Kup Z moim ojcem o jedzeniu w ulubionej księgarnii
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Bardzo fajna książeczka. Dla sympatyków literatury kulinarnej :) Opowiadanie o rodzinie autorki przeplatane przepisami, smacznymi opisami; o dniach, które przeminęły..
Bardzo fajna książeczka. Dla sympatyków literatury kulinarnej :) Opowiadanie o rodzinie autorki przeplatane przepisami, smacznymi opisami; o dniach, które przeminęły..
Coś pysznego, gdyż nie tylko o jedzeniu, ale również o bardziej i mniej znanych osobach, które przewinęły się przez życie i domy rodziny Iwaszkiewiczów. A wszystko w formie ciekawej, wciągającej gawędy opatrzonej zdjęciami a także ilustracjami zwierającymi autentyczne, pochodzące z kolekcji Autorki, karty jadłospisowe wydawane przy okazji różnych uroczystości oficjalnych i domowych. Świetna książka, z której wiele można się dowiedzieć różnych ciekawostek o starych potrawach, które odeszły w zapomnienie, kucharzach pracujących u Iwaszkiewiczów, o tym jak obchodzono rodzinne uroczystości i święta oraz o tym czym była kuchnia w życiu Marii Iwaszkiewicz. Maria Iwaszkiewicz w bardzo ciekawy sposób gawędzi w niej o tradycjach, jedzeniu, ludziach i sytuacjach ....i zgadzam się z nią z tym, że kuchnia to centralne miejsce w domu, to jego serce. Ja nie jestem zamiłowaną kucharką i gotuję bardziej, bo muszę, ale kuchnia to miejsce, które od dzieciństwa lubiłam.....i w niej najwięcej przebywam i tu również czytam.....
Coś pysznego, gdyż nie tylko o jedzeniu, ale również o bardziej i mniej znanych osobach, które przewinęły się przez życie i domy rodziny Iwaszkiewiczów. A wszystko w formie ciekawej, wciągającej gawędy opatrzonej zdjęciami a także ilustracjami zwierającymi autentyczne, pochodzące z kolekcji Autorki, karty jadłospisowe wydawane przy okazji różnych uroczystości oficjalnych...
Maria Iwaszkiewicz, córka Anny i Jarosława, kronikarka polskiej kultury jedzenia. W czasach siermiężnej PRL-owskiej rzeczywistości przypominała, jak jadano przed wojną, ratowała od zapomnienia dawne przepisy, barwnie opowiadała o życiu na Stawisku. Jej książki to dzisiaj kulinarne białe kruki.
OPINIE i DYSKUSJE o książce Z moim ojcem o jedzeniu
Bardzo fajna książeczka. Dla sympatyków literatury kulinarnej :) Opowiadanie o rodzinie autorki przeplatane przepisami, smacznymi opisami; o dniach, które przeminęły..
Bardzo fajna książeczka. Dla sympatyków literatury kulinarnej :) Opowiadanie o rodzinie autorki przeplatane przepisami, smacznymi opisami; o dniach, które przeminęły..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCoś pysznego, gdyż nie tylko o jedzeniu, ale również o bardziej i mniej znanych osobach, które przewinęły się przez życie i domy rodziny Iwaszkiewiczów. A wszystko w formie ciekawej, wciągającej gawędy opatrzonej zdjęciami a także ilustracjami zwierającymi autentyczne, pochodzące z kolekcji Autorki, karty jadłospisowe wydawane przy okazji różnych uroczystości oficjalnych i domowych.
Świetna książka, z której wiele można się dowiedzieć różnych ciekawostek o starych potrawach, które odeszły w zapomnienie, kucharzach pracujących u Iwaszkiewiczów, o tym jak obchodzono rodzinne uroczystości i święta oraz o tym czym była kuchnia w życiu Marii Iwaszkiewicz. Maria Iwaszkiewicz w bardzo ciekawy sposób gawędzi w niej o tradycjach, jedzeniu, ludziach i sytuacjach ....i zgadzam się z nią z tym, że kuchnia to centralne miejsce w domu, to jego serce. Ja nie jestem zamiłowaną kucharką i gotuję bardziej, bo muszę, ale kuchnia to miejsce, które od dzieciństwa lubiłam.....i w niej najwięcej przebywam i tu również czytam.....
Coś pysznego, gdyż nie tylko o jedzeniu, ale również o bardziej i mniej znanych osobach, które przewinęły się przez życie i domy rodziny Iwaszkiewiczów. A wszystko w formie ciekawej, wciągającej gawędy opatrzonej zdjęciami a także ilustracjami zwierającymi autentyczne, pochodzące z kolekcji Autorki, karty jadłospisowe wydawane przy okazji różnych uroczystości oficjalnych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to