rozwińzwiń

Lampka cierpkiego wina

Okładka książki Lampka cierpkiego wina autorstwa Janusz Brzozowski
Okładka książki Lampka cierpkiego wina autorstwa Janusz Brzozowski
Janusz Brzozowski Wydawnictwo: E-bookowo kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2014-12-01
Data 1. wyd. pol.:
2014-12-01
Język:
polski
ISBN:
9788378594246
Annę i Piotra Balickich, parę detektywów z dalekiej Australii, czytelnik poznał już w poprzednich powieściach Janusza Brzozowskiego.

Tym razem para dostaje zlecenie znalezienia sprawcy serii morderstw dokonanych na tasmańskiej plantacji wina. Kto wykradł tajną recepturę słynnego cierpkiego wina? Gdzie podział się pożyczony milion dolarów? Kto zginie następny? Wreszcie, komu zależało, by rodzinne tajemnice ujrzały światło dzienne?

W sobie tylko specyficznym stylu Anna i Piotr rozwiązują skomplikowaną zagadkę, za każdym razem zaskakując czytelnika. Jak będzie teraz?

Janusz Brzozowski

Urodził się 58 lat temu w Polsce, w tętniących studenckim życiem  Gliwicach. Od najmłodszych lat marzył o tym, by zostać pisarzem. W grę nie wchodziło zarobkowanie, lecz możliwość przelania na papier swoich odczuć, myśli, wyobraźni, której mu do dnia dzisiejszego nie brakuje. Zadebiutował już w szkole średniej, pisząc prace, w której wcielił się w postać adwokata broniąc winną popełnienia zbrodni Antygonę. Praca jego została bardzo wysoko wyróżniona. W wieku lat 27 z żoną i 3-letnią córeczką emigruje do Australii, zaliczając po drodze Austrię, gdzie spędza 2 lata. Obowiązek utrzymania rodziny oraz nauka nie pozwalały mu na oddanie się mojej życiowej pasji - pisaniu. Dopiero teraz, gdy jest już wolny od obowiązków, może pozwolić sobie na swoje przyjemności.

Janusz Brzozowski zadebiutował w roku 2010 dwoma książkami "Sen" oraz "Tydzień u rodziny" (wyd. Goneta). Książki te spotkały się z doskonałymi recenzjami krytyków oraz zainteresowaniem wśród internautów, zdobywając nagrodę w konkursie na najlepszą książkę na jesień 2010.
Średnia ocen
6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Lampka cierpkiego wina w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Lampka cierpkiego wina

Średnia ocen
6,4 / 10
16 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Lampka cierpkiego wina

avatar
1084
1084

Na półkach: ,

Gdyby nie przemiły głos Leszka Filipowicza historia byłaby trudna do przebrnięcia. Zagmatwana niekoniecznie konsekwentnie prowadzona akcja, zarozumiały główny bohater, gapowaci policjanci i zupełnie nie wiadomo dlaczego Tasmania jako miejsce akcji. Żeby chociaż jakiś opos ugryzł bohatera w dupę, albo żeby na kolczatce usiadł, a tu nic. Przy tak bogatej podaży porządnych kryminałów to zdecydowanie II liga.

Gdyby nie przemiły głos Leszka Filipowicza historia byłaby trudna do przebrnięcia. Zagmatwana niekoniecznie konsekwentnie prowadzona akcja, zarozumiały główny bohater, gapowaci policjanci i zupełnie nie wiadomo dlaczego Tasmania jako miejsce akcji. Żeby chociaż jakiś opos ugryzł bohatera w dupę, albo żeby na kolczatce usiadł, a tu nic. Przy tak bogatej podaży porządnych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1389
478

Na półkach:

Czekałem ze znudzeniem jak pod czujnym okiem naszych dzielnych detektywów i policji wymordowana zostanie cała ta popaprana rodzinka , zostaną tylko oni oraz morderca i w ten sposób zagadka sama się rozwiąże. Dodać do tego dialogi rodem z elementarza i mamy zupełnie niestrawną lekturę . Nie był jednak to całkiem zmarnowany czas bowiem dowiedziałem się że można bez większego wysiłku zmienić komuś orientację seksualną.🤦‍♂️

Czekałem ze znudzeniem jak pod czujnym okiem naszych dzielnych detektywów i policji wymordowana zostanie cała ta popaprana rodzinka , zostaną tylko oni oraz morderca i w ten sposób zagadka sama się rozwiąże. Dodać do tego dialogi rodem z elementarza i mamy zupełnie niestrawną lekturę . Nie był jednak to całkiem zmarnowany czas bowiem dowiedziałem się że można bez...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1664
1661

Na półkach: ,

Kolejna kupiona i nietrafiona pozycja. Przeczytałam, ponieważ nie lubię zostawiać książek niedoczytanych i robię to wyjątkowo rzadko. Parę detektywów - amatorów z czasem nawet polubiłam ale sama książka mnie nie wciągnęła. Temat całkiem niezły ale brakował mi tu szybkiego rozwoju akcji, aury tajemniczości i dreszczyku niepokoju. Na dokładkę, jak niemal w większości e -booków mnóstwo literówek, powtórzeń wyrazów. To przeszkadza w czytaniu. Gdyby była korekta to może moja ocena byłaby ciut wyższa.

Kolejna kupiona i nietrafiona pozycja. Przeczytałam, ponieważ nie lubię zostawiać książek niedoczytanych i robię to wyjątkowo rzadko. Parę detektywów - amatorów z czasem nawet polubiłam ale sama książka mnie nie wciągnęła. Temat całkiem niezły ale brakował mi tu szybkiego rozwoju akcji, aury tajemniczości i dreszczyku niepokoju. Na dokładkę, jak niemal w większości e...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

24 użytkowników ma tytuł Lampka cierpkiego wina na półkach głównych
  • 17
  • 7
8 użytkowników ma tytuł Lampka cierpkiego wina na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Janusz Brzozowski
Janusz Brzozowski
Od najmłodszych lat marzył o tym, by zostać pisarzem. W grę nie wchodziło zarobkowanie, lecz możliwość przelania na papier swoich odczuć, myśli, wyobraźni, której mu do dnia dzisiejszego nie brakuje. Zadebiutował już w szkole średniej, pisząc prace, w której wcielił się w postać adwokata broniąc winną popełnienia zbrodni Antygonę. Praca jego została bardzo wysoko wyróżniona. W wieku lat 27 z żoną i 3-letnią córeczką emigruje do Australii, zaliczając po drodze Austrię, gdzie spędza 2 lata. Obowiązek utrzymania rodziny oraz nauka nie pozwalały mu na oddanie się mojej życiowej pasji - pisaniu. Dopiero teraz, gdy jest już wolny od obowiązków, może pozwolić sobie na swoje przyjemności. Janusz Brzozowski zadebiutował w roku 2010 dwoma książkami "Sen" oraz "Tydzień u rodziny" (wyd. Goneta). Książki te spotkały się z doskonałymi recenzjami krytyków oraz zainteresowaniem wśród internautów, zdobywając nagrodę w konkursie na najlepszą książkę na jesień 2010.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nieprzypadkowa ofiara Marcin Radwański
Nieprzypadkowa ofiara
Marcin Radwański
Detektyw z przypadku Nieprzypadkowa ofiara to długo wyczekiwane papierowe wydanie pierwszego kryminału Marcina Radwańskiego - zielonogórskiego pisarza, który swoim powieściowym debiutem wplątuje nas w niełatwą do rozwiązania zagadkę zniknięcia młodego kuratora sądowego.W historii utrzymanej w klimacie skandynawskiej prozy detektywistycznej, przeniesionej w zakamarki enigmatycznej Zielonej Góry, wraz z nieopierzonym detektywem-amatorem szukamy drogi do prawdy, która jak przystało na solidny kryminał - zaskakuje. Powieść Radwańskiego toczy się jakby na dwóch biegunach. Tworzą ją dwie linie życiowych zawirowań, które na pozór nie mają ze sobą nic wspólnego i nigdy nie powinny się przeciąć - a jednak! Zakończenie przynosi wspólny pierwiastek dla tych historii, który staje się kluczem do rozwikłania sprawy. Fabuła Nieprzypadkowej ofiary lawiruje pomiędzy dwoma wątkami, rozgrywającymi się w różnych czasach. Żeby poznać Darka, świeżo upieczonego absolwenta technikum, który właśnie stracił ojca i planuje wakacje życia, musimy cofnąć się o kilkanaście lat. Jego losy przeplatają się ze współczesnymi perypetiami Krzysztofa Chmury, niespełnionego pisarza, który w skutek różnych kolei losu trafia na trop porywaczy swojego niedoszłego szwagra. Hermetycznie zamknięte środowisko małej zachodniej miejscowości i jej okolic, to wytchnienie od historii toczących się w dużych metropoliach i oklepanych sceneriach. Atmosfera urokliwego miasteczka nadaje Nieprzypadkowej ofierze niebanalnego kolorytu. Na tym małym skrawku świata tłoczą się nietuzinkowe postacie. Każdy jest tutaj indywidualnością. Bazowy wątek kryminalny okraszony jest intymnymi relacjami pomiędzy bohaterami. Ich codziennością, w której muszą stawiać czoła nałogom, niepowodzeniom czy zawodom miłosnym. Ich problemy są wielowymiarowe - pozwalają czytelnikowi zagłębić się w tej opowieści i poczuć jej częścią. Niezwykle interesująco rysuje się szkic Krzysztofa Chmury - prowadzącego śledztwo na własną rękę. Z jednej strony ukazuje się jako wrażliwy mężczyzna - oddany literaturze, walczący z depresją. Mężczyzna, któremu udało się oczarować bogatą i niezależną kobietę. A z drugiej strony widzimy nieporadnego faceta. Żyjącego ciągle na debecie i rojącego się od nałogów. To postać rozbudowana na wielu płaszczyznach, dzięki czemu nadaje Nieprzypadkowej ofierze wyrazistego charakteru. Wszystko to tworzy ekscytującą i wartą uwagi całość. W kryminale nie ma chyba nic gorszego, niż przewidywalność. Jeśli czytelnik rozwiąże zagadkę przed końcem, to najprawdopodobniej zmarnował kilka wieczorów z niezbyt udaną powieścią. Na szczęście w tym przypadku miłośnicy tego gatunku mogą śmiałą sięgnąć po książkę Marcina Radwańskiego, której finał to wielki znak zapytania. Według powszechnej opinii polski kryminał ma się dobrze, a Nieprzypadkowa ofiara w pełni to potwierdza. Autor stworzył historię, która może zaintrygować każdego. W jednej książce zamknął motywy wielkich pieniędzy, narkotyków, alkoholu, a także młodzieńczych ekscesów, rodzinnych problemów czy miłości i zdrad. Ale przede wszystkim wykreował udany wątek kryminalny. Nieprzypadkowa ofiara ze skondensowaną fabułą. Napisana lekkim piórem, trzymająca w napięciu. Wciąga w swój świat od pierwszych akapitów i trzyma w niepewności aż do ostatniej strony. Patryk Napiórkowski
MarcinRadwanski Radwański - awatar MarcinRadwanski Radwański
ocenił na1010 lat temu
Miasto obłąkanych Marta Kostrzewa
Miasto obłąkanych
Marta Kostrzewa
Dziś przypadło mi w zaszczycie przeczytanie i zrecenzowanie wspaniałej książki, napasanej przez autorkę, która moim zdaniem ma przed sobą wspaniałą przyszłość. Zapraszam do recenzji Miasta obłąkanych, pani Marty Kostrzewy. Daniela Różyc to studentka psychiatrii którą poznajemy w chwili trudnego zadania. Ma przed sobą osobliwego pacjenta, człowieka, który nie powinien znajdować się w szpitalu zakuty w ciężkie łańcuchy… jednak tam jest, dlaczego? Fakty mówią że zamordował on swoją żonę i dwójkę dzieci twierdząc iż byli to obcy ludzie, a jego prawdziwa żona i prawdziwe dzieci są gdzieś indziej. Klasyczny przypadek, powiedziałabym jako studentka psychologii, jednak w tej książce nic nie jest tak jak miałoby się wydawać. Dodatkowo Daniela zostaje wplątana w niezwykłe, ale i bardzo groźne dla niej i jej najbliższego otoczenia, wydarzenia w mieście. Choć nie każdy to dostrzega, lub też chce dostrzec, biedna warstwa społeczeństwa jest coraz bardziej niezadowolona przytłaczającą ją arystokracją. Do zamieszek w tajemniczym Mieście jest coraz bliżej… jak to wszystko zakończy się dla Danieli? Nie spotkałam się jeszcze z tym, aby tak młoda osoba napisała tak dobrą książkę. Wyróżnia ją niezwykła wielowątkowość. Mamy wątek przyszłego psychiatry i jego pacjenta… czy obłąkanego? Pięknej Klary i jej kochanków, samotnego i zmęczonego życiem dziennikarza, jego przeszłości, która to mocno zazębia się z przyszłością… i tajemniczy wątek z duszami zmarłych w tle. Jednym słowem trudno jest odmówić autorce pomysłowości i smaku z jakim napisała książkę. Dodatkowo wszystko jest podsycone wspaniałą, ale i bardzo mroczną atmosferą Miasta. Krótkie choć treściwe w epitety, opisy pogody, ludzkich zachowań, wspaniale budują atmosferę w książce. A samo Miasto? Autorka buduje je w taki sposób, iż Czytelnik ma wrażenie że jest to „twór” żyjący swoim życiem. W książce wyraz „miasto” jest pisany z dużej litery, to jeszcze bardziej nadaje mu osobowy charakter. Coś do czego można odnosić się z szacunkiem, ale i z dystansem, graniczącym ze strachem. Pełna recenzja: http://moznaprzeczytac.pl/miasto-oblakanych-marta-kostrzewa/
MoznaPrzeczytac - awatar MoznaPrzeczytac
ocenił na812 lat temu
Sopot 1939. Starcie wywiadów Zofia i Jan Puszkarow
Sopot 1939. Starcie wywiadów
Zofia i Jan Puszkarow
Recenzja znajduje się również na moim blogu: http://pasion-libros.blogspot.com/2014/11/42-sopot-1939-starcie-wywiadow-zofia-i.html „Sopot 1939. Starcie wywiadów” to powieść sensacyjna i szpiegowska przeplatana wątkiem miłosnym." - taki opis przeczytałam i już więcej nic nie musiałam wiedzieć, żeby od razu sięgnąć po tę książkę. Romans szpiegowski w czasach II wojny światowej to idealna fabuła dla mnie. I nawet cieszę się, że akcja dzieje się w Polsce, bo zazwyczaj czytam o szpiegach we Francji lub Wielkiej Brytanii. Czas poznać polskich szpiegów. Jednak byłam ciekawa gatunku, jakim jest thriller retro. Co to takiego jest? Głównymi bohaterami są Marta i Maks, z pochodzenia Polacy, od dziecka mieszkający w Stanach Zjednoczonych. Ich rodzice się pobrali, gdy Marta i Maks byli jeszcze dziećmi, ale nie było to przeszkodą, aby w po kilku latach zakochali się w sobie. W książce poznajemy ich jako małżeństwo płynące na ekskluzywnym statku w podróż do Sopotu. Podczas rejsu poznają wiele ciekawych osób, między innymi małżeństwo Austriaków Helgę i Helmuta, angielkę Terry i jej szwedzkiego męża Rune. Już w Sopocie spotykają się również z przyjacielem Maksa - Zygmuntem. Swój czas spędzają na rozrywkach, między innymi na hazardzie. Do tej pory mało się dzieje, a fabuła jest prowadzona jakby trochę chaotycznie. Nie wiem, jak to inaczej określić, ale jest tutaj ciągłe przeskakiwanie z wątku, na wątek, które są bardzo krótkie. Rzuca się w oczy, że jest to debiut autorski. Rozdziały są krótkie i zanim ktoś zacznie się wgłębiać w wątek, on się kończy... Jednak przedwojenna Polska jest pokazana w ciekawy sposób - hazard, wielkie hotele, luksusowe samochody, czyli wszystko to, na co mogli sobie pozwolić bogaci ludzie. Pewnego wieczoru Marta dowiaduje się, że Maks próbował popełnić samobójstwo, ale jest pewna, że to nie prawda. I ma rację, bo tak naprawdę Maks został napadnięty, a dzięki interwencji innych ludzi udało mu się przeżyć. Później zaczynają się dziać dziwne rzeczy, a po Maksie nie ma śladu... Marta jest zrozpaczona, bo została w obcym mieście i próbuje się dowiedzieć czegoś więcej... Ogólnie nie lubię tak krótkich książek z kilku powodów, a najważniejszym z nich jest brak możliwości rozwinięcia wątków i zainteresowania nimi czytelnika. Dlatego właśnie wolę opasłe tomiska, gdzie akcja toczona jest powoli, ale też nie powinna zanudzać. Ale jeśli wy lubicie małą niewielką stron, debiutanckie powieści, polskie klimaty i czasy na krótko przed wybuchem II wojny światowej - to ta książka na pewno was zaciekawi.
elenkaa - awatar elenkaa
oceniła na611 lat temu
Przetrwać w czasie... Hanna Maria Kasperska
Przetrwać w czasie...
Hanna Maria Kasperska
Hanna Maria Janina Kasperska napisała książkę zaliczającą się do gatunku sensacji. Sonia spotykała się z różnymi oficerami, kilkoma na raz. Po nocy spędzonej z jednym z nich wyjechała za granicę, miała tam do wykonania pewną misję. Niestety, trafiła do nieodpowiednich ludzi i jej życie potoczyło się zupełnie inaczej, niż się tego spodziewała… Do książki nie byłam zbytnio przekonana, ale postanowiłam dać jej szansę. Z opisu wynikało mi to raczej na dobrą komedię, niż sensację, więc postanowiłam to sprawdzić. Pozycja nie jest zbyt gruba, ma ledwie 90 stron, a jej lektura zajęła mi niecałą godzinę. Styl autorki był prosty, taki naturalny. Podzielona na rozdziały sprawiła, że nie nudziłam się podczas jej czytania. Co jakiś czas na końcu rozdziału pojawiały się także ilustracje z różnymi widokami, co było czymś nowatorskim, a zarazem spodobało mi się. Sensacyjną książkę wyobrażałam sobie inaczej, niż to, co otrzymałam. Jest to lekka pozycja poruszająca jakieś ważne problemy, jednak do końca nie wiadomo, jaki był sens podróży Sonii za granicę lub bynajmniej ja go nie zrozumiałam. Poruszony został problem prostytucji, sprzedawania młodych dziewczyn do domów publicznych. Nie zawsze spotkanie z nieznajomym mężczyzną musi być dla nas bezpieczne, dlatego uważajmy, z kim wsiadamy do samochodu. Pojawił się także wątek Żydów, którzy przeżyli wojnę. Jaki on miał związek z całą fabułą i czy wpłynął jakoś na bieg wydarzeń? O tym przekonajcie się sami. Pozycja pozornie jest nawet ciekawa, taka lekka powieść na wolną chwilę, w której zdążymy ją przeczytać. Mi się podobała, aczkolwiek nie zachwyciła mnie w takim stopniu, jakbym się tego spodziewała. ,,Przetrwać w czasie...” to książka o Sonii, dla której los przygotował różne niespodzianki, z którymi musiała się uporać. Jest to książka życiowa, z którą można się zapoznać w bardzo krótkim czasie. Sami zdecydujcie, czy chcecie to uczynić. Moja ocena: 4/6
Kiti - awatar Kiti
ocenił na612 lat temu
Wirujący sztylet hiszpańskiej kusicielki Marcin Brzostowski
Wirujący sztylet hiszpańskiej kusicielki
Marcin Brzostowski
W życiu niektórych osób lubiących ekstremalne doznania, zdarzają się chwile, kiedy nie wiedzą, gdzie będą jutro i w jaki sposób tam trafią. W takiej właśnie sytuacji znalazł się pan inspektor Franco Fog, który pewnego ranka budzi się w nie swoim mieszkaniu u boku kuszącej brunetki. Policjant znany ze swoich podbojów miłosnych, tylko przez moment wydaje się być lekko zmieszany. W końcu nie zawsze można przywitać dzień ze zjawiskowo piękną kobietą, która nie dość, że poczęstuje cię twoim ulubionym trunkiem to jeszcze z troską opatrzy ci ranę za uchem. Skąd to zadrapanie? A czy to ważne, skoro twoją pielęgniarką zostaje właścicielka zniewalających perfum, których zapach będzie ci towarzyszył przez kilka najbliższych godzin?! Policjant nie będzie miał czasu ani rozmyślać o swojej aktualnej sytuacji ani tym bardziej pławić się w ramionach uroczej Cyganki. Fog jest, bowiem wezwany do Komendy Głównej, gdzie zostaje mu przydzielona sprawa Aleksandra Bogdanowicza, który właśnie oznajmił stróżom prawa, że kilka lat temu sfingował własną śmierć. List może być jedynie głupim żartem, bowiem w aktach sprawy znajduje się raport z wykonanej sekcji zwłok wspomnianego przedsiębiorcy budowlanego. Marcin Brzostowski to autor, który preferuje krótkie formy literackie. Myliłby się jednak ten, kto uważa, że na niewielu stronach jego książek mieści się mizerny przekaz. „Wirujący sztylet hiszpańskiej kusicielki” ma przesłanie, które z powodzeniem mogłoby być kanwą dla kilkusetstronicowej powieści. Jak zawsze przyczynkiem do przemyśleń jest króciutka surrealistyczna i nieco zabawna historyjka o polskim Jamesie Bondzie przedstawionym w krzywym zwierciadle. To mężczyzna, którego co prawda nie stać na zakup własnego Astona Martina, ale z pewnością ma równie duże powodzenie u kobiet jak niejeden agent 007. Autor po raz kolejny zastanawia się nad istotą przeróżnych stereotypów, z którymi mierzymy się na co dzień. Jednym z nich jest podział płci na tą „piękną” i „brzydką”. Pisarz porusza tę kwestię z przymrużeniem oka, przedstawiając problem Franco z pozbyciem się intensywnego zapachu kobiecych perfum. A przecież nie od dziś wiadomo, że feromony potrafią zniewolić niejednego twardziela. Czy to samo stanie się z naszym panem inspektorem? Jak zawsze w prozie Marcina Brzostowskiego nie brak małych prztyczków w nos, związanych z naszymi narodowymi słabostkami. W omawianym opowiadaniu są to korupcja, ciągłe marzenia o rzeczach niemożliwych oraz nieco irracjonalna wiara w przeznaczenie, które mniej lub bardziej świadomie staramy się wypełnić. Moje największe zaskoczenie wzbudził ostatni przywołany przeze mnie wątek. Znam prozę pisarza nie od dziś i nigdy nie spodziewałabym się, że drzemie w niej lekko niepokojący potencjał. Co prawda wciąż nie widzę Brzostowskiego w roli twórcy opowiadań grozy, ale niewątpliwie, gdyby sam autor chciał, mógłby przestraszyć swoich czytelników. Na razie jednak woli ich rozśmieszać. Jeśli wciąż zastanawiacie się, czy książki oraz poczucie humoru Marcina Brzostowskiego są dla Was to „Wirujący sztylet hiszpańskiej kusicielki” będzie idealną okazją by to sprawdzić. Opowiadanie nie jest długie, więc nawet jeżeli nie przypadnie Wam do gustu, to nie stracicie zbyt wiele czasu, by je przeczytać. A może będzie to dopiero początek fascynującej przygody z inspektorem Franco Fogiem w roli głównej? (Pierwotnie tekst ukazał się na blogu pod adresem: https://inna-perspektywa.blogspot.com/2019/03/marcin-brzostowski-wirujacy-sztylet.html)
Anna Dral - awatar Anna Dral
ocenił na77 lat temu

Cytaty z książki Lampka cierpkiego wina

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Lampka cierpkiego wina