Diablo: Dziedzictwo krwi

383 str. 6 godz. 23 min.
- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Diablo (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Legacy of Blood
- Data wydania:
- 2001-08-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2001-08-01
- Liczba stron:
- 383
- Czas czytania
- 6 godz. 23 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8388916025
- Tłumacz:
- Michał Studniarek
Oryginalna opowieść o magii, mieczach i wiecznej walce, oparta na przebojowej i wielokrotnie nagradzanej grze komputerowej. Norrec Vizharan stał się żywym koszmarem. Poszukując magicznych skarbów, najemnik odnalazł artefakt przekraczający jego najśmielsze marzenia: starodawną zbroję Bartuca, legendarnego Krwawego Władcy. Lecz tajemnicza zbroja jest przeklęta i przelewa złą moc w udręczoną duszę Norreca. Ścigany przez demony pożądające jej dla własnych celów, Norrec musi pokonać z trudem powstrzymywaną żądzę krwi i dowiedzieć się prawdy o ciążącej na nim klątwie, nim na zawsze pochłonie go mrok...
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Diablo: Dziedzictwo krwi w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Diablo: Dziedzictwo krwi
Poznaj innych czytelników
1326 użytkowników ma tytuł Diablo: Dziedzictwo krwi na półkach głównych- Przeczytane 1 021
- Chcę przeczytać 293
- Teraz czytam 12
- Posiadam 297
- Fantasy 30
- Fantastyka 24
- Ulubione 19
- Chcę w prezencie 10
- Diablo 6
- Horror 3



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Diablo: Dziedzictwo krwi
Ta książka nie ma nic wspólnego ze światem Diablo. Ktoś dał autorowi pograć 20 minut w drugim akcie, a on zapisał sobie kilka nazw własnych i wpasował je w "uniwersalną" historię. Świat Sanktuarium pełen jest charyzmatycznych bohaterów drugoplanowych, na których można by zbudować fabułę. Autor postanowił za to oprzeć opowieść o zbroję(!) marginalnego bosa z piątego aktu. Na domiar złego opis pancerza nijak nie pokrywa się z tym co widzimy w grze. Cały czas wyczuwa się, że twórca kompletnie nie znał świata o którym pisał książkę. Historia sama w sobie jest po prostu poprawna, nie porywa. Przeczytać można, ale nie liczcie na to, że poczujecie klimat Tristram lub poznacie szczegóły odwiecznego konfliktu między Aniołami i Demonami. Zamiast tego będą gadające zombie.
Ta książka nie ma nic wspólnego ze światem Diablo. Ktoś dał autorowi pograć 20 minut w drugim akcie, a on zapisał sobie kilka nazw własnych i wpasował je w "uniwersalną" historię. Świat Sanktuarium pełen jest charyzmatycznych bohaterów drugoplanowych, na których można by zbudować fabułę. Autor postanowił za to oprzeć opowieść o zbroję(!) marginalnego bosa z piątego aktu. Na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to7/10 bo jest całkiem ciekawa, ale w moim odczuciu odstaje od mojej ulubionej części serii „Królestwo Cienia”, stąd też wynika moja lekko obniżona ocena.
7/10 bo jest całkiem ciekawa, ale w moim odczuciu odstaje od mojej ulubionej części serii „Królestwo Cienia”, stąd też wynika moja lekko obniżona ocena.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDawno temu, kiedy magowie Sanktuarium wciąż byli podzieleni na klany, jeden z klanów aby stać się najpotężniejszym zaczął trenować sztukę przywołania. Oczywiście najłatwiej było przyzwać demony i tak oto Vizjerei zaczęli swoją drogę ku upadkowi. Zanim jednak do tego doszło, jeden z nich – Bartuc, osiągnął w swej dziedzinie mistrzostwo, do tego stopnia, że nawet Wielcy Źli liczyli się z jego działaniami i dawali na nie swe przyzwolenie.
Bartuc mordował niewinnych, a jego celem było zniszczenie Viz-jun, starożytnego miasta, które Vizjerei zajęli na swoją siedzibę. Bartuc pożądał co raz to większej mocy i uważał, że w Viz-jun ją odnajdzie. Z każdą rzezią, którą urządził, z każdym krwawym odniesionym zwycięstwem, nasączał on swoją zbroję krwią i kolejnymi czarami, do tego stopnia, że w pewnym momencie zbroja przejęła kawałek jego duszy, osobowości i wspomnień. Kiedy więc Bartuc został zabity przez swojego brata Horazona, zbroja pozostała…
Po wielu latach, grupa poszukiwaczy przygód odnajduje pewien grobowiec, a w nim … zbroję Bartuca, która przeleżała w nim tyle lat, czekając na właściwą osobę…
Fabuła bardzo ciekawa, osadzona w czasach kiedy Wielcy Źli zostali wygnani do Sanktuarium. Spotkać możemy w książce wiele postaci z gier, jak chociażby Atma, czy kapitan Meshif. Troszkę brakowało mi tutaj wartkości akcji, różnorodności postaci, wtrącania się aniołów, ale mimo to czytałem z dużą przyjemnością.
Dawno temu, kiedy magowie Sanktuarium wciąż byli podzieleni na klany, jeden z klanów aby stać się najpotężniejszym zaczął trenować sztukę przywołania. Oczywiście najłatwiej było przyzwać demony i tak oto Vizjerei zaczęli swoją drogę ku upadkowi. Zanim jednak do tego doszło, jeden z nich – Bartuc, osiągnął w swej dziedzinie mistrzostwo, do tego stopnia, że nawet Wielcy Źli...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli ktoś lubi fantastykę to dość dobra pozycja, ale nie zachwyca.
Jeśli ktoś lubi fantastykę to dość dobra pozycja, ale nie zachwyca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak stary fan Diablo kiedyś bardzo chciałem to przeczytać i po latach gdy w końcu to się stało czuje duży zawód. Bardzo słaba pozycja, okropnie napisana, przetłumaczona i nudna jak cholera. Nie polecam, bardzo męcząca książka.
Jak stary fan Diablo kiedyś bardzo chciałem to przeczytać i po latach gdy w końcu to się stało czuje duży zawód. Bardzo słaba pozycja, okropnie napisana, przetłumaczona i nudna jak cholera. Nie polecam, bardzo męcząca książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka z settingu Sanktuarium, w którym dzieje się fabuła serii gier Diablo. Czy jednak książka ma coś wspólnego z dowolną z gier? No średnio i w sumie to dobrze. Jest to zupełnie inna historia oczywiście mrugająca do graczy i znawców Sanktuarium. Jej główną wadą jest średni przekład, który jeszcze podbija wrażenie napisania na kolanie.
Książka z settingu Sanktuarium, w którym dzieje się fabuła serii gier Diablo. Czy jednak książka ma coś wspólnego z dowolną z gier? No średnio i w sumie to dobrze. Jest to zupełnie inna historia oczywiście mrugająca do graczy i znawców Sanktuarium. Jej główną wadą jest średni przekład, który jeszcze podbija wrażenie napisania na kolanie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa pewno jestem nieobiektywna, bo kocham uniwersum Diablo. Ta książka o tym świecie jest najciekawsza ze wszystkich, które mam. Czuć w niej ducha Diablo. Jak ją czytam, to wyobrażam sobie, że gram i to po prostu scenariusz, który jest w tle.
Na pewno jestem nieobiektywna, bo kocham uniwersum Diablo. Ta książka o tym świecie jest najciekawsza ze wszystkich, które mam. Czuć w niej ducha Diablo. Jak ją czytam, to wyobrażam sobie, że gram i to po prostu scenariusz, który jest w tle.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciąga od pierwszych, aż do ostatnich stron. 100%-towa, czysta rozrywka. Powinna być wzorem, dla innych pisarzy Fantasy.
Pomimo, że w tytule jest przeklęte imię, władcy piekieł, to całość jest lekkostrawna. Owszem, pojawiają się krwawe opisy, ale to nie thriller, ani nie horror.
Jeśli ktoś doszukuje się głębi w kwestii wiary, zła i dobra, to pomylił adres. Bo to nie są, wstrząsające jestestwem, dzieła i eseje Tomasza Mann'a, tylko zwykła - wakacyjna Fantasy.
Wciąga od pierwszych, aż do ostatnich stron. 100%-towa, czysta rozrywka. Powinna być wzorem, dla innych pisarzy Fantasy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomimo, że w tytule jest przeklęte imię, władcy piekieł, to całość jest lekkostrawna. Owszem, pojawiają się krwawe opisy, ale to nie thriller, ani nie horror.
Jeśli ktoś doszukuje się głębi w kwestii wiary, zła i dobra, to pomylił adres. Bo to nie są,...
Ciekawa opowieść, w całkiem fajnym klimacie, chociaż szczerze mówiąc bardziej przypominającym zwykłe fantasy. Co nie znaczy, że nie była ciekawa. Fajna, trzymająca w napięciu akcja. Warta uwagi, nawet nie dla fanów świata Sanktuarium :)
Ciekawa opowieść, w całkiem fajnym klimacie, chociaż szczerze mówiąc bardziej przypominającym zwykłe fantasy. Co nie znaczy, że nie była ciekawa. Fajna, trzymająca w napięciu akcja. Warta uwagi, nawet nie dla fanów świata Sanktuarium :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziedzictwo krwi to pierwsza powieść oparta na Diablo (gra wideo) firmy Blizzard Entertainment, wydana w 2001 roku. Używa tego samego obrazu, co okładka pudełka z grą Diablo II.
Książka jest napisana o grupie trzech mężczyzn, którzy natknęli się na zaczarowaną zbroję o niezgłębionych, ogromnych mocach, o których nie mają pojęcia. Zbroja ostatecznie należy do byłego wodza o imieniu Bartuc, który był najbardziej brutalnym ze wszystkich ludzi, którzy chodzili po ziemi, malując swoją zbroję każdego ranka krwią z bitwy swoich zmarłych wrogów. Był Czarodziejem, który potrafił kontrolować demony i wykorzystywać je do własnej mocy, by przejąć miasta i kraje, aby zaciekle panować nad całą ziemią. W końcu został zabity podczas ogromnej bitwy przez wiele osób, w tym jego własnego brata Horazona. Zbroja została ukryta w ciemnym lochu chronionym mrocznymi magicznymi mocami, gdzie spoczywała uśpiona, potajemnie wzywając głównego bohatera, Norreca. Norrec był jednym z trzech łupieżców grobowców, gdy odkryto zbroję. Trzej mężczyźni zostali złapani w tragicznej sytuacji, w której Norrec założył zbroję i obudził moc legionów demonów i samego piekła. Jego życie zmieniłoby się na zawsze... i można by się zastanawiać, czy na lepsze, czy nie.
Dziedzictwo krwi to pierwsza powieść oparta na Diablo (gra wideo) firmy Blizzard Entertainment, wydana w 2001 roku. Używa tego samego obrazu, co okładka pudełka z grą Diablo II.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest napisana o grupie trzech mężczyzn, którzy natknęli się na zaczarowaną zbroję o niezgłębionych, ogromnych mocach, o których nie mają pojęcia. Zbroja ostatecznie należy do byłego wodza o...