rozwińzwiń

Lou Reed Zapiski z podziemia

Okładka książki Lou Reed Zapiski z podziemia autorstwa Howard Sounes
Okładka książki Lou Reed Zapiski z podziemia autorstwa Howard Sounes
Howard Sounes Wydawnictwo: Kosmos Kosmos biografia, autobiografia, pamiętnik
496 str. 8 godz. 16 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Notes from the Velvet Underground: The Life of Lou Reed
Data wydania:
2016-11-09
Data 1. wyd. pol.:
2016-11-09
Liczba stron:
496
Czas czytania
8 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788394214067
Tłumacz:
Jacek Mackiewicz
Zmarły w 2013 roku Lou Reed znany jest szerszej publiczności jako zgryźliwy nowojorczyk w czerni, który śpiewał "Walk on the Wild Side".

Z punktu widzenia wiernych fanów był jednak jednym z najbardziej innowacyjnych i najinteligentniejszych współczesnych amerykańskich twórców piosenek, outsiderem wiodącym burzliwe i trudne życie. W tej pogłębionej, poprzedzonej drobiazgowymi przygotowaniami i wciągającej biografii, znakomity specjalista w tej dziedzinie Howard Sounes przygląda się życiu i twórczości tego fascynującego człowieka, od narodzin aż do śmierci, włczając w to okres przewodzenia Velvet Underground, jednemu z najważniejszych rocknrollowych zespołów. Wykorzystując swoją ogromną wiedzę i znajomość muzyki, Sounes rzuca zupełnie nowe światło na kreatywne procesy, problemy ze zdrowiem psychicznym, biseksualność, trzy małżeństwa i uzależnienie od narkotyków i alkoholu Lou Reeda. Przygotowując się do napisania tej książki, Sounes przeprowadził wywiady z ponad 140 ludźmi znającymi Reeda w różnych okresach - z których niektórzy nigdy wcześniej nie wypowiadały się publicznie na jego temat - włączając w to przedstawicieli branży muzycznej, członków zespołu, innych artystów, członków rodziny, byłe żony oraz kochanki.
Średnia ocen
7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Lou Reed Zapiski z podziemia w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Lou Reed Zapiski z podziemia

Średnia ocen
7,5 / 10
41 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Lou Reed Zapiski z podziemia

avatar
267
41

Na półkach:

Tak zwana biografia odbrązawiająca i zarazem bardzo smutna książka o nieszczęśliwym i niespełnionym człowieku, który ranił siebie i wszystkich dookoła, a kiedy wreszcie udało mu się osiągnąć coś w rodzaju równowagi, upomniała się o niego śmierć. Niewykluczone, że branie heroiny i wypijanie butelki whiskey codziennie przez kilkanaście lat miało tu swój udział. Jako przestroga - lektura bezcenna.

Tak zwana biografia odbrązawiająca i zarazem bardzo smutna książka o nieszczęśliwym i niespełnionym człowieku, który ranił siebie i wszystkich dookoła, a kiedy wreszcie udało mu się osiągnąć coś w rodzaju równowagi, upomniała się o niego śmierć. Niewykluczone, że branie heroiny i wypijanie butelki whiskey codziennie przez kilkanaście lat miało tu swój udział. Jako...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
122
16

Na półkach:

Wszystko świetnie dopracowane. Tego chciałem. Za taką książkę skłonny jestem robić miliony tysięcy okrążeń wokół kanapy, formą kultu do pisarza za taki majstersztyk, no i dla Lou oczywiście. Lou fiutem był, ale jakże imponującym. Polecam szczerze!

Wszystko świetnie dopracowane. Tego chciałem. Za taką książkę skłonny jestem robić miliony tysięcy okrążeń wokół kanapy, formą kultu do pisarza za taki majstersztyk, no i dla Lou oczywiście. Lou fiutem był, ale jakże imponującym. Polecam szczerze!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
573
23

Na półkach:

Jedna z najlepszych biografii jakie czytałem.

Jedna z najlepszych biografii jakie czytałem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

114 użytkowników ma tytuł Lou Reed Zapiski z podziemia na półkach głównych
  • 63
  • 50
  • 1
27 użytkowników ma tytuł Lou Reed Zapiski z podziemia na półkach dodatkowych
  • 17
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Lou Reed Zapiski z podziemia

Inne książki autora

Howard Sounes
Howard Sounes
My books are the stories of interesting lives, including biographies of Paul McCartney, Bob Dylan and the cult writer Charles Bukowski
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Coltrane według Coltrane’a. Wywiady z Johnem Coltrane’em Chris DeVito
Coltrane według Coltrane’a. Wywiady z Johnem Coltrane’em
Chris DeVito
Mija właśnie równo 60 lat (12..2024) od napisania pięknego poematu poświęconego Bogu – Psalmu Johna Coltrane’a oraz nagrania jednego z najsłynniejszych albumów jazzowych w historii świata przez tegoż saksofonistę – „A Love Supreme”. Właśnie też przeczytałem książkę (jedyną w języku polskim o nim) - nie do zdobycia poza niektórymi bibliotekami -„Coltrane według Coltrane’a” w znakomitym przekładzie Filipa Łobodzińskiego. Prawie 500 stron i tylko trzy literówki ;). Jest to zbiór wywiadów ledwie zarysowujący sylwetkę artysty. Może trzeba by było przeczytać z dziesięć książek o nim, żeby cokolwiek go poznać. Jednak cytując co ciekawsze wypowiedzi pokuszę się o kilka wniosków. Od młodości słucham Coltrane’a i nigdy mi się nie znudził. Jego muzyka skłania do zadumy, ożywia, łamie schematy, jest pełna ognia, ekspresji i wirtuozerii, ale ze smakiem, czasem minimalistyczna, inspiruje do pięknego życia. Trane – jak o nim mówią – urodził się w chrześcijańskiej rodzinie w 1926r., miał dwóch dziadków pastorów metodystycznych. Jego talent dość szybko został zauważony i dość szybko grał ze sławami i sam stał się sławny. Po drodze uzależnił się od heroiny i alkoholu, a w 1957r. przeżył duchowe przebudzenie, dzięki czemu przezwyciężył nałogi i oddał się intensywnej pracy twórczej. Dwukrotnie żonaty, trójka dzieci z drugą żoną – Alice. Zmarł niespodziewanie w wieku 40 lat na raka wątroby. Drugi syn - Ravi – nosi imię na cześć Ravi Shankara – w którego sitarze zasłuchiwał się John. (Ravi z zespołem odwiedzi nasz kraj w marcu przyszłego roku - w 2025). W mojej ocenie najważniejszym epizodem w życiu Coltrane’a jest fakt, że za swoją twórczość publicznie oddał chwałę Bogu. Oprócz Psalmu pochwalnego, całą płytę „A Love Supreme” ofiarował Bogu. Oczywiście, że można się czepiać duchowego poznania, znajomości Biblii, tego, że był też otwarty na różne tradycje, że „studiował Koran, Biblię, kabałę i astrologię z równą szczerością”, że zajmował się także hinduizmem, Jiddu Krishnamurtim, historią Afryki, naukami filozoficznymi Platona i Arystotelesa oraz buddyzmem zen. Jednak bardzo podoba mi się jego uniżenie przed Bogiem – niewielu artystów stać na coś takiego. Pierwsza rozmowa z poniższych fragmentów książki (nagrywana bez wiedzy Johna) daje pewne światło w kwestii jego światopoglądu, wątpliwości, rozczarowań, poszukiwań, motywacji i celów. Być dobrym (świętym) i dawać dobro, aby cały świat był dobry i szczęśliwy. Trochę naiwnie próbował znaleźć wspólny mianownik dla wszystkich religii, szukał zjednoczenia i pojednania. Wiele trafnych spostrzeżeń co do hipokryzji, co do szukania podstaw, filozofowania. Wiele takich dialogów już słyszałem w biografiach znanych punkowców, reggae’owców, rockowców, hippisowców. A teraz czytam z zaciekawieniem rozmowy Trane’a. * ciąg dalszy plus cytaty: https://lion-vision.blogspot.com/2024/12/miosc-najwyzsza-recenzjo-esej.html
PiotrAftanas - awatar PiotrAftanas
ocenił na91 rok temu
Joy Division od środka. Nieznane przyjemności Peter Hook
Joy Division od środka. Nieznane przyjemności
Peter Hook
Książka Petera Hooka współtwórcy sukcesu Joy Division to zbiór anegdot z okresu młodości, początków powstania zespołu oraz jego rozwoju.Pokazuje 16-letnich chłopaków uwielbiających wybryki o charakterze wręcz chuligańskich, zafascynowanych ideologią punków marzących by żyć z muzyki a nie przeciętnej pracy.Ciekawym jest poznać Anglię z lat 70, w której policjanci młodocianym złodziejom sprawidliwość wymierzają pałkami w bramach.Peterk Hook ma talent do snucia opowieści i poznając historię Joy Division ma się wrażenie, że jest się wraz z nimi w brudnych salach koncertowych, gdzie szkło tłukło się kilogramami i można było stracić . Książka Hooka pokazuje również jak można żyć razem a być obok siebie. Pokazuje z jaką obojętnością członkowie grupy podchodzili do choroby Iana Curtisa , jak byli skupieni na samych sobie nie widząc tragedii jaka działa się obok. Jest swoistą odpowiedzią na pytanie jak to jest, że młodzi ludzie popełniają samobójstwo a nikt z ich otoczenia nie widzi wcześniej symptomów, które ich na tę drogę prowadzą. Strasznym się zdaje opis dnia w którym Hook dowiaduje się o śmierci przyjaciela- telefon przerwał mu obiad, ten po usłyszeniu wiadomości dalej kontynuował jedzenie i jak przyznał dopiero po latach uświadomił sobie jak on i pozostali członkowie grupy przeszli obojętnie wobec tej tragedii...
Amethis - awatar Amethis
ocenił na78 miesięcy temu
Cash. Autobiografia Johnny Cash
Cash. Autobiografia
Johnny Cash
Jestem miłośniczką biografii i (jeszcze bardziej) autobiografii. Autobiografie mają to do siebie, że podczas czytania odnosi się wrażenie, że autor jest tuż obok i snuje swoje opowieści. Autobiografia to tak naprawdę informacje z "pierwszej ręki" i opowieści z perspektywy samego zainteresowanego. Co do książki Casha to przede wszystkim jest szczera. Johnny Cash otwarcie mówi o swoim uzależnieniu, problemach ze zdrowiem, nieudanym pierwszym małżeństwie i wielkiej miłości do June Carter. Bardzo ciekawie opowiada o swoim dzieciństwie, ówczesnych realiach życia na wsi, pracy na polach bawełny i relacjach rodzinnych. W całej książce przeplata wiele historii, niekoniecznie chronologicznie, raczej w zależności, co się Panu Cash przypomniało. Z jednej strony Johnny Cash przedstawia się czytelnikowi jako chłopak ze wsi, który wie czym jest ciężka pracy na roli, a z drugiej strony już jako popularny muzyk country posiadający wiele posiadłości w różnych częściach globu, korzystający z uroków podróży po całym świecie i szczycący się wizytami u kilku prezydentów Stanów Zjednoczonych. Swojskie opowieści mieszają się z tymi przeznaczonymi tylko dla nielicznych. Cash opowiada o momentach w swojej karierze, o wszystkich osobach, z którymi współpracował (ilość nazwisk jest nie do zapamiętania),o piosenkach, muzyce,telewizji i produkcjach filmowych. Jednak ze wszystkich opowieści, najbardziej zszokowały mnie te, w których Cash ledwo uszedł z życiem - a było ich całkiem sporo. Tutaj naprawdę należy przyznać,że albo miał szczęście albo Bóg nad nim czuwał (Cash otwarcie mówił o swojej wierze i zamiłowaniu do religii). Autobiografia na pewno warta przeczytania ze względu na zaskakujące opowieści i klimat stworzony przez autora.
Dominika Anastazja - awatar Dominika Anastazja
oceniła na711 miesięcy temu
Lars von Trier. Życie, filmy, fobie geniusza Nils Thorsen
Lars von Trier. Życie, filmy, fobie geniusza
Nils Thorsen
W biograficznej opowieści Nilsa Thorsena na temat Larsa von Triera dominują trzy elementy: • życie: „Lars był owocem prawdziwej miłości, ale nie miłości między Inger Host a Ulfem Trierem, lecz owocem fascynacji matki jej przełożonym z Ministerstwa Spraw Socjalnych, z którym to mężczyzną miała kilkuletni romans. Dopiero na łożu śmierci wyjawiła Larsowi, że jego biologicznym ojcem jest...”(s.27.) • filmy: „Dla Anny”. Zmarłą na białaczkę po zdjęciach do tego filmu.30/4 1956 - 29/10 1997. Pierwsza data to data urodzin Triera. Druga to data ukończenia filmu. - Nie było nikogo o imieniu Anna – śmieje się reżyser. Położył się na kanapie, założył ręce na kark i ogląda film, spoglądając nad swoim brzuchem. – Pomyślałem, że ludzie odbiorą film poważniej, jeśli znajdzie się w nim taka dedykacja. I to także pokazuje, jak daleko jestem skłonny się posunąć w swoim oszustwie”. [o filmie Ogrodnik orchidei] (s.152.) • fobie geniusza:„Popadł w jakiś obłęd. Tak to wyglądało. Świetnie, że wszystko się udało, ale to była walka. Szprycował się wszystkimi dostępnymi narkotykami, jednocześnie wlewał w siebie mnóstwo alkoholu i przychodził na plan, i kręcił film”. (s. 412.) Nils Thorsen, Lars von Trier. Życie, filmy, fobie geniusza. Przekł. A. S. Musialska, Bukowy Las, Wrocław 2016. Historia życia, filmów i fobii geniusza rozpoczyna się w studiu filmowym w Trollhattan na północ od szwedzkiego Goteborga, jest środa 28 lipca 2010 r. Lars von Trier pracuje nad filmem „Melancholia”. Biografia autorstwa dziennikarza N. Thorsena to dobrze napisany tekst, wyrastający z rozmów i towarzyszenia przez rok reżyserowi w jego poczynaniach, także z najważniejszymi osobami będącymi w jego otoczeniu. Warto po niego sięgnąć, by pojąć wielkość jednego z europejskich reżyserów filmowych. 10/10
zoe - awatar zoe
ocenił na101 rok temu
Born to Run Bruce Springsteen
Born to Run
Bruce Springsteen
Każdy tekst potrzebuje czasu. Autobiografia "Bossa" przeżyła przeprowadzkę a potem przeleżała siedem lat. Kilka razy w roku udawało mi się spojrzeć pod sufit... musiał być do tego jakiś pretekst. Nowa płyta, wywiad gdzieś przypadkowo oglądany w tv. Za dwa dni wyruszamy do Pragi na koncert. I to był ten moment. Czytałem i słuchałem, w trakcie lektury pomagałem sobie muzyką. To książka wyjątkowa. Amerykańska w każdym calu, chociaż alkoholu i narkotyków niewiele. Chwilami miałem wrażenie że to wszytko jest za porządne. Ale tak nie jest. Oprócz muzyki jest życie i o tym "Boss" sporo napisał. Jestem zaskoczony że jest to tak dobra książka. O muzyce czytuję ale nie często., tutaj chciałem się "dobrze przygotować" do występu. Będzie to moje czwarte koncertowe spotkanie z Brucem Sprengsteenem. Oczywiście na czoło wysuwa się muzyka. To jest język który nas słuchaczy (i czytelników :) definiuje. Kiedy, dawno to było, pierwszy raz usłyszałem "Dancing in the dark" , wiedziałem że jestem u siebie. "Born in the USA" dał mi siłę do walki. Po wielu latach czuję to samo. Po przeczytaniu "Born tu run" czuję się nawet "trochę" młodszy. No i koncert zapowiada się znakomicie. Cieszę się z praskiego spotkania które książka tak fantastycznie mi zapowiedziała. P.S. Po czterech dniach wróciłem z Pragi. Koncert został odwołany... czekamy aż "Boss" ogłosi nowy termin !
Marek - awatar Marek
ocenił na71 rok temu
Pociąg linii M Patti Smith
Pociąg linii M
Patti Smith
Jest to książka o niczym, ale jak sama autorka w pewien sposób przyznaje, w tej książce- o niczym tez trzeba umieć pisać i Pattie to według mnie umie. Jeżeli ktoś przeczytał "Poniedziałkowe dzieci" i chce sięgnąć po "Pociąg lini M" by znów z przenieść się do nowojorskiej bohemy końca lat 60, to napewno się zawiedzie. Książka została wydana w 2015 roku i w większość akcji dzieje się w podobnym czasie. Jest to powieść biograficzna, ale nietypowa bo nie zawiera w sobie informacji podstawowych takich jak np. przyczyna śmierci męża, poprostu nagle w nowym rozdziale dowiadujemy się że nie żyje. Pattie Smith opowiada tu o swojich snach, codziennej rutynie, ulubionych książkach i pisarzach, podróżach, rzeczach z którymi łączy ją szczególna więź i o swojej rodzinie. Według mnie najważniejszym tematem tej książki jest przemijanie, starość i utrata. Jeżeli ktoś nie interesuje się literatura piękną to niech nie czyta tej książki, bo zanudzi się czytając o tym jak autorka odwiedza groby i składa hołd pisarzom. Podoba mi się autentyczność Pattie i to jak wprowadza ona czytelnika w swoją wyobraźnie, tok myślenia i nie boi się tego. Brakowało mi tu przypisów i to bardzo, bo było tu wspomniane wiele postaci, książek, filmów, organizacji do których mogłyby być dane przypisy, ale zauważyłam taką tendencję wydawnictwa czarnego do nie dawania żadnych przypisów i apeluje o zmianę tego.
Czekajco - awatar Czekajco
ocenił na71 rok temu
Listy Allen Ginsberg
Listy
Allen Ginsberg
Gdy życie jakiegoś człowieka, jego dokonania i zapatrywania, ideały, w jakie wierzył, i czyny, jakich dokonał w ich obronie, dotykają nas bezpośrednio – wtedy lektura jest czymś więcej, niżli tylko „odbębnianiem” kolejnej pozycji z listy „chcę przeczytać”. To msza. Obcowanie z bytem lepszym, moralniejszym i silniejszym w nadziei, że część jego mocy przejdzie na mnie i umożliwi (nieudolne wprawdzie i zaledwie cząstkowe) wzniesienie się ponad szare, zwyczajne i nieznaczące życie. Nie myślcie, że Allen Ginsberg to jakiś mój Buddha, Jezus czy inny idol muzyki rockowej. Od tego byli hippisi. Ale listy tego faceta po prostu powalają. Pisałem o tym już wcześniej po lekturze epistolografii Ginsberga i Jacka Kerouaca (https://lubimyczytac.pl/ksiazka/149299/listy/opinia/52025412#opinia52025412). Zdania z tamtej recenzji nie zmieniam. „Listy” nie tylko pokazały mi odczucia pewnej grupy uważnie obserwujących stan nacji Amerykanów, ale przede wszystkim dotknęły mnie emocjonalnie, wzruszyły, zadziwiły, zastanowiły. Byłem z autorem w indyjskim Benares i obmywałem owrzodzone ciało umierającego na ulicy Hindusa. Byłem pijanym winem majowym królem w komunistycznej Pradze, śpiewającym buddyjskie mantry dla tysięcy spragnionych wolności studentów. Protestowałem przeciwko wojnie w Wietnamie i negocjowałem z gangiem „Hell's Angels” w celu zapobieżenia bijatykom podczas pokojowej demonstracji. Płakałem po śmierci Jacka Kerouaca, żegnając się z najlepszym przyjacielem młodości. Walczyłem o sprawiedliwy proces dla „Ósemki z Chicago” i odmówiłem płacenia podatków państwu, które prowadziło niesprawiedliwą wojnę. Martwiłem się o uzależnionych od twardych narkotyków przyjaciół i oferowałem im domek na mojej farmie jako dobre miejsce na przejście odwyku. Koncertowałem z Bobem Dylanem, nagrywałem kawałki z Mickiem Jaggerem i dyskutowałem z Paulem McCartneyem. Byłem tam i robiłem to – i jeszcze sporo innych, fascynujących rzeczy. Jedynym poważnym mankamentem (którego jednak ze względu na obszerność tomu nijak nie dałoby się uniknąć) jest brak odpowiedzi adresatów na listy Ginsberga, brak weryfikacji jego wypowiedzi przez innych. Wydawnictwo Czarne częściowo zapełniło tę lukę innym świetnym tomem z Serii Amerykańskiej, ale na całościowe podejście do tematu przyjdzie nam pewnie jeszcze długo poczekać. Póki co: „Om mani padme hum”.
Zoltar - awatar Zoltar
ocenił na95 lat temu
Republika. Nieustanne tango Leszek Gnoiński
Republika. Nieustanne tango
Leszek Gnoiński
To jedna z najbardziej obszernych monografii muzycznych, jakie było dane mi przeczytać. Jednocześnie niezwykle poczytna i rzetelna. Na każdej stronie widać jak wiele pracy Autor włożył w stworzenie możliwie najpełniejszego kompendium wiedzy o Republice oraz pobocznych projektach związanych z tym zespołem. I nie jest to wyłącznie kwestia przygotowania kompletnej dyskografii (łącznie z singlami, wydawnictwami kompilacyjnymi, płytami solowymi, przy których powstaniu brali udział członkowie grupy),czy szczegółowego kalendarium wydarzeń, wybiegającego daleko poza datę wyznaczoną śmiercią lidera zespołu. To przede wszystkim pasjonująca wyprawa przez lata 80-te i 90-te, rzecz o poszukiwaniu własnego stylu, konfliktach między muzykami, zmieniających się gustach i pomysłach muzycznych – i nie jest to spojrzenie wyłącznie przez pryzmat Republiki. Z Republiką nie zawsze było mi po drodze; początkowo drażnił mnie ich ascetyczny, chłodny styl, nie przemawiały do mnie wczesne teksty Grzegorza Ciechowskiego. Z kolei reaktywacja w latach 90-tych XX wieku wydawała mi się niezbyt udanym eksperymentem, poza interesującym albumem „Masakra”. Natomiast doskonale pamiętam przechodzące po plecach ciarki, gdy usłyszałem singlową „Moją krew”, a potem w całości winylowe „Nieustanne tango” – niewątpliwie to jedna z tych płyt, na której nie ma niepotrzebnych dźwięków, a muzyczne perełki są skrzętnie ukryte: „Hibernatus”, „Psy Pawłowa”, „Zróbmy to (teraz)”. Równie świetnie brzmiały dokonania solowe Obywatela G.C., nie wspominając o Jego eksperymentach z muzyką filmową czy folklorem. Nie będąc zatem bezkrytycznym admiratorem Republiki przeczytałem monografię autorstwa Pana Leszka Gnoińskiego z ogromnym ukontentowaniem i zaciekawieniem. Bardzo szeroko potraktowany temat, wykraczający znacznie poza ramy dziejów zespołu, z wyczuciem dotykający sfery prywatnej członków grupy. Paradoksalnie najbardziej zajmujące okazały się dla mnie partie obrazujące lata 90-te; może dlatego, że przypadały na czasy mojej młodości i pamiętam je znacznie lepiej, w bardziej intensywnych barwach ? Dla fanów Republiki – pozycja obowiązkowa, dla pozostałych czytelników rzecz godna polecenia. Zasłużona 10-ka
Kedar - awatar Kedar
ocenił na103 lata temu
Syd Barrett i Pink Floyd. Mroczny świat Julian Palacios
Syd Barrett i Pink Floyd. Mroczny świat
Julian Palacios
Wczoraj wieczorem skończyłam czytać biografię Syda Barretta. Zaczyna się niesamowicie, bo macie wrażenie, że wychodzicie w świat Talkienowskiej trylogii. Zresztą Syd był zafascynowany baśniami( a jak dla mnie, to klasyczna Fantasy ma dużo z baśni, legend i mitów) do końca swych dni . Później poznajemy nieco dzieciństwo i wczesną młodości. By następnie zejść do Podziemia. Bo tak naprawdę opowieść o Sydzie Barrecie jest pretekstem do opowiedzenia o brytyjskim Undergroundzie i o latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Ktoś może powiedzieć no OK większość biografii rockowych, jazzowych jest tak napisana. No tak , pełna zgoda. Tylko, że jest mały " myk". Autor tak opisuje ten świat jak by tam był i sam żył życiem tegoż Undergroundu. Smutna jest to opowieść. Bo obserwacja jak Szalony Diament z każdym dniem traci swój piękny blask nie należy do radosnego i przyjemnego zajęcia zwłaszcza, że ów wspomniany Szalony Diament jest jednym z ulubionych, ukochanych muzycznych outsiderów. Książka ma jeszcze dwie zalety. A mianowicie trochę zdjęć i mało stosunkowo opisów sprzętu technicznego,(uff! Zostało jeszcze sporo do czytania. 😉). A z wad brak kalendarium. No i czasami, uporczywie trzymanie się jednego wątku czyli trochę tzw. lanie wody. Ale generalnie biografia spodobała się mi i polecam tę książkę każdemu fanowi rocka, lat sześćdziesiątych, Pink Floyd, A zwłaszcza Syda Barretta.
Zosia - awatar Zosia
oceniła na75 lat temu
Zmagania o Beksińskiego Piotr Dmochowski
Zmagania o Beksińskiego
Piotr Dmochowski
Relacja zmagań i upadków Dla każdego, kto wcześniej zetknął się z biografią Zdzisława Beksińskiego, a tematu nie zgłębił, postać Piotra Dmochowskiego może wydawać się w najlepszym wypadku kontrowersyjna. Dobrze znamy wersję zdarzeń opowiedzianą przez artystę, a później wielokrotnie powielaną. Należy jednak pamiętać o tym, że medal ma dwie strony, a i trzecią na upartego da się znaleźć. "Zmagania o Beksińskiego" są historią popularyzowania malarstwa Zdzisława we Francji oraz innych zachodnich państwach. Choć geniusz Beksińskiego wydawał się oczywisty, zadanie rozpowszechnienia jego sztuki poza granicami Polski okazało się przedsięwzięciem żmudnym, karkołomnym, frustrującym, a w początkowej fazie najczęściej bezowocnym. Zapiski rozpoczynają się w momencie, gdy pierwsza bardzo kosztowa wystawa malarstwa Beksińskiego odniosła sukces wśród zwiedzających, jednak żaden z przedstawicieli kultury, dziennikarzy, czy kolekcjonerów nie wyraził swojego entuzjazmu (delikatnie powiedziawszy) na jej temat. W związku z tym od pierwszych stron otrzymujemy obraz Piotra Dmochowskiego – autora i narratora jednocześnie – złamanego, przytłoczonego długami oraz przerażonego wizją przyszłości. Osią całej historii jest nie tylko heroiczna próba promocji obrazów Beksińskiego, ale również walka o odbicie się od finansowego dna. Książce można zarzucić, że niewiele jest w niej Beksińskiego, ale prawda jest taka, że jest go równie wiele, co za mało. Są rozdziały poświęcone tylko jemu, ale zdecydowana większość książki opowiada historię jej autora, jego starania, wspomnienia i przemyślenia. Autor nikogo nie oszczędza, tak jak nikogo zwykle nie oszczędza się w pamiętnikach, które z zasady zawierają najintymniejsze i najszczersze (choć niekoniecznie pozytywne) opinie i sądy. To nieprawdopodobne jak wiele spostrzeżeń zapisanych w latach osiemdziesiątych, dzisiaj ciągle wydaje się aktualna: kontrolowany pluralizm społeczeństwa demokratycznego, duchowy upadek zachodniej cywilizacji, absurdalne wyroki sądowe, układy wśród dziennikarzy, terroryzm. "Zmagania o Beksińskiego" są niezwykle ciekawym przewodnikiem po Francji lat osiemdziesiątych z punktu widzenia emigranta, który do wszystkiego musiał dojść własną ciężką pracą. Wspomnienia Piotra Dmochowskiego spisane są bardzo przyjemnym, żywym i gawędziarskim stylem. Niektóre anegdoty są zabawne, inne wstrząsające. Bardzo wnikliwe analizy rzeczywistości, przeplatają się z humorystycznymi opowiastkami z dzieciństwa i młodości autora. Oczywiście słowne okrucieństwo i bezlitosne obnażanie wad i słabości nie każdemu przypadnie do gustu, dla mnie jednak ten nieidealny obraz człowieka jest po prostu ludzki i takim właśnie chciałam go zobaczyć. Jeżeli miałabym mieć jakiś zarzut, to według mnie książka kończy się nagle i bez ostrzeżenia. Oczywiście całość jest spójna i zamknięta klamrą, na którą składają się zorganizowane wystawy, ale żal mi było kończyć tę lekturę i pomimo jej niemałej objętości czuję, że skończyła się zdecydowanie zbyt szybko. Podsumowując, "Zmagania o Beksińskiego" nie są biografią malarza (to zadziwiające, ale w negatywnych opiniach na temat książki przewijał się taki zarzut). Jeśli ktoś chce poznać życiorys artysty, polecam zajrzeć do innych pozycji (np. "Beksińscy. Portret podwójny"). W książce Piotra Dmochowskiego Beksiński i jego twórczość stanowią tylko tło (choć bardzo wyraziste) i motyw do opisania działalności promotorskiej autora, jego rozważań i wspomnień. Książkę polecam przede wszystkim tym, których interesuje tematyka malarstwa sanockiego Mistrza. Warto by zajrzeli do niej również Ci, którzy uważają, że doskonale orientują się w skomplikowanych relacjach między Beksińskim i Dmochowskim, a które przez samego malarza oraz opinię publiczną były przekazywane jednostronnie. W moim odczuciu: zbyt jednostronnie. "Zmagania o Beksińskiego" przedstawiają relację obu panów, ale z zupełnie innej, niepopularnej strony, dopełniając znacznie bardziej rozpowszechnioną wersję Beksińskiego.
niepoczytalna pl - awatar niepoczytalna pl
ocenił na97 lat temu

Cytaty z książki Lou Reed Zapiski z podziemia

Więcej

Innemu A-manowi odbiło w 1964 i wytańczył się na śmierć przez okno. Lou czuł więź z tymi ekstremalnymi dziwakami.

Innemu A-manowi odbiło w 1964 i wytańczył się na śmierć przez okno. Lou czuł więź z tymi ekstremalnymi dziwakami.

Howard Sounes Lou Reed Zapiski z podziemia Zobacz więcej

Uważam się za pisarza. To, czy jestem miłym facetem, kłamcą czy kimś pozbawionym moralności nie ma żadnego znaczenia.

Uważam się za pisarza. To, czy jestem miłym facetem, kłamcą czy kimś pozbawionym moralności nie ma żadnego znaczenia.

Howard Sounes Lou Reed Zapiski z podziemia Zobacz więcej
Więcej