontroli nad fizjologią. Dla małych zwierzątek normą jest niezbyt pięknie pachnąca zawartość. Wstydzą się jej, ale pozwalają sprawdzić myszce, co mają w pieluszce. Kupy maja różne kształty i zapachy (inspirowane naturalnymi kształtami). Tylko myszka ma pustą, ponieważ już korzysta z nocnika. Maluchy widząc to również chcą spróbować. Poza wartością edukacyjną, która pozwoli dziecku przetrwać czas sadzania na nocniku książka przyciąga ilustracjami i okienkami. Nie znam malucha, którego ruchome elementy w książce by nie przyciągały. Jest to świetna propozycja dla rodziców, którzy mają dość tłumaczenia, dlaczego trzeba siadać na nocniku. Książka ma jedną bardzo poważną wadę: strony zbyt cienkie dla odbiorców, czyli dzieci około drugiego roku życia, bo wtedy pojawia się problem pieluszkowy. Gdyby były one twarde, kartonowe to zainteresowałyby mniejsze dzieci i dzięki temu wyręczyły rodziców w walce z przestawieniem z pieluchy na nocnik. Dla mnie książka mogłaby być nawet dwa razy droższa, gdyby była trwalsza. Wielkim plusem są okienka. Czytałyśmy i oglądałyśmy ją przez cały wieczór, a następnego dnia rano córka sięgnęła właśnie po tę książkę, która w bardzo prosty sposób pokazuje to, co dziecku jest bliskie i znane. A później książka zawędrowała do przedszkola, gdzie podbiła serca przedszkolaków. Z tego powodu, kiedy tylko zobaczyłam znajome nazwisko pisarza-rysownika stwierdziłam, że musimy mieć tę książkę i tym sposobem "Chce mi się kupę" trafiła do naszego domu. Po nauce nocnikowania kolejnym etapem w dorastaniu jest nauka korzystania z toalety. Nie zawsze jest to łatwe. Czasami dzieci unikają tego, co jest duże, tajemnicze i wygląda strasznie. Tak toaleta jawi się bohaterom kolejnej książki pisarza. W „Chcę mi się kupę” znane postaci doskonale radzą sobie z korzystaniem z nocnika. Nie zawsze sięgają po swój. Wtedy może myć prawdziwe zamieszanie. W takim chaosie uczestniczy Piesek poszukujący miejsca do załatwienia swoich potrzeb. Niestety wolna jest tylko toaleta. Jego przerażenie jednak szybko mija i po skorzystaniu z niej dochodzi do wniosku, że już nie będzie potrzebował nocnika. Czy inne zwierzęta pójdą jego śladem? „Chce mi się kupę” to rewelacyjna lektura dla dzieci uczących się samodzielności. Zabawna opowieść o biegającym od nocnika do nocnika piesku w prosty sposób porusza ważny dla dzieci temat i pozwala oswoić się z nieznanym. A do tego pokazuje, że strach przed czymś można pokonać. Zdecydowanie polecam zarówno "Ale kupa!" i "Chce mi się kupę". Warto kupić obie książki. Piękne ilustracje, duża czcionka, ciekawe i bliskie dzieciom historie sprawią, że pociechy będą chętnie po nie sięgały. W drugiej książce nie pojawiają się już okienka i skierowana jest do przedszkolaków.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na108 lat temu
Będę strażakiem Quentin Gréban
Będę strażakiem
Quentin Gréban
Jakiś czasu temu w naszym domu zamieszkało „Kiedy dorosnę” Quentina Grébana. Książka ta, zarówno dzięki treści, jak i pięknym, wdzięcznym ilustracjom skradła moje serce. Serduszko Zosi zresztą również. Spojrzałam zatem, czy jeszcze jakaś książka tego autora została przetłumaczona na język polski i okazało się, że owszem, w dodatku taka, który przynajmniej z tytułu wydawała się nawiązywać do „Kiedy dorosnę…”. Ilustracja na okładce zachęcała, więc decyzja przyszła do mnie szybko – chcemy mieć tę publikację! Kiedy przeczytałyśmy ją z córą po raz pierwszy, byłam… zaskoczona! To było coś, czego się nie spodziewałam, coś zupełnie innego niż poprzednia książka tego autora. Zastanawiałam się nawet, jak ugryźć temat, gdy Zosia już podrośnie, aby wyłuskać z lektury coś więcej niż sympatyczną, zabawną historyjkę. Bo taką ta opowieść niewiątpliwie jest. Poznajemy tu Oskara, małego misia, który gdy dorośnie, chciałby zostać strażakiem. W zasadzie już teraz usilnie do tego dąży, jednak prawdziwi strażacy nie zwracają na niego uwagi. Oskar postanawia zatem wziąć sprawy w swoje ręce i pomagać tym, którzy znajdą się w potrzebie. Cel piękny, ale z jego realizacją bywa różnie. Bo samozwańczemu strażakowi zdarza się na przykład ugasić świeczki na torcie urodzinowym, myśląc, że ma do czynienia z pożarem. Albo ściąć drzewo, na którym utknął kotek. Tyle że przy okazji drzewo to niszczy pobliski dom. Tak więc tutaj nie zawsze jest słodko i kolorowo, za to historia ta może stać się przyczynkiem do rozmowy na istotny temat – dobre chęci są ważne, ale warto też zwracać uwagę na to, czy ktoś potrzebuje i chce naszej pomocy, by nie uszczęśliwiać ludzi na siłę. Nie myślcie jednak, że nasz bohater jest irytujący czy wtyka nos w nie swoje sprawy. To po prostu młody pasjonat zawodu strażaka, który bardzo by chciał się w nim realizować. Zresztą, gdy sytuacja naprawdę tego wymaga, Oskar potrafi stanąć na wysokości zadania i ratuje z opresji potrzebujących, udowadniając tym samym odwagę i swoje umiejętności.
Netula_CK - awatar Netula_CK
ocenił na86 lat temu
Królik Franek i tajemnica dobrej zabawy Marta Krzemińska
Królik Franek i tajemnica dobrej zabawy
Marta Krzemińska Ewelina Jaślan-Klisik
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2018/04/historie-z-moraem-krolik-franek-marta.html Staram się ograniczać swoje nabytki książkowe, jednak dziecięcym lekturom nie potrafię odmówić, dlatego biblioteczka mojego syna rozrasta się w ekspresowym tempie. Jednak kiedy docierają do nas takie cudowne lektury, jak seria o Króliku Franku, to nawet brak miejsca nie jest nam straszny. Franek jest mistrzem gry w memo, czym lubi się chwalić. Kiedy wygrywa jest zachwycony, ale nie zawsze można być zwycięzcą, co spotyka się z dezaprobatą króliczka. Można wtedy grać w pojedynkę, nieustannie wygrywając, ale czy nie lepiej rywalizować z kimś i spędzać miło czas w czyimś towarzystwie? Ta krótka historia w wymowny sposób pokazuje, że nie zawsze wygrywamy, a ogromnym sukcesem jest zaakceptowanie swojej przegranej. Nie wolno obrażać się na innych, kiedy sami poniesiemy porażkę. To normalne, że czujemy się źle, gdy przegrywamy, ale jeżeli notorycznie będziemy unosić się dumą, to szybko nikt nie będzie chciał przebywać w naszym towarzystwie. Dodatkowym atutem tej książeczki jest pokazanie, jaką frajdą jest spędzanie wolnego czasu z rodziną - nie przed telewizorem i ze smartfonami w dłoniach, ale podczas wspólnego grania w planszówki. To naprawdę buduje i wzmacnia więzi rodzinne, które należy pielęgnować. Mam nadzieję, że niejedna rodzina dzięki tej lekturze zapoczątkuje weekendowe czy wieczorne maratony gier. Mam nadzieję, że Marta Krzemińska planuje wydanie kolejnych książek w tej serii, bo zdecydowanie stała się ona jedną z moich ulubionych. Prosty tekst z dużą czcionką, bogata kolorystyka i delikatne ilustracje, a do tego to, co najważniejsze - ciekawa historia z morałem! Te lektury przydadzą się nie tylko w każdym domu, ale także w pracy nauczyciela wychowania przedszkolnego i wczesnoszkolnego. Na dwóch ostatnich stronach znajdują się pytania dotyczące przeczytanej opowieści, ale nie dotyczą one ściśle wysłuchanego tekstu, a raczej emocji, jakie targają człowiekiem w danej sytuacji. To idealna okazja do przeprowadzenia rozmowy z dzieckiem - wysłuchania jego poglądów, zrozumienia oraz ewentualnego pokierowania na odpowiednie tory.
prozaczytana - awatar prozaczytana
oceniła na87 lat temu
Dobranocki na pogodę i niepogodę Paweł Beręsewicz
Dobranocki na pogodę i niepogodę
Paweł Beręsewicz Agnieszka Tyszka Joanna Fabicka Beata Ostrowicka Barbara Kosmowska Grażyna Bąkiewicz Roksana Jędrzejewska-Wróbel Zofia Beszczyńska Małgorzata Strękowska-Zaremba Maria Łastowiecka Zofia Stanecka Justyna Bednarek
Gruba księga skarbnicy bajek na dobranoc. Oprawiona w twardą okładkę, tekstury jakby zamszowej w dotyku. Ładnie ilustrowana. Na jej treść składa się dwanaście bajkowych historii . Nadają się do czytania niezależnie od pory dnia, niekoniecznie na dobranoc. Są jak tytuł wskazuje na pogodę i niepogodę za oknem. Bez względu na specjalne nastroje w danym dniu czy wiek czytelnika. Dwunastu autorów , każde opowiadanie inne, nie są ze sobą spójne, ale służą jednemu celowi czyli rozbawieniu czytelnika. Głównymi bohaterami są dzieci, zwierzęta, królowie , istoty czarodziejskie z mocami. Podaję przykładowo. Opowieść ,, Kto kiedy zasypia’’ poświęcona jest zwierzątkom leśnym , które tworzą zespół muzyczny, orkiestrę do grania kołysanek. Bohater ,,Szczęściarza’’ jest małym rudym kotkiem , który zamiast liczyć barany na dobranoc, rachuje swoje łapki, ogonek itd. ,,Podniebna podróż kozy Fionki’’ opowiada o malutkiej kózce, która nie była całkiem sprawna, gdyż jedna z jej nóżek była o wiele krótsza. Za to w nagrodę odbyła podróż do gwiazd. ,,Kulka, kalejdoskop i księżycowy ogórek’’ pokazuje piękną dziecięcą przyjaźń , czarną kotkę i czarodziejskie przygody z krasnalem i ptakiem. ,,Grabki’’ są nowoczesną bajką, z akcją w fabryce zabawek i nawet z czynnym udziałem komputerów. Każda historyjka jest inna. Moce nadprzyrodzone, czary jak to w bajkach bywa. Można czytać po kolei albo wybierać sobie , którą powiastkę się chce . Jedne są ciekawsze, drugie mniej. Zależy , co kto lubi, to sobie wybierze. Nam najlepiej podobało się opowiadanie ,, Grabki’’. Ciekawe, które wam przypadnie do gustu oraz waszym dzieciom. Zapraszam do lektury!
Anka - awatar Anka
oceniła na102 lata temu
Dziewczynki latają wysoko Raquel Diaz Reguera
Dziewczynki latają wysoko
Raquel Diaz Reguera
Prześliczna, mądra książeczka , skierowana głównie do dziewczynek. Na przykładzie trzech dziewcząt Amelii, Heleny i Martyny autor ukazuje ,jak wielki mogą mieć talent i jak szybko można go zaprzepaścić. Amelia, najmniejsza z klasy, znikomej wagi ,marzy o tym ,by zostać pilotem samolotu. Helena jest typowym molem książkowym, milczkiem, chce w przyszłości stać się pisarką. Martyna z natury bardziej korpulentna; lecz nie przeszkadza jej to w szybkim bieganiu po schodach ,uczy się na skrzypaczkę. Musi być wybitna. Dziewczynki wierzą w to, wspierają się wzajemnie. Unoszą się na niewidzialnych skrzydłach za pomocą ,,pana- CHCIEĆ TO MÓC''. Dziewczynki z natury są bardziej wrażliwe od chłopców, łatwiej je zranić. I właśnie pojawia się też druga podstępna osoba ,o niecnych zamiarach ,, pan- NIE UDA CI SIĘ'', wprowadzając całkowity zamęt w ich głowach. Chodzi o urodę zewnętrzną. Tak się utarło ,że dziewczyna super powinna być wysoka i szczupła w typie modelki, z idealną twarzą bez okularów itp... Poza tym dziewczynki ciągle rywalizują bezskutecznie z chłopcami o to, że niby są dużo słabsze, mniej odważne i wszystko robią gorzej od nich. I takie stereotypy w społeczeństwie doprowadzają do tego, że dziewczynki stają się rozchwiane emocjonalnie i niepewne siebie. Amelia rezygnuje już ze swych marzeń o pilocie, pozostawia to chłopcom . Myśli już o stewardesie. Martyna podświadomie robi wszystko ,by tylko zeszczupleć, porzucając lekcje skrzypiec. A bohaterki z pierwszych opowiadań Helenki zamieniają się postaciami w męskich bohaterów. Co dalej stanie się z dziewczynkami ? Czy ich marzenia są jeszcze do spełnienia? Czy może mają zbyt wygórowane ambicje? Jaką rolę odegra w ich życiu nowo napotkana koleżanka Emilka? Przeczytajcie, a dowiecie się wszystkiego. Ilustracje piękne i bardzo wymowne dopełniają treści opowiadania. Osobiście polecam lekturę nie tylko dziewczynkom, chłopcom też. A dorosłym pozostaje mi życzyć, żeby wspierali swoje pociechy, utwierdzali w ich marzeniach i nigdy nie przekonywali dziewczynek , że chłopcy tylko mogą wszystko. Dziewczynki też. Nie ma bowiem rzeczy niemożliwych.
Anka - awatar Anka
oceniła na103 lata temu
O dzieciach, które kochają książki Peter Carnavas
O dzieciach, które kochają książki
Peter Carnavas
Przecudna minimalistyczna opowieść o niesamowitym potencjale, jaki może nieść za sobą książka. Głównym bohaterem jest wieloosobowy zespół - czteroosobowa rodzina. W skład ,której wchodzi mama, tata, synek Antek i córeczka Lusia. Jest też kolejny członek tej rodzinnej załogi pręgowany kotek oraz kurka i kogucik ,który pełni rolę budzika domowego. Rodzina jest biedna, nie posiada nawet zwykłego mieszkania ,że nie wspomnę o telewizorze czy samochodzie. Mieszkają w przyczepie samochodowej z kilkoma uszkodzonymi meblami, a jedynym środkiem lokomocji jest dla nich rower z przyczepką ,własnej roboty. Jedyną rzeczą ,którą mają na własność ,są hurtowe wprost ilości książek. Piętrzą się one, aż niemalże pod sam sufit miejsca zamieszkania. Służą już nie tylko do czytania ale np. do podtrzymania stolika w pionie, gdy ten ostatni ma jedną ułamaną nogę. Rodzina uwielbia czytanie i wolny czas spędza siedząc na stosie książek ,zatapiając się w lekturze. Przychodzi dzień, że książki wypełniają już całą przyczepę po sufit i trzeba samemu się ewakuować ,albo pozbyć się książek. Książki opuszczają dom rodzinny Antka i Lusi ,odwiezione na małej przyczepce rowerowej, pewnie kilkukrotnym kursem, do punktu skupu. Co się dzieje po opustoszeniu ich ,,mieszkania''? Czy wszystko jest jak zwykle? Opróżniona przestrzeń nie robi nic dobrego dla tej kochającej się rodziny. Powoli wszyscy zaczynają się od siebie oddalać. Co się zdarzy ,jak Lusia przyniesie pierwszą książkę z biblioteki do pustego domu? Czy rodzina wróci do siebie sprzed czasów ,,książkowego kataklizmu''? Czy jeszcze można wszystko naprawić? Przeczytajcie kochani tą cudowną opowiastkę ,korzystając z niemniej prześlicznych ilustracji. Książeczka stanowi bowiem także picture book. Piękne opowiadanie jest rozkoszą dla duszy , niosącym przesłanie ,że nie trzeba dużo posiadać ,aby rodzina mogła się kochać wzajemnie i rozumieć oraz to ,że książki scalają rodzinę. Myślę, że autorowi chodziło jeszcze o to ,że nie tylko same książki czytane przez wszystkich oddzielnie, ale wielkie wspólne czytanie robi wiele dobrego. I takiej rodziny nie jest w stanie nic rozdzielić, żadne przeciwności. Tak krótka, ale poruszająca książka pozostanie w pamięci na długo, długo...
Anka - awatar Anka
oceniła na103 lata temu

Cytaty z książki Królik Franek i problem krótkiego ogonka

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Królik Franek i problem krótkiego ogonka