

ArtykułyCzytamy w weekend. 17 kwietnia 2026
LubimyCzytać313
Artykuły"Malarz" Piotra Chomczyńskiego - mamy dla Was 30 egzemplarzy książki
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosenne porządki w księgarni Matras. Setki hitów już od 5 złotych!
LubimyCzytać1
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać12
Rozmowy w tańcu

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 1992-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1992-01-01
- Liczba stron:
- 196
- Czas czytania
- 3 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8385477179
Kup Rozmowy w tańcu w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Rozmowy w tańcu
Bardzo egoistycznie potraktowalam te ksiazke. Zabraklo mi... Zabraklo Agnieszki. Bywala w przelocie. Muskala soba. A mnie akurat ona interesowala najbardziej. W koncu po to sa wywiady z artystami badz innymi ciekawymi ludzmi. Wiecej... chce. W dodatku ona powiedziala wprost, ze nie bedzie opowiadala o tym co najciekawsze i na czym najbardziej sie zna. Trudno... Szkoda.
Oceny książki Rozmowy w tańcu
Poznaj innych czytelników
726 użytkowników ma tytuł Rozmowy w tańcu na półkach głównych- Przeczytane 442
- Chcę przeczytać 275
- Teraz czytam 9
- Posiadam 100
- Ulubione 8
- Biografie 6
- Chcę w prezencie 4
- 2021 4
- 2013 3
- 2019 3
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Rozmowy w tańcu


Rozwija się Stowarzyszenie Unia Literacka. Rozmawiamy z prezesem organizacji Jackiem Dehnelem
Cytaty z książki Rozmowy w tańcu
Przyjaciele moi i przyjaciółki!Nie odkładajcie na później ani piosenek, ani egzaminów, ani dentysty, a przede wszystkim nie odkładajcie na później miłości.Nie mówcie jej "przyjdź jutro, przyjdź pojutrze, dziś nie mam dla ciebie czasu". Bo może się zdarzyć, że otworzysz drzwi, a tam stoi zziębnięta staruszka i mówi "Przepraszam, musiałam pomylić adres..." I pstryk, iskierka gaśnie.
Przyjaciele moi i przyjaciółki!Nie odkładajcie na później ani piosenek, ani egzaminów, ani dentysty, a przede wszystkim nie odkładajcie na p...
Rozwiń ZwińU mnie jest blisko z serca do papieru.
U mnie jest blisko z serca do papieru.
Nie wierzę w brak czasu. Zawsze jest czas na ten krótki błysk, na ten znak: jesteś dla mnie ważna.
Nie wierzę w brak czasu. Zawsze jest czas na ten krótki błysk, na ten znak: jesteś dla mnie ważna.














































OPINIE i DYSKUSJE o książce Rozmowy w tańcu
W tej książce P. Agnieszka przeprowadza wywiad za samą sobą . Kiedyś czytałam jako nastolatka potem miałam okazję przeczytać kolejny raz i muszę stwierdzić ,że jest to bardzo orginalne podejście odo książki . Cała P.Agnieszka.
W tej książce P. Agnieszka przeprowadza wywiad za samą sobą . Kiedyś czytałam jako nastolatka potem miałam okazję przeczytać kolejny raz i muszę stwierdzić ,że jest to bardzo orginalne podejście odo książki . Cała P.Agnieszka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiemal przedśmiertne pożegnanie Osieckiej z czytelnikami i fanami. Przeczytałem jako nastolatek i jakoś tak odczytałem jako niby rozmowa z samą sobą, ale coś w rodzaju zwięzłego omówienia życia z wyjątkiem rodziców, z którymi wręcz "rozprawiła się" Chyba trochę też by się odegrać na matce, bo książka powstała tuż przed śmiercią matki Osieckiej.
Teraz znów przeczytałem i to jest takie coś w rodzaju "miałam niekochających rodziców, kolekcjonowałam sobie znajomych i kolekcję mam pokaźną" Chyba Osiecka czuła, że dochodzi do jakiejś ściany w związku z chorobą alkoholową, ale może i już pojawiła się diagnoza nowotworowa, no i wielce była poobijana po swoim ostatnim toksycznym związku. Próbowała się pożegnać ze światem jak poetka-piękny słowem a wyszło jakoś tak moim zdaniem kanciaście. Z perspektywy czasu trzeba jednak odgadywać tą książkę w kontekście życiowym autorki. Mimo to tam gdzie Osiecka nie musi mówić w pierwszej osobie o samej sobie czyli w jej piosenkach i wierszach obserwacje są bardziej przenikliwe, mniej próżne, ułożone w zgrabną, prostą acz kunsztowną konstrukcję
Niemal przedśmiertne pożegnanie Osieckiej z czytelnikami i fanami. Przeczytałem jako nastolatek i jakoś tak odczytałem jako niby rozmowa z samą sobą, ale coś w rodzaju zwięzłego omówienia życia z wyjątkiem rodziców, z którymi wręcz "rozprawiła się" Chyba trochę też by się odegrać na matce, bo książka powstała tuż przed śmiercią matki Osieckiej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTeraz znów przeczytałem i to...
Bardzo egoistycznie potraktowalam te ksiazke. Zabraklo mi... Zabraklo Agnieszki. Bywala w przelocie. Muskala soba. A mnie akurat ona interesowala najbardziej. W koncu po to sa wywiady z artystami badz innymi ciekawymi ludzmi. Wiecej... chce. W dodatku ona powiedziala wprost, ze nie bedzie opowiadala o tym co najciekawsze i na czym najbardziej sie zna. Trudno... Szkoda.
Bardzo egoistycznie potraktowalam te ksiazke. Zabraklo mi... Zabraklo Agnieszki. Bywala w przelocie. Muskala soba. A mnie akurat ona interesowala najbardziej. W koncu po to sa wywiady z artystami badz innymi ciekawymi ludzmi. Wiecej... chce. W dodatku ona powiedziala wprost, ze nie bedzie opowiadala o tym co najciekawsze i na czym najbardziej sie zna. Trudno... Szkoda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIście "Osiecka" pozycja.
Polecam :)
Iście "Osiecka" pozycja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam :)
Przyznam bez bicia, że za wiele nie czytałem o tej książce, zanim wziąłem ją do ręki. Sądziłem, że to po prostu wywiad jakiejś dziennikarki/pisarki z Osiecką. Nie muszę chyba dodawać, jakie było moje zdziwienie, gdy po zakończeniu lektury przeczytałem, że to wywiad Agnieszki samej ze sobą! Osiecka wybitnie stawia się w dwóch rolach - mówcy i słuchacza. Kto ją choć trochę zna (chociażby z nagrań),zapewne słyszał jej głos w głowie w trakcie czytania - ten jej specyficzny sposób wypowiadania się. Pozycja mocno nasycona jest intertekstualnością i odwołaniami do znajomych oraz przyjaciół autorki, dlatego też nie jest ona łatwa. Mimo wszystko mogę z czystym sercem ją polecić. To jedna z tych książek, dzięki której jeszcze bardziej możemy poznać Osiecką; to jak myślała i czuła oraz jakie miała poglądy.
Przyznam bez bicia, że za wiele nie czytałem o tej książce, zanim wziąłem ją do ręki. Sądziłem, że to po prostu wywiad jakiejś dziennikarki/pisarki z Osiecką. Nie muszę chyba dodawać, jakie było moje zdziwienie, gdy po zakończeniu lektury przeczytałem, że to wywiad Agnieszki samej ze sobą! Osiecka wybitnie stawia się w dwóch rolach - mówcy i słuchacza. Kto ją choć trochę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo biografii Agnieszki Osieckiej "Osiecka. Nikomu nie żal pięknych kobiet" napisanej przez Zofię Turowską, sięgnęłam po wywiad przeprowadzony przez Agnieszkę Osiecka z samą sobą.
Nietypowy to wywiad, ale jak może wyglądać dialog z tą nietuzinkową, nie trzymającą się żadnych schematów, nie dającą się wpisać w żadne ramy postacią?
Ciągle goniąca za szczęściem, które wiecznie od niej uciekało, nie potrafiąca usiedzieć w jednym miejscu, fruwająca jak kolorowy motyl z kwiatka na kwiatek? Niespokojny duch, żyjąca namiętnościami mistrzyni słowa, autorka ponadczasowych tekstów piosenek, kilku powieści i spektakli teatralnych.
Z całą pewnością codzienne z nią życie było jak jazda bez trzymanki, ale jej teksty kochali i kochają prawie wszyscy. Szarą codzienność potrafiła ubrać w lirycznie piękne słowa, które poruszają nasze najczulsze struny.
Sam wywiad przywołuje polską bohemę lat 50, 60 i 70 wywołując uśmiech, a czasem i łzę wzruszenia.
Każdy wielbiciel tekstów Agnieszki Osieckiej, znajdzie w tej książce kawałek niej samej.
Po biografii Agnieszki Osieckiej "Osiecka. Nikomu nie żal pięknych kobiet" napisanej przez Zofię Turowską, sięgnęłam po wywiad przeprowadzony przez Agnieszkę Osiecka z samą sobą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNietypowy to wywiad, ale jak może wyglądać dialog z tą nietuzinkową, nie trzymającą się żadnych schematów, nie dającą się wpisać w żadne ramy postacią?
Ciągle goniąca za szczęściem, które wiecznie...
"...Przyjaciele moi i moje przyjaciółki! Nie odkładajcie na później ani piosenek, ani egzaminów, ani dentysty, a przede wszystkim nie odkładajcie na później miłości. Nie mówcie jej "przyjdź jutro, przyjdź pojutrze, dziś nie mam dla ciebie czasu". Bo może się zdarzyć, że otworzysz drzwi, a tam stoi zziębnięta staruszka i mówi: "Przepraszam, musiałam pomylić adres...". I pstryk, iskierka zgaśnie".
Pierwszy raz miałam okazję przeczytać taki wywiad!
To mogła wymyślić tylko Agnieszka Osiecka.
O pięknych, barwnych postaciach w jej życiu. O wątpliwościach, miłościach, talencie. O rodzicach. O kochanej córce Agacie. O piosenkach, opowiadaniach. O teatrze. W końcu o życiu.
Agnieszka Osiecka bez wątpienia miała życie, o jakim marzy wielu pisarzy, poetów. W autobiografii, a właściwie autobiograficznym wywiadzie powiedziała o rzeczach niezwykle dla niej ważnych. Możemy się dowiedzieć co myślała na dany temat, o emocjach jakie towarzyszyły jej na różnych etapach życia, o miłościach ale też samotności, która jak i alkohol jej towarzyszyła.
Odkąd zetknęłam się z postacią Agnieszki - zajęła w moim sercu pewne miejsce, choć nie dane było mi ją poznać na żywo.
"...Przyjaciele moi i moje przyjaciółki! Nie odkładajcie na później ani piosenek, ani egzaminów, ani dentysty, a przede wszystkim nie odkładajcie na później miłości. Nie mówcie jej "przyjdź jutro, przyjdź pojutrze, dziś nie mam dla ciebie czasu". Bo może się zdarzyć, że otworzysz drzwi, a tam stoi zziębnięta staruszka i mówi: "Przepraszam, musiałam pomylić adres...". I...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW grudniu 2020 roku Telewizja Polska wyemitowała trzynastoodcinkowy serial o Agnieszce Osieckiej. Przedstawia on jej życie od wczesnej młodości, fragmenty z życia prywatnego, sporą cześć życia artystycznego, aż do jej śmierci w 1997 roku. Serial zebrał skrajne opinie – od zachwytów po bezgraniczną krytykę. Szczególnie osoby, które znały Osiecką osobiście kierowały w stronę twórców mocno niepochlebne opinie: że Agnieszka taka nie była, że jej życie i wybory są mocno przekolorowane. Na równi z serialem rynek wydawniczy zasiliło sporo pozycji poświęconych poetce, nie zabrakło również literackich wznowień.
I tylko taką mnie ścieżką poprowadź
Gdzie śmieją się śmiechy w ciemności
I gdzie muzyka gra, muzyka gra
Nie daj mi, Boże, broń Boże, skosztować
Tak zwanej życiowej mądrości
Dopóki życie trwa
Póki życie trwa
„Rozmowy w tańcu. Autobiograficzny wywiad ze samym sobą” Agnieszki Osieckiej to propozycja od Wydawnictwa Prószyński i S-ka (a właściwie wznowienie; pierwsze wydanie tej pozycji to 1992 rok). Jak wskazuje podtytuł nie jest to standardowy wywiad, tu Osiecka zadaje pytania i Osiecka odpowiada. Jeśli liczycie, że ta książka to skarbnica wiedzy o poetce, niestety możecie się rozczarować. W mojej ocenie opis z okładki mylnie zakłada, że to „najlepsze źródło, by poznać prawdziwą Agnieszkę Osiecką”. To bardziej zbiór felietonów, luźnych przemyśleń i całkiem poważnych wniosków. To dowód na pewną dwoistość Osieckiej umysłu i duszy, do której sama wielokrotnie nawiązywała. Nie zabrakło tu odniesień do ważnych wydarzeń z życia poetki – wspomnienie rodziców, nawiązanie do dzieciństwa czasów wojny, przeżycia związane ze szkołą i studiami. Nie unika nawiązania do własnej i cudzej twórczości, pisze o tworzeniu i o utworach. Wspomina przyjaźnie i przelotne znajomości, najważniejszych mężczyzn życia (m.in. Jeremi Przybora, Marek Hłasko, Wojtek Frykowski, Daniel Passent),sporo miejsca poświęca jedynej córce – Agacie Passent. To jej pisanie to obraz tamtych czasów – tego jak się żyło, jak się chciało żyć, warszawski STS, krakowska Piwnica pod Baranami, to też portrety znanych osób m.in. Zbyszka Cybulskiego, Kaliny Jędrusik czy Jerzego Kosińskiego.
„Rozmowy w tańcu” to swoisty dziennik Osieckiej, ujęty w czternastu wieczorach, które jednocześnie są rozdziałami. Nie ma tu żelaznej chronologii, opowieści i różnorakie watki biegną swobodnie. To dziennik dorosłej kobiety, pełen zabawnych historyjek, fragmentów utworów, wspomnień. Sporo afirmacji życia, które czasem zasnuwa mgła melancholii. Trochę się przekomarza, trochę krytykuje. Trochę narzeka na Polaków, na szarą codzienność. Trochę ma żalu do siebie, trochę planuje przyszłość. Ponadto Osiecka nie unika trudnych i osobistych kwestii. Jest to swoiste źródło do poznania artystki. Bo przecież to pełna dystansu do siebie i świata kobieta. Błyskotliwa, inteligentna i dowcipna. Choć całość pisana jest prozą, to zdania są kształtne i na wskroś poetyckie.
„Wywiad” ten powstał w 1992 roku. Agnieszka musiała wiedzieć o swojej chorobie. To czas kiedy pewne emocje i przeżycia już ostygły i opadł kurz. Może to element podsumowania? Rozliczenia z przeszłością, z życiem? Z drugiej strony nie wiemy co jest prawdą, a co fikcją…
Myślę, że to pozycja dla prawdziwego fana najsławniejszej twórczyni polskich tekstów czy piosenek które nuci cała Polska. Książka może stanowić uzupełnienie wiedzy pozyskanej z innej źródeł. Laikowi, który dopiero poznaje słowo Osieckiej pozycja ta może wydawać się nudna i nie na temat. Jest lakonicznie. Jest intymnie. „Rozmowy w tańcu” nie do końca mnie zainteresowały. A może sama Osiecka mnie do siebie nie przekonała? Ale dzięki lekturze podjęłam decyzję, że sięgnę po inne pozycje poświęcone poetce… kiedyś.
W grudniu 2020 roku Telewizja Polska wyemitowała trzynastoodcinkowy serial o Agnieszce Osieckiej. Przedstawia on jej życie od wczesnej młodości, fragmenty z życia prywatnego, sporą cześć życia artystycznego, aż do jej śmierci w 1997 roku. Serial zebrał skrajne opinie – od zachwytów po bezgraniczną krytykę. Szczególnie osoby, które znały Osiecką osobiście kierowały w stronę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem jak, ale jest tak, że u Osieckiej nawet proza jest poezją. Te zdania, jakieś takie okrągłe, figlarne, toczą się po języku i wpadają do duszy. Ona to potrafiła - tak wgryźć się w myśli, że człowiek zaczynał myśleć "Agnieszką O.". Śmieszne, ale i bardzo ładne, jak domowe zwierzątko, jak kot - delikatne. Nie jest prawdą, że wszystko jedno, co się czyta, byle się czytało - to bzdura! Należy czytać piękne opowieści, bo od nich wtedy robi się piękna głowa.
"Rozmowy w tańcu", czyli wywiad Osieckiej z Osiecką - wywiad z samą sobą - autobiograficzny. Na okładce napisano "Najlepsze źródło, by poznać prawdziwą Agnieszkę Osiecką" i się z tym zgadzam i nie zgadzam. Zgadzam się, gdy czyta się między wierszami, gdy widzi się znaki zapytania tam, gdzie są kropki i gdy zdania nie kończy się jednoznacznie, ostatecznie - gdy się je "domyśla". Osiecka była kobietą kochającą pewnego rodzaju tajemniczość, znaczy nie chciała być tajemnicza w pełni, jak powiedzmy cień księżniczki Anastazji. Nie. Ona tworzyła tajemnicę legendarną, napisała sobie życie i się w nim kąpała. Ta książka, to takie dyskutowanie o tym, co było i to w czarnych okularach (które tak lubiła zakładać i się za nimi kryć).
Niektóre fragmenty uwielbiam. Które to? A te, gdzie pisze o uczuciach, o wewnętrznym rozedrganiu - to jej wychodzi pięknie. Nie lubię politykowania, a wkradło się i ono, choć wiem, że trudno od niego uciec, bo każde życie ściera się łagodnie, lub na ostro z polityką. Mimo wszystko - przy tych fragmentach odpadam. Nie lubię też stawiania ludziom pomników, idealizowania aktorów, pisarzy, poetów. Nie lubię tego - bo to takie dzielenie i raz, że krzywdzące i dwa, że fałszywe. Lecz uwielbiam anegdoty, opowieści w opowieści - Osiecka robi to znakomicie. Bawi się słowami, analogiami i znanymi postaciami - wrzuca to wszystko do rozmowy o sobie z sobą i robi z tego worek pełen wspomnień. Niebezpiecznie jest tak pisać o swojej przeszłości, bo wiele niechcianych rzeczy się człowiekowi przypomina.
Czasem odrzucało mnie takie teatralne nadęcie - że to lepsi ludzie, że czulsi, dla mnie chyba jednak przeczuleni, przewrażliwieni na swoim punkcie. Może tak to już jest z artystami? Choć mam nadzieję, że jednak nie ze wszystkimi, że pokora istnieje - jak u Norwida... choć może to dlatego, że się z życiem nie układał, że nie spał na miękkiej pościeli? Może to to...
Książka ta jest idealna dla fana Osieckiej. Dla kogoś, kto chce zobaczyć ją od tej strony prywatnej, ale jednak wystudiowanej, wygładzonej - nie ma innej opcji, zawsze taki wywiad z samą sobą będzie trochę trącił fałszywą skromnością, ale nie bójcie się tego. W końcu z kim, jak z kim, ale z sobą rozmawia się wyjątkowo - bo kto cię zrozumie lepiej? Tylko ty byłaś wszędzie sama ze sobą.
"Rozmowy w tańcu" wypełnione się fotografiami, laurkami znajomych, kartkami, anegdotami, listami i kończą się pięknie... ostatni akapit to wszystko i wszystkim życzę - by się spełniło. Pięknie wydana książka - idealna na prezent. Przy tej okazji zachęcam do nabycia jej "Wierszy prawie wszystkich", które również znajdziecie w ofercie Wydawnictwa Prószyński i S-ka. Ja wolę jej wiersze - ale musicie spróbować i tego i tego, bo to studnia tajemnic, a i złota rybka może gdzieś tam pływa.
i proza bywa poezją
7/10
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Nie wiem jak, ale jest tak, że u Osieckiej nawet proza jest poezją. Te zdania, jakieś takie okrągłe, figlarne, toczą się po języku i wpadają do duszy. Ona to potrafiła - tak wgryźć się w myśli, że człowiek zaczynał myśleć "Agnieszką O.". Śmieszne, ale i bardzo ładne, jak domowe zwierzątko, jak kot - delikatne. Nie jest prawdą, że wszystko jedno, co się czyta, byle się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozmowy w tańcu to rozmowy autobiograficzne Agnieszki Osieckiej. Poznajemy jej dzieciństwo, skomplikowane relacje z rodzicami, początki drogi zawodowej. Poznajemy Osiecką jako autorką tekstów, poetką, kobietę, matkę. Osiecka była genialna ,ale bardzo samotna wśród ludzi i z ludźmi.
Dużo zrobiła dla polskiej piosenki.
Książkę czyta się szybko. Jest bardzo interesująca.
Rozmowy w tańcu to rozmowy autobiograficzne Agnieszki Osieckiej. Poznajemy jej dzieciństwo, skomplikowane relacje z rodzicami, początki drogi zawodowej. Poznajemy Osiecką jako autorką tekstów, poetką, kobietę, matkę. Osiecka była genialna ,ale bardzo samotna wśród ludzi i z ludźmi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDużo zrobiła dla polskiej piosenki.
Książkę czyta się szybko. Jest bardzo interesująca.