Droga do Domu. O prawdziwym skarbie Karkonoszy i Gór Izerskich Księga II

299 str. 4 godz. 59 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2016-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-12-07
- Liczba stron:
- 299
- Czas czytania
- 4 godz. 59 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788364313196
Droga do Domu. O prawdziwym skarbie Karkonoszy i Gór Izerskich Księga II to nie tylko zaskakujące zwrotami wartkiej akcji przygody zaprzyjaźnionego z watahą wilków Walona, to również pogoń za tajemnicą i rozwiązaniem skrupulatnie utkanej intrygi. W klimat ówczesnych Gór Olbrzymich wplatają się mroczni rozbójnicy i piękna wiedźma, uwikłana w dramatyczną przeszłość. Historia i autentyczne miejsca, ścigają się z legendami i baśnią.
Czy Skarbiec Waloński istnieje? Kim są tajemniczy ludzie w kapturach? Co zawiera zagadkowa księga napisana przez kopacza złota? Kim naprawdę jest dziwaczny przybysz z Francji i dlaczego przemierza górskie śnieżki? Pytania się mnożą, a klucz do odpowiedzi staje się cenniejszym niż życie…
Czy Skarbiec Waloński istnieje? Kim są tajemniczy ludzie w kapturach? Co zawiera zagadkowa księga napisana przez kopacza złota? Kim naprawdę jest dziwaczny przybysz z Francji i dlaczego przemierza górskie śnieżki? Pytania się mnożą, a klucz do odpowiedzi staje się cenniejszym niż życie…
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Droga do Domu. O prawdziwym skarbie Karkonoszy i Gór Izerskich Księga II w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Droga do Domu. O prawdziwym skarbie Karkonoszy i Gór Izerskich Księga II
Oceny książki Droga do Domu. O prawdziwym skarbie Karkonoszy i Gór Izerskich Księga II
Poznaj innych czytelników
73 użytkowników ma tytuł Droga do Domu. O prawdziwym skarbie Karkonoszy i Gór Izerskich Księga II na półkach głównych- Chcę przeczytać 45
- Przeczytane 26
- Teraz czytam 2
- Posiadam 13
- Ulubione 6
- Gorąco Polecam.... 1
- Historia (Dolnego) Śląska 1
- Nowe serie kontynuacja 1
- Posiadam druk 1
- Ad Rem Wydawnictwo 1













































Opinie i dyskusje o książce Droga do Domu. O prawdziwym skarbie Karkonoszy i Gór Izerskich Księga II
Poziom z części pierwszej utrzymany, a sama fabuła rozbudowana o nowe wątki, więcej zwrotów akcji i zagęszczona tematem tajemnic walończyków. W końcówce autor skręca momentami w sceny rodem z kina akcji. Oczywiście nie zabrakło humoru, bogatego języka i wspaniałych opisów karkonoskiej przyrody, które nadają całości jeszcze dodatkowej aury oniryzmu. Świetna pozycja, szkoda że tak mało znana.
Poziom z części pierwszej utrzymany, a sama fabuła rozbudowana o nowe wątki, więcej zwrotów akcji i zagęszczona tematem tajemnic walończyków. W końcówce autor skręca momentami w sceny rodem z kina akcji. Oczywiście nie zabrakło humoru, bogatego języka i wspaniałych opisów karkonoskiej przyrody, które nadają całości jeszcze dodatkowej aury oniryzmu. Świetna pozycja, szkoda...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd momentu, gdy książka Przemysława Żuchowskiego do mnie trafiła, podejrzewalam, że zapowiada chyba niezwykłą treść. "Księga II" to powieść o baśniowym klimacie, łącząca elementy historyczne i przygodowe, skierowana do szerokiego grona czytelników — można powiedzieć, że jest ona uniwersalna, bowiem zarówno młodsi, jak i starsi znajdą w niej wiele niezapomnianych momentów, także tych edukacyjnych. Po przeczytaniu drugiej części "Drogi do Domu" dowiedziałam się, kim byli Walończycy i czym się zajmowali, a także poznałam legendę o Skarbie Walońskim, o której wcześniej nigdzie nie słyszałam, chociaż odwiedzając Muzeum Ducha Gór w Karpaczu, coś tam o tym napomknięto ale niewiele...Co do Walonów to warto poznać ich historię i zagłębić się w ich tajemnice, bo jakże wielu z nas fascynują zagadki Templariuszy, czy poszukiwania zaginionych skarbów w afrykańskich kopalniach, a tak niewiele wiemy o tym, co mamy na wyciągnięcie ręki...
Nie sposób także pominąć malowniczych opisów przyrody Karkonoszy i Gór Izerskich, które dzięki plastycznym opisom Żuchowskiego nabierają majestatycznego charakteru i dają nam poczucie niesamowitego otoczenia, które można spotkać tylko tam.
Od momentu, gdy książka Przemysława Żuchowskiego do mnie trafiła, podejrzewalam, że zapowiada chyba niezwykłą treść. "Księga II" to powieść o baśniowym klimacie, łącząca elementy historyczne i przygodowe, skierowana do szerokiego grona czytelników — można powiedzieć, że jest ona uniwersalna, bowiem zarówno młodsi, jak i starsi znajdą w niej wiele niezapomnianych momentów,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor dalej trzyma wysoki poziom! Tak samo jak tom pierwszy tak i teraz książka wciąga od samego początku - historia jak poprzednio bardzo ciekawa. Nowe postacie, nowe wątki - polecam i zabieram się za tom trzeci!
Autor dalej trzyma wysoki poziom! Tak samo jak tom pierwszy tak i teraz książka wciąga od samego początku - historia jak poprzednio bardzo ciekawa. Nowe postacie, nowe wątki - polecam i zabieram się za tom trzeci!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyroda, magia, tajemnica... Obowiązkowa pozycja dla osób kochających Karkonosze...
Przyroda, magia, tajemnica... Obowiązkowa pozycja dla osób kochających Karkonosze...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak dla mnie arcydzieło. Świetni bohaterowie, których nie da się nie lubić. Piękne lokalizacje. Dużo życiowych mądrości. Trzymająca w napięciu fabuła, w której trudno przewidzieć co się wydarzy. Zaskakujący koniec. Od razu zaczynam część lll. Pozdrawiam, Panie Przemysławie
Jak dla mnie arcydzieło. Świetni bohaterowie, których nie da się nie lubić. Piękne lokalizacje. Dużo życiowych mądrości. Trzymająca w napięciu fabuła, w której trudno przewidzieć co się wydarzy. Zaskakujący koniec. Od razu zaczynam część lll. Pozdrawiam, Panie Przemysławie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,, Jestem wędrowcem , a nie przewodnikiem.
Nie doszukuj się też we mnie skrupulatnego historyka.
Zaledwie dotykam prawdy.
Snuję opowieść zrodzoną w wyobraźni człowieka zauroczonego pięknem gór i walońskich tajemnic.
Przemawiam do ludzi z duszą.
Patrząc na wodę, widzę jej urok , czuję jej smak i zapach .... ''.
Zacznij od Księgi II , a zanim ją skończysz ciekawość i tak zachęci Cię do poznania wcześniejszych przygód Walona , jego sąsiadów i watahy wilków.
,, Jestem wędrowcem , a nie przewodnikiem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie doszukuj się też we mnie skrupulatnego historyka.
Zaledwie dotykam prawdy.
Snuję opowieść zrodzoną w wyobraźni człowieka zauroczonego pięknem gór i walońskich tajemnic.
Przemawiam do ludzi z duszą.
Patrząc na wodę, widzę jej urok , czuję jej smak i zapach .... ''.
Zacznij od Księgi II , a zanim ją skończysz ciekawość i tak...
Droga do Domu - Przemysław Żuchowski
„Gdzie magia żywą się staje…”
Przyznać muszę, że powieść Przemka była dla mnie sporym wyzwaniem i… takim samym zaskoczeniem. Niemal nie czytam tego gatunku, po prostu zazwyczaj nie widzę w tym niczego interesującego. Literatura piękna, powieść przygodowa, historyczna, bo przecież mówimy tu o XVII wieku. Dla mnie określenia te kojarzą się z nudą i żmudnym brnięciem przez kolejne strony, bo nie wypada porzucić zaczętej już książki. Podobnie nie jestem miłośnikiem natury. Nie, żebym nienawidziła. „Żyjemy sobie” obok siebie i kiedy nie ma takiej potrzeby – nie wchodzimy w bliższe kontakty. Cóż, każdy robi to, co lubi, podobno.
Długo ją czytałam, przyznaję bez bicia. Zawsze było coś „lepszego” do roboty (ach, to oszukiwanie siebie, nie?). Nie mogłam przyzwyczaić się do opisów, bardzo obszernych i barwnych, pełnych ożywień, bym rzekła – poetyckich. Zajęło mi to sto stron. Sto stron, przez które Przemek prowadził mnie za rękę jak uczniaka i pokazywał Góry Izerskie. Tyle razy ją odkładałam, a on podświadomie ciągnął, jakby mówił „chodź, no chodź, dziewczyno, jeszcze nie odkryłaś całego piękna”. Cóż. Prawda. Dalej poszłam już sama. I przeklinałam siebie w duchu, bo przecież autor powinien sięgać po różne gatunki. Może nie codziennie, ale przynajmniej bez grymaszenia. Warto przecież wiedzieć, znać.
Warto, bo czasem niepozornie rozpoczynająca się opowieść skrywa w sobie prawdziwą magię.
„Kto ino na wierzchołek patrzy i spieszy się, żeby na niego wejść, ten podąża jak głupiec albo ślepiec. Piękna drogi nie widzi, a mądrości dopiero na szczycie nabiera. Tam zrozumie, że to koniec i dalej już się nie da. O czym opowie, kiedy do celu dojdzie? Co widział? Co przeżył? Jęknie cicho, że zmęczony, bo się spieszył, a jednak czas swój stracił (…).
Lepiej każdemu krok po kroku stąpać. Radość i mądrość z drogi czerpać, a nie galopem pędzić. Powiem ci jeszcze, że tacy, którzy gnają bez opamiętania, to z sił zbyt wcześnie opaść mogą i szczytu nigdy już nie zobaczą. Zapamiętaj, że to droga jest piękna, a nie jej kres.”
Mądrość. Takim słowem można określić „Drogę do Domu”. Z każdą kolejna stroną spędzałam nad tą książką coraz więcej czasu, czytałam coraz dłużej. Każda kolejna strona pozwalała mi weryfikować swoją opinię, wciągając w świat piękna i magii tkwiącej nie tylko w przyrodzie, ale i w człowieku. Prawdziwej magii, wynikającej z wiary, czynów, drobnostek niezauważalnych na co dzień, w tym pędzie współczesności i pogoni za czymś… bez większej wartości. A wystarczy zatrzymać się na moment. Rozejrzeć. Zadać pytanie: Boże, co ja robię, po co to robię? I dokąd zmierzam? Jeśli tego nie uczynimy, nie poczujemy, nie zobaczymy magii. Nic nie zobaczymy.
Wszystko, co tu napiszę, jest tylko moją opinią o tej książce i nie zalicza się do typowych recenzji. Nie przedstawię Wam bowiem Autora. Odeślę natomiast na stronę, gdzie dowiecie się wszystkiego, czego dowiedzieć się zechcecie. Nie opiszę także fabuły, bo mijałoby się to z celem. W wypowiedzi można napisać wszystko, a nie o to chodzi, aby zdradzać szczegóły i odbierać radość z odkrywania ich samemu. Odsyłam więc także do książki. Bo warto.
„Droga do Domu” była dla mnie właśnie niczym spacer. Spokojny spacer po górskich terenach, osadach, pozwalający poznać ludzi, ich życie, a także przyrodę – jakże piękną i niebezpieczną zarazem. Akcja nie pędzi do przodu jak oszalała, nie zostajemy rzuceni w wir wydarzeń od samego początku. Taaak, to z pewnością celowe. Przemek pozwala nam poznać wszystko bardzo dokładnie, oswoić się z otoczeniem, przyzwyczaić do bohaterów, zapałać sympatią do wilków, których punkt widzenia jest naprawdę mega, mówiąc kolokwialnie i na marginesie. Mamy tu sąsiadów, ich radości i problemy, jednoczenie się w obronie wspólnego dobra i siebie, przyjaźnie aż po grób, a oprócz tego zbójeckie napaści, sieć intryg i działań, aby poznać tajemnice walońskich skarbów, wiedźmę, zabójstwa, utraconą miłość i próbę odzyskania jej, wilki i wiele innych niezwykłości, tkwiących w zwykłych rzeczach.
I kiedy już się „zaprzyjaźnimy”, wszystko nabiera tempa, a my siedzimy z nosem w książce i duszą na ramieniu, myśląc – o Boże, co teraz, gdzie on idzie, co one zrobią, nie idź tam…! I tak dalej. Różnorodne emocje kierują nami przez całą książkę. Widzimy wszystko w wyobraźni bardzo jasno, zrozumiale, bez zawiłości i zaplątania wątków. Poznajemy punkt widzenia i odczucia niemal każdej napotkanej osoby czy wilka, właśnie. Taka wszechwiedza, która ma swoje plusy – nie trzeba się głowić, co pomyśli ten i ten, gdy się dowie, że tamten z tamtym zdradził albo okradł, i tym podobne. Przykładowo mówiąc, oczywiście. Dzięki temu szybko wyłapuje się główne zamysły i przekazy, jakie ta książka pozostawia w głowie i w sercu, kiedy już dotrzemy do końca.
Ona uczy. Pewnie stwierdzicie, że takich „obyczajów umoralniających” jest wiele. Owszem. Wystarczy spojrzeć chociażby na powtarzającego się już Coelho, którego mądrości za każdym razem (wyłączając kilka naprawdę dobrych tytułów) przekazują nam to samo, tylko innymi słowami. Przy powieści Przemka śmiało można się temu stwierdzeniu przeciwstawić. Ta książka jest inna. Przede wszystkim nudnym obyczajem jej nazwać nie można. Ma w sobie coś niezwykłego, a właściwie każdy ukazany element jest niezwykły. Trzeba się jedynie przyjrzeć. Wczytać. Bije od niej mądrość, ale i dojrzałość, a ta druga jest w obecnej literaturze dość rzadkim zjawiskiem. Czytając, czujemy respekt. Nie rzucamy się na nią, jak na jeden z tych wszechobecnych ochłapów zwanych powieścią (chyba z przyzwyczajenia już, bo jak inaczej to nazwać?),porywający nas na chwilę i nie pozostawiający po sobie nic więcej, oprócz odrobiny rozrywki, o której szybko się zapomina. „Drogę do Domu” się zapamiętuje. Chce się nią podążać, kiedy już „nauczy się” jak to robić. Nie jest to książka o wszystkim i dla wszystkich.
„Odwaga to czyn, a lęk to jedynie moja myśl nieszczęsna.”
Pozostaje mi jedynie zaprosić Was do lektury. Nie oceniajcie książki po pierwszych jej stronach, tak samo, jak po okładce. Możecie się nieźle pomylić. Czasem warto skończyć książkę, której skończyć się na pierwszy rzut oka nie chce.
Warto też zapamiętać chociaż jeden z jej przekazów, tak oczywisty i omijany w życiu, zapominany – drogę do domu odnaleźć zazwyczaj trudno, wymaga to wiary i odwagi, poświęcenia. Ale dom, ten prawdziwy, właściwy i inny dla każdego z nas, jest tam, gdzie nasze serce. Posłuchajmy serca, chociaż czasami.
Ach, wypadałoby dodać jeszcze, że książka trafiła do mnie czystym przypadkiem, chociaż one ponoć nie istnieją (dziękuję),a części pierwszej nie czytałam. Nie trzeba tego robić, aby zrozumieć.
Dziękuję za chwilę uwagi i zapraszam na stronę Przemka Żuchowskiego:
https://www.facebook.com/pages/Droga-do-Domu-Przemys%C5%82aw-%C5%BBuchowski/300550570091707
Oraz oczywiście na swoją:
https://www.facebook.com/A.M.Chaudiere
A.M. Chaudière, autorka „Niewolnicy”.
Ps. Daję 8, bo ocenić niezwykle trudno. Sami musicie to zrobić.
Droga do Domu - Przemysław Żuchowski
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Gdzie magia żywą się staje…”
Przyznać muszę, że powieść Przemka była dla mnie sporym wyzwaniem i… takim samym zaskoczeniem. Niemal nie czytam tego gatunku, po prostu zazwyczaj nie widzę w tym niczego interesującego. Literatura piękna, powieść przygodowa, historyczna, bo przecież mówimy tu o XVII wieku. Dla mnie określenia te...
"Nie o to się rozchodzi, żeby gadać na jakich się było szczytach, ino jak się do nich doszło".
Czy wiecie kim byli i są nadal - Walonowie, inaczej Walończycy? Pewnie niektórym z Was, podobnie jak mojej osobie nazwa ta nie jest zupełnie obca, jednak nie wiele potraficie na ich temat powiedzieć. Nie martwcie się jednak, macie szansę poznać część historii tego ludu, wraz z przedstawieniem autentycznych terenów Szklarskiej Poręby. Zapraszam na niezapomnianą wędrówkę w przeszłość.
Przemysław Żuchowski to urodzony w 1964 r. w Lesznie Wlkp. absolwent pielęgniarstwa, pracujący obecnie w ratownictwie medycznym. Autor uwielbia wędrówki po górach i jaskiniach, tropienie zagadek historii, oraz fotografowanie. Jego pasja Karkonoszami, Górami Izerskimi oraz sympatia Sudeckim Bractwem Walońskim ze Szklarskiej Poręby zaowocowały debiutem literackim pt. "Droga do Domu". Drugą księgę cyklu o takim samym tytule można czytać całkowicie odrębnie od części pierwszej.
XVII wiek, potomek ludu Walończyków, nazywany Walonem powraca po dłuższej nieobecności do swojej nowo zbudowanej górskiej chaty na Garbie. Bohater jednak zbyt długo nie cieszy się odpoczynkiem, gdyż w miejscowych lasach zaczynają grasować niebezpieczni zbóje, których napady okryte są widmem tajemnicy. Walon podejrzewa, że działalność zbójów ma bezpośredni związek z sekretem, którego strzeże. Bohater, jego wilki i przyjaciele z wioski planują więc schwytanie rozbójników, jednak po drodze napotykają wiele niebezpieczeństwa i nieoczekiwanych zdrad.
Odkąd książka Przemysława Żuchowskiego zawitała w progi mojej biblioteczki wiedziałam, że będzie to dość nietuzinkowa lektura. Rzemień z pięknym, fioletowym kamieniem oplatający książkę zapowiadał niezwykłą treść. I tak też moje przeczucie sprawdziło się, bowiem "Droga do Domu. Księga II" to utrzymana w nieco baśniowym klimacie, powieść historyczno-przygodowa skierowana do wszelkiej maści czytelników - można powiedzieć, że nawet uniwersalna, gdyż zarówno młodzież jak i dorośli odnajdą w niej wiele niezapomnianych chwil. Fabuła książki Żuchowskiego to dwie wzajemnie przecinające się ze sobą, trafnie przedstawione płaszczyzny – historyczna i przygodowa, dzięki czemu powieść ma zarówno wymiar dydaktyczny, jak i rozrywkowy. A to moim zdaniem najlepsze połączenie, jakie można zastosować w tego typu literaturze. Po lekturze drugiej księgi "Drogi do Domu" wiem już bowiem, kim byli Walończycy i czym się zajmowali, znam również legendę o Skarbie Walońskim, o którym nigdy wcześniej nie słyszałam. Co ważne, Przemysław Żuchowski przedstawia pewne fakty historyczne w lekkim stylu, dzięki czemu nie może być mowy o znużeniu podczas lektury jego książki.
Nie można również nie wspomnieć o plastycznych opisach przyrody Karkonoszy i Gór Izerskich oraz odczuwalnym dzięki piórze autora – majestacie gór. Muszę tutaj podkreślić, że ilość opisów krajobrazów, jakie często młody czytelnik ze znudzenia omija, została tutaj wyważona – odpowiednia proporcja pomiędzy częścią przygodową, a typowo regionalną to strzał w dziesiątkę. Poza tym, autor często przy tych właśnie fragmentach, przemycał myśli filozoficzne odnoszące się do symbiozy ludzi i natury. Bardzo ciekawy zabieg, którego wydźwięk skłaniał do chwilowej refleksji i zadumy. Warstwa przygodowa w postaci zagadki, tajemniczych rozbójników, bitwy w lesie i pewnej dawki magii została całkiem przyzwoicie przedstawiona. Przyznam, że w pewnym momencie podczas lektury byłam całkowicie zdezorientowana – kto jest prawdziwym przyjacielem, a kto wrogiem Walona. Autorowi udało się tak zagmatwać intrygę, by zakończenie było rzeczywiście niespodzianką i za to należą się wielkie brawa autorowi.
"Droga do Domu. Księga II" to z pewnością dzieło zasługujące na wpisanie jej do kanonu lektur dla młodzieży. Wciągająca niespodziewanymi zwrotami fabularnymi historia, przenosząca nas do górskiej wioski w XVII wieku zasługuje na moje gorące polecenie.
http://www.subiektywnieoksiazkach.pl
"Nie o to się rozchodzi, żeby gadać na jakich się było szczytach, ino jak się do nich doszło".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy wiecie kim byli i są nadal - Walonowie, inaczej Walończycy? Pewnie niektórym z Was, podobnie jak mojej osobie nazwa ta nie jest zupełnie obca, jednak nie wiele potraficie na ich temat powiedzieć. Nie martwcie się jednak, macie szansę poznać część historii tego ludu, wraz z...
Na początku chciałbym podziękować Przemysławowi Żuchowskiemu za udostępnienie egzemplarza do recenzji oraz za bardzo osobistą dedykację.
Ponownie dane mi było wejść do świata Walona oraz jego przyjaciół, wilków, a także wrogów. Kim są Ci ostatni za chwilę się dowiedzie. Tym czasem od zakończenia pierwszej księgi mija pół roku. Walon wraca do swojej nowej, odbudowanej chaty na Garbie. Jednak po raz kolejny w książce nie chodzi o taki dom (czyli cztery ściany i dach).
W czasie nieobecności Walona we wiosce także wiele się zmieniło. Ludzie przestali polować oraz kłusować. Stali się dla siebie bardziej bliscy i trudniej wejść w ich środowisko komuś z zewnątrz. Sam Walon także się zmienił, akceptując zachodzące we wsi zmiany oraz rozrastająca się hutę szkła, która daje ludziom pracę oraz nieco wyższy poziom życia.
Oprócz starych znajomych pojawiają się nowe postacie, które zaburzają spokojne życie mieszkańców wsi, a także powodując zagrożenia dla ich zdrowia, a nawet życia. Pod tym względem książka jest bardziej tajemnicza, zawiera wątki kryminalne. Nie mniej jednak nie brakuje w książki wątków magicznych, z których znana była Księga I Drogi do domu.
Książkę czyta się jak zwykle szybko. Akcja wciąga i nie pozwala się oderwać od lektury. Do tego dochodzą przepiękne opisy przyrody Gór Izerskich, Karkonoszy oraz wielu innych miejsc, których nie sposób wymienić. I jak zwykle w książce występują uwielbiane przeze mnie wilki: Prok i Arma, chociaż w mniejszym stopniu niż poprzednio, co mnie bardzo smuci.
Oczywiście chciałbym Wam wszystkim polecić II Księgę Drogi do domu. Mimo swoich wad, ma sporo zalet i ostatecznie jest ona jeszcze lepsza niż część I. Więc raz jeszcze zdecydowanie polecam i zapraszam ponownie do świata Walona i jego przyjaciół.
Ocena: 10/10
Recenzja opublikowana na moim blogu:
http://danwaybooks.blogspot.com/2014/04/ponowne-poszukiwanie-drogi-do-domu.html
Na początku chciałbym podziękować Przemysławowi Żuchowskiemu za udostępnienie egzemplarza do recenzji oraz za bardzo osobistą dedykację.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonownie dane mi było wejść do świata Walona oraz jego przyjaciół, wilków, a także wrogów. Kim są Ci ostatni za chwilę się dowiedzie. Tym czasem od zakończenia pierwszej księgi mija pół roku. Walon wraca do swojej nowej, odbudowanej...
Jest to książka , która przenosi nas w klimat górskiej wioski z XVII wieku. Podobnie jak w pierwszej części pełne zakrętów ścieżki życia ówczesnych ludzi wplatają się przepiękną naturę Karkonoszy ,wspaniale i bardzo obrazowo opisaną przez autora. Majestat gór i szare a często różnokolorowe życie ludzkie stają naprzeciwko siebie, a czasami obok siebie. ” Droga do domu” prowadzi nas krętymi górskimi dróżkami, wśród przepięknej przyrody odsłaniając magiczne oblicze tego regionu. Pokazuje również jak ważne są wartości w życiu i ich konfrontacja z ówczesną często zagmatwaną rzeczywistością. Książka ta wskazuje na wzajemne oddziaływanie na siebie ludzi i środowiska naturalnego a wątek osobisty głównej postaci –Walona przybliża i urealnia nam ten problem. Czytania tej książki nie można „rozłożyć w czasie” Dlatego warto sobie zarezerwować wolny weekend przed rozpoczęciem czytania. Gorąco polecam.
Leszek
Jest to książka , która przenosi nas w klimat górskiej wioski z XVII wieku. Podobnie jak w pierwszej części pełne zakrętów ścieżki życia ówczesnych ludzi wplatają się przepiękną naturę Karkonoszy ,wspaniale i bardzo obrazowo opisaną przez autora. Majestat gór i szare a często różnokolorowe życie ludzkie stają naprzeciwko siebie, a czasami obok siebie. ” Droga do domu”...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to