Dżentelmeni i gracze

368 str. 6 godz. 8 min.
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Gentlemen And Players
- Data wydania:
- 2006-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2006-01-01
- Liczba stron:
- 368
- Czas czytania
- 6 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 83-7469-343-6
- Tłumacz:
- Katarzyna Kasterka
W prywatnej szkole dla chłopców im. św. Oswalda właśnie rozpoczął się nowy rok, a wraz z nim przyszły zmiany niemile widziane zarówno przez uczniów, jak i częśc nauczycieli. światem rządzą komputery i biurokraci, więc Roy Straitley, ekscentryczny wykładowca łaciny, zaczyna acz niechętnie rozważać możliwość przejścia na emeryturę. Problem w tym, że za typowymi utarczkami, drobnymi wojnami podjazdowymi i codziennymi kryzysami obecnymi w życiu każdej szkoły, czai się nowa, mroczna siła, napędzana ukrytą, ale od piętnastu lat starannie pielęgnowaną nienawiścią do świętego Oswalda.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Dżentelmeni i gracze w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dżentelmeni i gracze
Poznaj innych czytelników
439 użytkowników ma tytuł Dżentelmeni i gracze na półkach głównych- Przeczytane 253
- Chcę przeczytać 183
- Teraz czytam 3
- Posiadam 72
- Ulubione 10
- Literatura angielska 5
- Obyczajowe 4
- Chcę w prezencie 3
- Niedoczytane 3
- Z biblioteki 3



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Dżentelmeni i gracze
Świetni bohaterowie, ciekawa intryga, zaskakujące zakończenie. Bardzo dobra książka.
Świetni bohaterowie, ciekawa intryga, zaskakujące zakończenie. Bardzo dobra książka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPomysł genialny - skrzywdzony uczeń po latach przenika do znienawidzonej szkoły jako belfer by dokonać zemsty rozwalając ją "od środka". Można było to napisać na wesoło. Można to było napisać na poważnie. A napisano OHYDNIE. Pomieszano elementy humorystyczne z obrzydliwą zbrodnią popełnioną na niewinnym dzieciaku co spowodowało ogromny dysonans czytelniczy. Dodano w retrospekcjach całkowicie zbędne i nało wiarygodne wątki seksualne. Po błyskotliwie zabawnym początku książka stała się niepotrzebnie drastyczna, a sam powòd dla ktòrego zemsty dokonano - okazał się mokrym kapiszonem kładąc zakończenie. Kompletnie nie rozumiem wysokich ocen. Nie dam nawet z litości dwu gwiazdek.
Pomysł genialny - skrzywdzony uczeń po latach przenika do znienawidzonej szkoły jako belfer by dokonać zemsty rozwalając ją "od środka". Można było to napisać na wesoło. Można to było napisać na poważnie. A napisano OHYDNIE. Pomieszano elementy humorystyczne z obrzydliwą zbrodnią popełnioną na niewinnym dzieciaku co spowodowało ogromny dysonans czytelniczy. Dodano w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiałam wielki problem z oceną tej książki ponieważ bardzo ciekawy temat został przeprowadzony w bardzo nudny sposób. Wynudziłam się setnie.
Miałam wielki problem z oceną tej książki ponieważ bardzo ciekawy temat został przeprowadzony w bardzo nudny sposób. Wynudziłam się setnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo ciekawa, wciągająca i zaskakująca. Jedna z niewielu w ostatnim czasie, od których nie mogłam się oderwać i odkładałam inne obowiązki, żeby tylko dowiedzieć się jaki będzie finał. I niech to będzie wystarczającym poleceniem.
Bardzo ciekawa, wciągająca i zaskakująca. Jedna z niewielu w ostatnim czasie, od których nie mogłam się oderwać i odkładałam inne obowiązki, żeby tylko dowiedzieć się jaki będzie finał. I niech to będzie wystarczającym poleceniem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała książka. Autorka świetnie pokazała, jak coś wydawałoby się kompletnie standardowego przedstawić w taki sposób, żeby wciągało jak odpływ w zlewie upuszczoną spinkę. Pokazanie sabotażu w szkole z perspektywy zarówno sprawcy jak i ofiary nadało bardzo fajny klimat książce. Pozwala to też na spojrzenie na sytuację z perspektywy nieświadomej niczego osoby, Roya Straitleya. Jest on bardzo sympatycznym bohaterem, jego nawyki oraz podejście do codziennych spraw jest naznaczone celną ironią oraz znudzeniem człowieka, który wszystko już przeżył.
Niestety, podzielenie książki między dwóch narratorów sprawia, że mniej uwagi zostało przyłożone do sabotażysty. Wątek tej postaci jest podzielony pomiędzy teraźniejszość oraz przeszłość. Pozwala to dokładnie pokazać motywacje, co do nich doprowadziło, nadać cech charakteru. Niestety, przez to same działania w teraźniejszości są marginalizowane. Często widzimy tylko ich efekt, bez pokazania w jaki sposób coś się wydarzyło. Pozwala to pokazać sabotażystę jako tą niepowstrzymalną siłę i w tym aspekcie to się sprawdza. Brakuje tu jednak takiego pokazania go jako człowieka z planem, który następnie jest wykonywany.
Bardzo szanuję też autorkę za takie wyjaśnienie tożsamości Kreta, które ma sens. Poszlaki pojawiały się przez całą książkę i da się do niego samodzielnie dotrzeć wcześniej.
Podsumowując, jeśli ktoś lubi kryminały - niech bierze "Dżentelmenów i graczy" w ciemno, jeśli ktoś lubi powieści obyczajowe - polecam, jeśli ktoś nie lubi ani jednego ani drugiego - mimo wszystko niech spróbuje.
Wspaniała książka. Autorka świetnie pokazała, jak coś wydawałoby się kompletnie standardowego przedstawić w taki sposób, żeby wciągało jak odpływ w zlewie upuszczoną spinkę. Pokazanie sabotażu w szkole z perspektywy zarówno sprawcy jak i ofiary nadało bardzo fajny klimat książce. Pozwala to też na spojrzenie na sytuację z perspektywy nieświadomej niczego osoby, Roya...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNi to kryminał, ni książka psychologiczna?
Ależ to jedno i drugie. Zwłaszcza warstwa psychologiczna jest tutaj przemyślana i świetnie przedstawiona.
Trudno polubić się z bohaterami i jeszcze trudniej identyfikować?
Na litość boską, a po cóż się identyfikować? W każdej książce tak trzeba?
Chyba tylko u Joanne Harris spotyka się coś takiego, że myślisz, kombinujesz, jesteś pewien, że dobrze to wykombinowałeś, wszystko się zgadza.
A jednak nie.
Źle.
Wszystko na odwrót.
A to dlatego, że ludziom łatwo coś wmówić. Łatwo ich zwieść, a potem już pójdą tym jednym torem, bo po co szukać innych rozwiązań?
Majstersztyk.
Specjalnie szukałam poszczególnych słowek po wcześniejszych rozdziałach, czy na pewno się zgadza, bo jak mogłam coś takiego przeoczyć, jak można było to ukrywać przez całą książkę.
Ale tutaj wszystko zazębia się idealnie, wszystkie drobne sceny zyskują dodatkowy sens. Każdy akapit przemyślany.
Oklaski także dla tłumacza.
Zresztą, jeśli chodzi o niesamowite zwroty akcji, podobnie sprawy się miały w "Błękitnookim chłopcu", gdzie też musiałam zbierać szczękę z podłogi.
Niestety, te mroczniejsze książki Harris są na tym serwisie wyjątkowo niedocenione. Po raz kolejny mam wrażenie, że nie mogę się już pomocniczo sugerować tymi gwiazdkami.
Patrząc na niezwykle wysoko ocenianie gnioty z bohaterami pozbawionych konkretnych cech charakteru, można zacząć myśleć, że ludzie takich wolą. Bohaterów miałkich, bez kręgosłupa, bez zainteresowań, białe karty, żeby wszyscy mogli się z nimi utożsamiać. Nikogo.
Cóź, jeśli tak jak ja bardziej cenicie sobie postacie z charakterem, niekoniecznie dobrym, która napędzają całą akcję, zamiast niedouczonych bezkręgowców przepychanych fabułą przez książkę, to "Dżentelmeni i gracze" mogą Wam się spodobać.
I tak na marginesie, postać Leona to arcydzieło. Zwłaszcza dopełnione pod koniec książki słowami starego nauczyciela, kiedy cały obraz tej postaci składa się w spójną i logiczną całość.
Niesamowite.
Ni to kryminał, ni książka psychologiczna?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAleż to jedno i drugie. Zwłaszcza warstwa psychologiczna jest tutaj przemyślana i świetnie przedstawiona.
Trudno polubić się z bohaterami i jeszcze trudniej identyfikować?
Na litość boską, a po cóż się identyfikować? W każdej książce tak trzeba?
Chyba tylko u Joanne Harris spotyka się coś takiego, że myślisz, kombinujesz, jesteś...
Muszę to przyznać szczerze i otwarcie- jestem fanką twórczości Joanne Harris. Po "Czekoladzie" i jej następczyniach- "Rubinowych czółenkach" i "Brzoskwiniach dla ojca proboszcza" (przeczytanych w oryginale, bo tak nie mogłam się doczekać przekładu!) czułam taki niedosyt, że zaczęłam szukać kolejnych powieści, które mogłabym wciągnąć przez nos niczym wytrawny narkoman. I tak w moje ręce wpadła książka "Dżentelmeni i gracze".
Owi "Dżentelmeni i gracze" to nauczyciele i uczniowie prywatnej szkoły dla chłopców w bliżej nieznanym mieście w Anglii.
Choć sam tytuł z początku nie mówi wiele o tym, co nas czeka, to w trakcie rozwoju akcji widzimy liczne nawiązania do swoistej gry, którą prowadzi główny narrator i bohater powieści. Gry podzielonej na dwie partie- jedną rozegraną w przeszłości i drugą, którą chce doprowadzić do końca teraz.
Jak w każdej grze, tak w tej musi być przeciwnik, którym jest starzejący się łacinnik tuż przed emeryturą. To z jego ust dowiadujemy się o sytuacji w szkole, o jej tajemnicach, uczniach i całej tej otoczce funkcjonowania placówek prywatnych, do której zwykły śmiertelnik nie ma dostępu, bo niby jak?
Jak zaczęła się bezczelna mistyfikacja w grze i jak się skończy dowiedzą się Ci, którzy lubią dobrą prozę :)
Historia i jej zakończenie jest naprawdę zaskakujące. Nie pamiętam też, kiedy ostatni raz czytałam tak dobrze napisane, inteligentnie zabawne, genialne wewnętrzne monologi dwóch głównych bohaterów.
Wiem na pewno, że nawet znając zakończenie i tak wrócę za jakiś czas to tej powieści choćby dla tak dobrego pióra autorki.
Muszę to przyznać szczerze i otwarcie- jestem fanką twórczości Joanne Harris. Po "Czekoladzie" i jej następczyniach- "Rubinowych czółenkach" i "Brzoskwiniach dla ojca proboszcza" (przeczytanych w oryginale, bo tak nie mogłam się doczekać przekładu!) czułam taki niedosyt, że zaczęłam szukać kolejnych powieści, które mogłabym wciągnąć przez nos niczym wytrawny narkoman. I tak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Zręczne”. To słowo chyba najlepiej oddaje naturę tej książki. Nie jest to powieść porywająca, z bohaterami trudno się polubić i jeszcze trudniej identyfikować, sposób prowadzenia fabuły nie zapiera tchu w piersiach. Jednak miejsce osadzenia akcji – stary, nieco tajemniczy, bogaty w tradycje i obrośnięty historią budynek ekskluzywnej szkoły – oraz zaskakujące rozwiązanie zagadki na ostatnich kartach książki, rekompensują niedostatki (pewną monotonność) narracji. Nie wiem czy warto zaczynać, ale na pewno warto „Dżentelmenów...” skończyć.
„Zręczne”. To słowo chyba najlepiej oddaje naturę tej książki. Nie jest to powieść porywająca, z bohaterami trudno się polubić i jeszcze trudniej identyfikować, sposób prowadzenia fabuły nie zapiera tchu w piersiach. Jednak miejsce osadzenia akcji – stary, nieco tajemniczy, bogaty w tradycje i obrośnięty historią budynek ekskluzywnej szkoły – oraz zaskakujące rozwiązanie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna genialna książka Harris. Po czwartej genialnej książce od niej,stała się jedną z moich ulubionych pisarek. Książka jest na pograniczy kryminału/książki psychologicznej.I to daje jej tą wyjątkowość. Poza tym jak każda książka Harris,ma w sobie ten niepowtarzalny klimat. Moim zdaniem,książka jest bardzo mądra. Święta Oswald,jest obraz ówczesnego świata,który nas otacza i pokazuje,że nie jest on wcale tak piękny i przyjazny. Coś genialnego. Jestem zachwycona jej kolejną książką.
Kolejna genialna książka Harris. Po czwartej genialnej książce od niej,stała się jedną z moich ulubionych pisarek. Książka jest na pograniczy kryminału/książki psychologicznej.I to daje jej tą wyjątkowość. Poza tym jak każda książka Harris,ma w sobie ten niepowtarzalny klimat. Moim zdaniem,książka jest bardzo mądra. Święta Oswald,jest obraz ówczesnego świata,który nas...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toprzeczytałam tą książkę tylko dlatego, że nie lubię zostawiać niedokończonych rzeczy. jak dla mnie - dłużyzny, fabuła się wlekła. nie umiałam się odnaleźć w czytaniu i nie sprawiło mi to żadnej przyjamności.
przeczytałam tą książkę tylko dlatego, że nie lubię zostawiać niedokończonych rzeczy. jak dla mnie - dłużyzny, fabuła się wlekła. nie umiałam się odnaleźć w czytaniu i nie sprawiło mi to żadnej przyjamności.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to