Nasz przyjaciel Szatan

120 str. 2 godz. 0 min.
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2016-11-24
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-11-24
- Liczba stron:
- 120
- Czas czytania
- 2 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788365527257
„Nasz przyjaciel Szatan” opowiada historię Szatana, który wpada w kryzys wieku średniego. Spędza noce włócząc się po Piekle w szlafroku i topi smutki w Cthluhu Vódce. Chciałby budzić przerażenie, jak w dawnych czasach, ale nie potrafi sprostać oczekiwaniom współczesnych ludzi. Po prostu nie jest dla nich wystarczająco zły. Kiedy nawet jego wierni sojusznicy – Sataniści – odwracają się od niego, Szatan postanawia wytoczyć Kościołowi Katolickiemu proces o zniesławienie. Na jego drodze staje jednak tajemniczy Papież, który składa mu diaboliczną ofertę. Czy Szatan ulegnie pokusie?
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Nasz przyjaciel Szatan w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Nasz przyjaciel Szatan
Poznaj innych czytelników
111 użytkowników ma tytuł Nasz przyjaciel Szatan na półkach głównych- Przeczytane 80
- Chcę przeczytać 31
- Posiadam 18
- Komiksy 15
- Komiks 8
- Komiks 3
- Komiksy 2
- Chcę w prezencie 2
- Literatura polska 2
- Fantastyka 2




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Nasz przyjaciel Szatan
Kocham. Na początku memy które mam nadzieje nigdy się nie zestarzeją, potem totalny rozpierdol i generalnie XD Nie wiem nawet jak to podsumować, mam tylko ochotę na wódkę
Kocham. Na początku memy które mam nadzieje nigdy się nie zestarzeją, potem totalny rozpierdol i generalnie XD Nie wiem nawet jak to podsumować, mam tylko ochotę na wódkę
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTen Szatan mocno przypomina Boga z "Zupełnie Nowego Testamentu". Przyjemne.
Ten Szatan mocno przypomina Boga z "Zupełnie Nowego Testamentu". Przyjemne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarto przeczytać... ale brakuje mi kontynuacji.
Warto przeczytać... ale brakuje mi kontynuacji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZmęczony władca piekieł to nic nowego w komiksach. Wystarczy wspomnieć chociażby wizerunki Szatana w serii „Lucyfer” czy miniserii „Universe”. Tam jednak diabeł zawsze był w jakiś sposób dystyngowany. Z kolei polscy twórcy postanowili go przedstawić jako niezbyt atrakcyjnego emeryta. Czy historia stworzona oryginalnie na potrzeby niezrealizowanego filmu może czymś zaskoczyć?
Szatan ma dosyć tego, że nie dorasta do swojego wizerunku rozpopularyzowanego przez popkulturę i duchowieństwo. Postanawia więc pozwać Kościół Katolicki. Jednakże jego przeciwnicy nie grają czysto, a nad pod jego nieobecność w piekle wybuch chaos.
Podobała mi się wizja Szatana, jaką kreuje ten komiks. Nie jest jakimś eleganckim cwaniaczkiem, ale zagubionym starszym człowiekiem, który nie nadążą za współczesnym światem. Widać, ze przerasta go rola jaką pełni, ale równocześnie uparcie nie chce jej porzucić. Na szczęście nie jest do końca bezradny i w paru miejscach pokazana jest jego zaradność. Szkoda, że nie rozwinięto bardziej wątku chórów anielskich, które słyszy w losowych momentach – wątek ten prowadzi trochę do niczego.
Bardzo pomysłowy jest też świat przedstawiony. Akcja dzieje się w bliżej nieokreślonej niedalekiej przyszłości. Pokazane jest, że pod pewnym względami technologia poszła naprzód, ale wiele jest bardzo znajomych elementów. Na dodatek niczym w komiksie „Transmetropolitan” komercja tutaj wygrała i za wszystko trzeba dodatkowo płacić. Głównie krytykowany jest tutaj Kościół Katolicki, ale można też dostrzec parę gorzkich słów wobec sensacyjnego świata wielkich procesów.
Spodziewałem się, że zaświaty będą bardziej pomysłowe. Jednakże zarówno piekło, jak i niebo wyglądają bardzo tradycyjnie. Dobrze jednak, że pokazane są różne pokolenia demonów i pośród zasuszonych emerytów można dostrzec młodszą generację, która trochę lepiej ogarnia nowoczesne technologia. Szkoda, że trochę oszczędnie pokazano niebo, ale tych parę scen z udziałem Jezusa jest bardzo zacnych.
Pod względem humoru jest różnie. Wiele dowcipów jest bardzo udanych i nie sposób się nie uśmiechnąć. Dominuje głównie żart sytuacyjny, ale znajdzie się parę słownych. Na szczęście pod tym względem nigdy nie jest przekroczona granica dobrego smaku. Szkoda, ze scenarzysta nie odpuścił sobie pary bardzo czerstwych dowcipów.
Za warstwę graficzną odpowiadają tu Lukasz Lalko i Michał Murawski. Postacie w ich wykonaniu są realistyczne i bardzo ekspresyjne. Szkoda, że bardziej nie pofantazjowali przy wyglądzie poszczególnych demonów, ale być może to był celowe, jeśli weźmie się pod uwagę wypowiedzi głównego bohatera. Za to projekty poszczególnych lokacji są bardzo pomysłowe jak chociażby gmach sądu czy kosmiczny Watykan.
Podsumowując, komiks bardzo mnie rozbawił i zaskoczył swoją pomysłowością. Można było oczywiście więcej zrobić z tym pomysłem, ale twórcy i tak całkiem dobrze się tym pobawili. Należy oczywiście pamiętać, że pewne tezy tu postawione mogą pewne osoby urazić, więc nie polecam osobom, które nie mają dystansu do spraw światopoglądowych.
Zmęczony władca piekieł to nic nowego w komiksach. Wystarczy wspomnieć chociażby wizerunki Szatana w serii „Lucyfer” czy miniserii „Universe”. Tam jednak diabeł zawsze był w jakiś sposób dystyngowany. Z kolei polscy twórcy postanowili go przedstawić jako niezbyt atrakcyjnego emeryta. Czy historia stworzona oryginalnie na potrzeby niezrealizowanego filmu może czymś...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper zabawna historia. Dobrze skonstruowani bohaterowie. Aż się prosi o kontynuację! :D
Super zabawna historia. Dobrze skonstruowani bohaterowie. Aż się prosi o kontynuację! :D
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOryginalnie, zabawnie, no i ta kreska! Must read dla miłośników komiksów. Zdecydowanie lektura po którą warto sięgnąć.
Oryginalnie, zabawnie, no i ta kreska! Must read dla miłośników komiksów. Zdecydowanie lektura po którą warto sięgnąć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoziom światowy - komiks spokojnie mógłby się ukazać pod szyldem Image. Trochę kojarzył mi się z przygodami Wormwooda autorstwa Gartha Ennisa. Na pewno nie jest to nic ambitnego, ale jeśli nie chcemy stawiać komiksu na półce z poezją nowofunlandzką, tylko po prostu dobrze się przy nim bawić, "Nasz przyjaciel Szatan" sprawdzi się znakomicie. Polecam, bo warto wspierać takie inicjatywy!
Poziom światowy - komiks spokojnie mógłby się ukazać pod szyldem Image. Trochę kojarzył mi się z przygodami Wormwooda autorstwa Gartha Ennisa. Na pewno nie jest to nic ambitnego, ale jeśli nie chcemy stawiać komiksu na półce z poezją nowofunlandzką, tylko po prostu dobrze się przy nim bawić, "Nasz przyjaciel Szatan" sprawdzi się znakomicie. Polecam, bo warto wspierać takie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo pozytywne zaskoczenie. Prawdę mówiąc nie spodziewałem się wiele o po tym albumie, tymczasem zaserwowano nam pełnokrwistą, wysokich lotów produkcję, która ciekawe dialogi łączy z pierwszorzędną, amerykańską kreską.
Oto Szatan - chcąc sobie chyba nieco urozmaicić codzienną monotonię - postanawia pozwać Kościół Katolicki o... zniesławienie. Już za sam ten pomysł należą się autorom ukłony, ale jeszcze ważniejszy jest fakt, że na tym jednym strzale autorom nie skończyła się amunicja. Przeciwnie, dowcipy trzymają równy, w miarę wysoki poziom aż do samego końca. W historiach humorystycznych sztuka to niełatwa, ale udało się ją osiągnąć.
Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że z albumu bije wręcz frajda, jaką mieli autorzy przy jego tworzeniu. Nie czuć, by się do czegokolwiek zmuszali czy szukali rozwiązań siłowych. Wszystko "wchodzi" gładko, nawet jak twórcy puszczają wodze fantazji. Co bardziej wprawne oko wychwyci też nieco ukrytych żartów.
Nie bez znaczenia jest też fakt, że pod sporą dawką humoru udało się przemycić ciekawe spostrzeżenia na temat religijnych mechanizmów, które - co wiadomo chyba nie od wczoraj - niewiele mają wspólnego z miłosierdziem i miłowaniem bliźnich, dużo w nich natomiast wyrachowania i żądzy władzy (oraz pieniędzy).
Niektórym osobom ta amerykańska kreska niekoniecznie musi się podobać. Być może należało się pokusić o bardziej wyrazisty styl. Z drugiej strony, dzięki temu dzieło to ma szanse na podbój innych rynków. Czego jego autorom zdecydowanie życzę. Ave!
Bardzo pozytywne zaskoczenie. Prawdę mówiąc nie spodziewałem się wiele o po tym albumie, tymczasem zaserwowano nam pełnokrwistą, wysokich lotów produkcję, która ciekawe dialogi łączy z pierwszorzędną, amerykańską kreską.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOto Szatan - chcąc sobie chyba nieco urozmaicić codzienną monotonię - postanawia pozwać Kościół Katolicki o... zniesławienie. Już za sam ten pomysł należą...
Niezależna polska produkcja finansowana przez fanów. Bardzo porządnie wydany, świetnie narysowany, z dobrym pomysłem na fabułę. Stanowi skończoną historię z doskonałym zakończeniem (oj, uśmiałam się). Ciekawa jest też przedstawiona w nim wizja przyszłości, z ziemią jako jednym krajem i Watykanem na ogromnej stacji kosmicznej. Stanowczo polecam.
Niezależna polska produkcja finansowana przez fanów. Bardzo porządnie wydany, świetnie narysowany, z dobrym pomysłem na fabułę. Stanowi skończoną historię z doskonałym zakończeniem (oj, uśmiałam się). Ciekawa jest też przedstawiona w nim wizja przyszłości, z ziemią jako jednym krajem i Watykanem na ogromnej stacji kosmicznej. Stanowczo polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZabawne, ciekawe, w pewnym sensie nowatorskie, cudowna kreska, piękne kolory. Chciałabym więcej, i więcej, i więcej...
Zabawne, ciekawe, w pewnym sensie nowatorskie, cudowna kreska, piękne kolory. Chciałabym więcej, i więcej, i więcej...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to