Biali bogowie

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Liczba stron:
- 288
- Czas czytania
- 4 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8324127740
Literackie połączenie losów bohatera Życia Pi Yanna Martela oraz scenerii i atmosfery serialu Lost -Zagubieni, prowokacyjna, ironiczna i perwersyjna powieść ukazuje barbarzyństwo cywilizowanej Europy w zderzeniu z rzekomym barbarzyństwem dzikiego plemienia indiańskiego. Świat pełen brutalności i sprzecznych norm moralnych widziany jest oczami szesnastoletniego narratora, który zostaje wtrącony z jednej niewyobrażalnie skrajnej rzeczywistości w drugą gdzie człowieczeństwo ściera się w ironicznych paradoksach z nieludzkością, a cywilizacja z barbarzyństwem. Indianie Yayomi ze swoimi pierwotnymi instynktami, szokującymi wierzeniami, okrucieństwem, ale i klarownym kodeksem wartości stają się dla syna hitlerowskiego oficera źródłem prawdy o życiu i świecie. Uwięziony w amazońskiej dżungli, wśród krwawych tragedii i szaleńczych narkotycznych rytuałów, chłopiec wkracza w dorosłość, poznaje niewyobrażalne zło, ale i siłę miłości.
Kup Biali bogowie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Biali bogowie
Poznaj innych czytelników
362 użytkowników ma tytuł Biali bogowie na półkach głównych- Przeczytane 263
- Chcę przeczytać 97
- Teraz czytam 2
- Posiadam 79
- Ulubione 11
- 2012 6
- 2022 4
- 2013 3
- Mam w domu 2
- Na wymianę 2
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Biali bogowie
Cóż można zrobić, kiedy człowiek chce dobrze, a spotyka się z całkowitym niezrozumieniem? Cóż są warte dobre intencje? Człowiek planuje, czy...
RozwińNie da się utrzymać fałszywej fasady w nieskończoność. Wcześniej czy później pęknie, a zza niej musi wychynąć prawdziwy człowiek.





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Biali bogowie
Nie zainteresowała mnie.
Nie zainteresowała mnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba jesteśmy zbutwiali
Skruszeni na sercach
Z duszą na ramieniu
Coraz mniejszy ma sens
Homosapiens
Chybaśmy powariowali
Śmierć nas nie obchodzi
Wiara viagra postęp
Coraz mniejszy ma sens bochen chleba
Czekam na szept
Co łeb rozwali mi jak szrapnel
Czekam na deszcz
Co plecy mi okryje jak płaszcz
I niech się skończą błyski zamiast olśnień
Błyski są trendy nie olśnienia
Szrapnel POGODNO
hmm...oglądaliście kiedyś horror klasy b albo ...w co nie wierzę ...film porno?...właśnie...cos co ma straszyć zaczyna śmieszyć , a coś co pobudzać zaczyna usypiać i nużyć....
Autor się ukrywa....w sumie to dobrze o nim świadczy....a zaczyna się całkiem fajnie....
Narratorem jest chłopiec....12 latek?...coś koło tego...nie wiem czemu bardzo lubię taką perspektywę...może jednak taki gówniarz nie całkiem mnie opuścił?
no tak...ale to tylko jakieś 30 stron...a potem , cholera dżungla....
Chyba jesteśmy zbutwiali
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSkruszeni na sercach
Z duszą na ramieniu
Coraz mniejszy ma sens
Homosapiens
Chybaśmy powariowali
Śmierć nas nie obchodzi
Wiara viagra postęp
Coraz mniejszy ma sens bochen chleba
Czekam na szept
Co łeb rozwali mi jak szrapnel
Czekam na deszcz
Co plecy mi okryje jak płaszcz
I niech się skończą błyski zamiast olśnień
Błyski są trendy nie...
Podobienstwo do Zycia Pi, ktorym chwali sie okladka ksiazki jest bezpodstawne. Historia moze i ciekawa, ale momentami zbyt abstrakcyjna, jezyk prosty, czasem zakrawajacy o wulgarny. Moze byc, jednak fani Martela nie powinni robic sobie zbyt wielkich nadzieji.
Podobienstwo do Zycia Pi, ktorym chwali sie okladka ksiazki jest bezpodstawne. Historia moze i ciekawa, ale momentami zbyt abstrakcyjna, jezyk prosty, czasem zakrawajacy o wulgarny. Moze byc, jednak fani Martela nie powinni robic sobie zbyt wielkich nadzieji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFaja pozycja dla ludzi szukających historii która jest kompletnie nie do przewidzenia. Zazdroszczę panu Torsten niesamowitej wyobraźni. Książka nie powala językiem jakim jest pisana ale ma to coś za co zawsze bardzo cenie pisarzy ( dobrych ) że potrafią zabrać mnie w podróż mogąc zapomnieć o istniejących problemach. Trochę zabawna, odrobinę refleksyjna, typowa przygodowa książka z narracją nazistowską w tle.
Faja pozycja dla ludzi szukających historii która jest kompletnie nie do przewidzenia. Zazdroszczę panu Torsten niesamowitej wyobraźni. Książka nie powala językiem jakim jest pisana ale ma to coś za co zawsze bardzo cenie pisarzy ( dobrych ) że potrafią zabrać mnie w podróż mogąc zapomnieć o istniejących problemach. Trochę zabawna, odrobinę refleksyjna, typowa przygodowa...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZE ZBIORÓW BOBLIOTEKI W TORONTO! POZDRAWIAM KRAJ!!
Autor unika identyfikacji, a przypuszczenia, że pod tym pseudonimem ukrywa się King, Zafon bądź inny popularny pisarz są bezsensowne, bo Krol opublikował w 2006 - omawianą - na LC 6,92 (188 ocen i 32 opinie),pod tytułem „The Dolphin People”, w 2007 - „Callisto” - na LC - 6,9 (234 ocen i 28 opinii) i poza jednym wyjątkiem, milczał do 2018 roku, gdy to znalazł nowego wydawcę i opublikował serię „Foreverman”. Jak widać furory nie zrobił, a przecież podane tytuły firmowane znanym nazwiskiem zapewniłyby mu sukces i forsę. Porównajmy (na LC): Krol 8 fanów i 465 czytelników, Żafon – odpowiednio: 5744 i 53 524, a King – 12 381 i 85 782. Tacy pisarze jak King czy Zafon, mogą napisać najgorszą chałę, a ludzie i tak kupią ze względu na nazwisko. Nikt przy zdrowych zmysłach nie popełnia takiego samobójstwa finansowego. Tak więc jest to komercyjne zagranie mające pobudzić ciekawość widzów, a w efekcie zainteresowanie książką.
Na okładce czytam:
„Prowokacyjna, ironiczna i perwersyjna powieść ukazuje barbarzyństwo cywilizowanej dwudziestowiecznej Europy w zderzeniu z rzekomym barbarzyństwem dzikiego plemienia indiańskiego…”
Już na stronie 32 pierwszy dzwonek ostrzegawczy. Zbiegły do Wenezueli zbrodniarz hitlerowski - stryjek Klaus, aktywista partyjny od samego początku tj 1933 roku, tłumaczy zmianę nazwiska, wrednością Żydów:
„…Tylko jedna nacja na świecie ma tyle siły i determinacji, a zawładnęła przy tym bez reszty opinią publiczną, że chce i może rozpowszechniać kłamstwa i nieprawdy na taką skalę..”
Indoktrynowanego 16-letniego Ericha nachodzą zwidy złych Żydów (s.39):
„...gonią nas lecący po niebie ogromni, mroczni Żydzi.. …zgrzytali zębami pokalanymi krwią chrześcijańskich niewiniątek, zaciskali usta poczerniałe od kłamstw wypowiadanych na temat Klausa…”
…Klausa - gestapowca Klausa, biednej ofiary II w.św. i Holocaustu, he, he! A ja byłem przekonany, że Niemcy zrozumieli potworność Zagłady i swojej winy się wstydzą !!
Na stronie 54 szokująca wiadomość: obaj niemieccy chłopcy, na polecenie stryjka gestapowca - Klausa, zostali w dzieciństwie obrzezani czyli pozbawieni jedynego dowodu aryjskości !!!! Kto taki idiotyzm wymyślił??? No wiem, ten anonimowy autor !!!
Dalej, nudna bajeczka. Samolot z hitlerowską rodzinką rozbija się nad Orinoko, w dzikości spotkają dzikich, i to nieobrzezanych, a wśród dzikich, oczywiście… Niemca.
Eksponowane członki dzikich i ich jądra czyli jaja, z angielska yaya, pozwalają na śmiałą hipotezę, że autor jest Polakiem, bo dzicy nazywają się Yayomi.
Na stronie 73 autor wraca do swojego najważniejszego przesłania:
{Klaus) „…opowiedział profesorowi o wojnie - że rozpętali ją Żydzi z niewielką pomocą komunistów, wówczas Fuhrer usiłował raz na zawsze oczyścić Europę z tej zarazy, ale przeszkodziła mu w tym interwencja Amerykanów…”
Napisałem jeszcze w nerwach pół strony, ale niechcący mnie się „wydeletowała”, dzięki czemu ochłonąłem i ograniczam się do słów, że mam dosyć tego BEŁKOTU, że wobec Zagłady niedopuszczalna jest taka głupkowata „prowokacja, ironia czy perwersja”, jak w cytowanej notatce napisano, że nie dziwię się, że AUTOR UKRYWA PERSONALIA. Natomiast dziwię się wydawnictwu Amber, że to „to-to” wydało.
Uzupełnienie stanowią cztery (z 32) opinie na LC, których autorzy obdarzyło to dzieło 1 lub 2 gwiazdkami, a ja zdenerwowany straconym czasem daję oczywiście PAŁĘ i chcę jak najszybciej o tej lekturze zapomnieć.
ZE ZBIORÓW BOBLIOTEKI W TORONTO! POZDRAWIAM KRAJ!!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor unika identyfikacji, a przypuszczenia, że pod tym pseudonimem ukrywa się King, Zafon bądź inny popularny pisarz są bezsensowne, bo Krol opublikował w 2006 - omawianą - na LC 6,92 (188 ocen i 32 opinie),pod tytułem „The Dolphin People”, w 2007 - „Callisto” - na LC - ...
Zaczyna się dosyć nudno. Rzuca się w oczy pewien dysonans pomiędzy wiekiem narratora (jest nim szesnastolatek),a jego bardzo bogatym zasobem słownictwa. Ale po chwili akcja się rozwija i zapominamy o pierwszym wrażeniu. Każdy następny rozdział wywołuje wiele emocji. Autor w sposób niepodważalny udowodnił nam, że nie różnimy się prawie wcale od "dzikusów". Książka jest szczera, brutalna, naturalistyczna, przerażająca, zaskakująca i zapadająca w pamięć. Obnaża głupotę ludzką, ale na zakończenie daje nadzieję na zwycięstwo "jasnej strony mocy". Bardzo zachęcam do jej przeczytania.
Zaczyna się dosyć nudno. Rzuca się w oczy pewien dysonans pomiędzy wiekiem narratora (jest nim szesnastolatek),a jego bardzo bogatym zasobem słownictwa. Ale po chwili akcja się rozwija i zapominamy o pierwszym wrażeniu. Każdy następny rozdział wywołuje wiele emocji. Autor w sposób niepodważalny udowodnił nam, że nie różnimy się prawie wcale od "dzikusów". Książka jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper ksiązka na weekend.
Super ksiązka na weekend.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzczerze tak nudnej książki dawno nie czytałem. Choć po pierwszych stronach
zapowiadało się nieźle i wciągnęło mnie to z każdą kartką było gorzej.Zaczynając od samej narracji to nie odzwierciedlała dla mnie bohatera nie pasowała do niego była zbyt dojrzała.Pełno błędów związanych ze znajomością żołnierskich spraw, że tak to nazwę przykładem może być fakt że SS-mani posiadali tatuaże na ciele ale nie SS tylko grupę krwi i była ona tatuowana na tułowiu pod pachą czy też na żebrach a nie na kończynach dlatego, że kończyny urywa zazwyczaj.Natomiast co do tajemniczego autora sądzę, że jest nim Markus Zusak autor "Złodziejki książek" podobna narracja, styl pisania i też pochodzi z Australii.
Szczerze tak nudnej książki dawno nie czytałem. Choć po pierwszych stronach
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tozapowiadało się nieźle i wciągnęło mnie to z każdą kartką było gorzej.Zaczynając od samej narracji to nie odzwierciedlała dla mnie bohatera nie pasowała do niego była zbyt dojrzała.Pełno błędów związanych ze znajomością żołnierskich spraw, że tak to nazwę przykładem może być fakt że SS-mani...
Problem z oceną, więc ocena w miarę neutralna.
Problem z oceną, więc ocena w miarę neutralna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie zachwyciła, a szkoda bo oczekiwania miałem o wiele większe.
Nie zachwyciła, a szkoda bo oczekiwania miałem o wiele większe.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to