rozwińzwiń

Tofik i przyjaciele

Okładka książki Tofik i przyjaciele autorstwa Agnieszka Kazała
Okładka książki Tofik i przyjaciele autorstwa Agnieszka Kazała
Agnieszka Kazała Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie Białe Pióro literatura dziecięca
140 str. 2 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2017-05-04
Data 1. wyd. pol.:
2017-05-04
Liczba stron:
140
Czas czytania
2 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364426759
Jeśli myślicie, że smoki nie istnieją, to jesteście w dużym błędzie. Tofik, to sympatyczny i niezwykły mały smoczek, który pojawił się w życiu pewnej rodziny zupełnie niespodziewanie. Tajemniczy Tofik uczy dzieci, jak ważną rolę w naszym życiu pełni ekologia, zdrowe odżywianie, ruch, a nie tylko siedzenie przed komputerem, bierność i gry elektroniczne. Ważne jest wspólne spędzanie wolnego czasu, a nawet jak się okaże, opieka nad własnym ogródkiem i przyjaźń, ta prawdziwa, szczera.
Średnia ocen
9,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tofik i przyjaciele w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Tofik i przyjaciele

Średnia ocen
9,0 / 10
10 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Tofik i przyjaciele

avatar
690
593

Na półkach: ,

Dziś przedstawiam Wam kolejną książkę dla dzieci autorstwa Pani Agnieszka Kazała . Bardzo lubię publikacje Autorki, bo w każdej lekturze dziecięcej poza świetną zabawą przekazuje też ważne i mądre treści. W przypadku tej pozycji, było podobnie. Dodatkowo, po prostu zakochałam się w okładce, bo fioletowy to jeden z moich ulubionych kolorów 💜💜. Co zatem znajdziemy w tej publikacji? O tym kilka słów poniżej.

Głównym bohaterem tej opowieści, jest mały, fioletowy smok o imieniu Tofik. Pojawił się on w domu pewnej rodziny, gdzie między innymi mieszkało rodzeństwo : Jaś i Zosia. Po pewnym czasie zwierzątko zaprzyjaźnia się z dziećmi i uczy ich wartościowych rzeczy. Dowiedzą się między innymi tego, jak zdrowo się odżywiać czy jak odpowiednio dbać o ekologię. Jest to dla nich miła odmiana, bo teraz bardzo dużo czasu spędzają na świeżym powietrzu. Wcześniej najważniejsze bowiem dla nich były tylko gry komputerowe. Okazuje się, że wspólne spędzanie czasu na świeżym powietrzu, może być wspaniałą zabawą i nauką jednocześnie. Ponadto, dowiemy się, jak ważna jest szczera przyjaźń i jak odpowiednio zajmować się ogródkiem. Skąd wziął się Tofik ? Jak naprawdę się nazywał? Czy będzie potrafił przekonać Was do siebie ? Czy da się lubić? Odpowiedzi znajdziecie podczas lektury.

Jak zwykle Autorka mnie nie zawiodła. W bardzo przystępny sposób przekazuje małym czytelnikom istotne informacje i niewątpliwie sprawia, że trudno się oderwać oj jej książek. Ponadto, na końcu lektury znajdziemy miejsce na nasze własne rysunki. Kolejna interesująca pozycja, która opowiada nam o prawdziwej przyjaźni, ekologii oraz o uprawie roślin. Doskonale nadaje się jako bajka na dobranoc. Może też posłużyć starszym dzieciom do nauki czytania, bo ma dużą czcionkę. Jak zwykle jestem zachwycona wyczuciem, jakie Autorka posiada opisując historie dla najmłodszych czytelników. Wszystko jest przedstawione w przystępny sposób a na dodatek może pobudzać naszą wyobraźnię. Jeśli szukacie ciekawych bajek dla swoich pociech, to ta historia będzie idealnym prezentem. Bardzo dziękuję Pani Agnieszce za egzemplarz do recenzji. Z wielką radością polecam Wam tego fioletowego smoka 💜 i przyznaję 10 ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/10 punktów !!! 😉😍

Dziś przedstawiam Wam kolejną książkę dla dzieci autorstwa Pani Agnieszka Kazała . Bardzo lubię publikacje Autorki, bo w każdej lekturze dziecięcej poza świetną zabawą przekazuje też ważne i mądre treści. W przypadku tej pozycji, było podobnie. Dodatkowo, po prostu zakochałam się w okładce, bo fioletowy to jeden z moich ulubionych kolorów 💜💜. Co zatem znajdziemy w tej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
59
23

Na półkach:

Piękna okładka i tajemniczy smok. Jego fioletowy kolor wskazuje, że nie ma nic wspólnego ze Smokiem Wawelskim. Z przyjemnością słucha się fragmentu, który czyta sama autorka na łonie natury, a akompaniuje jej rzeka, co chwilę pluskając wodą. https://www.youtube.com/watch?v=9gRBCbHOBxQ

Piękna okładka i tajemniczy smok. Jego fioletowy kolor wskazuje, że nie ma nic wspólnego ze Smokiem Wawelskim. Z przyjemnością słucha się fragmentu, który czyta sama autorka na łonie natury, a akompaniuje jej rzeka, co chwilę pluskając wodą. https://www.youtube.com/watch?v=9gRBCbHOBxQ

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
479
457

Na półkach:

https://feminadomi.blogspot.com/2017/08/tofik-i-przyjaciele-opowiesc-o-smoku-z.html

Tofik to nietuzinkowy, sympatyczny, mały ... smok, który niespodziewanie pojawił się w życiu Zosi i Janka i całkowicie zmienił ich podejście do życia. Tofik jest smokiem winogronowym, który o tych owocach wie wszystko, w końcu pochodzi z rodziny francuskich smoków miniaturowych, zamieszkujących plantacje winogron. Mały smoczek dość niespodziewanie dla samego siebie znajduje się w zupełnie obcym kraju, wśród obcych sobie ludzi, którzy początkowo nie mają pojęcia o jego istnieniu.

Tofik, znalazłszy się w domu Zosi i Janka zaprzyjaźnia się początkowo jedynie z domowymi zwierzętami, kotem Teofilem oraz chomikiem Aleksandrem (i poniekąd rybkami). Każde ze spotkań okraszone jest zdobywaniem przez niego wiedzy o zwyczajach tych zwierząt. Kot Teofil jest jego przewodnikiem, zaznajamia go z otoczeniem i opowiada o rodzinie. Aleksander, jako miłośnik i znawca zdrowego odżywiania rozprawia z nim o właściwościach warzyw i owoców. Książka mimo pewnego natłoku wiadomości, które przebijają z każdej strony, napisana jest łatwo przyswajalnym językiem nawet dla 4-letniego dziecka. Moja córeczka słuchała historii o smoku Tofiku z wielkim zainteresowaniem, parokrotnie zaśmiewając się z jego przygód. Agnieszka Kazała potrafiła nienachalnie, ale w interesujący sposób przekazać dzieciom troszkę ciekawostek ze świata ekologii, zwierząt i roślin. Bardzo podobała nam się historia uratowania z pajęczej sieci motylka i jego opowieści o pozyskiwaniu nektaru z kwiatów, które choć piękne nie zawsze są bezpieczne.

Dzieci, do których trafił smok Tofik, (właściwie Miszykrzyraka),są przedstawicielami współczesnych młodych ludzi, których głównym zainteresowaniem są komputery. Przekładają grę komputerową nad zabawę z rówieśnikami na świeżym powietrzu. Dopiero smoczek pokazuje im jak ciekawe mogą być zajęcia w ogrodzie. To on odrywa ich od świata wirtualnego, co szczególnie cieszy ich mamę;) Dzieci zaczynają więcej czasu spędzać w ogródku, ale również zajmować się swoimi zwierzątkami. Książka pokazuje także rodzicom, że wystarczy ciekawie zorganizować czas swoim pociechom, poświęcić im trochę czasu by rzeczywistość stała się dla nich ciekawsza niż świat wykreowany wirtualnie.

Początkowo, lektura powieści nie wzbudziła mojego zachwytu. Na jednej z pierwszych stron, mały Janek zobaczywszy winogrona mówi, że przecież ich nie lubi, na co jego siostra odpowiada, że przecież są zdrowe, co przekonuje Janka, który stwierdza: Aha. To zjem jedno. Pomyślałam, że chyba mam przed sobą baaardzo naiwną lekturę;) Na szczęście tak nie było. Wiedza przekazywana w powieści jest opakowana w ciekawą historię, która zainteresuje starszego przedszkolaka i uczniów klas początkowych. Duży minus należy się jednak wydawnictwu za to, że nie ma podanej kategorii wiekowej. Dopiero w rozmowie na fp Wydawnictwa Białe Pióro dowiedziałam się, że książka jest przeznaczona dla dzieci 6-9 lat. Moim zdaniem spokojnie można obniżyć ten wiek do 4/5.

Książka przyciąga twardą okładką, z której spogląda sympatyczny fioletowy dziergany smok oraz dopiskiem 'czytaj i koloruj'. Wnętrze jest zapisane dużą czcionką, która zachęca dzieci do samodzielnego czytania. Niestety, zachęta do kolorowania jest trochę na wyrost. Obrazki pojawiają się rzadko i są słabej jakości. Linie poprowadzone chaotycznie nie skłaniają do kolorowania, no chyba, że 9-latków... Dla nas jest to największy minus książki. Autorce natomiast należą się brawa, za to że potrafiła tyle ciekawostek zawrzeć w ciekawej i zabawnej historii o smoku z Francji.

https://feminadomi.blogspot.com/2017/08/tofik-i-przyjaciele-opowiesc-o-smoku-z.html

Tofik to nietuzinkowy, sympatyczny, mały ... smok, który niespodziewanie pojawił się w życiu Zosi i Janka i całkowicie zmienił ich podejście do życia. Tofik jest smokiem winogronowym, który o tych owocach wie wszystko, w końcu pochodzi z rodziny francuskich smoków miniaturowych,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

14 użytkowników ma tytuł Tofik i przyjaciele na półkach głównych
  • 11
  • 3
8 użytkowników ma tytuł Tofik i przyjaciele na półkach dodatkowych
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Agnieszka Kazała
Agnieszka Kazała
Rodowita Warszawianka, jak sama o sobie mówi, urodziła się z duszą artystki-plastyka, najpierw rysowała po chodnikach, później na sztalugach, a gdzieś po drodze zaczęła pisać książeczki dla dzieci, które sama ilustruje. Kocha muzykę i literaturę, lubi malować portrety ludzi szczęśliwych. Na każdy spacer wybiera się z aparatem fotograficznym, aby uwiecznić to, co najpiękniejsze w każdym zakątku jej miasta. Niejednokrotnie własne zdjęcia wykorzystuje w swoich pracach graficznych. Jest ilustratorką magazynu muzycznego Presto (numery do 22 włącznie) - rysunki do dodatku dla dzieci Presto Junior. Na potrzeby Wydawnictwa Literackiego Białe Pióro tworzy okładki do książek polskich autorów, np.: „Zwariowałam”, „Medytacje o 6:38”, „Bajeczki babci Mireczki”,„To nie jest rozmowa na telefon”, a czasem niewielkie rysuneczki ozdabiające ciekawą treść, jak w przypadku: „Zabiorę cię jesienią do Brukseli”. Współpracuje z innymi wydawnictwami czego przykładem są okładki do książek: „Leśny dworek”, „Nasza paczka”. Jest również ilustratorką wiele książek, bajek i antologi oraz autorką licznych książek dla dzieci.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Notros Małgorzata Laska
Notros
Małgorzata Laska
Bardzo lubię książki dla dzieci, w których bohaterami są zwierzęta i z doświadczenia wiem, że dzieci również chętniej czytają takie opowieści. Na "Notrosa" zwróciłam uwagę, dzięki przepięknej okładce i po przeczytaniu stwierdziłam, że przeczucie mnie nie myliło. Książka okazała się bardzo ciekawą propozycją dla najmłodszych czytelników. Zabiegiem, który warto podkreślić jest świat przedstawiony z perspektywy zwierząt. Autorka umiejętnie opisała ich zachowania i uwypukliła ich charakterystyczne cechy. Mamy więc tytułowego bohatera- psiego championa, Notrosa, który pod wpływem pewnej sytuacji, przechodzi prawdziwą szkołę przetrwania w lesie; szopa pracza, zabawne, psotne zwierzątko, które niejednokrotnie wykaże się sprytem; Rysia, który jest doświadczonym drapieżnikiem oraz „kociego” żbika. Czytając przygody czworga znajomych, którzy nie od razu się polubili, przypomniały mi się książki o zwierzętach Jana Grabowskiego i Marii Kownackiej. Jeżeli pamiętacie z dzieciństwa „Puca, Bursztyna i gości”, albo „Rogasia z Doliny Roztoki”, to z przyjemnością sięgnięcie po „Notrosa”. Jest to książka typowo edukacyjna, ale napisana z pomysłem. Barwne przygody bohaterów prócz dobrej zabawy, mają na celu wzbudzenie w czytelnikach szacunku do przyrody. Tej dzikiej, ale też tej udomowionej. Historia Notrosa, któremu na pierwszy rzut oka niczego nie brakuje- ma ciepły dom, panią, która daje mu jedzenie, opiekę- budzi w nas pytania o to, czy w chęci posiadania pupili nie czai się ludzki egoizm? Czy posiadając zwierzęta, właściwie o nie dbamy? I nie chodzi tylko o oczywiste sytuacje, gdy ktoś źle traktuje zwierzę, lecz o to, czy dla swojego komfortu i samozadowolenia, nie sprowadzamy żywych istot do roli maskotek, czy trofeów, którymi możemy się pochwalić. Książka napisana jest bardzo ładnym, nowoczesnym językiem, podoba mi się dobór słów. Zdarza się, że pojawi się trudniejszy wyraz, który dziecko łatwo może zrozumieć z kontekstu, także myślę, że tę opowieść można czytać już nawet cztero- czy pięcioletnim przedszkolakom. A naprawdę warto uczyć empatii i miłości do przyrody już od najmłodszych lat. Oczywiście, przyjemność z czytania będą miały również starsze dzieci. „Notros” przekazuje uniwersalne wartości, między innymi jak ważna w naszym życiu jest przyjaźń, zaufanie, wspieranie się nawzajem i, że wspólne działanie może dać bardzo dobre efekty, z korzyścią dla wszystkich. Dodatkiem są przepiękne biało-czarne ilustracje zwierząt, które można kolorować 😊 Z serca polecam tę książkę.
Anabella_Sk - awatar Anabella_Sk
ocenił na81 rok temu
Ciapek Wanda Szymanowska
Ciapek
Wanda Szymanowska
Jest to smutna opowieść o biednym kundelku, który już od początkowych dni swego życia zaznaje wielu cierpień. Na świat przyszły dwa pieski, jeden piękny, który od razu zachwycił swą urodą właścicieli, drugi nijaki, szarobury został odrzucony. Pierwszy zamieszkał w ciepłym domu, był dokarmiany najlepszymi smakołykami, stale rozpieszczany, Ciapek natomiast przebywał w piwnicy. Nie narzekał co prawda na brak jedzenia czy chłód, jednak nigdy nie otrzymał czułości i pieszczot od człowieka, nikt go nawet nie głaskał. Pewnego zimowego dnia jego los miał się diametralnie odmienić. Stał się bożonarodzeniowym prezentem dla małej dziewczynki. Była zachwycona podarunkiem, a Ciapek uwierzył, że jego marzenie o miłym domu, przepełnionym miłością, nareszcie się spełniło. Niestety początkowa ekscytacja i zainteresowanie domowników pieskiem szybko minęły, a obowiązki związane z przygarnięciem żywego zwierzęcia błyskawicznie ich przerosły i stały się męczącym utrapieniem. Co gorsza, bezduszni i nieodpowiedzialni właściciele bez namysłu postanowili się go pozbyć i to w dodatku w najgorszą możliwą noc, czyli w Sylwestra, gdzie dźwięki wystrzałów petard doprowadzają czworonogów do szału i prawdziwej, nieopisanej paniki. "Mokry kocyk złościł całą rodzinę, a Ciapkowi było bardzo nieprzyjemnie ze wstydu. Ale przecież nikt nie miał czasu, żeby go wyprowadzić wcześnie rano, a sam wyjść na dwór nie mógł. Dopiero wieczorem pozwalano mu wybiec na ciemne podwórze. Potem wrzucano do jego miski garść suchej karmy. Na tym kończyło się zainteresowanie szaroburym członkiem rodziny." Po przeczytaniu tej opowieści nie da się nie być wzruszonym do łez i mocno zdenerwowanym. Zachowanie dziewczynki, jak i jej rodziców po prostu nie mieści się w głowie. Jestem świadoma, że to jak najbardziej prawdziwa historia, bo tak przecież dosyć często się dzieje, ale i tak mnie owa samolubna postawa przeraża, szokuje i załamuje. "Ciapek" to krótka, ale przepiękna, poruszająca książeczka dla dzieci, która w lekki i przystępny sposób uczy empatii i odpowiedzialności. Pies, ani żadne zwierzątko nie jest zabawką, ma uczucia tak jak ludzie. Wymaga opieki, troski, a przede wszystkim miłości i czułości. Jest to również lektura dla dorosłych, na dodatek bardzo na czasie. Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, a zalatani rodzice często nie mają czasu na robienie zakupów lub rozmyślanie, jaki prezent chce otrzymać ich pociecha. Bez namysłu wpadają na pomysł, by podarować pod choinkę zwierzątko. Nie zastanawiają się, jakie będą konsekwencje takiego czynu, chcą spełnić marzenie córki czy syna, a czworonoga traktują po prostu jak rzecz, która ma przynieść radość, a gdy się już znudzi, można się jej pozbyć. Taka egoistyczna postawa wywołuje we mnie falę oburzenia i złości. Historia ukazana jest z perspektywy pieska, więc umożliwia czytelnikowi poznanie jego emocji, lęków. Dzieci mogą bardziej zrozumieć, że zwierzę cierpi, ma uczucia jak człowiek, jest bezbronne i pragnie miłości oraz bezpieczeństwa. Powieść z pewnością uczy empatii, szacunku, odpowiedzialności, ale także uzmysławia, że nie można nikogo oceniać po wyglądzie. W książeczce znajdziemy również fantastyczne ilustracje, które można pokolorować. Uzupełnione są pytaniami i zadaniami. Skłaniają one do dłuższej, refleksyjnej rozmowy z pociechą. Do tytułowego Ciapka los się uśmiechnął i w końcu trafił na odpowiedniego właściciela, ale wiele piesków nie ma takiego szczęścia. Pamiętajmy o tym, że zwierzę nie jest zabawką i nim jakieś przygarniemy, porządnie zastanówmy się dwa razy, czy na pewno jesteśmy w stanie zapewnić pupilowi ciepły kochający dom, na długie lata. "Ciapek" to niezwykle mądra, ciepła, wartościowa książeczka dla dzieci, ale jak wspomniałam wcześniej, jej ogromne przesłanie trafia również do dorosłych. To historia niesamowicie emocjonalna, poruszająca serce, jak i duszę, skłaniająca do głębokich refleksji oraz zapadająca w pamięć. Gorąco zachęcam, byście przeczytali ją razem ze swoimi pociechami. Naprawdę warto!
AnnaR - awatar AnnaR
ocenił na98 lat temu
Przygody Telepatka i Melepetka Magda Bielicka
Przygody Telepatka i Melepetka
Magda Bielicka
Telepatek i Melepetek wiodą spokojne mysie życie na wsi: latem cieszą się urokami przyrody, zdobywają jedzenie ze spiżarni i muszą uważać na gospodynię, Gertrudę Lofritz, która nieprzychylnie patrzy na lokatorów skradających się do jej zapasów. Pewnego dnia do jej domu przyjeżdża wnuczka, Irenka. Melepetek też chciałby, aby ich ktoś odwiedził. Nie musiał czekać na to długo. Jak za skinieniem czarodziejskiej różdżki w ich norce zjawiają się Kostropatek i Filantropek, zapraszający braci do miasta w celu pokonania strasznego Kotosmoka, który okazuje się zwykłym, dużym, bezdomnym kotem. Bestia nie daje im spokoju: urządza polowania, odcina dostęp do jedzenia. Miejskie myszy postanowiły to zmienić. Do wykonania planu potrzebowały wiejskich kuzynów jako przynęty... Po schwytaniu kota nie potrafią jednak umiejętnie przeprowadzić negocjacji. Mądrość Telepatka pozwala na zawarcie pokoju. Po skończonej misji Telepatek i Melepetek z uczuciem wielkiej ulgi wracają na wieś. Tam jednak długo nie cieszą się spokojem, bo do Gertrudy Lofritz po raz kolejny przyjeżdża jej wnuczka Irenka, która kocha przebywać u babci na wsi. Dziewczynka pastwi się nad kotem, który przez to staje się niebezpieczny dla myszy. Szczera rozmowa z kotem i wspólne znalezienie rozwiązania sprawiają, że jednoczą się wszystkie zwierzęta z okolicy. Poza tymi przygodami mali czytelnicy dowiedzą się, w jaki sposób myszy świętują Boże Narodzenie. „Przygody Telepatka i Melepetka” są bardzo pouczające. Czytelnicy dzięki myszom odkrywają, że rozmowa i chęć znalezienia rozwiązań satysfakcjonujących obie strony może zapewnić spokojniejsze i bezpieczniejsze życie. Zabawne imiona, śmieszne i delikatnie straszne przygody sprawiają, że akcja trzyma w napięciu. Powaga sytuacji zwierząt sprawia, że razem z nimi mały czytelnik przeżywa i uczy się. Książkę wzbogacono ilustracjami Bartosza Bielickiego. Wszystkie starają się wprowadzić dzieci w świat widziany z perspektywy myszy, są w ciepłych barwach często zmieszanych z ciemnymi. Dość duża czcionka, śliskie strony, twarda oprawa – wszystko to sprawia, że książka przyciąga wzrok małych czytelników. Poszczególne rozdziały nie są zbyt długie, co pozwala na czytanie młodszym dzieciom oraz zachęci uczniów klas początkowych do samodzielnego czytania. Książkę polecam małym miłośnikom zwierząt i opowieściom o nich. Polecam również na lekcje etyki. "Wakacje Telepatka i Melepetka" również polecam. Myszy zabierają nas w podróż do Hiszpanii :)
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na107 lat temu
Kroniki skrzatów. Część I: Marbella Marbella Atabe
Kroniki skrzatów. Część I: Marbella
Marbella Atabe
Już pierwsze zdania „Kronik Skrzatów” zachęcają do dalszej lektury: „Bladosrebrny pyzaty Księżyc sprawował cichą, nocną wartę. Sprawdzał, czy gwiazdy świecą, te sreberka czasem lubiły poleniuchować…”. Ciekawa i klimatyczna jest cała książka, czyli 1. tom cyklu - „Marbella”. Kim jest ta tajemnicza postać, która ma na imię tak jak autorka? O tym dowiadujemy się dość szybko, śledząc codzienne perypetie małej dziewczynki, która mieszka w zamku z babcią Amelką i dziadkiem Gutkiem. Mimo iż mury zamku są grube, nie odczuwa się w nim chłodu. W kuchni zawsze jest ciepło i swojsko, a cudowne zapachy rozchodzą się także po pokojach. Z rozmów wnuczki z dziadkami dowiadujemy się, iż Marbella jest jej ciotką, która ponoć słynie ze złośliwości, jednak dziewczyna lubi ją odwiedzać, nawet wbrew zakazom babci. Przeszłość tytułowej bohaterki poznajemy dzięki długiej, fascynującej i pełnej przygód opowieści Gutka. Jest on nie tylko wspaniałym gawędziarzem, ale i zapalonym czytelnikiem. Tę pasję dzieli ze swoją żoną i wnuczką. Nie bez kozery w zamku znajduje się pięknie rzeźbiony regał z książkami. Życie w zamku obfituje w różne niespodziewane sytuacje, czary, dziwy, ale jest tam też rodzinnie i błogo. Czasami, co prawda, jakieś psikusy potrafią robić rzeczy, na przykład stołek podarowany przez Marbellę, który ...sam chodzi. Zaskakują też goście, którzy ...jedzą kamienie. Nic dziwnego, że i w opowieści dziadka pojawiają się niesamowici bohaterowie. To olbrzymy, które jednak są dobre i sympatyczne, oraz skrzaty o różnych imionach. Jest też miejsce dla wróżki, gadającego Pana Srebrnego Księżyca i małego smoka, którym zajęła się ...Marbella. Tak, tak, ta właśnie Marbella, której wszyscy się boją. Pięknie ukazany jest magiczny świat roślin, urzekają takie miejsca jak: Dolina Stokrotek, Wzgórze Olbrzymów czy Wzgórze Truskawkowe… Podróż do tych miejsc to wielka przygoda, która na pewno spodoba się i dzieciom, i dorosłym czytelnikom. Nawet jeżeli w książce pojawia się strach, nie ma tu przemocy – i to wielka zaleta tej książki. Dobro nieraz walczy tu ze złem, ale – jak to w baśni – dobre uczynki mają magiczną, pozytywną moc. Trudno jednoznacznie zaklasyfikować „Kroniki skrzatów”. To właśnie baśń, ale ma też elementy prozy fantasy. Niewątpliwym plusem jest piękny, plastyczny, barwny język, który opisuje świat tak synestezyjnie, że oddziałuje na wszystkie zmysły odbiorcy. Pobudzają te też ilustracje autorstwa pisarki. „Marbella” na pewno ma też walory edukacyjne, uczy empatii i wrażliwości na piękno, wzbudza emocje, pobudza wyobraźnię… A autorka robi to w ujmujący sposób, bez nachalnego dydaktyzmu, za to z wyczuciem, subtelnością i pasją. POLECAM SZCZERZE !!! – nie tylko najmłodszym miłośnikom literatury.
allison - awatar allison
ocenił na86 miesięcy temu
Tami z Krainy Pięknych Koni. Tom II: Tami z Kapadoclandii Renata Klamerus
Tami z Krainy Pięknych Koni. Tom II: Tami z Kapadoclandii
Renata Klamerus
Magiczne powroty… „Coś, co jest wam darowane przez los, nie jest wam darowane na zawsze. Może tak być, że los się odwróci” – te pełne prawdy słowa niestety rzadko bierzemy sobie do serca, zbyt frywolnie podchodząc do kwestii darów od losu i/lub talentów. Zbyt swobodnie nimi szafujemy bądź zupełnie nie dbamy o ich rozwój, zaprzepaszczając tym samym wiele życiowych szans, bądź narażając się na złośliwość losu. Tami Suremalk doskonale wie, jak to jest czekać całe życie na talent i – w zupełnie nieoczekiwanym momencie – go otrzymać. Dlatego też pieczołowicie pracuje nad rozwojem swojego daru, który dostała w prezencie od skrzata z Wieliczki. Słuch muzyczny pozwolił dziewczynce kształcić się w kierunku, o którym zawsze marzyła, dlatego też każdą wolną chwilę spędza na ćwiczeniach, pracując wytrwale nad techniką gry na skrzypcach i śpiewem. To poważny obowiązek dla Tami, która dla muzyki musi wiele poświęcić, bowiem równocześnie przerabia program szkoły podstawowej i uczęszcza do szkoły muzycznej. Dlatego nie dla niej popołudniowe zabawy z koleżankami – całe dnie zajmuje jej nauka, albo w szkolnych murach, albo wieczorne ćwiczenia w internacie, gdzie przygotowuje się do kolejnych zajęć. Również w rodzinnym domu rzadko się pojawia, niekiedy nie udaje jej się wrócić nawet na weekend, dlatego zarówno ona, jak i jej bliscy przyjaciele czekają na nadejście kolejnych. Mają bowiem nadzieję, że będzie to znów czas przygód równie fascynujących jak te, które wspólnie przeżywali w poprzednie wakacje w Kapadoclandii… Osoby, który miały przyjemność sięgnąć po pierwszy tom książki „Tami z krainy pięknych koni”, doskonale wiedzą, o czym mowa. Tym zaś, którzy dopiero zaczynają lekturę od tomu drugiego wspaniałej książki Renaty Klamerus, polecam wnikliwie czytać powieść, po czym sięgnąć po jej pierwszy tom. Mimo iż w kontynuacji historii autorka wspomina o ubiegłorocznych przygodach i czytelnicy nie powinni mieć problemu ze zrozumieniem akcji, to jednak prawdziwa przyjemność płynąć będzie z podróży do Kapadoclandii dopiero wówczas, kiedy poznamy wszystkie szczegóły wydarzeń, zarówno bieżących, jak i tych minionych. A w drugim tomie tych szczegółów jest mnóstwo, bowiem wiele historii nabiera głębszego znaczenia, odkrywamy również sporo tajemnic, jak te, pieczołowicie skrywane przez babcię Fuoco. Kiedy wreszcie nadchodzą upragnione wakacje, nic nie może powstrzymać Tami, a także jej przyjaciół, od sięgnięcia po księgę. Dziewczynka oraz Kelie i Rume postanawiają zwiedzić grotę zamieszkałą niegdyś przez konie, trafiają także do niezwykłej komnaty, w której rezydują trzy dziwne, wszechwiedzące postacie, zwane „dyrekcją” bądź też „trójką”. Mali bohaterowie składają na ręce Aeropana, Wulkanpana oraz Aquapana tajemnicze obręcze, które okazują się być zapisem całej historii świata, a tym samym przyjaciele przyczyniają się do uratowania świata. Poznają również sekret długowieczności babci Fuoco, a także historię pięknych koni, które okazują się być … służkami sułtana, wyzwolonymi dzięki zmianie postaci. Tami odkrywa ponadto przyjemność płynącą z podniebnych lotów na końskich derkach, które tak naprawdę są czarodziejskimi dywanikami, dzięki którym konie mogły pokonać cieśninę Bosfor, zaś Kelie zostaje wystawiony na próbę, z której niestety nie wychodzi zwycięsko. Czy ostatecznie władający światem Panowie dadzą mu drugą szansę? To zaledwie kilka z wielu wydarzeń rozgrywających się na łamach powieści „Tami z krainy pięknych koni”, książki, która kryje w sobie ponadczasowe prawdy, która otula czytelnika niczym ciepły koc, która zabiera go do krainy przepełnionej dobrocią ludzkich serc. To opowieść, którą warto czytać wraz z dzieckiem dyskutować o niej, rozpowszechniać, bowiem wprowadza ona młodych czytelników w świat wartości, uczy ich, jak odróżniać dobro od zła. Dopełnieniem tej baśniowej historii są piękne ilustracje oraz zdjęcia, które pozwalają wczuć się w klimat panujący w danym miejscu, pobudzają wyobraźnię i pozwalają na odbycie własnej podróży do Kapadoclandii. Recenzja umieszczona na stronie www.qulturaslowa.pl
Justyna Gul - awatar Justyna Gul
ocenił na78 lat temu
Tami z Krainy Pięknych Koni Renata Klamerus
Tami z Krainy Pięknych Koni
Renata Klamerus
Marzenia się spełniają „(…) W życiu jak w bajce: wszystko może się zdarzyć, urzeczywistnić. Marzenia mają, jak mówią dorośli, moc sprawczą. Mogą się spełniać, ale to zależy od nas” – o prawdziwości tych słów wiedzą wszystkie dzieci. Niestety, już jako dorośli, powtarzając to stwierdzenie, tak naprawdę nie wierzymy w to, że marzenia się spełniają. Wiemy, że wszystko musi być okupione ciężką pracą, że nic nie przychodzi łatwo, że nikt nikomu nic nie daje za darmo. Ten realizm, graniczący ze sceptycyzmem, ma oczywiście swoje uzasadnione podstawy, zapominamy jednak, że bez marzeń nasze życie staje się puste. Tracimy również zdolność kategoryzacji marzeń, zamieniamy je w czysty konsumpcjonizm, przekonując się, że rzeczy, którymi się otaczamy, wcale nie sprawiają nam satysfakcji, a zaspokojone dzięki nim marzenia, były tak naprawdę wyłącznie chwilowymi zachciankami. O tym, jak piękne i wartościowe mogą być marzenia, możemy znów przekonać się sięgając po książkę dla młodych czytelników. Lektura powieści autorstwa Renaty Klamerus może połączyć pokolenia, stwarzając możliwość spędzenia wspólnie czasu oraz dyskusji na temat przeczytanych fragmentów. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Novae Res pozycja „Tami z krainy pięknych koni”, to pierwszy tom opowieści o trójce dzieci, które trafiają do podziemnej krainy, w której marzenia się spełniają. To doskonała powieść, która może być przeznaczona na prezent dla wszystkich zagubionych w swoich potrzebach dzieci, a także dla tych dorosłych, którzy zatracili siebie w biegu. To również pomost łączący pokolenia, to ponadto lektura, która doskonale sprawdzi się jako podstawa do konstruowania scenariuszy lekcji wychowawczych czy zajęć świetlicowych. Autorka przedstawia nam dziesięcioletnią Tami, mieszkankę krainy zwanej Kapadoclandią, której powierzchnia została ukształtowana przez trzy żywioły: ogień, wodę i powietrze. Zamieszkujący te tereny ludzie żyją w wydrążonych w skałach jaskiniach, borykając się z problemami dnia codziennego. Pewnego dnia Tami, przez przypadek, odkrywa dziwną jaskinię, przylegającą do ściany jej domu. Kontynuując przedzieranie się przez skalną przeszkodę, odkrywa inny świat, rozciągający się tuż obok niej. Przejście przez dziurę wydłubaną w ścianie zapoczątkowuje szereg przygód, w których uczestniczy nie tylko Tami, ale również starszy od niej o dwa lata Rume, kolega z sąsiedniego kapadocu oraz Kelie. W trójkę trafiają oni do innego świata, Świata Marzeń - zaczarowanej krainy, w której spełnia się wszystko, o czym dzieci tylko pomyślą. Jak przyjaciele wykorzystają otwierające się przed nimi możliwości? Czy będą w stanie pozbyć się nie tylko myślowych ograniczeń, ale i … egoistycznych pragnień? Czy uda im się zdobyć rybie łuski? Czy pomogą sympatycznej strażniczce wulkanu? Przekonamy się o tym sięgając po tę wyjątkowo ciepłą, urocza lekturę dla młodych czytelników, która – oprócz dobrej zabawy – traktuje o fundamentalnych wartościach oraz znów uczy nas marzyć i dążyć do realizacji tych marzeń. Pokazuje również, jak ważna jest umiejętność współpracy w grupie, jak istotna jest komunikacja i podkreśla wartość pracy, a także zwyczajnej życzliwości. Skończona lektura oznacza brutalny powrót do rzeczywistości, ale wcale tak nie musi być – wszak czeka już na nas drugi tom książki, a zresztą, w każdej chwili dzięki naszej wyobraźni możemy przenieść się do Świata Marzeń, czy … do Krakowa bądź Wieliczki, bowiem również tam dzieci spędzają nieco czasu. Recenzja została umieszczona również na stronie www.qulturaslowa.pl
Justyna Gul - awatar Justyna Gul
ocenił na68 lat temu
Miś Leonard. Szef kuchni Ewa Kaczmarczyk
Miś Leonard. Szef kuchni
Ewa Kaczmarczyk
Uwielbiam książki dla dzieci 😍 a jeśli jeszcze są związane ze Świętami Bożego Narodzenia 🎄 to już w ogóle jestem zachwycona 🥰 Dziś mam dla Was właśnie tego typu lekturę 😃 Zapraszam Was serdecznie do zapoznania się z krótką opinią patronacką o tej smacznej publikacji 🍪😋 Główny bohater - Miś Leonard🐻 przygotowuje się wspólnie z pozostałymi członkami rodziny do Świąt Bożego Narodzenia. W tym celu, postanawia upiec świąteczne pierniczki. W książeczce przeczytamy, jak przygotowuje się do tej czynności. Dowiemy się, jakich składników potrzebuje i kto mu pomoże w wykonywanych czynnościach. Ponadto Misiu🐻 postanawia ugotować jeszcze smaczny budyń, aby wszyscy mogli w pełni cieszyć się przy suto zastawionym stole przy wieczerzy wigilijnej. Możemy też przeczytać, jakie typowe potrawy goszczą podczas Wigilii w domu Leonarda. Co jeszcze przytrafiło się Misiowi 🐻? Czy czekały na niego świąteczne prezenty? Jak zakończył się jego pełen wrażeń dzień? Serdecznie zapraszam Was do przeczytania tej uroczej, słodkiej książeczki 🎄🍪😋 "Miś Leonard. Szef kuchni" 🐻🎄jest to 2 część przygód Misia Leonarda. Tym razem, wspólnie z naszym bohaterem przygotowujemy się do wieczerzy wigilijnej. W tych celu przyrządzamy różnorodne smakołyki. Poznajemy tradycje i zwyczaje jakie panują u Misia🐻 w domu. Oraz jak wyglądają ogólne przygotowania do tego szczególnego wieczoru. Publikacja jest króciutka. Napisana jest w prosty a zarazem ciekawy sposób. Cała treść bowiem jest przedstawiona w formie rymowanki. Następnym, ogromnym plusem są piękne i kolorowe ilustracje, które pozwalają dokładnie zwizualizować sobie to, o czym opowiada nam Leonard. Autorka swoją książeczką sprawiła, że z jeszcze większą niecierpliwością oczekuję na Boże Narodzenie 🎄❄️ W tym roku po raz pierwszy, przy pieczeniu świątecznych pierniczków będzie pomagać mi córka, więc dla nas to jest bardzo ważne wydarzenie 😃😃🎄🎄 Obie nie możemy się wręcz doczekać ;) Książeczką jesteśmy zachwycone, zarówno Rozalka jak i ja ;) 😃❄️🎄 Dlatego bardzo gorąco Wam ją polecamy i do czytania o świątecznych pierniczkach 🍪❄️🎄 szczerze zachęcamy !!! 😍😍 Za egzemplarz Million - Studio Wydawnicze pięknie dziękujemy i z prawdziwą przyjemnością 10 ⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐/ 10 punktów przyznajemy !!! 😃🎄❄️🐻
Natalia Strągowska - awatar Natalia Strągowska
oceniła na102 lata temu
Wszystko się może zdarzyć Elżbieta Stępień
Wszystko się może zdarzyć
Elżbieta Stępień
Gdzie marzenia stają się rzeczywistością Elżbieta Stępień w swojej książce "Wszystko się może zdarzyć" zabiera czytelników w fascynującą podróż pełną magii, tajemnic i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Historia rozpoczyna się od burzy, która stanowi katalizator dla serii niesamowitych wydarzeń. To właśnie ona sprawia, że drzewa zaczynają mówić, a koniczyna dzieli się swoimi refleksjami, wprowadzając nas w świat pełen niezwykłych istot i zdarzeń. Główna bohaterka Małgosia, otrzymuje niepowtarzalną szansę podróżowania w czasie i przestrzeni dzięki magicznemu pyłkowi. Dzięki niemu Małgosia może poznać swoją mamę, gdy ta była w jej wieku, oraz odwiedzić różnorodne światy, w tym świat Axela, który staje przed groźbą przemiany w Czarny Las. Autorka prowadzi nas przez te różnorodne wymiary, tworząc barwne i intrygujące krajobrazy, które ożywają na kartach książki. Elżbieta Stępień kreuje również interesujących bohaterów. Małgosia to postać pełna odwagi i determinacji, która staje przed wyzwaniami nie tylko w fantastycznych światach, ale i w swoim codziennym życiu. Kamil, który od wypadku porusza się na wózku, pokazuje siłę ducha i determinację w dążeniu do normalności. Monika, niezaradna i pełna obaw, przechodzi transformację, która dodaje jej pewności siebie. Stara Lipa i straszny Amadeus to postaci, które wzbogacają fabułę o dodatkowe warstwy emocji i tajemnicy. Jednym z największych atutów książki jest jej zdolność do łączenia elementów fantastyki z głębokimi refleksjami na temat życia, przyjaźni i odwagi. Drzewa, które mówią, i koniczyna, która dzieli się refleksjami, to symbole mądrości i natury, które przypominają czytelnikom o pięknie i magii otaczającego nas świata. Książka "Wszystko się może zdarzyć" to nie tylko opowieść o przygodach i magii, ale również o sile marzeń i ich realizacji. Autorka w piękny sposób pokazuje, że nawet w obliczu największych przeciwności losu, warto walczyć o swoje pragnienia i marzenia. Magiczny pyłek, który przenosi bohaterów do innego wymiaru, symbolizuje moc wiary w siebie i w to, że wszystko jest możliwe. Podsumowując, "Wszystko się może zdarzyć" to niezwykle wciągająca i inspirująca książka, która zachwyci zarówno młodszych, jak i starszych czytelników. Elżbieta Stępień stworzyła dzieło pełne magii, przygód i głębokich refleksji, które na długo pozostanie w pamięci każdego, kto zdecyduje się wyruszyć w tę niezwykłą podróż.
Czytadło - awatar Czytadło
ocenił na81 rok temu
Piotrek w Watykanie Edyta Gawryś
Piotrek w Watykanie
Edyta Gawryś
ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com Watykan to najmniejsze państwo świata pod względem powierzchni i najmniejsze niepodległe państwo pod względem ludności. Watykan to również siedziba najwyższych władz Kościoła katolickiego, gdzie rezyduje papież. Obywatele Watykanu to głównie dostojnicy kościelni, księża, zakonnice i Gwardia Szwajcarska. To wyjątkowe państwo kryje ogrom tajemnic, piękne zabytki, pełne jest wspaniałych miejsc. "Piotrek w Watykanie" nie jest zwykłym przewodnikiem. Dlaczego? Po tym przepięknym państwie, oprowadzi Cię drogi czytelniku, czternastoletni Piotrek - chłopiec, który wraz z rodzicami mieszka w Rzymie. W sposób prosty, ciekawy, ale przede wszystkim przystępny dla dzieciaków, które być może dopiero zaczynają etap podróży w swoim życiu, opowie o sekretach, przekaże pełen zasób ciekawostek. Przed sięgnięciem po "Piotrka w Watykanie" myślałam, że nic mnie już nie zaskoczy. W końcu podróż do Watykanu mam już za sobą, w szkole również uczono mnie na ten temat. Wydawało mi się, że będzie to pozycja głównie dla młodszych czytelników, a zarazem nieletnich pasjonatów podróży. Jakże wielkie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że książka jest pełna tylu ciekawostek, o których nawet nie miałam pojęcia! Wiedzieliście, że Żołnierzami Gwardii Szwajcarskiej mogą być tylko obywatele Szwajcarii, katolicy, którzy mają od 19 do 30 lat, nie są żonaci, a ich wzrost nie może przekraczać 174cm? A jakby tego było mało ich charakterystyczne stroje są szyte na miarę i... UWAGA! - podobno zaprojektował je sam Michał Anioł. A wiecie, że Bazylikę w Watykanie zbudowano w miejscu, gdzie św. Piotr poniósł męczeńską śmierć na krzyżu? (głową w dół, ponieważ nie czuł się godny umierać jak jego mistrz - Jezus) Ten przewodnik udowodni wam, że wybór papieża wcale nie jest taką prostą sprawą. Przytoczy niesamowite fakty z życia artystów takich jak Michał Anioł. Będzie wspaniałą wędrówką przez muzea i przepiękne obiekty architektoniczne Watykanu. Jednak przede wszystkim będzie wspaniałą zabawą. Przewodnik wzbogacony jest o ćwiczenia, które z pewnością wpłyną na zapamiętywanie niektórych faktów, słowniczek najważniejszych pojęć na końcu książki oraz zestawów puzzli. Uważam, że to zaintryguje najmłodszych i zachęci ich do wspólnego zwiedzania! Podsumowując, "Piotrka w Watykanie" uważam za godną polecenia publikację dla młodszych, ale nie tylko. Myślę, że podczas czytania i wykonywania zadań rodzice również będą mieć wielką frajdę. To wyjątkowy przewodnik - drugiego takiego nie znajdziecie. Mądry, ciekawy, pięknie i starannie wydany, ale przede wszystkim warty uwagi. Obowiązkowa pozycja dla starszych i młodszych podróżników. Izabela Nestioruk
Książkomaniacy - awatar Książkomaniacy
ocenił na89 lat temu
O dziewczynkach i chłopcach dla chłopców i dziewczynek Asia Olejarczyk
O dziewczynkach i chłopcach dla chłopców i dziewczynek
Asia Olejarczyk
MaleWielkieKsiazki.blogspot.com Współczesny świat stawia pewne znane od lat fakty pod znakiem zapytania. Są ludzie, którzy próbują zamienić społeczeństwo w twór o nowoczesnej formie. Nowe teorie, inne praktyki, musimy iść z postępem, bo kto tego nie robi - stoi, czyli właściwie się cofa. Czy aby na pewno? Czy my naprawdę potrzebujemy tych wszystkich "nowości" cywilizacji XXI w.? Ja osobiście nie potrzebuję. Dlatego książeczkę "O dziewczynkach i chłopcach" przyjmuję z niemałą ulgą i radością, że nie tylko ja "stoję w miejscu", a mogę przedstawić dzieciom taką publikację bez żadnych obaw i indywidualnej cenzury. Od razu zaznaczmy, że treść adresowana jest do rodziców bardziej konserwatywnych w poglądach, czyli takich, dla których podstawą rodziny jest mężczyzna i kobieta. Tutaj nie znajdziecie innych przykładów i nie ma co szukać sugestii na temat innych ewentualności, jakie obecnie proponują zachodnie, postępowe publikacje. Rozdziały: "o dzieciach i dorosłych", "o czułości", "o nagości i intymności", "skąd się biorą dzieci?". W każdym z nich, wyraźnie zaznaczona odrębność płci, zarówno ta widziana zewnętrznie, jak i przejawiająca się w osobowości. O różnicach napisano ze smakiem i w odpowiedni dla dzieci sposób. Ilustracje w barwny i przejrzysty sposób przedstawiają nam świat małych i dużych, dziewczynek i chłopców. Znajdziemy również wątki bardzo ważnych problemów, jakie należy omawiać z dziećmi. Kiedy mowa o okazywaniu sobie czułości, mamy wiele przykładów na to, jak przytulanie, całusy, czy głaskanie są czymś całkowicie naturalnym w rodzinie i wśród najbliższych. Nie zapomniano jednak o tym, że dzieci mają prawo stanowczo i bez jakichkolwiek skrupułów, odmówić okazywania uczuć, czy zezwalania na dotyk ludziom im nieznanym. Wyraźnie przedstawiona sytuacja na zdjęciu, dodatkowo wyjaśnia wszystko dziecku. Nagość i intymność jest tematem, o którym nie zawsze rodzice rozmawiają z dziećmi. Tutaj z pomocą przychodzi rozdział, w którym w jak najbardziej odpowiedni sposób opisano i zobrazowano najważniejsze zasady zachowań. Zabawnie ujęta różnica w ubiorze i wyglądzie, pozwala na porównanie i wytłumaczenie dziecku, że na przykład pani w spodniach i z krótkimi włosami nie zamienia się w mężczyznę, choć może się z nim kojarzyć, a i mężczyzna o długich włosach i szkockiej spódnicy, wcale nie jest kobietą, chociaż jego wygląd mógłby kogoś zmylić. Książka przeznaczona dla najmłodszych, pomoże jednak bardzo i ich rodzicom w odpowiedziach na trudniejsze pytania, zadawane przez maluchy. Starsze dzieci z łatwością samodzielnie zapoznają się z tekstem, zwłaszcza, że jego układ sprzyja początkującym czytelnikom i z pewnością zaciekawi. Odpowiedzi, jakie znajdą w tej książeczce są na tyle nieskomplikowane, że prawdopodobnie z większością tekstu poradzą sobie same. Wydanie w twardej oprawie, sprzyja wielokrotnemu używaniu książeczki. Warto zatem zainwestować, bo przyda się kolejnym pokoleniom. :)
Ida - awatar Ida
oceniła na88 lat temu
Pi poszukuje swojego światła Dominika Tarnowska
Pi poszukuje swojego światła
Dominika Tarnowska
Gdy dorośli naprawdę słuchają dzieci - powstają piękne książki. Gdy historie w nich zawarte są proste - mogą dotykać nawet najbardziej istotnych spraw - a wszyscy zrozumieją ich przekaz, niezależnie od wieku. Gdy chcemy przekazać najmłodszym to, na czym mogą zbudować całe swoje życie - forma bajki jest idealnym narzędziem, by osiągnąć ten dobry cel. Oto niezwykłej urody książeczka autorstwa Dominiki Tarnowskiej zatytułowana "Pi poszukuje swojego światła". To niby prosta, a jakże ważna (!) opowieść, przypominająca nam wszystkim - dorosłym i dzieciom - o jednej z najważniejszych prawd naszego istnienia: istniejemy (również) poprzez nasze marzenia! Dzięki nim wyrastają nam skrzydła! To one zmieniają naszą rzeczywistość na lepsze, dodają jej kolorów, rozwijają nas jak piękne kwiaty, byśmy mogli dawać to piękno dalej innym. I choć nie zawsze wszystko jest proste i układa się po naszej myśli... Chociaż napotykamy przeszkody i problemy na naszej drodze... Z pewnością czasami odczuwamy lęk i zaczynamy myśleć, że się nie uda... Ale! Gdy mamy drogowskazy i narzędzia - możemy poczuć odwagę! Kiedy jesteśmy otwarci i przyjaźni wobec innych - wsparcie i pomoc dodają nam sił! Wtedy trzeba na dobrej drodze trwać, zrobić kolejny krok i już jesteśmy bliżej naszego celu - marzenia są do spełnienia! "Światło, świeć, światło świeć. Rozpal we mnie się!" To "zaklęcie", które mała gwiazdka Pi usłyszała od starego mądrego Jowisza, pomogło jej w wędrówce w trudnych chwilach. Kolejne spotykane kosmiczne postacie w czasie podróży przez Układ Słoneczny okazują się empatycznymi kompanami przybliżającymi Pi do celu. I chociaż nie wiemy, jaki był powód utraty światła przez małą gwiazdkę [to szerokie pole do rozmowy rodziców z dziećmi podczas lektury, mogące służyć wyjaśnianiu bieżących bolączek dziecięcego świata], to jednak chcemy, by ta wędrówka zakończyła się sukcesem i kibicujemy Pi w tej galaktycznej wędrówce. Ta wspaniała opowieść o odwadze, przyjaźni i odkrywaniu siebie zapewne nie powstałaby, gdyby autorka nie była blisko dzieci. Będąc nauczycielką edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej oraz mamą, skorzystała ze swojego doświadczenia zawodowego i osobistego. W krótkiej bajce zilustrowanej przez siebie [a jakby dziecinnymi rączkami] dostarczyła wszystkim rodzicom i tym, którzy są blisko maluchów, prostą historię z bardzo mocnym i ważnym przesłaniem. Książkę "Pi poszukuje swojego światła" pięknie wydało Studio Million. Twarda oprawa, wszystkie strony w kolorze, papier - kreda błysk i format wielkości zeszytu - z powodzeniem zmieści się w dziecięcym plecaku - na wycieczki, wyprawy, do auta i pociągu. Ale przede wszystkim sprawdzi się jako dobranockowa czytanka! [Apeiron Literacko-Muzyczny]
Apeiron - awatar Apeiron
ocenił na81 miesiąc temu
Marcelinka rusza w kosmos. Bajka trochę naukowa Janusz Leon Wiśniewski
Marcelinka rusza w kosmos. Bajka trochę naukowa
Janusz Leon Wiśniewski
Książka trafiła w moje ręce na jednej z książkowych wyprzedaży. Ponieważ wcześniej czytałam pochlebne opinie, postanowiłam kupić i przekonać się sama. Wyjątkowo pasjonująca i mądra, intrygująca, odkrywa pewne niewyjaśnione tajemnice. Bohaterką tej nietypowej opowieści jest Marcelinka, która prowadzi ciekawy dyskurs z Duszkiem. A cała ta sytuacja dzieje się we Wszechświecie. To właśnie tam, Duszek odkrywa przed swoją małą, rezolutną rozmówczynią wszelkie tajemnice i zagadki ogarniające zjawiska Kosmosu. Muszę przyznać, że bardzo mnie porusza ta historia. O ile z jednej strony poznajemy bohaterów, tajniki i arkana Wszechświata, o których mądrze, interesująco opowiada Duszek, dostosowując słownictwo i sposób tłumaczenia do wieku Marcelinki, to z drugiej strony otrzymujemy zaszywającą się w sercu opowieść o świecie uczuć. Bo przecież nie wszystko uda się racjonalnie i palpacyjnie wytłumaczyć, pokazać, czy zwizualizować, czasami trzeba umieć sobie coś wyobrazić. Takie są właśnie opowieści Duszka - obrazowe, ale też niezwykle refleksyjne, po których Marcelinka zwyczajnie milknie i pozwala sobie na chwilę zadumy. I wiedza, solidna porcja wiedzy wypływa z każdej z trzynastu opowieści. Nie mogę nie wspomnieć, iż ogromne wrażenie i znakomicie oddają treść książki ilustracje Anny Jamróz. Bez krzykliwości, kiczu, komercji. Każda estetycznie dopracowana, a jednocześnie posiadająca to "coś", co od razu przyciąga uwagę i przenosi nas w zupełnie inny świat. Jeśli macie w domu młodych odkrywców, ta pozycja jest idealna. Marcelinka mimo swej interesującej wizyty w Kosmosie poczuła tęsknotę. Wróciła tam, gdzie jej miejsce. Szczerze polecam! https://nietypowerecenzje.blogspot.com/2018/12/duszek-tumaczy-swiat-czyli-recenzja.html
Iliana - awatar Iliana
oceniła na77 lat temu
Dociekanki małej Janki Irena Szafrańska-Nowakowa
Dociekanki małej Janki
Irena Szafrańska-Nowakowa
Naukę najważniejszych emocji, odczuć scalających społeczeństwo i prawidłowe w nim funkcjonowanie należy rozpocząć jak najwcześniej. Empatia, radość z życia, bezinteresowność, pomoc słabszym oraz wewnętrzny spokój powinny stanowić fundamenty relacji międzyludzkich. Nie ma znaczenia czy mamy tu na myśli funkcjonowanie w rodzinie – najważniejszej i najmniejszej komórce społeczeństwa, ale także w sposobie zachowywania się względem przyjaciół, znajomych, kolegów w pracy a także całkiem obcych osób, spotykanych przypadkiem, mijanych na ulicy, widzianych sporadycznie. Wdrażania w życie tak ważnych zachowań powinniśmy podjąć się od najmłodszych lat, najlepiej wówczas, kiedy nasza psychika dopiero się kształtuje i jest podatna, wrażliwa na otaczający świat. Dziecko chłonie emocje, obserwuje i słyszy więcej aniżeli przypuszczamy. Ma bardzo podzielna uwagę i potrafi reagować nie tylko na sygnały werbalne, ale potrafi z tych sygnałów wychwycić emocje. Dlatego tak ważna jest komunikacja przeprowadzana rzeczowo, spokojnie, bez zbędnych uniesień. Bez krzyków, bez wymuszania, ale partnerska, konkretna wymiana zdań. Ważne, abyśmy widzieli w dziecku partnera do rozmowy a nie tylko wykonawcę poleceń. Po co ta dygresja? A po to, aby uzmysłowić przyszłym rodzicom (bo mamy i tatusiowie już zapewne to wiedzą),że dziecko czuje. Że dziecko przeżywa. I że to, jakim człowiekiem będzie w przyszłości zależy w bardzo dużej mierze od nas – rodziców, opiekunów, dziadków, wychowawców. Dlatego tak ważny jest dobór odpowiednich, rozsądnych i wartościowych lektur, które niosą przekaz, uwrażliwiają, wskazują drogę i na prostych przykładach potrafią odróżnić dobro od zła. Sugerują, ale nie "podają na tacy". Dziecko samo musi dostrzec, że dana osoba postąpiła źle, bo... że takie zachowanie jest niegrzeczne, bo... że ta dziecko płacze, bo zachowaliśmy się względem niego tak a nie inaczej. Dociekanki małej Janki to zbiór kilku opowiadań - wydarzeń z życia uroczego przedszkolaka – Janeczki. Oczami Janki widzimy świat z perspektywy malucha. Rzucamy się w świat wyobraźni, ale jednocześnie bacznie obserwujemy otaczający nas świat – ten przyziemny, rzeczywisty. Dziewczynka dostrzega (a wraz z nią i my),że nie wszystko ma na świecie kolor rożnowy, że zdarzają się sytuacje, których nie można zrozumieć. Wówczas z wyjaśnieniem spieszą jej najbliżsi – mama, tata, babcia, dziadek. Janka poznaje takie słowa jak rasizm, akceptacja, niepełnosprawność. Dowiaduje się czym jest honor, kultura, troska i dobroć. Poznaje różnicę miedzy chłopcem a dziewczynką. Towarzysząc Jance w jej zwyczajnym dniu obserwujemy czym jest rodzina, jak wielki wpływ na życie dziecka mogą mieć konkretne wydarzenia, akty dobroci, ale także i akty agresji – niezrozumiały brak akceptacji niewynikający ze strachu lub niewiedzy aniżeli mający uzasadnienie w konkretnych wydarzeniach. Autorka w prosty, jasny sposób uczy, wskazuje i odpowiada na pytania, na które niejednokrotnie odpowiedzi nie zna nawet dorosły. O ile piękniejszy byłby świat, gdyby Dociekanki małej Janki przeczytał w młodości każdy z nas. O ile więcej ciepła, bezinteresownej dobroci byłoby na świecie pełnym uprzedzeń, podziałów klasowych i rasowych. Książeczka jest adresowana z pewnością do dzieci w wieku przedszkolnym albo wczesnoszkolnym. Aby zrozumieć pewne pojęcia potrzeba bowiem obserwacji nie tylko zachowań logicznych i dobrych, ale trzeba mieć świadomość, że gdzieś niedaleko czai się groźny świat, troszkę niezrozumiały i troszkę straszny. Z odcieniami szarości i czerni. Innymi słowy dziecko nie może nadal tkwić w bańce ochronnej, którą stworzyli dlań rodzice. Pozycja warta uwagi. Może stanowić doskonałą pomoc dydaktyczną. Prosty język, jasny przekaz ale i motywator do myślenia, poszukiwania odpowiedzi. Dziecko musi się wysilić i zastanowić, dlaczego tak ważna jest pomoc osobom starszym, samotnym, czym jest niepełnosprawność i dlaczego warto adoptować pieska ze schroniska. Jedyne, co nie trafia w mój gust, to szata graficzna. Obrazki zdecydowanie nie są najmocniejsza stroną książeczki. Mój zmysł estetyczny nie aprobuje zbyt "dorosłych" rysunków. Ale to bardzo subiektywna ocena;) http://prawieblogoksiazkach.blogspot.com/2017/03/dociekanki-maej-janki-irena-szafranska.html
TylkoSkończęRozdział - awatar TylkoSkończęRozdział
ocenił na69 lat temu
Króliczki!!! Kevan Atteberry
Króliczki!!!
Kevan Atteberry
Na naszym rynku wydawniczym jest wiele ciekawych książek dla dzieci, wspaniale wydanych, z pouczającą treścią, omawiające zagadnienia naukowe. Mamy naprawdę wiele możliwości do wyboru. Jednak zauważyłam, że strefa komiksów dla młodszych dzieci jest jakby trochę kulawa, a przecież właśnie taka forma jest najlepszą zachętą, wręcz zaproszeniem do fantastycznego świata książek. Nikomu chyba nie muszę mówić jak wielkie dobrodziejstwa niesie ze sobą czytanie od najmłodszych lat, nawet drobinką w brzuchu. Wspólne wieczorne dobranocki (i nie mam tu na myśli filmów animowanych) wyciszają przed snem, wzbogacają słownictwo i rozwijają wyobraźnię, a przede wszystkim zacieśniają więzi rodzinne. Gdy jesteśmy zmęczeni po całym dniu, właśnie takie krótkie treści jakie mają w zanadrzu komiksy są najlepszym rozwiązaniem. Dodatkowo dzieci, które jeszcze nie potrafią samodzielnie czytać, mogą same wymyślać historie na podstawie zamieszczonych ilustracji. Zapewni im to wyśmienitą zabawę (a nam da chwilę wytchnienia ;)). Wydawnictwo CzyTam wychodzi na przeciw oczekiwaniom wymagających rodziców i ma w swoim katalogu świetną książkę. "Króliczki!!!" - Kevana Atteberryto nie tylko przepięknie zilustrowany komiks dla mikroludków, ale przede wszystkim bardzo wartościowe przesłanie o potrzebie posiadania przyjaciela, szukaniu kontaktu z innymi oraz nie ocenianiu po pozorach lecz po uczynkach. Otóż mamy tutaj bardzo urokliwego potworka, który z uśmiechem w sercu spaceruje po lesie, witając się z ze wszystkimi - nie ważne czy to jest motylek, czy głaz. A gdy na swej drodze spotyka króliczki wręcz szaleje na ich widok. Czy uszaste stworzenia podzielają ten sam entuzjazm co potworek? Tego dowiedzcie się sami. Książka " Króliczki" to świetna lektura dla przedszkolaków. W bardzo prosty sposób pokazuje, że nie taki straszny potworek jak go malują, choć w przypadku ilustracji znajdujących się w lekturze ciężko jest się go wystraszyć. Historia ta daje nam możliwość omówienia bardzo ważnego tematu jakim jest akceptacja i nieocenianie. Małym dzieciom ciężko jest odnieść się odpowiednio do postaw innych ludzi, a w dodatku jeszcze nie doświadczony umysł łatwo można zmanipulować. Bardzo ważne jest nasze podejście do wielu rzeczy, albowiem to my dajemy przykład. Nauka akceptacji jest bardzo istotna. Tłumaczenie pociechom, że wygląd nie jest wyznacznikiem dobrych zachowań to kluczowa kwestia w świadomym rodzicielstwie. Nie każdy "potworek" jest zły, tak jak nie każdy "aniołek" jest dobry. Gdy już sięgniemy po tą lekturę, zwróćmy uwagę na ilustracje. Kreska jest bardzo łagodna i płynna, kolory nie są przesycone, przejaskrawione, rysunki są duże i czytelne, a przede wszystkim bardzo zabawne. Zapewne wzbudzą wiele pozytywnych emocji u niejednego odbiorcy. Serdecznie polecam "Króliczki!!!". (współpraca barterowa)
Lunares_leporem - awatar Lunares_leporem
ocenił na83 lata temu

Cytaty z książki Tofik i przyjaciele

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Tofik i przyjaciele